<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; kibicowanie</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Sat, 11 Feb 2012 18:59:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Przede wszystkim szacunek</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/07/11/przede-wszystkim-szacunek/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/07/11/przede-wszystkim-szacunek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 05:26:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lach</dc:creator>
				<category><![CDATA[Naszym okiem]]></category>
		<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/07/11/przede-wszystkim-szacunek/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/07/11/przede-wszystkim-szacunek/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/07/united_afc_fans.jpg" alt="Przede wszystkim szacunek" title="Przede wszystkim szacunek" width="520" height="220" /></a>
Według przeprowadzonych niedawno badań, Manchester United to najbardziej znienawidzony klub sportowy na świecie. Cóż, taki już los wielkich, że zawsze mają tyle samo zwolenników ilu przeciwników. Wyprzedzamy aktorów z Barcelony mającej Messiego, który ciągnie za sobą miliony dziesięciolatków z całego świata. Zostawiamy daleko w tyle Chelsea. Dlaczego!?
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/07/11/przede-wszystkim-szacunek/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/07/11/przede-wszystkim-szacunek/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/07/united_afc_fans.jpg" alt="Przede wszystkim szacunek" title="Przede wszystkim szacunek" width="520" height="220" /></a><br />
Według przeprowadzonych niedawno badań, <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> to najbardziej znienawidzony klub sportowy na świecie. Cóż, taki już los wielkich, że zawsze mają tyle samo zwolenników ilu przeciwników. Wyprzedzamy aktorów z Barcelony mającej Messiego, który ciągnie za sobą miliony dziesięciolatków z całego świata. Zostawiamy daleko w tyle Chelsea. Dlaczego!?<br />
<span id="more-2017"></span></p>
<p>Nie licząc lokalnego rywala, nr 1 na naszej czarnej liście jest Liverpool. Ciężko dokładnie zlokalizować, kiedy cały konflikt między tymi dwoma klubami się zaczął, jednak szczególnej siły nabrał w latach 70 XXw., gdy potęga United zmierzchała, a piłkarze LFC robili się z roku na rok coraz silniejsi. Sytuacja odmieniła się na początku lat 90-tych, gdy gwiazda MU pod wodzą Alexa Fergusona odzyskiwała dawną świetność, odwrotnie do graczy z miasta Beatlesów, którzy zaliczając kolejne wpadki, nie byli w stanie odzyskać prymatu w kraju.</p>
<p>Oba kluby „plują” na siebie do dzisiaj. Na wymyślaniu głupich wyzwisk i przyśpiewek poczynając, a na mało śmiesznych żartach kończąc. Znacie ten dowcip, kiedy to mały fan „The Reds” pyta się swojego ojca, co to jest mistrzostwo Anglii, po czym ten nie wie i każe się spytać dziadka? Kawał, jakich miliony i zapewne bardziej chodzi w nim o samą treść niż „śmieszną” zawartość. Owy joke nie pasuje mi jednak do kibiców „Czerwonych Diabłów”. Liverpool ostatni raz zdobył mistrza w 1990 roku (czyli 21 lat temu). Gdy cofniemy się w historię United zobaczymy, że my czekaliśmy kiedyś na triumf na własnym podwórku jeszcze dłużej, bo od 1967 do 1993, czyli ponad ćwierć wieku. Zostawiam to więc bez komentarza…</p>
<p>W Anglii działają grupy, które robią dla naszego klubu wiele dobrego. Tworzą piękne oprawy, organizują nieziemski doping. Niestety są też tacy, którzy zajmują się tą ciemniejszą stroną kibicowania, a dokładnie walkami z takimi klubami jak Liverpool czy Arsenal. Czy my w Polsce powinniśmy także utożsamiać się z tą ostatnią grupą i naśladować ją na naszym podwórku? Większość powie „tak”. Ja mówię „niekoniecznie”. Uważam się za oddanego fana Manchesteru, jednak ludzie, którzy może w hierarchii kibicowania „Diabłom” stoją wysoko, nie są osobiście dla mnie żadną wyrocznią ani wzorem. Podam do tej sytuacji całkiem skrajny przykład. Czy jeśli owa grupa kibicowska postanowi, że w imię miłości do klubu z Old Trafford każdy prawdziwy supporter ma się wykastrować (przepraszam, jeśli kogoś tu obraziłem, lecz zaznaczam, że chodzi tu tylko o moc argumentu), to czy nadal będziecie ich popierać we wszystkim?</p>
<p>Prawdziwy kibic umie odróżnić kibicowanie od fanatyzmu. Mam wrażenie, że nienawiść do wrogiej ekipy to już pierwszy krok do wyżej wymienionej choroby. Zresztą w Polsce najlepszym przykładem było zachowanie kiboli Lecha i Legii w maju. I to właśnie najczęściej przez takie „wybitne” jednostki cierpi później cała społeczność. Jak zachowują się prawdziwi kibice? SZANUJĄ SIĘ NAWZAJEM! A tego niekiedy brak po jednej jak i po drugiej stronie, i to obojętne, czy w Anglii, czy w Polsce, czy na Vanuatu. Nie twierdzę, że powinniśmy się od dzisiaj zacząć kochać czy wielbić, bo to najzwyczajniej w świece byłoby nieszczere, ale przede wszystkim niemożliwe. Może po prostu skończmy (przynajmniej w naszym kraju) wzajemne utarczki i skupmy się na tym, co znacznie ważniejsze.</p>
<p>Psychoza niektórych fanatyków doprowadza do tego, że w imię nienawiści nawet na siebie patrzeć nie mogą. Pewnie niektórzy wiedzą, że jestem kibicem Zagłębia Sosnowiec. W zeszłym roku jechałem pociągiem na trasie Gdynia-Katowice. W jednym przedziale siedziałem z fanem Ruchu Chorzów (w teorii wróg nr 1). I o dziwo rozmawialiśmy w sposób kulturalny, (nawet!) nie doszło do rękoczynów. Pomimo tego, że prowadziłem konwersację z człowiekiem, który najprawdopodobniej nienawidził mojego zespołu, nie czułem się tak, jakbym go zdradził. Możecie mówić, że miałem szczęście, bo trafiłem na spokojnego osobnika. Jednak spora grupa tych agresywniejszych, którzy akurat są w pojedynkę widząc, że nie mają publiki lub „godnego siebie” przeciwnika, odpuszcza.</p>
<p>Spójrzmy na naszych piłkarzy. Czy np. <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a> bije się lub rzuca obelgami w stronę Stevena Gerrarda czy Johna Terry’ego na reprezentacyjnych zgrupowaniach? No raczej nie, a chyba przywiązania do barw klubowych żadnemu z tych panów odmówić nie możemy (Roo już chyba zdążył wrócić na właściwą drogę). Więc może to właśnie z naszych piłkarzy powinniśmy brać przykład.</p>
<p>Liverpool, Arsenal i <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> to trzy kluby, bez których najwyższa klasa rozgrywek w kraju nie ma prawa istnieć. Szanujmy siebie nawzajem, bo możemy się nie lubić, ale bez jednego z tych trzech jakże zasłużonych dla angielskiej piłki fundamentów Premier League nie będzie już taka sama.</p>
<p>Wiem, że większość nie podzieli mojego zdania. Jestem także przygotowany na ostrą krytykę. Jednak mam nadzieję, że choć części czytelników nasunie się jakaś refleksja po przeczytaniu mojego tekstu.</p>
<p>Pamiętamy, miejmy szacunek do przyjaciela, ale jeszcze większy do wroga…</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/07/11/przede-wszystkim-szacunek/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Manchester United &#8211; moja historia</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 10:45:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[United to MY!]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/"><img title="Manchester United - moja historia" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/moja_historia6.jpg" alt="Manchester United - moja historia" width="520" height="220" /></a>
Na Redlogu jestem nowy, więc wypada napisać o sobie kilka słów. Nazywam się Gabriel, mam 20 lat, studiuję i mieszkam w Lublinie. Pochodzę z rodziny, w której piłka nożna obecna jest od dawna. Tata aż do matury grał w klubiku z rodzinnego miasta – Czarnych Jasło. Brat Miłosz (16 lat) od podstawówki kopie futbolówkę w zespołach juniorskich Wieniawy Lublin. Kolejny jest Radek (14), w przeszłości bramkarz klubu Widok Lublin oraz najmłodszy – Karolek (9), aktualnie błyskotliwy napastnik BKS-u Lublin. Nawet siostra Emilka (12) grywa w szkolnej reprezentacji. Wstyd się przyznać, ale jako jedyny z rodzinki nie mam za sobą choćby namiastki piłkarskiej kariery. Mogę się pochwalić zaledwie wygraniem osiedlowego turnieju halowego. Być może wynika to z faktu, że futbolem zainteresowałem się stosunkowo późno. Jako kajtka kopana obchodziła mnie tyle, co Was wyniki spotkań trzeciej ligi chińskiej.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/"><img title="Manchester United - moja historia" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/moja_historia6.jpg" alt="Manchester United - moja historia" width="520" height="220" /></a><br />
