Nie przegap
Strona główna / Liga Mistrzów / Losowanie ustawione! – prawda czy nieszczęśliwy zbieg okoliczności?

Losowanie ustawione! – prawda czy nieszczęśliwy zbieg okoliczności?

Losowanie
Godzina 13.00 – większość piłkarskich kibiców zasiada wygodnie przed telewizorami i czeka z niecierpliwością na rozpoczęcie losowania. Losowania nie byle jakiego, bo to właśnie od niego mają zależeć ćwierćfinałowe mecze finału Ligi Mistrzów. W końcu rozpoczynana się transmisja na żywo z Nyonu. Wszyscy trzymają kciuki, za pomyślny los dla ulubionego klubu. Wreszcie nadeszła ta chwila – poznaliśmy wyniki:

Arsenal FC – Liverpool FC
AS Roma – Manchester United FC
FC Schalke 04 – FC Barcelona
Fenerbahce SK – FC Chelsea


Hehe, United z Romą. Znowu. Będzie ciekawie. Po raz kolejny damy im popalić? Rzymianie się zemszczą? Nieee… Ale będzie ciekawie, oj będzie… – pewnie takie myśli krążyły po głowach większości fanów Manchesteru United. Przyznam szczerze, że i w mojej. Jednak to, co stało się później zaskoczyło mnie jeszcze bardziej niż same wyniki!

Wchodzę na MUFC.pl i co widzę? – „Sfałszowano losowanie Ligi Mistrzów?!”. O kurczę… SkySports.com – „Uefa draw rumors”, TeamTalk.com – to samo! No to ładnie się porobiło… – pomyślałem i czym prędzej przeczytałem newsy, by sprawdzić, o co tak naprawdę chodzi. Myślę, że większość z Was już wie, iż na jednym z angielskich forów internetowych, a tak dokładniej to TUTAJ, ktoś zamieścił godzinę przed losowaniem takie info:

Chodzą plotki, że doszło do przecieku z UEFA…
Nie ma żadnej pewności, że informacje są prawdziwe, ale jeżeli tak, to Liverpool zagra z Arsenalem, Chelsea z Fenerbahce, a United z Romą…
Bukmacherzy przestali już też przyjmować zakłady…

O kurczę… – przeszło mi przez myśl jeszcze raz, tylko tym razem troszkę dosadniej. Czytam dalej, czytam i co? Dowiaduję się, że poprzedniego dnia, ktoś na Yahoo.com zamieścił taką oto informację:

Powiedziano mi, że Manchester United, Arsenal i Chelsea nie zagrają ze sobą w ćwierćfinale, ale jedna z tych drużyn trafi na Liverpool – prawdopodobnie Arsenal

Hmmm, co o tym wszystkim myśleć? Zapytano o to rzecznika UEFA, który jednoznacznie dał do zrozumienia, że:

To był po prostu fart!

Uff, no to kamień spadł mi z serca…

Rozmawiałem o tym z ludźmi z UEFA i powiem szczerze, że byli zaskoczeni. Tak naprawdę, to wydawało im się to niedorzeczne. Wyniki próbnego losowania i tego ostatecznego różniły się i wydaje mi się, że ten facet, który opublikował poprawne wyniki, miał po prostu wielkie szczęście. To jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi mi do głowy

No, trzeba przyznać, że za dobre to ono nie jest… Zwłaszcza, że fakt innych wyników w próbnym losowaniu, jest dla mnie żadnym wytłumaczeniem.

Rinat Dasaev – były bramkarz reprezentacji Rosji, losował drużyny, pod okiem naczelnego sekretarza UEFA – Davida Taylora. Zarzekają się oni, że losowanie było niemożliwe do sfałszowania.

Sam rzecznik dodał jeszcze:

Kluby są losowane przy publiczności i reprezentantach klubów, wszystkie piłeczki są tego samego koloru i żadna z nich nie posiada swojego indywidualnego oznaczenia. Stałem jakieś dziesięć metrów obok, razem z panem Taylorem i uważam, że fałszerstwo jest niemożliwe

Sam nie wiem co o tym myśleć. Niby UEFA zaprzecza wszelkim pogłoskom, ale to chyba jasne, że nigdy by się z nimi nie zgodziła. Poza tym, prawdopodobieństwo wytypowania dokładnie takich par wynosi 191:1. Przynajmniej tak się szacuje. Z drugiej jednak strony, mógł to być jedynie przypadek.

Hmmm, naprawdę mam nadzieję, że do żadnego fałszowania wyników nie doszło. Jeśli jednak okaże się, że pogłoski są prawdziwe, to nie wiem co wtedy zrobię. Nie wiem, czy ja, ani czy ktokolwiek z Was, chce mieć coś wspólnego ze sportem, w którym nawet rozgrywki o najbardziej prestiżowe puchary są ustawiane. Swoją drogą ciekaw jestem, jak to się wszystko potoczy… Na razie pozostaje nam tylko wierzyć w to, że tym sportem nie kieruje już tylko i wyłącznie pieniądz…

Przewiń na górę strony