Posty zatagowane jako ‘pieniądze’

Piłka nożna: sposób na życie czy łatwy zarobek?

Piłka nożna
Życiowa pasja, zwykły zawód i sposób na zarabianie pieniędzy czy może kolejna przygoda na drodze do świętego spokoju? Jak zawodnicy traktują swoje kariery i piłkę nożną samą w sobie? Odpowiedź na te pytania z każdym dniem staje się coraz bardziej złożona i niejednoznaczna.
(więcej…)



Za kilka funtów więcej…

Premier League - za kilka funtów więcej
Nie tylko na Old Trafford lojalność i wdzięczność są tematami wiodącymi podczas obecnego sezonu ogórkowego. Ten sam problem mają na Stamford Bridge, Villa Park czy Emirates Stadium. Niektórzy piłkarze zdali się zapomnieć swoich wcześniejszych deklaracji wierności i przywiązania do klubowych barw. O ile można zrozumieć, że Gareth Barry chce odejść z Birmingham dla gry w elitarnej LM, o tyle Lampardowi czy Hlebowi najwyraźniej poprzewracało się w głowach.
(więcej…)



Antykapitalista Platini

Michel Platini
Legenda francuskiej piłki nożnej. Wybitny zawodnik, 72-krotny reprezentant kraju (strzelec 41 goli). Zdobył wszystko, co można było w piłce klubowej i reprezentacyjnej (zabrakło mu tylko tytułu drużynowego mistrza świata) i mnóstwo nagród indywidualnych. Przez wiele lat był działaczem UEFA, by w końcu stanąć na czele tej organizacji. I wtedy widoczny stał się syndrom Robin Hooda. Za swoją misję Francuz uważa zabieranie silnym i bogatym, a dawanie słabym i biednym. Najczęściej obrywać ma się Anglikom.
(więcej…)



Money it’s a gas

Premier League - finanse
Poprzedni artykuł dotyczący transferów w Premiership rozbudził moje zainteresowanie finansami angielskich klubów. Każdy ruch transferowy jest odbiciem zamożności klubu, jego sukcesów, jak i planów na przyszłość. To, czy potencjalny następca Sir Alexa Fergusona odniesie sukces, w takim samym stopniu będzie zależało od jego zdolności, jak i zasobów finansowych klubu. To, czy rywale United będą w stanie walczyć z nami na i poza boiskiem, też w dużej mierze będzie zależało od ich finansowej kondycji. W końcu każde wzmocnienie klubu kosztuje i to nie mało.
(więcej…)



Pini Zahavi – szara eminencja współczesnego futbolu

Pini Zahavi - szara eminencja współczesnego fubolu
Jeden ze słonecznych marcowych dni tego roku, luksusowa rezydencja w Pireusie. Dwóch starszych panów siedzi w fotelach na tarasie, palą kubańskie cygara i popijają greckie wino. Prowadzą żywą dyskusję.
- Jestem oficjalnym pełnomocnikiem polskiego klubu, Polonii Warszawa – powtarza młodszy z jegomości, a na jego twarzy pojawia się uśmiech.
- To nie ma problemu… wygląda na to, że dobiliśmy targu. Będę czekał, aż pieniądze wpłyną na konto – z ulgą odetchnął Socratis Kokkalis, właściciel greckiego Olympiakosu Piraeus.
- Jutro może się pan spodziewać całej kwoty, okrągłych €2,2 mln. Aha, i prosiłbym, aby pańscy klubowi księgowi odnotowali, że 40% praw do piłkarza należy do zarządu Polonii Warszawa. Jeszcze dzisiaj ich o tym poinformuję. Na pewno się ucieszą, że Archubi trafi do Polski. Będzie wielką gwiazdą – powiedziawszy to, Zahavi dopalił cygaro, wstał z fotela i udał się do wyjścia. Nareszcie udało mu się osiągnąć porozumienie z włodarzami greckiego klubu. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, jeszcze w tym tygodniu Rodrigo Javier Archubi wyląduje na lotnisku w Buenos Aires, a działacze Polonii o niczym się nie dowiedzą.
(więcej…)



