<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; trenerzy</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/tag/trenerzy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Sat, 11 Feb 2012 18:59:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jak znakomity piłkarz trenerem zostawał</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/04/19/jak-znakomity-pilkarz-trenerem-zostawal/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/04/19/jak-znakomity-pilkarz-trenerem-zostawal/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Apr 2011 05:32:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mat.ka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/04/19/jak-znakomity-pilkarz-trenerem-zostawal/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/04/19/jak-znakomity-pilkarz-trenerem-zostawal/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/04/maradona_diego.jpg" alt="Jak znakomity piłkarz trenerem zostawał" title="Jak znakomity piłkarz trenerem zostawał" width="520" height="220" /></a>
Wielu popularnych i powszechnie znanych zawodników po zakończeniu swojej kariery staje przed dużym problemem - czym tak właściwie się zająć po odwieszeniu korków na kołek? Jedni stają się kolejną powierzchnią reklamową, drudzy zaczynają się staczać, po trzecich ślad znika. Zazwyczaj znajduje się również paru takich, którzy zasiadają na ławkach trenerskich, chcąc i na tym polu odnosić sukcesy. Ale czy naprawdę jest to dobry pomysł?
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/04/19/jak-znakomity-pilkarz-trenerem-zostawal/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/pilka-nozna" title="piłka nożna">piłka nożna</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/04/19/jak-znakomity-pilkarz-trenerem-zostawal/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/04/maradona_diego.jpg" alt="Jak znakomity piłkarz trenerem zostawał" title="Jak znakomity piłkarz trenerem zostawał" width="520" height="220" /></a><br />
Wielu popularnych i powszechnie znanych zawodników po zakończeniu swojej kariery staje przed dużym problemem &#8211; czym tak właściwie się zająć po odwieszeniu korków na kołek? Jedni stają się kolejną powierzchnią reklamową, drudzy zaczynają się staczać, po trzecich ślad znika. Zazwyczaj znajduje się również paru takich, którzy zasiadają na ławkach trenerskich, chcąc i na tym polu odnosić sukcesy. Ale czy naprawdę jest to dobry pomysł?<br />
<span id="more-1907"></span></p>
<p>Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że doświadczenie zdobyte na boisku, wywalczone puchary i wielka renoma, którą zawodnicy wyrobili sobie dzięki swojej grze, mogą tylko pomóc w osiąganiu sukcesów w roli trenera. Wydają się to również potwierdzać przykłady kilku powszechnie znanych piłkarzy, którzy z powodzeniem kontynuowali swoją przygodę z piłką nożną na ławce trenerskiej. Jako pierwszego z nich można wymienić Johana Cruijffa, który jako zawodnik trzykrotnie zostawał nagradzany Złotą Piłką i zdobył praktycznie wszystkie trofea w europejskim futbolu klubowym. Po zakończeniu kariery z powodzeniem prowadził na przełomie lat 80 i 90 takie drużyny jak Ajax Amsterdam czy FC Barcelona, która pod jego wodzą nie pozostawiała rywalom żadnych złudzeń.</p>
<p>Innym dobrym przykładem na kontynuowanie wspaniałej kariery piłkarskiej w roli trenera jest popularny „Cesarz”, czyli Franz Beckenbauer. Zarówno jako reprezentant i szkoleniowiec reprezentacji RFN doprowadził ją do wielu sukcesów łącznie z Mistrzostwem Świata. Wymieniając dalej, można wspomnieć chociażby takich zawodników jak Rijkaard, Klinsmann czy Ancelotti. Może w trakcie swojej kariery nie byli oni takimi ikonami, jak Cruijff czy Beckenbauer, ale jako trenerzy sięgnęli po parę cennych trofeów i przyczynili się do rozkwitu formy swoich zespołów. Wiem, prawdopodobnie ktoś zakwestionuje umiejętności Rijkaarda ze względu na wygląd jego kariery trenerskiej po odejściu z Barcelony, ale to, co zdobył z tym klubem i tak pozostanie zapamiętane.</p>
<p>Ale czy aby na pewno bycie świetnym piłkarzem gwarantuje sukces na ławce trenerskiej? Przecież doskonale pamiętamy chociażby Alana Shearera &#8211; legendę Newcastle, znakomitego napastnika, filar reprezentacji Anglii. Kiedy obejmował posadę trenera „Srok”, 1 kwietnia 2010 roku, wielu fanów tego zespołu wierzyło w słuszność tej decyzji i widziało w nim wybawiciela, gdyż ich klub był wtedy zagrożony degradacją. Jednak już po ośmiu meczach, z których jeden udało się wygrać, dwa zremisować, a resztę przegrać Shearer musiał pożegnać się ze swoim stanowiskiem. Kolejnymi powszechnie znanymi zawodnikami, którzy niekoniecznie dobrze sobie radzili na ławce trenerskiej, byli m.in. Kevin Keegan, Gianfranco Zola czy Marco Van Basten, których łączy jedno – nie osiągnęli w tym fachu żadnych sukcesów, zostali zwolnieni lub podali się do dymisji ze względu na słabe wyniki.</p>
<p>Jednak najbardziej obrazowym przykładem na to, że nieprzemyślane przyznawanie komukolwiek posady trenera za wcześniejsze zasługi i bycie legendą to głupota, jest dla mnie Diego Maradona. Miał wszystkie atuty w ręku, żeby sięgnąć z Argentyną po tytuł MŚ na Mundialu w RPA. Jednak popsuli mu zabawę Ci, którzy to zazwyczaj robią – Niemcy. Niemniej jednak, sposób prowadzenia zespołu przez boskiego Diego, który przy linii bocznej zachowywał się jak szaman, czarując, całując, przytulając i głaskając swoich pupili, nie mógł przynieść jakiegokolwiek sukcesu. Wystarczyło trafić na trudniejszego, lepiej przygotowanego taktycznie przeciwnika i czar prysł. Nawet Leo nie pomógł.</p>
<p>Patrząc na wyżej wymienionych piłkarzy/trenerów, przychodzi mi na myśl jeden prosty wniosek – dawniej, mając za sobą karierę piłkarską, o wiele łatwiej było osiągać sukcesy trenerskie. Dlaczego? Pewnie dlatego, że obecna piłka nożna coraz bardziej stawia na naukę, technokratyzm i komputeryzację. Każdy trener, oprócz wypełniania podstawowych obowiązków, musi znać się praktycznie na wszystkich aspektach prowadzenia zespołu, być po trochu fizjoterapeutą, lekarzem, kucharzem, matką, ojcem, ekonomistą i informatykiem. Okej, może trochę przesadziłem, ale z pewnością obecnie trzeba się o wiele więcej niż kiedyś nauczyć, aby być w tym fachu naprawdę dobrym. Zapewne za chwilę ktoś napisze o Guardioli &#8211; że pogodził jedno i drugie, że dawał radę na boisku i daje radę na ławce. Potraktuję go jednak jako wyjątek potwierdzający regułę.</p>
<p>A wy jakie macie zdanie na ten temat drodzy czytelnicy? W jakim kierunku to wszystko pójdzie? Czy ktoś z obecnego składu MU ma zadatki na naprawdę dobrego trenera?</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/pilka-nozna" title="piłka nożna">piłka nożna</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/04/19/jak-znakomity-pilkarz-trenerem-zostawal/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wybieramy Dream Team &#8211; trener</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/02/15/wybieramy-dream-team-trener/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/02/15/wybieramy-dream-team-trener/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Feb 2011 07:00:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Stifler</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sondy]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[Arsene Wenger]]></category>
		<category><![CDATA[Carlo Ancelotti]]></category>
		<category><![CDATA[Fabio Capello]]></category>
		<category><![CDATA[Jose Mourinho]]></category>
		<category><![CDATA[Luiz Felipe Scolari]]></category>
		<category><![CDATA[Marcello Lippi]]></category>
		<category><![CDATA[Pep Guardiola]]></category>
		<category><![CDATA[Rafael Benitez]]></category>
		<category><![CDATA[Sir Alex Ferguson]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>
		<category><![CDATA[Vicente Del Bosque]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/02/15/wybieramy-dream-team-trener/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/02/15/wybieramy-dream-team-trener/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Trener_dream_team.jpg" alt="Wybieramy Dream Team - trener" title="Wybieramy Dream Team - trener" width="520" height="220" /></a>
Cała jedenastka została już wybrana. Do obsadzenia pozostała nam już tylko pozycja trenera naszego Dream Teamu.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/02/15/wybieramy-dream-team-trener/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsene-wenger" title="Arsene Wenger">Arsene Wenger</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/carlo-ancelotti" title="Carlo Ancelotti">Carlo Ancelotti</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fabio-capello" title="Fabio Capello">Fabio Capello</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/jose-mourinho" title="Jose Mourinho">Jose Mourinho</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/luiz-felipe-scolari" title="Luiz Felipe Scolari">Luiz Felipe Scolari</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/marcello-lippi" title="Marcello Lippi">Marcello Lippi</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pep-guardiola" title="Pep Guardiola">Pep Guardiola</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/rafael-benitez" title="Rafael Benitez">Rafael Benitez</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson" title="Sir Alex Ferguson">Sir Alex Ferguson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/vicente-del-bosque" title="Vicente Del Bosque">Vicente Del Bosque</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/02/15/wybieramy-dream-team-trener/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Trener_dream_team.jpg" alt="Wybieramy Dream Team - trener" title="Wybieramy Dream Team - trener" width="520" height="220" /></a><br />
Cała jedenastka została już wybrana. Do obsadzenia pozostała nam już tylko pozycja trenera naszego Dream Teamu.<br />
<span id="more-1815"></span></p>
<h4><a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a></h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Ferguson.jpg" alt="Ferguson" title="Ferguson" width="520" height="150" /><br />
Tylko w 2002 i 2005 roku gablota klubu z Old Trafford nie wzbogaciła się o żadne trofeum. To świadczy o tym, z jaką skutecznością prowadzi klub. Pracuje w United od 6 listopada 1986 roku. Wszystkich jego nagród czy to z klubem, czy indywidualnych nie trzeba wymieniać &#8211; nie ma to najmniejszego sensu, lista jest zbyt długa. W ostatniej dekadzie zdobył aż dwanaście znaczących trofeów, w tym pięciokrotnie mistrzostwa Anglii i trofeum Ligi Mistrzów w 2008 roku.</p>
<h4>Jose Mourinho</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Mourinho.jpg" alt="Mourinho" title="Mourinho" width="520" height="150" /><br />
FC Porto, Chelsea FC i Inter Mediolan &#8211; w tych klubach &#8222;The Special One&#8221; odnosił sukcesy. Dwukrotnie wygrywał rozgrywki Ligi Mistrzów, w 2004 roku z Porto, w 2010 z Interem. Wypracował swój własny styl. Potrafi każdego swojego przeciwnika rozłożyć na czynniki pierwsze, a w razie jakiegokolwiek niepowodzenia w meczu, wyciągnąć asa z rękawa i zmienić oblicze spotkania tylko i wyłącznie swoją niebywałą intuicją. Obecnie pracuje w hiszpańskim klubie. Mourinho to trener niezwykły, taki szkoleniowiec idealnie pasuje do &#8222;potencjału&#8221; Realu Madryt. Portugalczyk po prostu urodził się po to, aby wygrywać. Zarówno Zarząd, jak i Kibice klubu z Santiago Bernabeu uważają podobnie i dlatego upatrują w nim leku na całe zło. Złem w ostatnich latach jest dla nich Josep Guardiola.</p>
<h4>Josep Guardiola</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Guardiola.jpg" alt="Guardiola" title="Guardiola" width="520" height="150" /><br />
Ze swoją Barceloną zdobył aż osiem trofeów w przeciągu zaledwie dwóch sezonów. Szkoleniowiec wszechstronny, mający również sporo szczęścia w tym, co robi. Swoją wizję futbolu opiera na pracy poprzednika &#8211; Franka Rijkaarda i mentora Johana Cruijffa. Z ich dorobku potrafił ukształtować coś niezwykłego, co sezon to ulepszając. Stworzył drużynę, która osiągnęła bardzo dużo w krótkim czasie. Ma na dodatek szansę na osiągnięcie jeszcze lepszych wyników.</p>
<h4>Carlo Ancelotti</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Ancelotti.jpg" alt="Ancelotti" title="Ancelotti" width="520" height="150" /><br />
Idealnie potrafił zmobilizować swoich podopiecznych na rozgrywki o Puchar Europy. Czasem robił to kosztem walki o mistrzostwo Włoch. Ligę Mistrzów z Milanem wygrał dwukrotnie, triumf w Serie A celebrował tylko raz. Obecnie kontynuuje pracę trenera w Chelsea, z którą zdobył w poprzednim sezonie mistrzostwo oraz Puchar Anglii. </p>
<h4>Arsene Wenger</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Wenger.jpg" alt="Wenger" title="Wenger" width="520" height="150" /><br />
Przez cały okres pracy w Arsenalu, a to już prawie 15 lat, zdołał wypracować swoją rozpoznawalną na całym świecie wizję futbolu. Odkrył wiele &#8222;diamentów&#8221;, które następnie sam oszlifował. Największe sukcesy odnosił w pierwszej połowie dekady, dwukrotnie zdobywając mistrzostwo i Superpuchar Anglii, oraz trzy razy Puchar tego kraju.</p>
<h4>Rafael Benítez</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Benitez.jpg" alt="Benitez" title="Benitez" width="520" height="150" /><br />
Do Liverpoolu przychodził z zamiarem zdobycia jeszcze większej ilości sukcesów, niż miało to miejsce w Walencji, czyli Puchar UEFA i dwukrotne mistrzostwo Hiszpanii. Już w pierwszym sezonie na ławce The Reds, wygrał Ligę Mistrzów po dramatycznym i pięknym finale w Stambule. Od tego czasu przez kibiców Liverpoolu Rafa był postrzegany jako mentor. Miał wygrać dla klubu kolejne trofea. Zdobytego mistrzostwa Anglii nikt jednak nigdy nie ujrzał. Hiszpan wygrał przez następne cztery lata pracy na krajowym podwórku tylko Puchar i Superpuchar. Odszedł przed tym sezonem do Interu Mediolan, z którym zdobył Superpuchar Włoch i Klubowe Mistrzostwo Świata, lecz był to tylko &#8222;spadek&#8221; po Mourinho. Odszedł z powodu słabych wyników klubu i do dziś pozostaje bez pracodawcy.</p>
<h4>Vicente del Bosque</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Del_Bosque.jpg" alt="Del_Bosque" title="Del_Bosque" width="520" height="150" /><br />
Z Realem Madryt zdobył wszystko. No, prawie wszystko, bo do kompletu brakowało mu tylko wygrania Copa del Rey. Odszedł z tego klubu w 2003 roku po drugim mistrzostwie Hiszpanii wywalczonym z &#8222;Królewskimi&#8221;. Do zawodu powrócił dopiero w 2008 roku po to, by przejąć schedę po Luisie Aragonesie, a więc mistrzowską drużynę Hiszpanii. Wkomponował się wyśmienicie w całą &#8222;maszynkę&#8221; i właśnie pod jego batutą Hiszpania triumfowała na ostatnich mistrzostwach świata.</p>
<h4>Luiz Felipe Scolari</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Scolari.jpg" alt="Scolari" title="Scolari" width="520" height="150" /><br />
