<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; kibice</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/tag/kibice/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Sat, 11 Feb 2012 18:59:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Twierdza Wrocław, czyli o nowym stadionie słów kilka</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/11/11/twierdza-wroclaw-czyli-o-nowym-stadionie-slow-kilka/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/11/11/twierdza-wroclaw-czyli-o-nowym-stadionie-slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Nov 2011 13:12:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mlody.gryzek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Reprezentacje]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[PZPN]]></category>
		<category><![CDATA[reprezentacja Polski]]></category>
		<category><![CDATA[stadiony]]></category>
		<category><![CDATA[Wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/11/11/twierdza-wroclaw-czyli-o-nowym-stadionie-slow-kilka/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p>Już dziś na Stadionie miejskim we Wrocławiu reprezentacja PZPN zmierzy się z kadrą Włoch. Będzie to piąta impreza masowa, która odbędzie się na powstałym z myślą o Euro2012 obiekcie na Maślicach.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/11/11/twierdza-wroclaw-czyli-o-nowym-stadionie-slow-kilka/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pzpn" title="PZPN">PZPN</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacja-polski" title="reprezentacja Polski">reprezentacja Polski</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/stadiony" title="stadiony">stadiony</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wroclaw" title="Wrocław">Wrocław</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/11/11/twierdza-wroclaw-czyli-o-nowym-stadionie-slow-kilka/" title="Twierdza Wrocław, czyli o nowym stadionie słów kilka"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/stadion_wroclaw.jpg" alt="Twierdza Wrocław, czyli o nowym stadionie słów kilka" /></a>Już dziś na Stadionie miejskim we Wrocławiu reprezentacja PZPN zmierzy się z kadrą Włoch. Będzie to piąta impreza masowa, która odbędzie się na powstałym z myślą o Euro2012 obiekcie na Maślicach.<br />
<span id="more-2161"></span><br />
Otwarcie stadionu miało miejsce 10 września, kiedy to w trakcie gali boksu zawodowego Tomasz Adamek stoczył walkę o tytuł Mistrza Świata wagi ciężkiej WBC z Vitalijem Klitschko. Później w stolicy Śląska odbyły się jeszcze koncert George’a Michaela w ramach trasy koncertowej <em>Symphonica</em>, a także <em>Monster Jam</em>. Świadkami pierwszych piłkarskich zmagań na nowym obiekcie byliśmy jednak dopiero 28 października podczas meczu pomiędzy <em>Wojskowymi</em> a Lechią Gdańsk. Czego w takim razie mogą spodziewać się stali boiskowi wyjadacze, idąc na mecz towarzyski z Włochami?</p>
<h4>Przewodnik po stadionach</h4>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/stadion_wroclaw_02.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.stadion_wroclaw_02.jpg" alt="Trybuna A..." title="Trybuna A..." align="right" width="220" height="165" /></a>Chociaż za eksperta absolutnie się nie uważam, to miałem przyjemność być na kilkunastu stadionach: od nie do końca zasługującego na to miano boiska (typu A-Klasa) Kolibra Uciechów i niewiele okazalej prezentujących się obiektów Lechii Dzierżoniów, Bielawianki Bielawa, Pogoni Oleśnica etc., przez – <a href="http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu/">swego czasu zamknięty z powodu odbywającego się meczu</a> – stadion przy ulicy Oporowskiej i <a href="http://redlog.pl/2011/01/23/moja-metaforyczna-wyprawa-do-sedna-pilki-noznej/">widziane w Wielkiej Brytanii</a> areny, na których swe mecze rozgrywają Dundee United czy <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, a skończywszy na nowym Wembley. Słusznie więc to nie ja (chociaż w ostatnich tygodniach byłem na inauguracyjnym występie Śląska na Maślicach oraz pierwszy raz na Dialog Arenie w Lubinie) a oficjalna strona Ekstraklasy zapewnia, że udostępni „<font color="#DDDDDD">już wkrótce</font> przewodnik po stadionach”. Od uruchomienia witryny na początku tego sezonu informatora jak nie było, tak nie ma. Podana jest jedynie pojemność nowego domu wrocławskiej drużyny, zdefiniowana jako 42 771 miejsc. Mimo wszechobecnych zapewnień o wysprzedanych wszystkich biletach i komplecie publiczności, do statystyk pierwszego meczu rozegranego na przyszłej arenie Mistrzostw Europy wpisano frekwencję w wysokości równo 40 tyś. osób. I rzeczywiście nie wszystkie krzesełka zostały zajęte a spora część VIPowskiej trybuny A świeciła pustkami. Ale po kolei…</p>
<p>Wszystkich, którzy na nowy stadion będą próbować dostać się komunikacją miejską na godzinę przed rozpoczęciem się dzisiejszych zawodów, czeka najprawdopodobniej taki tłok, jaki spotkał mnie jadącego z dziewczyną na spotkanie 13. kolejki Ekstraklasy. Było ciaśniej niż w metrze tuż po meczu Arsenalu na Emirates Stadium, kiedy dziesiątki tysięcy ludzi wychodzących z tego samego miejsca chciało jak najszybciej rozjechać się do swoich domów rozsianych po całym Londynie. Nie tylko fizycznie niemożliwym było się wywrócić, ale panował taki ścisk, że staruszka, przy której się znajdowałem, nie stała obok mnie. Nie dotykała ona bowiem nogami podłoża i jedynie zaklinowała się miedzy jadącymi na stadion osobami. Mimo ekstremalnych warunków powierzchnię zwolnioną przez dwóch przypadkowych podróżnych, którzy najwyraźniej chcieli tylko podjechać „dwa przystanki”, zdołała zająć grupa kilku wsiadających do zatłoczonego tramwaju, żądnych sportowych emocji mężczyzn.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/stadion_wroclaw_01.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.stadion_wroclaw_01.jpg" alt="nie była w całkowicie zapełniona," title="nie była w całkowicie zapełniona," align="left" width="220" height="165" /></a>Jechałem na stadion przeświadczony, że zobaczę wielką budowlę. Jednak z powodu wspomnień spod Old Trafford, Wembley czy chociażby St James’ Park (które wkrótce przestanie być St James’ Park i stanie się Sports Direct Areną) nowy obiekt Śląska Wrocław okazał się nie być tak olbrzymi, jak się spodziewałem. Nie jest on bynajmniej mały i w porównaniu chociażby ze wspomnianą wcześniej Dialog Areną zdecydowanie zasługuje na miano co najmniej okazałego. Jego konstrukcja okryta jest specjalnym materiałem, który wielu się nie podoba i nazywany jest prześcieradłem czy też siatką na owady. Mnie tymczasem cieszy to, że we Wrocławiu zdecydowano się na oryginalne rozwiązanie, które umożliwia zarówno efektowne podświetlanie całości na różne barwy, jak i wyświetlanie filmów na naprawdę <em>wielkim</em> ekranie.</p>
<p>Gdy już znajdziemy się przed wejściem na sektor, spotka nas wszakże niemiła niespodzianka. Są nią bardzo długie kolejki, spowodowane niemiłosiernie wręcz powolnym przepuszczaniem kibiców przez kołowrotki zliczające frekwencję. To nie same bramki, a legitymowanie i przeszukiwanie każdej jednej wchodzącej na obiekt osoby jest jednak problemem. Moim zdaniem (z pozdrowieniami dla Ciebie, Ax) nie może być tak, że ludzie, którzy niemało zapłacili za bilety i chcą jedynie zobaczyć sportowe widowisko, siedząc spokojnie na trybunach, traktowani są jakby z definicji już wkrótce mieli dopuścić się łamania prawa. Nie wyobrażam sobie, aby podczas Euro miłośnicy footballu z całego świata mieli być na dzień dobry sprawdzani na wypadek, czy aby na pewno nie próbują wnieść na stadion noża, racy czy chociażby niebezpiecznej butelki z wodą. Jeżeli ktoś szedłby na piłkarską konfrontację z zamiarem mordowania innych, wszczynania burd lub przynajmniej niszczenia mienia, to wszystkich tych czynności jest w stanie dokonać w drodze na spotkanie. W takim razie należy okazać więcej zaufania i mieć nadzieję, że nasze społeczeństwo dorosło już do europejskich standardów, a obserwując zmieniającą się na przestrzeni ostatnich lat widownię odbywających się w Polsce piłkarskich rozgrywek, jestem przekonany, że bylibyśmy pozytywnie zaskoczeni rezultatami. </p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/stadion_wroclaw_03.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.stadion_wroclaw_03.jpg" alt="czego nie da się powiedzieć o młynie" title="czego nie da się powiedzieć o młynie" align="right" width="220" height="165" /></a>Jeszcze jedno rozczarowanie spotkało mnie już na sektorze, podczas zajmowania przypisanego mi miejsca. Kolejny raz, omamiony zapewnieniami o nowoczesności budowli i wszędobylskim komforcie, moje nadzieje zostały nadszarpnięte przez sposób, w jaki zostały przygotowane miejsca siedzące. O tyle, o ile z krzesełek jestem jak najbardziej zadowolony, bo siedziało mi się naprawdę wygodnie, o tyle przeraża mnie trochę ilość miejsca przeznaczonego na nogi. Nieodzownie kojarzy mi się ona z ciasnotą nie pozwalającą rozsiąść się wygodnie w autobusach PKS, a jeżeli uzmysłowimy sobie dodatkowo, że ta ilość musi wystarczyć za swoisty <em>korytarz</em> dla innych kibiców, którzy dopiero zajmują swoje miejsca, to odnosi się wrażenie, że obiekt przy alei Śląskiej został wybudowany z zakazem stadionowym dla osób otyłych. Dzieje się tak, ponieważ na przejście pozostawione jest mniej więcej 10-15 centymetrów i jeżeli ktoś się w tym przedziale nie zmieści, to niechybnie postawi stopę za krawędzią i spadnie do niższego rzędu. Moje odczucia nie muszą mieć jednak wiele wspólnego z rzeczywistością, ponieważ dotychczas nie zaobserwowałem masowo upadających ludzi i swoją tezę będę musiał zweryfikować jeszcze dziś wieczorem.</p>
<p>Ostatni zawód jakiego doświadczyłem na debiucie <em>zielono-biało-czerwonych</em> (ale nie Włochów, a nawet w większości Polaków) przed publicznością zgromadzoną na Maślicach dotyczył zachowania kibiców. Ucieszyło mnie to, że <em>gniazdowy</em> stracił swoją ambonę i liczyłem na to, że w końcu będę mógł obejrzeć mecz w takich warunkach, za jakie zapłaciłem. Srogie było moje rozczarowanie, gdy już na początku spotkania zgromadzeni w <em>młynie</em> fani wrocławskiej ekipy kazali (!) wstać i śpiewać wszystkim zgromadzonym na trybunach. Kto nie śpiewał, ten nie śpiewał, a kto nie wstał, ten nie widział. Na szczęście po mniej więcej piętnastu minutach pozwolono nam usiąść, ale liczę na to, że z czasem choćby samoistnie wykrystalizują się sektory przyjazne tym wszystkim, którzy na mecze chodzą po to, aby piłkę nożną oglądać, a nie tańczyć i śpiewać.</p>
<h4>PZPN, PZPN ty-ry ry-ry PZPN</h4>
<p>Ze stadionu jestem jednak zadowolony i choć dostrzegam mankamenty, o których napisałem, to myślę, że na Mistrzostwach Europy ich już nie odczujemy. Najtrudniej będzie rozwiązać kwestie logistyczne, ale wydaje mi się, że do rozpoczęcia turnieju wszystko zostanie prawidłowo przygotowane.</p>
<p>Nie mam również wątpliwości, że nasza kadra będzie mogła liczyć na doping swoich kibiców, a PZPN na ich, mniej lub bardziej uzasadnioną antypatię (żeby nie napisać &#8211; skądinąd zgodnie z prawdą &#8211; nienawiść). Podejrzewam, że prawie cały stadion zaśpiewa dziś zarówno hymn Polski, jak i najbardziej znaną przyśpiewkę o Polskim Związku Piłki Nożnej.</p>
<p>Podczas rozgrywanego we Wrocławiu meczu po raz pierwszy zobaczymy, jak nasi piłkarze grają w <a href="http://redlog.pl/2011/11/10/dokad-odlecial-nasz-orzel/">nowych, pozbawionych godła, strojach</a>. Rozumiem chęć dążenia za bardziej utytułowanymi reprezentacjami, ale nie do końca jestem w stanie uwierzyć, że z marketingowego punktu widzenia krok ten wydał się być uzasadnionym. Podróbki obecnych koszulek, jedynie z zastąpieniem logotypu kadry godłem, będą przecież powielane i rozpowszechniane bez najmniejszych problemów. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazały się one popularniejsze od oryginałów i to firma Nike, koniec końców, wymusiła na decydentach z PZPNu wprowadzenie zmian.</p>
<p>Chociaż nawet w najmniejszym stopniu nie uważam, że należy przestać kibicować reprezentacji, to nie jest mi obcy żal spowodowany zniknięciem godła z trykotów kadry. Milionom Polaków odebrano bowiem symbol, z którym się identyfikowano, a marzenia młodych dzieci o reprezentowaniu swojego kraju w koszulkach z <em>orzełkiem</em> na piersi legły w gruzach. Ja tymczasem mam ambiwalentne odczucia, bo nie wiem, czy warto realizować plan zakupu przygotowanego na Euro stroju, na który czekałem z utęsknieniem, a który pozostawił jednak spory niedosyt. Dobrze, że nie mam takiego dylematu w odniesieniu do <a href="http://redlog.pl/2011/11/08/nieoficjalne-zdjecia-koszulek-united-na-sezon-2012-13/">przyszłych kompletów Manchesteru United</a>.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pzpn" title="PZPN">PZPN</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacja-polski" title="reprezentacja Polski">reprezentacja Polski</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/stadiony" title="stadiony">stadiony</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wroclaw" title="Wrocław">Wrocław</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/11/11/twierdza-wroclaw-czyli-o-nowym-stadionie-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego futbol jest popularny?</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/11/07/dlaczego-futbol-jest-popularny/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/11/07/dlaczego-futbol-jest-popularny/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2011 06:04:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lach</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dlaczego?]]></category>
		<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/11/07/dlaczego-futbol-jest-popularny/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p>Piłka nożna to bezapelacyjnie najpopularniejszy sport na całym świecie. Nie ma chyba człowieka na świecie, który choć raz nie kopnął piłki. W przytłaczającej większości krajów to właśnie futbol jest sportem narodowym i to nawet wtedy, gdy krajowym kopaczom idzie mocno w kratkę, a sportowcy prezentujący inne dyscypliny seryjnie zbierają laury i uznanie na świecie. Skąd więc jej fenomen?