Na Redlogu jestem nowy, więc wypada napisać o sobie kilka słów. Nazywam się Gabriel, mam 20 lat, studiuję i mieszkam w Lublinie. Pochodzę z rodziny, w której piłka nożna obecna jest od dawna. Tata aż do matury grał w klubiku z rodzinnego miasta – Czarnych Jasło. Brat Miłosz (16 lat) od podstawówki kopie futbolówkę w zespołach juniorskich Wieniawy Lublin. Kolejny jest Radek (14), w przeszłości bramkarz klubu Widok Lublin oraz najmłodszy – Karolek (9), aktualnie błyskotliwy napastnik BKS-u Lublin. Nawet siostra Emilka (12) grywa w szkolnej reprezentacji. Wstyd się przyznać, ale jako jedyny z rodzinki nie mam za sobą choćby namiastki piłkarskiej kariery. Mogę się pochwalić zaledwie wygraniem osiedlowego turnieju halowego. Być może wynika to z faktu, że futbolem zainteresowałem się stosunkowo późno. Jako kajtka kopana obchodziła mnie tyle, co Was wyniki spotkań trzeciej ligi chińskiej.<br />
<span id="more-2001"></span></p>
<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/17/historia-pewnej-porazki/"><strong>»Historia pewnej porażki</strong></a></p>
<p>Przełom nastąpił, gdy uczęszczałem do IV klasy podstawówki. Zbliżały się Mistrzostwa Świata w Korei i Japonii &#8211; słysząc od kolegów, że „Polska będzie mistrzem świata” (efekt przedmundialowych deklaracji trenera Engela), zacząłem interesować się piłką. Jaki był finał polskiej przygody na Dalekim Wschodzie, pamiętam aż za dobrze, ale wtedy właśnie złapałem futbolowego bakcyla.</p>
<p>Nie będę plótł, że urodziłem się jako kibic Czerwonych Diabłów i nosiłem pieluchy z klubowym herbem. Właściwie to nie mam pojęcia, kiedy i w jaki sposób stałem się fanem <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Być może gdy pierwszy raz usłyszałem tę magiczną nazwę, poczułem że to właśnie „ta” drużyna.</p>
<p>Pierwszym meczem podopiecznych sir Alexa, który oglądałem, była batalia z Newcastle na St James’ Park rozegrana 12 kwietnia 2003 roku. Diabły wygrały wtedy aż 6:2, a hat-trickiem popisał się nieodżałowany dziś <a href="http://redlog.pl/tag/paul-scholes/" title="Paul Scholes" class="tagLink">Paul Scholes</a>. Oprócz Rudego Księcia w ekipie brylował wtedy Beckham, Giggs czy Van Nistelrooy.</p>
<div class="ct"></div>
<p>Niebawem wybłagałem rodziców, by kupili mi koszulkę z nazwiskiem wspomnianego Becksa. Byłem wielce niepocieszony, gdy po kilku miesiącach David opuścił Old Trafford i przeniósł się do Realu Madryt. Chcąc nie chcąc, rodzice musieli kupić mi kolejny trykot z diabełkiem na piersi – tym razem z numerem 10 i napisem „Van Nistelrooy” na plecach. Do sklepu sportowego zabraliśmy wtedy także mojego brata Miłosza. On również otrzymał pozwolenie na zakup jednej koszulki.<br />
-A ty jaką chcesz, Miłoszku? – spytała mama.<br />
-Ja chcę Liverpoolu. – odparł z dumą młodzian.<br />
Na te słowa poczułem się, jakby mnie ktoś Pucharem Mistrzów w łeb walnął.</p>
<p>Tak, niestety. Mój rodzony brat jest kibicem odwiecznego rywala United. Co za hańba. Najgorsze było to, że wkrótce stronnictwo The Reds powiększyło się jeszcze o brata Radka. Spory były więc nieuniknione. Do tych najłagodniejszych należały kłótnie o to, która ekipa ma lepszych piłkarzy, ładniejszy stadion, etc. Po bezpośrednich meczach między <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Man United</a> a L’pool nierzadko dochodziło do bijatyk i rękoczynów (zresztą dalej dochodzi).</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia1.jpg"><img title="Karolek robiący zwód a'la Nani" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia1.jpg" alt="Karolek robiący zwód a'la Nani" width="160" height="200" align="left" /></a>Ponieważ byłem w mniejszości, postanowiłem zmienić ten stan rzeczy. Miałem przecież jeszcze jednego brata – Karolka. Gdy był ledwie 2-letnim szkrabem, postanowiłem, że zrobię z niego fana Czerwonych Diabłów. Pouczałem dzieciaka, że to <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> jest najwspanialszą drużyną na świecie, Liverpool, Chelsea itp. to wrogowie. Później przyszedł czas na naukę nazwisk piłkarzy, a kiedy Karol zaczął kopać piłkę, udzielałem mu praktycznych wskazówek, okraszonych dodatkami typu: „tak strzela Rooney” albo „tak podaje Giggs”.</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia2.jpg"><img title="Dwaj fani United w całej okazałości" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia2.jpg" alt="Dwaj fani United w całej okazałości" width="160" height="185" align="right" /></a>Jednak najważniejszym elementem „indoktrynacji” było (i jest dalej) wspólne oglądanie meczów Red Devils, połączone ze śpiewaniem hymnu, wychwalaniem nad niebiosa zawodników sir Alexa, okrzykami radosnymi po zdobyciu gola albo gniewnymi po krzywdzących decyzjach sędziego lub faulach na graczach United. Dziś Karolek jest takim samym fanem <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Man United</a> jak ja.</p>
<p>Wracając do wątku mojej osoby, w okresie gimnazjum miałem nieco inne sposoby manifestowania poparcia dla MU niż noszenie koszulki. Podczas lekcji z lubością przyozdabiałem szkolne ławki napisami typu: „Glory Glory <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Man United</a>” albo „Kanonierzy to frajerzy”. Gdy nie miałem nastroju na obsmarowywanie mienia szkoły, otwierałem zeszyt na ostatniej stronie i rysowałem herb Czerwonych Diabłów lub rozpisywałem taktykę  na kolejny mecz.</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia3.jpg"><img title="Jedyna ocalała kartka z zeszytu do biologii" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia3.jpg" alt="Jedyna ocalała kartka z zeszytu do biologii" width="193" height="220" /></a><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia4.jpg"><img title="Ostatnia strona w zeszycie od fizyki" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia4.jpg" alt="Ostatnia strona w zeszycie od fizyki" width="166" height="220" /></a></p>
<p><em>Z lewej: jedyna ocalała część zeszytu z biologii; z prawej: ostatnia strona w zeszycie od fizyki.</em><br />
<em>Wiem, że ten skład jest jakiś dziwny. Roo na ławie?!</em></p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia5.jpg"><img title="Mój pokój" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia5.jpg" alt="Mój pokój" width="140" height="187" align="left" /></a>No dobra, w liceum też mi się to zdarzało. A gdy jestem na jakimś nudnym wykładzie, nie mogę przepuścić okazji, by skreślić na krześle „Visca el Barca” i dopisać „Red Devils”.<br />
Od dawna dbam też o to, by mój pokój wyglądał jak siedziba fana United. Kiedyś obkleiłem drzwi dziesiątkami fotek zawodników Diabłów.</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia6.jpg"><img title="Tak też można wyrażać swoją miłość do United!" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia6.jpg" alt="Tak też można wyrażać swoją miłość do United!" width="220" height="165" align="right" /></a>Obecnie wystarcza mi kilka plakatów i artykułów dotyczących MU przypiętych na tablicy. Zadbałem natomiast o demonstrację przywiązania do ukochanej drużyny także poza domem. W grudniu ubiegłego roku stałem się szczęśliwym posiadaczem klubowego szalika. Noszenie go sprawia mi ogromną przyjemność, a kiedy mijam człowieka w koszulce Arsenalu lub czapeczce Chelsea, dumnie wypinam pierś. Niech sobie przypomni, który team na Wyspach jest najlepszy!</p>
<p><strong>Autor</strong>: Gabriel &#8222;Just_Chicharito&#8221;</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wszyscy święci</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/05/26/wszyscy-swieci/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/05/26/wszyscy-swieci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 May 2011 05:57:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lach</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/05/26/wszyscy-swieci/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/26/wszyscy-swieci/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/05/lech_transparent.jpg" alt="Wszyscy święci" title="Wszyscy święci" width="520" height="220" /></a>
Bycie kibicem piłki nożnej w dzisiejszych czasach wcale nie jest najłatwiejszym kawałkiem chleba. Szczególnie, jeśli do tego mieszka się w kraju między Bugiem a Odrą leżącym. Wystarczy dobry pretekst oraz nieudolność władz, która największą porażkę potrafi nazwać sukcesem, a katastrofę mamy gotową. Nie jestem zwolennikiem upolityczniania piłki nożnej, czy innych dziedzin sportu. Niestety jednak - ten tekst, otrze się o sferę polityczną dość znacznie.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/05/26/wszyscy-swieci/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/donald-tusk" title="Donald Tusk">Donald Tusk</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/26/wszyscy-swieci/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/05/lech_transparent.jpg" alt="Wszyscy święci" title="Wszyscy święci" width="520" height="220" /></a><br />
