Nie przegap
Strona główna / Reprezentacje / Wokół Euro 2008 – część 2

Wokół Euro 2008 – część 2

Wokół Euro - część 2  - Do boju Polsko!
Za nami już pierwsze mecze Mistrzostw Europy. Swoje mecze rozegrała grupa A, dziś z kolei startują biało-czerwoni. Na początek zmierzymy się z Niemcami. A co czeka nas w poniedziałek i wtorek? Zapraszam do kolejnej części Wokół Euro 2008. Miłej lektury!

Grupa C

Holandia

Reprezentacja Oranje może liczyć na pokaźny doping swoich fanów. Do Berna, stolicy Szwajcarii, gdzie Holendrzy będą rozgrywali swoje mecze grupowe, wybiera się ponad 30 tys. kibiców. Niestety, jako że Stad de Suisse Wankdorf może zmieścić zaledwie 32 tys. fanów, większość z przyjezdnych będzie musiała obejrzeć mecze na telebimach rozstawionych w centrum miasta.

Clarence Seedorf, gwiazdor reprezentacji Oranje i włoskiego Milanu zrezygnował z gry w kadrze, po tym jak nie mógł się porozumieć z Marco van Bastenem, co do roli jaką miałby odgrywać w drużynie. W obliczu niedyspozycji innych zawodników: Robina van Persiego (nie zagra w pierwszym meczu z Włochami) oraz Mario Melchiota (uraz miednicy, na szczęście niezbyt poważny) sytuacja Holendrów wygląda na razie nieciekawie.

Włochy

Również Włosi mają spore grono fanów. Podczas treningu reprezentacji Azzurrich w Coverciano na murawę wbiegły dwie panie i zaczęły się rozbierać. Zanim zdążyły je złapać i wyprowadzić służby porządkowe, kobiety zdążyły obdarować kilku piłkarzy całusami. Jak się później okazało, były to dwie prezenterki jednego z popularnych włoskich programów Lucignolo. Podobno chciały zdobyć autograf Alessandro Del Piero.

Włosi mają najstarszą kadrę spośród wszystkich uczestników Euro. I niestety drużyna Roberto Donadoniego sypie się z dnia na dzień… Z powodu kontuzji kostki nie zagra gwiazdor Realu Madryt, Fabio Cannavaro. Kolejnym poszkodowanym jest Christian Panucci, który podczas piątkowego treningu nabawił się kontuzji kolana. Uraz gracza Romy prawdopodobnie nie wykluczy go ze wszystkich meczów swojej drużyny, jednak występ w pierwszym spotkaniu z Holandią stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Piłkarze mieli czym oko nacieszyć

Francja

Kapitan Trójkolorowych, Patrick Vieira w związku z kontuzją uda może nie zagrać na Euro, a na pewno nie ujrzymy go w składzie na mecz z Rumunią. W jego miejsce Raymond Domenach powołał nowego zawodnika Milanu, Mathieu Flaminiego. Jednakże selekcjoner zaznaczył, że w wypadku zaleczenia urazu, Vieira automatycznie wybiegnie na murawę. Trzydziestodwuletni gracz Interu Mediolan zapowiedział, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby dojść do pełnej dyspozycji i wspomóc swoich kolegów na austriackich i szwajcarskich boiskach.

Ciekawie wygląda sytuacja w ataku Trójkolorowych. Na Euro nie pojechał Trezeguet, mimo, że zakończył Serie A z dorobkiem 20 bramek i w tabeli najlepszych snajperów uplasował się na drugim miejscu. Zamiast zawodnika Juventusu, Raymond Domenach wolał wziąć Nicolasa Anelkę, który zakończył rozgrywki Premiership z 11 golami, a przez ostatnie pół roku do ligowej siatki rywali trafił tylko raz. Ku zaskoczeniu, w kadrze znalazł się Bafétimbi Gomis, na co dzień gracz francuskiego Saint-Étienne. Ciemnoskóry napastnik przekonał do siebie selekcjonera po fantastycznym debiucie w meczu z Ekwadorem. Zawodnik zdobył dwie bramki, co zdarzyło się pierwszy raz od ponad 14 lat, kiedy to w swoim pierwszym reprezentacyjnym występie, Zinedine Zidane również dwukrotnie pokonywał golkipera Czechów. W minionym sezonie Ligue 1, dwudziestodwuletni Gomis zdobył 16 goli, a lepsi byli tylko Mamadou Niang i Karim Benzema. To właśnie ten ostatni wraz z Thierrym Henrym będzie tworzył linię ataku. Czy Gomis wystąpi w ogóle na Euro? Trzymam za niego kciuki.