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/11/07/dlaczego-futbol-jest-popularny/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pilka-nozna" title="piłka nożna">piłka nożna</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/11/07/dlaczego-futbol-jest-popularny/" title="Dlaczego futbol jest popularny?"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/futbol_rpa.jpg" alt="Dlaczego futbol jest popularny?" /></a>Piłka nożna to bezapelacyjnie najpopularniejszy sport na całym świecie. Nie ma chyba człowieka na świecie, który choć raz nie kopnął piłki. W przytłaczającej większości krajów to właśnie futbol jest sportem narodowym i to nawet wtedy, gdy krajowym kopaczom idzie mocno w kratkę, a sportowcy prezentujący inne dyscypliny seryjnie zbierają laury i uznanie na świecie. Skąd więc jej fenomen?<br />
<span id="more-2155"></span></p>
<p><a href="http://redlog.pl/2011/10/14/pilka-nozna-na-mature/">&raquo; Piłka nożna na maturę!</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2011/02/07/co-gdyby-nie-bylo-pilki-noznej/">&raquo; Co gdyby nie było piłki nożnej?</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2009/10/09/pilka-nozna-jasna-cholera-2/">&raquo; Piłka nożna, jasna cholera!</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2008/01/02/o-historii-pilki-noznej-slow-kilka/">&raquo; O historii piłki nożnej słów kilka</a></p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/futbol_afryka.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.futbol_afryka.jpg" alt="Futbol w Afryce" title="Futbol w Afryce" align="left" width="220" height="147" /></a>Przede wszystkim z prostoty. „Noga” to prawdopodobnie najprostsza gra sportowa na świecie. Nie jest regionalna jak baseball czy futbol amerykański, gdzie w znacznym procencie ludzie tylko z tego kontynentu wiedzą o co w tym chodzi. Nie jest także zbyt zawiła jak choćby skoki narciarskie, gdzie ostatnio dolicza lub odejmuje się punkty według co najmniej dziwnego systemu, który dla przeciętnego kibica (nie fanatyka) jest zupełnie obcy i może spowodować mniejsze zainteresowanie. Owszem, można powiedzieć, że piłce jest spalony, który dla początkujących kibiców (zwłaszcza wśród płci pięknej) jest istną zmorą, jednak odrobina dobrych chęci i bystrość umysłu już po kilku meczach sprawią, że problem zniknie.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/futbol_pingwiny.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.futbol_pingwiny.jpg" alt="Futbol na Antarktydzie" title="Futbol na Antarktydzie" align="right" width="220" height="124" /></a>Futbol zyskuje także na swojej otwartości. W Polsce wg szacunkowych danych mamy prawie pół miliona zarejestrowanych piłkarzy, grających od Ekstraklasy po C-klasę. A wcale nie jesteśmy w światowej czołówce jeśli idzie o liczbę graczy. Niezliczona rzesza gra natomiast amatorsko. Żeby wybrać się na mecz nie musimy praktycznie wyjeżdżać ze swojej miejscowości (no chyba, że mieszkacie w takiej dziurze zabitej dechami jak ja), gdyż obecnie coraz więcej wiosek zakłada swoje zespoły, które wcale nie muszą okupywać ogórkowych lig. Przykładem jest klub Termalici Bruk-Bet Niecieczy, który gra obecnie w I lidze, a miejscowość ma zaledwie 700 mieszkańców. Innym klubem zza naszej granicy, który pasuje do tego schematu jest niemiecki TSG 1899 Hoffenheim, który dzięki swojemu pochodzeniu, a zarazem grze w krajowej elicie zyskał niezbyt pochlebny przydomek „Wieśniaki”.</p>
<p>Za futbolem przemawia także infrastruktura. Do gry w piłkę nożną (amatorsko lub w najniższych ligach) potrzeba raptem kawałek pola, a za słupki mogą robić nawet drzewa (jeżeli nie gramy oficjalnie). Nie są potrzebne drogie hale czy inne zamknięte pomieszczenia, które w dodatku mogą pomieścić znacznie mniej kibiców niż nawet średniej wielkości stadiony. A wiadomo, że mniejsze obiekty to mniej miejsc dla publiki, co równa się też z mniejszym zainteresowaniem.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/futbol_aborygen.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.futbol_aborygen.jpg" alt="Aborygen na boisku" title="Aborygen na boisku" align="left" width="220" height="140" /></a>Plusem jest także brak praktycznie jakichkolwiek wymagań jeśli chodzi o cechy fizyczne. Tu może grać zarówno ten, który ma 1,5 m. jak ktoś kto przekracza 2 metry. Mniejsze znaczenie ma także waga. Wiadomo, że zazwyczaj ktoś o dobrze zbudowanej masie ciała szybciej się męczy. Świetnie jednak nadaje się do obrony, gdzie prym wiodą wysocy, masywni piłkarze. W ataku natomiast najlepiej sprawdzają się niscy, drobni, zwinni gracze, którzy są w stanie pokonać wysokich przeciwników. Jest to czynnik pozytywny w stosunku do koszykówki, siatkówki czy innych sportów, gdzie kluczowe znaczenie odgrywa wzrost.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/futbol_szejki.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.futbol_szejki.jpg" alt="Futbol na wschodzie" title="Futbol na wschodzie" align="right" width="220" height="155" /></a>Warto spojrzeć na to także z ekonomicznego punktu widzenia. Nożna to sport gdzie obracają się największe pieniądze i nie chodzi tu wcale o transfery. Zysk z transmisji spotkań, które oglądają niekiedy miliardy ludzi na całym świecie, powoduje, że do wielu kas wpadają 8-9 liczbowe sumy. Pieniądze te pozwolą na sprowadzenie znanych graczy, którzy przyciągać będą ludzi na stadiony. Ci masowo będą chcieli koszulki z logo klubu i nazwiskiem piłkarza, co dodatkowo zasilili „klubowy portfel” i da dodatkową reklamę. A wszystko to dzięki globalizacji futbolu.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/futbol_afryka2.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.futbol_afryka2.jpg" alt="Futbol w Afryce" title="Futbol w Afryce" align="left" width="220" height="156" /></a>Ostatnim, ale i najważniejszym czynnikiem jest globalność futbolu. Piłka nożna to gra, w którą można grać zarówno na Saharze jak i na Antarktydzie. Warunki pogodowe odgrywają tu marginalne znaczenie. Zwłaszcza w dobie podgrzewanych muraw. Wiecie dlaczego w Afryce sporty zimowe nie cieszą się wielką sympatią? Odpowiedź jest banalna, bo tam nie ma śniegu, bez którego narciarstwo alpejskie czy biegi narciarskie nie mają prawa bytu. A wiadomo, że jeśli dana dziedzina wśród tubylców nie jest praktykowana, ciężko aby kiedykolwiek stała się popularna.</p>
<p>Czy jakikolwiek sport dorówna kiedykolwiek piłce nożnej? Wątpię. Słyszałem ostatnio opinię, że rozgrywane ostatnio mistrzostwa w Rugby przyciągnęły więcej sympatyków przed telewizory, niż zeszłoroczny mundial w RPA, jednak ja wątpię by była to prawda. Kochamy futbol za nieprzewidywalność, ponadczasowość, za to, że do końca możemy wierzyć w naszą drużynę, bo nigdy dokładnie nie wiemy, kiedy arbiter odgwiżdże koniec. Piłka nożna zasługuje na to by znali i kochali ją wszyscy. I niech tak już pozostanie na zawsze…</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pilka-nozna" title="piłka nożna">piłka nożna</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/11/07/dlaczego-futbol-jest-popularny/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Daleko od Manchesteru &#8211; prolog</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/08/11/daleko-od-manchesteru-prolog/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/08/11/daleko-od-manchesteru-prolog/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Aug 2011 06:29:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Yoko</dc:creator>
				<category><![CDATA[Offtopic]]></category>
		<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[Daleko od Manchesteru]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/08/11/daleko-od-manchesteru-prolog/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/08/10/daleko-od-manchesteru/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/08/wioska_opowiadanie.jpg" alt="Daleko od Manchesteru" title="Daleko od Manchesteru" width="520" height="220" /></a>
Dawno, dawno temu, a właściwie to nie tak dawno, w dalekiej krainie, chociaż w zasadzie to całkiem niedaleko, w małej wiosce gdzieś w Polsce niczym niezmącone życie wiodą jej mieszkańcy.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/08/11/daleko-od-manchesteru-prolog/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/daleko-od-manchesteru" title="Daleko od Manchesteru">Daleko od Manchesteru</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/08/10/daleko-od-manchesteru/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/08/wioska_opowiadanie.jpg" alt="Daleko od Manchesteru" title="Daleko od Manchesteru" width="520" height="220" /></a><br />
Dawno, dawno temu, a właściwie to nie tak dawno, w dalekiej krainie, chociaż w zasadzie to całkiem niedaleko, w małej wiosce gdzieś w Polsce niczym niezmącone życie wiodą jej mieszkańcy.<br />
<span id="more-2052"></span><br />
1140 mieszkańców dokładnie. Jest wśród nich zapalona grupa kibiców pewnej wielkiej i sławnej drużyny piłkarskiej. Gromadzą się oni chętnie na wspólne oglądanie zmagań ich ulubieńców i nie stanowi dla nich problemu fakt, że odbierają transmisje na starym odbiorniku telewizyjnym, kradnąc prąd z sołtysowego domostwa.</p>
<p>Jest wśród tych kibiców potomek wsi z dziada pradziada, pan Jan, którego pasją oprócz piłki nożnej jest łowienie ryb, a którego nieodłącznym towarzyszem jest pies, Brutus. Nieco młodsi przedstawiciele wsi to Gertruda, Jakub i Celina. Ta pierwsza jest swego rodzaju osobliwością we wsi. Nie potrzeba wprawnego oka, aby na pierwszy rzut porównać ją do znanej skądinąd postaci literackiej, Pippilotty Viktualii Rullgardiny Krusmynty Efraimsdotter Långstrump, bardziej rozpoznawalnej jako Pippi Pończoszanka. Pippi nie jeździ jednak traktorem i nie chodzi w kaloszach w kwiatki, a już z pewnością nie nosi przy sobie wideł.</p>
<p>Kuba jest ministrantem w miejscowym kościele. Jest też tematem wielu plotek. Rzadko kiedy zdarza się bowiem, aby przykładny chrześcijanin nosił długie włosy, słuchał ciężkiej muzyki i używał słów powszechnie uznanych za niezrozumiałe i jakieś takie zagramaniczne. Tak przynajmniej twierdzą miejscowe staruszki.</p>
<p>Celina jest nieco starsza od tej dwójki nastolatków, ma chłopaka kibola i jako jedyna z całego towarzystwa była na prawdziwym stadionie piłkarskim. Uczyła się w mieście powiatowym, była na meczu w mieście powiatowym, szuka pracy w mieście powiatowym, można zatem rzec, że jest dziewczyną światową. Nic więc dziwnego, że każe do siebie mówić w języku language, czyli Celine (wym. Selin).</p>