Bycie kibicem piłki nożnej w dzisiejszych czasach wcale nie jest najłatwiejszym kawałkiem chleba. Szczególnie, jeśli do tego mieszka się w kraju między Bugiem a Odrą leżącym. Wystarczy dobry pretekst oraz nieudolność władz, która największą porażkę potrafi nazwać sukcesem, a katastrofę mamy gotową. Nie jestem zwolennikiem upolityczniania piłki nożnej, czy innych dziedzin sportu. Niestety jednak &#8211; ten tekst, otrze się o sferę polityczną dość znacznie.<br />
<span id="more-1947"></span><br />
<strong><br />
<a href="http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu/">&raquo;Stadion zamknięty z powodu odbywającego się meczu</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2011/05/17/bydgoszcz-liczy-straty-czyli-pilka-nozna-na-dalszym-planie/">&raquo;Bydgoszcz liczy straty, czyli piłka nożna na dalszym planie</a></strong></p>
<p>Wszyscy słyszeli chyba już o zamieszkach w Bydgoszczy. Wszyscy wiedzą, jakie są skutki. Z góry zaznaczam, że nie zamierzam bronić tu pseudokibiców. Rozrabiali? OK. Zasłużyli na karę, niech odpokutują. Jednak nasza władza uważa, że to za mało. Pominę gadki, że stadiony Lecha i Legii są najbezpieczniejszymi stadionami w Polsce. Zastanawia mnie tylko logika polskich decydentów, którzy za wszelką cenę chcą pokazać swoją konsekwencję. Zamykanie stadionów to chyba najbardziej dotkliwa kara dla klubu. Rozśmieszył mnie jeden pan któregoś dnia w „Sporcie” który powiedział, że, aby uniknąć strat finansowych przez kluby, zostaną zamknięte tylko stadiony, nie będzie kar finansowych. Hmmm… Legia za jeden mecz bez udziału publiczności, traci okrągły milion złotych polskich&#8230; Ale dla naszych władz milion w te czy wewte? Przecież to grosze, a nie kara finansowa! Zrozumiałbym gdyby ograniczyło się tylko do Warszawiaków i „Kolejorza”. Ale gdzie tam. Jak wszyscy, to wszyscy… 1 i 2 liga też. Efekt jest teraz taki, że Bogu ducha winne kluby, a właściwie ich kibice, nie pojadą na żaden „wyjazd” do końca sezonu. A co zrobił GKS Katowice? Czemu winna Olimpia Elbląg czy inne zespoły? Aaaa… tak wiem! Zapewne obie grupy kibicowskie, wywiesiły transparent obnażający czyny pewnego polityka. Analogii można szukać także w samym meczu o finał Pucharu Polski, gdzie Legioniści przywieźli transparent z napisem o podobnym znaczeniu.</p>
<p>Oczywiście bez winy są także służby porządkowe, które zrzucają całą winę na to, iż kibole mają założone na twarzy kominiarki, przez co utrudniają legitymowanie się. Bawi mnie to, że policja szczyci się, iż zatrzymuje kolejnych kiboli. Jednym słowem, jest się czym chwalić. Od finału minęło już sporo czasu, a ci nie wyłapali nawet jednej trzeciej. Zabójcza skuteczność. 30 lat temu gdy zatrzymywano związkowców, nie było żadnych kamer, a wszystkich wyłapywano w jedną noc… Może więc nie tylko kluby mają interes w tym by nie zamykać wszystkich podejrzanych…</p>
<p>Patrząc tokiem myślenia naszych władz, można wnioskować, że idąc za ciosem, powinny pozamykać wszystkie drogi w Polsce. Codziennie tysiące nietrzeźwych kierowców, wyrusza w drogę, niekiedy powodując wypadek śmiertelny. Czy w tej sytuacji powinno się zamykać drogi? Ba, czy powinno się zabierać wszystkim prawo jazdy, nawet abstynentom by w ten sposób zastosować środek zapobiegawczy i nie dopuszczać do wypadków? Patrząc na tok myślenia naszej władzy &#8211; i owszem.</p>
<p>Przypuśćmy, że w miejscowości której mieszkamy, podczas zabawy dyskotekowej ktoś zgwałcił dziewczynę. Idąc logiką rządu przez ten jeden występek powinno się zamknąć wszystkie dyskoteki. Nawet te ze Szczecina, jeśli rzecz miałaby miejsce w Rzeszowie.</p>
<p>Innym punktem widzenia jest to, iż coraz bardziej prawdopodobne jest, że komuś wybitnie zależy na tym, by z polskich kibiców zrobić seryjnych morderców rządnych krwi co weekend. W szczególne „czyścicielstwo” wdała się pewna gazeta, której logo często możemy znaleźć na zdjęciu z rolką papieru toaletowego. Wtóruje jej pewna komercyjna stacja telewizyjna o bardzo niskiej renomie bezstronności politycznej… Cóż, jeśli już nie ma się za co chwalić tego „wzorowego” rządu, trzeba odwracać uwagę społeczeństwa, by przypadkiem na jaw nie odkryto jakichś brudów.</p>
<p>Coraz głośniej mówi się o tym, że polscy pseudokibice zepsują nam EURO i opinie, o naszym kraju na forum całego świata. Osobiście wątpię, gdyż większość sama na siebie wyda wyrok już jesienią tego roku, głosując na „właściwe” osoby, na czym ucierpią także zwykli kibice, gdyż nasz rząd jak sam mówi o sobie, nie dzieli Polaków na lepszych i gorszych. On po prostu wsypuje wszystkich do jednego worka…</p>
<hr /><em></p>
<p>Tekst był pisany jakiś czas temu, dlatego pewne dane mogą wydawać się nie do końca aktualne.</em></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/donald-tusk" title="Donald Tusk">Donald Tusk</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/05/26/wszyscy-swieci/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 May 2011 08:52:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[United to MY!]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomość Dnia]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/tak_sie_bawi_tak_sie_bawi_sto_li_ca_.jpg" alt="Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!" title="Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!" align="texttop" width="520" height="220" /></a>
Dwa lata temu na Redlogu pojawił bardzo podobny tekst... Ale to nie czas na wspominki, ponieważ już w sobotę najważniejszy mecz sezonu. Spotkanie, na które czeka cały piłkarski świat - finał europejskiej Ligi Mistrzów UEFA. Nie trzeba chyba mówić, co to oznacza dla nas - fanów Manchesteru United. Dlatego już teraz informujemy, gdzie można wspólnie z innymi kibicami United obejrzeć pojedynek Czerwonych Diabłów.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/tak_sie_bawi_tak_sie_bawi_sto_li_ca_.jpg" alt="Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!" title="Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!" align="texttop" width="520" height="220" /></a><br />
Dwa lata temu na Redlogu pojawił bardzo podobny tekst&#8230; Ale to nie czas na wspominki, ponieważ już w sobotę najważniejszy mecz sezonu. Spotkanie, na które czeka cały piłkarski świat &#8211; finał europejskiej Ligi Mistrzów UEFA. Nie trzeba chyba mówić, co to oznacza dla nas &#8211; fanów <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Dlatego już teraz informujemy, gdzie można wspólnie z innymi kibicami United obejrzeć pojedynek Czerwonych Diabłów.<br />
<span id="more-1959"></span></p>
<p><strong>Polecamy: &raquo;<a href="http://redlog.pl/galeria/id/129/">MUFC 19 times</a> &#8211; specjalna galeria</strong></p>
<h4>Ogólnopolskie spotkanie kibiców we Wrocławiu</h4>
<p>Swoją obecność na spotkaniu we Wrocławiu potwierdziło już ponad 90 fanów <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> z całej Polski! Spotkać tam będzie można głównie fanów z Dolnego Śląska, ale swoją obecność zapowiedzieli także fani z Katowic i okolic, Poznania czy Warmii i Mazur.</p>
<p>Kibice <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> obejrzą to spotkanie, jak zwykle zresztą, w Piwiarni Warka, która znajduje się przy ul. Włodkowica (organizowane tam jest także spotkanie na Blackpool).</p>
<p>Osoby zainteresowane spotkaniem proszone są o kontakt z leslavem (gg:<a href="gg:8629865">8629865</a>).</p>
<h4>Poznań</h4>
<p>Poznańska Wiara MU także spotka się na finale Ligi Mistrzów FC Barcelona vs <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>. Jeśli jesteś kibicem United, a nie wiesz, gdzie oglądać finałowy mecz to zapraszamy do Klubu Alibi, który mieści się na ulicy al. Niepodległości 8. Gwarantujemy niezapomniany doping, wspaniałą atmosferę, poznasz prawdziwych fanatyków United. Dodatkowo postaraliśmy się na zakup diabelskich gadżetów, które mają dodać smaczku temu wspaniałemu widowisku. Więcej informacji na naszej stronie: <a href="http://www.poznanskawiaramu.pl/">poznanskawiaramu.pl</a>.</p>
<p>Osoby zainteresowane spotkaniem proszone są o kontakt z valentine83  (gg: <a href="gg:3034963">3034963</a>).</p>
<h4>Olsztyn</h4>
<p>Do miast wspólnie kibicujących Manchesterowi United w finale Ligi Mistrzów UEFA dołączył Olsztyn. Jeśli mieszkańcy stolicy województwa warmińsko-mazurskiego i okolic mają ochotę dołączyć do grona dwóch redlogowców organizujących WSPÓLNE OGLĄDANIE LIGI MISTRZÓW (vide Facebook), zapraszamy w sobotę, 28. maja do Browarni Stara Warszawska już na 20:00.</p>
<h4>Kraków</h4>
