<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; Mistrzostwa Świata</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Sat, 11 Feb 2012 18:59:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jednorazówka</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/10/15/jednorazowka/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/10/15/jednorazowka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Oct 2010 06:00:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Aleksandra Kolasińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[redlog]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacje]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/10/15/jednorazowka/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/10/15/jednorazowka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/10/kibice2.jpg" alt="Jednorazówka" title="Jednorazówka" width="520" height="220" /></a>
Każdy z nas pragnie zwycięstwa. Manchester, Sevilla czy Kraków, nieważne gdzie jesteśmy, nieważne kim jesteśmy, nieważne co robimy, chcemy wygrywać! Rozgrywki klubowe to świat wielkich wrażeń, niezapomnianych emocji, przepięknych goli, ale też korupcji, przekręcanych wyników, wielkiej, brudnej kasy i głośnych w mediach afer. Rozgrywki reprezentacyjne rządzą się trochę innymi prawami. Mamy z nimi do czynienia raz na jakiś czas, ale za to sprawy pieniędzy schodzą na drugi plan, bo tutaj liczy się patriotyzm, walka, prestiż. Ważna jest wyższa idea. Brzmi to pięknie i wyniośle… Tylko czy dzisiejsza piłka nożna może jeszcze w jakimś aspekcie opierać się o moralność?
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/10/15/jednorazowka/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pilka-nozna" title="piłka nożna">piłka nożna</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/redlog" title="redlog">redlog</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacje" title="Reprezentacje">Reprezentacje</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/10/15/jednorazowka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/10/kibice2.jpg" alt="Jednorazówka" title="Jednorazówka" width="520" height="220" /></a><br />
Każdy z nas pragnie zwycięstwa. Manchester, Sevilla czy Kraków, nieważne gdzie jesteśmy, nieważne kim jesteśmy, nieważne co robimy, chcemy wygrywać! Rozgrywki klubowe to świat wielkich wrażeń, niezapomnianych emocji, przepięknych goli, ale też korupcji, przekręcanych wyników, wielkiej, brudnej kasy i głośnych w mediach afer. Rozgrywki reprezentacyjne rządzą się trochę innymi prawami. Mamy z nimi do czynienia raz na jakiś czas, ale za to sprawy pieniędzy schodzą na drugi plan, bo tutaj liczy się patriotyzm, walka, prestiż. Ważna jest wyższa idea. Brzmi to pięknie i wyniośle… Tylko czy dzisiejsza piłka nożna może jeszcze w jakimś aspekcie opierać się o moralność?<br />
<span id="more-1618"></span><br />
Mistrzostwa Świata to impreza, gdzie spotykają się drużyny narodowe… Właściwie, gdzie powinny spotykać się drużyny narodowe. Wszyscy jednak wiemy, że jest inaczej. Bo jakim cudem jeden z braci może grać dla Ghany, a drugi dla Niemiec? Nasi zachodni sąsiedzi to najlepszy przykład na to, jak swoją reprezentację można wynarodowić. We wtorek Niemcy wygrali z Kazachami 3:0. Bramki strzelili: Podolski, Klose i Gomez. Czyli dwóch Polaków i pół Niemiec, pół Hiszpan. Co więcej, dziesięciu (i pół Gomeza) z dwudziestu trzech powołanych przez Loewa na Mundial W RPA piłkarzy nie jest pochodzenia niemieckiego. To straszne! Całkowicie niemoralne! Niemcy powinni się wstydzić! To wypacza sens istnienia reprezentacji! Czyż nie takie zdanie ma wielu z nas? A czy zastanawialiśmy się kiedyś, dlaczego tak się dzieje? Dlaczego Niemcy są krajem tak etnicznie zróżnicowanym? Wystarczy wyjść na ulicę w Berlinie albo Kolonii, a na dziesięciu przechodniów spotkamy dwóch Polaków, dwóch Turków, Marokańczyka, Rosjanina i czterech Niemców… Nic dziwnego zatem, że taka sytuacja jest też w niemieckiej kadrze. Czy wolno nam mówić o „kradzieży” piłkarza, który w Niemczech się wychował, tu nauczył się grać w piłkę? Czy wolno nam potępiać Niemców tylko dlatego, że mają tak dobrze rozwinięty system socjalny dla emigrantów? No jasne, że nam wolno! W końcu w reprezentacji nie o to chodzi by komuś nadawać obywatelstwo…</p>
<p>Właśnie my, Polacy mamy żal o to, że Podolski czy Trochowski (którego matka wysłała do PZPN kilka listów z prośbą o przyjrzenie się jej synowi, gdy jeszcze był juniorem) grają dla Niemców. Jedni potępiają piłkarzy, a drudzy swoją agresję kierują przeciw niemieckiemu DFB. Chwalimy za to Smudę, że ściągnął nam do reprezentacji Boenischa albo, że głowi się nad tym, jak tu zachęcić Kościelnego czy Perquisa, którzy wciąż się wahają, a nuż coś z tego wyjdzie? Ma racje, Polska może skorzystać przecież z Polaków, którzy za granicą mieli o wiele lepsze perspektywy na rozwój, którzy tam nauczyli się piłkarskiego rzemiosła… No i wciąż mają polskie korzenie. Jakaś babcia albo pradziadek to dla nas, Polaków, bardzo dobry punkt zaczepienia. Brak znajomości języka czy odmienna kultura nie ma dla nas żadnego znaczenia. Ważne, żeby nam pomógł dokopać Ruskim za komunizm albo Szwabom za wojnę. Czyż nie?</p>
<p>Zastanówmy się, co jest bardziej niemoralne? Powoływać do reprezentacji kogoś, kto jest innej narodowości, ale u nas wszystkiego się nauczył, czy kogoś kto jest „nasz”, ale za granicą posiadł piłkarską wiedzę? Wydaje się być to dużym dylematem. Już zupełnym nonsensem jest nadawanie obywatelstwa piłkarzowi, który pograł w naszej lidze z dwa czy cztery sezony i z tego powodu czuje się z naszym krajem bardzo związany. Polacy mu klaszczą, to jest gość, bo chce grać dla Polski, choć jego macierzysta reprezentacja już kilkakrotnie była mistrzem świata… Tylko ciekawe, czy taki Messi albo Kaka daliby się namówić…?</p>
<p>Reprezentacja powinna pozostać reprezentacją narodową, ale taką, w której grają mentalni obywatele danego kraju. Tu liczy się serce do gry, nie jakiś zdobyty papier. Owszem, piłkarskie związki narodowe często „przesypiają” piłkarzy, którzy grają poza granicami kraju, a piłkarze z kolei chcą zaistnieć na arenie międzynarodowej. Jest zatem wielu takich, którzy dokonali złego wyboru i teraz bardzo tego żałują, ale to przynajmniej był ich wolny wybór. Tak powinno być, to piłkarz powinien dokonać wyboru, bo jest on nieodwracalny i „jednorazowy”. Nie media, nie selekcjoner, nie kibice, nie jakaś chora presja w stylu „Twój dziadek był Polakiem, bądź i ty!”. My z kolei powinniśmy nauczyć się te decyzje akceptować, to, że my jesteśmy Polakami nie znaczy, że ktoś inny też musi się nim czuć. Dla wielu piłka to życie, a życie każdy człowiek ma tylko jedno i musi przeżyć je na swój własny rachunek…</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pilka-nozna" title="piłka nożna">piłka nożna</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/redlog" title="redlog">redlog</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacje" title="Reprezentacje">Reprezentacje</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/10/15/jednorazowka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Lek na całe zło?</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/08/06/lek-na-cale-zlo/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/08/06/lek-na-cale-zlo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 07:10:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zawil</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reprezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[mundial]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Hiszpanii]]></category>
		<category><![CDATA[Vicente Del Bosque]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/08/06/lek-na-cale-zlo/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/08/06/lek-na-cale-zlo/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/08/hiszpa__scy_kibice.jpg" alt="Lek na całe zło?" title="Lek na całe zło?" align="texttop" width="520" height="220" /></a>
Sport to specyficzny rodzaj rozrywki, który niezwykle silnie działa na formacje sfery emocjonalnej człowieka. Potrafi przyprawić o dreszcz emocji, podniecenie, radość, euforię, jak również spowodować płacz, złość, frustrację. Piłka nożna jest dziedziną sportu, która jak najbardziej spełnia wszystkie wymienione wyżej cechy. Wydaje się jednak, że ta najpopularniejsza na świecie ‘rozrywka’ stoi ponad wszystkimi innymi rodzajami sportu, gdyż jak żadna inna ma tak wielu zwolenników na całym świecie. Futbol to jednak codzienna rywalizacja pomiędzy drużynami, fanami danych ekip piłkarskich, jak również zawody, które pomimo ferworu  walki potrafią jednak czasem łączyć kibiców. 
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/08/06/lek-na-cale-zlo/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacja-hiszpanii" title="Reprezentacja Hiszpanii">Reprezentacja Hiszpanii</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/vicente-del-bosque" title="Vicente Del Bosque">Vicente Del Bosque</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/08/06/lek-na-cale-zlo/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/08/hiszpa__scy_kibice.jpg" alt="Lek na całe zło?" title="Lek na całe zło?" align="texttop" width="520" height="220" /></a><br />
Sport to specyficzny rodzaj rozrywki, który niezwykle silnie działa na formacje sfery emocjonalnej człowieka. Potrafi przyprawić o dreszcz emocji, podniecenie, radość, euforię, jak również spowodować płacz, złość, frustrację. Piłka nożna jest dziedziną sportu, która jak najbardziej spełnia wszystkie wymienione wyżej cechy. Wydaje się jednak, że ta najpopularniejsza na świecie ‘rozrywka’ stoi ponad wszystkimi innymi rodzajami sportu, gdyż jak żadna inna ma tak wielu zwolenników na całym świecie. Futbol to jednak codzienna rywalizacja pomiędzy drużynami, fanami danych ekip piłkarskich, jak również zawody, które pomimo ferworu  walki potrafią jednak czasem łączyć kibiców.<br />
<span id="more-1537"></span><br />
Czy dwudziestu trzech piłkarzy może sprawić, że kraj, w którym od dłuższego czasu trwa kryzys ekonomiczno-gospodarczy, który dąży do podziału wewnętrznego na niezależne względem siebie niepodległe państwa może się zjednoczyć? Okazuje się, że tak. Dobitnym przykładem tego były Mistrzostwa Świata w RPA, a dokładniej występ zwycięzców tej imprezy &#8211; Hiszpanów.</p>
<p>Pomimo ogromnych problemów w kraju Półwyspu Iberyjskiego przez cały okres trwania Mundialu obywatelom Hiszpanii przyświecał jeden, wspólny cel – kibicowanie ekipie <em>„La Roja”</em>, która pomimo falstartu na początku turnieju ze Szwajcarią pewnie zmierzała w kierunku pierwszego w swojej historii Pucharu Świata. Bez podziału na Katalończyków, mieszkańców Kraju Basków czy Andaluzji w Hiszpanii usłyszeć można było wspólne <em>„Viva España!”</em>.</p>
<p>Reprezentacja obecnych Mistrzów Europy i Świata przez cały Mundial tworzyła jedną całość, pewnego rodzaju monolit, bez podziału na regiony, kluby, wyznania. Sukces piłkarzy Del Bosque pokazał jedność, którą podobnie jak na boisku można odnieść do życia codziennego, nie tylko w trakcie turnieju. Po sukcesie Villi i spółki wielu wierzy, że w Hiszpanii skończą się niepodległościowe dążenia Basków czy Katalończyków. Czy jeżeli drużyna złożona z piłkarzy z różnych, czasem wrogo nastawionych do siebie regionów, może osiągnąć jeden wspólny sukces, to czy warto dokonywać podziału, który zburzyłby monolit budowany od tak wielu lat? Czy nie warto zjednoczyć siły, aby ponownie odnieść sukces, lecz tym razem na płaszczyźnie ekonomiczno-gospodarczej?</p>
<p>Czy ktoś potrafi sobie wyobrazić reprezentację Hiszpanii bez takich piłkarzy jak Puyol, Xavi czy Pedro? Jeżeli Katalonia zrealizowałaby swoje niepodległościowe plany mogłoby dojść do pewnego rodzaju paradoksu, gdyż pewnego dnia obejrzelibyśmy mecz międzypaństwowy, w którym nastąpiłoby przywitanie dwóch kapitanów w osobach Ikera Cassillasa i Carlesa Puyola i nie byłoby to spotkanie pomiędzy Królewskimi a Barceloną. Jak wiele Hiszpanie straciliby dokonując podziałów, biorąc pod uwagę tylko aspekty czysto sportowe, pokazuje tryumf piłkarzy w Półwyspu Iberyjskiego w Mistrzostwach Europy i ostatnim Mundialu. </p>
<p>Należy zwrócić uwagę, że Katalonia jest jednym z najbardziej nie lubianych terenów przez resztę obywateli całego Półwyspu Iberyjskiego. Ze względu na swoje bogactwo, skłonność do wywyższania się mieszkańcy południowo-wschodniej Hiszpanii tworzą pewnego rodzaju wrogość innych wobec siebie. Pyszałkowatość Katalończyków wyszła również tuż po turnieju w Republice Południowej Afryki, kiedy to niejednokrotnie podkreślali liczbę zawodników z ich regionu w zespole Vicente Del Bosque szczycąc się, że to głównie dzięki piłkarzom FC Barcelony Hiszpania sięgnęła po puchar, o którym marzyli od zawsze.</p>
<p>Sukces piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego stał się dla obywateli tego kraju pewnego rodzaju nadzieją na lepsze jutro. Niektórzy, być może ślepo wierzą, że dzięki historycznemu zwycięstwu ekipy Vicente Del Bosque kryzys jaki dosięgnął ich kraj po prostu minie, że olbrzymie bezrobocie, które dotknęło Hiszpanię znacznie się zmniejszać, oraz że skończą się notoryczne strajki obywateli tego kraju, a poziom życia z dnia na dzień będzie się polepszał. Po sukcesach hiszpańskiej piłki w Europie, jak również i na całym świecie panuje obecnie moda na piłkarzy, drużyny, i reprezentację tego kraju. Takie nazwiska jak Xavi, Cassillas, Villa rozpoznawane są przez każdego kibica piłkarskiego w każdym cywilizowanym zakątku świata. FC Barcelona i Real Madryt to wizytówki futbolowej Hiszpanii, a sukces reprezentacji stał się dopełnieniem laurki piłkarskiej potęgi. Na Półwyspie Iberyjskim wierzą, że dzięki piłce nożnej ich kraj będzie częściej odwiedzany przez turystów, że wielu będzie takich, którzy zapragną zobaczyć państwo, z którego wywodzą się obecnie najlepsi piłkarze świata.    </p>
<p>Piłka nożna jest jak dobre whisky, którym delektujemy się łyk po łyku, a w nadmiarze może prowadzić do chwilowego zapomnienia o problemach życia codziennego, jak również pozwala na relaks i odprężenie. Trzeba jednak pamiętać, że na drugi dzień kłopoty nie znikną. Przykład Hiszpanii pokazał jak wielką siłę jednoczenia ludzi ma futbol. Przez miesiąc trwania Mundialu piłka nożna stała się lekiem na dolegliwości prawie czterdziesto siedmiomilionowego państwa. Vicente Del Bosque i jego piłkarze mają receptę na sukces, a dokładniej lek w postaci tryumfów na problemy Hiszpanów. Trzeba zdawać sobie sprawę, że te lekarstwa prędzej czy później jednak się skończą, lecz czy problemy społeczno-ekonomiczno-gospodarcze kraju króla Jana Karola I również? Wątpię.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacja-hiszpanii" title="Reprezentacja Hiszpanii">Reprezentacja Hiszpanii</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/vicente-del-bosque" title="Vicente Del Bosque">Vicente Del Bosque</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/08/06/lek-na-cale-zlo/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Grecja wygrała Euro w lepszym stylu</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/07/25/grecja-wygrala-euro-w-lepszym-stylu/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/07/25/grecja-wygrala-euro-w-lepszym-stylu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 08:00:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mlody.gryzek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reprezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[Chile]]></category>
		<category><![CDATA[Hiszpania]]></category>
		<category><![CDATA[Holandia]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Paragwaj]]></category>
