<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; walka</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/tag/walka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Fri, 25 May 2012 14:32:47 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>IO w Pekinie: &#8216;Nigdy nie było dobrej wojny i złego pokoju&#8217;.</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/03/27/io-w-pekinie-nigdy-nie-bylo-dobrej-wojny-i-zlego-pokoju/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2008/03/27/io-w-pekinie-nigdy-nie-bylo-dobrej-wojny-i-zlego-pokoju/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Mar 2008 11:20:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MattMan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[Igrzyska Olimpijskie]]></category>
		<category><![CDATA[tragedia]]></category>
		<category><![CDATA[walka]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2008/03/27/io-w-pekinie-nigdy-nie-bylo-dobrej-wojny-i-zlego-pokoju/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2008/03/27/io-w-pekinie-nigdy-nie-bylo-dobrej-wojny-i-zlego-pokoju/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/03/tybet_pekin_olimpiada.jpg" alt="Igrzyska Olimpijskie w Pekinie a sprawa Tybetu"  width="520" height="220" /></a>
<blockquote>Wszyscy ludzie rodzą się równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa - Powszechna Deklaracja Praw Człowieka.</blockquote>
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2008/03/27/io-w-pekinie-nigdy-nie-bylo-dobrej-wojny-i-zlego-pokoju/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/igrzyska-olimpijskie" title="Igrzyska Olimpijskie">Igrzyska Olimpijskie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/tragedia" title="tragedia">tragedia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/walka" title="walka">walka</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2008/03/27/io-w-pekinie-nigdy-nie-bylo-dobrej-wojny-i-zlego-pokoju/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/03/tybet_pekin_olimpiada.jpg" alt="Igrzyska Olimpijskie w Pekinie a sprawa Tybetu"  width="520" height="220" /></a></p>
<blockquote><p>Wszyscy ludzie rodzą się równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych w duchu braterstwa &#8211; Powszechna Deklaracja Praw Człowieka.</p></blockquote>
<p><span id="more-370"></span><br />
Niewątpliwie elementarna uczciwość wymaga, żebyśmy zadbali o integralność swojej postawy w tej sprawie. <strong>Czy jest sens bojkotować olimpiadę w Pekinie?</strong> Temat przemocy, łamania praw człowieka w Chinach, jest tak rozpowszechniony, że bez większego wysiłku zapoznamy się z nim w pierwszej lepszej ściądze dla licealistów. Dziś Chiny zamordują kilkuset lub kilka tysięcy ludzi i dostaną w nagrodę Igrzyska Olimpijskie. <strong>Czy nie wydaje się wam to żałosne?</strong> Ludzie giną i ten obrzydliwy fałsz, brak jakiegokolwiek szacunku sprawia, że mam odruch wymiotny patrząc na całą nagonkę w tej sprawie, trudnej sprawie. <strong>Myślę, że kwestię tego, czy jest jakikolwiek sens bojkotować Olimpiadę, każdy z nas będzie musiał rozpatrzyć we własnym sumieniu.</strong> Emocji nie zabraknie, bo ten <em>„sportowy daltonizm”</em> sprawia, że ta ciemna strona medalu wkracza w sferę <strong>patologii</strong>, bo jak inaczej to nazwać? Zdaję sobie sprawę z tego, że bojkotowanie IO dla jednych będzie zbędnym pomysłem, z kolei dla drugich będzie to sfera, która nawet nie podlega dyskusji. Cały świat z niepokojem przygląda się tej sprawie, jednak na dzień dzisiejszy nic nie wskazuje na to, by w Chinach sytuacja miała ulec zmianie, zmianie na lepsze. <em>Nigdy nie było dobrej wojny i złego pokoju</em> &#8211; słowa Benjamina Franklina idealnie ukazują mój tok rozumowania w tej kontrowersyjnej sprawie&#8230;</p>