Za tym szkoleniowcem stoją przede wszystkim świetne występy z reprezentacjami, z którymi miał możliwość uczestnictwa w największych imprezach piłkarskich, czyli mistrzostw Europy i świata. Z reprezentacją Brazylii w Korei i Japonii zdobył Puchar Świata, pokonując w finale 2:0 reprezentację Niemiec. Z tą samą reprezentacją spotkał się cztery lata później, lecz tylko w &#8222;finale pocieszenia&#8221;, czyli meczu o 3. miejsce. Prowadził wówczas Portugalię, a Niemcy zrewanżowały się Scolariemu za wcześniejszą porażkę. Wraz z reprezentacją Portugalii zdobył wicemistrzostwo Europy w 2004 roku. Dziś jest trenerem Palmeiras.</p>
<h4>Marcello Lippi</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Lippi.jpg" alt="Lippi" title="Lippi" width="520" height="150" /><br />
W 2006 roku wygrał Mistrzostwo Świata z reprezentacją Włoch. To był jego największy sukces w karierze trenerskiej, za który został uhonorowany Orderem Zasługi Republiki Włoskiej. Z Juventusem wygrał dwukrotnie Serie A oraz Superpuchar Włoch. W 2003 roku uległ Milanowi w finale Ligi Mistrzów.</p>
<h4>Fabio Capello</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Capello.jpg" alt="Capello" title="Capello" width="520" height="150" /><br />
Swoje największe sukcesy odnosił w Serie A. W pierwszej dekadzie te rozgrywki wygrywał z AS Romą i Juventusem Turyn. Dwukrotnie próbował sił w Realu Madryt, lecz tylko raz było to w XXI wieku. Sezon 2005-06 zakończył na pierwszym miejscu, lecz zarząd nie był zadowolony z jego pracy, w wyniku czego został zwolniony. W 2008 roku znalazł uznanie w Wielkiej Brytanii. Od tego momentu pracuje z angielskimi piłkarzami. Prowadził Anglię na Mistrzostwach Świata w RPA, lecz od razu po wyjściu z grupy odpadł z rozgrywek o Puchar Świata.</p>
<h4>Frank Rijkaard</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Rijkaard.jpg" alt="Rijkaard" title="Rijkaard" width="520" height="150" /><br />
Pracę pierwszego szkoleniowca w reprezentacji Holandii zaczynał po Mistrzostwach Świata we Francji, kiedy to dotychczasowy trener, Guus Hiddink odszedł do Realu Madryt. Pierwszym szkoleniowcem został wówczas Rijkaard. Największe sukcesy osiągnął wtedy, kiedy pracował w FC Barcelonie, gdzie przez pięć lat udało mu się dwukrotnie sięgnąć po mistrzostwo, wicemistrzostwo i Superpuchar Hiszpanii oraz Ligę Mistrzów w 2006 roku.</p>
<h4>Guus Hiddink</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/02/Ilustracje/Hiddink.jpg" alt="Hiddink" title="Hiddink" width="520" height="150" /><br />
Świetny trener, który sukcesy święcił zarówno na polu reprezentacyjnym, jak i z różnymi klubami. Z PSV wygrał czterokrotnie Eredivisie. Doszedł również z nimi do półfinału Ligi Mistrzów w 2005 roku. Cztery lata później powtórzył ten sukces z Chelsea. Z londyńskim klubem wygrał jeszcze FA Cup. Na Mundialu 2002 z reprezentacją Korei Południowej zajął czwarte miejsce, co było sensacją. Do podobnego sukcesu poprowadził reprezentację Rosji. Na Euro 2008 zaszedł z tą drużyną do 1/2 finału.</p>
<hr />
<p><a href="http://redlog.pl/2011/02/04/wybieramy-dream-team-napastnicy/">Wybieramy Dream Team – napastnicy</a> – <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a> &#038; Ruud van Nistelrooy<br />
<a href="http://redlog.pl/2010/01/29/wybieramy-dream-team-środkowi-pomocnicy/">Wybieramy Dream Team – środkowi pomocnicy</a> – Zinedine Zidane &#038; <a href="http://redlog.pl/tag/paul-scholes/" title="Paul Scholes" class="tagLink">Paul Scholes</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2009/02/17/wybieramy-dream-team-lewy-pomocnik/">Wybieramy Dream Team – lewy pomocnik</a> – <a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs/" title="Ryan Giggs" class="tagLink">Ryan Giggs</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2009/02/14/wybieramy-dream-team-prawy-pomocnik/">Wybieramy Dream Team – prawy pomocnik</a> – David Beckham<br />
<a href="http://redlog.pl/2009/02/01/wybieramy-dream-team-srodkowi-obroncy/">Wybieramy Dream Team – środkowi obrońcy </a>– Jaap Stam &#038; Rio Ferninand<br />
<a href="http://redlog.pl/2009/01/26/wybieramy-dream-team-lewy-obronca/">Wybieramy Dream Team – lewy obrońca</a> – Roberto Carlos<br />
<a href="http://redlog.pl/2009/01/23/wybieramy-dream-team-prawy-obronca/">Wybieramy Dream Team – prawy obrońca</a> – Cafú<br />
<a href="http://redlog.pl/2008/10/19/wybieramy-dream-team-bramkarz/">Wybieramy Dream Team – bramkarz</a> – Peter Schmeichel</p>
<hr />
Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post's poll.
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsene-wenger" title="Arsene Wenger">Arsene Wenger</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/carlo-ancelotti" title="Carlo Ancelotti">Carlo Ancelotti</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fabio-capello" title="Fabio Capello">Fabio Capello</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/jose-mourinho" title="Jose Mourinho">Jose Mourinho</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/luiz-felipe-scolari" title="Luiz Felipe Scolari">Luiz Felipe Scolari</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/marcello-lippi" title="Marcello Lippi">Marcello Lippi</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pep-guardiola" title="Pep Guardiola">Pep Guardiola</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/rafael-benitez" title="Rafael Benitez">Rafael Benitez</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson" title="Sir Alex Ferguson">Sir Alex Ferguson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/vicente-del-bosque" title="Vicente Del Bosque">Vicente Del Bosque</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/02/15/wybieramy-dream-team-trener/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Karuzela znów się kręci</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/12/15/karuzela-znow-sie-kreci/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/12/15/karuzela-znow-sie-kreci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Dec 2010 11:22:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Intel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/12/15/karuzela-znow-sie-kreci/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/12/15/karuzela-znow-sie-kreci/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/12/sam_allardyce.jpeg" alt="Karuzela znów się kręci" title="Karuzela znów się kręci" width="520" height="220" /></a>
"Sezon na zwolnienia trenerów uważam za otwarty" - rzekł Mike Ashley, właściciel Newcastle United, po czym zwolnił Chrisa Hughtona, dotychczasowego opiekuna "Srok". Tym samym wprawił w ruch karuzelę, która kręci się co roku, bez względu na wszystko - karuzelę trenerską.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/12/15/karuzela-znow-sie-kreci/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premiership" title="Premiership">Premiership</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/12/15/karuzela-znow-sie-kreci/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/12/sam_allardyce.jpeg" alt="Karuzela znów się kręci" title="Karuzela znów się kręci" width="520" height="220" /></a><br />
&#8222;Sezon na zwolnienia trenerów uważam za otwarty&#8221; &#8211; rzekł Mike Ashley, właściciel Newcastle United, po czym zwolnił Chrisa Hughtona, dotychczasowego opiekuna &#8222;Srok&#8221;. Tym samym wprawił w ruch karuzelę, która kręci się co roku, bez względu na wszystko &#8211; karuzelę trenerską.<br />
<span id="more-1707"></span><br />
Była to niespodzianka. Choć Newcastle jest klubem z tradycjami, to mimo wszystko są beniaminkiem. Nie można wprawdzie mówić o okresie adaptacyjnym, jednak 8. miejsce napawało optymizmem przed następnymi spotkaniami. Tymczasem &#8222;Sroki&#8221; straciły trenera. Obecnie to stanowisko piastuje Alan Pardew.</p>
<p>W poniedziałek wypowiedzenie otrzymał też <strong>Sam Allardyce,</strong> trener Blackburn Rovers, którego działacze 13. miejsce uznali za wynik nieodpowiedni. Jak czytamy w oświadczeniu klubu, grupa władająca klubem ma większe ambicje. Faktem jest, że obecnemu zespołowi do tego Marka Hughesa trochę brakuje. Miejsce &#8222;Big Sama&#8221;, jak spekulują brytyjskie media, ma zająć Diego Maradona, co raczej nie wydaje się być dobrą decyzją&#8230;</p>
<p>W kolejce do zwolnienia czekają kolejni menedżerowie. Coraz bliżej przepełnienia czary goryczy jest <strong>Avram Grant,</strong> kierujący obecnie West Hamem. Czerwona latarnia ligi wprawdzie podnosi się z kolan, ale można się spodziewać zdecydowanych kroków ze strony zarządu w razie braku progresu. Miejsce byłego trenera Chelsea ma zająć&#8230; Allardyce.</p>
<p>Z obawami w przyszłość patrzy wielu trenerów. <strong>Carlo Ancelotti</strong> musi wciąż mieć się na baczności, podobnie jak <strong>Roy Hodgson.</strong> Sytuacja obu pozostawia wiele do życzenia. Zespół Włocha, Chelsea, zatracił formę z początku sezonu, seryjnie gubiąc punkty w kluczowym momencie sezonu. Z kolei podopieczni Anglika grają na poziomie porównywalnym z zeszłorocznym. Ancelottiego czekają też dwa niezwykle ważne sprawdziany, które mogą zminimalizować szansę &#8222;The Blues&#8221; na obronę tytułu &#8211; spotkania z Manchesterem United i Arsenalem.</p>
<p>Również <strong>David Moyes,</strong> opiekun Evertonu nie ma prawa być zadowolony. Choć jego piłkarze prezentują świetną piłkę, &#8222;The Toffees&#8221; z trudem utrzymują się nad strefą spadkową. W podobnej sytuacji jest Aston Villa, nad którą pieczę sprawuje <strong>Gerard Houllier.</strong> Dopiero 14. lokata w lidze nie napawa optymizmem przed dalszą częścią sezonu, choć &#8222;The Villans&#8221; urwali już punkty zarówno Manchesterowi United, jak i Chelsea.</p>
<p>Niepewne miejsce w klubie ma młody hiszpański trener, <strong>Roberto Martinez.</strong> Prowadzi on Wigan, znajdujące się obecnie w strefie spadkowej. Choć &#8222;The Latics&#8221; nigdy nie walczyli o najwyższe laury, trudno być zadowolonym z walki o utrzymanie. W podobnej sytuacji jest <strong>Mick McCarthy,</strong> opiekun Wolverhampton. Wolves, jako ekipa zagrożona spadkiem, powinna wziąć się jednak w garść i pokazać umiejętności niejednokrotnie potwierdzane w starciach nawet z czołówką ligi,   choćby w ostatnim starciu Wilków z United.</p>
<p>Blisko cienkiej linii, dzielącej spadek i utrzymanie, są zespoły Fulham i Birmingham City. &#8222;The Cottagers&#8221;, prowadzeni przez <strong>Marka Hughesa</strong> są daleko od zeszłorocznego wyniku zdobytego przez dzisiejszego opiekuna Liverpoolu, a zespół z Birmigham, nad którym pieczę sprawia <strong>Alex McLeish,</strong> w niczym nie przypomina zespołu, który rok temu uczynił z St. Andrew&#8217;s Stadium niezdobytą twierdzę i walczył jak równy z równym z potentatami ligi.</p>
<p>Mamy półmetek sezonu. Wśród trenerów największą rewelacją do tej pory jest niewątpliwie <strong>Owen Coyle.</strong> Opiekun rewelacji Premier League, Boltonu, może być z dumny ze swoich podopiecznych, którzy na półmetku mają realne szanse nawet na Ligę Mistrzów! Trener &#8222;The Trotters&#8221; może spać spokojnie &#8211; zwolnienie mu nie grozi. </p>
<p>Zwolnienie nie grozi także wielu innym trenerom. Z jednej strony, wysokie miejsce może być powodem do dumy. Jednak jakby nie patrzeć, różnica między 5. obecnie Tottenhamem a 18. Wigan wynosi zaledwie 11 punktów! Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Zwycięstwo w dwóch, trzech spotkaniach z rzędu pozwala na wyjście ze strefy spadkowej i nawet przywrócenie nadziei na europejskie puchary.</p>
<p>Stąd tylko ci najwięksi mają pewien komfort. Póki co jest to czwórka, ale w razie wypadnięcia z obiegu Chelsea czołówka zredukuje się do trzech. Jest napędzany petrodolarami i prowadzony przez <strong>Roberto Manciniego</strong> Manchester City, mamy &#8222;centrum treningowe&#8221; <strong>Arsene Wengera,</strong> czyli Arsenal i oczywiście stale będące w czołówce wielkie dzieło <strong>Sir Alexa Fergusona</strong> &#8211; <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>. </p>
<p>Reszta nie może sobie pozwolić nawet na chwilę zawahania. Różnice między miejscami są cienkie, a na rynku wciąż jest wiele atrakcyjnych nazwisk. Martin O&#8217;Neill, Gianfranco Zola, Gary Megson, Gordon Strachan, Gareth Southgate, Chris Hughton, Sam Allardyce &#8211; to pierwsze z góry przykłady trenerów będących obecnie bezrobotnymi. </p>
<p><strong>A karuzela wciąż się kręci&#8230;</strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premiership" title="Premiership">Premiership</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/12/15/karuzela-znow-sie-kreci/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ole Gunnar Solskjaer trenerem Molde FK!</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/11/09/ole-gunnar-solskjaer-trenerem-molde-fk/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/11/09/ole-gunnar-solskjaer-trenerem-molde-fk/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Nov 2010 12:57:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Ole Gunnar Solskjaer]]></category>
		<category><![CDATA[trener]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/11/09/ole-gunnar-solskjaer-trenerem-molde-fk/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/11/09/ole-gunnar-solskjaer-trenerem-molde-fk/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/08/ole_gunnar_solskjaer.jpg" alt="Ole Gunnar Solskjaer" title="Ole Gunnar Solskjaer trenerem Molde FK!" /></a>
Ole Gunnar Solskjaer kończy swoją dotychczasową przygodę z Manchesterem United. Nasz ulubieniec wraca do Norwegii, aby tam pracować jako trener klubu Molde FK. Niestety stało się to faktem, ale nie pozostaje nam chyba nic innego niż życzyć mu powodzenia! <strong>Ole - dziękujemy za wszystko!</strong>
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/11/09/ole-gunnar-solskjaer-trenerem-molde-fk/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ole-gunnar-solskjaer" title="Ole Gunnar Solskjaer">Ole Gunnar Solskjaer</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trener" title="trener">trener</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/11/09/ole-gunnar-solskjaer-trenerem-molde-fk/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/08/ole_gunnar_solskjaer.jpg" alt="Ole Gunnar Solskjaer" title="Ole Gunnar Solskjaer trenerem Molde FK!" /></a><br />
Ole Gunnar Solskjaer kończy swoją dotychczasową przygodę z Manchesterem United. Nasz ulubieniec wraca do Norwegii, aby tam pracować jako trener klubu Molde FK. Niestety stało się to faktem, ale nie pozostaje nam chyba nic innego niż życzyć mu powodzenia! <strong>Ole &#8211; dziękujemy za wszystko!</strong><br />
<span id="more-1182"></span><br />