		<category><![CDATA[Portugalia]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Szwajcaria]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/07/25/grecja-wygrala-euro-w-lepszym-stylu/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/25/grecja-wygrala-euro-w-lepszym-stylu/"><img title="Grecja wygrała Euro w lepszym stylu" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/hiszpania.jpg" alt="Grecja wygrała Euro w lepszym stylu" width="520" height="220" /></a>
Wiem, że minęły już blisko ponad dwa tygodnie, a starych ran nie należy rozdrapywać, ale mimo wszystko chciałbym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat Mistrzostw Świata, gdyż, czy nam się to podoba, czy nie, zasługują one na komentarz.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/07/25/grecja-wygrala-euro-w-lepszym-stylu/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/chile" title="Chile">Chile</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/hiszpania" title="Hiszpania">Hiszpania</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/holandia" title="Holandia">Holandia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/niemcy" title="Niemcy">Niemcy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/paragwaj" title="Paragwaj">Paragwaj</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/portugalia" title="Portugalia">Portugalia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacje" title="Reprezentacje">Reprezentacje</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sedziowanie" title="sędziowanie">sędziowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/szwajcaria" title="Szwajcaria">Szwajcaria</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/25/grecja-wygrala-euro-w-lepszym-stylu/"><img title="Grecja wygrała Euro w lepszym stylu" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/hiszpania.jpg" alt="Grecja wygrała Euro w lepszym stylu" width="520" height="220" /></a><br />
Wiem, że minęły już blisko ponad dwa tygodnie, a starych ran nie należy rozdrapywać, ale mimo wszystko chciałbym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat Mistrzostw Świata, gdyż, czy nam się to podoba, czy nie, zasługują one na komentarz.<br />
<span id="more-1524"></span><br />
W 2004 roku na boiskach Portugalii Grecy wygrali Mistrzostwa Europy. Zaprezentowali staremu kontynentowi swój sposób na football, który niemal wszystkim postronnym kibicom nie przypadł specjalnie do gustu. Mówiło się, że piłkarze Otto Rehhagela zagrali <em>„antyfootball”</em>, ponieważ ich metodą na zwycięstwo było postawienie na żelazną defensywę kosztem beztroskich swawoli w ataku. Nie chcę pisać, że znają się na piłce jedynie osoby potrafiące prawdziwie docenić wzniesienie się na piłkarskie wyżyny graczy z Hellady, ale prawda jest taka, że dla większości niecierpliwych kibiców, dla których istnieje świat poza piłką nożną, oglądanie meczy z pojedynczym trafieniem rozstrzygającym o wyniku oraz piłkarzami skoncentrowanymi na wypełnieniu założeń taktycznych, miast zaprezentowaniu swoich technicznych umiejętności i boiskowej błyskotliwości – jest katorgą.</p>
<p>Co więc łączy Grecję sprzed sześciu lat i Hiszpanię z tegorocznego mundialu? Niewiele. Chyba głównie to, że obie te europejskie reprezentacje przed wygraniem wielkich turniejów ostatni sparing zagrały przeciw Polsce. Grecy ulegli naszej ekipie 1:0 po samobójczym trafieniu Kapsisa i nie wróżono im nawet awansu z grupy. Hiszpanie pokonali nas w Murci 6:0.</p>
<h4>„Od najlepszych dzieli nas przepaść”</h4>
<p>Po meczu z Serbią, w którym to nasi kadrowicze kilka razy dosyć bezpardonowo potraktowali rywali, przed spotkaniem z mistrzami Europy główny nacisk kładziony był na to, aby rzeczywiście spróbować grać w piłkę, a nie, tuż przed mundialem, połamać przeciwnikom kolana. Dużą uwagę do tego przykładał sam selekcjoner, który zaznaczał, że jego podopieczni mogą przegrać nawet kilkoma bramkami, byle tylko zobaczył realizację założonego przed meczem pomysłu na grę. O polowaniu na nogi hiszpańskich gwiazd nie mogło być nawet mowy.</p>
<p>Moim zdaniem Franciszek Zmuda (jak nazwano polskiego selekcjonera w internetowym wydaniu poczytnego, hiszpańskiego dziennika Marca) popełnił dwa błędy przygotowując zespół do tego spotkania. Nie wiedzieć czemu chciał, aby Polacy zagrali z Hiszpanami jak równy z równym i próbując nabyć niezbędne doświadczenie, nie byli zorientowani głównie na obronę. Chciał zobaczyć składne akcje pod bramką Ikera Casillasa ale <em>La Furia Roja</em> jest aktualnie jedną z najsilniejszych reprezentacji na świecie i deklasacji naszych piłkarzy, przy tak ambitnych założeniach, trzeba się było spodziewać.</p>
<p>Drugim, większym z globalnego punktu widzenia, błędem było wykreowanie niemalże namacalnego i unoszącego się nieustannie w powietrzu przekonania, że z hiszpańskimi wirtuozami należy obchodzić się nienaturalnie wręcz ostrożnie. Franz wmówił, bądź pozwolił swoim piłkarzom uwierzyć, że najważniejsze, aby po meczu nikt nie mógł o ich grze powiedzieć, że była agresywna. Tymczasem Hiszpanie bezwzględnie wykorzystali zarówno bojaźliwość naszych kadrowiczów, jak też atut własnego boiska oraz opinię geniuszy, których grze należy się z podziwem przyglądać i, broń boże, nie przeszkadzać im w pracy.</p>
<p>Podczas gdy nastraszeni Polacy towarzyskie spotkanie międzypaństwowe potraktowali jak sparing służący przetrenowaniu schematów, Iniesta i spółka grali chyba finał Ligi Mistrzów. Gdy tylko któryś z reprezentantów Zmudy sfaulował rywala, natychmiast przepraszał i tylko modlił się, żeby nie zarzucono mu brutalności. Hiszpanie, w tym chociażby Sergio Ramos po wejściu na boisko w drugiej połowie, niemal po każdym przewinieniu odkopywali piłkę, byśmy nie mogli szybko wznowić gry. Dodatkowo, co powoli staje się ich znakiem rozpoznawalnym, przewracali się na sam widok zbliżającego się przeciwnika. Niestety bardzo często wystarczy to arbitrom do przyznania rzutu wolnego. Aż strach pomyśleć co pisałyby hiszpańskie gazety, gdyby taką postawę na boisku zaprezentowali piłkarze z „orzełkiem na piersi”.</p>
<p>Mam pretensje do graczy Vincente del Bosque o to, że nie okazali nam należytego szacunku. Czuje żal, że im na to pozwoliliśmy. Zabrakło mi w kadrze kogoś, kto miałby czelność prawdziwie sfaulować (tak, żeby któraś z wielkich gwiazd <em>została</em> przewrócona, a nie <em>się przewróciła</em>). Zapewne w meczu towarzyskim sędzia nie zdecydowałby się na wyciągnięcie żółtego kartonika (nie chodzi mi przecież o wejście <em>à la</em> Keane w Haalanda, a zwykły faul), więc w tym momencie odkopałbym jeszcze piłkę, ale nie o kilka metrów, a o pół boiska, tak, żeby Hiszpanie zrozumieli, że może i są Hiszpanami, ale jak nie szanują rywala, to przeciwnik nie musi szanować ich. Bo przecież odkopywanie futbolówki i symulowanie fauli to nic innego jak obraza dla zasad piłki nożnej i brak poszanowania przeciwnika. Wychodzę wprawdzie z założenia, że nie należy winić piłkarzy za błędne decyzje arbitrów, ale za wywieranie presji na sędziach by takie podejmowali – już jak najbardziej.</p>
<p>Hiszpanom należały się dwie lekcje, a sparing przed mundialem był najlepszą okazją aby ich im udzielić. Jako, iż gracze z Półwyspu Iberyjskiego mają problem z odróżnieniem przewinienia od dotknięcia, trzeba im było zawczasu wytłumaczyć co to jest faul. Najlepiej empirycznie – może by zrozumieli. Drugą byłoby nauczenie ich pokory, która by się im niewątpliwie przydała.</p>
<p>W powieści graficznej Franka Millera <em>300</em> przedstawiony jest moment, w którym król Leonidas, godzi włócznią w policzek perskiego władcy Kserksesa. Jest to niezwykle istotne wydarzenie, ponieważ uważający się za boga, przywódca o wiele potężniejszej armii po raz pierwszy doświadcza jak krwawi. Jest tylko człowiekiem i uzmysłowienie mu tego jest wielkim triumfem Spartan.</p>
<p>Po raz kolejny zaznaczam, byście nie zrozumieli mnie źle, że nie chciałbym, aby piłkarze <em>La Furia Roja</em> byli specjalnie kopani przez nasze <em>orły</em>, a jedynie uświadomić ich, że wszystko co im wolno na boisku, teoretycznie wolno także ich oponentom. Chciałbym zobaczyć ich zdziwione miny, gdy po najmniejszym nawet kontakcie polscy piłkarze kładliby się na murawę sygnalizując rozmaite kontuzje. Chciałbym widzieć jak popadają w prawdziwą „czerwoną furię”, gdyby ktoś odważyłby się zagrać przeciw nim tak samo <em>„fair play”</em> jak oni traktują swoich oponentów.</p>
<h4>7 meczy, 8 goli</h4>
<p>Hiszpanie w RPA nie zagrali wybitnie. W ciągu całego turnieju z silniejszymi (w znaczeniu, że nie ze słabymi) rywalami zmierzyli się trzykrotnie, raz uczciwie wygrywając. To jednak też nie ich wina, że na mundialu nie trafili do grupy śmierci, a los w pierwszej rundzie kazał im się zmierzyć z takimi potęgami jak Szwajcaria, Honduras i Chile. Mimo wszystko na sześć wygranych meczy, aż cztery razy zwyciężali przy ewidentnej pomocy arbitrów.</p>
<p>Niemniej jednak piłkarze del Bosque pierwszy mecz przegrali. Zdaniem hiszpańskich mediów, była to, oczywiście, wina sędziego, który nie zapewnił odpowiedniej ochrony zawodnikom z Półwyspu Iberyjskiego. Ja tymczasem chciałbym zwrócić uwagę, że podczas akcji, w której Szwajcarzy zdobyli gola, Iker Casillas faulował i należała mu się za to przewinienie indywidualna kara. Bramkarz Realu Madryt trafił rywala w nogi, w sytuacji sam na sam, kiedy żaden z obrońców nie zdążyłby już interweniować, a przepisy w takich okolicznościach nakazują sędziemu pokazać czerwoną kartkę. Howard Webb wprawdzie dobrze uczynił stosując przywilej korzyści, lecz powinien, zaraz po uznaniu gola, wrócić do faulu i wyrzucić Casillasa z boiska. Anglik nie zdecydował się jednakże zrobić tak, jak dwie kolejki później, nie zawahał się postąpić Marco Rodriguez, arbiter z Meksyku, który sędziował rywalizacje pomiędzy reprezentacjami Chile i Hiszpanii.</p>
<p><center>
<div class"ct"><object width="425px" height="360px"><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105484191,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105483585,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object><br/></div>
<p></center></p>
<p>Meczu Hiszpanii z Hondurasem nie oglądałem.</p>
<p>W decydującym o tym jakie drużyny zagrają w następnej rundzie, ostatnim grupowym spotkaniu, mistrzowie Europy podejmowali Chile. Najpierw David Villa zrobił duży krok w kierunku awansu swojego zespołu, strzelając, otwierającą wynik spotkania bramkę, by następnie w 37 minucie Andres Iniesta podwyższył rezultat na 0:2. Arbiter udowodnił wtedy, że oprócz uznania gola, można również pokazać czerwoną kartkę zawodnikowi, który faulował chwilę wcześniej.</p>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/Ilustracje/torres_snajper.gif" alt="Snajper uderzył po raz kolejny" title="Snajper uderzył po raz kolejny" align="right" width="250" height="143" />Z tym, że Marco Estrada nie faulował. Biorąc pod uwagę, że Fernando Torres w finale nabawił się kontuzji będąc przez nikogo nie atakowanym, mam poważne wątpliwości czy między nim a Chilijczykiem doszło do jakiegokolwiek kontaktu. Nawet jeżeli zawodnik Liverpoolu takowy poczuł, to, co najwyżej, rywal się o niego otarł. Piłka nożna <strong>jest</strong> sportem kontaktowym i, gdyby wszyscy piłkarze grali tak, jak aktualni mistrzowie świata – przestałbym ją oglądać. Bo ja od piłkarzy oczekuję czegoś więcej – oczekuję, żeby się nie przewracali.</p>
<p>Dzięki zajęciu w grupie pierwszego miejsca, Hiszpanom udało się uniknąć konfrontacji z Brazylią, a przyszło im się zmierzyć ze swoimi sąsiadami – Portugalczykami. Mecz był wyrównany i właściwie obie drużyny mogły go wygrać. Sztuka ta udała się reprezentacji Hiszpanii, ale po raz kolejny skorzystała ona po błędnej decyzji arbitra. Tym razem liniowy był źle ustawiony i nie zauważył pozycji spalonej, dzięki czemu David Villa mógł zdobyć bramkę, która zadecydowała o wyniku spotkania.</p>
<p><center>
<div class"ct"><object width="400" height="300"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="movie" value="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=13055731&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" /><embed src="http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=13055731&amp;server=vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=&amp;fullscreen=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" width="400" height="300"></embed></object><br/></div>
<p></center></p>
<p>Wartą odnotowania jest jeszcze sytuacja z 89 minuty, kiedy to czerwoną kartkę zobaczył Ricardo Costa. Nie zamierzam wnikać ani w to, czy z premedytacją uderzył on Capdevilę, czy jedynie zahaczył przy próbie wyskoku do piłki, ani tym bardziej bronić Portugalczyka, próbując wmówić sobie i Wam, że żadnego kontaktu nie było. Chciałbym jednak zauważyć, że gracz Villarealu podnosił się już z murawy w momencie, kiedy dostrzegł nadbiegającego sędziego, i tylko po to, aby znowu upaść i udowodnić całemu światu jak bardzo go boli.</p>
<p><center>
<div class"ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105661232,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105661232,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object><br/>4:57 &#8211; 5:52 Ricardo Costa otrzymuje czerwoną kartkę</div>
<p></center></p>
<p>Tym sposobem Hiszpanii przyszło się zmierzyć z Paragwajem, z drużyną, która na mundialu nie zaprezentowała specjalnie ciekawej piłki. Zespół Gerardo Martino awansował do ćwierćfinału po nudnym, bezbramkowym, a wygranym w konkursie rzutów karnych, meczu przeciwko Japonii. Jednak ekipa z Ameryki Południowej nie zamierzała tanio sprzedać skóry i nawet, pod koniec pierwszej połowy, Nelson Valdez trafił do siatki. Bramka jednak nie została uznana, gdyż arbiter odgwizdał spalonego, pomimo tego, że gracz Borussii Dortmund na takowym nie był.</p>
<p>Nie jestem w stanie sobie przypomnieć równie bezczelnego faulu w polu karnym, jak ten, którego w 57 minucie dopuścił się Pique. Ten młody defensor, swoim zachowaniem, bardziej przypominał uczestnika zawodów w przeciąganiu liny, niżli piłkarza na finałach Mistrzostw Świata. Prawdziwie zaskakujące jest jednak to, jak większość jego partnerów z drużyny nie miała najmniejszych oporów by protestować, twierdząc, że sędzia niesłusznie dopatrzył się przewinienia. Hiszpanie nie znają umiaru w stosowaniu podwójnych standardów i swoim, wykraczającym poza granice przyzwoitości, zachowaniem, ciągle starają się wymusić na arbitrach korzystne dla siebie decyzje.</p>
<p>Carlos Batres wskazał na wapno, lecz kapitan zespołu z Europy obronił uderzenie Oscara Cardozo. W chwili wykonywania rzutu karnego, w szesnastce było czterech hiszpańskich piłkarzy. Mimo to jedenastka nie została powtórzona i chwile później, po faulu, którego dopuścił się Antolín Alcaraz, swoją szanse z dwunastu jardów otrzymał Xabi Alonso.</p>
<p>Gracz Realu Madryt trafił futbolówką do siatki, jednak znów, w chwili oddawania strzału, co najmniej trzech jego kolegów z kadry znajdowało się w niedozwolonej strefie. Tym razem rozległ się gwizdek sędziego i Alonso zmuszony był powtórzyć jedenastkę. Zanim sztuka ta mu się nie udała, tradycyjne pretensje miało aż pięciu Hiszpanów. Były to chyba jedyne dwa rzuty karne na mundialu, których wykonanie trzeba było powtórzyć.</p>
<p>Jednakże, żeby nie być zupełnie jednostronnym, przyznaję, że, o ile Carlom Batres zdecydował się odgwizdać naruszenie przepisów przez piłkarza z Paragwaju, to powinien ukarać go czerwoną kartką za przewinienie taktyczne, a Justo Villar zaraz po obronieniu powtórzonego rzutu karnego dopuścił się faulu na Fabregasie.</p>
<p><center>
<div class"ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105711575,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105711575,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object><br/></div>
<p></center></p>