<p>Nad całą tą przedziwną ekipą czuwa ojciec Łukasz, młody ksiądz w tutejszej parafii. Zagorzały kibic kilku bliżej nieznanych nikomu drużyn piłkarskich, gorący zwolennik wpajania miłości do gry w piłkę kopaną, prawdziwy kapłan z poczuciem misji, nie odmawia wiernym pomocy, nie odmawia również łapówek. Na futbolu jednak totalnie się nie zna.</p>
<p>Nasi bohaterowie w te wakacje spotkali się po raz pierwszy na meczu o Tarczę Wspólnoty, w zeszłą niedzielę. Jakub jak zwykle załatwił krzesełka dla dziewczyn (stary leżak z połamanym oparciem i składany stołek kuchenny zwędzony babci). Pan Jan, pod którego domem zebrali się piłkarscy fani, zasiadł wygodnie w obszarpanym fotelu i wyjął papierosa z pogniecionego żółtego pudełka. Ojciec Łukasz się nieco spóźnił, gdyż po sumie, która w wiosce jest na 14-stą, musiał dopiąć na ostatni guzik sprawy związane ze zbliżającą się pielgrzymką do Częstochowy. Wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego Phila Dowda przed odbiornikiem telewizyjnym siedziało ich czworo.</p>
<hr />
<p>Selin rozglądała się na lewo i prawo, oczekując rychłego przybycia księdza. Gdyby nie on, w ogóle by tu nie przyszła. Był taki przystojny i znał się na piłce. Przynajmniej tak twierdził. Ci wszyscy ludzie z wioski nie dorastali jej do pięt, była dziewczyną z klasą i przede wszystkim liznęła prawdziwego futbolu. Reszta nie mogła się pochwalić tym, że była na meczu piłkarskim w mieście powiatowym. A to nie był byle jaki mecz, tylko czwarta liga! Kątem oka zauważyła, że mężczyźni komentują składy. Były jakieś pojękiwania, że zagrają nowe nabytki, że nie wiadomo, jak się ułoży formacja defensywna. Nie było w wyjściowej jedenastce tego Bułgara, co to podobno umie grać, ale jest leniwy. W bramce miał wystąpić jakiś Hiszpan. Ciekawe czy przystojny? Dziewczyna nadal wypatrywała ojca Łukasza. Gdy w końcu dotarł na miejsce, ci w niebieskich prowadzili już 2:0. Wikary skomentował to jednym zdaniem: „Zawsze wiedziałem, że to diabelskie nasienie w końcu się przejdzie na swojej wielkości. Kupili jakiegoś Degeja i myślą, że zawojują cały świat.” Ku zdziwieniu duchownego, to diabelskie nasienie podniosło się z kolan. Tarczę jakąś tam (Kuba mówił, że Wspólnoty, pan Jan, że Dobroczynności, Gertruda wrzeszczała, że to jedno i to samo) zdobyli ci w czerwonych, a Selin była niezwykle zadowolona z możliwości ponownego (po dzisiejszej mszy) zobaczenia mężczyzny jej marzeń.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/daleko-od-manchesteru" title="Daleko od Manchesteru">Daleko od Manchesteru</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/08/11/daleko-od-manchesteru-prolog/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Transferowe szaleństwo</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/07/17/transferowe-szalenstwo/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/07/17/transferowe-szalenstwo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jul 2011 05:19:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Silvan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[Samir Nasri]]></category>
		<category><![CDATA[transfery]]></category>
		<category><![CDATA[Wesley Sneijder]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/07/17/transferowe-szalenstwo/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/07/17/transferowe-szalenstwo/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/07/sneijder_wesley.jpg" alt="Transferowe szaleństwo" title="Transferowe szaleństwo" width="520" height="220" /></a>
Pod koniec każdego sezonu obiecuję sobie, że TYM razem będzie inaczej, że nie będę zwracał uwagi na transferowe spekulacje bazujące na „zaufanych” źródłach, takich jak The Sun czy inny The Mirror, powołujące się na przyjaciół piłkarzy (oczywiście anonimowych), tudzież tajemnicze osoby z otoczenia klubu. Oczywiście, choć jest to łatwe do przewidzenia, każde kolejne lato kończy się tak samo. Z powodu sezonu ogórkowego media oszołomione nagłą posuchą tematyczną w rubrykach sportowych desperacko spekulują odnośnie zainteresowania Manchesteru United kolejnymi zawodnikami. Kojąc skołatane po sezonie nerwy, z początku nie zwracam uwagi na takie sensacyjne doniesienia, jednak po kilku tygodniach przymusowej terapii odwykowej od oglądania Czerwonych Diabłów w akcji przegrywam z samym sobą i zaczynam paść się na niepotwierdzonych plotkach i sensacyjnych nowinach, stając się stopniowo coraz mniej usatysfakcjonowany tym, co serwuje mi oficjalna strona klubu. Kto też tak ma, proszę podnieść rękę. Kto natomiast potrafi się od tego zdystansować i w spokoju cieszyć najcieplejszą porą roku, proszony jest o podanie autorowi numeru telefonu swojego <del>dilera</del> psychologa.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/07/17/transferowe-szalenstwo/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/samir-nasri" title="Samir Nasri">Samir Nasri</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wesley-sneijder" title="Wesley Sneijder">Wesley Sneijder</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/07/17/transferowe-szalenstwo/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/07/sneijder_wesley.jpg" alt="Transferowe szaleństwo" title="Transferowe szaleństwo" width="520" height="220" /></a><br />
Pod koniec każdego sezonu obiecuję sobie, że TYM razem będzie inaczej, że nie będę zwracał uwagi na transferowe spekulacje bazujące na „zaufanych” źródłach, takich jak The Sun czy inny The Mirror, powołujące się na przyjaciół piłkarzy (oczywiście anonimowych), tudzież tajemnicze osoby z otoczenia klubu. Oczywiście, choć jest to łatwe do przewidzenia, każde kolejne lato kończy się tak samo. Z powodu sezonu ogórkowego media oszołomione nagłą posuchą tematyczną w rubrykach sportowych desperacko spekulują odnośnie zainteresowania <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> kolejnymi zawodnikami. Kojąc skołatane po sezonie nerwy, z początku nie zwracam uwagi na takie sensacyjne doniesienia, jednak po kilku tygodniach przymusowej terapii odwykowej od oglądania Czerwonych Diabłów w akcji przegrywam z samym sobą i zaczynam paść się na niepotwierdzonych plotkach i sensacyjnych nowinach, stając się stopniowo coraz mniej usatysfakcjonowany tym, co serwuje mi oficjalna strona klubu. Kto też tak ma, proszę podnieść rękę. Kto natomiast potrafi się od tego zdystansować i w spokoju cieszyć najcieplejszą porą roku, proszony jest o podanie autorowi numeru telefonu swojego <del>dilera</del> psychologa.<br />
<span id="more-2028"></span></p>
<p>W tym roku ze względu na zakończenie pewnego rozdziału w historii klubu, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a> zmuszony był mężnie stawić czoło swoim wrodzonym skłonnościom do oszczędzania, którym tak długo pozostawał wierny &#8211; fakt przełamania należy tu bezsprzecznie docenić. W efekcie, United wkroczyli na rynek transferowy tak, jakby wyruszali na wojnę, by, wykonując szybkie i zdecydowane ruchy, oszczędzić tak wiekowemu trenerowi, jak również mniej odpornym nerwowo kibicom, sporo stresów. Phil Jones, Ashley Young zostali błyskawicznie zakontraktowani jeszcze zanim rozpoczęło się okienko transferowe, na nowy nr 1 w bramce przyszło poczekać jedynie ze względu na młodzieżowe mistrzostwa Europy, które złośliwi Hiszpanie postanowili rozgrywać do samego finału włącznie, łojąc po drodze kolejnych rywali. Mimo wszystko, pozyskanie Davida De Gei również zostało szybko dopięte na ostatni guzik. Wszystko układało się po myśli szkockiego szkoleniowca, który śmiał się w duchu z wyrywających resztki włosów z głowy pismaków, niemających nawet szansy na rozkręcenie transferowej karuzeli. Wydawało się, że czeka nas jedno z najbardziej aktywnych i o dziwno najspokojniejszych okienek transferowych w historii, bo pozostała jeszcze właściwie tylko jedna pozycja, na którą Ferguson poszukiwał kandydata, tyle że ta najważniejsza&#8230;</p>
<p>W tym momencie niestety stało coś strasznego i szlag trafił święty spokój. Z początku oczywiście wszystko wyglądało bardzo spokojnie, bo mający jedynie rok do końca kontraktu Samir Nasri wydawał się zmierzać prostą drogą w kierunku Old Trafford. Pomimo tego po kilkunastodniowej medialnej (i nie tylko) szamotaninie okazało się jednak, że Arsene Wenger radykalnie zablokował ten transfer i zamierza zatrzymać zawodnika, nawet jeżeli ma to oznaczać oddanie go za darmo po nadchodzącym sezonie. Był to pierwszy poważny zgrzyt, który odwrócił uwagę klubu oraz podjaranych takim stanem rzeczy pismaków w kierunku gwiazdy Interu Mediolan, która we wcześniejszych wypowiedziach nie wykluczała jednoznacznie zmiany barw klubowych.</p>
<p>Jak się okazało, cierpliwość i równowaga psychiczna kibiców United miała zostać wkrótce wystawiona na najwyższą próbę. Kilkanaście kolejnych dni owocowało praktycznie niekończącymi się sprzecznymi w treści doniesieniami o tym, że United jest blisko hitowego transferu, by następnego dnia gasić atmosferę chłodnymi wypowiedziami członków zarządu Interu Mediolan, tudzież samego Wesleya Sneijdera. Takie codzienne pranie mózgów trwało i wydaje się trwać nadal aż po dzień dzisiejszy. Dziennikarze sportowi w Wielkiej Brytanii przeżywają właśnie zawodowy orgazm, wyciskając temat do ostatka, popuszczając przy tym znacząco wodze chorej fantazji. Po jakimś czasie spragnieni informacji o ukochanym klubie kibice na całym świecie doświadczyli efektu prostowania zwojów mózgowych i popadli w traumę psychiczną. Jedni strzelają facepalma i chodzą pół dnia z czerwoną facjatą, inni znowu z dużą prędkością parkują czołem na monitorach komputerów, tudzież innych twardych powierzchniach, inni znowu rzucają mięsem na popularnych serwisach, obwiniając kogo się da albo skaczą w betonowych kapciach z pobliskich mostów. Czyli słowem klasyczne okienko transferowe w pełnym rozkwicie (#$%^@ ZNOWU !)</p>
<p>Wobec takiego stanu rzeczy i praktycznie definitywnego przekreślenia szans na pozyskanie któregokolwiek z trójki zawodników typowanych na następcę Paula Scholesa (nie zapominajmy, że przez chwilę istniał temat Modricia), Sir Alex zaczyna przebąkiwać coś o tym, że może nadszedł czas dać szansę któremuś z wychowanków – zapewne Morrisonowi lub Pogbie, których na przygotowania w Krainie Wolności nie zabrał… Przychodzi pora, aby postawić sprawę jasno i zrozumieć, że ani Luka „Chcę zostać w Londynie” Modrić, ani też przyspawany przez Wengera do Arsenalu Samir Nasri, ani tym bardziej kochający życie w stolicy mody Wesley Sneijder nie dołączą szybko do United.</p>