<p>Kraków spotyka się w English Football Club przy Mikołajskiej 5. Spotykamy się już koło 18.00 i rozpoczynamy wspólne świętowanie tego wielkiego wydarzenia jakim jest Finał LM. </p>
<h4>Warszawa</h4>
<p>Finał oglądamy na warszawskich Stegnach &#8211; ulica Śródziemnomorska 35 &#8211; na samym jej środku, w okolicach (dla ironii) ulic Katalońskiej i Barcelońskiej.</p>
<p>Miejscem finału jest klub pokerowy o nazwie After Dark. Pomieszczenie jest duże, spokojnie mieszczące nawet i 100 os. Cena piwa to 10 zł. Organizatorzy oroponują, aby każdy postarał się dotrzeć w okolicach 19:30 &#8211; 20:00 najpóźniej, aby uniknąć niepotrzebnego zamieszania. Jako, że ul.Śródziemnomorska jest dość charakterystyczna, to każdy powinien spokojnie trafić na miejsce. Kontakt: <a href="mailto:jakub.lupinski@gmail.com">jakub.lupinski@gmail.com</a></p>
<hr />
<p>Zapraszamy do śledzenia nas na Facebooku, wtedy żadna informacja o spotkaniach kibiców i społeczności fanów nie ujdzie Twojej uwadze!<br />
&nbsp;</p>
<div style="background:#e8f0f9;border:1px solid #abd2e9; padding:15px;height:60px; ">
<div style="width: 200px;  float:right;"><strong><br /><a href="http://www.facebook.com/pages/Redlog/85282357999">Śledź nas na Facebook.com!</a><br /><u><a href="http://www.facebook.com/pages/Redlog/85282357999">Follow us on Facebook.com!</a></u></strong>
</div>
<div style="float:left; "><iframe scrolling="no" frameborder="0" src="http://www.facebook.com/connect/connect.php?id=85282357999&#038;connections=0&#038;stream=0" allowtransparency="true" style="border: none; width: 200px; height: 60px;"></iframe>
<div style="font-size:8px; padding-left:10px"><a href="http://www.facebook.com/pages/Redlog/85282357999">Redlog.pl</a> on Facebook</div>
</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<h4>Inne miasta</h4>
<p>Jeśli chodzi o inne miasta w Polsce, nie mamy jeszcze dokładnych informacji, ale w naszym dziale <a href="http://redlog.pl/spolecznosc/spotkania-kibicow/">Spotkania kibiców</a> znajdują się dokładne lokalizacje itd. miejsc, gdzie na co dzień spotykają się fani United, oraz <a href="http://redcafe.pl/map/">mapa kibiców United</a>! </p>
<p><strong>Zachęcamy do informowania nas w komentarzach o spotkaniach, które organizujecie. Oczywiście istnieje także możliwość dodaniach ich do działu <a href="http://redlog.pl/spolecznosc/spotkania-kibicow/">Spotkania kibiców</a>! Także Czerwone Diabły&#8230; pokażmy, że jesteśmy United!</strong></p>
<p><strong><em>PS.<br />
Na naszym <a href="http://redcafe.pl">forum</a> znajduje się <a href="http://redcafe.pl/multimedia/spiewnik-kibica-t1040.html">temat odnośnie przyśpiewek Manchesteru United</a>. Warto je sobie odświeżyć, aby w zupełnej ciszy meczu nie oglądać ;-)</em></strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zapraszamy na I Krakowski Turniej Klubów Kibica!</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 May 2011 22:21:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[United to MY!]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/03/united_krakow.jpg" alt="Zapraszamy na I Krakowski Turniej Klubów Kibica!"/></a>
Już w najbliższy weekend w Krakowie zostanie rozegrana 1. edycja Turnieju Kibiców Drużyn Zagranicznych - Football Factory Cracow! Nie zabraknie oczywiście reprezentacji <strong>Manchesteru United</strong>!
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/03/united_krakow.jpg" alt="Zapraszamy na I Krakowski Turniej Klubów Kibica!"/></a><br />
Już w najbliższy weekend w Krakowie zostanie rozegrana 1. edycja Turnieju Kibiców Drużyn Zagranicznych &#8211; Football Factory Cracow! Nie zabraknie oczywiście reprezentacji <strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a></strong>!<br />
<span id="more-1933"></span><br />
Początek turnieju zaplanowany jest na sobotę. O godzinie 12:00 odbędzie się prezentacja wszystkich 8 drużyn biorących udział w turnieju. Do 16:30 na boisku przy ulicy Grzegórzeckiej 24 zostaną rozegrane mecze grupowe. </p>
<h4>Grupy</h4>
<div>
<div style="float:left; width:48%"><strong>Grupa A:</strong><br />
Liverpool FC<br />
Barcelona FC<br />
Real Madryt<br />
<a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>
</div>
<div style="float:right; width:48%"><strong>Grupa B:</strong><br />
AC Milan<br />
Juventus Turyn<br />
Chelsea FC<br />
Arsenal FC</div>
</div>
<p><br class="clear" /></p>
<p>W niedzielę od 11:00 będziemy świadkami fazy pucharowej, finału, oraz meczów o 3. i 5. miejsce. O 16:30 w pubie English Football Club (ul. Mikołajska 5) odbędzie się uroczyste wręczenie nagród, następnie wspólne oglądanie szlagieru angielskiej Premier League &#8211; spotkania pomiędzy Manchesterem United a Chelsea. Na koniec dnia zaplanowane jest oczywiście także after party.  </p>
<p>Na Redlogu nie zabraknie oczywiście obszernej relacji oraz galerii zdjęć. Zapraszamy także do kibicowania krakowskiej ekipie Czerwonych Diabłów ;-)</p>
<p>Zachęcamy również do odwiedzenia <a href="http://www.facebook.com/pages/Football-Factory-Cracow/213909225302318?ref=ts">oficjalnego fanpage&#8217;a turnieju na Facebooku</a>!</p>
<div class="ct"><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/05/Ilustracje/football_factory_cracow_pla.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/05/Ilustracje/football_factory_cracow_pla.jpg" alt="football_factory_cracow_pla.jpg" title="football_factory_cracow_pla.jpg" width="300px"/></a></div>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Do ostatniego gwizdka!</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/03/11/do-ostatniego-gwizdka/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/03/11/do-ostatniego-gwizdka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Mar 2011 06:26:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Roxanne</dc:creator>
				<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Nadzieja]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/03/11/do-ostatniego-gwizdka/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/03/11/do-ostatniego-gwizdka/"><img title="Do ostatniego gwizdka!" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/03/kibice.jpg" alt="Do ostatniego gwizdka!" width="520" height="220" /></a>
Nadzieja matką głupich? Czy może jest jak cukier w herbacie? Jeśli nawet jest jej bardzo mało, to i tak wszystko osłodzi. Jedno możemy uznać za pewnik - nadzieja = kibicowanie.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/03/11/do-ostatniego-gwizdka/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/nadzieja" title="Nadzieja">Nadzieja</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/03/11/do-ostatniego-gwizdka/"><img title="Do ostatniego gwizdka!" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/03/kibice.jpg" alt="Do ostatniego gwizdka!" width="520" height="220" /></a><br />
Nadzieja matką głupich? Czy może jest jak cukier w herbacie? Jeśli nawet jest jej bardzo mało, to i tak wszystko osłodzi. Jedno możemy uznać za pewnik &#8211; nadzieja = kibicowanie.<br />
<span id="more-1850"></span><br />
Od lat wspierasz swoich ulubieńców w dążeniu do celu. <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> jest obecnie klubem, który w rozgrywkach radzi sobie znakomicie. Grają tu wyśmienici piłkarze o wielkich umiejętnościach. Zawsze oczekujesz więc wygranej, a porażkę przyjmujesz z ciężkim sercem. Kiedy przychodzi czas meczu, zasiadasz przed telewizorem i ze zniecierpliwieniem wyczekujesz pierwszego gwizdka. Czy to u siebie, czy na wyjeździe, z całego serca chcesz zwycięstwa United. Myśl o zbliżającym się meczu napawa Cię radością. Zanim spotkanie się rozpocznie nie dopuszczasz do siebie myśli, że Diabły mogą przegrać. Przecież grają w tym sezonie wyśmienicie, co takiego mogłoby się stać? Twoja nadzieja na wygraną w tym momencie jest pewnością, że wszystko pójdzie dobrym torem. Podczas meczu, siedząc przed telewizorem z wzrokiem wlepionym w kolorowy ekran, przechodzisz jednak czasem ze skrajności w skrajność.</p>
<p>Wszystko to zależne jest od prezentowanej przez Diabłów gry. Jeśli wszystko jest w jak najlepszym porządku – przepełnia Cię duma i ze spokojem oglądasz popisy podopiecznych Sir Alexa. Nie martwisz się o wynik. Czujesz wtedy, jakbyś leżał na gorącej plaży i popijał zimny napój przez fikuśną rurkę. Z założonymi na nos przeciwsłonecznymi okularami uśmiechałabyś się złośliwie, patrząc, jak rywal United wylewa z siebie siódme poty. W wyśmienitym nastroju wybaczasz Diabłom szybciutko drobne potknięcia.</p>