Solskjaer był obecnie bliskim współpracownikiem Sir Aleksa Fergusona i prowadził drużynę rezerw <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, w przeszłości już dwukrotnie odmówił norweskiemu klubowi. Jim Solbakken, przedstawiciel Solskjaera, był wczoraj na Aker Stadium, gdzie rozmawiał z dyrektorem klubu &#8211; Tarje Nordstrandem Jacobsenem na temat przybycia byłego napastnika Czerwonych Diabłów.</p>
<p>Prezes norweskiego klubu, Erik Berg powiedział wtedy:</p>
<blockquote><p>To nie jest żadna tajemnica, od dawna intensywnie pracowaliśmy, aby namówić Ole Gunnara. Jeszcze nie podpisaliśmy umowy, więc nie mogę powiedzieć ostatecznie, ale zrobię to na konferencji prasowej w przyszłym tygodniu. Z przyjemnością przywitamy go z powrotem w naszym klubie.</p>
<p><em>Erik Berg.</em>
</p></blockquote>
<p>Według brytyjskich mediów szkoleniowcem rezerw po odejściu Solskjaera miałby zostać Gary Neville. Angielski obrońca do końca sezonu pracę wykonywałby na pół etatu, bo nadal jest czynnym piłkarzem. Neville wielokrotnie podkreślał, że po zakończeniu kariery chciałby zostać trenerem. Anglik odbył już nawet wymagane kursy. Objęcie rezerw przez Neville’a byłoby bardzo dobrą rozgrzewką przed podjęciem pracy ze starszymi zawodnikami.</p>
<p>Więcej informacji na temat odejścia Solskjaera do Molde FK pojawi się wkrótce. Tymczasem&#8230;</p>
<p><strong>Ole dziękujemy za wszystko!</strong> Poniżej możecie znaleźć linki do tekstów poświęconych naszej norweskiej legendzie. Zapraszamy gorąco do ich lektury! Znajdziecie tam wiele ciekawych i nigdzie indziej nie publikowanych zdjęć, filmów oraz informacji.</p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2007/08/31/legendy-ole-gunnar-solskjaer/">&raquo; Legendy: Ole Gunnar Solskjaer</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2008/07/31/solskjaer-historia-legendy/">&raquo; Solskjaer &#8211; historia legendy<br />
<a href="http://redlog.pl/2007/08/29/jedyny-taki-norweg/">&raquo; Jedyny taki Norweg</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2007/08/29/jedyny-taki-norweg/">&raquo; 20LEGEND!</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2008/08/01/pozegnanie-z-solskjaerem/">&raquo; Pożegnanie z Solskjaerem</a></strong></p>
<p><object width="520" height="415"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/8Qdg_ycNCg8?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;color1=0x5d1719&amp;color2=0xcd311b"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/8Qdg_ycNCg8?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;color1=0x5d1719&amp;color2=0xcd311b" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="520" height="415"></embed></object></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ole-gunnar-solskjaer" title="Ole Gunnar Solskjaer">Ole Gunnar Solskjaer</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trener" title="trener">trener</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/11/09/ole-gunnar-solskjaer-trenerem-molde-fk/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Moja wizja United jest lepsza od Twojej</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/06/20/moja-wizja-united-jest-lepsza-od-twojej/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/06/20/moja-wizja-united-jest-lepsza-od-twojej/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2009 05:27:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[David Moyes]]></category>
		<category><![CDATA[Eric Cantona]]></category>
		<category><![CDATA[Jose Mourinho]]></category>
		<category><![CDATA[Laurent Blanc]]></category>
		<category><![CDATA[Martin O'Neill]]></category>
		<category><![CDATA[Ole Gunnar Solskjaer]]></category>
		<category><![CDATA[Roy Keane]]></category>
		<category><![CDATA[Steve Bruce]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/06/20/moja-wizja-united-jest-lepsza-od-twojej/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/06/20/moja-wizja-united-jest-lepsza-od-twojej/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/06/blanc_laurent.jpg" alt="Moja wizja United jest lepsza od Twojej" title="Moja wizja United jest lepsza od Twojej" align="texttop" width="520" height="220" /></a>
Pewien Radosław, rządzący kramem redlog.pl co kilka dni śle apele i wezwania, by na elektronicznych łamach pojawiały się teksty zachęcające do dyskusji, kontrowersyjne lub nawet prowadzące do sprzeczek itp. Miernikiem sukcesu redlogowego artykułu jest liczba komentarzy świadcząca zarówno o zainteresowaniu czytających jak i o twórczej wymianie myśli odbywającej się drogą elektroniczną.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/06/20/moja-wizja-united-jest-lepsza-od-twojej/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/david-moyes" title="David Moyes">David Moyes</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/eric-cantona" title="Eric Cantona">Eric Cantona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/jose-mourinho" title="Jose Mourinho">Jose Mourinho</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/laurent-blanc" title="Laurent Blanc">Laurent Blanc</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/martin-oneill" title="Martin O'Neill">Martin O'Neill</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ole-gunnar-solskjaer" title="Ole Gunnar Solskjaer">Ole Gunnar Solskjaer</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/roy-keane" title="Roy Keane">Roy Keane</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/steve-bruce" title="Steve Bruce">Steve Bruce</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/06/20/moja-wizja-united-jest-lepsza-od-twojej/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/06/blanc_laurent.jpg" alt="Moja wizja United jest lepsza od Twojej" title="Moja wizja United jest lepsza od Twojej" align="texttop" width="520" height="220" /></a><br />
Pewien Radosław, rządzący kramem redlog.pl co kilka dni śle apele i wezwania, by na elektronicznych łamach pojawiały się teksty zachęcające do dyskusji, kontrowersyjne lub nawet prowadzące do sprzeczek itp. Miernikiem sukcesu redlogowego artykułu jest liczba komentarzy świadcząca zarówno o zainteresowaniu czytających jak i o twórczej wymianie myśli odbywającej się drogą elektroniczną.<br />
<span id="more-1019"></span><br />
Z wrodzonej przekory (która w pierwszym rzędzie każe mi tekstów nie pisać) postanowiłem jednak coś tam skrobnąć. Nie ukrywam, że nie mam zamiaru wywoływać dyskusji (nie lubię gdy ktoś się ze mną sprzecza, bo zawsze mam rację) a jedynie zmusić Was do refleksji nad przemijaniem. Moim brutalnym motywem jest zakodowanie w Was pewnego poglądu, tak byście mogli wyzbyć się herezji i wrócili na drogę prawdy. Dyskutować i tak bym nie mógł, bo gdy Wy będziecie czytać, ja w swoim stalowym rumaku zmierzać będę na koncert do Gdańska. Mała liczba komentarzy będzie moim sukcesem, w ostateczności akceptuję wpisy &#8222;zgadzam się&#8221;, &#8222;masz rację&#8221; lub &#8222;Kula na prezydenta&#8221;.  Plan jest prosty &#8211; czytacie, przyjmujecie, przekazujecie dziesięciu znajomym kibicom United, oni przekazują dalej i tak leci. W dobrym tempie, w krótkim czasie większość kibiców naszego klubu na świecie będzie razem z nami dzieliła wizję przyszłości ławki trenerskiej United, ot taka &#8222;oddolna inicjatywa&#8221;. Jeden z użytkowników forum <a href="http://www.redcafe.pl">redcafe.pl</a> ma w sygnaturze cytat &#8222;moja wizja Chrystusa jest lepsza od Twojej&#8221;. To już wiecie skąd wziął się tytuł.</p>
<p>Wracając do przemijania, JKM <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Alex Ferguson</a> zbliża się do końca swojej niesamowitej drogi. Choć każdy z nas dałby się pociąć za kolejne dziesięć lat rządów Szkota na Old Trafford, to dzień w którym ogłosi zakończenie panowania nieuchronnie się zbliża, a jak zły będzie to dzień to chyba sobie jeszcze nie uświadamiacie (monarchista siedzi w każdym z nas). Człowiek, który może mówić o sobie &#8222;Manchester to Ja&#8221; potrzebuje dziedzica, tak samo jak niegdyś dziedzica potrzebował Król Słońce. Parszywego słowa d***kracja nie będę tu nawet używać, by nie obrazić majestatu. Choć są i tacy, którzy z chęcią zobaczyliby białe chusteczki na Old Trafford. I to nie transfer Ronaldo, ani przejęcie klubu przez Glazerów, czy narodziny Króla Eryka wywrze największy wpływ na nasz klub na najbliższe ćwierćwiecze, ale właśnie zmiana menadżera.</p>
<p>Pretendentów do tronu jest wielu &#8211; portugalski bufon Jose, francuski bawidamek Eric (już zawczasu okrzyknięty Królem), Gunnar &#8211; wiking z północy, Roy z zielonej wyspy, kilka poślednich książątek z Anglii &#8211; Bruce, Moyes i O&#8217;Neill. Potem cała chmara przypadkowych Holendrów, Włochów i przedstawicieli innych nacji, kreatur tak marnych, że nie wartych wspominania. Jednak kimże oni są przy Janie zwanym Białym, księciu de Bordeaux , który już w drugim roku swego panowania pokonał okrutnego tyrana z Lyonu, pod jarzmem którego Francja cierpiała siedem lat.</p>
<p>To pojechałem. Wracając do tonu mniej baśniowego. Tak, Laurent Blanc to mój faworyt jeśli chodzi o następstwo po sir Alexie Fergusonie. Zalet ma tak wiele, że pozostali kandydaci przy nim bledną. Dlatego o zaletach będzie dalej, a o wadach pozostałych kandydatów tak jakby przy okazji dla kontrastu ;) , coby Wam Jan Biały zajaśniał pełnym blaskiem.</p>
<p><strong>Urodzenie, czyli legitymacja do władania</strong>. W przedbiegach odpada francuski książę. Cantona, który nie raz podkreślał swoją chęć do prowadzenia klubu, pomijając brak doświadczenia i obycia z menadżerką. Nie ma na dzień dzisiejszy nawet podstawowych uprawnień trenerskich, trzeba by jeszcze jakiegoś figuranta, który podpisywał by swoim nazwiskiem wszystkie decyzje i protokoły. Dobre chęci to chyba za mało na sterowanie tak gigantycznym klubem, United to blisko czterystu piłkarzy, trenerów, skautów i innych pracowników, którymi trzeba pokierować. To ludzie od dziesięciolatka marzącego o BMX na urodziny, po dostojnego sir Boby&#8217;ego Charltona. To gigantyczne zaplecze medyczne, sportowe i fizjologiczne, to wreszcie rokrocznie prawie 300 mln banknotów z wizerunkiem królowej i każdy z nich musi być wydany jedynie po przemyślanej decyzji. Ja wiem, że kibice United na każdym kroku zatruwają powietrze hasłem &#8222;ważne żeby trener był związany z United&#8221; &#8211; te koszałki opałki są tak głupie, że aż ciężko z nimi dyskutować, bo czy dwaj najwięksi tytani w naszej historii Matt Busby i <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Alex Ferguson</a>, byli związani z klubem zanim zostali wyniesieni na pomniki?</p>
<p> Sprawdźcie w Wikipedii jaki to był ich związek z United zanim stali się legendami. Cantona wspaniały piłkarz i człowiek, śmierć United pod jego wodzą byłaby szlachetna i pełna heroizmu, tylko po co umierać skoro wygrywamy? Czy ktoś o zdrowych zmysłach odda gigantyczny klub w ręce kogoś, kto nigdy nie kierował nawet jedną sekcją piłkarską? Obłąkańcy oddali Newcastle&#8230; wyszło jak zwykle.</p>
<p>Cantona, jeśli chce wrócić do United, to ma czas, pora zakasać rękawy i poprowadzić jakiś klubik, coś osiągnąć, wygrać, powalczyć. Czegoś się nauczyć. Na razie robi w branży rozrywkowej.</p>
<p><strong>Sukcesy w boju i doświadczenie</strong>. Kolejność nie przypadkowa.  <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Ole_Gunnar_Solskj%C3%A6r">Ole Gunnar Solskjear</a>, prowadzi drużynę rezerw, drugie miejsce w lidze rezerwowej, wynik fajny acz chyba mało przekonujący, do tego <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Lancashire_Senior_Cup_2007%E2%80%9308">puchar</a>, innych sukcesów trenerskich brak. Rezerwy a prowadzenie całego klubu to przepaść. Staż pracy: 1 rok. Mało. By myśleć na poważnie o prowadzeniu United, Ole musi jeszcze zdążyć posiedzieć choć jeden sezon obok Fergusona. Na olbrzymi plus Norwega trzeba zaliczyć coś, co nazwałbym odpowiedzialnością &#8211; dwie decyzje były zwiastunem jego olbrzymiej dojrzałości. </p>
<p>Najpierw grając w kratkę i łapiąc kontuzje Ole zrezygnował z grania (mam nadzieje, że Neville to czyta), później gdy Norwedzy zaproponowali mu prowadzenie kadry narodowej powiedział &#8211; <a href="http://soccernet.espn.go.com/news/story?id=621826&#038;sec=worldcup2010&#038;&#038;cc=5739">&#8222;Nie, jeszcze nie czas&#8221;</a> &#8211; jaki kontrast z tymi, którzy bez krzty zdolności rzucają się na każdą posadę. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Roy_Keane">Roy Keane</a> już lepiej, menadżerki mimo wszystko zasmakował, niewątpliwy sukces to awans Sunderlandu do Premier League i utrzymanie klubu. Ten sezon to niestety kompletna klapa, budżet w okolicach 50 mln F zebrany po to, by Sunderland bezpiecznie zakołował w środku tabeli nie spełnił zadania. Gdyby nie Szkot o włoskim nazwisku, katastrofa byłaby straszna. Nie chcę katastrof w United. Roy ciężko pracuje dalej, czekamy na wieści o Ipswich. Staż pracy: 2 lata, na naukę przy Fergusonie szans nie ma żadnych. </p>
<p>Kolejny &#8211; <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Steve_Bruce">Bruce</a> &#8211; o którym tak zawsze podkreślający konieczność zatrudnienia &#8222;ludzia związanego z klubem&#8221; kibice zapomnieli kompletnie, a szkoda. Najpierw tułaczka, potem Birmingham, tu od razu w pierwszym sezonie pracy awans do Premier League, potem spadek i na koniec po przebudowie zespołu ponowny awans. Potem trafił do Wigan ratować klub przed spadkiem, pierwszy mecz pod jego wodzą kończy długą serię bez wygranej, potem okazało się, że drużyna stała się niebezpieczna dla każdego. To pod wodzą Steve&#8217;a Wigan pierwszy raz w historii urwało punkt czwartemu klubowi z wielkiej czwórki (1:1 z Liverpoolem), do tego warto dodać świetne transfery, kilku zawodników sprowadzonych przez dawnego Diabła, którzy zrobili prawdziwą furorę na Wyspach &#8211; Palacios, Zaki czy Valencia. Facet ma nosa. </p>
<p>Z sezonu na sezon Wigan umacnia się w środku tabeli. \ten zakończony, był drugim najlepszym w historii klubu. Staż pracy: 8 lat, doświadczenie już niemałe, zaliczył upadek, na który odpowiedział wspaniałym wzlotem. Teraz znów zmiana klubu i Bruce staje przed zadaniem, na którym poległ Keane, czy da radę? Moim zdaniem bez problemu. Gdyby nie Janek, to właśnie Bruce byłby najlepszym kandydatem spośród tych, którzy zetknęli się z United. Kolejna dwójka będzie rozpatrywana razem przez wzgląd na podobne osiągnięcia. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/David_Moyes">Moyes</a> i <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Martin_O%27Neill">O&#8217;Neil</a>, Everton i Aston Villa, prawie wielka czwórka, prawie dobre występy w pucharze UEFA. Co można rzec o Moyesie &#8211; solidna i jeszcze raz solidna praca, dwukrotny awans do pucharu UEFA, z zespołu z dolnych stref tabeli stworzył drużynę stale lądującą pod koniec sezonu w okolicach 5-6 miejsca. Solidnie, ale bez rewelacji, brakuje jakiegoś triumfu, kilkanaście dni temu w finale FA Cup był blisko. Ale grający toporny futbol Everton nie poradził sobie z Chelsea. </p>
