Posty zatagowane jako ‘Sir Alex Ferguson’

Witamy w Anglii!

Witamy w Anglii!
Ma za sobą pierwszy oficjalny mecz w barwach nowego klubu, pierwsze trofeum, kilka dobrych interwencji i pierwsze błędy. Zadanie, które ma do wykonania w najbliższym sezonie zalicza się do tych z rodzaju „mission impossible”, bo zastąpić swojego genialnego, lecz niestety leciwego poprzednika będzie niezwykle trudno. Poprzez swój młody wiek jest nadzieją klubu z Old Trafford nie tyle w nadchodzącym sezonie, co również w najbliższych latach. Uznawany za ogromny talent hiszpańskiej piłki za wielkie pieniądze trafił do najlepszej i najbardziej wymagającej ligi świata. Teraz pozostaje mu tylko udowodnić swoją wartość. Witamy w Anglii, David!
(więcej…)



Syn marnotrawny 2010/2011

syn marnotrawny 20102011
Na czym polega fenomen Wayne’a Rooneya z ubiegłego sezonu? Że mimo rozegrania statystycznie gorszego sezonu w porównaniu z rozgrywkami 2009/2010, Anglik był jednym z najlepszych zawodników Manchesteru United w zakończonym sezonie, nie umniejszając w żaden sposób reszcie podopiecznych sir Alexa Fergusona! Ostatnie dwanaście miesięcy było prawdziwą sinusoidą i okresem bardzo barwnym dla Rooneya, biorąc pod uwagę jego formę w zespole, życie prywatne, czy też to, że z uwielbianego piłkarza na Old Trafford przez pewien czas stał się „zdrajcą” i „Judaszem”.
(więcej…)



Transfery – z czym to się je?

Transfery - z czym to się je?
Malcolm Glazer ostatnimi laty przyzwyczaił nas raczej do braku spektakularnych zakupów dokonywanych przez Manchester United w czasie kolejnych okien transferowych. Ostatni naprawdę głośny transfer Czerwonych Diabłów to zakup Dymitara Berbatova za 30 milionów funtów z londyńskiego Tottenhamu. Lato 2011 zapowiada się jednak przełomowo. Serwisy internetowe podawały informacje, które mówiły o tym, że sir Alex Ferguson dostał od właścicieli klubu aż 170 milionów funtów, które może przeznaczyć na wzmocnienie składu. Bo, szczerze mówiąc, skład wzmocnić trzeba.
(więcej…)



Panie Park, a weź pan odejdź…

Panie Park, a weź pan odejdź…
Pierwszy raz zwróciłem uwagę na tego zawodnika podczas półfinałowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy PSV Eindhoven a AC Milanem w sezonie 2004/2005, kiedy to Koreańczyk zdobył jedną z bramek. Park, który zastąpił w holenderskim składzie sprzedanego do Chelsea Londyn Arjena Robbena, szybko stał się gwiazdą drużyny i całej Eredivisie. Po wspomnianym sezonie usługami skrzydłowego z Eindhoven zainteresował się sam sir Alex Ferguson, po czym Azjata pojawił się na Old Trafford i z numerem „13” do dziś występuje w składzie Czerwonych Diabłów. Kiedy Park przychodził na Old Trafford, nie byłem w pełni przekonany do jego transferu, ale mimo to ślepo zaufałem Fergusonowi, wierząc w nos trenerski Szkota. Koreańczyka traktowałem jako młodego zawodnika z dużym potencjałem, który pod okiem bossa United rozwinie swoje możliwości i w przyszłości będzie realnie stanowić o sile Manchesteru United. I chyba się zawiodłem…
(więcej…)



Nie tylko trofea

Nie tylko trofea
W dniu ostatniego finału Ligi Mistrzów miałem okazję odbyć bardzo ciekawą rozmowę z przygodnie spotkanym kibicem Barcelony na temat nadchodzącego meczu i futbolu w ogóle. Człowiek, z którym miałem przyjemność porozmawiać nie był ignorantem, ani człowiekiem uprzedzonym, a jego wiedza mimo młodego wieku była dość pokaźna. Łatwo znaleźliśmy więc wspólny język i przyznam, że od dawna nie miałem przyjemności swobodnie porozmawiać o piłce z kibicem europejskiego klubu innego niż United w taki sposób, dzieląc spostrzeżenia i poglądy w przyjaznej i spokojnej atmosferze.
(więcej…)