<p>Co jednak dzieje się z tym niezmąconym dotychczas spokojem, jeśli nagle coś się sypie? Każde złe podanie doprowadza do szewskiej pasji! Irytuje każde idiotyczne zagranie, po którym rywal przejmuje piłkę. W głowie rodzą się różne myśli. Zaraz zaczynasz szukać kozła ofiarnego. I winny może być a to piłkarz, bo źle podał, a to trener, bo ta zmiana była zła i przyniosła tylko nieszczęście, a to sędzia, bo tam żadnego faulu nie było, a to ten tam kibic w tej czarnej czapce, bo się krzywo w kamerę popatrzył.</p>
<p>Na pewno znasz w swoim otoczeniu wielu ludzi (kibiców) małej wiary, którzy nawet na długo przed końcowym gwizdkiem spisują swoją drużynę na straty i wyłączają mecz lub powtarzają do znudzenia sławne <em>już nic z tego nie będzie</em>. Wielu z nich na pewno wkrótce staje się tzw. sezonowcami. Przerzucają się na kibicowanie innemu klubowi, bo np. taka Barcelona częściej wygrywa i będzie można żyć w spokoju o wynik a dodatkowo obnosić się z dumą. Jakieś korzyści? W sumie żadnych, bo kibicowanie związane jest nieodłącznie z wiarą w możliwości ukochanego klubu – <strong>jednego na zawsze</strong>, a nie pięćdziesięciu tysięcy dwustu trzydziestu trzech.</p>
<p>Kiedy zaczyna dziać się źle, a nawet bardzo źle, niezbędne, ale też często trudne jest włączenie w głowie lampki z napisem „nadzieja”. To ona pomaga nam zawsze nadal wierzyć w to, że losy ze złych odwrócą się na te dobre. W końcu nic nigdy nie jest pewne! Nikt z nas nie jest prorokiem i przyszłości nie przewiduje! A nóż widelec nasza nadzieja pomoże ulubieńcom w wygranej? Może to właśnie siła wiary kibiców w zwycięstwo w jakimś stopniu przyczynia się do odniesionego sukcesu?</p>
<p>Proponuję zrobić sobie szybciutko mały rachunek sumienia. Ile razy zwątpiliśmy, ile razy uznaliśmy, że Diabły już nie dadzą w danym meczu rady? Wreszcie – ile razy pokazali nam, że gdy spisaliśmy ich na straty, popełniliśmy największy możliwy błąd? Te wszystkie bramki w ostatnich minutach, podczas gdy wynik był dla nas bardzo niekorzystny… Chyba mało kto wierzył, że jeszcze może się udać.</p>
<p>Moi drodzy. Futbol jest <strong>nieprzewidywalny</strong>. Póki piłka w grze – wszystko jest możliwe i chciałabym, aby każdy z nas miał tego świadomość! Mecz trwa przecież dziewięćdziesiąt minut! Przyznajmy jednak zgodnie, że czasem o tym niestety zapominamy. Mimo wszystko, lepiej chyba na koniec stwierdzić &#8222;<strong>a nie mówiłem&#8221;</strong> niż &#8222;<strong>o kurczę, jednak im się udało&#8221;</strong>.</p>
<p>Odpowiednim na zakończenie będzie cytat z pieśni Jana Kochanowskiego:</p>
<blockquote><p><em>Nie porzucaj nadzieje,<br />
jakoć się kolwiek dzieje…</em></p></blockquote>
<p>Niech nasza wiara, wiara kibiców nie gaśnie! Do ostatniego gwizdka!</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="390" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/yePL8BX8MaE?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/v/yePL8BX8MaE?fs=1&amp;hl=pl_PL&amp;rel=0" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/nadzieja" title="Nadzieja">Nadzieja</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/03/11/do-ostatniego-gwizdka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Od rangi meczu nie zależy ranga kibica</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/03/03/od-rangi-meczu-nie-zalezy-ranga-kibica/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/03/03/od-rangi-meczu-nie-zalezy-ranga-kibica/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 Mar 2011 06:07:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/03/03/od-rangi-meczu-nie-zalezy-ranga-kibica/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/03/03/od-rangi-meczu-nie-zalezy-ranga-kibica/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/03/okregowka.jpg" alt="Od rangi meczu nie zależy ranga kibica" title="Od rangi meczu nie zależy ranga kibica" width="520" height="220" /></a>
Dzisiaj rano, wyrywając kolejną kartkę z kalendarza, natknąłem się na cytat Aleksandra Kumora stanowiący tytuł tego wpisu. Dość długo dochodziłem do tego, co miał na myśli ten polski aforysta i w zasadzie przyszło mi do głowy kilka interpretacji. Chciałbym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami, bo sam zadręczam się już kilka godzin.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/03/03/od-rangi-meczu-nie-zalezy-ranga-kibica/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/03/03/od-rangi-meczu-nie-zalezy-ranga-kibica/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/03/okregowka.jpg" alt="Od rangi meczu nie zależy ranga kibica" title="Od rangi meczu nie zależy ranga kibica" width="520" height="220" /></a><br />
Dzisiaj rano, wyrywając kolejną kartkę z kalendarza, natknąłem się na cytat Aleksandra Kumora stanowiący tytuł tego wpisu. Dość długo dochodziłem do tego, co miał na myśli ten polski aforysta i w zasadzie przyszło mi do głowy kilka interpretacji. Chciałbym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami, bo sam zadręczam się już kilka godzin.<br />
<span id="more-1840"></span></p>
<p>Pierwsze co mi się nasunęło, to sytuacja, gdy podczas trwania jakiejś międzynarodowej imprezy piłkarskiej odbywa się mecz naszej reprezentacji. Taki klasyczny przykład: Polska &#8211; Niemcy. Cały kraj żyje tym pojedynkiem, ludzie wywieszają flagi, zakładają szaliki, my faceci zaopatrujemy się w skrzynki piwa. Wybija godzina spotkania, no i czy to w domu, czy w pubie, czy gdziekolwiek indziej, wszyscy siadamy i oglądamy mecz z nadzieją, że może tym razem uda się dokopać rywalom zza zachodniej granicy. Na co dzień nie bardzo interesuje nas sytuacja kadry. Owszem, wiemy to, o czym głośno w mediach, czyli znane nam są skandale, afery, ale zagłębianie się w sprawy reprezentacji: roszady kadrowe, mecze towarzyskie, raczej średnio nas interesuje. Zresztą, kto by miał na to czas? No, ale kiedy nasi grają z Niemcami, budzi się w nas wielki patriotyzm. Zabrzmiało sarkastycznie?</p>
<p>Nie miało. Uważam, że to naprawdę dobrze, że w takich momentach wszyscy jesteśmy razem i razem wspieramy drużynę. Zapominamy o nienawiści do PZPN, nie obrażamy już trenera, bo przecież gra Polska. I jakkolwiek ma się ich forma, jesteśmy całym sercem za nimi. No i jak tu teraz nawiązać do słów Kumora? A no tak, że należy im zaprzeczyć. Bo wychodzi na to, że ranga kibica zależy od rangi meczu. Ważny mecz, to i kibicowanie silniejsze. A według Kumora tak chyba być nie powinno.</p>
<p>Kolejne o czym pomyślałem w związku z cytatem, to różnica pomiędzy kibicem niewielkiej drużyny lokalnej a kibicem takiego <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Czyj mecz będzie ważniejszy? Ligowy pojedynek Manchesteru z Liverpoolem, czy Energetyka Rybnik ze Skałką Żabnica? (3 liga, gr. opolsko-śląska). Wydawałoby się, że odpowiedź jest prosta. Ale czy zatem kibic giganta Premiership jest ważniejszy rangą od kibica polskiego trzecioligowca? Sądzę, że nie. A dlaczego? Bo &#8222;od rangi meczu nie zależy ranga kibica&#8221;. Fan małej drużyny ze swojego miasta zazwyczaj pozostaje jej fanem do końca życia. Fan europejskiej potęgi, zazwyczaj jest sezonowcem. Oburzeni? Spokojnie. Wiem, że istnieje rzesza wyjątków.</p>
<p>Ostatnia rzecz, jaka mi się nasuwa to kultura kibicowania. Czy istnieje w ogóle coś takiego jak ranga kibica? Jestem za Wisłą, a ty jesteś za Legią. Ja jestem lepszy, a tobie należy się wpier**l.</p>
<p>Czy tak? Otóż nie. Bo my kolego, jesteśmy równi. Wszyscy.</p>
<p>Na koniec, chciałbym zapytać jak Wy rozumiecie te słowa. Podobnie, czy zupełnie inaczej? Spróbujcie rozkminić, a ja czekam na odpowiedź w komentarzach.</p>
<p><strong>Autor: Strimko</strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/03/03/od-rangi-meczu-nie-zalezy-ranga-kibica/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Bo ja po prostu nie akceptuję nienawiści&#8230;</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/01/18/bo-ja-po-prostu-nie-akceptuje-nienawisci/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/01/18/bo-ja-po-prostu-nie-akceptuje-nienawisci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Jan 2011 09:26:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Curt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/01/18/bo-ja-po-prostu-nie-akceptuje-nienawisci/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/01/18/bo-ja-po-prostu-nie-akceptuje-nienawisci/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/02/own_goal.jpeg" alt="Bo ja po prostu nie akceptuję nienawiści..." title="Bo ja po prostu nie akceptuję nienawiści..." width="520" height="220" /></a>