<p>Martina O&#8217;Neila wiek (57 lat) niestety dyskwalifikuje jako długofalowego trenera United, a takiego przecież chcemy. Wspaniałe lata w Celticu Glasgow, potem Aston Villa, zapowiadało się rewelacyjnie w tym sezonie, jednak brak rotacji i krótka ławka odbiła się czkawką pod koniec rozgrywek. Czyja to wina? Raczej nie Świętego Mikołaja, tylko tego misia, co przygotowywał zespół do sezonu. Wreszcie Jose Mourinho &#8211; tak, temu sukcesów nie brakuje. Doświadczenia też, złośliwcy tylko coś tam popiskują, że Porto w czasie trenerki Jose zamieszane było w łapówkarstwo, w Chelsea wydał na transfery tyle pieniędzy, że chyba prościej było kupić United, do Interu z kolei przyszedł na gotowe. Transfery raz mu wychodzą, a raz nie. Trenerką para się już 9 rok.</p>
<p>Na końcu kilka słów o Janku, który wkracza dopiero w trzeci rok swojej trenerskiej kariery. Krótko, ale sukcesy już są. Gdy obejmował Żyrondystów, klub kołatał się w okolicach szóstego miejsca Ligue 1, grając mało efektowną piłkę (39 zdobytych bramek, tyle samo miało relegowane do drugiej ligi Troyes, drugi spadkowicz miał łącznie 45 trafień). Warto dodać, że tamten sezon zakończył się szóstym z rzędu tytułem mistrzowskim dla Lyonu. Wtedy właśnie pojawił się Blanc, sezon 2007/08 zakończył się zdobyciem wicemistrzostwa kraju, do tego doszło Trophée des Champions. Jego zespół strzelił 65 bramek i zdobył o prawie 20 pkt więcej niż rok wcześniej (dokładnie 75). </p>
<p>Do tego oczywiście awans do Ligi Mistrzów i wybór Blanca na &#8222;menadżera sezonu&#8221;. Ale najlepsze miało nadejść, w sezonie 2008/09 Bordeaux w końcu zrzuciło Lyon z &#8222;pieprzonej grządki&#8221; i wygrało ligę po raz szósty w swojej historii, znowu poprawiając swój wynik punktowy (80). W sezonie klub nie przegrał żadnego spotkania na własnym boisku, gdy przegrywał na wyjedzie to, poza jednym wyjątkiem, tylko różnicą jednej bramki. Do tego nasz były obrońca dorzucił Puchar Ligi Francuskiej. Francuz po raz pierwszy wygrał wielki bój, taki sam jaki toczył jego mistrz, najpierw łamiąc dominację drużyn z Glasgow w Szkocji, a potem w Anglii krusząc potęgę Liverpoolu. Któryś z pozostałych kandydatów dokonał czegoś podobnego?</p>
<p>Bordeaux grało w tym sezonie piłkę ładną dla oka, a końcowy układ tabeli do złudzenia przypominał ten u sąsiadów zza kanału &#8211; tak jak United, drużyna mistrzów Francji nie lubi remisować, gra o wszystko, więc często wygrywa lub&#8230; przegrywa. Tak jak United, Francuzi mieli najwięcej zwycięstw w lidze i, podobnie jak w Anglii, za ich plecami wylądowali przeciwnicy, którzy przegrywali mniej spotkań (Liverpool i Marsylia). Niby nic, ale wydaje się, że Blanc zaszczepił swoim podopiecznym tę samą filozofię, którą poznał na Old Trafford. I na filozofii gry warto by się zatrzymać na dłuższą chwilę.</p>
<p><strong>Wizja gry</strong>, a przede wszystkim umiejętności wprowadzenia jej w życie, decydują o tym, jak wygląda gra drużyny. I podkreślę jeszcze raz &#8211; nie wyobrażenie a rzeczywistość oddaje umiejętności menadżera. Co z tego gdy trener chce np. agresywnego podejścia, grania pressingiem czy rajdów skrzydłami, skoro nie potrafi nauczyć tego swoich piłkarzy, nie potrafi ich odpowiednio ustawić na boisku lub nie potrafi znaleźć odpowiednich do tego ludzi. Hasło wyborcze &#8222;czyny a nie (coś tam)&#8221; pasuje jak ulał. O dokonaniach Cantony, Ole czy Roya powiedzieć można raczej mało. Pierwszy z wiadomych względów wizję gry pewnie ma, nauczenia jej kogokolwiek nie miał nigdy okazji (wybaczcie to ciągłe przypominanie o brakach Eryka), Ole jest ograniczony ramami jakie wyznacza trenowanie rezerw, Roya można tłumaczyć ograniczeniami materiału ludzkiego w Sunderlandzie. Moyes i Everton to gra nieładna i toporna, wysocy napastnicy i obrońcy dobrze grający głową, największe zagrożenie sieją stałe fragmenty gry. </p>
<p>Sam Arteta mimo swojej finezji tego nie zmieni. Aston Villa i O&#8217;Neil (za wiekowy na United) to gra z kontry, do której idealnie nadaje się chyba najszybszy zawodnik na wyspach &#8211; Agbonlahor. Tak samo grał Celtic pod wodzą Martina a wcześniej Leicester- defensywa i kontry. Gdzie z tym pchać się do United? Wigan to futbol, można rzec, normalny i wyważony, zobaczymy jak pod wodzą Bruce&#8217;a zacznie grać Sunderland. Jose preferuje grę poukładaną, której siłą jest dobra obrona i defensywnie ustawiony środek pomocy. Im dalej do przodu tym gorzej. Zarzutem wobec prowadzonych przez niego drużyn zawsze była mało widowiskowa gra, za dużo sił poświęcał panowaniu nad środkiem pola kosztem ataku. Portugalczyk w Chelsea jak i w Interze próbował dodać skrzydeł swoim drużynom, wyszło słabo. </p>
<p>W Chelsea uratował go Joe Cole. W Interze kompletna katastrofa, dwaj skrzydłowi sprowadzeni przez Jose to kompletne niewypały &#8211; Queresma plącze się po Anglii a Mancini grzeje ławkę. Queresma zawsze był ofermą, co wiedzieli Ci, którzy go oglądali. Ale co się stało z dawnym zawodnikiem Romy? Przecież jeszcze sezon wcześniej grał kapitalnie. Może Jose po prostu nie potrafi korzystać ze skrzydłowych, bo ci wystają trochę poza ramy boiskowego schematu jaki preferuje Portugalczyk. Do tego gra jednym napastnikiem. A przecież my w United lubimy skrzydłowych i napastników, czyż nie? Chcecie regularnej gry w ustawieniu 4-5-1, gdzie skrzydłowi wcale nie będą skrzydłowymi, a w środku będzie grał najwyżej jeden pomocnik o bardziej ofensywnych umiejętnościach typu Lampard? To fajnie, ja wolę United z dwoma skrzydłowymi, nieraz z trójką napastników, potrafiącymi zrobić pod bramką przeciwnika taki kocioł jak nikt inny. Naprawdę są wśród Was tacy którzy chcą, żeby Jose okaleczył United?</p>
<blockquote><p>For me, playing football means ­having the ball, conjuring moves, ­harnessing your strengths, posing problems to your opponents, scoring goals and ­taking risks. Obviously I want my team to win, but I also want them to play ball. That’s a state of mind, a fundamental principle, and <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> and Barcelona share it.</p></blockquote>
<p>Kto tak ładnie powiedział o stylu gry jaki prezentuje? Oczywiście Laurent Blanc, a to co powiedział wcielił w życie w Bordeaux. Coś jeszcze na temat wizji gry i wprowadzenia jej w życie? </p>
<blockquote><p>When I was a player my philosophy was always to play an attractive style. Even though I was a defender, I liked to play the ball whenever I could. I was lucky enough to work with some coaches who advocated that same style, especially sir Alex. For me it is a question of principle. I want my team to play with the same philosophy as me.</p></blockquote>
<p>Z całej grupki potencjalnych trenerów tylko ten jeden ma taką wizję gry, jaka panuje na Old Trafford i tylko on potrafił ją wprowadzić w życie. I tylko on daje nam gwarancję, że United będzie grało tak, jak lubimy. Za trochę mniejsze pieniądze niż błogosławiony Jose. Bordeaux w tym sezonie to panowanie nad piłką i atak sunący za atakiem, raz środkiem, raz skrzydłem, raz po długim dograniu, kiedy indziej po szybkiej wymianie piłki, raz strzela Chamakh główką, raz Gourcuff lub Fernando z dystansu. Do wyboru do koloru, nigdy na remis. Obstawiam, że niewielu z Was wie, że nasz bohater nie przyszedł do United tylko po to, by przekazać swoje olbrzymie doświadczenie młodszym kolegom (głównie Ferdinandowi) i co mecz całować Bartheza w czoło, był również jedynym piłkarzem, z którym <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a> konsultował taktykę i ustawienie zespołu przed każdym meczem. Z głupkami Ferguson o takich rzeczach raczej nie rozmawia. </p>
<p>Rozmawia z tymi, którzy mają wiedzę, umiejętności i własne pomysły, które on sam może wykorzystać. Co Blanc miał do zaoferowania Szkotowi i czego mógł się nauczyć, możemy tylko zgadywać, musieli coś o tym wiedzieć włodarze Bordeaux i rezultaty widać jak na dłoni. A pamiętajcie, że jeden z waszych ulubieńców, Roy Keane, wyleciał z zespołu za to właśnie, że zapomniał kim jest i przekroczył linię oddzielającą menadżera od piłkarzy. Francuzowi Ferguson na to pozwolił, a właściwie pozwalał i to kilka razy w miesiącu. O czym obecnie Panowie menadżerowie rozmawiają ze sobą co tydzień też nie wiemy, ale raczej nie o pogodzie. Do przekazywania Szkotowi namiarów na potencjalne francuskie nabytki też nie jest potrzebna cotygodniowa konferencja, a jednak o czymś dyskutują regularnie i długo, ciekawe o czym&#8230;</p>
<blockquote><p>I am in contact with him a lot. We tell each other about our teams and talk about English and French players. His knowledge of players in France always astonishes me.</p></blockquote>
<p>Na koniec kilka uwag, tym razem już wyjątkowo subiektywnych, odnoszących się głównie do charakteru. Ole jak wiadomo plusuje (czytaj wyżej). Eryk też jest super i zawsze robi się fajniej, gdy opowiada o United. Wtedy zawsze pojawia się ten błysk w oczach. Tylko kurczę, co dalej? Na razie kinematografia. Bruce zawsze pogodny i niedoceniony (dlatego go tak lubię), spokojny, bez żadnych wyskoków, zawodnicy go cenią, fajny diabeł, fajny gość. Z Royem Keanem sprawa ma się nieco inaczej, szczególnie jeśli ma być trenerem. To co czyniło go świetnym kapitanem, średnio sprawdza się w innej roli. Keane do drużyny wprowadza wręcz koszarowy dryl, zawodnicy Sunderlandu żalili się, że jest niedostępny i nie mogą z nim swobodnie porozmawiać. </p>
<p>Małe piwo gdy drużyna to w większości Wyspiarze, dzielący tę samą kulturę, nawyki i zachowania, nie mający problemów z aklimatyzacją. Co innego United czyli zlepek wszystkich możliwych narodowości, od małomównego Koreańczyka po zawsze roześmianego Francuza. Od jeszcze szesnastoletnich dzieciaków z Brazylii do grubo ponad trzydziestoletniego Holendra. Każdy z Was nie raz widział zdjęcia z treningów United &#8211; zawsze na luzie, dużo uśmiechów i żartów, psikusy można zrobić nawet Szkotowi, tylko jak to ujął Rio, można dostać pstryczka w ucho. W szatni też wesoło. Zapędzenie ich w koszary <a href="http://redcafe.pl/post72057.html#p72057">typu Keane&#8217;owego</a> to koniec tego, co tak lubimy i co tak dobrze działa. To raz. A dwa &#8211; w United wciąż są zawodnicy, którzy z Royem grali, są też tacy, których gra z pewnością mu się nie podoba, wreszcie jakby nie patrzeć Irlandczyk z United został wyrzucony. Roy ma  pewien bagaż doświadczeń, którego musi się pozbyć przed przybyciem na Old Trafford. </p>
<p>O Moyesie i O&#8217;Neilu (za stary) powiedzieć mogę mało. Wiem tylko, że ten pierwszy ma na pieńku z Rooneyem, a drugi nie potrafił zatrzymać w klubie swojego kapitana. Jeśli chodzi o rozeznanie na rynku transferowym, szczególnie tym międzynarodowym, obaj Panowie odstają i to bardzo, za bardzo. Pora na błogosławionego Jose, niestety póki był trenerem Chelsea dał się poznać jedynie jako buc i burak specjalnego przeznaczenia. Potem gdy już odszedł z The Blues, jego język stał się milszy dla ucha. Ale jego zachowanie i podejście to nie jest coś, co chcę widzieć na Old Trafford. Najlepszy klub świata nie potrzebuje bufona. Wolę takiego trenera, który nigdy nie rozpowiada głupot, za którego nie trzeba będzie się wstydzić, którego słów nie trzeba będzie interpretować niczym wierszy, żeby wykręcać kota ogonem. Poza tym kto na Old Trafford da mu co rok sto milionów funtów, by mógł dokonać jednego dobrego transferu i czterech tragicznych ?</p>
<p>Blanc, złego słowa o nim powiedzieć nie można, charyzmę ma. W czasie meczu zawsze skupiony i myślący. Udało mu się zatrzymać bez większych problemów zawodnika, na którego ostrzyły sobie zęby największe firmy w Europie. I diabła ma w sercu&#8230; a w kontrakcie klauzulę umożliwiającą odejście z klubu, jeśli pojawi się oferta od &#8222;wielkiego klubu&#8221;. Kto za jakiś czas powinien ją złożyć? Teraz już wiecie.</p>
<table class="article">
<tr>
<th></th>
<th>E. Cantona</th>
<th>O. Solskjaer</th>
<th>R. Keane</th>
<th>S. Bruce</th>
<th>D. Moyes</th>
<th>M. O&#8217;Neill</th>
<th>J. Mourinho</th>
<th>L. Blanc</th>
</tr>
<tr>
<th>Przygotowanie do zawodu</th>
<td>Dyskwalifikacja</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
</tr>
<tr>
<th>Doświadczenie</th>
<td>x</td>
<td>0</td>
<td>0,5</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
</tr>
<tr>
<th>Wiek</th>
<td>x</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
<td>0</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
</tr>
<tr>
<th>Sukcesy</th>
<td>x</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>0,5</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>1</td>
<td>1</td>
</tr>
<tr>
<th>Styl gry</th>
<td>x</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>0,5</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>1</td>
</tr>
<tr>
<th>Korepetycja u SAF-a</th>
<td>x</td>
<td>1</td>
<td>0</td>
<td>0,5</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>1</td>
</tr>
<tr>
<th>Cechy ponadnormatywne</th>
<td>x</td>
<td>1</td>
<td>0</td>
<td>1</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>0</td>
<td>1</td>
</tr>
<tr>
<th>Suma</th>
<td>x</td>
<td>4</td>
<td>2,5</td>
<td>5,5</td>
<td>3</td>
<td>2</td>
<td>4</td>
<td>7</td>
</tr>
</table>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/david-moyes" title="David Moyes">David Moyes</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/eric-cantona" title="Eric Cantona">Eric Cantona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/jose-mourinho" title="Jose Mourinho">Jose Mourinho</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/laurent-blanc" title="Laurent Blanc">Laurent Blanc</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/martin-oneill" title="Martin O'Neill">Martin O'Neill</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ole-gunnar-solskjaer" title="Ole Gunnar Solskjaer">Ole Gunnar Solskjaer</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/roy-keane" title="Roy Keane">Roy Keane</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/steve-bruce" title="Steve Bruce">Steve Bruce</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/06/20/moja-wizja-united-jest-lepsza-od-twojej/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Po drugiej stronie</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/04/09/po-drugiej-stronie-linii/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/04/09/po-drugiej-stronie-linii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Apr 2009 06:57:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[Alan Shearer]]></category>
		<category><![CDATA[Gianfranco Zola]]></category>
		<category><![CDATA[Paul Ince]]></category>