<p>W kolejnej rundzie doszło do powtórki z rozrywki, czyli rewanżu za finał Euro 2008. Niemcy postawili głównie na uważną grę w defensywie, a przegrali po bramce zdobytej przez Puyola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Jedyny problem w tym, że tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Sergio Ramos powalił Mesuta Özila na murawę. Całe wydarzenie miało miejsce na pograniczu pola karnego i, nawet jeżeli za ten faul nie należała się naszym zachodnim sąsiadom jedenastka, to prawy obrońca <em>czerwonej furii</em> powinien po tym przewinieniu opuścić boisko. Skończyło się na tym, że defensor, który jeszcze sugerował sędziemu przyznanie Özilowi żółtej kartki za symulowanie, sam nie został w żaden sposób ukarany.</p>
<p><center>
<div class"ct"><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/lo_LlSB_zOA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/lo_LlSB_zOA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object><br/></div>
<p></center></p>
<p>Oczywiście Hiszpanie mogli uczciwie wygrać te wszystkie mecze, bez pomocy ze strony arbitrów. Byli w stanie wygrać z jedenastoma zawodnikami Chile, zwyciężyć Portugalczyków strzelając zwycięskiego gola zgodnie z przepisami, odrobić nawet dwubramkową stratę i pokonać Paragwaj czy też, pomimo osłabienia, przewyższyć Niemców w konkursie rzutów karnych. Tyle, że drużyna, głównie, zawodników z La Liga, awansowała do finału przy niespotykanym wręcz natłoku korzyści odniesionych po błędach sędziów. Mógłbym uznać to za niesłychany zbieg okoliczności, gdyby nie to, że Hiszpanie zrobili wszystko co było w ich mocy, aby takich pomyłek było jak najwięcej.</p>
<h4>Howard Webb w finale</h4>
<p>Uważam, że ostatni mecz Mistrzostw Świata, był najlepszym w wykonaniu podopiecznych Vincente del Bosque, a nadzorujący prawidłowości przebiegu spotkania Howard Webb nie wypadł tragicznie. Oczywiście popełnił wiele błędów i kibice obu drużyn mogą mieć do niego zastrzeżenia, jednak, moim zdaniem, nie forował on żadnej ze stron, a pomyłki wynikały jedynie z jego ludzkiej niedoskonałości, presji jaka nad nim ciążyła oraz dużej liczby trudnych decyzji do podjęcia.</p>
<p>Fani mistrzów świata pewnie zarzucą Anglikowi, że nie pokazał czerwonej kartki Nigelowi de Jong za wyprowadzenie ciosu karate oraz żółtego kartonika dla Arjena Robbena za odkopanie z premedytacją piłki po gwizdku, jak również brak konsekwencji karząc w bliźniaczo podobnej sytuacji gracza reprezentacji Hiszpanii. Howard Webb winien również podyktować w dogrywce rzut karny za faul Johna Heitingi na Xavim. Z drugiej strony holenderski skrzydłowy Bayernu miał nie skrywane i nie bezpodstawne pretensje do sędziego z Premier League o to, że ten nie interweniował gdy Charles Puyol niezgodnie z przepisami utrudniał mu wyjście na czystą pozycję. Wielki żal Holendrów jest również spowodowany nie przyznaniem rzutu rożnego (piłka po uderzeniu Sneidera z rzutu wolnego najpierw odbiła się od muru, by następnie po rękawicach Casillasa opuścić boisko), w bezpośredniej konsekwencji czego Iniesta zdobył gola na wagę złota. Sympatycy <em>Oranje</em> mogą mieć również pretensje o przyznawanie rzutów wolnych w sytuacjach, gdy Hiszpanie symulowali (jak chociażby, kiedy strzelec jedynej bramki przewrócił się podskakując obok obrońcy z kraju tulipanów).</p>
<p>Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego zasłużenie wygrała finał, będący jedynym meczem, w którym rywale rzeczywiście grali wyjątkowo agresywnie (chociaż też do samej destrukcyjnej i brutalnej gry Holendrzy się nie ograniczyli, i próbowali jednocześnie zdobyć mistrzostwo wyprowadzając groźne akcje). Niesmak za to pozostanie po tym, w jaki sposób się do tego sześćdziesiątego czwartego meczu turnieju Hiszpanie dostali.</p>
<p>Nie powiedziałem chyba jednego złego słowa o sposobie w jakim dwa lata temu wygrali Mistrzostwa Europy – bo swoją wyższość udowodnili na boiskach w uczciwej grze, a ja jestem w stanie zaakceptować sporadyczne błędy, jakie potrafią się arbitrom przydarzyć od czasu do czasu. Gotów byłbym wybaczyć Hiszpanom bramkę Villi strzeloną ze spalonego i inne, temu podobne, sytuacje. Teraz chodzi jednak o styl. Sposobem Greków było głównie murowanie dostępu do własnej bramki, metodą ekipy <em>czerwonej furii</em> – symulowanie, bieganie do sędziego z pretensjami i wymuszanie podjęcia błędnych decyzji oraz zaprezentowanie postawy najbardziej zarozumiałej drużyny, jaką kiedykolwiek miałem, wątpliwą, przyjemność oglądać.</p>
<p>Chociaż od finału minęło już tyle dni, to wciąż nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Hiszpanię przepchnięto do ostatniego meczu zawodów za to, w jaki sposób dwa lata wcześniej zdobyli mistrzostwo Europy. Przyległa do nich opinia jakoby grali „nieziemski” football i w związku z tym należy im się szczególna ochrona i specjalne przywileje. Szkoda jedynie, że pogląd o tym, jak niesłychana jest piłka, którą demonstrują, nie znalazł swojego odzwierciedlenia w stanie faktycznym, bo na mundialu <em>La Furia Roja</em> nie zaprezentowała niczego nadzwyczajnego. Mało było w ich grze genialnych zagrań i skupiali się głównie na wymienianiu niezliczonej liczby bezproduktywnych podań. Nie było wirtuozerii, a jedynie teatralne popisy. Nie było Leo Messiego i stąd zaledwie 8 bramek na afrykańskich boiskach.</p>
<p>Jest ponurą drwiną to, że Mistrzostwa Świata w RPA wygrali aktorzy, którzy w piłkę nożną powinni grać ewentualnie na paraolimpiadzie, gdyż mają oni problemy nawet z bieganiem i wciąż potykają się o powietrze. Smutne jest to, iż niejako za wzór stawia się obecnie piłkarzy nie przejmujących się ideałami, na których fenomen piłki nożnej został zbudowany. Mam nadzieję, że nie będę musiał długo oglądać takich ludzi w blasku chwały należnej prawdziwym zwycięzcom, ponieważ nie można dopuścić, by tylko nieliczni pamiętali o tym, że w footballu należy zwyciężać ciężką pracą i uczciwą postawą na boisku.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/chile" title="Chile">Chile</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/hiszpania" title="Hiszpania">Hiszpania</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/holandia" title="Holandia">Holandia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/niemcy" title="Niemcy">Niemcy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/paragwaj" title="Paragwaj">Paragwaj</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/portugalia" title="Portugalia">Portugalia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacje" title="Reprezentacje">Reprezentacje</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sedziowanie" title="sędziowanie">sędziowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/szwajcaria" title="Szwajcaria">Szwajcaria</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/07/25/grecja-wygrala-euro-w-lepszym-stylu/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ciut mundialowych myśli &#8211; część ostatnia</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/07/17/ciut-mundialowych-mysli-czesc-ostatnia/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/07/17/ciut-mundialowych-mysli-czesc-ostatnia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jul 2010 06:00:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wiktor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reprezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[mundial]]></category>
		<category><![CDATA[RPA]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/07/17/ciut-mundialowych-mysli-czesc-ostatnia/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/17/ciut-mundialowych-mysli-czesc-ostatnia"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/mundial.jpeg" alt="Ciut mundialowych myśli - część ostatnia" title="Ciut mundialowych myśli - część ostatnia" width="520" height="220" /></a>
<em>To już jest koniec, nie ma już nic. Jesteśmy wolni, możemy iść...</em> - kilka dni temu zakończyła się największa impreza piłkarska na świecie. Mistrzami po miesiącu zmagań zostali Hiszpanie, pokonując w finale Holandię. W ostatniej już części moich tekstów traktujących o Mundialu, postaram się podsumować cały turniej. Zaczynamy!
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/07/17/ciut-mundialowych-mysli-czesc-ostatnia/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/rpa" title="RPA">RPA</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/17/ciut-mundialowych-mysli-czesc-ostatnia"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/mundial.jpeg" alt="Ciut mundialowych myśli - część ostatnia" title="Ciut mundialowych myśli - część ostatnia" width="520" height="220" /></a><br />
<em>To już jest koniec, nie ma już nic. Jesteśmy wolni, możemy iść&#8230;</em> &#8211; kilka dni temu zakończyła się największa impreza piłkarska na świecie. Mistrzami po miesiącu zmagań zostali Hiszpanie, pokonując w finale Holandię. W ostatniej już części moich tekstów traktujących o Mundialu, postaram się podsumować cały turniej. Zaczynamy!<br />
<span id="more-1508"></span></p>
<h4>Hiszpania, Hiszpania&#8230;</h4>
<p>Nie lubię Hiszpanów, hiszpańskiego futbolu i w ogóle wszystkiego co związane z Półwyspem Iberyjskim. Dlatego też ta część będzie mocno subiektywna. A niech tam! Po to jest blog.</p>
<p>Uważam, że Mundial wygrała najbardziej oszukująca, płaczliwa i nurkująca drużyna tego turnieju. Holendrzy zagrali w finale bardzo ostro, ale to nie zmienia faktu, iż Hiszpanie pomylili stadion piłkarski z teatrem. Być może nieopodal wystawiali komedię pt. <em>Jak nurkować, oszukiwać i wymuszać faule</em>, a po prostu aktorzy pomylili adresy. Jestem tym strasznie oburzony. Tak samo jak sędziowaniem pana Webba.</p>
<p>Ale to tylko finał. Kto uważnie śledził Mundial i wszystkie mecze Hiszpanii (oglądałem wszystkie, poza tym z Portugalią) wie, jak ten zespół potrafi udawać. To haniebne, że drużyna Mistrzów Świata (tak, świata!) nie potrafi rozegrać uczciwego meczu. Jako argumenty przytoczę tylko Torresa z Chile, Capdevillę z Portugalią i cały zespół Hiszpanii z Holandią.</p>
<p>Hiszpania grała nieźle, trzeba przyznać. Czy zasłużyła na wygraną? Uważam, że w turnieju nie można zwyciężyć zasłużenie, bo najlepszym wyznacznikiem jest tylko liga. Równie dobrze finałowy mecz z Holandią mogła wygrać Anglia czy Niemcy. Wygrała Hiszpania i są mistrzami świata. Jednak wszelkie bajki na temat wspaniałej gry Hiszpanów można wyrzucić na śmietnik.</p>
<p>A czy ktoś zauważył, że nagle dużo kibiców Hiszpanii się zrobiło?</p>
<p>Przy okazji, gdy mowa jest o klasowych, świetnych, uczciwych piłkarzach Hiszpanii:<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ii387pzvyD0&amp;hl=en_GB&amp;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/ii387pzvyD0&amp;hl=en_GB&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
<p>A wielka legenda Arsenalu, ciągle mówiąca o przywiązaniu do klubu z Emirates założyła po finale koszulkę Barcelony :-)</p>
<h4>Gwiazdy na horyzoncie?</h4>
<p>Mundial w RPA jak każdy turniej wypromował trochę gwiazd światowego formatu. Na pewno trzeba tu wyróżnić piłkarzy takich jak Karim Ziani, Keisuke Honda, Carlos Salcido, Michael Bradley, Robert Vittek czy nieszczęśliwy Asamoah Gyan, który mógł zapewnić Ghanie miejsce w strefie medalowej.</p>
<p>Na pewno autorami największej ilości pozytywnych niespodzianek są Niemcy. Nikt nie spodziewał się, że drużyna Loewa zajdzie tak daleko. A jednak udało im się zająć trzecie miejsce. Zawodnicy, których nikt wcześniej nie brał na poważnie, są teraz rozchwytywani. Mesut Özil, Thomas Müller czy Samir Khedira to cele transferowe największych klubów Europy. Ja nie byłbym jednak tak pewny w kwestii ich geniuszu, bo jeden mundial piłkarza dobrym nie czyni.</p>
<p>Na osobny akapit zasługuje dwójka, która szczególnie przykuła moją uwagę &#8211; Javier Hernandez i Eljero Elia. Pierwszy z nich, nowy nabytek <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, zagrał bardzo dobrze dla Meksyku, strzelając dwie bramki. Szybki, kreatywny Chicharito już niedługo dołączy do zespołu Czerwonych Diabłów, by szlifować formę na nadchodzący sezon. Elia, podobnie jak Hernandez, był rezerwowym w swoim zespole. Ale dał swojej drużynie bardzo dużo. Wchodził z ławki i siał postrach w szeregach rywali. Niesamowicie szybki i dobry technicznie zawodnik.</p>
<h4>Grają dobrze, ale tylko w reprezentacji</h4>
<p>Niedawno myślałem o piłkarzach, którzy zagrali dobrze na Mundialu po nieudanym sezonie w klubie. I można wymienić wielu takich zawodników. Chciałbym zwrócić uwagę jednak na tych, którzy mają tak co turniej z reprezentacją &#8211; grają wtedy dobrze, a po powrocie do klubu wracają do fatalnej formy sprzed imprezy.</p>
<p>Pierwszym takim zawodnikiem jest Lukas Podolski i chyba cała reszta niemieckiej reprezentacji. Niemiec polskiego pochodzenia grał przed Mundialem w 2006 roku w teoretycznie dość słabym FC Köln &#8211; po dobrych występach przeniósł się do Bayernu Monachium (zainteresowany nim był nawet Real Madryt!), gdzie wielkiej kariery nie zrobił, bo był po prostu za słaby. Powrócił niedawno do Köln i znów zaliczył dobry występ na Mundialu. Największe kluby Europy obserwują go, ale uważam, że głupotą będzie kupowanie Podolskiego. Przejdzie do lepszego klubu i znów będzie grał tak jak w Bayernie (lub nie zobaczymy go na boiskach w ogóle!).</p>
<p>Kolejni zawodnicy, o których pomyślałem to trójka piłkarzy z Brazylii &#8211; Kaka, Luis Fabiano i Felipe Melo. Pierwszy z nich ma za sobą fatalny sezon w Realu Madryt, drugi gra w &#8211; umówmy się &#8211; słabej od 2005 roku Sevilli, a trzeci był ciągle krytykowany w Juventusie, który zajął ósme miejsce w Serie A. Cała trójka wyróżniała się w ekipie Canarinhos w tym turnieju, mimo, że cienko przędą w klubach. Na szczególnie wyróżnienie zasługuje Luis Fabiano &#8211; za każdym razem świetnie gra w reprezentacji i strzela mnóstwo bramek, a mimo to ciągle siedzi w Sevilli, która zajęła czwarte miejsce w słabej lidze hiszpańskiej i poza dwoma pucharami UEFA (w 2006 i 2007 roku) nie zdobyli nic konkretnego.</p>
<h4>Naj, naj… Mundialu</h4>
<p><strong>Najlepsza drużyna</strong>: Nie potrafię wybrać najlepszej drużyny. Turniej wygrała Hiszpania. Ale czy była najlepsza? Faza pucharowa nie jest wyznacznikiem. Zespoły z półfinałów powinny zagrać ligę (każdy z każdym) i to powinno rozstrzygnąć. Bo gdyby Niemcy nie mieli w meczu z Hiszpanią gorszego dnia &#8211; zagraliby w finale&#8230; Można gdybać i gdybać. To tylko jeden mecz, forma dnia, jedna chwila.</p>
<p><strong>Najlepszy zawodnik</strong>: Tutaj już jest trochę łatwiej. Zdecydowanie Diego Forlan &#8211; doprowadził Urugwaj do półfinałów, strzelił 5 (pięknych!) bramek i trafił z formą w turniej. Grał fenomenalnie i siał postrach w defensywie rywali. Na wyróżnienie zasługuje również najlepszy strzelec Hiszpanii &#8211; Villa, mózg drużyny Holandii &#8211; Sneijder oraz fenomenalne odkrycie Mundialu &#8211; Müller.</p>
<p><strong>Najładniejsza bramka</strong>: Bezkonkurencyjnie pierwsze miejsce należy się Giovanniemu van Bronckhorstowi za fantastyczne uderzenie w półfinałowym meczu z Urugwajem:<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/F33O4n08bX8&amp;hl=en_GB&amp;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/F33O4n08bX8&amp;hl=en_GB&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
<p>Wyróżnienie dla Fabio Quagliarelli za gol na otarcie łez w meczu ze Słowacją.<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7ZzNN0GepTo&amp;hl=en_GB&amp;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/7ZzNN0GepTo&amp;hl=en_GB&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
<p><strong>Najlepszy mecz</strong>: Bardzo ciężka decyzja. Finał był niesamowicie ciekawy i zacięty. Wspaniałe mecze fundował nam Urugwaj (w półfinale z Holandią i o trzecie miejsce z Niemcami). Ciężko postawić na ten najlepszy, ale zdecydowanie ta trójka zasługuje na pochwałę.</p>