<p style="text-align:center"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/03/ilustracje/io_pekin_2008_03.jpg" alt="Igrzyska Olimpijskie w Pekinie 2008" title="Igrzyska Olimpijskie w Pekinie 2008"   /></p>
<p>Jeśli przez kilkadziesiąt lat naród nie potrafi żyć w zgodzie, nie potrafi budować wartości na trwałym gruncie jakim jest szacunek, równość wobec każdego człowieka, jak może się to zmienić przez tak krótki okres czasu? <strong>Przecież to absurd!</strong> Przepraszam za kolokwializm, ale ludzie wybijają się tam jak idioci bez żadnych wahań, a za kilka miesięcy Chiny mają przeprowadzać ogromnie ważne Igrzyska Olimpijskie, które będą sprawdzianem dla najlepszych sportowców? Jako człowiek nie jestem w stanie tego pojąć. Po prostu dziwi mnie to, że w XXI wieku nienawiść może mieć nadal tak skrajny, obleśny wizerunek. Jak jest naprawdę? Czy sportowcy powinni bez żadnych wahań demonstrować swój sprzeciw? <strong>Może lepiej nabrać wody w usta i mówić „co będzie to będzie”?</strong>Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale to, co się dzieje niestety przekracza ludzkie pojęcie i zmusza do tego, by choć przez chwilę zastanowić się, czy podążamy we właściwym kierunku.</p>
<blockquote><p>Sportowcy źle czują się na myśl o udziale w igrzyskach i zastanawiają się nad rezygnacją. &#8211; Rozumiem ich wahania, ale apeluję: startujcie! &#8211; twierdzi Bach (wiceszef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Niemiec)</p></blockquote>
<p>Sportowcy mają niewątpliwie przed sobą ciężkie zadanie, określiłbym to pewnym konfliktem wewnętrznym. Bo czy moralność nie jest tutaj najważniejsza? Jakimi kategoriami powinien spoglądać na tą sprawę sportowiec? Szymon Kołecki uważa, że dużo więcej można byłoby zdziałać jadąc na Igrzyska, niż zostając w domach. 10 tys. sportowców będzie mogło zaświadczyć o solidarności z Tybetem w Pekinie w pełnym świetle i myślę, że jest to mądra myśl, ale właśnie… zawsze jest jakieś „ale”. <strong>Prawa człowieka stanowią podstawowy fundament współczesnej cywilizacji</strong>, jednak patrząc na sytuację w Tybecie trudno przejść obok tego problemu obojętnie, stąd tak wielkie zainteresowanie. Istnieje również inne spojrzenie na tę sprawę. <em>Amnesty International</em> wierzy, że Olimpiada pozytywnie wpłynie na przestrzeganie praw człowieka przez Chiny. Zgadzacie się z tym? Osobiście trudno mi w to uwierzyć i moje poglądy w tej kwestii są dość skrajne. Oczywiście, teraz każdy z nas może sobie narzekać siedząc w fotelu, jedząc chipsy… ale gdzie były te sprzeciwy, gdy wybierano organizatora Igrzysk Olimpijskich?! Dlaczego wtedy nie było tylu mądrych? Teraz, gdy sytuacja wydaję się bardzo napięta, Pekin jest pod ścianą, ludzie zaczynają się buntować. <strong>Niestety moi Drodzy może być już za późno.</strong></p>
<p style="text-align:center"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/03/ilustracje/io_pekin_2008_02.jpg" alt="Igrzyska Olimpijskie w Pekinie 2008" title="Igrzyska Olimpijskie w Pekinie 2008"   /></p>