<p>Oczywiście nie można było przewidzieć takiego obrotu spraw, ale rodzi się pytanie, czy nie warto było zainteresować się wcześniej Charliem Adamem, którego wobec braku konkurencji spokojnie i za małe pieniądze sprowadził w swoje szeregi Liverpool. Skoro zgodził się on z dużą dozą prawdopodobieństwa być rezerwowym u Dalglisha, to dlaczego nie miałby pełnić takiej roli w United, jeśli udałoby się zakontraktować któregoś z wymienionych wcześniej? Tym bardziej, że zawodników o takich walorach u Fergusona jest jak na lekarstwo. Obecny stan rzeczy sprawia, że coraz bardziej prawdopodobne staje się zakończenie transferowej ofensywy United właśnie w tym momencie, kiedy sensowniejsze staje się szkolenie własnych wychowanków niż kupowanie jakiegoś Pastore czy innych młodzianów, jak np. Hazard, w którego poza pieniędzmi trzeba by było zainwestować sporo czasu. Oczywiście transferowy zawrót głowy trwa w najlepsze i wszystko może się jeszcze zdarzyć, szczególnie jeśli Ferguson uprze się na kogoś jak niegdyś na Berbatova. Jedno jest pewne &#8211; rewolucja w <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a> trwa, ale jak się skończy, tego nie wie nikt.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/samir-nasri" title="Samir Nasri">Samir Nasri</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wesley-sneijder" title="Wesley Sneijder">Wesley Sneijder</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/07/17/transferowe-szalenstwo/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>W wakacje United (znów) jest wszędzie!</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/06/24/w-wakacje-united-znow-jest-wszedzie/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/06/24/w-wakacje-united-znow-jest-wszedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Jun 2011 06:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[United to MY!]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/06/24/w-wakacje-united-znow-jest-wszedzie/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/24/w-wakacje-united-znow-jest-wszedzie/"><img title="W wakacja United (znów) jest wszędzie!" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/wakacje_rl.JPG" alt="W wakacja United (znów) jest wszędzie!" width="520" height="220" /></a>
Jedni właśnie skończyli ze szkołą na wiele tygodni, drudzy od jakiegoś miesiąca cieszą się wolnością, inni wakacji sensu stricte nie posiadają, ale i dla nich lato prawdopodobnie jest wyjątkowo miłą porą roku. W związku z sezonem ogórkowo-transferowym Redlog.pl ma dla wszystkich czytelników propozycję nie do odrzucenia.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/06/24/w-wakacje-united-znow-jest-wszedzie/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/24/w-wakacje-united-znow-jest-wszedzie/"><img title="W wakacja United (znów) jest wszędzie!" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/wakacje_rl.JPG" alt="W wakacja United (znów) jest wszędzie!" width="520" height="220" /></a><br />
Jedni właśnie skończyli ze szkołą na wiele tygodni, drudzy od jakiegoś miesiąca cieszą się wolnością, inni wakacji sensu stricte nie posiadają, ale i dla nich lato prawdopodobnie jest wyjątkowo miłą porą roku. W związku z sezonem ogórkowo-transferowym Redlog.pl ma dla wszystkich czytelników propozycję nie do odrzucenia.<br />
<span id="more-2002"></span><br />
<strong><a href="http://redlog.pl/2008/07/11/w-wakacje-united-jest-wszedzie/">»W wakacje United jest wszędzie!</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2008/09/28/united-jest-wszedzie/">»United jest wszędzie!</a></strong></p>
<p>Wraz z definitywnym nadejściem ciepłych dni, wielu z Was choć na chwilę opuści swoje miejsce zamieszkania i wyruszy w poszukiwaniu wakacyjnej przygody. Zresztą nieważne, czy w kraju, czy za granicą; w górach, nad morzem czy jeziorem; w mieście, we wsi, w dziczy czy we własnej posiadłości &#8211; liczy się by <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> był Wami. Dlatego ruszamy z drugą edycją projektu, którego pierwszą odsłonę <a href="http://redlog.pl/2008/09/28/united-jest-wszedzie/">przeprowadziliśmy parę lat temu</a>.</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/kris_wakacje.JPG"><img title="Kris1908 dwa lata temu" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.kris_wakacje.JPG" alt="Kris1908 dwa lata temu" width="220" height="151" align="right" /></a>W skrócie &#8211; proponujemy byście wszędzie, gdzie robicie coś związanego z wakacjami mieli ze sobą jakiś element świadczący o tym, który klub nie ma sobie równych na świecie. Może to być koszulka, szalik, czapka, flaga &#8211; cokolwiek uznacie za praktyczne. Następnie zróbcie sobie (<a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/nani_facebook.png">chociaż może lepiej poproście kogoś o te przysługę ;]</a>) jakieś zdjęcie z wyeksponowanymi barwami United (przykład z prawej). Po powrocie do domu wyślijcie nam je na redakcyjny adres <a href="mailto:redlog@redlog.pl?subject=W wakacje United (znów) jest wszędzie!"><strong>redlog@redlog.pl</strong></a>. We wrześniu zbierzemy je wszystkie i opublikujemy na łamach Redloga.</p>
<p>Mamy nadzieję, że pomysł przypadnie Wam do gustów i za trzy miesiące Redlog będzie pełen Waszych uśmiechniętych twarzy niczym facebookowa strona Luisa Naniego :)</p>
<p>Z tego miejsca chcemy życzyć Wam wszystkim udanych i bezpiecznych wakacji, na których zgodnie będziecie głosić chwałę <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>!</p>
<hr />P.S. W trakcie letniego leniuchowania nie zapominajcie o zaglądaniu na naszą stronę :)<br />
P.S.2. Fotka przedstawia molo w Juracie uwiecznione dwa lata temu przez Krisa. To tak, jakby ktoś się pytał :)</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/06/24/w-wakacje-united-znow-jest-wszedzie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Manchester United &#8211; moja historia</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 10:45:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[United to MY!]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/"><img title="Manchester United - moja historia" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/moja_historia6.jpg" alt="Manchester United - moja historia" width="520" height="220" /></a>
Na Redlogu jestem nowy, więc wypada napisać o sobie kilka słów. Nazywam się Gabriel, mam 20 lat, studiuję i mieszkam w Lublinie. Pochodzę z rodziny, w której piłka nożna obecna jest od dawna. Tata aż do matury grał w klubiku z rodzinnego miasta – Czarnych Jasło. Brat Miłosz (16 lat) od podstawówki kopie futbolówkę w zespołach juniorskich Wieniawy Lublin. Kolejny jest Radek (14), w przeszłości bramkarz klubu Widok Lublin oraz najmłodszy – Karolek (9), aktualnie błyskotliwy napastnik BKS-u Lublin. Nawet siostra Emilka (12) grywa w szkolnej reprezentacji. Wstyd się przyznać, ale jako jedyny z rodzinki nie mam za sobą choćby namiastki piłkarskiej kariery. Mogę się pochwalić zaledwie wygraniem osiedlowego turnieju halowego. Być może wynika to z faktu, że futbolem zainteresowałem się stosunkowo późno. Jako kajtka kopana obchodziła mnie tyle, co Was wyniki spotkań trzeciej ligi chińskiej.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/"><img title="Manchester United - moja historia" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/moja_historia6.jpg" alt="Manchester United - moja historia" width="520" height="220" /></a><br />
Na Redlogu jestem nowy, więc wypada napisać o sobie kilka słów. Nazywam się Gabriel, mam 20 lat, studiuję i mieszkam w Lublinie. Pochodzę z rodziny, w której piłka nożna obecna jest od dawna. Tata aż do matury grał w klubiku z rodzinnego miasta – Czarnych Jasło. Brat Miłosz (16 lat) od podstawówki kopie futbolówkę w zespołach juniorskich Wieniawy Lublin. Kolejny jest Radek (14), w przeszłości bramkarz klubu Widok Lublin oraz najmłodszy – Karolek (9), aktualnie błyskotliwy napastnik BKS-u Lublin. Nawet siostra Emilka (12) grywa w szkolnej reprezentacji. Wstyd się przyznać, ale jako jedyny z rodzinki nie mam za sobą choćby namiastki piłkarskiej kariery. Mogę się pochwalić zaledwie wygraniem osiedlowego turnieju halowego. Być może wynika to z faktu, że futbolem zainteresowałem się stosunkowo późno. Jako kajtka kopana obchodziła mnie tyle, co Was wyniki spotkań trzeciej ligi chińskiej.<br />
<span id="more-2001"></span></p>
<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/17/historia-pewnej-porazki/"><strong>»Historia pewnej porażki</strong></a></p>
<p>Przełom nastąpił, gdy uczęszczałem do IV klasy podstawówki. Zbliżały się Mistrzostwa Świata w Korei i Japonii &#8211; słysząc od kolegów, że „Polska będzie mistrzem świata” (efekt przedmundialowych deklaracji trenera Engela), zacząłem interesować się piłką. Jaki był finał polskiej przygody na Dalekim Wschodzie, pamiętam aż za dobrze, ale wtedy właśnie złapałem futbolowego bakcyla.</p>
<p>Nie będę plótł, że urodziłem się jako kibic Czerwonych Diabłów i nosiłem pieluchy z klubowym herbem. Właściwie to nie mam pojęcia, kiedy i w jaki sposób stałem się fanem <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Być może gdy pierwszy raz usłyszałem tę magiczną nazwę, poczułem że to właśnie „ta” drużyna.</p>
<p>Pierwszym meczem podopiecznych sir Alexa, który oglądałem, była batalia z Newcastle na St James’ Park rozegrana 12 kwietnia 2003 roku. Diabły wygrały wtedy aż 6:2, a hat-trickiem popisał się nieodżałowany dziś <a href="http://redlog.pl/tag/paul-scholes/" title="Paul Scholes" class="tagLink">Paul Scholes</a>. Oprócz Rudego Księcia w ekipie brylował wtedy Beckham, Giggs czy Van Nistelrooy.</p>
<div class="ct"></div>
<p>Niebawem wybłagałem rodziców, by kupili mi koszulkę z nazwiskiem wspomnianego Becksa. Byłem wielce niepocieszony, gdy po kilku miesiącach David opuścił Old Trafford i przeniósł się do Realu Madryt. Chcąc nie chcąc, rodzice musieli kupić mi kolejny trykot z diabełkiem na piersi – tym razem z numerem 10 i napisem „Van Nistelrooy” na plecach. Do sklepu sportowego zabraliśmy wtedy także mojego brata Miłosza. On również otrzymał pozwolenie na zakup jednej koszulki.<br />
-A ty jaką chcesz, Miłoszku? – spytała mama.<br />
-Ja chcę Liverpoolu. – odparł z dumą młodzian.<br />
Na te słowa poczułem się, jakby mnie ktoś Pucharem Mistrzów w łeb walnął.</p>