Pierwszy od czasów Zizou

Rumunia

Kontrowersyjny właściciel Steauy Bukareszt, George „Gigi” Becali obiecał rumuńskim piłkarzom €5,5 mln za wywalczenie złotego medalu, €2 mln za awans do finału i prawie €0,5 mln za wyjście z grupy. Jednak Rumuńska Federacja Piłkarska odrzuciła propozycję biznesmena z uwagi na niejasne pochodzenie jego majątku oraz fakt iż w zeszłym miesiącu prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie korumpowania przez Gigiego zawodników i sędziów.

Gwiazdą i liderem ekipy Victora Pituricy jest zawodnik Fiorentiny, Adrian Mutu. Poprzedni sezon Serie A był dla Rumuna niezwykle udany, strzelił aż 17 bramek. Niestety negatywnie na jego formie mogą się odbić problemy, jakie ostatnio przechodzi. W piątek specjalna komisja orzekła, że Mutu musi zapłacić swojemu byłemu klubowi, Chelsea Londyn, €12 mln. Piłkarz musi zrekompensować Londyńczykom straty, spowodowane zerwaniem kontraktu w październiku 2004 r. Rumun wyleciał z zespołu, po tym jak znaleziono w jego organizmie ślady kokainy. Pech chciał, że oświadczenie w tej sprawie zostało wydane na godziny przed rozpoczęciem Euro. Czy wpłynie to na dyspozycję Rumuna?

Grupa D

Hiszpania

Hiszpanie są jak zwykle uważani za jednego z faworytów rozgrywek i zapewne znów wrócą z niczym. Boiskowego rozczarowania tym razem nie dozna Raul Gonzalez, którego Luis Aragones nie wziął do Austrii i Szwajcarii, mimo że napastnik przeżywa swój renesans – w minionym sezonie zdobył 18 bramek w Primera Division. Na Euro nie jedzie również wschodząca gwiazda Barcelony, Bojan Krkić. Nieobecność zawodnika o serbskich korzeniach jest spowodowana przemęczeniem. W ciągu ostatniego roku, 17-letniemu organizmowi Krkicia zaaplikowano dawkę 64 meczów. Piłkarz oficjalnie oświadczył, że nie czuje się na siłach, ab rozegrać jeszcze kilka spotkań w tym sezonie.

Jednak, mimo absencji Raula, czy Bojana, atak Hiszpanów wygląda nadal imponująco. David Villa, o którego zabijają się czołowe europejskie kluby. Fernando Torres, najbardziej trafiony transfer Rafaela Beniteza, znalazł się nawet w jedenastce sezonu Premiership. David Guiza w barwach Mallorci zdobył 27 goli i został królem strzelców La Liga. Jest jeszcze Sergio Garcia, który zadebiutował w dorosłej reprezentacji zaledwie tydzień temu, jednak Aragones ceni sobie jego umiejętności wyżej, niżeli Raula.

Rosja

Rosjanie w swoich szeregach mają nie tylko niezłych zawodników, ale również i pisarzy. Jednym z graczy, który przejawia artystyczne talenty jest Andrei Arshavin, świeżo upieczony zdobywca Pucharu UEFA wraz z Zenitem Sanki Petersburg. Ostatnio kapitan reprezentacji Rosji wydał książkę My tego dokonaliśmy. Historia wielkiego sukcesu, a kilka miesięcy wcześniej zadebiutował na rynku wydawniczym pozycją 555 pytań i odpowiedzi. Nie wiem, czy talent pisarski ma na skalę Dostojewskiego, czy Aleksander Puszkin, ale umiejętności piłkarskich nie można mu odmówić. Niestety Guus Hiddink nie będzie mógł skorzystać z usług zawodnika w pierwszych dwóch meczach grupowych (zawieszony za czerwoną kartkę w wygranym meczu z Andorą).