<blockquote><p>Można było protestować, kiedy wybierano Pekin na gospodarza igrzysk, ale dopiero teraz oczy całego świata skierowane będą na Chiny i każda demonstracja zostanie zauważona. Oczywiście chciałabym uczestniczyć w ceremonii otwarcia, bo nigdy wcześniej nie byłam na igrzyskach, ale jeśli postawić na szali ludzi, którzy cierpią, jestem gotowa bojkotować tę uroczystość &#8211; mówi Małgorzata Glinka, najlepsza polska siatkarka.</p></blockquote>
<p>Z kolei zdaniem Kusznierewicza sportowcy mają prawo wyrażać swoje opinie i poglądy, ale bojkot nie jest do tego odpowiednią formą. &#8211; <em>Przecież w starożytności igrzyska były powodem do wstrzymania wojen. Zwycięstwo jest dla mnie priorytetem</em> &#8211; podaje portal Tvn24.pl. Dla zawodników to najważniejszy sprawdzian sportowy w ich życiu. Igrzyska od zawsze cieszyły się największą renomą, nic więc dziwnego, że dla zawodników, którzy większość swojego życia spędzają na treningach są one tak ogromnie ważne.</p>
<p>W 1959 roku Chiny dopuściły się w Tybecie zbrodni ludobójstwa, mordując ponad milion Tybetańczyków. ONZ pogroziło paluszkiem, kompromitując się w tej sprawie. Najwyraźniej ONZ nie zdawało sobie sprawy, że tak wielkiego niebezpieczeństwa nie można lekceważyć. Teraz sytuacja staję się delikatnie podobna. Przed nami Igrzyska Olimpijskie i to w właśnie w „praniu” wychodzi efekt jakże „słusznego” wyboru organizatora tej wielkiej imprezy. Mądry Polak po szkodzie, prawda? Spójrzmy na tą sprawę jeszcze z innej perspektywy. Transmisję z Pekinu ma obejrzeć miliard osób. Czy muszę dodawać coś więcej? To niesamowicie ważna impreza, ważna głównie dla działaczy, inwestorów. Igrzyska to niestety pole do popisu przede wszystkim dla tych „wielkich” którzy w telewizji <strong>pokażą i tak to, co będą chcieli i uważali za słuszne.</strong> </p>
<p>Na dówód tego przybliżę kontrowersyjną sytuację, która miała miejsce przedwczoraj. Gazety piszą: &#8222;Tybet przyćmił ogień olimpijski&#8221; &#8211; tak rzeczywiście było i będzie. Trudno jest wierzyć w to, że ogień olimpijski będzie miał spokojną drogę do przebycia. Do sedna&#8230; Mimo, że nad uroczystością czuwało tysiąc policjantów, taka ilość ochrony &#8222;niestety&#8221; nie umiała zapobiec spektakularnemu &#8222;atakowi&#8221;, który w sposób jasny i klarowny miał ukazać sprzeciw, negujący chińską politykę w Tybecie. Zaledwie dwa metry od przemawiającego szefa chińskiego komitetu organizacyjnego buntownicy rozwinęli czarne flagi, na których olimpijski symbol pięciu kół zastąpiły splecione kajdanki. Podziwiam za odwagę. Mało tego, próbowali dostać się do mikrofonów, by móc głośno wykrzyczeć całemu światu: <strong>wolność, wolność!</strong>. Co ciekawe, policja szybko obezwładniła demonstrantów, a uroczystość przebiegała dalej, bez jakichkolwiek oporów. Dziwne, prawda? Warto to podkreślić, że służby bezpieczeństwa wszystkich krajów, do których zawita olimpijska sztafeta, już od dłuższego czasu starają się być gotowi na antychińskie demonstracje. Londyn ma pilnować dodatkowo dwa tysiące policjantów. To właśnie tam już 6 kwietnia dotrze płomień olimpijski. <em>&#8222;Dziwny jest ten świat&#8221;.</em> Przecież to istny totalitaryzm! Najżałośniejsze jest to, że Pekin zupełnie się tym nie przejmuje. Z drugiej strony, dlaczego ma się przejmować skoro nie obchodzi ich nawet życie innych ludzi, a pojęcie &#8222;prawa człowieka&#8221;  wydaje się być ciężkie do zrozumienia.</p>