<p>Tak, niestety. Mój rodzony brat jest kibicem odwiecznego rywala United. Co za hańba. Najgorsze było to, że wkrótce stronnictwo The Reds powiększyło się jeszcze o brata Radka. Spory były więc nieuniknione. Do tych najłagodniejszych należały kłótnie o to, która ekipa ma lepszych piłkarzy, ładniejszy stadion, etc. Po bezpośrednich meczach między <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Man United</a> a L’pool nierzadko dochodziło do bijatyk i rękoczynów (zresztą dalej dochodzi).</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia1.jpg"><img title="Karolek robiący zwód a'la Nani" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia1.jpg" alt="Karolek robiący zwód a'la Nani" width="160" height="200" align="left" /></a>Ponieważ byłem w mniejszości, postanowiłem zmienić ten stan rzeczy. Miałem przecież jeszcze jednego brata – Karolka. Gdy był ledwie 2-letnim szkrabem, postanowiłem, że zrobię z niego fana Czerwonych Diabłów. Pouczałem dzieciaka, że to <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> jest najwspanialszą drużyną na świecie, Liverpool, Chelsea itp. to wrogowie. Później przyszedł czas na naukę nazwisk piłkarzy, a kiedy Karol zaczął kopać piłkę, udzielałem mu praktycznych wskazówek, okraszonych dodatkami typu: „tak strzela Rooney” albo „tak podaje Giggs”.</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia2.jpg"><img title="Dwaj fani United w całej okazałości" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia2.jpg" alt="Dwaj fani United w całej okazałości" width="160" height="185" align="right" /></a>Jednak najważniejszym elementem „indoktrynacji” było (i jest dalej) wspólne oglądanie meczów Red Devils, połączone ze śpiewaniem hymnu, wychwalaniem nad niebiosa zawodników sir Alexa, okrzykami radosnymi po zdobyciu gola albo gniewnymi po krzywdzących decyzjach sędziego lub faulach na graczach United. Dziś Karolek jest takim samym fanem <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Man United</a> jak ja.</p>
<p>Wracając do wątku mojej osoby, w okresie gimnazjum miałem nieco inne sposoby manifestowania poparcia dla MU niż noszenie koszulki. Podczas lekcji z lubością przyozdabiałem szkolne ławki napisami typu: „Glory Glory <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Man United</a>” albo „Kanonierzy to frajerzy”. Gdy nie miałem nastroju na obsmarowywanie mienia szkoły, otwierałem zeszyt na ostatniej stronie i rysowałem herb Czerwonych Diabłów lub rozpisywałem taktykę  na kolejny mecz.</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia3.jpg"><img title="Jedyna ocalała kartka z zeszytu do biologii" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia3.jpg" alt="Jedyna ocalała kartka z zeszytu do biologii" width="193" height="220" /></a><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia4.jpg"><img title="Ostatnia strona w zeszycie od fizyki" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia4.jpg" alt="Ostatnia strona w zeszycie od fizyki" width="166" height="220" /></a></p>
<p><em>Z lewej: jedyna ocalała część zeszytu z biologii; z prawej: ostatnia strona w zeszycie od fizyki.</em><br />
<em>Wiem, że ten skład jest jakiś dziwny. Roo na ławie?!</em></p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia5.jpg"><img title="Mój pokój" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia5.jpg" alt="Mój pokój" width="140" height="187" align="left" /></a>No dobra, w liceum też mi się to zdarzało. A gdy jestem na jakimś nudnym wykładzie, nie mogę przepuścić okazji, by skreślić na krześle „Visca el Barca” i dopisać „Red Devils”.<br />
Od dawna dbam też o to, by mój pokój wyglądał jak siedziba fana United. Kiedyś obkleiłem drzwi dziesiątkami fotek zawodników Diabłów.</p>
<p><a class="thickbox" rel="lightbox" href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/moja_historia6.jpg"><img title="Tak też można wyrażać swoją miłość do United!" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/.thumbs/.moja_historia6.jpg" alt="Tak też można wyrażać swoją miłość do United!" width="220" height="165" align="right" /></a>Obecnie wystarcza mi kilka plakatów i artykułów dotyczących MU przypiętych na tablicy. Zadbałem natomiast o demonstrację przywiązania do ukochanej drużyny także poza domem. W grudniu ubiegłego roku stałem się szczęśliwym posiadaczem klubowego szalika. Noszenie go sprawia mi ogromną przyjemność, a kiedy mijam człowieka w koszulce Arsenalu lub czapeczce Chelsea, dumnie wypinam pierś. Niech sobie przypomni, który team na Wyspach jest najlepszy!</p>
<p><strong>Autor</strong>: Gabriel &#8222;Just_Chicharito&#8221;</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/06/21/manchester-united-moja-historia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 May 2011 08:52:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[United to MY!]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomość Dnia]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/tak_sie_bawi_tak_sie_bawi_sto_li_ca_.jpg" alt="Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!" title="Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!" align="texttop" width="520" height="220" /></a>
Dwa lata temu na Redlogu pojawił bardzo podobny tekst... Ale to nie czas na wspominki, ponieważ już w sobotę najważniejszy mecz sezonu. Spotkanie, na które czeka cały piłkarski świat - finał europejskiej Ligi Mistrzów UEFA. Nie trzeba chyba mówić, co to oznacza dla nas - fanów Manchesteru United. Dlatego już teraz informujemy, gdzie można wspólnie z innymi kibicami United obejrzeć pojedynek Czerwonych Diabłów.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/tak_sie_bawi_tak_sie_bawi_sto_li_ca_.jpg" alt="Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!" title="Spotkania kibiców na finał Ligi Mistrzów 2010/2011!" align="texttop" width="520" height="220" /></a><br />
Dwa lata temu na Redlogu pojawił bardzo podobny tekst&#8230; Ale to nie czas na wspominki, ponieważ już w sobotę najważniejszy mecz sezonu. Spotkanie, na które czeka cały piłkarski świat &#8211; finał europejskiej Ligi Mistrzów UEFA. Nie trzeba chyba mówić, co to oznacza dla nas &#8211; fanów <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Dlatego już teraz informujemy, gdzie można wspólnie z innymi kibicami United obejrzeć pojedynek Czerwonych Diabłów.<br />
<span id="more-1959"></span></p>
<p><strong>Polecamy: &raquo;<a href="http://redlog.pl/galeria/id/129/">MUFC 19 times</a> &#8211; specjalna galeria</strong></p>
<h4>Ogólnopolskie spotkanie kibiców we Wrocławiu</h4>
<p>Swoją obecność na spotkaniu we Wrocławiu potwierdziło już ponad 90 fanów <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> z całej Polski! Spotkać tam będzie można głównie fanów z Dolnego Śląska, ale swoją obecność zapowiedzieli także fani z Katowic i okolic, Poznania czy Warmii i Mazur.</p>
<p>Kibice <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> obejrzą to spotkanie, jak zwykle zresztą, w Piwiarni Warka, która znajduje się przy ul. Włodkowica (organizowane tam jest także spotkanie na Blackpool).</p>
<p>Osoby zainteresowane spotkaniem proszone są o kontakt z leslavem (gg:<a href="gg:8629865">8629865</a>).</p>
<h4>Poznań</h4>
<p>Poznańska Wiara MU także spotka się na finale Ligi Mistrzów FC Barcelona vs <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>. Jeśli jesteś kibicem United, a nie wiesz, gdzie oglądać finałowy mecz to zapraszamy do Klubu Alibi, który mieści się na ulicy al. Niepodległości 8. Gwarantujemy niezapomniany doping, wspaniałą atmosferę, poznasz prawdziwych fanatyków United. Dodatkowo postaraliśmy się na zakup diabelskich gadżetów, które mają dodać smaczku temu wspaniałemu widowisku. Więcej informacji na naszej stronie: <a href="http://www.poznanskawiaramu.pl/">poznanskawiaramu.pl</a>.</p>
<p>Osoby zainteresowane spotkaniem proszone są o kontakt z valentine83  (gg: <a href="gg:3034963">3034963</a>).</p>
<h4>Olsztyn</h4>
<p>Do miast wspólnie kibicujących Manchesterowi United w finale Ligi Mistrzów UEFA dołączył Olsztyn. Jeśli mieszkańcy stolicy województwa warmińsko-mazurskiego i okolic mają ochotę dołączyć do grona dwóch redlogowców organizujących WSPÓLNE OGLĄDANIE LIGI MISTRZÓW (vide Facebook), zapraszamy w sobotę, 28. maja do Browarni Stara Warszawska już na 20:00.</p>
<h4>Kraków</h4>
<p>Kraków spotyka się w English Football Club przy Mikołajskiej 5. Spotykamy się już koło 18.00 i rozpoczynamy wspólne świętowanie tego wielkiego wydarzenia jakim jest Finał LM. </p>
<h4>Warszawa</h4>
<p>Finał oglądamy na warszawskich Stegnach &#8211; ulica Śródziemnomorska 35 &#8211; na samym jej środku, w okolicach (dla ironii) ulic Katalońskiej i Barcelońskiej.</p>
<p>Miejscem finału jest klub pokerowy o nazwie After Dark. Pomieszczenie jest duże, spokojnie mieszczące nawet i 100 os. Cena piwa to 10 zł. Organizatorzy oroponują, aby każdy postarał się dotrzeć w okolicach 19:30 &#8211; 20:00 najpóźniej, aby uniknąć niepotrzebnego zamieszania. Jako, że ul.Śródziemnomorska jest dość charakterystyczna, to każdy powinien spokojnie trafić na miejsce. Kontakt: <a href="mailto:jakub.lupinski@gmail.com">jakub.lupinski@gmail.com</a></p>
<hr />
<p>Zapraszamy do śledzenia nas na Facebooku, wtedy żadna informacja o spotkaniach kibiców i społeczności fanów nie ujdzie Twojej uwadze!<br />
&nbsp;</p>
<div style="background:#e8f0f9;border:1px solid #abd2e9; padding:15px;height:60px; ">
<div style="width: 200px;  float:right;"><strong><br /><a href="http://www.facebook.com/pages/Redlog/85282357999">Śledź nas na Facebook.com!</a><br /><u><a href="http://www.facebook.com/pages/Redlog/85282357999">Follow us on Facebook.com!</a></u></strong>
</div>
<div style="float:left; "><iframe scrolling="no" frameborder="0" src="http://www.facebook.com/connect/connect.php?id=85282357999&#038;connections=0&#038;stream=0" allowtransparency="true" style="border: none; width: 200px; height: 60px;"></iframe>
<div style="font-size:8px; padding-left:10px"><a href="http://www.facebook.com/pages/Redlog/85282357999">Redlog.pl</a> on Facebook</div>
</div>
</div>
<p>&nbsp;</p>
<h4>Inne miasta</h4>
<p>Jeśli chodzi o inne miasta w Polsce, nie mamy jeszcze dokładnych informacji, ale w naszym dziale <a href="http://redlog.pl/spolecznosc/spotkania-kibicow/">Spotkania kibiców</a> znajdują się dokładne lokalizacje itd. miejsc, gdzie na co dzień spotykają się fani United, oraz <a href="http://redcafe.pl/map/">mapa kibiców United</a>! </p>