<h4>Koniec końców</h4>
<p>Całą imprezę można uznać za udaną. RPA stawiła czoła ciężkiemu zadaniu, jakie postawiła przed nią FIFA. Cieszę się, że to koniec, bo nie jestem fanem piłki reprezentacyjnej. Nie mogę się doczekać nowego sezonu w wykonaniu United. Mimo tego, będzie mi brakowało tych mundialowych emocji i wieczorów spędzonych przed telewizorem. Kolejny Mundial przecież dopiero za cztery lata.</p>
<p>Ja pragnę podziękować wszystkim, którzy śledzili &#8222;Ciut mundialowych myśli&#8221; i wyrażali swoje opinie na temat Mistrzostw Świata w RPA. Teraz kolej na nowy sezon i (miejmy nadzieję!) drogę <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> po mistrzostwo Anglii i Europy!</p>
<p>Jedyne, czego miałem dość to tych cholernych wuwuzeli!</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/rpa" title="RPA">RPA</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/07/17/ciut-mundialowych-mysli-czesc-ostatnia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Do vuvuzeli z tą Jabulani!</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/07/10/do-vuvuzeli-z-ta-jabulani/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/07/10/do-vuvuzeli-z-ta-jabulani/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Jul 2010 13:02:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kris1908</dc:creator>
				<category><![CDATA[Naszym okiem]]></category>
		<category><![CDATA[Jabulani]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[mundial]]></category>
		<category><![CDATA[vuvuzele]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/07/10/do-vuvuzeli-z-ta-jabulani/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/10/do-vuvuzeli-z-ta-jabulani/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/zatyczki_vuvuzele.jpg" alt="Do vuvuzeli z tą Jabulani!" title="Do vuvuzeli z tą Jabulani!" width="520" height="220" /></a>
W dzisiejszym świecie żadne wielkie wydarzenie nie obejdzie się bez tematów pobocznych. Podczas wyborów nie mówi się o programach oraz <em>"dokonaniach"</em> poszczególnych kandydatów, ale o ich prezencji przed kamerami lub inwektywach rzucanych do siebie nawzajem. W czasach wzrostu średniej rocznej temperatury o wartości mieszczące się w granicach błędu pomiarowego, zamiast obserwować ciekawe zjawisko, wymyśla się wpływ człowieka na globalne ocieplenie. Nie inaczej jest z mającymi się ku końcowi mistrzostwami świata - sam futbol to za mało, znaleźliśmy masę obiektów równie ciekawych jak zmagania sportowców. Na szczęście w tym wypadku, są to rzeczy interesujące i nie rzutujące negatywnie na aspekt czysto sportowy.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/07/10/do-vuvuzeli-z-ta-jabulani/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/jabulani" title="Jabulani">Jabulani</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/vuvuzele" title="vuvuzele">vuvuzele</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/10/do-vuvuzeli-z-ta-jabulani/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/zatyczki_vuvuzele.jpg" alt="Do vuvuzeli z tą Jabulani!" title="Do vuvuzeli z tą Jabulani!" width="520" height="220" /></a><br />
W dzisiejszym świecie żadne wielkie wydarzenie nie obejdzie się bez tematów pobocznych. Podczas wyborów nie mówi się o programach oraz <em>&#8222;dokonaniach&#8221;</em> poszczególnych kandydatów, ale o ich prezencji przed kamerami lub inwektywach rzucanych do siebie nawzajem. W czasach wzrostu średniej rocznej temperatury o wartości mieszczące się w granicach błędu pomiarowego, zamiast obserwować ciekawe zjawisko, wymyśla się wpływ człowieka na globalne ocieplenie. Nie inaczej jest z mającymi się ku końcowi mistrzostwami świata &#8211; sam futbol to za mało, znaleźliśmy masę obiektów równie ciekawych jak zmagania sportowców. Na szczęście w tym wypadku, są to rzeczy interesujące i nie rzutujące negatywnie na aspekt czysto sportowy.<br />
<span id="more-1518"></span></p>
<h4>Trąb, mój synu, aż tym białasom uszy odpadną!</h4>
<div class="i">Najlepiej byłoby zacząć od przeciągłego &#8222;bzzzzwwww&#8230;.&#8221;, by zbudować klimat adekwatny do omawianego przedmiotu. Jednak wydaje mi się, że wszystkim kibicom śledzącym mistrzostwa świata afrykańskie trąbki wciąż brzmią w uszach – nie mam więc zamiaru sprawiać jeszcze większej przykrości, gdyż nie zależy mi na tym, abyście przerwali czytanie tego tekstu.</div>
<p>O tym, czym są owe afrykańskie trąbki zdążył usłyszeć już każdy, nie tylko wielbiciel futbolu. Powiedziano już chyba wszystko, co mogłoby choć trochę dotyczyć wynalazku, który podbił serca mieszkańców południowej części Czarnego Lądu. Uważniejsza część oglądających mundial zapewne miała możliwość zanotowania*, iż aluminiowy prototyp vuvuzeli został stworzony już w 1965 roku przez jednego z fanów lokalnej drużyny Kaizer Chiefs, a dzisiejszy wygląd rzeczonego rekwizytu ukształtował się na początku XXI wieku, kiedy to przystąpiono do masowej produkcji tym razem przy użyciu tworzyw sztucznych.</p>
<div class="i"> Jeśli uchował się ktoś nieposiadający wiedzy w tym temacie, polecam definicję podaną przez Wayne&#8217;a <a href="http://www.bbc.co.uk/blogs/bbcthree/2010/06/special-1-tv-waynes-word-vuvuzela.shtml">tu</a></div>
<p>Co łączy RPA i Polskę? W naszym kraju kolorowe trąbki również szybko zyskały sporą popularność. Inna sprawa, że zamiast na stadionach zaczęło się to pod Wielką Krokwią w Zakopanem. Wraz z sukcesami Adama Małysza potężne tłumy kibiców corocznie zjeżdżały się na konkursy Pucharu Świata, gdzie podhalańskie miasto mieniło się na biało i czerwono przez kilka dni. Tam właśni ci podli, drobni kapitaliści korzystając z olbrzymiego popytu na wszelkie akcesoria pomocne wielbicielom skoków narciarskich w dopingowaniu naszego mistrza po raz pierwszy sprzedawali vuvuzele i, trzeba przyznać, odnieśli oszałamiający sukces. Zawody na Krokwi zdominował ogromny huk, gdyż każdy szanujący się kibic wyposażył się w ów instrument i wydawał w przestrzeń setki decybeli, co w połączeniu z pozostałymi tysiącami przypominało włożenie głowy do ula pełnego półtonowych trzmieli.</p>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/Ilustracje/nie_badz_losiem.jpg" alt="Nie bądź łosiem, nie trąb" title="Nie bądź łosiem, nie trąb" align="left" width="240" height="180" />Popularność bezimiennych jeszcze wówczas vuvuzeli szybko rozprzestrzeniała się na pozostałe dyscypliny. Już wkrótce charakterystyczne buczenie słyszano choćby w katowickim Spodku podczas meczów Ligi Światowej siatkarzy. Miarka się przebrała, gdy nowa moda dotarła na stadiony piłkarskie. Fani futbolu (zdecydowanie bardziej konserwatywni niż ich odpowiednicy w innych dziedzinach sportu) głośno opowiedzieli się przeciwko używaniu trąbek. Ich zdaniem skutecznie zagłuszały one arcyważny element widowiska, czyli oralny doping ulubieńców. Działania takie, jak akcja <em>&#8222;Nie bądź łosiem, nie trąb!&#8221;</em> zakończyły się powodzeniem i vuvuzele niemal zniknęły z trybun obiektów piłkarskich. Dzięki takiemu obrotowi sprawy do niedawna trąbienie kojarzono już tylko ze skokami, ponieważ nawet w halach siatkarskich zjawisko to powoli zanikało. Do czasu.</p>
<p>Próba generalna przed mistrzostwami świata zwana <del>zapchajdziurą</del> Pucharem Konfederacji była pierwszym sygnałem, iż podczas mundialu 2010 trybuny będą totalnie inne od dotychczasowych. Już wówczas miało miejsce monotonne buczenie ciemnoskórej braci. Pojawiły się zatem niebezpodstawne obawy, iż pomimo najazdu kibiców z Europy i obu Ameryk, to nie śpiewy i skandowanie, ale właśnie dźwięk vuvuzeli będzie podkładem pod komentarz wielojęzycznych odpowiedników pana Szpakowskiego. Przyszłość przepowiedziano z dokładnością biblijnych proroków. Nadszedł czas płaczu i zgrzytania zębami.</p>
<blockquote cite="wikipedia.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/alonso_xabi.jpg" alt="Xabi Alonso" title="Xabi Alonso" align="left" width="120" height="80" />Te trąbki? Nie lubię tego hałasu. FIFA musi zakazywać takich rzeczy. Nie jest miło słuchać takiego huku.</p>
<p><em>Xabi Alonso</em></p></blockquote>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/Ilustracje/youtube.jpg" alt="Vuvuzele z YT" title="Vuvuzele z YT" align="right" width="200" height="143" />Dziś o vuvuzelach wiedzą wszyscy. Część moich znajomych, która z piłką nożna ma tyle wspólnego, co ja z rosyjskim baletem, na równi z tymi <em>oświeconymi</em> żartuje z plastikowych instrumentów. Niemożliwym jest, aby motyw lepataty (zwanej tak przez rdzennych mieszkańców RPA) nie pojawił się w Internecie. Wariacji na jej temat dostarcza nam m. in. poczciwy YouTube, którego admini sami nawiązali do stadionowego trąbienia poprzez dodanie opcji puszczenia w tle każdego filmiku odgłosu tłumu dmącego w vuvuzele. Do solidnej pracy wzięli się też szeregowi użytkownicy globalnej sieci.</p>
<p>W ten sposób vuvuzele zagościły we <em>Władcy Pierścieni</em></p>
<div class="ct"><object width="425" height="264"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7B2LPxggvqY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/7B2LPxggvqY&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"></embed></object></div>
<p>Powstała kolejna edycja gry <em>Guitar (?) Hero</em></p>
<div class="ct"><object width="425" height="264"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/P40TP1ughek&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/P40TP1ughek&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="264"></embed></object></div>
<p>A swoje zdanie, jakżeby inaczej, musiał wyrazić także Adolf z filmu pt. <em>Upadek</em></p>
<div class="ct"><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/z-Ln_rqPpPk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/z-Ln_rqPpPk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></div>
<p>Okazuje się, że nawet führer najchętniej przetobiłby wszystkie vuvuzele na zakrętki lub breloczki. Nie jest jedynym. Swoje niezadowolenie rzesze internautów manifestuje np. na portalach społecznościowych. Na powyższym filmiku widzimy screen z facebookowej akcji przekonywania FIFY do wprowadzenia zakazu używania trąbek na południowoafrykańskich stadionach. Władze z Seppem Blatterem na czele odmówiły. Przyznaję, iż jest to jeden z tych rzadkich momentów, gdy popieram działania (a raczej ich brak) federacji.</p>
<p>Od razu śpieszę z wyjaśnieniem. Nie, nie lubię półtoragodzinnych vuvuzelowych występów. Tak, wolałbym słyszeć doping fanów, nawet tak słaby, jak nieraz fundują nam zebrani na trybunach Old Trafford. W tym specyficznym wypadku zakaz trąbienia nie rozwiązuje problemu. Miejscowa ludność ma zupełnie inne wyobrażenie kibicowania niż Europejczycy, których (podobnie jak Amerykanów z obu pólkuli) do RPA przybyło zdecydowanie mniej niż przewidywano. Poza sporadycznymi ekipami, ze świecą szukać grup, które byłyby wstanie w wystarczającym stopniu zorganizować się i donośnym śpiewem oznajmiać światu, że reprezentacja X miażdży, a kto nie skacze, ten jest z Y. A cichy stadion, na którym słychać tylko klątwy piłkarzy i trenerów oraz chrupanie orzeszków to najgorsza rzecz, jaką można mi zafundować, szczególnie na imprezie tej rangi.</p>
<blockquote cite="wikipedia.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/blatter_sepp.jpg" alt="Sepp Blatter" title="Sepp Blatter" align="left" width="120" height="80" />Nie powinniśmy próbować europeizować afrykańskiego mundialu. Piłka nożna w Afryce i RPA to hałas, emocje, taniec, krzyki i przyjemność.</p>
<p><em>Sepp Blatter</em></p></blockquote>
<p>Dochodzi również kwestia kulturowa. Z której strony by nie patrzeć, vuvuzele to rodzaj ichniejszej tradycji. Nie tak głębokiej jak np. nasze dzielenie się opłatkiem, ale na pewno przyjemniejszej i bardziej pożytecznej niż okładanie się po łbach elementami konstrukcyjnymi stadionu tudzież okolicznej infrastruktury przy byle okazji. Korzystając z jednego z ulubionych toków myślowych pana Szpakowskiego – Meksyk miał falę, Argentyna konfetti, Hiszpania ole!, zatem pozwólmy Południowoafrykańczykom mieć ich trąbki. Co więcej, elementarne zasady dobrego wychowania głoszą, iż gospodarz zwykle ma więcej do powiedzenia niż u niego goszczący. Mieszkańcy RPA powinni być w znacznym stopniu swobodni podejmowaniu decyzji dotyczących turnieju rozgrywanego na ich terenie.</p>
<p>Wiąże się z tym również kwestia niezmienności zasad w trakcie trwania imprezy. Ani FIFA, ani ktokolwiek inny nie powinien zmieniać wcześniej ustalonego regulaminu, zaakceptowanego przez wszystkich tych, którzy zakupili bilety za niemałe pieniądze. <em>Lex retro non agit</em>** &#8211; podobnie jak w przypadku Suareza i jego złotej ręki – teraz jest już po ptakach. Ewentualne zakazy można było wprowadzić tuż po Pucharze Konfederacji</p>
<p>Całe szczęście, iż przed nami już tylko dwa spotkania dostarczające nam końskich dawek najważniejszego dźwięku mistrzostw świata z roku pańskiego 2010. Najwięksi twardziele po 62 meczach wytrzymają również te ostatnie. Mniej wytrzymali jak zwykle ściszą głośniki lub włączą najnowszy wynalazek – <em>devuvuzelator</em> – który ponoć przynosi ulgę cierpiącym z powodu rzeczonego trąbienia. Warto pamiętać, iż już za miesiąc startują rozgrywki w Anglii, a Brytyjczycy nawet jeśli przewieźli pamiątki w postaci lepatat, to pozostawią je w swoich domostwach.</p>
<h4>Najlepszą reklamą jest rozgłos</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/Ilustracje/goal_pegasus.png" alt="Goal3" title="Goal3" align="right" width="249" height="218" />Wysłuchawszy dziesiątek opinii i legend o najnowszym produkcie firmy Adidas, dochodzę do wniosku, że piłkarze grający na mistrzostwach rzeczywiście mają pod górkę. Najlepiej dla nich byłoby przenieść się 50 lat wstecz, gdy ich odpowiednicy nie mieli tego typu problemów – piłka była piłką jakich wiele i nikt nie przykładał do tego większej wagi. Ale żyjemy w XXI wieku, kiedy to straszni naukowcy podkładają coraz to większe kłody pod nogi sportowców, byle tylko zrobić im na złość. Futbolówka w locie odkształca się, co przewidzieli już twórcy gier na Pegasusa. Po odbiciu od ziemi z kolei przyspiesza &#8211; pytanie, czy komentatorom chodzi o znaczenie potoczne czy fizyczne tego słowa? Jeśli mówią ściśle o przyspieszeniu, to mają rację &#8211; w zgodzie z drugą zasadą dynamiki Newtona, przy czym prawidłowość ta zachodzi dla każdej wyprodukowanej dotychczas piłki. Z drugiej strony jeśli, w co bardziej wierzę, używali mowy potocznej, to twórcy Jabulani powinni zostać nominowani do nagrody Nobla za stworzenie obiektu, który niejako łamie dotychczasowe prawa fizyki!</p>
<p>Reasumując, coś musi być na rzeczy, nieprawdaż?</p>
<blockquote cite="wikiquote.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/buffon_gianluigi.jpg" alt="Gianluigi Buffon" title="Gianluigi Buffon" align="left" width="120" height="80" />Smutne, że podczas tak ważnych zawodów jak mistrzostwa świata będziemy grali tak nieadekwatna piłką.</p>
<p><em>Gianluigi Buffon</em></p></blockquote>
<blockquote cite="wikiquote.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/cesar_julio.jpg" alt="Julio Cesar" title="Julio Cesar" align="left" width="120" height="80" />Jest straszna, potworna. Jedna z takich, które można kupić w supermarkecie.</p>
<p><em>Júlio César</em></p></blockquote>
<blockquote cite="wikiquote.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/khune_itumeleng.jpg" alt="Itumeleng Khune" title="Itumeleng Khune" align="left" width="120" height="80" />Ta piłka przysparza bramkarzom koszmarów: zamiast spać rozmyślają nad tym, jak będą sobie z nią radzić na drugi dzień.</p>
<p><em>Itumeleng Khune</em></p></blockquote>
<blockquote cite="wikiquote.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/robinho.jpg" alt="Robinho" title="Robinho" align="left" width="120" height="80" />Facet, który wymyślił tą piłkę na pewno nigdy nie grał w futbol. Nic nie możemy jednak zrobić, musimy nią grać.</p>
