<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; Bryan Robson</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/tag/bryan-robson/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Sat, 11 Feb 2012 18:59:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Legendy: Bryan Robson &#8211; Captain Marvel.</title>
		<link>http://redlog.pl/2007/12/14/legendy-bryan-robson-captain-marvel/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2007/12/14/legendy-bryan-robson-captain-marvel/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Dec 2007 12:53:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Vtg87</dc:creator>
				<category><![CDATA[Legendy]]></category>
		<category><![CDATA[Bryan Robson]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2007/12/14/legendy-bryan-robson-captain-marvel/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2007/12/14/legendy-bryan-robson-captain-marvel/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/bryan_robson_the_captain_ma.jpg" alt="Bryan Robson - The Captain Marvel" border="0" height="200" width="520"></a>

<blockquote>Pieniądze nie były dla mnie żadną motywacją. Po prostu chciałem stać się zwycięzcą.</blockquote>

Tak właśnie <em>Captain Marvel</em> mówił o swoim przejściu do Manchesteru United. Jednoosobowa drużyna. Legenda Manchesteru United. Legenda reprezentacji Anglii. Typowany przez Bobby'ego Robsona na najlepszego piłkarza Albionu wszech czasów. Bo <em>Robbo</em> faktycznie był cudownym angielskim dzieckiem, o którym można pisać i pisać… mówić i mówić… a mecze z jego udziałem oglądać bez końca i samą jego osobę przedstawiać młodym piłkarzom jako wzór do naśladowania. Panie i Panowie, nadszedł czas na napisanie tekstu o kimś, kto najdłużej w historii - a dokładnie 12 lat - był zasłużenie kapitanem Manchesteru United. Zapraszam do zapoznania się z historią <strong>Bryana Robsona</strong>.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2007/12/14/legendy-bryan-robson-captain-marvel/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/bryan-robson" title="Bryan Robson">Bryan Robson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/legendy" title="Legendy">Legendy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2007/12/14/legendy-bryan-robson-captain-marvel/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/bryan_robson_the_captain_ma.jpg" alt="Bryan Robson - The Captain Marvel" border="0" height="200" width="520"></a></p>
<blockquote><p>Pieniądze nie były dla mnie żadną motywacją. Po prostu chciałem stać się zwycięzcą.</p></blockquote>
<p>Tak właśnie <em>Captain Marvel</em> mówił o swoim przejściu do <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Jednoosobowa drużyna. Legenda <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Legenda reprezentacji Anglii. Typowany przez Bobby&#8217;ego Robsona na najlepszego piłkarza Albionu wszech czasów. Bo <em>Robbo</em> faktycznie był cudownym angielskim dzieckiem, o którym można pisać i pisać… mówić i mówić… a mecze z jego udziałem oglądać bez końca i samą jego osobę przedstawiać młodym piłkarzom jako wzór do naśladowania. Panie i Panowie, nadszedł czas na napisanie tekstu o kimś, kto najdłużej w historii &#8211; a dokładnie 12 lat &#8211; był zasłużenie kapitanem <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Zapraszam do zapoznania się z historią <strong>Bryana Robsona</strong>.<br />
<span id="more-257"></span></p>
<h4>Lata dziecięce.</h4>
<p>Bryan przyszedł na świat 11 stycznia 1957r. w Chester-le-Street w hrabstwie Durham i był jednym z czworga dzieci państwa Robsonów. Jego dwaj bracia również parali się z futbolem, ale żaden z nich nigdy nie dorósł do takiego poziomu, jaki osiągnął <em>Robbo</em>.</p>
<p>Jako dziecko wspierał on zdecydowanie Newcastle United, a szczególnie Wyna Daviesa, dlatego można było snuć przeczucia, że to właśnie <em>Sroki</em> staną się kiedyś jego pracodawcą. Gdy był już wystarczająco duży &#8211; zapisał się do lokalnej szkółki piłkarskiej, ale nie zrezygnował z nauki. Cały czas uczęszczał do szkół, w których zresztą był kapitanem futbolowych &#8222;jedenastek&#8221;. <strong>Jako nastolatek został pozyskany w lecie 1972r. do West Bromwich Albion</strong>, po wcześniejszych epizodach w Burnley, Coventry, Sheffield i… Newcastle.</p>