<p><strong>Zachęcamy do informowania nas w komentarzach o spotkaniach, które organizujecie. Oczywiście istnieje także możliwość dodaniach ich do działu <a href="http://redlog.pl/spolecznosc/spotkania-kibicow/">Spotkania kibiców</a>! Także Czerwone Diabły&#8230; pokażmy, że jesteśmy United!</strong></p>
<p><strong><em>PS.<br />
Na naszym <a href="http://redcafe.pl">forum</a> znajduje się <a href="http://redcafe.pl/multimedia/spiewnik-kibica-t1040.html">temat odnośnie przyśpiewek Manchesteru United</a>. Warto je sobie odświeżyć, aby w zupełnej ciszy meczu nie oglądać ;-)</em></strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/05/22/spotkania-kibicow-na-final-ligi-mistrzow-2010-2011/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Stadion zamknięty z powodu odbywającego się meczu</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 May 2011 08:45:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mlody.gryzek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk Wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/05/puste_trybuny.jpg" alt="Stadion zamknięty z powodu odbywającego się meczu" title="Stadion zamknięty z powodu odbywającego się meczu" width="520" height="220" /></a>
Pomysł na ten tekst zrodził się w mojej głowie, kiedy, na skutek zamknięcia dla publiczności stadionu przy ulicy Oporowskiej, nie dane mi było wybrać się na spotkanie pomiędzy Śląskiem Wrocław a GKS-em Bełchatów. Dodatkowe dwie i pół godziny <del datetime="2011-05-20T09:02:45+00:00">życia</del> wolnego czasu skłoniły mnie do pochylenia się nad sposobem, w jaki walczy się o bezpieczeństwo na polskich arenach piłkarskich zmagań.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/slask-wroclaw" title="Śląsk Wrocław">Śląsk Wrocław</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/05/puste_trybuny.jpg" alt="Stadion zamknięty z powodu odbywającego się meczu" title="Stadion zamknięty z powodu odbywającego się meczu" width="520" height="220" /></a><br />
Pomysł na ten tekst zrodził się w mojej głowie, kiedy, na skutek zamknięcia dla publiczności stadionu przy ulicy Oporowskiej, nie dane mi było wybrać się na spotkanie pomiędzy Śląskiem Wrocław a GKS-em Bełchatów. Dodatkowe dwie i pół godziny <del datetime="2011-05-20T09:02:45+00:00">życia</del> wolnego czasu skłoniły mnie do pochylenia się nad sposobem, w jaki walczy się o bezpieczeństwo na polskich arenach piłkarskich zmagań.<br />
<span id="more-1956"></span><br />
Wrocławski klub jest nie tylko bliższy memu sercu niż wszystkie pozostałe grające w Ekstraklasie razem wzięte, ale także pod kilkoma względami szczególny i, poprawcie mnie, jeżeli się mylę, ale wydaje mi się, że na jego przykładzie doskonale widać, dlaczego ostatnie działania, choć mogą okazać się skuteczne, nie są doskonałym sposobem na poradzenie sobie z problemem bandytyzmu.</p>
<h4>Co się stao?</h4>
<blockquote><p>Zgodnie ze słowami Pana Wojewody, o zamknięciu stadionu na mecz z GKS-em Bełchatów zdecydowała <strong>opinia policji, która oświadczyła, że nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa podczas sobotnich zawodów</strong>. Opinia ta dziwi nas o tyle, że od trzech lat stadion Śląska należy do najbezpieczniejszych obiektów w Polsce i w tym czasie nie zdarzały się na nim przypadki łamania prawa. Oświadczenie policji jest zaskakujące i niezrozumiałe także dlatego, że <strong>zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych to nie policja odpowiedzialna jest za zapewnienie bezpieczeństwa podczas meczu, a jego organizator</strong>. Śląsk Wrocław nigdy nie miał najmniejszych problemów z wywiązaniem się z tego wymogu, o czym świadczą <strong>pozytywne opinie policji na temat poziomu zabezpieczeń spotkań rozgrywanych na stadionie przy ul. Oporowskiej</strong>.</p>
<p><em>Oświadczenie Zarządu WKS Śląsk Wrocław SA</em></p></blockquote>
<p>Jeszcze do niedawna stadion Śląska uznawany był za ten najbezpieczniejszy ze wszystkich, na których odbywają się spotkania najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Stosowną nagrodę z tego powodu, podczas konferencji „Bezpieczny Stadion 2010”, osobiście wręczał prezes PZNP, Grzegorz Lato. Co się więc zmieniło od listopada ubiegłego roku? Ano to, że na inny dolnośląski obiekt udało się wnieść materiały pirotechniczne, a nawet przerwać rozgrywany w Lubinie mecz, wrzucając na murawę dwie zapalone race. </p>
<p>Zdaniem niektórych nie jestem <em>Kibicem</em>, bo nie chodzę na mecze kibicować, a jedynie je oglądać (od czasu do czasu nagradzając piłkarzy brawami po udanej akcji), co czyni mnie <em>Oglądaczem</em>. Tak więc, w tym sezonie, oglądałem na Oporowskiej piłkarską rywalizację dziewięciokrotnie (odpuszczając tylko te spotkania, podczas których rozgrywania nie było mnie w kraju oraz oczywiście spotkanie z Bełchatowem) niemniej, nie zobaczyłem choćby jednej odpalonej racy.</p>
<p>Nie widziałem, aby ktoś podczas toczących się we Wrocławiu rozgrywek piłkarskich bawił się fajerwerkami, gdyż obowiązujące procedury bezpieczeństwa traktują mnie jak każdego innego kibica (a nie <em>Oglądacza</em>), czyli jak kolejnego, potencjalnego bandziora. Tak się właśnie czuję &#8211; jak niedoszły przestępca &#8211; gdy zawsze, kiedy idę zobaczyć spotkanie Ekstraklasy, muszę poddać się rutynowemu przeszukiwaniu na wypadek, gdybym akurat (jak to najwyraźniej mają w zwyczaju osoby uczęszczające na mecze) próbował wnieść na stadion coś zabronionego prawem. Z tego powodu już podczas wchodzenia na teren obiektu towarzyszy mi atmosfera napięcia i nieodparte przeczucie, że znajduję się w miejscu koniecznie dla mnie niebezpiecznym. Nie miałem takiego wrażenia, gdy trafiłem na, wypełnione po brzegi przez fanów Chelsea i United, Wembley, m.in. ponieważ nikt nie dał mi do zrozumienia, że jestem niezwykle odważną osobą, ryzykując w ten sposób swoje zdrowie, a uczciwy obywatel powinien wystrzegać się takich miejsc jak piłkarskie stadiony.</p>
<h4>Co się stao?</h4>
<p>Nie znam wszystkich przepisów dotyczących zapewniania bezpieczeństwa podczas meczów piłkarskich. Nie o to jednak chodzi, by za jednorazowe złamanie zasad zamykać od razu cały stadion. Gdyby tak było, to wystarczyłoby, aby na Euro jedna osoba nie dostosowała się do poleceń stewardów i należałoby odwołać całe mistrzostwa. Problemem jest natomiast notoryczne łamanie zasad i nieegzekwowanie prawa. Najczęściej wymieniane w tym miejscu są cztery przypadki niedostosowania do obowiązujących reguł: przemieszczanie się kibiców na trybunach, odpalanie rac, wywieszanie transparentów niezwiązanych z piłką nożną oraz używanie wulgarnych słów. </p>
<p>Niewątpliwie na obiekcie Śląska nie jest egzekwowany przepis nakazujący każdemu kibicowi zajmować miejsce wskazane mu na bilecie. Organizator zawodów zatroszczył się wyłącznie o to, aby trybuna kryta (na którą bilety są droższe od pozostałych) oraz sektor przyjezdnych były odseparowane od reszty stadionu. Kupując wejściówkę na trybunę północną bądź odkrytą (wbrew pozorom, obie nie są zadaszone), nie ma najmniejszego znaczenia, która miejscówka zostanie przydzielona, bo nikt nie sprawdza, czy każdy znajduje się właśnie tam, gdzie powinien.</p>
<p>Nie wiem, co jest przyczyną tego, że na innych imprezach masowych, jakimi niewątpliwie są również wielkie koncerty, zgromadzona widownia nie jest, ze względów bezpieczeństwa, zobligowana do siedzenia przez cały czas w jednym miejscu, a mimo to, jak mniemam, nikomu krzywda się z tego powodu nie dzieje. Przyjmuję jednak do wiadomości, że mecz piłkarski wzbudza nieporównywalnie większe emocje (w tym także te negatywne) i w związku z tym kibice powinni zaakceptować pewne ograniczenia, które są im narzucane dla ich własnego dobra. </p>
<p>W Premier League również każdy zobowiązany jest zająć krzesełko, na które sprzedany został mu bilet, z tym że w Anglii zasada ta jest respektowana. Mało tego, stewardzi mogą kazać opuścić trybuny osobie, która nie będzie w stanie usiedzieć na swoim miejscu. Niemniej bez problemu można zobaczyć sektory, gdzie dopingujący fani stoją i nieustannie wspierają swoją drużynę. W ten sposób <em>Oglądacze</em> zapewnione mają bezpieczeństwo, a u <em>Kibiców</em> nie wzmaga się niepotrzebnej agresji. Nie dochodzi zarazem do absurdalnej sytuacji, w której zamyka się stadiony, ponieważ niektórzy uczestnicy imprezy masowej czują nieodpartą pokusę, aby stać przez 90 minut. </p>
<p>Jak już wspominałem, kwestia wnoszenia i odpalania materiałów łatwopalnych nie odnosi się do stadionu przy ulicy Oporowskiej, ale ciężko jest pominąć to zjawisko w artykule dotyczącym poziomu bezpieczeństwa na trybunach. Znam ludzi, którym podobają się oprawy okraszone dużą ilością pirotechniki i chociaż sam nie należę do entuzjastów zapalania rac, to potrafię docenić specyficzne walory estetyczne takiego widowiska. Rozumiem też, że ta forma stadionowego folkloru dawno już urosła do rangi tradycji, ale wydaje mi się, że jej dni są policzone. Organizatorzy piłkarskich zawodów nie będą mogli przecież nieustannie ryzykować łamania przepisów przeciwpożarowych, a poza tym race oprócz niekiedy znacznego ograniczania widoczności na stadionie, konsekwentnie (wrzucane na boiska) są przyczyną przerywania meczów. Zakładam, że żadnemu sympatykowi piłki nożnej nie powinno zależeć na tym, aby niemożliwym było rozgrywanie spotkań, jednak kluby zostaną zmuszone do zmian, bo nie mogą sobie pozwolić na ciągłe ponoszenie, z takiego obrotu wydarzeń, strat finansowych oraz wizerunkowych (szczególnie w przypadku, gdyby komuś z powodu pirotechniki faktycznie stała się krzywda). </p>
<p>We Wrocławiu nie jest rygorystycznie przestrzegany zakaz wywieszania transparentów nie związanych z odbywającymi się zawodami, lecz nie wiem jak, nie popadając w obłęd, wytłumaczyć, jakie stanowi to zagrożenie dla bezpieczeństwa na stadionie. Absolutnie zgadzam się natomiast, że flagi i banery, zawierające treści zabronione w Polsce przez Konstytucję RP czy Kodeks karny, nie powinny być pod żadnym pozorem prezentowane na trybunach. Nie uważam jednak, że hasła takie jak to z nowopowstałego we Wrocławiu (na murze przy ulicy Komandorskiej) graffiti, czyli: „Dolnoślązacy &#8211; dumni Polacy”, bądź inne, które mają prezentować patriotyczną postawę, powinny być usuwane ze stadionów.</p>