		<category><![CDATA[Tony Adams]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/04/09/po-drugiej-stronie-linii/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/04/09/po-drugiej-stronie-linii/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/shearer_alan.jpg" alt="Po drugiej stronie linii" title="Po drugiej stronie linii" width="520" height="220" /></a>
W obecnym sezonie przez stołki menedżerskie w Premier League przewinęło się już kilku <em>świeżaków</em>. Byli piłkarze, niegdyś gwiazdy angielskich boisk, postanowili podjąć się trudnej sztuki prowadzenia zespołu z ławki trenerskiej. Na własnej skórze przekonali się, jak ciężkie jest to zadanie. Niestety, kilku z nich nie wytrzymało presji i musiało skapitulować w batalii o mistrzostwo Anglii.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/04/09/po-drugiej-stronie-linii/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/alan-shearer" title="Alan Shearer">Alan Shearer</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/gianfranco-zola" title="Gianfranco Zola">Gianfranco Zola</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/paul-ince" title="Paul Ince">Paul Ince</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/tony-adams" title="Tony Adams">Tony Adams</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/04/09/po-drugiej-stronie-linii/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/shearer_alan.jpg" alt="Po drugiej stronie linii" title="Po drugiej stronie linii" width="520" height="220" /></a><br />
W obecnym sezonie przez stołki menedżerskie w Premier League przewinęło się już kilku <em>świeżaków</em>. Byli piłkarze, niegdyś gwiazdy angielskich boisk, postanowili podjąć się trudnej sztuki prowadzenia zespołu z ławki trenerskiej. Na własnej skórze przekonali się, jak ciężkie jest to zadanie. Niestety, kilku z nich nie wytrzymało presji i musiało skapitulować w batalii o mistrzostwo Anglii.<br />
<span id="more-934"></span></p>
<h4>Przegrany: Paul Ince</h4>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/ilustracje/ince_paul.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/ilustracje/.thumbs/.ince_paul.jpg" alt="Paul Ince nie poradził sobie w Blackburn" title="Paul Ince nie poradził sobie w Blackburn" align="right" width="154" height="220" /></a>Podczas ostatniego okienka transferowego z ławki trenerskiej Blackburn Rovers, po niemalże czterech latach pracy, uciekł Mark Hughes. Włodarze z Ewood Park postanowili zatrudnić absolutnego debiutanta, jeśli chodzi o prowadzenie drużyn w Premiership &#8211; Paula Ince’a. Czarnoskóry menedżer, niegdyś znakomity zawodnik m.in. <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, miał świetny bilans trenerski podczas prowadzenia czwartoligowego klubu MK Dons. Pod jego skrzydłami The Dons w sezonie 2007/2008 zwyciężyli 29 z 46 spotkań i w cuglach awansowali do wyższej klasy rozgrywkowej. Będąc na fali, <strong>Ince postanowił rzucić się na głęboką wodę i… niestety się utopił.</strong> Ale po kolei.</p>
<p>Przybywając na Ewood Park, Paul miał powalczyć z Rovers o europejskie puchary  (poprzedni sezon Blackburn zakończyło na 7. pozycji). Z trudem, bo z trudem, ale udało się zatrzymać w zespole najlepszego strzelca drużyny – Roque Santa Cruza. Niestety z zespołem pożegnali się Brad Friedel i David Bentley – dwójka zawodników, od których Hughes rozpoczynał ustalanie składu.</p>
<p>W swoim debiucie Ince zdołał pokonać na Goodison Park ekipę Evertonu 3:2 po golu Ooijera w 90. minucie meczu. Jak się okazało – miłe złego początki. Niebawem Rovers dostali solidny łomot od West Hamu (4:1) i Arsenalu (4:0). Następnie, drużyna z północno-zachodniej Anglii regularnie staczała się w dół ligowej tabeli i zamiast toczyć bój o europejskie puchary, Ince rozpaczliwie walczył o utrzymanie drużyny w Premiership, a swojej osoby na stołku menedżerskim. Czara goryczy przelała się 16 grudnia 2008 roku. W trzy dni po dotkliwej porażce z Wigan (3:0), zarząd klubu ogłosił, że posada szkoleniowca jest wolna. Ince odchodził z Ewood Park zostawiając drużynę na 19. miejscu w lidze. Pod jego wodzą zespół odniósł w Premier League zaledwie 3 zwycięstwa.</p>
<h4>Przegrany: Tony Adams</h4>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/ilustracje/adams_tony.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/ilustracje/.thumbs/.adams_tony.jpg" alt="Tony Adams nie radzi sobie w roli menedżera" title="Tony Adams nie radzi sobie w roli menedżera" align="left" width="171" height="220" /></a>W tym sezonie na ławce trenerskiej w Premiership debiutował także były kapitan Arsenalu – Tony Adams. Anglik objął stery w drużynie Portsmouth po odejściu Harry’ego Redknappa pod koniec października ubiegłego roku. Adams miał już pewne doświadczenie w prowadzeniu zespołu, jednak gdyby tylko mógł, zapewne wykreśliłby ten okres ze swojego CV. <strong>W sezonie 2003/2004 trenował trzecioligowe Wycombe Wanderers i spuścił drużynę z ligi</strong> (zajął ostatnie miejsce w tabeli, tracąc 14 punktów do bezpiecznej strefy). Wydaje się, że już gorzej być nie może. A jednak – Tony pokazał, że dla niego niemożliwe nie istnieje.</p>
<p>Po krótkim pobycie w cieniu (epizod w Feynoordzie, potem stanowisko asystenta w Portsmouth), Adams wrócił na trenerską scenę i o ile początkowo radził sobie całkiem, całkiem, o tyle po około miesiącu wszystko zaczęło wracać do „normy”. Z biegiem czasu, drużynie prowadzonej przez Tony’ego, coraz wyraźniej zaglądało w oczy widmo spadku z ligi. Zarząd zlitował się nad Adamsem po dramatycznym spotkaniu z Liverpoolem na początku lutego. Zawodnicy Pompey, tracąc dwie bramki w ostatnich pięciu minutach, przegrali ostatecznie 2:3 i tym samym załatwili swojemu szkoleniowcowi przymusowy odpoczynek od menedżerki. Ustępując z trenerskiej ławki, Adams zostawiał swój zespół na 16. pozycji w lidze, zaledwie punkt nad strefą spadkową.</p>
<h4>Zwycięzca: Gianfranco Zola</h4>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/ilustracje/zola_gianfranco.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/ilustracje/.thumbs/.zola_gianfranco.jpg" alt="Gianfranco Zola poprowadzi Młoty do europejskich pucharów?" title="Gianfranco Zola poprowadzi Młoty do europejskich pucharów?" align="right" width="148" height="220" /></a>Obecne rozgrywki o mistrzostwo Anglii są także debiutanckim sezonem dla Gianfranco Zoli. Włoch również przychodził na Wyspy z pewnym – choć niewielkim – doświadczeniem. W swojej dwuletniej trenerskiej karierze prowadził tylko reprezentację Włoch U-21. W połowie września były gwiazdor Chelsea zawitał na Upton Park i już zdążył zapisać się w klubowych annałach jako <strong>pierwszy menedżer West Hamu spoza Wysp Brytyjskich</strong>. Początkowo Zola także spisywał się – delikatnie mówiąc – niezadowalająco. Jednak od momentu przekonującego zwycięstwa nad Portsmouth 4:1 (notabene ekipę Pompey w tym spotkaniu prowadził Tony Adams), Młoty wyraźnie złapały wiatr w żagle i w ostatnich 17 spotkaniach podopieczni włoskiego szkoleniowca zanotowali zaledwie 3 przegrane.</p>
<p>Zola bez dwóch zdań spisuje się najlepiej spośród wszystkich tegorocznych „debiutantów”. Ince i Adams walczyli rozpaczliwie o wyjście ze strefy spadkowej, z kolei Włoch toczy bój o europejskie puchary. Na obecną chwilę Młoty zajmują 7. lokatę z dość dużą stratą siedmiu punktów do strefy gwarantującej udział w Pucharze UEFA. Jednak przy obecnej dyspozycji Aston Villi, do której West Ham traci 8 punktów, wszystko jest jeszcze możliwe (tym bardziej, że 18 kwietnia dojdzie do bezpośredniego starcia The Villans z WHU). Zresztą, spójrzcie sami na sytuację West Hamu w tabeli:</p>
<table class="article" border="0">
<tbody>
<tr>
<th>Pozycja</th>
<th>Klub</th>
<th>Mecze</th>
<th>Punkty</th>
<th>Bilans bramkowy</th>
</tr>
<tr>
<td>5.</td>
<td>Aston Villa</td>
<td>31</td>
<td>52</td>
<td>+6</td>
</tr>
<tr>
<td>6.</td>
<td>Everton</td>
<td>31</td>
<td>51</td>
<td>+13</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>7.</strong></td>
<td><strong>West Ham</strong></td>
<td><strong>31</strong></td>
<td><strong>44</strong></td>
<td><strong>+2</strong></td>
</tr>
<tr>
<td>8.</td>
<td>Wigan</td>
<td>31</td>
<td>41</td>
<td>-2</td>
</tr>
<tr>
<td>9.</td>
<td>Fulham</td>
<td>31</td>
<td>40</td>
<td>+3</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<h4>Świeżak: Alan Shearer</h4>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/ilustracje/shearer_alan.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/04/ilustracje/.thumbs/.shearer_alan.jpg" alt="Alan Shearer ocali Sroki?" title="Alan Shearer ocali Sroki?" align="right" width="161" height="220" /></a>Legendarny piłkarz Srok, Alan Shearer, najwyraźniej pozazdrościł kolegom z boisk Premiership i również postanowił spróbować swoich sił na ławce trenerskiej. Anglik objął stery Newcastle w niezwykle ciężkim momencie &#8211; nie dość, że zespół walczy o utrzymanie, to debiut Alana przypadł na spotkanie z Chelsea. Niestety Sroki przegrały z londyńczykami 0:2 i spadły do strefy spadkowej. Po ostatnim gwizdku sędziego w pojedynku z The Blues, kibice Newcastle z szacunku do Shearera nie wygwizdali drużyny. Jednak angielski menedżer musi się liczyć z tym, że ewentualny spadek z ligi, jeżeli nie zburzy, to na pewno znacznie nadszarpnie jego wizerunek w oczach kibiców. Z drugiej strony, jeśli Alan utrzyma Sroki w Premier League będzie noszony na rękach, jak za dawnych lat. <strong>Shearer zagrał va banque.</strong> Czy się mu opłaci, zobaczymy za niespełna dwa miesiące.</p>
<h4>Konferencja z udziałem Shearera i powitanie przez fanów Newcastle</h4>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/VgQcrPbyPrs&#038;hl=pl&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/VgQcrPbyPrs&#038;hl=pl&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object><br />
<em>*2:25 &#8211; fani Newcastle entuzjastycznie witają Alana Shearera</em></p>
<p>Obecny sezon upłynął nam pod znakiem powrotów. Aż czterech byłych zawodników powróciło na boiska Premiership, tym razem w roli menedżerów. Adams i Ince zapewne najchętniej by o swoich powrotach zapomnieli, natomiast Zola może być usatysfakcjonowany wynikami, jakie WHU osiąga pod jego wodzą. Z oceną Shearera trzeba jeszcze poczekać do końca sezonu. Porównując rezultaty osiągane przez Adamsa, Ince&#8217;a i Zolę dość wyraźnie rzuca się w oczy niekompetencja tego pierwszego, niewiele lepiej w roli szkoleniowca spisał się także były zawodnik Czerwonych Diabłów. Włoski menedżer na tle swoich rówieśników wypada zdecydowanie lepiej, choć warto zaznaczyć, że Zola znacznie poprawił swój bilans w ostatnich spotkaniach. Gdyby włodarze Młotów nie byli tak cierpliwi i zwolnili trenera miesiąc temu, Gianfranco miałby statystki porównywalne z Adamsem i Incem.</p>
<table class="article" border="0">
<tbody>
<tr>
<th>Trener</th>
<th>mecze (ogółem)</th>
<th>zwycięstwa</th>
<th>remisy</th>
<th>porażki</th>
</tr>
<tr>
<td>Tony Adams</td>
<td>22</td>
<td>4</td>
<td>7</td>
<td>11</td>
</tr>
<tr>
<td>Paul Ince</td>
<td>21</td>
<td>6</td>
<td>4</td>
<td>11</td>
</tr>
<tr>
<td>Gianfranco Zola</td>
<td>32</td>
<td>12</td>
<td>9 </td>
<td>11 </td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><em>dane za: soccerbase.com</em></p>
<p><strong>Zatrudnianie trenerskich żółtodziobów jest randka w ciemno &#8211; nigdy nie wiadomo na kogo trafisz.</strong> Analiza ostatnich wyczynów menedżerskich debiutantów nakazuje podchodzić do tego sceptycznie. Można &#8222;nadziać się&#8221; na Adamsa czy Ince&#8217;a, jednak równie dobrze można zatrudnić Guardiolę [pisząc ten tekst oglądałem jednym okiem spotkanie Barcy w LM - szacun dla Katalończyków! - przyp. aut.]. </p>
<p>Wielu fanów Czerwonych Diabłów wymieniając potencjalnych następców sir Alexa Fergusona wskazuje <strong>Erica Cantonę</strong>, który doświadczenie w prowadzeniu drużyn piłkarskich ma nikłe &#8211; dotychczas dowodził tylko reprezentacją Francji w piłce plażowej. Zanim więc posadzimy Erica na ławce trenerskiej, warto się głębiej zastanowić nad jego kandydaturą. Podobnie z <strong>Ole Gunnarem Solskjaerem</strong>, który co prawda zdobywa doświadczenie w rezerwach, ale presja towarzysząca tym meczom nijak ma się do tej, która ciąży na głównodowodzącym pierwszej drużyny. Ale nie martwmy się na zapas. Być może <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a> namaści swojego następcę i wówczas nie będziemy mieli żadnych dylematów.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/alan-shearer" title="Alan Shearer">Alan Shearer</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/gianfranco-zola" title="Gianfranco Zola">Gianfranco Zola</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/paul-ince" title="Paul Ince">Paul Ince</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/tony-adams" title="Tony Adams">Tony Adams</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/04/09/po-drugiej-stronie-linii/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Diabeł tkwi w szczegółach</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/03/16/diabel-tkwi-w-szczegolach/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/03/16/diabel-tkwi-w-szczegolach/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Mar 2009 09:44:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Prezydent</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dlaczego?]]></category>
		<category><![CDATA[Offtopic]]></category>
		<category><![CDATA[Dettmar Cramer]]></category>
		<category><![CDATA[Sepp Herberger]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>
		<category><![CDATA[trening]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/03/16/diabel-tkwi-w-szczegolach/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/03/16/diabel-tkwi-w-szczegolach/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/03/szczegoly.jpg" alt="Diabeł tkwi w szczególach" title="Diabeł tkwi w szczególach" width="520" height="220" /></a>
Sobotni lub niedzielny mecz w lidze to tylko kulminacja całotygodniowych treningów. Trener i reszta sztabu szkoleniowego nie mają ani chwili wytchnienia, bowiem proces przygotowawczy do kolejnego pojedynku rozpoczyna się wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego, który kończy dopiero co rozegrane spotkanie.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/03/16/diabel-tkwi-w-szczegolach/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/dettmar-cramer" title="Dettmar Cramer">Dettmar Cramer</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sepp-herberger" title="Sepp Herberger">Sepp Herberger</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trening" title="trening">trening</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/03/16/diabel-tkwi-w-szczegolach/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/03/szczegoly.jpg" alt="Diabeł tkwi w szczególach" title="Diabeł tkwi w szczególach" width="520" height="220" /></a><br />