<h4>Życie u <em>Drozdów</em>.</h4>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/ilustracje/bryanrobson1.jpg" rel="lightbox" class="thickbox"  ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/ilustracje/.thumbs/.bryanrobson1.jpg" alt="Bryan Robson" title="Bryan Robson" align="left"  height="200" border="0" /></a>Fantastyczny nowy kontrakt młodziutkiego Robsona opiewał na niebotyczną kwotę. Bryan miał zarabiać aż 5 funtów tygodniowo w pierwszym sezonie, a w drugim stawka miała wzrosnąć do 8 funtów. Ten patetyczny styl to oczywiście żart, ale tak właśnie zaczęła się jego piłkarska kariera. Nawet zdając sobie sprawę, że wtedy były inne czasy, nie ulega wątpliwości, że kwoty zawrotne to wcale nie były. Ale jaka płaca &#8211; taka praca. Robson bowiem zaczynał grać w rezerwach, a swój debiut zaliczył przeciwko ekipie Evertonu na Goodison Park. Dwa lata później WBA zaproponowało mu podpisanie profesjonalnego kontraktu, który gwarantował mu zarobki rzędu 28 funtów tygodniowo i samo 250 funtów za podpisanie umowy. 17-letni Robson oczywiście został w klubie, ale nie dostawał nadal szans na pojawianie się w pierwszej drużynie. Jeszcze w 1975 roku dostawał sporadyczne szanse gry. Johnny Giles najzwyczajniej nie widział dla niego miejsca, a jeśli takowe się znalazło, to Bryan musiał liczyć się z tym, że będzie zmuszony dopasować się do pozycji, jaką przydzieli mu trener &#8211; nieważne, czy była to funkcja obrońcy, czy napastnika. Gdy miał 19 lat częściej pojawiał się w wyjściowej &#8222;jedenastce&#8221; jako środkowy pomocnik. Zaczęło mu się wieść fantastycznie. Wszystko było tak, jak być powinno. Ale, już właściwie według reguł przysługującym legendom ManU, spotkała go ciężka kontuzja lewej nogi, która właśnie w tym najlepszym dla niego momencie w WBA wyłączyła go z gry na jakiś czas. Wrócił do gry w grudniu 1976r. i znów miał okazję pokazać, co potrafi. <strong>16 marca 1977 roku strzelił swojego pierwszego hat-tricka w meczu przeciwko Ipswich, wygranym ostatecznie 4:0</strong>. Niestety po chwili znów doznał kontuzji, tym razem prawej kostki, dzięki czemu nie mógł wystąpić w młodzieżówce angielskiej, mimo że został do niej powołany.</p>
<p>Johnny Giles jednak był coraz starszy i jako grający trener musiał wreszcie ustąpić miejsca Robsonowi. Tak zajął on już ostatecznie miejsce w środku pomocy. W sezonie 1978-79 to właśnie <em>Robbo</em> był kluczowym piłkarzem West Bromwich &#8211; zdecydowanym liderem, który rozegrał 41 na 42 możliwe spotkania w sezonie i to już było chyba zapowiedzią historii, która miała mieć miejsce w jego przyszłym nowym klubie. <strong>W WBA zawsze występował w siódemką na plecach</strong> i to stało się jego znakiem firmowym. Ten sezon, gdzie Robson dorósł do miana jednoosobowej drużyny, zakończył się wysokim trzecim miejscem w Division One &#8211; był to pierwszy tak wielki sukces po 20 latach. Dwa sezony później Anglik wzbudził zainteresowanie innych klubów, strzelając 10 bramek w 40 rozegranych meczach. Ron Atkinson odszedł z WBA w 1981 roku, aby objąć <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>. Wielkim znakiem zapytania było to, czy Robson pójdzie za dotychczasowym trenerem, czy raczej zasili szeregi Liverpoolu. Jednak w związku z przejściem kolegi Remi Mosesa do ManU, sam Robson nie chciał słyszeć już o Liverpoolu i rzeczywiście poszedł śladem i trenera i klubowego kolegi.</p>
<h4><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> i The Captain Marvel.</h4>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/ilustracje/bryanrobson5.jpg" rel="lightbox" class="thickbox"  ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/ilustracje/.thumbs/.bryanrobson5.jpg" alt="Bryan Robson" title="Bryan Robson" width="200"  border="0" align="right"/></a>Ron Atkinson ustanowił nowy rekord transferowy na Wyspach, wydając półtora miliona funtów na środkowego pomocnika. <strong>3 października 1981r. Bryan Robson złożył swój podpis na umowie wiążącej go z Manchesterem United.</strong> Pierwszy mecz rozegrał w Pucharze Ligi, ale zadebiutował, tak z &#8222;prawdziwego zdarzenia&#8221;, już 7 dni później w lidze. I tu znów wtapia się w miano wielkich legend, które właściwie zawsze debiutowały w bardzo prestiżowych meczach. <strong>Było to spotkanie derbowe z Manchesterem City na Maine Road i już wtedy miał na plecach swoją siódemkę, która z czasem już nie była jego znakiem firmowym, ale stawała się symbolem w drużynie z Old Trafford.</strong> Pierwszego gola strzelił Robson w listopadzie 1981r. w meczu z Sunderlandem, a pierwszy sezon w Czerwonych Diabłach zakończył z 32 rozegranymi meczami i 5 strzelonymi bramkami.</p>