<p>Moim zdaniem kluby (przez co także ich kibice), które będą utożsamiane z pejoratywnym nastawieniem w stosunku do obcokrajowców, bądź ludzi spoza jakiegoś konkretnego regionu, same na tym tracą. <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> nie osiągnąłby tak wiele na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, gdyby nie transfery zawodników z całego świata. W FC Barcelonie, której gra opiera się w wielkiej mierze o postawę Katalończyków, znalazło się miejsce dla piłkarzy z Ameryki Południowej czy Afryki. Natomiast Athletic Bilbao, w którym generalnie grają sami Baskowie, ostatnie Mistrzostwo Hiszpanii wywalczył w sezonie 1983/84. Czasy, w których Puchar Europy wygrali piłkarze Celticu urodzeni w promieniu 30 mil od Parkhead, dawno minęły i nigdy nie wrócą. Im szybciej ludzie związani z piłką to zrozumieją, tym lepiej dla jej rozwoju.</p>
<p>Naturalnie również Śląsk, aby mógł walczyć o najwyższe cele, musi zatrudniać zawodników nie tylko z całej Polski, ale również z zagranicy. Mimo wszystko, nie sądzę, że kibicom powinno się zabronić prezentowania opinii &#8211; chociażby nawet nie były one związane <em>stricte</em> z boiskowymi zmaganiami. Nachalne i bezwstydne starania, aby obrać piłkę nożną z wszelkich emocji, wzbudzają jedynie moje szczere zniesmaczenie, a fan, jak chyba każdy inny człowiek, powinien mieć wolność wyrażania swojego zdania, tak długo jak nie narusza ono godności innych, nie wznieca nienawiści i zasadniczo nie łamie obowiązujących w prawie ograniczeń wolności słowa.</p>
<p>Nie trudno sobie wyobrazić sytuację, w której podczas przedostatniej kolejki tego sezonu, w wigilię Dnia Matki, kibice zdecydowaliby się zaprezentować odpowiednią, nawiązującą do tego święta oprawę. Może to się wydawać niedorzeczne, ale byłaby ona niezgodna z przepisami, ponieważ nie związana z meczem, i jako taka powinna zostać zabroniona. Absurd i nonsens.</p>
<p>Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że kibice nierzadko śpiewają wulgarne przyśpiewki i to może niektórym nie odpowiadać, ale prawda jest taka, że nie widzę w tym nic gorszącego. Moim zdaniem przekleństwa nie są z definicji „złe”, a jedynym „argumentem” za tym, że ich stosowanie jest niewłaściwe, jest to, że są one „niedobre”. Jeżeli ktoś zna powód, dla którego pod żadnym pozorem nie powinno się używać ordynarnego słownictwa, niech przemówi teraz albo na zawsze zachowa milczenie.</p>
<p>Wszyscy zmartwieni rodzice powinni natomiast wiedzieć, że ich dzieci nie nauczą się przeklinać tylko i wyłącznie pod warunkiem, że nie będą miały żadnych znajomych. Co więcej, będą przez to ułomne i  niezdolne w pełni pojąć otaczającej ich rzeczywistości. Nie jest moją intencją promować w tym miejscu wulgaryzmów, tylko, podobnie jak Norbert Kulesza, który w tekście „Milszy mi jest pantofelek…”, opisuje „brzydkie wyrazy” jako odskocznie od nieskazitelnego świata puetyckiej lyryky i docenia je za orzeźwiający powiew, którego obecność symbolizuje życie, tak i ja chciałbym dać wyraz mojemu sprzeciwowi wobec świata pozbawionego języka zwykłych ludzi.</p>
<p>Wracając jednak do problemu „bezpieczeństwa” na stadionach, chciałbym przypomnieć wydarzenia mające miejsce 2. kwietnia tego roku na Upton Park w Londynie. Kibice West Hamu (nie pierwsi i nie ostatni) przez całe spotkanie ubliżali Rooney’owi, aż ten po strzeleniu trzeciej bramki w kilku niecenzuralnych słowach wykrzyczał wprost w obiektyw telewizyjnej kamery, jakie ma o nich zdanie. W odpowiedzi na to zajście Football Association wszczęło postępowanie nie przeciwko bluzgającym przez 90 minut sympatykom <em>Młotów</em>, a w sprawie zachowania reprezentanta angielskiej drużyny narodowej. Abstrahując od bezsensownego zawieszenia Wayne’a, który w imię jednorazowego sprzeciwu wobec bluzgom w piłce nożnej, został ukarany za bycie człowiekiem i okazywanie ludzkich odruchów, FA nie wyciągnęło żadnych konsekwencji w związku z przebiegiem spotkania. Nikt nie obnosił się z poglądami, według których należałoby zabronić fanom z East Endu uczęszczać na mecze. </p>
<p>Doskonale pamiętam również jak kilka lat temu podczas odbywającej się w ramach Ligi Mistrzów rywalizacji FC Barcelony z AC Milanem, całe Camp Nou skandowało: „<em>Milan, Milan vaffanculo!</em>”. Muszę przyznać, że oglądanie w telewizji kilkudziesięciu tysięcy kibiców bluzgających na rywali, zrobiło na mnie piorunujące wrażenie (zdecydowanie większe niż najgłośniejsze nawet gwizdy) i nie mam im tego za złe w najmniejszym nawet stopniu. Rozumiem fanów obrażających inne zespoły, bo zdaję sobie sprawę z tego, że będąc wielbicielem drużyny piłkarskiej, można chcieć, aby od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego, była ona nieubłagana i bezlitośnie udowadniała swoją wyższość nad oponentami. </p>
<h4>Co się, co się, co się stao?</h4>
<p>Wojewoda nie dopuścił publiczności na mecz, w którym <em>Wojskowi</em> podejmowali ekipę z Bełchatowa, na podstawie sugestii policji opartej na zachowaniu kibiców Śląska <strong>poza</strong> obrębem stadionu. Nie neguję tego, że na Dialog Arena złamane zostały przepisy, ale mam poważne zastrzeżenia co do ciągu przyczynowo-skutkowego poddającego w wątpliwość poziom bezpieczeństwa na trybunach klubu ze stolicy Śląska. Kwestią wielce dyskusyjną jest, czy wydarzenia z Lubina można uznać za argument świadczący o ryzyku, z jakim trzeba się liczyć, udając się na wrocławski obiekt.</p>
<p>Jednak o takich, a nie innych następstwach derbowego spotkania zadecydowały przede wszystkim dwa czynniki. Po pierwsze: podczas wspomnianego meczu 26. kolejki nie wszyscy podporządkowali się do obowiązujących regulacji. Po drugie: w związku z domniemanym zagrożeniem życia i zdrowia kibiców postanowiono przeciwdziałać niebezpieczeństwu i nie wpuszczać publiczności na kolejne ligowe spotkanie. </p>
<p>Codziennie na drogach całego kraju łamane są przepisy ruchu drogowego, w wyniku czego nieustannie giną ludzie. Ten tekst powstał, ponieważ usiłuję znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytanie: dlaczego jeszcze nie zabroniono w Polsce jeździć samochodami? </p>
<h4>Stadion jest zamknięty</h4>
<p>Co do zasady, to chcielibyśmy pozbyć się ze stadionów bandytów, którzy nie dostosowują się do obowiązujących norm i traktują mecze piłkarskie jako idealną okazję, aby spotkać się ze znajomymi oraz tłuc z kolegami z innych klubów. Ta sama grupa społeczna za wymarzone miejsce do mordobicia upatrzyła sobie wszelkiej maści polany i zagajniki. Czy należy jednak w takim razie ukarać grzybiarzy i zabronić wszystkim zbliżania się w kierunku ostępów leśnych? Moim zdaniem, nie. Przeciwnie &#8211; pozwólmy tym, którzy tego chcą, pozabijać się w spokoju. Na znajdującej się na odludziu łące nie są oni w stanie dokonać żadnych odczuwalnych przez społeczeństwo zniszczeń.</p>
<p>Najpopularniejszym sposobem na walkę z rozbojami wśród fanatyków wydaje się być wprowadzanie coraz to ściślejszej identyfikacji osób, które zdecydują się oglądać piłkarskie zmagania „na żywo”. Obawiam się, że w Polsce dawno już popadnięto w paranoję i obowiązujące obecnie zasady dotyczące dystrybucji biletów uważam za nienormalne. Bilety wstępu na konfrontacje w najwyższej klasie rozgrywkowej sprzedawane są tylko w kasach i to po okazaniu dokumentu potwierdzającego tożsamość, co nie przeszkadza policji mieć trudności z określeniem personaliów osób łamiących prawo, albo, wyłącznie posiadaczom kart kibica, przez oficjalny serwis internetowy klubu. Po wejściówki nie trzeba zgłaszać się osobiście, co prowadzi do tego, że „pożycza się” z wyprzedzeniem dowody osobiste od znajomych, którym następnie kupuje się bilety oddawane wraz z dokumentami jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Jeżeli jednak chciałbym zaprosić na mecz brata przebywającego aktualnie w Wielkiej Brytanii, musiałby mi wysłać swój dowód osobisty pocztą. Strach pomyśleć, co by było, gdybym chciał się wybrać na ligę ze znajomym z zagranicy. Pewnie musiałby mi pocztą wysłać swój paszport. Tymczasem, gdy byłem podczas wakacji w Anglii, wspólnie z rodzeństwem nabyłem, bez najmniejszego problemu, wejściówki na Premier League przez Internet. </p>
<p>Jako marne pocieszenie musi mi wystarczyć świadomość, że przynajmniej byłem na ostatnim meczu Śląska przy Oporowskiej, na jaki zostali wpuszczeni widzowie. Był to nużący pojedynek z Polonią Bytom. Wprawdzie do końca sezonu <em>Wojskowi</em> zagrają jeszcze jedno spotkanie we Wrocławiu i nawet posiadam już bilety na rywalizację z Arką Gdynia, ale nie widzę racjonalnych przesłanek przemawiających za tym, aby sympatycy footballu mieli zostać dopuszczeni do obserwacji losów spotkania.</p>
<p>Ponieważ w tym roku, do zakończenia ligi, zakaz wstępu na trybuny mają zorganizowane grupy fanów drużyn przyjezdnych, brakuje fizycznej możliwości, aby zweryfikować, czy zachowanie sympatyków Śląska uległo jakimkolwiek zmianom w związku z wydarzeniami mającymi miejsce na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni. Sam klub, zdegradowany z miana organizatora do dostarczyciela obiektu, stoi na stanowisku, że jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo. Natomiast policja, która poczuwa się do odpowiedzialności za ewentualne ekscesy, musiałaby najprawdopodobniej niezwłocznie zatrudnić kilkuset funkcjonariuszy, aby odważyć się zezwolić na obecność miłośników sportu na stadionie, na którym od dawna panuje należyty porządek. </p>
<p>Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że naiwni <em>Oglądacze</em>, którzy tak boją się dziś chodzić na mecze piłkarskiej Ekstraklasy, mają nadzieję, że jutro, bez obawy o zdrowie, pójdą z dziećmi na mecz. Nie pójdą &#8211; bo stadion będzie zamknięty.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/slask-wroclaw" title="Śląsk Wrocław">Śląsk Wrocław</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/05/21/stadion-zamkniety-z-powodu-odbywajacego-sie-meczu/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zapraszamy na I Krakowski Turniej Klubów Kibica!</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 05 May 2011 22:21:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[United to MY!]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[kibicowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/03/united_krakow.jpg" alt="Zapraszamy na I Krakowski Turniej Klubów Kibica!"/></a>
Już w najbliższy weekend w Krakowie zostanie rozegrana 1. edycja Turnieju Kibiców Drużyn Zagranicznych - Football Factory Cracow! Nie zabraknie oczywiście reprezentacji <strong>Manchesteru United</strong>!