W kadrze naszych wschodnich sąsiadów zabrakło klubowego kolegi Arshavina i bohatera finału Pucharu UEFA (zdobył dla Zenitu pierwszą bramkę), Igora Denisova. Zawodnik odmówił przyjazdu na zgrupowanie reprezentacji po tym, jak jego nazwisko nie znalazło się na liście szerokiej kadry, którą w połowie maja ogłosił holenderski selekcjoner. W obliczu absencji w pierwszych dwóch meczach Arshavina i nieobecności Denisova, Guus Hiddink ma twardy orzech do zgryzienia, kogo wystawić w linii ataku na mecze z Hiszpanami i Grekami. Na szczęście jest jeszcze Pavel Pogrebnyak, który wraz z Lucą Tonim został królem strzelców ostatniej edycji Pucharu UEFA (obaj zdobyli po 10 goli).

Andrei „Pisarz” Arshavin w akcji

Szwecja

Kiedy Lars Lagerbaeck ogłosił kadrę na Euro 2008 Szwedzi byli w szoku. Na liście figurował Henryk Larsson, który jeszcze dosłownie przed kilkoma godzinami oświadczył, że Mistrzostwa Europy obejrzy w telewizji. Szwedzki napastnik, na co dzień zawodnik szwedzkiego Helsinborga, nie ubrał reprezentacyjnego trykotu od dwóch lat, jednak po rozmowie ze selekcjonerem dał się przekonać na wyjazd do Austrii i Szwajcarii. Sam zawodnik utrzymuje, że podjął taką decyzję po powrocie z Wysp Zielonego Przylądka, miejsca gdzie urodził się jego ojciec.

To [podróż] było dla mnie bardzo ważne. Zrozumiałem wiele życiowych spraw i dlatego zdecydowałem się zagrać na Euro 2008.

Grecja

Grecja jest drużyną, która zdobyła najwięcej punktów w eliminacjach do tegorocznego turnieju. Ekipa z Bałkanów zdobyła 31 oczek, przegrywając tylko raz (z Turcją 1:4). Jednak biorąc pod uwagę, z kim Grecy walczyli o awans (Turcja, Norwegia), wynik ten nie jest już taki spektakularny. Mimo wszystko, podopieczni Rehhagela, jako obrońcy mistrzowskiego tytułu są drużyną, z którą należy się liczyć.

Otto Rehhagel ostatecznie nie wziął do Austrii i Szwajcarii uważanego w kraju za olbrzymi talent, młodego defensora Socratisa Papastathopoulosa. Dziewiętnastolatek, obecnie grający w AEK Ateny, jest jednym z najbardziej utalentowanych młodych obrońców w Europie. O Greka upominały się takie kluby, jak Arsenal Londyn, Juventus Turyn, Villareal CF, czy Ajax Amsterdam. Włodarze ateńskiego zespołu wyceniają gracza na €3,5 mln. Aktulanie faworytem w wyścigu po Papastathopoulosa jest angielskie Wigan Athletic.

Euro w liczbach

8 000 000 00 widzów obejrzy Euro w telewizji.
234 000 000 wynosi budżet całego turnieju.
1 050 000 biletów na mecze Euro zostało sprzedanych kibicom.
70 000 miejsc ma największa strefa kibiców znajdująca się we Wiedniu.
4000 przeleje UEFA na konto Czerwonego Krzyża za każdą strzeloną bramkę.
180 ekip telewizyjnych różnych krajów będzie transmitowało mecze Euro.
30 kamer na każdym stadionie będzie śledziło boiskowe wydarzenia.
23mm będzie liczyła sobie długość trawy na sportowych arenach.

Przewiń na górę strony