<blockquote><p>Uspokoimy swoje sumienie, a cenzura w Chinach dalej będzie działać, więźniowie polityczni jak siedzieli w więzieniach, tak będą siedzieć. Sytuacji w Chinach nie zmieni jedna demonstracja sportowców. To jest robota dla tych, którzy rządzą światem &#8211; przywódców, wielkich koncernów. Dopóki będą oni tylko liczyć pieniądze, dopóty nie zmieni się nic &#8211; twierdzi Sobczak.</p></blockquote>
<p style="text-align:center"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/03/ilustracje/io_pekin_2008_01.jpg" alt="Igrzyska Olimpijskie w Pekinie 2008" title="Igrzyska Olimpijskie w Pekinie 2008"   /></p>
<p>Przejdźmy jednak dalej… <strong>Sytuacja w Lhasie jest nadal dramatyczna.</strong> Od kilku dni zamknięte są wszystkie klasztory, także sklepy i restauracje &#8211; na ulicach widaćgłównie żołnierzy i policję. Agencja <em>Xinhua</em> podaje, że podpalanie sklepów już nikogo nie dziwi, a sytuacja staję się co raz gorsza… Przeciw pokojowo nastawionym Tybetańczykom stanęli uzbrojeni po zęby żołnierze i policjanci. Zginęło co najmniej 30 osób, jednak zdaniem tybetańskich uchodźców w Indiach, śmierć mogło ponieść nawet stu ludzi. Władze Chin nadal odmawiają wypuszczenia aresztowanych mnichów z klasztorów w Lhasie. <strong>Jednak co będzie gdy przemoc nie ustanie?</strong> Jak sytuacja się potoczy, gdy ludzie nadal będą się zabijać? Czy taka patologia może być dla sportowca mobilizacją? Co mogą czuć sportowcy, gdy spotykają się z tak drastyczną rzeczywistością, zdając sobie sprawę z tego, że to właśnie tam gdzie dziś giną niewinni ludzie, oni będą walczyć o medale?! W sprawie bojkotowania tego typu imprez sportowych warto spojrzeć wstecz, delikatnie przyglądając się historii, która również była bardzo drastyczna. </p>
<blockquote><p>W historii olimpiad były, co najmniej cztery poważne bojkoty &#8211; mówi dla CNN David Wallechinsky, historyk ruchu olimpijskiego.</p></blockquote>
<p>Warto podkreślić to, że komitet nie odwołał nawet igrzysk w Meksyku w 1968, gdzie władze zabiły setki pokojowych demonstrantów tuż przed rozpoczęciem igrzysk. <em>&#8222;MKOL sam narobił sobie biedy organizując olimpiadę w kraju rządzonym przez dyktaturę&#8221;</em> &#8211; mówi Wallechinsky. <em>&#8222;Teraz piętno decyzji będzie ich ścigać&#8221;</em> – dodaje. Jeśli jednak nadal łudzimy się, że z powodu sierpniowej olimpiady w Pekinie Chiny łagodniej potraktują Tybet, jesteśmy w błędzie. Chiny grożą Tybetowi walką na śmierć i życie i nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się zmienić na lepsze. <strong>To istna Sodoma i Gomora.</strong> Ta walka pokazuje nam, że jako świat, ludzie&#8230; mamy jeszcze wiele do zrobienia. Chcemy przecież tworzyć wspólne dzieło, jednak przemocą i brakiem miłości do bliźniego pogrążymy się, nie wiedząc nawet kiedy. Z przykrością muszę stwierdzić, że ta wojna dopiero się rozpoczyna, dlatego mowa o jej końcu wydaję się być <strong>naiwna.</strong></p>
<blockquote><p>Mając do wyboru sukces wizerunkowy olimpiady a stabilność państwa, Pekin bez wahań wybiera to drugie, niezależnie od tego, co świat o tym myśli &#8211; dodaje francuski sinolog Jean-Philippe Beja z Centrum Stosunków Międzynarodowych w Paryżu.</p></blockquote>