<p><em>Robinho</em></p></blockquote>
<blockquote cite="wikiquote.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/agger_danny.jpg" alt="Danny Agger" title="Danny Agger" align="left" width="120" height="80" />Frustrująca. Przez nią wyglądamy jak pijani marynarze.</p>
<p><em>Daniel Agger</em></p></blockquote>
<blockquote cite="wikiquote.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/capello_fabio.jpg" alt="Fabio Capello" title="Fabio Capello" align="left" width="120" height="80" />Myślę, że jest to najgorsza mundialowa piłka, jaka graliśmy. Niemożliwe, aby bramkarze mogli ją kontrolować. Dla graczy z pola też nie jest to łatwe. Widziałem, że ta piłka porusza się bardzo szybko, więc piłkarze mają problemy z kontrolą. Dla golkiperów jest straszna, albowiem wciąż się rusza.</p>
<p><em>Fabio Capello</em></p></blockquote>
<p>Oto mój absolutny faworyt&#8230;</p>
<blockquote cite="wikiquote.org"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/hahnemann_marcus.jpg" alt="Marcus Hahnemann" title="Marcus Hahnemann" align="left" width="120" height="80" />Technologia to nie wszystko. Naukowcy wpadli na pomysł bomby atomowej, ale to nie oznacza, że powinniśmy ją wynaleźć.</p>
<p><em>Marcus Hahnemann</em></p></blockquote>
<p>Hahnemann pojechał ostro po bandzie. Ale nawet po wyłączeniu tej wypowiedzi wydaje się, że mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową w dziejach piłki nożnej. Futbolówka krytykowana przez przedstawicieli każdej grupy &#8211; bramkarzy, pomocników, napastników, trenerów&#8230; Gra nie powinna być w ogóle możliwa. A jednak, jak widzieliśmy, mecze przebiegały normalnie, większych historii nie zanotowano &#8211; oprócz parady Greena, ale tego można się było spodziewać &#8211; w końcu jest angielskim golkiperem. Proponuję cofnąć się troszkę w przeszłość, by skonfrontować sytuację obecną z tym, co działo się lat temu kilka. Posłużę się cytatami, albowiem one najlepiej oddają ówczesne uczucia.</p>
<ul>
<li>2002 &#8211; mundial w Korei Południowej i Japonii, piłka <em>Fevernova</em></li>
<blockquote cite="soccerballworld.com"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/buffon_gianluigi.jpg" alt="Gianluigi Buffon" title="Gianluigi Buffon" align="left" width="120" height="80" />Śmieszna, dziecięca piłka.</p>
<p><br/><br />
<em>Gianluigi Buffon</em></p></blockquote>
<blockquote cite="soccerballworld.com"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/edilson.jpg" alt="Edilson" title="Edilson" align="left" width="120" height="80" />Zbyt duża, zbyt lekka.</p>
<p><br/><br />
<em>Edilson</em></p></blockquote>
<blockquote cite="soccerballworld.com"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/rivaldo.jpg" alt="Rivaldo" title="Rivaldo" align="left" width="120" height="80" />Po kopnięciu się wznosi zbyt wysoko.</p>
<p><br/><br />
<em>Rivaldo</em></p></blockquote>
<p>Podobnego zdania był m. in. trener belgijskich bramkarzy. Wobec powszechnego larum i pomstowania nad twórcami futbolówki głos zabrał David Beckham &#8211; piłkarz związany z niemiecką marką, biorący udział w tworzeniu <em>Fevernovej</em>.</p>
<blockquote cite="soccerballworld.com"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/beckham_david.jpg" alt="David Beckham" title="David Beckham" align="left" width="120" height="80" />Wyjątkowa, leci tam, gdzie chcesz.</p>
<p><br/><br />
<em>David Beckham</em></p></blockquote>
<p>Wypowiedź może i brzmi komicznie, jednak w porównaniu do tego, co twierdziła większość sportowców, nabiera ona sensu. Tym bardziej, iż nie należy mówić źle o swoim biznesowym partnerze, nieprawdaż?</p>
<li>2004 &#8211; Euro w Portugalii, piłka <em>Roteiro</em></li>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/tsartas_vassilis.jpg" alt="Vassilis Tsartsas" title="Vassilis Tsartsas" align="left" width="120" height="80" />Ta piłka jest dziwna. Dyskutowaliśmy nad tym i wszyscy myślimy tak samo. Niemożliwe, by dokładnie podać na dużą odległość.</p>
<p><em>Vassilis Tsartsas</em></p></blockquote>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/bruckner_karel.JPG" alt="Karel Bruckner" title="Karel Bruckner" align="left" width="120" height="80" />Ta piłka może być dobra tylko dla piłkarzy Realu Madryt, którzy grają krótkimi podaniami. Jednak nasi piłkarze mają  kłopoty z kontrolowaniem jej podczas długich podań. Musimy nabrać nowych nawyków i prawdopodobnie zmienić nasz system gry.</p>
<p><em>Karel Bruckner</em></p></blockquote>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/buffon_gianluigi.jpg" alt="Gianluigi Buffon" title="Gianluigi Buffon" align="left" width="120" height="80" />Jest gorsza niż ta z 2002 roku. Efekty zmian są dziwne, piłka zachowuje się w nieprzewidywalny sposób. Do tego ma dziwny kolor.</p>
<p><em>Gianluigi Buffon</em></p></blockquote>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/totti_francesco.jpg" alt="Francesco Totti" title="Francesco Totti" align="left" width="120" height="80" />Jest trudna i, pomimo tego, co mówią niektórzy, nie jest ona wygodna dla napastników.</p>
<p><em>Francesco Totti</em></p></blockquote>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/pirlo_andrea.jpg" alt="Andrea Pirlo" title="Andrea Pirlo" align="left" width="120" height="80" />Przypomina plastikowe piłki, którymi grają dzieci.</p>
<p><br/><br />
<em>Andrea Pirlo</em></p></blockquote>
<p>W roku pańskim 2004 wybuchła kolejna panika. Sprawczynią była oczywiście <em>Roteiro</em>. Pamiętam dyskusję grupy mędrców w studiu TVP w przerwie meczu, na którym debiutował wynalazek Adidasa. <cite>Ta piłka nie jest normalna. Musimy pamiętać, że nie ma w ogóle szwów!</cite> &#8211; głosił jeden z mówców. Na dictum zarówno weterana krytyki futbolówek &#8211; Buffona &#8211; oraz innych osobistości świata sportu ripostę znalazł wierny trzem paskom Becks.</p>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/beckham_david.jpg" alt="David Beckham" title="David Beckham" align="left" width="120" height="80" />Najważniejsze dla mnie jest, bym mógł mieć pewność, że piłka poleci dokładnie tam, gdzie chcę. Fajnie się nią kopie, sądzę, że miło będzie nią grać. Bramkarzy czekają trudne czasy.</p>
<p><em>David Beckham</em></p></blockquote>
<p>Natomiast ze spora pewnością siebie w swoim stylu sprawę skwitował młodziutki wówczas Cristiano Ronaldo.</p>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/ronaldo_cristiano_14.jpg" alt="Cristiano Ronaldo" title="Cristiano Ronaldo" align="left" width="120" height="80" />Jest szybsza niż inne i bardziej się podkręca, ale wierzę, że to kwestia przyzwyczajenia. Dla mnie każda piłka jest dobra.</p>
<p><em>Cristiano Ronaldo</em></p></blockquote>
<li>2006 &#8211; mundial w Niemczech, piłka <em>Teamgeist</em></li>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/lehmann_jens.jpg" alt="Jens Lehmann" title="Jens Lehmann" align="left" width="120" height="80" />Może i jest fajna, ale chyba tylko dla graczy z pola i dla kibiców.</p>
<p><br/><br />
<em>Jens Lehmann</em></p></blockquote>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/kuszczak_tomasz_02.jpg" alt="Tomasz Kuszczak" title="Tomasz Kuszczak" align="left" width="120" height="80" />Jak jest sucha, to gra się nieźle. Gorzej, że płata figle na śliskiej murawie. Zawsze jest tak, że nam, bramkarzom, producenci piłek nie ułatwiają pracy. Każda kolejna jest trudniejsza do złapania. To, jak się kręci, zależy od techniki strzału. Najbardziej trzeba uważać przy wrzutkach w pole karne, bo wówczas trudno ją opanować. Ale generalnie mi odpowiada. Dobra jest kolorystyka.</p>
<p><em><a href="http://redlog.pl/tag/tomasz-kuszczak/" title="Tomasz Kuszczak" class="tagLink">Tomasz Kuszczak</a></em></p></blockquote>
<p>Myliłby się ten, kto sądziłby, iż <em>Teamgeist</em> to futbolówka idealna. Głosów krytyki pojawiło się mniej. Mimo to odbiór kolejnego mundialowego dzieła odebrano bez entuzjazmu.</p>
<li>2008 &#8211; Euro w Austrii i Szwajcarii, piłka <em>Europass</em></li>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/lehmann_jens.jpg" alt="Jens Lehmann" title="Jens Lehmann" align="left" width="120" height="80" />Piłka na Euro to koszmar bramkarza. Rotuje o wiele bardziej niż piłka z ostatnich mistrzostw świata. Wielokrotnie mnie zaskakiwała, np. zmieniając trajektorię lotu. Czasami próbowałem ją łapać, a piłka zaczynała się unosić.</p>
<p><em>Jens Lehmann</em></p></blockquote>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/amelia_marco.jpg" alt="Marco Amelia" title="Marco Amelia" align="left" width="120" height="80" />Zmienia kierunki. Zamiast łapać, lepiej ją wybijać. Inaczej możesz popełnić wielki błąd.</p>
<p><em>Marco Amelia</em></p></blockquote>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/fabianski_lukasz.jpg" alt="Łukasz Fabiański" title="Łukasz Fabiański" align="left" width="120" height="80" />Piłka rzeczywiście nie należy do przyjemnych. Przy strzale z krótkiego dystansu jeszcze nie wariuje, ale kiedy odległość się zwiększa albo przy dośrodkowaniach trzeba cierpliwie wyczekać do końca, bo trajektoria jest nie do przewidzenia. Potrafi kilka razy zmienić tor lotu. Jeszcze nie spotkałem bramkarza, któremu nowa piłka kleiłaby się do rękawic, kiedy pada deszcz.</p>
<p><em>Łukasz Fabiański</em></p></blockquote>
<blockquote><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/cech_petr.jpg" alt="Petr Čech" title="Petr Čech" align="left" width="120" height="80" />Ta piłka jest zupełnie nieprzewidywalna. Zobaczymy mnóstwo bramek zdobywanych z 30 metrów i dalszych odległości. Nowe futbolówki są strasznie szybkie, mają odporność na wiatr i potrafią zmienić kierunek w każdej chwili, nawet w ostatnich pięciu metrach przed bramką. Komentatorzy w telewizji na pewno znów będą pytać &#8222;co ten bramkarz wyprawia?&#8221;.</p>
<p><em>Petr Čech</em></p></blockquote>
</ul>
<p>Najciekawsze w tym wszystkim jest to, iż sam producent twierdzi, że poszedł na łatwiznę i stworzył modyfikację poprzedniej futbolówki polegającą na nieco innej powierzchni. Mimo wszystko musiały być to zmiany kolosalne, skoro nagle krytyka urosła do tego poziomu. </p>
<p>Przeszliśmy zatem od ewenementu vuvuzeli do reguły futbolówek od zadań specjalnych. Ten sam schemat krytyki, te same argumenty padają co dwa lata przy okazji wydania nowego dzieła do kopania na mistrzowskiej trawie. W końcu nie od dziś wiadomo, że, aby podnieść sprzedaż danego produktu, warto rozbudzić emocje. Mniejsza o to, czy pozytywne, czy negatywne. Ma być głośno. Prawda sprawdzona w show-biznesie jest aktualna również w przemyśle sportowym. Odpowiedni ludzie w firmie Adidas znają tę zasadę i korzystają z niej na całej linii. Piłkarze mniej lub bardziej świadomie pozwalają się wciągać w tę grę, dziennikarze mają o czym pisać, eksperci dyskutować, konsumenci zbierają gotówkę, by szpanować kolejną kosmiczną piłką, firma Adidas się rozwija, fachowcy od marketingu dostają premie, a szefowie Adidasa zamiast czterech złotych wanien montują sobie w willi pięć. I wszyscy zadowoleni, no, może poza niektórymi golkiperami. A rynek się kręci. Swoją drogą, ciekawe, jaką piłkę zobaczymy na boiskach Polski i Ukrainy, może klasyczną biedronkę?</p>
<hr />
<p>Zapomnijmy na chwilę o vuvuzelach, jabulanich i innych pierdółkach. Dziś rozegra się preludium do walki o najważniejsze trofeum w najpopularniejszej dyscyplinie sportu na świecie. Jutro – wielki finał. W nawiązaniu do wpisu na otwarcie mundialu – ten weekend powinien nam dostarczyć chleba i igrzysk. Emocje mamy zapewnione, w prowiant musimy zaopatrzyć się sami, by w pełni móc się cieszyć trzecim miejscem Urugwaju i historycznym zwycięstwem Holandii.<br />
<em><br />
* Jeśli nie, to od czego jest Internet?<br />
** Co się wykłada, że prawo nie działa wstecz.</em></p>
<div class="wp-caption" style="margin: 0px; width: 520px;">
<a href="http://www.fifa.com/worldcup/statistics/castrolindex/intro.html"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/Ilustracje/castrol.jpg" alt="Castrol" title="Castrol" width="500" /></a></p>
<p class="wp-caption-text ct">Zapraszamy do zapoznania się z Castrol Predictor i Castrol Index!</p>
</div>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/jabulani" title="Jabulani">Jabulani</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/vuvuzele" title="vuvuzele">vuvuzele</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/07/10/do-vuvuzeli-z-ta-jabulani/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mistrzostwa Świata 2010 &#8211; decydujące starcia!</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/07/10/mistrzostwa-swiata-2010-decydujace-starcia/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/07/10/mistrzostwa-swiata-2010-decydujace-starcia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Jul 2010 09:12:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/07/10/mistrzostwa-swiata-2010-decydujace-starcia/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/10/mistrzostwa-swiata-2010-decydujace-starcia/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/konkurs-mundial.jpg" alt="Mistrzostwa Świata 2010 - decydujące starcia!"/></a>
Według analiz Castrol Perfromance awans do finału tegorocznego mundialu Holendrzy w dużej mierze zawdzięczają celności i skuteczności strzałów. Piłkarze Oranje są liderem rankingu drużyn pod względem celności - aż 58,2% ich strzałów trafiło w światło bramki. Natomiast w zestawieniu pod względem skuteczności piłkarze Berta van Marwijka ustępują jedynie Niemcom, którzy z wynikiem 17,9% są liderem rankingu.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/07/10/mistrzostwa-swiata-2010-decydujace-starcia/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/10/mistrzostwa-swiata-2010-decydujace-starcia/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/konkurs-mundial.jpg" alt="Mistrzostwa Świata 2010 - decydujące starcia!"/></a><br />
Według analiz Castrol Perfromance awans do finału tegorocznego mundialu Holendrzy w dużej mierze zawdzięczają celności i skuteczności strzałów. Piłkarze Oranje są liderem rankingu drużyn pod względem celności &#8211; aż 58,2% ich strzałów trafiło w światło bramki. Natomiast w zestawieniu pod względem skuteczności piłkarze Berta van Marwijka ustępują jedynie Niemcom, którzy z wynikiem 17,9% są liderem rankingu.<br />
<span id="more-1519"></span></p>
<p><strong>Przypominamy o możliwości uczestnictwa w naszym Mundialowym konkursie. <a href="http://redlog.pl/mundialowy-konkurs/">Tylko dzisiaj do godziny 20:00 możecie typować wynik meczu finałowego i meczu o 3 miejsce</a>.</strong></p>
<p>Porównując obecną drużynę reprezentacje Holandii do tej, która 1974 i 1978 roku grała w finałach Mistrzostw Świata możemy zauważyć znaczną poprawę w celności i skuteczności uderzeń na bramkę rywala. Co ciekawe, zespoły występujące w latach 70. opierały swoja grę w większym stopniu na sile fizycznej, czego potwierdzeniem jest większa liczba odbiorów piłki. Interesująco wypada również zestawianie podań &#8211; wynika z niego, że zespoły z XX wieku nie tylko w częściej grały krótkimi podaniami, ale również częściej grają piłką na połowie rywala.  W niedzielę przekonamy się czy skuteczność obecnego zespołu Holandii wystarczy do sięgnięcia po raz pierwszy w historii po piłkarskie Mistrzostwo Świata.</p>
<p><strong>Mistrzostwa Świata 2010* Holandia na Mistrzostwach Świata </strong></p>
<table class="article">
<tbody>
<tr>
<td><strong>MS 2010</strong></td>
<th>
Skuteczność
</th>
<td>
<strong>Celność strzałów</strong>
</td>
<td><strong>Holandia</strong></td>
<td>
<strong>2010</strong>
</td>
<td>
<strong>1978</strong>
</td>
<td>
<strong>1974</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Holandia</strong></td>
<td>
<strong>17.9%</strong>