Sobotni lub niedzielny mecz w lidze to tylko kulminacja całotygodniowych treningów. Trener i reszta sztabu szkoleniowego nie mają ani chwili wytchnienia, bowiem proces przygotowawczy do kolejnego pojedynku rozpoczyna się wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego, który kończy dopiero co rozegrane spotkanie.<br />
<span id="more-888"></span></p>
<p>Pierwsze kilka godzin po meczu to prawdziwa wojna nerwów. Sfrustrowanym ostatecznym wynikiem zawodnikom puszczają nerwy i stanowią zagrożenie dla arbitra, przeciwników, a także kolegów z własnej drużyny. Nieodpowiedzialne zachowanie piłkarzy po meczu może rzutować na ich postawę w kolejnej potyczce oraz skutkować karami nałożonymi przez piłkarskie władze. Dlatego najważniejszym zadaniem trenera po ostatnim gwizdku sędziego, jest to, aby cało i zdrowo doprowadzić zespół do szatni. <strong>Dettmar Cramer</strong>, były trener między innymi Bayernu Monachium (z którym dwukrotnie zdobył Puchar Europy) i Bayeru Leverkusen podaje w swojej książce przykład pucharowego spotkania pomiędzy Bayernem Monachium i Herthą Berlin. Arbiter  niesłusznie podyktował ‘jedenastkę’ dla ekipy ze stolicy, a sam piłkarz Herthy ostentacyjnie dał do zrozumienia przeciwnikom, że zanurkował w polu karnym. Stojący na linii bramkowej <strong>Sepp Maier</strong> nie zdołał obronić rzutu karnego, Bayern przegrał 2:1 i odpadł z rozgrywek. Legendarnemu bramkarzowi puściły nerwy i próbował sam wymierzyć sprawiedliwość. Wtedy niezbędna okazała się interwencja Cramera, który mocując się z Maierem (a należy dodać, iż było to niczym pojedynek siłowy Dawida z Goliatem!) przytrzymał go, aż opadły pierwsze emocje i sam zawodnik się w końcu opanował. Interwencja trenera uchroniła zawodnika od kar, pieniężnych czy meczowych i medialnej nagonki.</p>
<h4>Szatnia</h4>
<blockquote><p>Szatnia. Kulminacyjny punkt emocji. Ostatni bastion szczerości. Ci, którzy zawiedli, płaczą, są besztani. Bohaterowie tańczą jak małe dzieci.</p>
<p><em>SPORTS 3/1991, S. 32ff</em></p></blockquote>
<p>Zbiórka w szatni i pomeczowa konferencja to najważniejsze momenty po zakończonym spotkaniu. Zadaniem trenera jest nastawić odpowiednio psychicznie swoich graczy do kolejnego pojedynku, ostudzić hurraoptymizm spowodowany wysokim zwycięstwem oraz podnieść na duchu i ratować morale zespołu po porażce. Każde nieprzemyślane słowo wypowiedziane na konferencji prasowej może obrócić się przeciwko niemu. Publiczna krytyka danego piłkarza spowoduje u niego spadek zaufania do trenera, poczucie niedocenienia i w efekcie regres formy. Dlatego menedżer powinien panować nad samym sobą, co jest trudne zważając na to, iż po meczu nie ma czasu na jego dokładną analizę, a dziennikarze nie przepuszczą żadnego pytania.</p>
<p>Dlatego Dettmar Cramer starał się być powściągliwy na pomeczowych konferencjach, by nie popsuć atmosfery w zespole, a najciekawsze informacje i przemyślenia zostawiał dla siebie.</p>
<blockquote><p>Bardzo mi przykro, ale nie będę tu nikogo atakował ani krytykował. Właściwie niepotrzebnie tu przyszedłem, bo to co powiem, to jedynie popłuczyny tego, co powinienem, ale czego niestety nie wolno mi powiedzieć.<br />
A nie wolno mi dlatego, bo jeszcze dziś wieczorem zacytujecie to na wszystkich kanałach, w Studiu Sport, Aktualnościach Sportowych, Wiadomościach i następnego dnia napiszecie o tym we wszystkich gazetach. Zanim w niedzielny poranek o 9.30 spotkam moich piłkarzy, będą już oni odpowiednio nastawieni przez swoich przyjaciół, gotowi do walki ze mną.</p>
<p><em>Dettmar Cramer</em>
</p></blockquote>
<p>Sezon 2001/02 miał byc ostatnim w karierze trenerskiej sir Alexa Fergusona. Mimo wieku Szkota, ogłoszenie przejścia na emeryturę było prawdziwym szokiem dla wszystkich, w szczególności dla zawodników. Jak to sie odbiło na wynikach? Cały zespół zupełnie stracił formę, a piłkarze United czuli się wyraźnie przybici perspektywą zmiany trenera. Nawet żona sir Alexa namawiała go do kontynuowania kariery.</p>
<blockquote><p>To był tak naprawdę pomysł Cathy [żony Fergusona - przyp.aut.]. Gdyby nie ona i pełne wsparcie od chłopaków, w ogóle bym nie zastanawiał się nad zmianą decyzji.</p></blockquote>
<p>W końcu, w lutym 2002 roku boss United ogłosił, iż daje sobie kolejne 3 lata zanim zacznie odcinać kupony na emeryturze. Od tego czasu minęło 7 lat, a Szkot wcale nie zwalnia tempa. Nie ukrywajmy tego jednak: piłkarsko na pewno nie, ale fizycznie się starzeje i nie będzie w nieskończoność prowadzić Czerwonych Diabłów. Nic nie trwa wiecznie. Z tym, że teraz Ferguson stara się powoli przygotować wszystkich na swoją rezygnację. Postawienie piłkarzy przed faktem dokonanym w 2001 negatywnie wpłynęło na wyniki zespołu i sir Alex już nie popełnia tego błędu i nie chce siać zamętu w głowach piłkarzy. Jak widać nawet taka znakomitość menedżerska sparzyła się na niepotrzebnie wypowiedzianych słowach, które wprowadziły niepewność w poczynaniach jego podopiecznych.</p>
<h4>„Mecz trwa 90 minut!”</h4>
<p> &#8211; <strong><em>Sepp Herberger</em></strong><br />
Poczucie bezradności i bezsilność to chyba najgorsze z możliwych uczuć towarzyszące człowiekowi. Trudne sytuacje życiowe są znośne dopóki istnieje nadzieja na ich rozwiązanie i co ważne, można je rozwiązać poprzez działanie. Dlatego trener piłkarski to, mówiąc bez kozery, jeden z najbardziej stresujących zawodów na świecie. W czasie meczu ma ograniczone pole manewru. Jest niejako skazany na bierne przyglądanie się widowisku. 3 zmiany na całe 90 minut, 10-minutowa przerwa i pokrzykiwania na zawodników z linii bocznej to jego jedyne narzędzia w rozgrywanym spotkaniu. Do tego, zmęczonym i wzburzonym zawodnikom niezwykle ciężko jest przekazać taktyczne uwagi. W tym momencie na wagę złota są motywacyjne umiejętności ‘coachów’. Nawet jeśli drużyna gra totalny &#8216;piach&#8217;, wstyd spojrzeć na tablice wyników czy spojrzeć kolegom w oczy, zadaniem trenera jest wzniecić w piłkarzach wulkan, który może zmienić oblicze meczu.</p>
<p>Przykłady można przytaczać bez liku. <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> w 2001 przegrywał do przerwy 0:3 ligowy mecz z Tottenhamem (w dodatku w Londynie!). <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a> musiał w przerwie meczu mocno nadwyrężyć swoje struny głosowe. <em>„Hairdryer treatment”</em> (głośny krzyk w odległości kilku centymetrów od twarzy zawodnika) przyniósł nadspodziewane efekty: Czerwone Diabły wyszły odmienione na druga połowę spotkania i zaaplikowały Spurs 5 bramek, wygrywając ostatecznie 5:3. Podobnych scenariuszy w karierze menadżerskiej Szkota jest o wiele więcej (choćby finał LM w 99 roku i 2 gole w doliczonym czasie gry). Sęk w tym, aby nosić w sobie mentalność zwycięzcy i nigdy się nie poddawać.</p>
<p>Fritz Walter, niemiecki napastnik i kapitan Mistrzów Świata z 1954 roku wspomina swojego kolegę Schorscha Gawliczecka, z którym grał razem w Kaiserslautern:</p>
<blockquote><p>Kiedy było jeszcze 5 minut do końca meczu, a my dostawaliśmy 0:3, Gawliczeck zawsze mówił: – <em>„Chłopaki, jeszcze nam się uda, jeszcze nam się uda!”</em></p></blockquote>
<p>Do dzisiaj pamiętam Euro 2000 i grupowy mecz pomiędzy reprezentacją Słowenii i byłej Jugosławii. Słoweńcy byli niemałą rewelacją turnieju w Belgii i Holandii, a w ich ataku szalał wtedy Zlatko Zahovic. Moment dekoncentracji (właściwie trzy) i Jugosłowianie odrobili straty w 5 minut, a mecz zakończył się trzy-bramkowym remisem.</p>
<p>Sam Dettmar Cramer podaje idealny przykład z czasów swojej trenerskiej kariery w Bayernie Monachium. Zespół z Bawarii udał się na trudny wyjazdowy mecz w Bochum. Sędzia zarządza przerwę, a goście przegrywają 1:4! Menedżer całkiem przewrotnie w szatni mówi:<cite>&#8222;Wiecie, całkiem nieźle nam idzie&#8221;</cite>, na co w gorącej wodzie kąpany Franz Beckenbauer wypalił:<cite>&#8222;Psycholog się znalazł!&#8221;</cite>. Cramer spróbował zmotywować swój zespół i z nadzieją na lepszy wynik wyszedł na drugą połowę meczu. Tymczasem, trzy minuty po przerwie jest już 1:5! Wtedy gola po kontrataku strzelił Schwarzenbeck. Było więc 2:5. Ostatnią bramkę po samotnej akcji zdobył Uli Hoeness i ostatecznie Bayern wygrał 6:5!</p>
<p>Najważniejszy mecz rozgrywa się poza boiskiem, a ściślej mówiąc w głównie  w umysłach i głowach piłkarzy. Fakt faktem, że w nowoczesnej piłce tak wiele drobiazgów decyduje o końcowym sukcesie. Jednak bez odpowiedniego nastawienia psychicznego nie można zbyt wiele zdziałać.</p>
<p>Braku wiary we własne siły i odporności psychicznej można zarzucić większości polskich piłkarzy. Przykro to stwierdzić, ale trochę przywykłem do upokarzających porażek Polski w ostatnich minutach spotkania. Nie oznacza jednak, że odwróciłem się od reprezentacji. Ktoś powie, że na Mundialu w Niemczech nasi gracze prowadzili heroiczny bój z gospodarzami. Co nam z tego skoro daliśmy sobie wbić gola w ostatnich minutach? Historia pamięta zwycięzców, a Polacy zapamiętają głównie ból, rozpacz i rozczarowanie po takiej porażce. Polscy piłkarze nie mają po prostu ‘jaj’, żeby dowieść korzystny wynik do końca i zawojować coś na większej imprezie. Żeby odnieść sukces trzeba się nastawić na walkę o zwycięstwo, a nie walkę o przetrwanie. Bardzo trafnie polską mentalność skwitował Wojciech Kowalczyk, który w książce <em>Kowal. Historia prawdziwa</em> opisuje jeden ze swoich reprezentacyjnych występów: <cite><strong>&#8222;Zagraliśmy typowo polski futbol &#8211; to znaczy po strzeleniu gola w ciągu minuty znów był remis.&#8221;</strong></cite></p>
<h4>Trening</h4>
<p>Odpowiednie nastawienie mentalne to oczywiście nie wszystko. Wojowniczą postawą można wiele zdziałać, ale zespół 8. ligi angielskiej w życiu nie wygra z ekipą Premiership, co najwyżej może napsuć jej trochę krwi. Umiejętności, ot co. Trening siłowy jest mniej przyjemny niż zabawy z piłką, ale nie mniej ważny. Menedżer musi posiadać ogromną siłę przekonywania, by uzmysłowić swoim podopiecznym, że praca nad kondycją to podstawa sukcesu. Przed sezonem przeprowadza się forsowne i ciężkie ćwiczenia, które stwarzają podstawy kondycyjne na cały sezon. W trakcie rozgrywek pracuje się już lżej, po to by utrzymać pożądany poziom. Nie wolno w żadnym wypadku przeciążyć piłkarzy: nogi to w końcu ich narzędzie pracy! Zakwaszenie i przemęczenie mięśni nóg ma bezpośredni negatywny wpływ na panowanie nad piłką.</p>
<blockquote><p>Da się też zauważyć całkiem interesujące zjawisko, że po skończonym treningu, na którym osiągnięto określone granice wytrzymałości lub nawet na krótki czas je przekroczono, zawodnicy podśpiewują sobie i pod prysznicem panuje lepsza atmosfera niż po ćwiczeniach technicznych. Chłopcy są po prostu z siebie dumni!</p>
<p><em>Dettmar Cramer</em></p></blockquote>
<h4>Angielskie tygodnie</h4>
<p>Do spadku skuteczności mogą przyczynić się tak zwane Boxing Days, w których mecze gra się co trzy dni. Sobota, środa, znowu sobota i tak w kółko. W angielskiej Premiership jest to ważny moment rozgrywek w okresie Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Natomiast od 7 do 31 stycznia Manchester zagrał 7 spotkań, mając zazwyczaj tylko 2 dni do odpoczynku. Jutro zakończy się za to seria 9 meczów w ciągu 30 dni. Poza tym, w ciągu 2 dni przerwy nie można wystarczająco odpocząć, ani dostatecznie wyleczyć drobnych kontuzji. Przy takich przeciążeniach niewielkie urazy mogą się przerodzić w poważne, długotrwałe kontuzje. Angielskie tygodnie nie sprzyjają zatem rozgrywaniu wybitnych pojedynków. W przypadku United niejednokrotnie obserwujemy dużą rotację w składzie i cierpliwie wymęczone zwycięstwa, po niezbyt porywającej grze.</p>
<p>Jak zatem utrzymać u zawodników stałą mobilizację, gdy trzeba grać co 3 dni, nie ma czasu na odpoczynek ani na spotkanie z rodziną? Zwłaszcza w okresie Świąt rozłąka z rodziną jest dla piłkarzy ciężka do zniesienia. Głośno ostatnio było o anonimowej wypowiedzi jednego z arbitrów sekundujących pojedynki w Premier League. Ów sędzia stwierdził, iż zawodnicy często umyślnie faulują, by dostać karę od Football Association i móc odpocząć od szalonego tempa rozgrywek i spędzić więcej czasu w domu. Mało tego! Niektórzy są na tyle bezczelni, że jeszcze przed wyjściem na murawę proszą sędziów o pokazanie im kartonika.</p>
<p>A na zakończenie, metody motywacyjne Janusza Wójcika opisane przez Kowala:</p>
<blockquote><p>Golimy frajerów! Wślizg, wślizg, wślizg! Ta adrenalina, przesyłana w słowach przez trenera, wszystkim nam się bardzo udzielała. Byliśmy tak naładowani, że nawet gdy krzyczeliśmy &#8222;jeden za wszystkich, wszyscy za jednego&#8221;, to było słychać tę pozytywną agresję. To był brutalny okrzyk.<br />
[...]<br />
Finał, ludzie, telewizja, historia, olimpiada, sukces, kariera. Nagle chlast! Trener Wójcik wymierzył mi soczysty cios w plecy. Nie było czasu, żeby teraz rozmyślać, co będzie. Cios w plecy skutecznie leczył z takich stanów. Leczył zawsze i dobitnie. To był ulubiony sposób trenera, aby pobudzić zawodników. Plecy szczypały, ale poziom adrenaliny wzrastał lawinowo. Poza tym Wójcik lubił zadawać pewne pytania. </p>
<p>- Kowal! Co zrobimy z tymi frajerami? </p>
<p>- Jak to co? Opierdolimy!</p>
<p>To była najbardziej pożądana odpowiedź. Jeśli ktoś nie lubił przeklinać, mówił &#8222;ogolimy&#8221;. Jednak &#8222;opierdolimy&#8221; było jak najbardziej na miejscu. To był miód na serce trenera. Ponieważ można było mieć pewność, że ja użyję właśnie tego słowa, w dodatku z szelmowskim uśmiechem na ustach, trener lubił zwracać się przede wszystkim do mnie.</p></blockquote>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/dettmar-cramer" title="Dettmar Cramer">Dettmar Cramer</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sepp-herberger" title="Sepp Herberger">Sepp Herberger</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trening" title="trening">trening</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/03/16/diabel-tkwi-w-szczegolach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Chcę być adwokatem diabła</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/03/15/chce-byc-adwokatem-diabla/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/03/15/chce-byc-adwokatem-diabla/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2009 06:42:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sawu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Jose Mourinho]]></category>
		<category><![CDATA[trener]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/03/15/chce-byc-adwokatem-diabla/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/03/15/chce-byc-adwokatem-diabla/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/03/jose_mourinho.jpg" alt="Jose Mourinho" title="Chcę być adwokatem diabła" width="520" height="220" /></a>
Postanowiłem wcielić się na moment w rolę adwokata diabła. Nie tego czerwonego. Chodzi mi raczej o portugalskiego szarlatana, który - choć przez wielu ubóstwiany - poległ kilka dni temu w Teatrze Marzeń. Co go broni?