Prawdziwa rewolucja

Prawdziwa rewolucja
Za Wikipedią: różnie definiowane rewolucje wybuchały w całej historii ludzkości. Różnią się one w zależności od ilości ich członków (rewolucjonistów), środków przez nich stosowanych, czasu trwania, ideologii motywacyjnej, i różnych innych aspektów. Rewolucjonista? Sztab szkoleniowy United. Stosowane środki? Brutalne pożegnania bez skrupułów, grubo wydane miliony. Czas trwania? Miesiąc, góra dwa. Ideologia motywacyjna? Piłkarski szczyt i pokonanie Barcelony. Tak, właśnie rozpoczęła się prawdopodobnie największa rewolucja nad Old Trafford od lata 1995 roku.
(więcej…)



Kontuzje ułatwiłyby sprawę

Kontuzje ułatwiłyby sprawę
Ej, jaki skład na Barcelonę? – zagadnął Wiktor jakieś dwa tygodnie temu. Po czym, założywszy, iż wszyscy zawodnicy będą zdrowi, wzięliśmy się za selekcję Czerwonych Diabłów na finał z katalońskim nadklubem. Po pewnym czasie coś tam ustaliliśmy, jednak przynajmniej w moim wypadku ciekawsza okazała się inna konkluzja. Oto Sir Alex Ferguson stoi przed niezwykle ciężkim wyborem, który przyćmiewa wszystkie dotychczasowe decyzje personalne dokonywane przez Szkota w tym sezonie.
(więcej…)



Transfery według sir Alexa

Transfery według sir Alexa
Chociaż Czerwone Diabły nie zdążyły jeszcze wznieść w górę pucharu za zwycięstwo w Premier League, a na drodze do sukcesu na arenie europejskiej wciąż stoi Barcelona, większość kibiców zaczyna już żyć nadchodzącym okienkiem transferowym. Zbliżająca się emerytura lub termin wygaśnięcia kontraktu niektórych zawodników oraz „wyścig zbrojeń” między klubami z najwyższej klasy rozgrywkowej sprawia, że w mediach wciąż przewijają się liczne nazwiska wymieniane w kontekście transferu do United. Jest to sytuacja całkowicie zrozumiała i nawet sami włodarze klubu oświadczyli już, że spodziewają się zakontraktować trójkę zawodników.
(więcej…)



Niemiecki numer jeden!

Niemiecki numer jeden!
Do tej pory zdobył brązowy medal na Mistrzostwach Świata w RPA, Mistrzostwo Europy U-21 i wicemistrzostwo Niemiec z zespołem Schalke. Po obecnym sezonie pożegna się z ekipą zachodniej części Zagłębia Ruhry, lecz kolejny przystanek w jego zawodowej karierze nie jest jeszcze znany. Nazywany jest następcą legendarnego Olivera Kahna w bramce reprezentacji Niemiec. Mimo, jak na razie, niewielkich sukcesów na arenie krajowej i europejskiej, w kolejce po jego usługi ustawiają się najlepsze kluby świata. Jest na ustach prezesów klubów piłkarskich, fanów i dziennikarzy. Mimo dwudziestu pięciu lat jego kariera piłkarska dopiero teraz nabiera tempa. Jest numerem jeden w Bundeslidze, lecz ma szansę stać się golkiperem number one na świecie.
(więcej…)



Ferguson: Ten, który nie wie, że nie można i robi

Ten, który nie wie, że nie można i robi
Wyobraźmy sobie, że bliżej nieznany nam trener obejmuje Aston Villę, trenerem mógłby być np. Ralf Ragnick lub Quique Flores. Z jakiejś przyczyny menedżer ów nie lubi Manchesteru United, na jakiejś konferencji prasowej wypalił, że jego marzeniem jest zrzucić United z ich pieprzonej grzędy. Przygłup, co nie? Alex Ferguson, wtedy jeszcze bez tytułu szlacheckiego, jest pierwowzorem tej sytuacji. Dokonał czegoś w Europie ze słabą drużyną, przeszedł do klubu, który bronił się przed spadkiem, bronił się także przez jego pierwszych półtora roku na Old Trafford. To dopiero przygłup, co nie? Odrobić stratę 12 mistrzostw w 24 lata, prowadząc drużynę, która broni się przed spadkiem i która dobre lata ma daleko za sobą. Wszyscy mądrzy wiedzą, że to niemożliwe, a przychodzi jeden, który nie wie i to robi.
(więcej…)



..