<p>Bojkot to dobry pomysł, niestety wydaje mi się, że jest mało realny. Czy ważniejsze jest oszczędzić rozczarowania kibicom i sportowcom, czy powiedzieć „nie” mordercom i wyzyskiwaczom? Czasem jedyną bronią w walce z silnym i aroganckim przeciwnikiem jest właśnie bojkot, konkretny sprzeciw. Ludzie w Chinach cierpią, społeczeństwo jest uciskane, ale czy bojkot rozwiąże problem, czy może rozpęta światowy konflikt? Chiny już wystarczająco straciły &#8222;twarz&#8221;, wizerunek. Już na sam koniec zajrzyjmy do polskiej polityki, która chyba najbardziej mnie irytuje… Polski prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu, minister spraw zagranicznych to ludzie etosu walki o wolność i prawa człowieka – ironicznie pisze gazeta Wyborcza. Fakt jest o tyle dziwny, że to właśnie ci „uczciwi bohaterowie” mający wiele do powiedzenia wtedy, gdy nie jest to potrzebne, teraz nabierają wody w usta. Dlaczego tak jest?!</p>
<p style="text-align:center"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/03/ilustracje/io_pekin_2008_04.jpeg" alt="Demonstracje podczas uroczystości w Olimipii" title="Demonstracje podczas uroczystości w Olimipii" width="512" height="332" /></p>
<p>Kilka dni temu kolega zadał mi pytanie: „co było pierwsze? kaczka czy jajko?” odpowiedziałem szybko „wiem do czego zmierzasz” na to on skwitował: „pierwsza była kaczka, jaja mamy teraz”. Ta ironiczna przypowieść idealnie może odnaleźć się w tym problemie. Brzydzi mnie to, że nasz rząd bardzo często „mocny w gębie” teraz nie przyjmuje konkretnej postawy w walce przeciw cierpieniu. <strong>Przecież giną tam niewinni ludzie, a w sierpniu ma odbyć się najważniejsza impreza w życiu sportowców! Obojętność na cierpienia narodów i ludzi obdartych z godności może w efekcie doprowadzić do odradzania się antyhumanistycznych i rasistowskich tendencji zbrodniczych ideologii nawet w XXI wieku i musimy zdawać sobie z tego sprawę.</strong> Z kolei Poseł Karol Karski (PIS) podkreślił, że w Chinach nastąpiły zmiany, ale jednak <em>&#8222;nie tak daleko idące, do jakich ten kraj się zobowiązał&#8221;.</em> Karski jest również zdania, że jeśli Olimpiada obyła się w 1936 roku w Berlinie, to i może się odbyć w roku 2008&#8230; w Pekinie. . Zdania są podzielone&#8230; Boję się myśleć co przyniesie kolejny dzień. <strong>To ludzie ludziom zgotowali ten los.</strong> W Tybecie trwają największe od 50 lat protesty. Policja strzela do tłumów. Bądźmy solidarni i przeciwstawiajmy się kolejnemu Holocaustowi. <strong>Do dnia dzisiejszego Chińczycy wymordowali przez kilkadziesiąt lat, miliony Tybetańczyków. W tej właśnie sprawie grzechem byłoby milczeć. Chodzi przecież o nas, ludzi!</strong></p>
<blockquote><p>Naszym obowiązkiem jako ludzi jest poszukiwanie sposobów i metod, dzięki którym wszystkie istoty mogłyby zostać uwolnione od cierpień i nieszczęśliwych doświadczeń. &#8211; XIV Dalaj Lama.</p></blockquote>
<h4>Filmy godne polecenia:</h4>
<p><strong>Lhasa &#8211; Tibet</strong><br />
<object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/btX28vIrh2w&#038;hl=en"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/btX28vIrh2w&#038;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"></embed></object></p>
<p><strong>Bojkot Igrzysk w Pekinie</strong><br />
<object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/8zYResAaII8&#038;hl=en"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/8zYResAaII8&#038;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"></embed></object></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Polecamy także polski blog, na którym polscy blogerzy sprzeciwiają się łamaniu praw człowieka przez Chiny w Tybecie:</strong></p>