Rywalizacja pomiędzy klubami jest trwale zapisana w historii futbolu. Szczególną niechęcią do siebie darzą się zawsze kluby z miast położonych obok siebie, z tej samej miejscowości, bądź walczące nawzajem o najcenniejsze trofea. Nie dziwi mnie to, że kibice i piłkarze przeciwnych sobie drużyn delikatnie mówiąc "nie przepadają za sobą". Powiem więcej, jestem za tym, żeby tę tradycję podtrzymywać, gdyż - jak każdy zagorzały kibic wie - dodaje to wyjątkowego smaczku względem całych zmagań pomiędzy obiema ekipami. Kto z nas nie lubi tego dreszczyku emocji i adrenaliny przed starciami z Liverpoolem, Chelsea czy derbowymi meczami z City? Na tego typu zdarzenia czekamy zawsze, więc o tyle wtedy bardziej smakuje nam przekomarzanie się z naszymi rywalami, robienie sobie z nich żartów itp. W moim przekonaniu jednak nie powinno być między nami żadnej nienawiści, nie chodzi tu tylko o tę sportową, bo ona jest zjawiskiem bardzo negatywnym w każdej dziedzinie, ale to przede wszystkim na niej chciałbym się dzisiaj skupić.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/01/18/bo-ja-po-prostu-nie-akceptuje-nienawisci/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/01/18/bo-ja-po-prostu-nie-akceptuje-nienawisci/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/02/own_goal.jpeg" alt="Bo ja po prostu nie akceptuję nienawiści..." title="Bo ja po prostu nie akceptuję nienawiści..." width="520" height="220" /></a><br />
Rywalizacja pomiędzy klubami jest trwale zapisana w historii futbolu. Szczególną niechęcią do siebie darzą się zawsze kluby z miast położonych obok siebie, z tej samej miejscowości, bądź walczące nawzajem o najcenniejsze trofea. Nie dziwi mnie to, że kibice i piłkarze przeciwnych sobie drużyn delikatnie mówiąc &#8222;nie przepadają za sobą&#8221;. Powiem więcej, jestem za tym, żeby tę tradycję podtrzymywać, gdyż &#8211; jak każdy zagorzały kibic wie &#8211; dodaje to wyjątkowego smaczku względem całych zmagań pomiędzy obiema ekipami. Kto z nas nie lubi tego dreszczyku emocji i adrenaliny przed starciami z Liverpoolem, Chelsea czy derbowymi meczami z City? Na tego typu zdarzenia czekamy zawsze, więc o tyle wtedy bardziej smakuje nam przekomarzanie się z naszymi rywalami, robienie sobie z nich żartów itp. W moim przekonaniu jednak nie powinno być między nami żadnej nienawiści, nie chodzi tu tylko o tę sportową, bo ona jest zjawiskiem bardzo negatywnym w każdej dziedzinie, ale to przede wszystkim na niej chciałbym się dzisiaj skupić.<br />
<span id="more-1763"></span><br />
<img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/01/Ilustracje/kibice_united.jpeg" alt="Kibice Manchesteru United" title="Kibice Manchesteru United" align="left" width="218" height="175" />W Anglii póki co jeszcze nigdy nie miałem okazji być na żadnym stadionie, więc moja ocena może być nieco nieobiektywna, lecz z tego co zauważyłem w Internecie czy telewizji wzajemne niszczenie się wśród ich rodzimego futbolu jest zjawiskiem dosyć powszechnym. Nie wydaje mi się, aby śpiewanie rasistowskich piosenek na kibiców i piłkarzy drugiej drużyny było czymś dobrym, wręcz przeciwnie &#8211; nie powinny one mieć w ogóle miejsca, a publikę praktykującą takie przyśpiewki winno się surowo karać. Nie sugeruję, że na meczach nie ma być żadnej oprawy i śpiewów, ostatecznie nie mam też nic przeciwko używaniu wulgaryzmów (jak wiadomo one były i będą obecne w świecie kibiców), ale o wiele bardziej wolę usłyszeć &#8222;Glory, glory <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Man United</a>&#8221; i &#8222;Take me home, United road&#8221;, niż „piosenkę” o Emmanuelu Adebayorze, w której obraża się na raz jego pochodzenie, rodzinę i kolor skóry. Wiem, to jest zabawne, podnosi atmosferę wśród antyfanów reprezentanta Togo, ale zdecydowanie urąga jego godności. Nie lubimy jakiegoś klubu i chcemy się z niego pośmiać? Nie widzę problemu – zaśpiewajmy o tym, że nie mają tradycji, nie osiągają sukcesów, bądź ich piłkarze przekładają swoją gażę nad klubowe barwy. </p>
<div class="ct"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/11/liverpool_laugh.jpg" alt="Liverpool" title="Liverpool" width="520" height="250" /></div>
<p>O ile na Wyspach problem ten występuje tylko na stadionach, tak w Polsce jest on bardziej złożony i niebezpieczny – nawet dla osób postronnych. Wyobraźmy sobie taką sytuację – jesteśmy w jakimś polskim mieście, przechadzamy się wieczorową porą, nie mając świadomości, że dzielnica, na której się znajdujemy „podlega” jakiemuś klubowi i mając pecha, spotyka nas grupka fanatyków-psychopatów kierująca do nas pytanie z serii &#8222;Wisła czy Cracovia?&#8221;. W razie nie pokrycia się naszej odpowiedzi z tym, co chcą oni usłyszeć możemy zostać pobici, bądź w najlepszym przypadku poniżeni. Niezbyt fajne uczucie, co? Zwłaszcza jeśli dotyka to ludzi, których kompletnie nawet nie interesuje rywalizacja między tymi klubami. Drugą sprawą są, podobnie jak w Anglii, problemy treści okrzyków na trybunach. Tutaj jednak bijemy niekiedy Brytyjczyków na głowę… Jak można w kraju, który tak brutalnie został dotknięty przez eksterminację Żydów i Słowian podczas II W.Ś. śpiewać teksty typu <em>Pasiaki do gazu</em>? </p>
<p>Czy ludzie nie zdają sobie sprawy, co im przechodzi przez usta?  Nie poniżają w ten sposób tylko swoich przeciwników, ale wręcz drwią z naszych przodków, którzy byli bestialsko traktowani i zabijani w obozach koncentracyjnych. Co więcej, życzą im w ten sposób z całego serca, aby spotkało ich to samo – dają jawne przyzwolenie i aprobatę na tak przykre praktyki, jakie spotkały nas wtedy… Ciekawe, czy tak pięknie i donośnie skandowaliby tego typu sentencje, gdyby byli świadkami tego typu tragedii? My, Polacy robimy świetne oprawy, jesteśmy znani w każdej dziedzinie sportu z niesamowicie żywego dopingu, jest nas wszędzie pełno. Róbmy więc wszystko, co w naszej mocy, by na świecie utrwalał się właśnie taki obraz polskiego kibica, a nie chuligana i bandyty.</p>
<p>Moim marzeniem jest, by podobnie jak w Anglii ciągle pracowało się nad tym problemem. Na przestrzeni lat byliśmy świadkami fantastycznej i systematycznej poprawy tamtejszych obyczajów stadionowych. Udało im się wyeliminować chuligaństwo, które dotykało normalnego kibica. Jak wielką uciechą jest dla mnie zobaczyć podczas transmisji z angielskich boisk całe rodziny wspierające ze wszystkich sił swoich pupili i jedynym ich zmartwieniem jest to, aby ich ulubieńcy odnieśli zwycięstwo, a nie to, że za kolor swojego szalika mogą mieć naprawdę duże kłopoty…</p>
<p>Reforma stadionowa w Wielkiej Brytanii daje mi wiarę w to, że stopniowo z bandytyzmem wśród kibiców można walczyć, trzeba tylko prawdziwych chęci wśród służb publicznych, rządowych, jak i nas samych. </p>
<p>A Was drodzy kibice wzywam do intensywnego dopingu i wspierania Waszych klubów – tych małych jak i dużych. Pamiętajcie: to Wy tworzycie wizerunek Waszych barw!</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/01/18/bo-ja-po-prostu-nie-akceptuje-nienawisci/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nasza schizofrenia</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/01/01/nasza-schizofrenia/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/01/01/nasza-schizofrenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 Jan 2011 07:00:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>sashi</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/01/01/nasza-schizofrenia/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/01/01/nasza-schizofrenia/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/01/kibice.jpeg" alt="Nasza schizofrenia" title="Nasza schizofrenia" width="520" height="220" /></a>
Zdaję sobie sprawę, że temat, który chcę poruszyć, może wzbudzić wątpliwości, ale chyba warto się zastanowić nad pewnymi sprawami, nawet nad miłością do piłki, trochę głębiej. Jeśli właśnie czytasz ten tekst, to jest wielce prawdopodobnym, że kiedyś sam(a) musiałeś/aś sobie lub komuś odpowiedzieć na pytanie, dlaczego właściwie chcesz wspierać klub piłkarski, którego stadion oddalony jest od twojego domu o setki kilometrów. I trzeba przyznać, że w większości z nas to pytanie może wzbudzić pewną dozę zmieszania.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/01/01/nasza-schizofrenia/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/przemyslenia" title="przemyślenia">przemyślenia</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/01/01/nasza-schizofrenia/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/01/kibice.jpeg" alt="Nasza schizofrenia" title="Nasza schizofrenia" width="520" height="220" /></a><br />
Zdaję sobie sprawę, że temat, który chcę poruszyć, może wzbudzić wątpliwości, ale chyba warto się zastanowić nad pewnymi sprawami, nawet nad miłością do piłki, trochę głębiej. Jeśli właśnie czytasz ten tekst, to jest wielce prawdopodobnym, że kiedyś sam(a) musiałeś/aś sobie lub komuś odpowiedzieć na pytanie, dlaczego właściwie chcesz wspierać klub piłkarski, którego stadion oddalony jest od twojego domu o setki kilometrów. I trzeba przyznać, że w większości z nas to pytanie może wzbudzić pewną dozę zmieszania.<br />
