Nie przegap
Strona główna / Zawodnicy / Carlos Tevez – „piłkarz kompletny”?

Carlos Tevez – „piłkarz kompletny”?

Carlos Tevez
Jak chyba wszyscy wiemy, Manchester United nie zaczął obecnego sezonu dobrze. Mistrz Anglii remisujący w dwóch pierwszych meczach Premiership. Źle. Okropnie. Fatalnie. W trzecim spotkaniu, Czerwone Diabły udały się na City of Manchester Stadium, aby zagrać z rywalami zza miedzy. Sven-Goran Eriksson zrobił dobre transfery i The Citizens zaczęli sezon nadspodziewanie dobrze. Po raz pierwszy raz, od kilku lat piłkarze City czuli, że mogą wygrać derby Manchesteru.

Nasi ulubieńcy przeważali, ale to na nic się nie zdało. Na 14 strzałów podopiecznych Fergusona, City miało jedynie 7. Goście mieli 60% posiadania piłki. Na nic były ciągłe ataki i składne akcje. Geovanni zdobył jedyną, zwycięską bramkę w tym meczu i to fani gospodarzy cieszyli się ze zwycięstwa w derbach Manchesteru.

Bramka Geovanniego

Wayne Rooney nabawił się kontuzji na początku sezonu w meczu z Reading. Natomiast Louis Saha nadal zmagał się z urazem kolana. Jedynym napastnikiem w kadrze Fergusona był Carlos Tevez. Został wprowadzony do gry po miesiącu bez treningów, sadze transferowej i zamieszaniu związanym z jego przenosinami na Old Trafford. Swój debiut zaliczył w meczu z Portsmouth, gdzie na ataku musiał przejąć obowiązki kontuzjowanego Rooneya. Wracając do meczu z City – w ostatniej minucie gry Ryan Giggs zagrał świetną piłkę do Teveza, który stanął przed szansą strzelenia swojego pierwszego gola w Manchesterze United. Niestety – Argentyńczyk chybił celu z kilkunastu centymetrów! „Dziecko by to strzeliło” – chciałoby się powiedzieć. Tak szybko jak kibice United usiedli na swoich siedzeniach, jak fani City wyskoczyli w górę z okrzykiem radości. Jak on mógł tego nie trafić?

Od tego czasu, Tevez poprawił swoją grę i zrozumienie z kolegami z zespołu. Swoją pierwszą bramkę zdobył w ważnych spotkaniu z Chelsea – tym razem strzelił z o wiele trudniejszej pozycji niż tej z meczu z City. Bramka w meczu z The Blues jest rzeczą, która zapada w serce fana United. Jednak zrobił coś więcej. Strzelił zwycięską bramkę z Liverpoolem, co zapamięta do końca życia każdy kibic drużyny z Old Trafford. Wygrana z Liverpoolem smakuje inaczej. Dotychczas strzelił 13 goli. W meczu z Derby był bliski ustrzelenia hat-tricka, jednak do rzutu karnego podszedł Cristiano Ronaldo. Obecnie Argentyńczyk jest na siódmej pozycji w klasyfikacji strzelców Premiership z dorobkiem 10 goli. Oprócz tylu bramek ma również 7 asyst co daje mu również siódmą pozycję w rankingu na najlepszego podającego w Anglii.

Tevez oraz RonaldoArgentyński napastnik, jest drugim najlepszym strzelcem w zespole, po Cristiano Ronaldo. Kiedy Ronaldo drybluje i robi „przekładanki” popisując się swoimi technicznymi umiejętnościami, Tevez czeka na piłkę, walczy o jej odbiór albo zadziwia świetnymi podaniami. Fani na Old Trafford krzyczą „ARGENTINA!”, kiedy Carlos jest przy piłce lub popisze się świetnym przeglądem pola czy strzałem.

Kiedy Tevez strzelił świetną bramkę w meczu z Birmingham, był jedynym napastnikiem na murawie. Saha był niegotowy do gry, a Rooney zachorował. Każdy zachwycał się wspaniałym partnerstwem Rooney-Tevez, a wielu z nas, kibiców, martwiło się o dyspozycję Argentyńczyka bez pomocy Rooneya. Jednak ulubieniec kibiców United pokazał, że on też potrafi wziąć odpowiedzialność za zespół i zadecydować o losach meczu.

Bramka Teveza w meczu z Birmingham City

To świetny piłkarz. Jest szybki, gra agresywnie, a oprócz świetnych podań, potrafi zmienić przebieg meczu w ciągu kilku sekund. To, moim zdaniem, piłkarz kompletny. To niesamowite, jak szybko przyjął się do zespołu. Praca, którą wykonuje, jest zauważalna przez każdego. To kluczowy gracz Manchesteru United i mamy nadzieję, że tak pozostanie. Poza boiskiem jest bardzo spokojny i opanowany. Jest świetnym przyjacielem, ale ważniejsze jest to, co dla nas robi na boisku – powiedział Cristiano Ronaldo na temat Carlosa Teveza.

Wróćmy do tego, jak Teveza nazwał Ronaldo. Piłkarz kompletny. Zgadzam się z tym w zupełności. Taki piłkarz był nam potrzebny. Ktoś, kto potrafi świetnie podać, nieźle strzelić, wypracować akcję. Ktoś, kto zadziwia szybkością, swoją przytomnością umysłu i pasją. Ktoś, kto potrafi odmienić losy meczu. Bo dotychczas w ataku był taki tylko jeden. Anglik, który w duecie z Tevezem potrafi przełamać każdą, nawet najlepszą, obronę.

Co sądzicie o Argentyńczyku? Czy również Waszym zdaniem to piłkarz kompletny?

Przewiń na górę strony