Nie pytaj, co klub może zrobić dla ciebie…

Ole Gunnar Solskjaer i Ryan Giggs - synonimy lojalności
Lojalność. Czy w dzisiejszym futbolu takie słowo w ogóle istnieje? Czy znajduje się ono w słowniku współczesnego sportowca? Nie ulega wątpliwości, że obecnie pojęcie to powoli znika z piłkarskiego życia, usuwa się w cień wielkich pieniędzy. Pojawia się za to w mediach, ba, nie schodzi z czołówek gazet sportowych od tygodni i jest przedmiotem wielu burzliwych dyskusji. Dziennikarze zadają pytanie, czy futbol umarł, czy rzeczywiście wierność klubowym barwom to współcześnie przeżytek? Przekonajmy się…
(więcej…)



Krok uczciwego jest głośny…

Narkotyki, doping w sporcie

Wyżej, szybciej i dalej – nie tylko to liczy się w sporcie. Uczciwe współzawodnictwo to bezcenny element całości, na którą składają się gra zespołowa i indywidualny wkład jednostek, oraz szkoła fundamentalnych wartości naszego społeczeństwa. – Międzynarodowy Komitet Fair Play

Słowo doping pochodzi od angielskiego „dope” co oznacza m.in. „narkotyzować się”, „dodawać, dosypywać środek narkotyzujący, oszałamiający, znieczulający”, „wlać, wsypywać narkotyk”, ale również „sfałszować” i co ciekawe „głupek, naiwniak”. Doping… w dzisiejszych czasach sportowcom jest bardzo dobrze znany. Dawno temu ten, kto chciał być odważny jak lew, musiał zjeść serce lwa, dziś „odważni” sportowcy ufają środkom chemicznym, opierając na nich swoją pracę i co gorsza… wiarę w sukces. Doping zabija sport! Podobnie wypowiadałem się na temat korupcji w swoim artykule, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że kwestia dopingu jest równie kontrowersyjną sferą, której niewątpliwie warto się przyjrzeć bliżej. Z sondaży wynika, że co drugi zawodnik gotów byłby zażywać środki zagrażające zdrowiu, a nawet życiu, jeśli tylko zagwarantowałyby mu wymarzony sukces… Spójrzmy prawdzie w oczy moi Drodzy.
(więcej…)



Be more than an armchair viewer. Be the boss!

Be more than an armchair viewer. Be the boss!Plagą piłkarskich stron internetowych są tzw. dzieci FM-a. Dla tych, którzy nie spotkali się jeszcze z tą formą wirtualnego życia przybliżę ten problem. Zagorzali gracze Football Managera, prowadząc w grze, dajmy na to MU, ściągają do klubu mnóstwo nowych zawodników (najczęściej młodych talentów) i zdobywają kolejne trofea (co jest nawiasem mówiąc banalnie proste). Następnie taki delikwent trafiając na internetowe forum piłkarskie na podstawie wirtualnych doświadczeń wypowiada się tonem znawcy futbolu, kogo Ferguson powinien sprowadzić, kto jest młody i w kogo warto zainwestować… Zazwyczaj ich porady są żenujące i tacy eksperci zostają natychmiast wyśmiani. Wówczas więcej już nie piszą. Czasem zastanawiam się, co by było gdyby tacy ludzie kierowali klubem w rzeczywistości… (więcej…)



Cienka czerwona linia

Cienka czerwona linia - Manchester United i Glazer
Kibicujemy klubom piłkarskim, czy korporacjom? W którym miejscu górę nad czysto piłkarskimi emocjami bierze chęć zysku? Czy współczesne drużyny to kluby piłkarskie, czy też może instytucje, które dzięki swojej popularności zasilają kieszenie bogaczy? We współczesnym futbolu granica między sportem, a biznesem jest bardzo cienka i niezwykle łatwo ją przekroczyć…
(więcej…)



Stosunek klubu do kibica – pieniądz ponad wszystko?

Jak już sama nazwa wskazuje, artykuł ten będzie po części tyczył się pieniędzy. Dla niektórych z Was pewnie „znowu”, aczkolwiek mam nadzieje, że po przeczytaniu tytułu nie zrazicie się przed dalszą lekturą, albowiem artykuł ten będzie o pieniądzach w kontekście innym niż dotychczas. Będziemy bowiem mówić o tym, jak coraz częściej skutek coraz większego zmaterializowania świata futbolu ma krzywdzący wpływ na losy kibiców. Tak, tak, ta coraz większa „rządza pieniądza”, nie mogła nie odcisnąć piętna na tak ważnym aspekcie futbolu, jak kibice.
(więcej…)



..