<span id="more-1731"></span><br />
Jeśli w tej chwili zastanawiasz się nad odpowiedzią, to pewnie rozum stara się odwoływać do argumentów w postaci imponującej historii, świetnych statystyk, piłkarzy, których uważasz za godnych podziwu. Z drugiej strony serce wywołuje w pamięci niezapomniane piłkarskie emocje (bardzo możliwe, że pewien nadzwyczajny wieczór na Camp Nou w 1999 roku). Wielu z nas lubi tworzyć piękne opowieści o magicznej chwili, zrządzeniu losu, który sprawił, że to z tym, a nie innym klubem na zawsze związało się nasze życie. Czy nie świadczy to jednak o drobnym rozdwojeniu jaźni? Może delikatniej &#8211; o naszym rozdarciu między sercem i rozumem? O tym, że jako kibice jesteśmy pełni sprzeczności?</p>
<h4>Tożsamość XXI wieku, czyli dlaczego sami wybieramy sobie kluby</h4>
<p>Człowiek Zachodu u progu drugiej dekady XXI wieku żyje w świecie nieustannych wyborów. To one stanowią o jego funkcjonowaniu w społeczeństwie. Dziś tożsamość nie jest czymś narzuconym z góry. Większość z nas sama podejmuje decyzje, które rozstrzygają o przynależności do danych grup społecznych. Świat wręcz sam tego od nas oczekuje; to dziś bardziej konieczność niż możliwość. </p>
<p>Wydaje nam się to oczywiste, ale przecież przez wieki ludzie byli (a w niektórych częściach świata wciąż są) całkowicie zdeterminowani przez grupę, w której się rodzili. Ona decydowała o miejscu zamieszkania, małżeństwach, pracy, czasie wolnym, zainteresowaniach. Człowiek rodził się z gotową tożsamością, z zaplanowaną ścieżką życiową, z której oczywiście mógł próbować zboczyć, ale to nie zmienia faktu, że takowa była zawsze dla niego przygotowana. Dziś nasze życie to pasmo niekończących się decyzji, zaczynając od tych tych najistotniejszych, dotyczących partnera życiowego, kraju zamieszkania, poprzez ubiór (który przypisuje nas do jakiejś zbiorowości), na grupach na Facebooku (które częściowo tworzą nasz wizerunek w sieci) skończywszy. Padają ostatnie bastiony, jak podział ról i zadań, wynikający z rzeczy tak naturalnej jak płeć, o czym najlepiej świadczy to, że na piłkarskim blogu pisze do Was kobieta. </p>
<p>Na tej charakterystycznej dla naszych czasów możliwości podejmowania samodzielnych decyzji, uwolnienia od narzuconej z góry przynależności, bazują nasze rozumowe argumenty, decydujące o wyborze klubu, któremu chcemy kibicować. Czujemy, że mamy do tego prawo, więcej – odbieramy to jako konieczność. Nasz ukochany klub piłkarski to kolejny element budowanej przez nas układanki tożsamości. Lubimy przytaczać różnorodne, wspominane już przez mnie argumenty, dotyczące historii klubu, jego stylu gry, charakterystyki piłkarzy i innych spraw. Tak przecież lubimy sprawiać wrażenie, że decyzja została podjęta świadomie, że wybraliśmy tę grupę kibiców, do której chcemy dołączyć, bo nam najbardziej odpowiadała, pasuje do nas, jest manifestacją tego, kim jesteśmy. Dlatego też z taką lubością oddajemy się dyskusjom o klubie, zwłaszcza z kibicami innych drużyn. Coraz bardziej szczegółowe rozważanie jego spraw utwierdza nas w przekonaniu o tym, że rzeczywiście decyzję przemyśleliśmy, że mamy argumenty, że istnieją racjonalne, czy niemal racjonalne, czynniki, które przeważyły szalę. Czasem jednak zachowujemy się zgoła odmiennie.</p>
<h4>Trochę inny patriotyzm, czyli dlaczego to kluby wybierają nas</h4>
<p>Jak już pisałam, często o miłości do naszego klubu i o jej genezie tworzymy bardzo emocjonalne opowieści. Odwołujemy się do wyjątkowych wspomnień, wskazujemy na zrządzenia losu (te wszystkie przypadkowo widziane mecze i historie podwórkowe), które zdecydowały o wyborze ulubionej drużyny. Nasz szacunek wzbudza trwanie przy jednym klubie przez wiele lat. Za swój obowiązek uważamy bycie przy zespole, który już raz obraliśmy, bez względu na to czy on, czy my sami się przypadkiem nie zmieniamy. Chwiejność, niezdecydowanie w oddaniu klubowi, zwłaszcza w gorszym dla niego czasie, są źle widziane. Często traktujemy więc decyzję – którą (jak się wydaje) sami wcześniej podjęliśmy – o wyborze drużyny, której kibicujemy, tak jakby została podjęta za nas. Dobrze widziane jest takie oddanie klubowi, jakby był on niemal naszą „drugą ojczyzną”, jakbyśmy nie mieli innego wyjścia, jak tylko mu sprzyjać, jakby było to dla nas naturalne.</p>
<p>Wynika to chyba z faktu, że wielu kibiców piłkarskich jest bardzo przywiązanych do tradycyjnych wartości, do patriotyzmu (jakkolwiek go rozumieją), który poza wszystkim, jest rodzajem uczucia, emocji. Piłka reprezentacyjna, choć ulega nieubłaganym transformacjom, ma się wciąż nieźle. Większość kibiców piłki nożnej, którzy na co dzień śledzą rozgrywki klubowe, elektryzują wielkie imprezy, w których mierzą się reprezentacje. Patriotyzm, który może być podczas ich trwania manifestowany, pozostaje, jak pisałam, rodzajem emocji, ale skrzętnie „wykorzystujemy” to, że istnieją oczywiście także inne silne emocje. To na nich obudowujemy związek z naszymi klubami, naszymi „samodzielnie wybranymi ojczyznami”*. Czasem urzeka nas w pierwszej chwili jakieś wspaniałe zwycięstwo, innym razem stworzenie niesamowitego poziomu widowiska, zamanifestowanie charakteru drużyny – nieustępliwości, męstwa. Innym razem wydarzenie piłkarskie splata się z jakimś ważnym momentem naszego życia. W takich chwilach, wyzwalających duże emocje, powstać może zaczątek „mitu założycielskiego” naszego przywiązania do klubu. Gdy już przeżyjemy taką chwilę, chcemy jak najszybciej uprawomocnić nasz nowy stan, wtedy otaczamy się przedmiotami z klubem związanymi, poznajemy jego historię, uczymy się przyśpiewek. To wszystko ma świadczyć o naszym zaangażowaniu, przyspieszyć nasze „wrośnięcie” w grupę kibiców klubu. To sprawia, że nasza z nim relacja szybko wydaje się naturalna, głęboka i odwieczna.</p>
<p>Dochodzimy tym samym do najważniejszego dla mnie pytania. Czy na drodze przyszłego kibica stoi zawsze najpierw emocja, która decyduje o wyborze klubu, a dopiero później decyzja jest przez niego racjonalizowana? A może zaczyna się od świadomej decyzji człowieka, który buduje swoją tożsamość, który jednak próbuje przy tym ukryć fakt, że dokonał wyboru, aby podkreślić nieodwołalność relacji z klubem, wagę tego przywiązania?</p>
<p>Najprościej wydaje się odpowiedzieć sobie na pytanie &#8211; jak sądzisz drogi kibicu, zakochujesz się w klubie, bo znasz jego wspaniałą historię czy poznajesz jego historię, bo wcześniej się w nim zakochałeś? Jakkolwiek odpowiesz i tak okaże się, że jesteś pełen sprzeczności i w pewnym sensie trochę się oszukujesz.</p>
<p><em>* Pozostawiam całkowicie z boku kwestię tego, że naszym przywiązaniem i emocjami może kierować przy tym machina marketingowa. Rodzi to bowiem szereg kolejnych wątpliwości.</em></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/przemyslenia" title="przemyślenia">przemyślenia</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/01/01/nasza-schizofrenia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Nasz chłopak Wayne</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/11/26/nasz-chlopak-wayne/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/11/26/nasz-chlopak-wayne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Nov 2010 13:40:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wiktor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Sir Alex Ferguson]]></category>
		<category><![CDATA[Wayne Rooney]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/11/26/nasz-chlopak-wayne/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/11/26/nasz-chlopak-wayne/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/11/wayne_rooney_2.jpeg" alt="Nasz chłopak Wayne" title="Nasz chłopak Wayne" width="520" height="220" /></a>
Nie zważając na wszelkie głosy krytyki pod adresem Rooneya, postanowiłem napisać tekst o naszym napastniku i spróbuję go choć trochę obronić przed masą ludzi równających go z ziemią, mieszających z błotem. Bez względu na wszystko, Wayne to nasz zawodnik i tak długo, jak gra w barwach Manchesteru United - my, jako kibice, powinniśmy go wspierać. Ferguson może go ukarać czy zbluzgać. My nie możemy tego robić, bo <strong>nikt z nas nie wie, jak było naprawdę</strong>.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/11/26/nasz-chlopak-wayne/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson" title="Sir Alex Ferguson">Sir Alex Ferguson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney" title="Wayne Rooney">Wayne Rooney</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/11/26/nasz-chlopak-wayne/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/11/wayne_rooney_2.jpeg" alt="Nasz chłopak Wayne" title="Nasz chłopak Wayne" width="520" height="220" /></a><br />