</td>
<td>
<strong>58.2%</strong>
</td>
<td>Śr. liczba bramek</td>
<td>
2.0
</td>
<td>
2.1
</td>
<td>
2.1
</td>
</tr>
<tr>
<td>Argentyna</td>
<td>
14.5%
</td>
<td>
56.5%
</td>
<td>Śr. liczba strzałów</td>
<td>
11.2
</td>
<td>
16.6
</td>
<td>
17.0
</td>
</tr>
<tr>
<td>Urugwaj</td>
<td>
12.9%
</td>
<td>
48.6%
</td>
<td>Skuteczność</td>
<td>
17.9%
</td>
<td>
12.9%
</td>
<td>
12.6%
</td>
</tr>
<tr>
<td>Niemcy</td>
<td>
19.7%
</td>
<td>
45.5%
</td>
<td>Celność strzałów</td>
<td>
58.2%
</td>
<td>
50.9%
</td>
<td>
43.7%
</td>
</tr>
<tr>
<td>Brazylia</td>
<td>
12.7%
</td>
<td>
43.7%
</td>
<td>Podania na połowie rywala</td>
<td>
238.8
</td>
<td>
249.0
</td>
<td>
280.1
</td>
</tr>
<tr>
<td>Paragwaj</td>
<td>
6.1%
</td>
<td>
40.8%
</td>
<td>% długich podań</td>
<td>
12.9%
</td>
<td>
12.1%
</td>
<td>
10.6%
</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Hiszpania</strong></td>
<td>
<strong>8.5%</strong>
</td>
<td>
<strong>37.8%</strong>
</td>
<td>Odbiory piłki</td>
<td>
19.0
</td>
<td>
34.1
</td>
<td>
24.7
</td>
</tr>
<tr>
<td>Ghana</td>
<td>
6.7%
</td>
<td>
25.3%
</td>
<td>Śr. liczba straconych bramek</td>
<td>
0.8
</td>
<td>
1.4
</td>
<td>
0.4
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong>* zestawienie obejmuje tylko ćwierćfinały</strong></p>
<p>Analiza Castrol wskazała kluczową rolę jaką linia pomocy w grze reprezentacji Hiszpanii. Jeśli Holendrzy chcą zdobyć w niedzielę złoty medal Mistrzostw Świata to nie mogą pozwolić na prowadzenie gry rywalom. Taki błąd popełnili Niemcy w spotkaniu półfinałowym i swój ostatni mecz w RPA zagrają tylko o trzecie miejsce.</p>
<p>Pomocnicy Hiszpanii wymienili w środę aż o 131 więcej podań niż ich rywale, średnio w ciągu 90 minut spotkania co 27 sekund jeden z Hiszpańskich zawodników dostawał piłkę od kolegi z linii pomocy. Zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego są również liderem rankingu pod względem posiadania piłki, notując średnią na poziomie 67%. To aż o 11 punktów procentowych więcej niż Holendrzy. Xavi, który zaliczył asystę przy bramce Puyola, jest też drugim po Veronie zawodnikiem, który zanotował 100 lub więcej podań podczas jednego spotkania. Jego vis-a-vis w drużynie Holenderskiej – Mark van Bommel, oddał aż o 200 celnych podań mniej w całym turnieju.<br />
<strong>Podania linii pomocy w meczu półfinałowym Hiszpania &#8211; Niemcy</strong></p>
<table class="article">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Hiszpania</strong></td>
<td>
<strong>Podania</strong>
</td>
<td>
<strong>Podania celne</strong>
</td>
<td><strong>Niemcy</strong></td>
<td>
<strong>Podania</strong>
</td>
<td>
<strong>Podania celne</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>Xavi</td>
<td>
113
</td>
<td>
105
</td>
<td>B Schweinsteiger</td>
<td>
68
</td>
<td>
52
</td>
</tr>
<tr>
<td>X Alonso</td>
<td>
78
</td>
<td>
65
</td>
<td>S Khedira</td>
<td>
48
</td>
<td>
45
</td>
</tr>
<tr>
<td>S Busquets</td>
<td>
73
</td>
<td>
71
</td>
<td>M Özil</td>
<td>
41
</td>
<td>
32
</td>
</tr>
<tr>
<td>A Iniesta</td>
<td>
60
</td>
<td>
53
</td>
<td>P Trochowski</td>
<td>
29
</td>
<td>
26
</td>
</tr>
<tr>
<td>D Silva</td>
<td>
4
</td>
<td>
4
</td>
<td>T Kroos</td>
<td>
15
</td>
<td>
12
</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>Suma</strong></td>
<td>
<strong>328</strong>
</td>
<td>
<strong>298</strong>
</td>
<td><strong>Suma</strong></td>
<td>
<strong>201</strong>
</td>
<td>
<strong>167</strong>
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong>Najwięcej celnych podań – Mistrzostwa Świata 2010</strong></p>
<table class="article">
<tbody>
<tr>
<td><strong>Miejsce</strong></td>
<td><strong>Zawodnik</strong></td>
<td><strong>Drużyna</strong></td>
<td>
<strong>Podania celne</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<strong>1</strong>
</td>
<td><strong>Xavi</strong></td>
<td><strong>Hiszpania</strong></td>
<td>
<strong>509</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<strong>2</strong>
</td>
<td><strong>S. Busquets</strong></td>
<td><strong>Hiszpania</strong></td>
<td>
<strong>430</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<strong>3</strong>
</td>
<td><strong>X. Alonso</strong></td>
<td><strong>Hiszpania</strong></td>
<td>
<strong>408</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
4
</td>
<td>B. Schweinsteiger</td>
<td>Niemcy</td>
<td>
367
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<strong>5</strong>
</td>
<td><strong>G Piqué</strong></td>
<td><strong>Hiszpania</strong></td>
<td>
<strong>351</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
7
</td>
<td>M. van Bommel</td>
<td>Holandia</td>
<td>
307
</td>
</tr>
<tr>
</tr>
</tbody>
</table>
<h4>PORÓWNANIE ZAWODNIKÓW</h4>
<p><strong>Maarten Stekelenburg v Iker Casillas</strong><br />
<strong> </strong></p>
<table class="article">
<tbody>
<tr>
<td>
<strong>Maarten Stekelenburg</strong>
</td>
<td>
<strong>Bramkarz</strong>
</td>
<td>
<strong>Iker Casillas</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
Holandia
</td>
<td>
Narodowość
</td>
<td>
Hiszpania
</td>
</tr>
<tr>
<td>
6
</td>
<td>
Występny na MŚ
</td>
<td>
6
</td>
</tr>
<tr>
<td>
5
</td>
<td>
Bramki stracone
</td>
<td>
2
</td>
</tr>
<tr>
<td>
2
</td>
<td>
Czyste konto
</td>
<td>
4
</td>
</tr>
<tr>
<td>
75%
</td>
<td>
Skuteczność
</td>
<td>
85%
</td>
</tr>
<tr>
<td>
2
</td>
<td>
Rzuty karne
</td>
<td>
1
</td>
</tr>
<tr>
<td>
0
</td>
<td>
Rzuty karne obronione
</td>
<td>
1
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong> </strong></p>
<p>Dzięki swojej skuteczności Iker Casillas wydaje sie być pewniejszym punktem drużyny niż jego rywal  -Maarten Stekelenburg. Bramkarz Realu Madryt schodził z boiska niepokonany częściej niż jakikolwiek inny bramkarz na tegorocznym mundialu. Swoją wysoką formę potwierdził w fazie pucharowej, gdzie kilkukrotnie uchronił swój zespołu od straty bramki (m.in. broniąc rzut karny w spotkaniu z Paragwajem).<br />
<strong>Johnny Heitinga v Carles Puyol</strong></p>
<table class="article">
<tbody>
<tr>
<td>
<strong>Johnny Heitinga</strong>
</td>
<td>
<strong>Obrońca</strong>
</td>
<td>
<strong>Carles Puyol</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
Holandia
</td>
<td>
Narodowość
</td>
<td>
Hiszpania
</td>
</tr>
<tr>
<td>
6
</td>
<td>
Występy na MŚ
</td>
<td>
6
</td>
</tr>
<tr>
<td>
0
</td>
<td>
Bramki strzelone
</td>
<td>
1
</td>
</tr>
<tr>
<td>
51
</td>
<td>
Przechwyty i bloki
</td>
<td>
39
</td>
</tr>
<tr>
<td>
80%
</td>
<td>
% wygranych odbiorów piłki
</td>
<td>
63%
</td>
</tr>
<tr>
<td>
58%
</td>
<td>
% wygranych pojedynków powietrznych
</td>
<td>
67%
</td>
</tr>
<tr>
<td>
87%
</td>
<td>
Celność podań
</td>
<td>
91%
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>To dzięki bramce strzelonej przez Carles Puyola Hiszpanie zagrają w finale mundialu. Dodatkowo środkowy pomocnik FC Barcelona może pochwalić się większą skutecznością w pojedynkach powietrznych oraz większą celnością podań. Z kolei Holender wykazał się ogromną wolę walki w dotychczasowych spotkaniach –  wygrał więcej pojedynków i brał udział w większej ilości akcji defensywnych.</p>
<p><strong>Mark van Bommel vs Xabi Alonso</strong><br />
<strong> </strong></p>
<table class="article">
<tbody>
<tr>
<td>
<strong>Mark van Bommel</strong>
</td>
<td>
<strong>Środkowy pomocnik</strong>
</td>
<td>
<strong>Xabi Alonso</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
Holandia
</td>
<td>
Kraj
</td>
<td>
Hiszpania
</td>
</tr>
<tr>
<td>
6
</td>
<td>
Występy w MŚ 2010
</td>
<td>
6
</td>
</tr>
<tr>
<td>
0
</td>
<td>
Strzelone bramki
</td>
<td>
0
</td>
</tr>
<tr>
<td>
2
</td>
<td>
Oddane strzały
</td>
<td>
14
</td>
</tr>
<tr>
<td>
89%
</td>
<td>
Celność podań w %
</td>
<td>
88%
</td>
</tr>
<tr>
<td>
31
</td>
<td>
Wślizgi
</td>
<td>
18
</td>
</tr>
<tr>
<td>
14
</td>
<td>
Faulowani
</td>
<td>
9
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong> </strong></p>
<p>Walka toczona w linii pomocy będzie kluczowa dla przebiegu finału. Środkowy pomocnik Mark van Bommel zanotował większą liczbę wślizgów (31) niż Xabi Alonso (18), jednak to gwiazdor Realu Madryt pokazał większy ciąg na bramkę ze swoimi 14 strzałami, w porównaniu z zaledwie dwoma w wykonaniu mistrza Bundesligi.</p>
<p><strong> </strong><br />
<strong>Wesley Sneijder vs Xavi </strong><br />
<strong> </strong></p>
<table class="article">
<tbody>
<tr>
<td>
<strong>Wesley Sneijder</strong>
</td>
<td>
<strong>Rozgrywający</strong>
</td>
<td>
<strong>Xavi</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
Holandia
</td>
<td>
Kraj
</td>
<td>
Hiszpania
</td>
</tr>
<tr>
<td>
6
</td>
<td>
Występy w MŚ 2010
</td>
<td>
6
</td>
</tr>
<tr>
<td>
5
</td>
<td>
Strzelone bramki
</td>
<td>
0
</td>
</tr>
<tr>
<td>
22
</td>
<td>
Oddane strzały
</td>
<td>
5
</td>
</tr>
<tr>
<td>
1
</td>
<td>
Asysty
</td>
<td>
1
</td>
</tr>
<tr>
<td>
9
</td>
<td>
Stworzone sytuacje
</td>
<td>
25
</td>
</tr>
<tr>
<td>
84%
</td>
<td>
Celność podań w %
</td>
<td>
90%
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><strong> </strong></p>
<p>Pomimo tego, że Wesley Sneijder gra jako pomocnik, jest na czele listy najskuteczniejszych strzelców mundialu. Rozgrywający Interu Mediolan oddał aż 22 strzały, w porównaniu do zaledwie 5 strzałów Xavi’ego.</p>
<p>Jednakże to zawodnik Barcelony stworzył swoim kolegom o wiele więcej sytuacji bramkowych, ustanawiając dotychczasowy rekord turnieju &#8211; 25 okazji do zdobycia bramki. Xavi zanotował również więcej podań niż jakikolwiek inny zawodnik Mistrzostw Świata (509).</p>
<p><strong> </strong><br />
<strong>Arjen Robben vs David Villa</strong><br />
<strong> </strong></p>
<table class="article">
<tbody>
<tr>
<td>
<strong>Arjen Robben</strong>
</td>
<td>
<strong>Napastnik</strong>
</td>
<td>
<strong>David Villa</strong>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
Holandia
</td>
<td>
Kraj
</td>
<td>
Hiszpania
</td>
</tr>
<tr>
<td>
4
</td>
<td>
Występy w MŚ 2010
</td>
<td>
6
</td>
</tr>
<tr>
<td>
2
</td>
<td>
Strzelone bramki
</td>
<td>
5
</td>
</tr>
<tr>
<td>
67%
</td>
<td>
Celność strzałów %
</td>
<td>
59%
</td>
</tr>
<tr>
<td>
33%
</td>
<td>
Wykorzystanie sytuacji w %
</td>
<td>;<br />
23%
</td>
</tr>
<tr>
<td>
1
</td>
<td>
Asysty
</td>
<td>
1
</td>
</tr>
<tr>
<td>
45%
</td>
<td>
Skuteczny drybling w %
</td>
<td>
35%
</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>Nowy nabytek FC Barcelona &#8211; David Villa został najlepszym w historii strzelcem Hiszpanii w Mistrzostwach Świata. Z ośmiu bramek jakie ma w swoim dorobku,  pięć zdobył tego lata.</p>
<p>Wracając do gry kontuzji Arjen Robben zdołał już zdobyć dwie bramki i zanotować jedną asystę w zaledwie czterech występach w tegorocznych finałach. Skrzydłowy Bayernu Monachium był również bardziej skuteczny pod bramką rywali niż jego Hiszpański konkurent, wykonał też więcej dryblingów.</p>
<div class="wp-caption" style="margin: 0px; width: 520px;">
<a href="http://www.fifa.com/worldcup/statistics/castrolindex/intro.html"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/Ilustracje/castrol.jpg" alt="Castrol" title="Castrol" width="500" /></a></p>
<p class="wp-caption-text ct">Zapraszamy do zapoznania się z Castrol Predictor i Castrol Index!</p>
</div>
<hr />
<h4>SZLACHETNA PACZKA na finale Mistrzostw Świata!</h4>
<p> Piłkarze i dziennikarze sportowi przygotowują wyjątkową SZLACHETNĄ PACZKĘ. Co w niej będzie i do kogo trafi? &#8211; oglądaj nas w Studiu Mundialowym w TVP 1 w niedzielę, o godz. 20.05. TVP 1 wspiera SZLACHETNĄ PACZKĘ dla POWODZIAN. Cały czas pomagamy pokrzywdzonym przez żywioł rodzinom z Małopolski, Mazowsza i Podkarpacia. Kilkuset naszych wolontariuszy wciąż zbiera w terenie informacje o tym, czego najpilniej potrzebują powodzianie. W tym momencie zbieramy przede wszystkim sprzęt AGD (lodówki, pralki, kuchenki), preparaty do odgrzybiania ścian, środki czystości i trwałą żywność.</p>
<p>Właśnie SZLACHETNEJ PACZCE poświęci swój program TVP 1 w najbliższą niedzielę. Będzie można o nas usłyszeć w oprawie dnia o 11.10 i 11.40, w programie &#8222;Między niebem a ziemią&#8221; o 11.55, w Teleexpressie, a nawet w Studiu Mundialowym w dniu finału Mistrzostw Świata.<br />
Twoja pomoc jest bardzo potrzebna! Więcej informacji na <a href="http://www.szlachetnapaczka.pl">www.szlachetnapaczka.pl</a>.</p>
<p>Szukaj nas również na <a href="http://www.facebook.com/szlachetna.paczka?ref=ts">Facebook&#8217;u</a><br />
Konto bankowe:<br />
LUKAS Bank nr: <strong>95 1940 1076 3019 4801 0001 0000 </strong><br />
Przelewy zagraniczne:;<br />
Kod SWIFT: <strong>LUBWPLPR</strong><br />
Kod IBAN: <strong>PL 95 1940 1076 3019 4801 0001 0000</strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/07/10/mistrzostwa-swiata-2010-decydujace-starcia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Luis Suarez &#8211; bohater czy zwykły oszust?</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/07/04/luis-suarez-bohater-czy-zwykly-oszust/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/07/04/luis-suarez-bohater-czy-zwykly-oszust/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 17:13:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Luis Suarez]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[Urugwaj]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/07/04/luis-suarez-bohater-czy-zwykly-oszust/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/04/luis-suarez-bohater-czy-zwykly-oszust/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/luis_suarez.jpg" alt="Luis Suarez" title="Luis Suarez - bohater czy zwykły oszust?" width="520" height="220" /></a>
Oszust który swą nikczemną "paradą" zabrał Ghanie i całej Afryce wymarzony półfinał, cel do którego nacje Czarnego Lądu dążą nieprzerwanie od tylu lat, czy urugwajski bohater, który dobro zespołu wywyższył nad własną osobę? Człowiek który zaprzeczył wszelkim ideom międzynarodowego sportu i zasad fair-play? Ocena postawy Luisa Suareza, bo to o nim oczywiście mowa nie jest jednoznaczna dla postronnych kibiców.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/07/04/luis-suarez-bohater-czy-zwykly-oszust/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/luis-suarez" title="Luis Suarez">Luis Suarez</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/urugwaj" title="Urugwaj">Urugwaj</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/04/luis-suarez-bohater-czy-zwykly-oszust/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/luis_suarez.jpg" alt="Luis Suarez" title="Luis Suarez - bohater czy zwykły oszust?" width="520" height="220" /></a><br />
Oszust który swą nikczemną &#8222;paradą&#8221; zabrał Ghanie i całej Afryce wymarzony półfinał, cel do którego nacje Czarnego Lądu dążą nieprzerwanie od tylu lat, czy urugwajski bohater, który dobro zespołu wywyższył nad własną osobę? Człowiek który zaprzeczył wszelkim ideom międzynarodowego sportu i zasad fair-play? Ocena postawy Luisa Suareza, bo to o nim oczywiście mowa nie jest jednoznaczna dla postronnych kibiców.<br />
<span id="more-1515"></span><br />
Okoliczności z pozoru zwykłe &#8211; sekundy do zakończenia dogrywki, ostatni rzut wolny dla Ghany i zrozumiałe zamieszanie podbramkowe. Jednak niezwykły był ostatni fragment akcji &#8211; uderzenia Ghańczyka zmierzające do bramki wybija golkiper Luis Suarez, niczym Jerzy Dudek za najlepszych lat.</p>
<p>Mam jednak pytanie do wszystkich osób twierdzących że &#8222;Suarez zniszczył tą magiczną noc Ghanie i całej Afryce&#8221; &#8211; jak zachowalibyście się w sytuacji gdy piłka w ostatniej minucie dogrywki zmierza do waszej bramki, i od tego czy zdecydujecie się w nieczysty sposób zagarnąć futbolówkę zależy los tak naprawdę całego kraju? Moim zdaniem Suarez zachował się słusznie, aczkolwiek nie zamierzam gloryfikować jego poświęcenia mówiąc że zrobił to dla kraju &#8211; ta sytuacja jak każda inna tego typu ma swoją jasną oraz ciemną stronę.</p>
