Nie przegap
Strona główna / Multimedia / Video / Video z meczu: Manchester United – Bolton Wanderers

Video z meczu: Manchester United – Bolton Wanderers

Witam wszystkich spragnionych ładnych akcji, zwodów, bramek i szybkich rajdów. Mecz Manchester United – Bolton Wanderers czas zacząć! Dzisiejsza relacja prowadzona jest na żywo, więc zachęcam do częstego zaglądania na stronę, bo chociaż mecz do najtrudniejszych należeć nie będzie, to na pewno nie zabraknie w nim emocji. Dzisiaj, w „Teatrze Marzeń”, będziemy świadkami polskiego pojedynku – Rasiak kontra Kuszczak. Miejmy nadzieję, że obaj popiszą się w meczu wspaniałymi zagraniami, sprawiając, że ten spektakl będzie jeszcze bardziej widowiskowy. Zaczynajmy!

Pierwsza połowa

Ronaldo! Ronaldo! Ronaldo! Gol! (9′)

Rzut rożny, zamieszanie w polu karnym, piłka pod nogami Crisa – to mogło się skończyć tylko w jeden sposób! Gol dla Manchesteru United już w 9 minucie meczu! Oby tak dalej chłopcy!

That boy Ronaldo makes England look shite! 2:0! (20′)

I już druga brameczka! Czekać na nią musieliśmy troszkę ponad 10 minut! Jak widać „Diabełki” nam się rozkręciły, a zwłaszcza Ronaldo, który co chwilę udowadnia, że Ferguson nie powinien sobie robić nadziei na żaden wygrany zakład! Przepięknie wykonany rzut wolny, no i co tutaj dużo mówić – klasa sama w sobie!

Druga połowa

Nani bliski szczęścia (79′)

W 79 minucie meczu Nani był bliski zdobycia trzeciego gola dla Manchesteru United, ale bramki pilnował czujny Al Habsi, który bynajmniej nie miał ochoty wpuszczać piłki do siatki.

Interwencje Kuszczaka

Koniec spotkania! „Czerwone Diabły” zatrzymują na Old Trafford cenne trzy punkty. Ronaldo chciał chyba dzisiaj udowodnić Fergusonowi, że podarowanie mu opaski kapitańskiej nie było pomyłką. Cóż, oby tak dalej. Zbliżamy się wielkimi krokami do upragnionego tytułu mistrza Anglii, jednak nie możemy zapomnieć o groźnych sąsiadach z Londynu, którzy mogą jeszcze sporo namieszać. Miejmy jednak nadzieję, że wszystko pójdzie po naszej myśli i po raz kolejny zobaczymy, jak zawodnicy United trzymają puchar w rękach.

Przewiń na górę strony