<p style="text-align:center">
<a href="http://www.freetibet.pl"><br />
<img src="http://img245.imageshack.us/img245/3316/srednieprzezroczystecp4.png" alt="Fair play. Free Tibet." /> </a></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/igrzyska-olimpijskie" title="Igrzyska Olimpijskie">Igrzyska Olimpijskie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/tragedia" title="tragedia">tragedia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/walka" title="walka">walka</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2008/03/27/io-w-pekinie-nigdy-nie-bylo-dobrej-wojny-i-zlego-pokoju/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Diabeł potrafi odrodzić się z popiołów&#8230;</title>
		<link>http://redlog.pl/2007/04/29/diabel-potrafi-odrodzic-sie-z-popiolow/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2007/04/29/diabel-potrafi-odrodzic-sie-z-popiolow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2007 14:58:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kingmike</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[walka]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2007/04/29/diabel-potrafi-odrodzic-sie-z-popiolow/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a  href="http://redlog.pl/2007/04/29/diabel-potrafi-odrodzic-sie-z-popiolow/" title="Czerwone Diabły niczym piłkarski feniks? Tych graczy nie interesuje remis, zawsze celem jest wygrana."><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/04/manu_fenix.jpg" alt="Czerwone Diabły niczym piłkarski feniks?" /></a>
Już będąc małym brzdącem, zawsze ogromną sympatią darzyłem Manchester United, choć trudno się spodziewać po 5-latku, by śledził wyniki i z pełną świadomością oglądał spotkania ulubionej drużyny. Jednak do tej pory pamiętam, jak za młodu rysowałem różne malunki związane z Czerwonymi Diabłami, a mój pokój był wypełniony plakatami Beckhama i innych piłkarzy Fergusona. Jak to mówią - <em>"stara miłość nie rdzewieje"</em> i moje upodobania nie zmieniły się do dziś, mimo że przez te 10 lat rozwijałem się i dojrzewałem. <strong>Wielokrotnie zadawałem sobie pytanie: Dlaczego właśnie Manchester United?</strong> Napotkałem na swojej drodze wielu <em>"sezonówców"</em>, którzy co roku zmieniali upodobania w zależności od tryumfatora Ligi Mistrzów. Jednak ja nigdy nie opuściłem swego klubu mimo kryzysów i pogardy ze strony otoczenia, gdy nadeszły ciężkie lata dla Czerwonych Diabłów. Właśnie wtedy natężenie rozmyślań nad wcześniej wymienionym pytaniem wzrosło diametralnie, ale odpowiedzi nań nie potrafiłem sprecyzować aż do dziś.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2007/04/29/diabel-potrafi-odrodzic-sie-z-popiolow/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/walka" title="walka">walka</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a  href="http://redlog.pl/2007/04/29/diabel-potrafi-odrodzic-sie-z-popiolow/" title="Czerwone Diabły niczym piłkarski feniks? Tych graczy nie interesuje remis, zawsze celem jest wygrana."><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/04/manu_fenix.jpg" alt="Czerwone Diabły niczym piłkarski feniks?" /></a><br />