<p>I oto nasz bohater schodzi zapłakany do szatni, pogodzony z myślą że to już koniec, że jego interwencja na nic się nie zdała. Cały futbolowy świat wstrzymał w tym momencie oddech, w Afryce, Ghanie i Soccer City w Johannesburgu szykowano się na ogromną fetę &#8211; w końcu pierwszy afrykański półfinalista mundialu, na czarnej ziemi! Oto nadchodzi cud dla Urugwaju &#8211; Asamoah Gyan po raz pierwszy nie trafia rzutu karnego na tym mundialu, czekają nas rzuty karne. Czy można było sobie wyobrazić bardziej dramatyczną sytuację?</p>
<p>Jestem pełen podziwu dla Asamoaha Gyana, piłkarza który podchodził do drugiej jedenastki w ciągu kilku minut &#8211; podziwu dla jego spokoju, precyzji i opanowania, którego nie wystarczyło mu jednak po konkursie rzutów karnych. Dziwi ktoś mu się?</p>
<p>Z wielkim zdumieniem zobaczyłem jednak podchodzącego Adiyiaha do karnych &#8211; taki młody zawodnik z niewielką ilością doświadczenia oraz ogrania nie powinien być według mnie narażany na taką dawkę presji oraz odpowiedzialności. A dla Urusów karnego nie strzelił tylko Maxi Rodriguez Pereira.</p>
<p>Po dzisiejszym dniu naszła zapewne nie tylko mnie refleksja dotycząca przypadku &#8211; ot jak jedno zagranie, muśnięcie piłki potrafi zmienić bieg historii, wynik meczu, nastroju milionów ludzi. Gdyby nie poprzeczka Gyana w tej chwili cała Afryka by świętowała, gdyby nie błąd Julio Cesara oraz debilizm Felipe Melo (inaczej tego nazwać nie mogę) być może w tej chwili to 190 mln Brazylijczyków oczekiwałoby na ostateczną rywalizację.</p>
<p>Nie da się ukryć iż jest to koniec epoki Dungi &#8211; eufemizując człowieka niezbyt lubianego w Brazylii i nie tylko, w końcu gra Kanarków to niegdyś była prawdziwa uczta, jeden z niewielu spektakli jaki pozostał w piłce nożnej XXI w. W jakim kierunku podąża piłka że i Holandia i Brazylia grają nastawione głównie na wynik, a nie na piękną grę?</p>
<p>Przed mundialem w 2014 roku Brazylia będzie grała głównie spotkania towarzyskie, co będzie okresem dla nowego selekcjonera do zgrania zespołu i ustalenia swojej wizji gry. Pięknej gry, gdyż inaczej grać nie pozwolą kibice.</p>
<p>Holandia posiada za to dwa niesamowite żądła, o których wszyscy wiedzą. Mimo że Arjen &#8222;zejdę do środka&#8221; Robben jest niesamowicie przewidywalny w swych zagraniach i tak stanowi przedmiot koszmarów sennych dla wszystkich obrońców świata, a Wesley Sneijder był najniższy na boisku, co nie przeszkodziło mu zdobyć bramki głową.</p>
<p>Jednak ten mecz miał innego bohatera, a raczej antybohatera &#8211; Felipe Melo. O debiutanckim sezonie w Juventusie Turyn lepiej nie wspominać, to zawsze ekipa pod wodzą Dungi była dla niego prawdziwą oazą, bezpiecznym schronieniem. I do przerwy był niemalże bohaterem &#8211; kapitalne penetrujące podanie do Robinho zakończyło się bramką.</p>
<p>Pech zaczął się jednak już osiem minut po przerwie &#8211; minimalnie musnął piłkę po dośrodkowaniu Sneijdera, a panowie z FIFA uznali że to był samobój. Niby racja, ale piłka i tak zmierzała do bramki. To zdarzenie można wytłumaczyć nieszczęściem i zrządzeniem losu. Jak jednak ocenić jego zachowanie wobec Arjena Robbena, gdy chamsko go podciął, po czym powtórzył to samo gdy ten już upadał i raczył go kopnąć? Debilizm. Cóż, piłkarzynie zagotowało się w głowie, i efekt gotowy. A pomyśleć że Dunga zmieniał Michela Bastosa by ten nie dostał czerwieni.</p>
<p>Jeszcze słówko do wszystkich którzy chcieliby zawiesić tego zbrodniarza Suareza na parę spotkań &#8211; na jakiej podstawie? Czerwona kartka jest karą samą w sobie, a to że &#8222;piłka i tak wpadłaby do bramki&#8221; nie jest żadnym wytłumaczeniem, to nie podwórkowe rozgrywki.</p>
<p>Tak, ten dzień był niesamowity &#8211; najpierw triumf &#8222;Mechanicznej Pomarańczy&#8221; po niezwykle emocjonującym meczu, kiedy znowu uwierzyłem że mundial jest magiczny a następnie dramatyczna końcówka spotkania Ghany z Urugwajem.</p>
<p>Przy okazji wyrosło dwóch kandydatów do miana piłkarza turnieju &#8211; jeżeli Wesley Sneijder doprowadzi do triumfu Oranje może nawet pomyśleć o mianie piłkarza roku, natomiast Diego Forlan to klasa sama w sobie od początku turnieju i to jego osobie Urugwajczycy zawdzięczają najwięcej. No i oszustowi Suarezowi.</p>
<p>Ten dzień ma także antybohatera, Felipe Melo i bohatera Luisa Suareza, który może liczyć na Nagrodę Lwa Jaszyna albo najlepszego siatkarza wśród piłkarzy.</p>
<p>Pewne natomiast jest to, że jego zagranie ręką będzie w Urugwaju porównywane do &#8222;Ręki Boga&#8221; w Argentynie.</p>
<p><strong>Autor: Łukasz Godlewski</strong></p>
<div class="wp-caption" style="margin: 0px; width: 520px;">
<a href="http://www.fifa.com/worldcup/statistics/castrolindex/intro.html"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/Ilustracje/castrol.jpg" alt="Castrol" title="Castrol" width="500" /></a></p>
<p class="wp-caption-text ct">Zapraszamy do zapoznania się z Castrol Predictor i Castrol Index!</p>
</div>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/luis-suarez" title="Luis Suarez">Luis Suarez</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/urugwaj" title="Urugwaj">Urugwaj</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/07/04/luis-suarez-bohater-czy-zwykly-oszust/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ciut mundialowych myśli &#8211; cz. 5</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/07/02/ciut-mundialowych-mysli-cz-5/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/07/02/ciut-mundialowych-mysli-cz-5/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 12:51:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wiktor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reprezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[mundial]]></category>
		<category><![CDATA[RPA]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/07/02/ciut-mundialowych-mysli-cz-5/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/02/ciut-mundialowych-mysli-cz-5/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/kibic_anglii_mundial.jpeg" alt="Ciut mundialowych myśli - cz. 5" title="Ciut mundialowych myśli - cz. 5" width="520" height="220" /></a>
Już dziś po dwóch dniach przerwy w mundialowych rozgrywkach, rozpoczną się ćwierćfinały tegorocznych Mistrzostw Świata. Pozostało jeszcze 8 spotkań - w tym ten najważniejszy mecz rozgrywek - finał, który wyłoni najlepszą drużynę świata. 11 lipca dowiemy się, który zespół zdobędzie mistrzostwo świata. Póki co zapraszam jednak na kolejny odcinek (przedostatni?) mundialowej serii - serdecznie zachęcam do lektury moich luźnych wypocin.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/07/02/ciut-mundialowych-mysli-cz-5/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/rpa" title="RPA">RPA</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/07/02/ciut-mundialowych-mysli-cz-5/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/07/kibic_anglii_mundial.jpeg" alt="Ciut mundialowych myśli - cz. 5" title="Ciut mundialowych myśli - cz. 5" width="520" height="220" /></a><br />
Już dziś po dwóch dniach przerwy w mundialowych rozgrywkach, rozpoczną się ćwierćfinały tegorocznych Mistrzostw Świata. Pozostało jeszcze 8 spotkań &#8211; w tym ten najważniejszy mecz rozgrywek &#8211; finał, który wyłoni najlepszą drużynę świata. 11 lipca dowiemy się, który zespół zdobędzie mistrzostwo świata. Póki co zapraszam jednak na kolejny odcinek (przedostatni?) mundialowej serii &#8211; serdecznie zachęcam do lektury moich luźnych wypocin.<br />
<span id="more-1504"></span></p>
<h4>Anglia i Meksyk, czyli przeżyjmy to jeszcze raz</h4>
<p>O decyzjach sędziów i ich konsekwencjach było już niemało dyskusji. Także na Redlogu.<br />
» <a href="http://redlog.pl/2010/06/27/mundial-2010-skonczyl-sie-dzis/">Mundial 2010 skończył się dziś…</a><br />
» <a href="http://redlog.pl/2010/06/29/w-tenisie-mozna-a-w-pilce-nie/">W tenisie można, a w piłce nie?</a><br />
» <a href="http://redlog.pl/2010/07/01/czemu-dopiero-teraz-i-ile-jeszcze-razy-panie-blatter/">Czemu dopiero teraz i ile jeszcze razy, Panie Blatter?</a></p>
<p>Teraz jednak trochę moich spostrzeżeń. Zdecydowanie Anglia i Meksyk to zespoły poszkodowane przez arbitra. Nie zgadzam się ze zdaniem, że nic by to nie zmieniło, Anglia przegrałaby 2:4, a Meksyk 1:2. Nieprawda. Anglia nie straciłaby dwóch bramek po kontrach Niemców, gdyby na drugą połowę wyszła z rezultatem 2:2. Meksyk do pierwszego straconego gola grał lepiej. Być może, gdyby bramka strzelona przez Teveza nie podłamałaby ich &#8211; mecz potoczyłby się zupełnie inaczej.</p>
<p>Ale to tylko gdybanie. Skończyło się na tym, że awansowały zespoły lepsze, które zasłużyły na ten awans &#8211; Argentyna i Niemcy. Błędy sędziego były karygodne, ale nie wpłynęły chyba w tak wielkim stopniu na wyniki spotkań.</p>
<p>Teraz pytanie do pana Seppa Blattera &#8211; dlaczego nie zapis video? Przewodniczący federacji FIFA stanowczo zaprzeczył możliwości wprowadzenia zapisów wideo do piłki nożnej (tak jak to ma miejsce w tenisie), tłumacząc to tym, że wprowadzenie przerw w grze/zatrzymywanego czasu zniszczyłoby piękno futbolu. Ja mam pytanie &#8211; komu zaszkodziłby sędzia, który poza boiskiem na monitorze śledziłby mecz i poprzez mikrofon komunikowałby się z głównym arbitrem, tak jak ma to miejsce w przypadku sędziów liniowych? Czy to zatrzymywałoby grę? Przecież w sytuacjach spornych sędzia i tak konsultuje się z arbitrem bocznym i w jakiś sposób wprowadza przerwę w grze. Trzeba korzystać z technologii, skoro jest taka możliwość. Bo chipy w piłce to moim zdaniem pomysł idiotyczny &#8211; sporne decyzje nie dotyczą bowiem tylko tego, czy piłka przeszła przez linię bramkową, ale także spalonych, wolnych etc.</p>
<h4>Hiszpania &#8211; Portugalia, czyli trochę żałosnego teatru</h4>
<p><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/9GlOqe36_2w&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/9GlOqe36_2w&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object><br />
To scena komediowa nr 1. Joan Capdevila teatralnie upada i wymusza czerwoną kartkę dla Ricardo Costy.</p>
<p><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Ax6qPBfOSDc&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Ax6qPBfOSDc&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object><br />
Tutaj scena komediowa nr 2. Ronaldo po ostatnim gwizdku sędziego, schodząc z boiska patrzy w kamerę i pluje w stronę operatora. Cham prosty jak konstrukcja cepa.</p>
<h4>Brazylia i Argentyna robią wrażenie</h4>
<p>&#8230;i to niesamowicie dobre wrażenie. Zarówno Argentyna jak i Brazylia świetnie sobie radzą na tegorocznym Mundialu i są moimi faworytami do finału. Jeśli tylko Argentyna się nie wypali i nie złapie zadyszki &#8211; jest w stanie pokonać Niemców i dojść do finału. Brazylia bez większego nakładu sił wygrywa jak chce i gra dobrze w obronie. Czekają nas chyba dziś i jutro najlepsze spotkania Mundialu: Brazylia &#8211; Holandia i Niemcy &#8211; Argentyna. Zarówno jeden jak i drugi mecz mógłby być tym finałowym, bo wszystkie cztery zespoły grają świetnie. I stawiam, że zwycięzcy tych spotkań spotkają się wielkim finale.</p>
<p>Zdania co do tych dwóch ćwierćfinałowych spotkań są podzielone &#8211; jedni twierdzą, że Holandia pokona Brazylię, która nie jest tak wspaniała. Uważam jednak, że Holandia to nie ta sama półka, co Brazylia, która gra bardzo dobrze. Z drugiej strony, czy pojedynki z Chile i Wybrzeżem Kości Słoniowej są najlepszym wyznacznikiem formy zespołu?</p>
<p>Moi znajomi uważają, że solidni Niemcy bez problemów poradzą sobie z Argentyną, która jest, ich zdaniem, przeceniana. Argentyna gra świetnie ofensywnie, a rezerwowi Diego Milito i Sergio Aguero pokazują, jak silnym składem dysponuje Diego Maradona. Niemcy są solidni &#8211; tu trzeba przyznać rację. Grają równie dobrze w każdej formacji, Argentyna ma natomiast dość słabą obronę (Demichelisem nie zawojują!).</p>
<p>Bezsprzecznie jednak drużyny z Ameryki Południowej prezentują się wspaniale. 50% reprezentacji z ćwierćfinałów to zespoły z Ameryki Południowej. 3 drużyny reprezentują Europę, jedna Afrykę. Nikt się chyba nie spodziewał, że w półfinale możemy mieć cztery drużyny z Ameryki Południowej. Robi wrażenie, nie?</p>
<h4>Wuwuzele nie najlepsze</h4>
<p>O tym, że nikt nie lubi wuwuzeli (poza kibicami w RPA), wie chyba każdy. Jak okazało się jednak &#8211; popularne już trąbki nie są najczęściej kupowanym gadżetem podczas afrykańskiego mundialu. Pierwsze miejsce przypada przeróżnym okularom &#8211; im bardziej dziwaczny kształt i zwariowane kombinacje kolorów tym chętniej są kupowane. Dużym zainteresowaniem cieszą się okulary z liczbą 2010, gdzie zera tworzą ramę dla szkieł.</p>
<p>Wracając jednak do wuwuzeli &#8211;  co druga z trąbka, w którą dmuchają kibice na stadionach w RPA została wyprodukowana w Chinach. Dla Azjatów to złoty interes &#8211; jedna z chińskich firm produkuje dziennie bowiem 20 tysięcy trąbek. Już teraz wuwuzele można nabyć za pośrednictwem internetu, a ich sprzedaż wzrasta z dnia na dzień. Strach pomyśleć, co będzie, gdy moda na wuwuzele przybędzie do Europy&#8230;</p>
<h4>Heinze vs kamerzysta</h4>
<p>A tutaj sytuacja, która rozbawiła mnie najbardziej. Argentyński obrońca, Gabriel Heinze, ciesząc się z bramki Higuana, nie zauważył kamerzysty i uderzył głową w kamerę. Skończyło się to nie najlepiej dla operatora. Zobaczcie:<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/t4zKaDtFY2Y&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/t4zKaDtFY2Y&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object><br />
Mina i wymalowana na twarzy złość Heinze po uderzeniu w kamerę &#8211; bezcenne.</p>
<p>Do końca Mundialu pozostało 8 spotkań. 11 lipca dowiemy się, kto zostanie najlepszą drużyną świata. Zapraszam więc do śledzenia tych rozgrywek i wymieniania się poglądami na temat mistrzostw w RPA na Redlogu!</p>
<p><a href="http://www.fifa.com/worldcup/statistics/castrolindex/intro.html"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/Ilustracje/castrol.jpg" alt="Castrol" title="Castrol" width="520" height="131" /></a></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/rpa" title="RPA">RPA</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/07/02/ciut-mundialowych-mysli-cz-5/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mundial 2010 skończył się dziś&#8230;</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/06/27/mundial-2010-skonczyl-sie-dzis/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/06/27/mundial-2010-skonczyl-sie-dzis/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jun 2010 21:28:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>AX1D</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reprezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[Z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[Anglia]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[mundial]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/06/27/mundial-2010-skonczyl-sie-dzis/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/06/27/mundial-2010-skonczyl-sie-dzis/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/anglia_niemcy_mundial_1.jpeg" alt="Mundial 2010 skończył się dziś..." title="Mundial 2010 skończył się dziś..." width="520" height="220" /></a>