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/03/15/chce-byc-adwokatem-diabla/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/jose-mourinho" title="Jose Mourinho">Jose Mourinho</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trener" title="trener">trener</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/03/15/chce-byc-adwokatem-diabla/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/03/jose_mourinho.jpg" alt="Jose Mourinho" title="Chcę być adwokatem diabła" width="520" height="220" /></a><br />
Postanowiłem wcielić się na moment w rolę adwokata diabła. Nie tego czerwonego. Chodzi mi raczej o portugalskiego szarlatana, który &#8211; choć przez wielu ubóstwiany &#8211; poległ kilka dni temu w Teatrze Marzeń. Co go broni?<br />
<span id="more-896"></span></p>
<p>Jose Mourinho przypomina generała. Wielkiego stratega i szachistę, który stoi tuż przy bocznej linii boiska i dyryguje swoimi żołnierzami. Przesuwa wieżę (Ibra-cadabra), popycha laufra (Stankovic) i puszcza wodze fantazji wprowadzając na boisko silnego jak koń (niekoniecznie w postaci figury szachowej) Adriano. Co z tego wyszło, wszyscy wiemy. Marny rezultat z europejską potęgą. Zadaniem The Special One przed sezonem było przede wszystkim pokazanie w Europie silnego Interu. Trudna sztuka nie powiodła się (nie trzeba wracać do dwumeczu z Manchesterem, wystarczy spojrzeć na wyniki Interu w fazie grupowej) i zdawać by się mogło, że Wielki Jose poległ, skompromitował siebie i włoską Serie A. </p>
<p>Ten, kto tak myśli nie wie &#8211; jak mówią Anglicy &#8211; o co chodzi w grze. <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> zwyciężył zasłużenie, ale nie winiłbym za to Jose Mourinho. <strong>Inter pod wodzą Portugalczyka (jak zresztą wszystkie włoskie drużyny) NIE MA DOSTATECZNIE DOBRYCH PIŁKARSKO zawodników, </strong>by w ogóle móc śmieć myśleć o wyeliminowaniu angielskiego potentata. Premier League odjechała niewyobrażalnie daleko. Angielski finał tegorocznej Champions League jest niemal pewnikiem.</p>
<p>Porównajmy sobie kilku kluczowych zawodników. Edwin van der Saar kontra Julio Cesar &#8211; tu różnice są najmniejsze. Kłopoty zaczynają się jednak już w obronie. Davide Santon, osiemnastoletni żółtodziób, albo toporny Walter Samuel w konfrontacji z Vidicem i Rio Ferdinandem to prostu płotki. W pomocy &#8211; co ma do zaoferowania Mourinho? Stankovica? Kpina, każdy rezerwowy United ma wyższe umiejętności. Atak? Ibrahimovic wciąż nie potrafi udowodnić, że jest klasowym napastnikiem. Gole strzelane w Serie A nie są żadnym miernikiem. Na moje oko, jeden celny strzał w Anglii równać się może z 4, może nawet 5 golom w Serie A. Jose Mourinho bez cienia wątpliwości jest znakomitym szkoleniowcem&#8230;</p>
<blockquote><p>Jest najlepszym technikiem, jakiego miałem kiedykolwiek. Nauczyłem się od niego więcej niż w ciągu ostatnich pięciu lat. On wie wszystko. Z nim mogę osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. &#8211; Zlatan Ibrahimovic o Mourinho</p></blockquote>
<p>&#8230; ale prowadzi przeciętną drużynę. Mając tych samych zawodników, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a> prawdopodobnie również nie podołałby. Mourinho potrzebował wyzwania (albo po prostu chciał zabłysnąć, że potrafi się w mig nauczyć włoskiego), ale już wkrótce wróci na swoje miejsce &#8211; miejscem najlepszych trenerów świata jest najlepsza liga globu. Do wyższości Premier League nad resztą nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Zastanawia mnie, jak Wy &#8211; kibice <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> &#8211; przyjęlibyście Jose, jako trenera Czerwonych Diabłów? Martwilibyście się, że to jedynie świetny pijarowiec, czy też może chodzilibyście dumni jak paw? Ja wybieram drugą opcję.</p>
<p><strong>Wpis na redloga bez ciekawostki, to wpis stracony. </strong>Dziś polecam &#8211; dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji &#8211; obejrzeć najświeższy odcinek <strong>Special 1 TV (kontynuacja I&#8217;m on setanta sports)</strong>. Wyjątkowo, program prowadzi Sven. Nie ma Jose, nikt nie wie, co się z nim stało. Najzabawniejszą częścią show jest oczywiście runda telefonów od stałych &#8222;callerów&#8221; &#8211; Rafy, Arsena i Alexa. O ile Alex zazwyczaj stoi po stronie Jose, to Rafa i Arsen znajdują się w opozycji. W najnowszym odcinku zarówno szkoleniowiec Liverpoolu, jak i Arsenalu wychwalają charyzmatycznego Portugalczyka. Jak to się stało? Sprawdźcie sami.</p>
<div class="ct"><object width="480" height="295"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Q9O1DMS8DIM&#038;hl=pl&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Q9O1DMS8DIM&#038;hl=pl&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="295"></embed></object></div>
<p><strong>PS. </strong>Uprzedzając pytania, czy naprawdę nie widzę błędów popełnionych przez Jose w Interze, odpowiadam: widzę jeden. Niewypały transferowe, zamiast Quaresmy można było kupić pełnowartościowego napastnika, albo środkowego pomocnika.  </p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/jose-mourinho" title="Jose Mourinho">Jose Mourinho</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trener" title="trener">trener</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/03/15/chce-byc-adwokatem-diabla/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Tymczasowe małżeństwo z rozsądku?</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/02/13/tymczasowe-malzenstwo-z-rozsadku/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/02/13/tymczasowe-malzenstwo-z-rozsadku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 09:44:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Chelsea Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Guus Hiddink]]></category>
		<category><![CDATA[Luiz Felipe Scolari]]></category>
		<category><![CDATA[trener]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/02/13/tymczasowe-malzenstwo-z-rozsadku/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/02/13/tymczasowe-malzenstwo-z-rozsadku/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/02/guus_hiddink.jpg" alt="Guus Hiddink" title="Tymczasowe małżeństwo z rozsądku?" width="520" height="220" /></a>
Od czterech dni oczy wielu kibiców zwrócone są na Londyn. Nieśmiałe sugestie jakoby Luiz Felipe Scolari mógł stracić posadę menedżera Chelsea sprawdziły się chyba szybciej, niż ktokolwiek oczekiwał. Teraz wiemy już, że do końca sezonu miejsce „Big Phila” zajmie Guus Hiddink. Śmiem jednak twierdzić, że władze londyńskiego klubu popełniły przy tej operacji zasadniczy błąd: albo wybrały sobie niewłaściwego strażaka do gaszenia pożaru, albo niepotrzebnie określają Holendra mianem „trenera tymczasowego”.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/02/13/tymczasowe-malzenstwo-z-rozsadku/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/guus-hiddink" title="Guus Hiddink">Guus Hiddink</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/luiz-felipe-scolari" title="Luiz Felipe Scolari">Luiz Felipe Scolari</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trener" title="trener">trener</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/02/13/tymczasowe-malzenstwo-z-rozsadku/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/02/guus_hiddink.jpg" alt="Guus Hiddink" title="Tymczasowe małżeństwo z rozsądku?" width="520" height="220" /></a><br />
Od czterech dni oczy wielu kibiców zwrócone są na Londyn. Nieśmiałe sugestie jakoby Luiz Felipe Scolari mógł stracić posadę menedżera Chelsea sprawdziły się chyba szybciej, niż ktokolwiek oczekiwał. Teraz wiemy już, że do końca sezonu miejsce „Big Phila” zajmie Guus Hiddink. Śmiem jednak twierdzić, że władze londyńskiego klubu popełniły przy tej operacji zasadniczy błąd: albo wybrały sobie niewłaściwego strażaka do gaszenia pożaru, albo niepotrzebnie określają Holendra mianem „trenera tymczasowego”.<br />
<span id="more-853"></span></p>
<p>Gdy pierwszy raz przeczytałem doniesienie wspominające o możliwości przybycia Hiddinka na Stamford Bridge, przez moją głowę przemknęła myśl zdecydowanie zbyt niecenzuralna, by ją tutaj przytaczać. Chwilę potem szepnąłem sam do siebie: „Houston, mamy problem…”. Moja reakcja wynikała z opinii, jaką mam o holenderskim szkoleniowcu. Krótko mówiąc – sądzę, że to jeden z najlepszych trenerów (choć w zasadzie powinienem używać terminu „menedżer”) świata, a może nawet ten najznakomitszy. W ustach kibica klubu prowadzonego przez sir Alexa Fergusona takie stwierdzenie może wydać się dziwne. Sądzę jednak, że nie jest ono bezpodstawne.</p>
<p>Hiddink należy chyba do grona tych menedżerów, których sądzi się niejako „podwójnymi standardami”. Z jednej strony, ma w swojej karierze szereg ciekawych i udanych epizodów. Z drugiej natomiast, nie osiągał jak dotąd sukcesów z najmocniejszymi drużynami, i dlatego wielu kibiców powie o nim: „nie nadaje się na ten poziom”. Mimo tego, uważam, że w ciągu kilku ostatnich lat człowiek ten dał pokaz ogromnych umiejętności w prowadzeniu drużyn, zarówno klubowych jak i narodowych. Przypomnijmy sobie pokrótce, co takiego osiągnął.</p>
<p>Reprezentację Korei Południowej z egzotycznej ciekawostki przekształcił w solidną, grającą nowoczesny futbol maszynę. Można się spierać, czy gospodarze zasłużyli na półfinał, ale trudno zaprzeczyć, że pod wodzą Hiddinka poczynili ogromne postępy. Z drużyną narodową Australii Holender awansował (bodaj po raz pierwszy w jej historii) do mistrzostw świata. „The Socceroos” nie zrobili może w Niemczech takiej furory, jak Korea 4 lata wcześniej na swoich boiskach, ale zaprezentowali się całkiem dobrze. Awans do 1/8 spokojnie uznać można za sukces. Co do efektów pracy Hiddinka w PSV trudno mieć chyba jakiekolwiek wątpliwości. Klub ten był zdolny seryjnie wygrywać mistrzostwa kraju, ale w Lidze Mistrzów nie przebijał się zazwyczaj w ogóle do fazy pucharowej. Po roku pracy Guusa, ten sam klub szturmem wdarł się do półfinału, gdzie minimalnie i absolutnie niezasłużenie uległ Milanowi. W dodatku uczynił to w rewelacyjnym stylu – oglądałem ich grę z wielką przyjemnością. Natomiast ostatni rozdział w karierze Hiddinka wszyscy chyba dobrze pamiętamy: Rosji w półfinale mistrzostw Europy mało kto się spodziewał. Arszawin, Pawlyuczenko, Żirkow – jeśli ktoś nie zauważył wcześniej ich świetnych występów w klubach, po EURO 2008 znał ich cały Stary Kontynent.</p>
<p>Wróćmy jednak do dnia dzisiejszego. Tego samego Hiddinka Roman Abramowicz sprowadza w roli strażaka mającego zażegnać największe problemy i doprowadzić drużynę w jako takim stanie do końca sezonu. Ale co potem? W tej chwili mówi się (a nawet władze klubu stwierdziły tak w oficjalnym oświadczeniu), że Holender jest „tymczasowym trenerem”. Po pierwsze, niezbyt miło jest usłyszeć na wstępie, że jest się gdzieś zatrudnionym tylko chwilowo – nawet, jeśli takie są na obecną chwilę intencje obu stron. Po drugie, jeśli nowy szkoleniowiec będzie działał skutecznie, zwalnianie go po zakończeniu sezonu będzie kosmicznie głupim posunięciem ze strony Abramowicza. <strong>Najpierw udaje mu się nakłonić fantastycznego fachowca, by trenował jego drużynę, a za chwilę ma z niego zrezygnować? To tak, jakby PZPN zwolnił Beenhakkera po pierwszym, przegranym meczu eliminacji EURO 2008…</strong></p>
<p>Moim zdaniem, Hiddink jest stanowczo zbyt dobrym szkoleniowcem, by sięgać po niego tylko „na chwilę”. Jeśli więc Abramowicz, Kenyon i spółka od początku definitywnie założyli, że człowiek, którego sprowadzą teraz, musi odejść po zakończeniu sezonu, to wybrali sobie najgorszego z możliwych kandydata na strażaka. Takiego człowieka nie marnuje się na zlecanie mu doraźnych napraw – jemu poleca się zbudowanie wspaniałego gmachu od początku do końca. Przy takich założeniach, do Hiddinka powinni zwrócić się dopiero po tym sezonie, gdy będą wybierać „docelowego” (cokolwiek miałoby to znaczyć) menedżera.</p>
<div class="wp-caption alignright" style="width:210px; margin:5px; margin-bottom:0px;"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/02/ilustracje/guus_hiddink_chelsea.jpg" alt="Guus Hiddink w Chelsea" title="Guus Hiddink w Chelsea" width="200" height="253" />
<p class="wp-caption-text lt">Tymczasowy trener Chelsea &#8211; <strong>Guus Hiddink</strong> opuszcza ośrodek treningowy po spotkaniu z piłkarzami londyńskiego klubu (czwartek 12 lutego 2009 roku). 62-letni Holender, który zastępuje Luiza Felipe Scolariego do końca sezonu podczas swojej czwartkowej wizyty był w towarzystwie właściciela klubu &#8211; Romana Abramowicza.</p>
</div>
<p>Oczywiście musimy wziąć pod uwagę sytuację obu stron. Były menedżer PSV jest teraz związany kontraktem z federacją rosyjską i z pewnością czuwający nad wszystkim Kreml nie chce, by ich nadworny piłkarski cudotwórca nadmiernie trwonił swoją energię gdzie indziej. Czy włodarze rosyjskiego futbolu byliby skłonni zachować się bardziej tolerancyjnie, niż Grzegorz Lato wobec Leo? Nie wiem – choć sam Hiddink pokazał już raz, że potrafi łączyć posady selekcjonera i menedżera klubowego bez uszczerbku dla żadnej ze stron. A może on sam nie chce wiązać się ze Stamford Bridge na dłużej? Taka opcja także nie jest wykluczona, lecz i tu znajdzie się odwrotny argument: stołek w Londynie to jednak bardzo kusząca propozycja.</p>