Już będąc małym brzdącem, zawsze ogromną sympatią darzyłem <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>, choć trudno się spodziewać po 5-latku, by śledził wyniki i z pełną świadomością oglądał spotkania ulubionej drużyny. Jednak do tej pory pamiętam, jak za młodu rysowałem różne malunki związane z Czerwonymi Diabłami, a mój pokój był wypełniony plakatami Beckhama i innych piłkarzy Fergusona. Jak to mówią &#8211; <em>&#8222;stara miłość nie rdzewieje&#8221;</em> i moje upodobania nie zmieniły się do dziś, mimo że przez te 10 lat rozwijałem się i dojrzewałem. <strong>Wielokrotnie zadawałem sobie pytanie: Dlaczego właśnie <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>?</strong> Napotkałem na swojej drodze wielu <em>&#8222;sezonówców&#8221;</em>, którzy co roku zmieniali upodobania w zależności od tryumfatora Ligi Mistrzów. Jednak ja nigdy nie opuściłem swego klubu mimo kryzysów i pogardy ze strony otoczenia, gdy nadeszły ciężkie lata dla Czerwonych Diabłów. Właśnie wtedy natężenie rozmyślań nad wcześniej wymienionym pytaniem wzrosło diametralnie, ale odpowiedzi nań nie potrafiłem sprecyzować aż do dziś.<br />
<span id="more-17"></span></p>
<p>W miniony wtorek Czerwone Diabły podejmowały na Old Trafford AC Milan w ramach półfinału Ligi Mistrzów. Włosi już niejednokrotnie dawali się we znaki angielskiej drużynie w poprzednich edycjach, dlatego chęć odwetu wśród kibiców była wielka. Olałem obowiązki, powtórkę wzorów fizycznych przed egzaminem gimnazjalnym z części matematyczno-przyrodniczej i punktualnie o 20:45 rozsiadłem się w fotelu w oczekiwaniu na wielki spektakl. Długo to na nim nie posiedziałem, bo minęło zaledwie kilka minut i Cristiano Ronaldo w dość dziwny sposób otworzył wynik spotkania. Czyżby kolejny reprezentacji Włoch mieli polec na Teatrze Marzeń? Może i Włosi polegli, ale taki los nie spotkał pewnego Brazylijczyka, który kilka minut później z naszej rezerwowej obrony zrobił sobie plac manewrowy i nie dał van der Sarowi najmniejszych szans. Mecz w sumie był wyrównany, lecz znów o sobie dać musiał znać Kaka. Do końca pierwszej połowy pozostałe zaledwie kilka minut, a Milan wyszedł na prowadzenie. Jednak więcej tutaj było błędów gospodarzy niż geniuszu Kaki, który po &#8222;husarskim najeździe&#8221; Evry na Heinze miał wolną drogę do bramki Holendra. Gospodarze tylko kiwali głowami z niedowierzaniem i z podobnymi minami schodzili do szatni na przerwę.</p>
<p>Rezultat 1-2 na swoim terenie z pewnością byłby bardzo słabą perspektywą przed rewanżem na San Siro. W przerwie dostałem kilka SMSów oczerniających mych ulubieńców i zachęcających do przełączenia kanału na TVN, gdzie &#8211; o ile dobrze pamiętam &#8211; emitowano enty odcinek &#8222;Magdy M&#8221;. Jednak nawet mi przez myśl nie przeszła zmiana programu, w końcu nadzieja umiera ostatnia, a ja nadal wierzyłem, że Fergie zmotywuje piłkarzy do morderczej walki. Kiedy zobaczyłem z jaką werwą zawodnicy wybiegli na boisko, zdałem sobie sprawę, że czeka nas coś pięknego. Nie myliłem się, Diabły walczyły o każdy centymetr boiska, aż miło było patrzeć. <strong>Gospodarze powoli przygniatali rywala, co przypominało wielkie oblężenie twierdzy</strong>, ale nie były to desperackie ataki, a wręcz przeciwnie, spokojna i przemyślana gra, która już niebawem miała narodzić jakże cenne trafienia. Tak też się stało, Scholes wspaniałym zagraniem znalazł Rooneya, który nie miał problemów z pokonaniem Didy. Jednak 2-2 nadal bardziej urządzało Milan, którego zawodnicy ewidentnie postanowili bronić rezultatu. Przyznam szczerze, że wychodziło im to świetnie aż do doliczonego czasu gry &#8211; Rooney niewiarygodnym strzałem przechyla szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy. Pomyśleć, że jeszcze kilka miesięcy temu przepowiadano, iż talent Anglika to jeden wielki niewypał.</p>