Myślę sobie, że gdybym był kibicem Anglii, który przeleciał samolotem całą Europę i Afrykę po to, żeby zobaczyć dziś to, co krajan Forlana zafundował reprezentacji trzech lwów, czułbym się tak mocno oszukany, że prawdopodobnie piekło by mnie między pośladkami. Gdybym był Meksykaninem, który jedzie oglądać swoich współobywateli, grających pięknie i mądrze i stawiających bardzo dobrze czoła słynnej Argentynie (przy okazji udowadniając, że legenda Messiego to balon wypełniony dwutlenkiem węgla), trafiłby mnie przysłowiowy szlag. Dziś Mundial dla mnie się zakończył.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/06/27/mundial-2010-skonczyl-sie-dzis/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/anglia" title="Anglia">Anglia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacje" title="Reprezentacje">Reprezentacje</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/06/27/mundial-2010-skonczyl-sie-dzis/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/anglia_niemcy_mundial_1.jpeg" alt="Mundial 2010 skończył się dziś..." title="Mundial 2010 skończył się dziś..." width="520" height="220" /></a><br />
Myślę sobie, że gdybym był kibicem Anglii, który przeleciał samolotem całą Europę i Afrykę po to, żeby zobaczyć dziś to, co krajan Forlana zafundował reprezentacji trzech lwów, czułbym się tak mocno oszukany, że prawdopodobnie piekło by mnie między pośladkami. Gdybym był Meksykaninem, który jedzie oglądać swoich współobywateli, grających pięknie i mądrze i stawiających bardzo dobrze czoła słynnej Argentynie (przy okazji udowadniając, że legenda Messiego to balon wypełniony dwutlenkiem węgla), trafiłby mnie przysłowiowy szlag. Dziś Mundial dla mnie się zakończył.<br />
<span id="more-1507"></span></p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2010/06/28/mundialowy-konkurs/">&raquo; Mundialowy konkurs</a></strong></p>
<p>Oczywiście, zapewne wróci temat powtórek wideo (zresztą, już wrócił), ale bądźmy poważni &#8211; dzisiejsze błędy sędziowskie nie były z rodzaju tych, nad którymi można dyskutować, spierać się, które są wątpliwe, a czasem nawet nie do rozstrzygnięcia. Podejrzewam, że gdyby Urugwajczykowi pokazać na monitorze bramkę Lamparda, też by jej nie widział, a Włoch uznający gola numer jeden strzelonego przez <del datetime="2010-06-27T20:35:52+00:00">twata</del> Teveza nie zauważyłby spalonego nawet, gdyby zrobić z niego gifa i zapętlić mu go na telebimie na Trafalgar Square. </p>
<p>Dziś moja kobieta zapytała mnie, czemu na Mundialu nie ma polskich sędziów. Odpowiedziałem jej, że są zbyt słabi. Miałem wrażenie, że po meczu Argentyny z Meksykiem patrzyła na mnie, jakby chciała powiedzieć &#8222;można być słabszym, niż ci, których właśnie skończyliśmy oglądać?&#8221;. No właśnie &#8211; można? Nie można. Biorąc dodatkowo pod uwagę stawkę meczu, poziom, na którym się odbywa i konsekwencje owych błędów, czegoś gorszego nie potrafię sobie wyobrazić. </p>
<p>Tacy sędziowie powinni dostać dożywotni zakaz sędziowania na międzynarodowym poziomie rozgrywek. Żenada i kompletna kompromitacja FIFA. Panie Blatter, mylić się to rzecz właściwa człowiekowi, ale trwać w błędzie, to właściwe idiocie! </p>
<p>Czy Anglia przegrała przez błąd sędziego? Moim zdaniem tak. 2:2 do przerwy zmieniłaby kompletnie obraz meczu. Oczywiście nie można nie wspomnieć o bramkarzach i obrońcach, ale w moim odczuciu to sędzia zafundował porażkę Anglikom. Czy byli dziś gorsi? Nie wiem &#8211; moim zdaniem jako drużyna &#8211; nie. Jednostkowo &#8211; Upson, Barry, a nawet Terry byli po prostu żenujący. Tylko Ca$hley działał dziś, jak należy. Nie będę wspominał o Jamesie, bo chyba nie ma co pisać. </p>
<p>W zasadzie trudno było się spodziewać wyśmienitego występu &#8222;Portsmouth Finest&#8221;, ale odwracając głowę od piłki przy strzale?! Tego, że nie można tak robić, uczą chyba trampkarzy. Ale zaraz&#8230; przecież mówimy o Portsmouth&#8230; w sumie poziom podobny. Bez bramkarzy i z zagubionym Terrym, niepewnym, zupełnie nie wiedzącym, gdzie stać i co grać Upsonie, a także Barrym, który grał na poziomie reprezentacji Polski, Anglia nie ugra nic, kompletnie nic.</p>
<div class="ct"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/Ilustracje/neuer_mundial.jpeg" alt="Anglia - Niemcy" title="Anglia - Niemcy" align="middle" width="450" height="330" /></div>
<p>Czy Meksyk przegrał przez błąd sędziego &#8211; tu jednoznacznie odpowiem &#8211; tak. Do 26 minuty Meksyk grał lepiej, wyeliminował całe zagrożenie, jakim straszyła Argentyna, przy okazji poważnie strasząc Maradonę. Meksyk miał sposób na Argentynę, wiedział, jak z nią grać i był zdecydowanie groźniejszy przez pierwsze 25 minut meczu. </p>
<div class="ct"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/Ilustracje/meksyk_argentyna.jpeg" alt="Meksyk - Argentyna" title="Meksyk - Argentyna" align="middle" width="520" height="250" /></div>
<p>Zapewne te dwa błędy nie będą AŻ tak wyeksponowane, bo mecze nie zakończyły się jednobramkowymi przewagami, ale moim zdaniem pierwsza para ćwierćfinalistów zdecydowanie została ustalona przez sędziów. Chyba każdy, kto  miał jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, czy należy wprowadzić jakieś zmiany usprawniające podejmowanie decyzji przez sędziów, dziś je stracił. Wciąż trzymam się także swojego zdania, że selekcja sędziów, szczególnie w takich meczach, powinna być poprawiona o jakieś 300%. Inaczej nie widzę sensu w tym, żeby ci biedacy męczyli się i pocili na boiskach; nie widzę powodu, dla którego warto jechać na stadion&#8230; Dziś, po raz kolejny w tym roku, dostałem w twarz faktem niepodważalnym, że lepsze drużyny nie wygrywają w piłce. Wygrywają ci, którzy mają &#8222;dobrego&#8221; sędziego po odpowiedniej stronie murawy. Jeśli tak, to cytując klasyka &#8211; &#8222;pierdolę! nie jadę!&#8221;. </p>
<p>Dla mnie dziś Mundial się skończył. Czuję się oszukany. Mam wrażenie, że zamiast mistrzostw świata w piłce nożnej, oglądam mistrzostwa świata w jak najefektowniejszym wypaczeniu zawodów przez smutnych panów, którzy biegają tylko w linii prostej. Może i ciekawe, ale nie tego szukałem, nie ten sport kocham. Wysiadam, Panie Blatter, i zapewne wielu wraz ze mną. Dawno nikt mi tak nie zepsuł urodzin. Ech, dajcie znać, komu sędziowie zadecydowali przyznać puchar. </p>
<p><a href="http://www.fifa.com/worldcup/statistics/castrolindex/intro.html"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/Ilustracje/castrol.jpg" alt="Castrol" title="Castrol" width="520" height="131" /></a></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/anglia" title="Anglia">Anglia</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacje" title="Reprezentacje">Reprezentacje</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/06/27/mundial-2010-skonczyl-sie-dzis/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Najładniejsza bramka trzeciej kolejki mundialu</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/06/27/najladniejsza-bramka-trzeciej-kolejki-mundialu/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/06/27/najladniejsza-bramka-trzeciej-kolejki-mundialu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jun 2010 05:22:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kris1908</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reprezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[Video]]></category>
		<category><![CDATA[bramki]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[mundial]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/06/27/najladniejsza-bramka-trzeciej-kolejki-mundialu/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/06/27/najladniejsza-bramka-trzeciej-kolejki-mundialu"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/sorensen_japan.jpg" alt="Najładniejsza bramka trzeciej kolejki mundialu" title="Najładniejsza bramka trzeciej kolejki mundialu" width="520" height="220" /></a>
Coś się kończy, coś się zaczyna. Faza grupowa mundialu w RPA jest już historią. Na placu boju pozostało 16 ekip, które będą się wykruszać coraz szybciej, gdyż wchodzimy w tzw. play-offy. O tym, kto znalazł się w tym ekskluzywnym gronie zadecydowała ostatecznie trzecia seria spotkań potwierdzająca m. in. blamaż Francuzów, dominację Holandii i Argentyny oraz przynoszącą sensację w postaci odpadnięcia obrońców tytułu - Włochów - z reprezentacją Słowacji. Oczywiście, mecze okraszone zostały sporą ilością goli zasługujących na szczególną uwagę. Wszystkie z nich znajdują się poniżej i czekają na głosowanie.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/06/27/najladniejsza-bramka-trzeciej-kolejki-mundialu/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/bramki" title="bramki">bramki</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/video" title="Video">Video</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/06/27/najladniejsza-bramka-trzeciej-kolejki-mundialu"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/sorensen_japan.jpg" alt="Najładniejsza bramka trzeciej kolejki mundialu" title="Najładniejsza bramka trzeciej kolejki mundialu" width="520" height="220" /></a><br />
Coś się kończy, coś się zaczyna. Faza grupowa mundialu w RPA jest już historią. Na placu boju pozostało 16 ekip, które będą się wykruszać coraz szybciej, gdyż wchodzimy w tzw. play-offy. O tym, kto znalazł się w tym ekskluzywnym gronie zadecydowała ostatecznie trzecia seria spotkań potwierdzająca m. in. blamaż Francuzów, dominację Holandii i Argentyny oraz przynoszącą sensację w postaci odpadnięcia obrońców tytułu &#8211; Włochów &#8211; z reprezentacją Słowacji. Oczywiście, mecze okraszone zostały sporą ilością goli zasługujących na szczególną uwagę. Wszystkie z nich znajdują się poniżej i czekają na głosowanie.<br />
<span id="more-1502"></span></p>
<h4>1. Brett Holman (Australia &#8211; Serbia)</h4>
<div class="ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105580577,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105580577,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object></div>
<p>Australia niespodziewanie udowodniła, iż chłopcami do bicia nie są. Z bardzo pechowym dla nich turniejem pożegnali się w ładnym stylu pokonując drużynę, której nie dali rady Niemcy. Jako się rzekło, ostateczne 2:1 nie dało <em>The Socceroos</em> awansu, lecz pozostawiło ich na trzeciej pozycji. Iskierkę nadziei na wystarczająco wysokie zwycięstwo wzniecił Brett Holman. Australijczyk po przejęciu piłki w środku boiska przebiegł pewną odległość i strzelił z ok. 25 metrów. Jabulani kozłując wpadła do bramki obok słupka.</p>
<h4>2. Kamil Kopunek (Słowacja &#8211; Włochy)</h4>
<div class="ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105590736,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105590736,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object></div>
<p>Po raz pierwszy w dziejach ma miejsce sytuacja, w której w pierwszej fazie mundialu odpadają urzędujący mistrzowie i wicemistrzowie świata. O niepowodzeniu Italii zadecydowało spotkanie z dużo niżej notowanymi Słowakami. Ostatecznie gwóźdź do trumny przybił świeżo wprowadzony na boisko Kamil Kopunek. Nasi południowi sąsiedzi świetnie wykonali rzut z autu na wysokości pola karnego przeciwnika. Strzelec bramki korzystając z dużego zapasu sił, przyspieszył niczym gepard w filmie National Geographic i, wyprzedziwszy włoskich defensorów, z największą dokładnością przelobował interweniującego golkipera Squadrazzury.</p>
<h4>3. Fabio Quagliarella (Słowacja &#8211; Włochy)</h4>
<div class="ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105590774,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105590774,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object></div>
<p>Pod zabitym wiekiem włoskiej trumny rozległo się pukanie. To Fabio Quagliarella w doliczonym czasie gry zmniejszył rozmiary porażki. Gdyby nie niemal pewna porażka, napastnik Napoli zapewne szalałby ze szczęścia, ponieważ bramka, którą strzelił, mówiąc kolokwialenie, wymiata. 20. metr, trochę miejsca, Mucha wysunięty przed linię bramkową &#8211; wpłynęły na decyzję Fabio o technicznym podcięciu futbolówki i w efekcie posłaniu jej nad bramkarzem Evertonu pod poprzeczkę Słowaków.</p>
<h4>4. Mesut Ozil (Niemcy &#8211; Ghana)</h4>
<div class="ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105580450,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105580450,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object></div>
<p>Niemcy, by być pewnymi promocji do 1/8 finału po porażce z Serbią zmuszeni byli do zdobycia trzech punktów w spotkaniu z Ghaną. Zwycięstwo zapewnił zapewne rdzenny mieszkaniec Germanii &#8211; Mesut Ozil. Jednak ważniejsza niż jego pochodzenie jest uroda gola dającego minimalną przewagę 1:0. Jakieś 18 metrów do linii końcowej, lekko podbita piłka i mocne uderzenie półwolejem obok niepewnie interweniującego Kingsona. Z daleka podobnie do Qugliarelli, jednak w rzeczywistości w kompletnie inny sposób zdobyta bramka Niemców.</p>
<h4>5. Park Chu-Young (Nigeria &#8211; Korea Płd.)</h4>
<div class="ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105566322,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105566322,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object></div>
<p>Zalecam przestawienie ekranu tryb panoramiczny, albowiem przed nami trzy bramki strzelone przez reprezentantów wschodniej Azji. Zaczynamy od rzutu wolnego w wykonaniu Korei. Reprezentant południowej części Półwyspu Koreańskiego &#8211; Park Chu-Young &#8211; daje prowadzenie swojej ekipie poprzez płaski strzał z okolic narożnika pola karnego. Uderzona piłka kozłuje jeszcze przed bramkarzem i ułamek sekundy później trzepocze w sieci.</p>
<h4>6. Keisuke Honda (Japonia &#8211; Dania)</h4>
<div class="ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105592529,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105592529,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object></div>
<p>Przenosimy się do nie mniej triumfującej ekipy japońskiej. Piłkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni zniszczyli całkiem pozytywnie oceniany po pojedynku z Kamerunem team Danii. Dwa rzuty wolne całkowicie podcięły skrzydła Skandynawom, którzy szczególnie w drugiej połowie sprawiali wrażenie, jakby chcieli znaleźć się jak najszybciej w szatni. Idąc chronologicznie, najpierw rzucamy okiem na gol Keisuki Hondy stawiającego w rzeczonym stałym fragmencie gry na siłę&#8230;</p>
<h4>7. Yasuhito Endo (Japonia &#8211; Dania)</h4>
<div class="ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105592885,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105592885,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object></div>
<p>&#8230; a następnie na Yasuhito Endo, który wykorzystał precyzję. Golkiper Stokie City &#8211; Sorensen &#8211; tym razem nie miał szans.</p>
<h4>8. David Villa (Hiszpania &#8211; Chile)</h4>
<div class="ct"><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="wmode" value="transparent"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105606321,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=105606321,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent"></embed></object></div>
<p>Znów on. Nowy nabytek Barcelony wciąż zaskakuje, w trzeciej kolejce niekonwencjonalnie. Po interwencji chilijskiego bramkarza daleko za polem karnym, Villa dociera do bezpańskiej piłki i potrzebuje jednego kontaktu na posłanie jej do siatki drużyny z Południowej Ameryki. Jest to pierwszy gol stracony przez Chile w RPA.</p>
<hr />
Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post's poll.</p>
<p><a href="http://www.fifa.com/worldcup/statistics/castrolindex/intro.html"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/06/Ilustracje/castrol.jpg" alt="Castrol" title="Castrol" width="520" height="131" /></a></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/bramki" title="bramki">bramki</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mundial" title="mundial">mundial</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/video" title="Video">Video</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/06/27/najladniejsza-bramka-trzeciej-kolejki-mundialu/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