<p>Siłą rzeczy, pojawiły się dyskusje na temat tego, co w ciągu trzech miesięcy może zrobić Holender, by „wyciągnąć Chelsea z dołka”. Przede wszystkim zastanowiłbym się, czy faktycznie można mówić o jakimś kryzysie tej drużyny? Na pewno zatraciła ona regularność, którą prezentowała pod wodzą Mourinho i Granta, a która pozwalała jej walczyć o mistrzostwo Anglii i zostawiać za plecami wszystkich z wyjątkiem <a href="http://redlog.pl/" title="Man Utd" class="tagLink">Man Utd</a> konkurentów. Ale też nie jestem do końca przekonany, czy słabsza postawa dająca się zauważyć ostatnio zakrawała aż na trwałe, znaczące obniżenie poziomu. Może po prostu chwilowy spadek formy? Fakt – za Mourinho takowe się nie zdarzały. <strong>Ale w końcu „The Chosen One” jest tylko jeden…</strong></p>
<p>Czy kryzys faktycznie jest czy też nie, Hiddink musi naprawić kilka rzeczy. Po to ściągano go do Londynu. Większość z nas zgadza się jednak chyba, że w obecnym sezonie trudno mu będzie zdziałać jakieś cuda i, dajmy na to, wygrać dublet. Na chwilę obecną „The Blues” mogą jeszcze postraszyć konkurentów do drugiego miejsca w lidze, a przy odrobinie szczęścia nawet i lidera. Tu jednak Manchester jest w o tyle komfortowej sytuacji, że wszystko leży w nogach naszych ulubieńców i tylko ich słabsza postawa pozwoliłaby Chelsea walczyć o mistrzostwo. Realnie patrząc na sprawę, myślę, że od Hiddinka można oczekiwać pewnego osadzenia Londyńczyków w pierwszej czwórce, a z czasem wspinania się na co najmniej trzecią pozycję.</p>
<p>Dla mnie najistotniejsze jest nie to, co będzie się działo teraz, lecz to, co stanie się w czerwcu. Jeśli Abramowicz ulegnie tendencji do niecierpliwego, nerwowego poszukiwania natychmiastowego sukcesu, może łatwo nie zauważyć tego, jak dobrego specjalistę udało mu się teraz pozyskać, i jak wiele mogłaby osiągnąć jego ekipa, gdyby Hiddink dostał możliwość kontynuowania pracy na SB – oczywiście zakładając, że byłby takim rozwiązaniem zainteresowany. Wielu z naszych czytelników komentujących ostatnie wydarzenia wokół Chelsea pisało o zgubnym wpływie ogromnej presji na wyniki. Być może więc rosyjski bogacz ma przed sobą poważny egzamin sportowej dojrzałości.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/guus-hiddink" title="Guus Hiddink">Guus Hiddink</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/luiz-felipe-scolari" title="Luiz Felipe Scolari">Luiz Felipe Scolari</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trener" title="trener">trener</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/02/13/tymczasowe-malzenstwo-z-rozsadku/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>The Loser One</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/02/11/the-loser-one/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/02/11/the-loser-one/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Feb 2009 07:19:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Luki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Avram Grant]]></category>
		<category><![CDATA[Chelsea Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Jose Mourinho]]></category>
		<category><![CDATA[Luiz Felipe Scolari]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[trenerzy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/02/11/the-loser-one/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/02/10/the-loser-one/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/02/felipe-scolari_1.jpg" alt="Luiz Felipe Scolari" title="The Loser One" width="520" height="220" /></a>
W poniedziałek piłkarski świat obiegła wiadomość o zwolnieniu menedżera londyńskiej Chelsea. Teraz, kiedy już emocje nieco opadły, spójrzmy jak prezentuje się dorobek Scolariego na Wyspach.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/02/11/the-loser-one/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/avram-grant" title="Avram Grant">Avram Grant</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/jose-mourinho" title="Jose Mourinho">Jose Mourinho</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/luiz-felipe-scolari" title="Luiz Felipe Scolari">Luiz Felipe Scolari</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/portugalia" title="Portugalia">Portugalia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/02/10/the-loser-one/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/02/felipe-scolari_1.jpg" alt="Luiz Felipe Scolari" title="The Loser One" width="520" height="220" /></a><br />
W poniedziałek piłkarski świat obiegła wiadomość o zwolnieniu menedżera londyńskiej Chelsea. Teraz, kiedy już emocje nieco opadły, spójrzmy jak prezentuje się dorobek Scolariego na Wyspach.<br />
<span id="more-851"></span><br />
Kiedy latem ubiegłego roku Luiz Felipe Scolari obejmował stanowisko szkoleniowca na Stamford Bridge, zapytany podczas jednej z konferencji prasowych o to, czy jest The Special One [przydomek nadany Jose Mourinho – przyp. aut.], odpowiedział – tak -. W tym momencie przez zebranych na sali dziennikarzy przetoczyła się fala śmiechu, a skonsternowany Big Phil dopiero po chwili zrozumiał co jest grane i poprawił się – jestem wyjątkowy dla moich przyjaciół, mojej rodziny -. Po chwili emocje wywołane niewinnym żarcikiem opadły i nikt już do tej sprawy nie wracał. Kiedy oglądam sobie wspomniany wywiad dzisiaj i spoglądam przy tym kątem oka na tabelę Premiership, z trudem powstrzymuję śmiech. Teraz Scolari musi uważać na pytania, szczególnie od angielskich dziennikarzy, bo jedno odruchowe – tak – może wywołać salwy śmiechu w całej piłkarskiej Anglii i przy okazji pogrążyć mocno nadszarpniętą reputację Brazylijczyka.</p>
<div class="ct">
<object width='497' height='280'><param name='movie' value='http://news.sky.com/sky-news/app/flash/SkyvideoWrapper.swf?playerType=embedded&#038;type=sky_prod_v7&#038;videoSourceID=1540682&#038;flashVideoUrl=/feeds/skynews/latest/flash/scolari_special_080708_1400.flv'></param><param name='allowFullSceen' value='true'></param><param name='allowScriptAccess' value='always'></param><embed src='http://news.sky.com/sky-news/app/flash/SkyvideoWrapper.swf?playerType=embedded&#038;type=sky_prod_v7&#038;videoSourceID=1540682&#038;flashVideoUrl=/feeds/skynews/latest/flash/scolari_special_080708_1400.flv' type='application/x-shockwave-flash' allowFullScreen='true' allowScriptAccess='always' width='497' height='280'></embed></object>
</div>
<h4>Złoty wiek Chelsea minął?</h4>
<p>Roman Abramowicz chyba już wie, że zwalniając we wrześniu 2007 r. Jose Mourinho popełnił swój największy sportowy błąd w życiu. Portugalski szkoleniowiec tak zaprogramował machinę Chelsea, że tylko kwestią czasu wydawały się kolejne trofea, w tym upragniony triumf w Lidze Mistrzów. Dziennikarze pisali o „walcu”, który rozjeżdża kolejnych przeciwników i mimo, że często styl, w jakim zwyciężali piłkarze „The Blues” zanadto nie imponował, to jednak londyńczycy regularnie dorzucali 3 punkty do swojej puli i pozostawali w ścisłym kontakcie z czołówką (lub zostawiali stawkę za plecami). Nawet Avram Grant, który objął stery po „The Special One” potrafił na tyle sprawnie pokierować niebieskim walcem, aby znaleźć się o krok (ściślej – o jeden rzut karny) od tytułu najlepszej drużyny na Starym Kontynencie. Nikt nie ma wątpliwości, że wyniki Granta były w dużym stopniu zasługą Mourinho, bo w końcu to Portugalczyk stworzył tę drużynę, a ze Stamford Bridge utworzył twierdzę nie do zdobycia. Zastanawiam się, co by było gdyby izraelski menedżer pozostał na swoim stanowisku. Patrząc z perspektywy czasu, można podejrzewać, że pozostawienie poczciwego Avrama w funkcji szkoleniowca pierwszego zespołu nie byłoby wcale głupim rozwiązaniem.</p>
<p>Kiedy przyszedł Big Phil, a wraz z nim cała kolonia Portugalczyków (Bosingwa, Deco, Paim, ostatnio dołączył również Quaresma) można się było spodziewać zmiany stylu gry &#8222;The Blues&#8221;. Na początku sezonu, kiedy Chelsea odprawiała z kwitkiem kolejnych rywali, a w niebieskiej koszulce błyszczał Deco, byłem pod wrażeniem roboty Scolariego. Pierwszy zgrzyt – ale za to jakże poważny – przytrafił się w potyczce z Liverpoolem na Stamford Bridge. Notując porażkę z podopiecznymi Rafy Beniteza, brazylijski szkoleniowiec przerwał fenomenalną passę kolejnych meczów bez porażki na własnym stadionie (zakończyło się na 86 spotkaniach). Po ponad czterech latach twierdza przy Fulham Road w końcu padła. Fakt, iż to właśnie za rządów Big Phila londyńczycy zaznali smaku porażki przed własną publicznością, musi o czymś świadczyć. A warto dodać, że po miesiącu od feralnej wpadki z „The Reds”, Terry i spółka ulegli na własnym terenie &#8222;Kanonierom&#8221;. Mając w pamięci wspomniane niepowodzenia Scolariego, pozwoliłem sobie stworzyć zestawienie wyników, jakie osiągali ostatni trenerzy pracujący dla Abramowicza.</p>
<table class="article" border="0">
<tbody>
<tr>
<th>Trener</th>
<th>mecze (ogółem)</th>
<th>zwycięstwa*</th>
<th>remisy*</th>
<th>porażki*</th>
</tr>
<tr>
<td>Luiz Felipe Scolari</td>
<td>36</td>
<td>20  (55%)</td>
<td>11  (31%)</td>
<td>5  (14%)</td>
</tr>
<tr>
<td>Avram Grant</td>
<td>54</td>
<td>36  (67%)</td>
<td>13  (24%)</td>
<td>5  (9%)</td>
</tr>
<tr>
<td>Jose Mourinho</td>
<td>185</td>
<td>124  (67%)</td>
<td>40  (22%)</td>
<td>21  (11%)</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><em>*w nawiasach znajdują się odpowiednio: procent meczów wygranych, zremisowanych i przegranych</em><br />
<em>dane za: soccerbase.com</em></p>
<p>Patrząc na te liczby od razu można zauważyć, że pod skrzydłami Scolariego, na Stamford Bridge nie działo się najlepiej. Brazylijczyk wprawdzie zaliczył tyle samo przegranych co chwalony przeze mnie Grant, jednak należy zwrócić uwagę, że Izraelczyk rozegrał aż 18 spotkań więcej. Warto zauważyć, że zarówno Avram, jak i Jose mają taki sam procent zwycięstw (67 proc.), z kolei Big Phil zanotował 12 punktów procentowych wygranych mniej od swoich poprzedników. Co ciekawe, choć wszyscy pamiętają porażki na własnym obiekcie, ogólna liczba przegranych spotkań jest niewiele większa niż u Portugalczyka i Izraelczyka (Scolari &#8211; 14 proc., Mourinho &#8211; 11 proc., a Grant &#8211; 9 proc.). Problemem Chelsea były właśnie remisy – „The Blues” nie potrafili wbić zwycięskiego takim przeciętniakom jak np. Newcastle czy niedawno Hull City. Dodatkowo Nicolas Anelka i Didier Droga najwyraźniej zapomnieli jak się zdobywa bramki – Francuz nie trafił do siatki od 9 spotkań ligowych, z kolei Afrykanin czeka na bramkę już od 7 meczów. Inna sprawa, że obywatel Wybrzeża Kości Słoniowej nie był ze Scolarim w najlepszych stosunkach i znajdował się dość w niskiej formie, o czym najlepiej świadczy jego mizerny dorobek strzelecki wynoszący zaledwie 3 gole.</p>
<h4>Mały wielki Phil</h4>
<p>Odchodząc z Londynu, Big Phil obarczył winą za swoje niepowodzenie Robinho, a właściwie jego brak. Przeprowadzka brazylijskiego napastnika do ekipy &#8222;The Blues&#8221; była niemalże zaklepana, jednak w ostatniej chwili do negocjacji włączył się Manchester City i to właśnie szejkowie wygrali wyścig po utalentowanego gracza z Ameryki Południowej. Menedżer  Chelsea powetował sobie tę stratę wypożyczeniem w czasie styczniowego okienka transferowego Ricardo Quaresmy, którego nie chciał w Mediolanie właśnie Mourinho. Pojawia się pytanie, czy portugalski skrzydłowy jest w stanie zastąpić poważnie kontuzjowanego Joe Cole’a? Osobiście wątpię, jednak Scolari zapewne trzyma teraz kciuki za swojego rodaka, licząc, że jeszcze ktoś mu podziękuje za sprowadzenie Quaresmy na Stamford Bridge. Brazylijski szkoleniowiec na odchodnym rzucił jeszcze, że kadra wicemistrzów Anglii jest zbyt stara. I muszę stwierdzić, że wypowiadając te słowa trafił, jak kulą w płot. Po pierwsze – doświadczeni zawodnicy też potrafią grać, po drugie – nikt mu nie bronił kupować młodych piłkarzy (np. zamiast 33-letniego Mineiro), wreszcie po trzecie – średnia wieku pierwszej jedenastki wynosi około 27,5 lat, a więc do dinozaurów jeszcze im daleko. Niestety Big Phil nie potrafił się przyznać do błędu.</p>
<p>Wydaje się, że „The Blues” nie mają już większych szans na mistrzostwo. Tymczasowo ster przy Fulham Road objął Ray Wilkins, jednak poszukiwania nowego menedżera trwają. Wczoraj pojawiła się informacja, jakoby Abramowicz rozmawiał z Guusem Hiddinkiem, aktualnym szkoleniowcem reprezentacji Rosji. Bez względu na to, kim będzie następca Scolariego, czeka go trudne zadanie – zmierzyć się z legendą Mourinho.</p>
<blockquote cite="Daily Mail"><p><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> nie stracił gola od 1212 minut, a w ostatnich 13 spotkaniach schodził z boiska zwyciężając 1-0. Tak grał Mourinho. Taką formę miała niegdyś Chelsea, ale najwyraźniej nie wszystkim z zarządu odpowiadała gra londyńczyków. Chcieli zmian, to teraz je mają.</p>
<p><em>Martin Samuel</em></p></blockquote>
<blockquote cite="The Guardian"><p>Nadrzędnym celem kolejnego menedżera Chelsea będzie pokazanie wszystkim kibicom, że życie bez Mourinho jednak jest możliwe. </p>
<p><em>Kevin McCarra</em></p></blockquote>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/avram-grant" title="Avram Grant">Avram Grant</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/jose-mourinho" title="Jose Mourinho">Jose Mourinho</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/luiz-felipe-scolari" title="Luiz Felipe Scolari">Luiz Felipe Scolari</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/portugalia" title="Portugalia">Portugalia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/trenerzy" title="trenerzy">trenerzy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/02/11/the-loser-one/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