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/03/united_krakow.jpg" alt="Zapraszamy na I Krakowski Turniej Klubów Kibica!"/></a><br />
Już w najbliższy weekend w Krakowie zostanie rozegrana 1. edycja Turnieju Kibiców Drużyn Zagranicznych &#8211; Football Factory Cracow! Nie zabraknie oczywiście reprezentacji <strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a></strong>!<br />
<span id="more-1933"></span><br />
Początek turnieju zaplanowany jest na sobotę. O godzinie 12:00 odbędzie się prezentacja wszystkich 8 drużyn biorących udział w turnieju. Do 16:30 na boisku przy ulicy Grzegórzeckiej 24 zostaną rozegrane mecze grupowe. </p>
<h4>Grupy</h4>
<div>
<div style="float:left; width:48%"><strong>Grupa A:</strong><br />
Liverpool FC<br />
Barcelona FC<br />
Real Madryt<br />
<a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>
</div>
<div style="float:right; width:48%"><strong>Grupa B:</strong><br />
AC Milan<br />
Juventus Turyn<br />
Chelsea FC<br />
Arsenal FC</div>
</div>
<p><br class="clear" /></p>
<p>W niedzielę od 11:00 będziemy świadkami fazy pucharowej, finału, oraz meczów o 3. i 5. miejsce. O 16:30 w pubie English Football Club (ul. Mikołajska 5) odbędzie się uroczyste wręczenie nagród, następnie wspólne oglądanie szlagieru angielskiej Premier League &#8211; spotkania pomiędzy Manchesterem United a Chelsea. Na koniec dnia zaplanowane jest oczywiście także after party.  </p>
<p>Na Redlogu nie zabraknie oczywiście obszernej relacji oraz galerii zdjęć. Zapraszamy także do kibicowania krakowskiej ekipie Czerwonych Diabłów ;-)</p>
<p>Zachęcamy również do odwiedzenia <a href="http://www.facebook.com/pages/Football-Factory-Cracow/213909225302318?ref=ts">oficjalnego fanpage&#8217;a turnieju na Facebooku</a>!</p>
<div class="ct"><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/05/Ilustracje/football_factory_cracow_pla.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/05/Ilustracje/football_factory_cracow_pla.jpg" alt="football_factory_cracow_pla.jpg" title="football_factory_cracow_pla.jpg" width="300px"/></a></div>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibicowanie" title="kibicowanie">kibicowanie</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/05/06/zapraszamy-na-i-krakowski-turniej-klubow-kibica/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przypadek Rooneya</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/04/07/przypadek-rooneya/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/04/07/przypadek-rooneya/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Apr 2011 05:02:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Silvan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[Football Association]]></category>
		<category><![CDATA[kibice]]></category>
		<category><![CDATA[Wayne Rooney]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/04/07/przypadek-rooneya/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/04/07/przypadek-rooneya/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/04/rooney_przeklenstwa.jpg" alt="Przypadek Rooneya" title="Przypadek Rooneya" width="520" height="220" /></a>
Ze względu na dzień wolny od obowiązków dziennikarskich związanych z futbolem jedyną sensowną opcją na świetne spędzenie czasu w sobotnie przedpołudnie była wizyta na Upton Park wraz z moim bratem, który jest kibicem West Hamu. Kiedy słońce jasno oświetlało wschodni Londyn, The Hammers wyszli na wczesne dwubramkowe prowadzenie, a wraz z nadejściem przerwy wiedzieliśmy już, że jesteśmy świadkami jednego z najważniejszych starć w wyścigu o tytuł.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/04/07/przypadek-rooneya/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/football-association" title="Football Association">Football Association</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney" title="Wayne Rooney">Wayne Rooney</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/04/07/przypadek-rooneya/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/04/rooney_przeklenstwa.jpg" alt="Przypadek Rooneya" title="Przypadek Rooneya" width="520" height="220" /></a><br />
Ze względu na dzień wolny od obowiązków dziennikarskich związanych z futbolem jedyną sensowną opcją na świetne spędzenie czasu w sobotnie przedpołudnie była wizyta na Upton Park wraz z moim bratem, który jest kibicem West Hamu. Kiedy słońce jasno oświetlało wschodni Londyn, The Hammers wyszli na wczesne dwubramkowe prowadzenie, a wraz z nadejściem przerwy wiedzieliśmy już, że jesteśmy świadkami jednego z najważniejszych starć w wyścigu o tytuł.<br />
<span id="more-1894"></span></p>
<p>Siedzieliśmy na trybunie za bramką, do której strzelono wszystkie sześć bramek tego popołudnia, oraz około 20 metrów od rzędów oddzielających nas od kibiców <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Widzieliśmy dokładnie, jak Rooney świętuje przypieczętowanie swojego hat-tricka przed kamerą Sky Sports, ale oczywiście nie słyszeliśmy jego słów w przeciwieństwie do tych, którzy oglądali mecz w telewizji.</p>
<p>Jednakże to, co słyszeliśmy bardzo dobrze przez niemal całe spotkanie, i Rooney bez cienia wątpliwości również, to obelgi wymierzone w jego osobę dobiegające z różnych sektorów trybun. Podkreślam, że nie wszyscy kibice gospodarzy włączali się do tych przyśpiewek. Mój brat, ani nikt z kibiców The Hammers siedzących blisko nas nie brał w tym udziału, ale znacząca i głośna grupa ludzi jak najbardziej.</p>
<p>Najpierw usłyszeliśmy obowiązkowe „Your just a fat granny-shagger” następnie „You’re just a fat fucking Scouser”. Z czasem obelgi przeszły do jeszcze mniej wyszukanych epitetów, będących przykładem szczeniackiego zachowania, będącego poza granicami dobrego smaku. Potem na wypadek gdyby Wayne nie słyszał wcześniejszych wyzwisk, spora część fanów West Hamu zaśpiewała mu „You’re fat, and your bird’s a slag”.</p>
<p>Ci z nas, którzy oglądają futbol regularnie, stali się nieco obojętni na tego typu niskich lotów „pieśni” i obelgi, które w żadnym wypadku nie są przypisane jedynie kibicom West Hamu. Można je usłyszeć na wszystkich stadionach piłkarskich w kraju. Są one tak powszechnym doświadczeniem w dniu meczu jak zapach tanich burgerów czy stadionowi spikerzy. Po jakimś czasie nawet nie zwraca się na nie większej uwagi.</p>
<p>W moim przypadku jedynie doświadczenie przebywania poza zamkniętą lożą dziennikarską oraz napastliwość kibiców sprawiły, że zapytałem brata, czy kibice West Hamu żywią szczególną niechęć do Rooneya. Nie potrafił on jednak wskazać powodu takiego stanu rzeczy. Wtedy Rooney przypieczętował swój hat-trick i dyskusja niejako się wypaliła.</p>
<p>Faktem jednak jest, że Rooney był bezlitośnie rugany za pomocą przekleństw przez kibiców West Hamu w taki sam sposób, w jaki w jaki rugany jest na wielu innych stadionach. Z tego względu jego odpowiedź, chociaż nie do końca odpowiednia, nie była żadnym zaskoczeniem. Gdyby użył takich samych słów w kierunku kibiców West Hamu, a nie kamery telewizyjnej, nie byłoby nawet powodu, aby w ogóle za nie przepraszać, ponieważ Ci, którzy wielokrotnie go prowokowali, dostaliby to, na co zasługują. Reszta z nas bardziej kulturalnych kibiców przychodzących na mecze piłkarskie musi być niestety gotowa na ogień krzyżowy z obu stron.</p>
<p>Co daje niektórym kibicom lżącym ochoczo zawodników prawo do wyrażania głośnego oburzenia, kiedy podobne zachowanie skierowane zostaje w ich kierunku? Jedyne, czym Rooney mógł urazić kibiców ze wschodniego Londynu, to radosne machanie dłonią w kierunku tłumu, gdzie akurat siedzieli kibice gospodarzy. Odpowiedz na taki zwykły gest z jego strony była tak agresywna, że można było odnieść wrażenie, jakby właśnie sprofanował statuę na Barking Road (<em>pomnik wybitnych zawodników West Hamu – przypisek Silvan)</em></p>
<p>Kolejną kluczową postacią w tym dramacie jest operator kamery Sky Sports, który nawiedza linię końcową boiska, mając na celu uchwycenie zbliżeń ekspresyjnego zachowania zawodników. Kiedy Rooney ustawiał sobie piłkę do strzelania karnego kamerzysta ustawił się po jego prawej stronie przed sektorem kibiców przyjezdnych, ponieważ doświadczenie podpowiedziało mu, że tam właśnie uda się Rooney, jeżeli zamieni „jedenastkę” na gola.</p>
<p>Kamera podróżująca wzdłuż linii boiska ma na celu sprawić, że oglądanie spotkań ma być jeszcze bardziej ekscytujące dla tych, którzy oglądają je w domu. Rozpoczął się nawet nowy trend zapoczątkowany przez Stevena Gerrarda polegający na sprincie w kierunki takiej kamery i pozostawienie na jej obiektywie swojej śliny, aby świętować w ten sposób zdobycie bramki. Tak samo postąpił też Mark Noble po strzeleniu swojego pierwszego gola z rzutu karnego dla West Ham w minioną sobotę.</p>
<p>Jednak jeżeli Sky zamierza pchać kamerę w twarz zawodnika, który właśnie samodzielnie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie, odrabiając przy okazji dwubramkową stratę, a który przez cały czas był obiektem obelg wymierzonych również w jego rodzinę, czy zaryzykowalibyśmy stwierdzenie, że coś niestosownego nie może trafić do jakże delikatnego i nieskazitelnego środowiska pokojów oraz pubów, gdzie ludzie oglądają mecz?</p>
<p>Nie możemy traktować w ten sposób futbolu. Nie dostaniemy surowej zawziętości i ambicji takiego piłkarza jak Rooney we wrogiej atmosferze, a do tego napompowanego adrenaliną, w tym samym czasie oczekując, że on, czy tak naprawdę jakikolwiek inny zawodnik na jego miejscu, będzie zachowywał się tak, jakby popijał herbatkę na tarasie restauracji.</p>
<p>Football Association naprawdę ma bardziej poważne zmartwienia, którymi należy zająć się niezwłocznie niż zajmowanie się takimi incydentami. Im mniej czasu poświęcają ludziom marnującym swój czas i energię na składanie publicznej skargi dotyczącej tego, jakim językiem posługiwał się Rooney, tym lepiej dla wszystkich.</p>
<p>Nic dziwnego w tym, że Rooney wiedzie swoje życie zachowując się w taki sposób, jakby znajdował się pod bezustannym oblężeniem. Nikt nie twierdzi, że jest on idealny, ale spróbujcie postawić się w jego sytuacji, a jest duża szansa, że świat będzie wyglądał dla was zupełnie inaczej.</p>
<p>Sobotnie zamieszanie dotyczy jednego człowieka, który odpłacił się kilkoma słowami swoim oprawcom. Karanie go za to jest czystym idiotyzmem.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/football-association" title="Football Association">Football Association</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/kibice" title="kibice">kibice</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney" title="Wayne Rooney">Wayne Rooney</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/04/07/przypadek-rooneya/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