Nie zważając na wszelkie głosy krytyki pod adresem Rooneya, postanowiłem napisać tekst o naszym napastniku i spróbuję go choć trochę obronić przed masą ludzi równających go z ziemią, mieszających z błotem. Bez względu na wszystko, Wayne to nasz zawodnik i tak długo, jak gra w barwach <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> &#8211; my, jako kibice, powinniśmy go wspierać. Ferguson może go ukarać czy zbluzgać. My nie możemy tego robić, bo <strong>nikt z nas nie wie, jak było naprawdę</strong>.<br />
<span id="more-1677"></span></p>
<h4>Przypomnijmy&#8230;</h4>
<p>Najpierw Rooney zaprzecza wszelkim plotkom odnośnie rzekomej kontuzji &#8222;wymyślonej&#8221; przez Fergusona. Potem smutny, przygnębiony Szkot łamanym głosem informuje, że Anglik chce odejść, a on sam nie wie, co się stało. Ferguson wygląda na okropnie zawiedzionego. Dzień później wszyscy czekają na <em>statement</em> Rooneya &#8211; ten potwierdza chęć odejścia, z Old Trafford znikają plakaty z jego wizerunkiem. Kibice <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> przychodzą w kominiarkach pod dom Rooneya i grożą mu śmiercią w przypadku odejścia do City. Nazajutrz Ferguson udziela niejasnych odpowiedzi dziennikarzowi (&#8222;Nie czytałem oświadczenia Rooneya. Spotykam się jutro z Davidem Gillem o 10. David rozmawiał z właścicielami klubu tej nocy. Nie chcemy wielkiej sagi, musimy się skupić przed najbliższym meczem. Przed weekendem chcę wszystko zakończyć&#8221;). Następnego dnia docierają do nas różne plotki na temat rzekomego spotkania trenera z dyrektorem wykonawczym United. Około 14. czasu polskiego angielskie media informują o przedłużeniu kontraktu przez Wayne&#8217;a Rooneya.</p>
<p>Pełno tu zawirowań i niejasności. Każdy z nas kibiców czekał na nowe wieści, spora część skreśliła już Rooneya. Ja jednak z nadzieją czekałem. Może to zabrzmi naiwnie, ale wierzyłem, że zostanie.</p>
<p>Podczas tej karuzeli nikt nie wiedział, co tak naprawdę się dzieje. Jedni mówili o kłótni z Fergusonem, drudzy o okropnych Glazerach, którzy naciskali na sztab szkoleniowy, by sprzedać Anglika, jeszcze inni o wygórowanych żądaniach Roo. Co się stało naprawdę? Tego nie wie nikt. Nadmierni optymiści twierdzili, że Rooney, jako wierny kibic United, postawił ultimatum właścicielom w związku z olbrzymim długiem &#8211; traktuję to jednak z przymrużeniem oka.</p>
<h4>Wersja I &#8211; geniusz Fergusona</h4>
<p>Ja sobie to poukładałem w ten sposób. Jako że uważam, iż Ferguson to największy geniusz futbolu &#8211; wymyśliłem własną teorię. Szkocki trener widział jak media niszczą Rooneya, jak z każdym meczem jest coraz słabszy, a angielskie brukowce używają sobie coraz bardziej. Znalazł rozwiązanie &#8211; doskonały temat zastępczy. Olbrzymie zawirowanie &#8211; mediom Rooney już zbrzydł, a przy okazji podpisał nowy kontrakt z klubem. Potem wysłał go do Dubaju na wakacje z żoną, następnie do Stanów na trening kondycyjny. O przygodach Rooneya z prostytutkami ucichło, Anglik wypoczęty &#8211; sytuacja dla Fergusona wręcz wymarzona.</p>
<h4>Wersja II &#8211; odejście Rooneya</h4>
<p>Z drugiej strony &#8211; zaniepokoiła mnie nieobecność Rooneya. Zbyt długa. Znów zacząłem kojarzyć fakty. Zdjęcia Rooneya podpisującego kontrakt nie widziałem. Pomyślałem, że Ferguson pod przykrywką kontuzji i wyjazdów &#8211; przeczeka do stycznia, a wtedy za bajeczną kwotę pozbędzie się go. Tak, by drużyna ucierpiała jak najmniej. I zacząłem się do tego przekonywać, jednak&#8230;</p>
<p>Powrót Rooneya w ostatni weekend sprowadził mnie na ziemię. Mecz z Rangersami utwierdził w przekonaniu, że to nie może być prawda.</p>
<p>Odbiegając nieco od tematu&#8230; Nie wiem, czy wprowadzenie Rooneya wraz ze Scholesem w meczu z Wigan było celowym zagraniem. Jeśli tak, no to jest to kolejny dowód na to, jak świetnym psychologiem jest Fergie. Cóż za kontrast &#8211; Scholes, zawodnik bez swojego agenta, jeden z najbardziej utalentowanych zawodników w kraju, który był z klubem na dobre i na złe, który nigdy nie miał problemów z kontraktem, który ani na chwilę nie pomyślał, że mógłby zagrać dla innego klubu. Gwizdy przy wejściu Rooneya były zagłuszone przez owacje i piosenki o Scholesie. Fani Manchesteru tak głośno śpiewali &#8222;He scores goals galore!&#8221;, że Rooney mógł tylko zamarzyć o tym, by choć przez chwilę zaśpiewali o nim.</p>
<h4>Wersja III, czyli dajcie spokój&#8230;</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/11/ilustracje/wayne_rooney.jpeg" alt="Wayne Rooney" title="Wayne Rooney" align="right" width="150" height="250" />Głosy są różne. Że głupiutki Rooney dał się zmanipulować przez swojego agenta, że rzeczywiście leżało mu na sercu dobro drużyny, że zrobił to dla pieniędzy. Nie mam pojęcia jak było i co wydarzyło się podczas rozmów piłkarza z Fergusonem, ale nie wierzę, że Rooney robił to, bo chciał przejść do City. Nigdy w to nie uwierzę.</p>
<p>Tytuł powyższego wpisu to oczywiście ironia. Rooney ma 25 lat, a ja ciągle mam wrażenie, że jest niczym kilkuletni, niedojrzały chłopczyk. Po prostu &#8211; <strong>Anglik w pewnym momencie się zagubił</strong>. Popełnił błąd. Nieudany mundial, dziecko, afera z prostytutkami, totalny brak formy &#8211; wszystko się nawarstwiło. Pozornie silny na boisku Wayne nie wytrzymał presji. Musimy pamiętać, że to tylko człowiek i ma prawo popełnić w swoim życiu wiele błędów. Dla mnie sprawa jest prosta &#8211; zrozumiał, przeprosił (zgodnie ze słowami Fergusona), podpisał nowy kontrakt. Całe szczęście, że jest w tym klubie Ferguson.</p>
<p>Dodatkowo &#8211; media lubią sensacje i są w stanie każdą informację podać ludziom w taki sposób, by wywołało to jak największy skandal. Znamy przecież angielskie tabloidy, przy których angielscy piłkarze nie mają życia. A ludzie wierzą w to, w co chcą wierzyć.</p>
<p>Jak już kilkakrotnie podkreślałem na łamach Redloga &#8211; czymś niedopuszczalnym jest gwizdanie na swojego zawodnika, który biega z koszulką naszego klubu, reprezentuje go i daje z siebie wszystko. Tak mogą robić fani Realu, a do tego dorzucić tonę chusteczek. Tak mogą robić fani City, którzy nie potrafią uszanować wielu, jakże cennych wartości (<em>exemplo modo</em> &#8211; piosenki obrażające poległych w Monachium). Ale nie my &#8211; kibice United. Kibice powinni wybaczyć Rooneyowi to potknięcie, bo to tylko człowiek.</p>
<p>Ja chciałbym przytoczyć wypowiedź znajomego, który w dniu konferencji Fergusona tak pięknie wyraził to, co chodziło mi wtedy po głowie.</p>
<blockquote><p><strong>Dzień, w którym umarły wszystkie ideały</strong>. Jeśli to stanie się faktem, nie uwierzę już nigdy w niczyje obietnice. Jego słowa były dla mnie tak samo ważne jak słowa kogoś mi bliskiego. Czuję się tak, jakby oszukał mnie <strong>przyjaciel</strong>.</p></blockquote>
<p>Dla mnie sprawa jest jasna jak Słońce &#8211; Rooney popełnił błąd, zrozumiał, przeprosił i chce teraz go naprawić. Wybaczmy mu więc. Musimy go wspierać. W końcu to <strong>nasz przyjaciel, Wayne</strong>&#8230;</p>
<blockquote cite="mufc.pl"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/rooney_wayne_09.jpg" alt="Wayne Rooney" title="Wayne Rooney" align="left" width="120" height="80" />Czytałem doniesienia, że uzgodniłem ten kontrakt, żeby klub mógł żądać za mnie większą sumę pieniędzy. To <strong>kompletne bzdury</strong>. Podpisałem umowę, żeby związać swoją przyszłość z Manchesterem United. Zawsze stawiałem sprawę jasno, że chcę zostać w tym zespole. Pewne sprawy powodowały moje zmartwienie i zwyczajnie postanowiłem o tym głośno powiedzieć, ale koniec końców jestem szczęśliwy, że <strong>moja przyszłość jest na Old Trafford</strong>.</p>
<p>Rozumiem frustrację fanów związaną z rozmowami na temat nowej umowy. Wszystko zostało przedstawione w mediach, co zrodziło pewne trudności, ale najważniejsze jest to, że dogadałem się z klubem i uzgodniłem warunki kontraktu.</p>
<p><em><a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a></em></p></blockquote>
<p><em>Powyższy tekst jest mocno subiektywny, ale taki miał być. Uwielbiam tego zawodnika, to fakt. Ale dajmy mu szansę na odbudowanie swojej pozycji na Old Trafford.</em></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson" title="Sir Alex Ferguson">Sir Alex Ferguson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney" title="Wayne Rooney">Wayne Rooney</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/11/26/nasz-chlopak-wayne/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