<p>Kilka dni później w kalendarzyku miałem zapisany mecz z Evertonem na Goodison Park. Szczerze przyznam, że obawiałem się na wynik tego spotkania ze względu na tempo, jakie kilka dni wcześniej Czerwone Diabły narzuciły w meczu z Milanem. Jednak dla mnie najgorszym faktem była godzina meczu, ponieważ zbiegała się u mnie z lekcją gry na gitarze. Siedziałem na krzesełku, jak na szpilkach i praktycznie nie umiałem się skupić na instrumencie. Kiedy w końcu wyszedłem z budynku szybko wysłałem SMSa do jednej z forumowiczek naszego forum z zapytaniem o wynik meczu. Kiedy dostałem odpowiedź zwrotną z wynikiem 1-0 dla Evertonu szybkim krokiem udałem się do domu, gdzie zastałem już dwukrotne prowadzenie gospodarzy. Już przy samym wejściu czekało mnie fantastyczne przywitanie w postaci ironicznych docinek mojego ojca pod adresem Czerwonych Diabłów. Lecz zignorowałem to, choć nie ukrywam, że moja wiara w trzy punkty była bardzo osłabiona.</p>
<p>Do końca meczu pozostało 40 minut, a na boisku nadal nie było najgroźniejszego zawodnika United &#8211; Cristiano Ronaldo. <strong>Lecz od czego mamy Johna O&#8217;Shea, który uwielbia ratować nam tyłki, gdy sytuacja wydaje się już być przesądzona.</strong> Kiedy realizator uchwycił sir Alexa Fergusona, który szybkim ruchem wskazał na Ronaldo, było jak na dłoni widać, że koniec jeszcze nie nadszedł. Goście rozpoczęli kolejne przemyślane natarcie na rywala i już niebawem przyniosło to skutek. Bramkę dla United zdobył &#8211; Phil Neville, który przecież przez tyle grywał pod skrzydłem Fergusona. No cóż, z pewnością dzięki temu Jose Mourinho będzie mógł poszukać kolejnej teorii spiskowej. Nie ma sensu się wiele rozpisywać, bo przebieg meczu każdy z nas dobrze zna. To siatki rywala trafiali jeszcze Rooney i Eagles. <strong>Czerwone Diabły dokonały czegoś niemożliwego, w 30 minut zdołali całkowicie przechylić losy spotkania.</strong></p>
<p><strong>Ile zespołów na świecie jest w stanie wyjść z takich sytuacji i dokonać czegoś, co wydaje się być sferą nierealną?</strong> Z pewnością należy do tego nielicznego grona <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> i nie ważne, czy przeciwnikiem jest FC Barcelona czy Ruch Radzionków, Ci piłkarze bez względu na wszystko dążą do tego, by wygrać. Dwa powyższe przykłady to tylko te najświeższe, bo przecież można ich wymienić kilka, <strong>na przykład słynny mecz z Tottenhamem, gdzie po pierwszej połowie zespół Fergusona przegrywał 0-3, a po końcowym gwizdku na tablicy świetlnej widniało 5-3.</strong></p>
<p>Teraz już jestem w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie: <strong>Dlaczego właśnie <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>?</strong> Bo mało która drużyna podchodzi do tego sportu z taką pasją i nieposkromioną wiarą w końcowy rezultat. Nawet jeśli przebieg wydarzeń nie idzie po myśli Diabłów, piłkarze dają z siebie wszystko do ostatniej sekundy doliczonego czasu, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. <strong><em>Tych graczy nie interesuje remis, zawsze celem jest wygrana.</em></strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/walka" title="walka">walka</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2007/04/29/diabel-potrafi-odrodzic-sie-z-popiolow/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