<p><strong>Dwa lata musiał czekać na swoje pierwsze trofeum. Stał się nim FA Cup, w którym w finale z Brighton strzelił dwie bramki, a United wygrało ostatecznie 4:0 (pierwszy mecz zakończył się wynikiem 2:2 i konieczne było jego powtórzenie) &#8211; był to rok 1983.</strong> Świetnie wiodło się Manchesterowi w Pucharze Zdobywców Pucharów. Kolejne dwie bramki <em>Robbo</em> zdobył w ćwierćfinale przeciwko Barcelonie, co w dwumeczu pozwoliło Manchesterowi awansować dalej, gdzie natknęli się na Juventus, którego już niestety nie przeszli. Sam Robson nie grał zaś w tych meczach, gdyż znów miał kontuzję, ale zespół z Turynu wyraził chęć pozyskania angielskiego pomocnika. Manchester zezwolił na rozmowy z piłkarzem, a jakże. Zezwolił, bo Bryan Robson był nie na sprzedaż. Oznacza to mniej więcej tyle, że United tak, jak zapłaciło za niego, przypominam, rekordowe 1,5mln funtów, tak dało za niego zaporową cenę 3 milionów funtów. Było jasne &#8211; nikogo nie było stać na to, by pozyskać Anglika w swoje szeregi. Ale i Robson czuł się tu dobrze, a nawet bardzo dobrze, więc nie wyrażał chęci opuszczenia drużyny z Old Trafford.</p>
<p><strong>W międzyczasie od 1982 roku Bryan Robron przejął opaskę kapitana po Sammym McIlroyu</strong>. W roku 1985 zaś przyszedł kolejny triumf w FA Cup &#8211; tym razem pokonaliśmy Everton. Ale niestety ten sezon zakończył się odległym, jak na ManU, 4. miejscem w tabeli za Liverpoolem, Evertonem i West Ham.</p>
<p><strong>Mimo słabszych wyników, Bryan Robson był nazywany najlepszym piłkarzem Anglii właśnie około roku 1986. </strong> Nastąpiła rotacja na ławce trenera <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> i posadę Rona Atkinsona zajął Szkot &#8211; <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Alex Ferguson</a>. Dano mu zresztą olbrzymi kredyt zaufania na przywrócenie dawnej świetności Czerwonym Diabłom. Ale lata mijały, a trofeów brakło. Sezon za sezonem piłkarze i działacze obchodzili się smakiem i patrzyli na radość innych ekip. Jednak Ferguson wciąż pozostawał na swoim stanowisku, niewiele zresztą zmieniając w drużynie za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Od sprowadzenia McClaira, Bruce&#8217;a i Pallistera musiały minąć ze 2-3 lata. Dodatkowo wzmocnione Irwinem i młodziutkim Giggsem &#8211; United w 1990r. pod wodzą charyzmatycznego, nadającego kolorytu tej drużynie kapitana, zdobywało kolejny FA Cup. Tym samym <em>The Captain Marvel</em>, jak zwykło się go już wtedy nazywać, stał się <strong>pierwszym w historii kapitanem w <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a>, który wznosił to trofeum trzy razy</strong>. Trzeba jednak pamiętać, że w 1990 roku Robson miał już swoje lata. 33-letni pomocnik coraz częściej borykał się z kontuzjami, ale pomimo tej &#8222;kontuzjogenności&#8221; dość szybko wracał na boisko, a do tego &#8211; co istotne &#8211; wracał w pełni sił. Dlatego sezon później nadal był piłkarzem podstawowej &#8222;jedenastki&#8221;. Co więcej, <strong>w 1991 roku poprowadził Czerwone Diabły do zdobycia Pucharu Zdobywców Pucharów.</strong> Dekada w <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a> była tłem dla 90 występu z Trzema Lwami na piersi dla tego wspaniałego pomocnika, co uczyniło go wręcz legendą reprezentacji Albionu. Szkoda, że w sezonie 1991/92 United dało się wyprzedzić przez Leeds, bo już wtedy <em>Captain Marvel</em> mógłby wznieść najcenniejsze trofeum w Anglii. Pod nieobecność Robsona, która była coraz częstsza, kapitanem Czerwonych Diabłów był Steve Bruce i pozostał nim zresztą, gdy Bryan zakończył karierę w United.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/ilustracje/bryanrobson3.jpg" rel="lightbox" class="thickbox"  ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/12/ilustracje/.thumbs/.bryanrobson3.jpg" alt="Bryan Robson" title="Bryan Robson" align="right"  height="200" border="0" /></a>Wreszcie nadszedł upragniony sezon 1992/93. Bryan grał już bardzo rzadko, a bezlitosne przepisy FA traktują o tym, że piłkarz musi rozegrać określoną ilość meczów, żeby dostać mistrzowski medal. O to mistrzostwo starali się, rzecz jasna, wszyscy. Sam Robson mógł zagrać zaledwie 15 meczów w tym sezonie, ale to na szczęście wystarczyło, by wraz z drużyną cieszyć się z wywalczenia Mistrzostwa Anglii, które zresztą mu się należało. W tym sezonie do klubu dołącza Cantona oraz Roy Keane. Dla Bryana miejsca jest coraz mniej, ale jest na tyle dobrym piłkarzem, że występuje nadal dość często i już na sam koniec swojej kariery w sezonie 1993/94 zdobywa drugie z rzędu Mistrzostwo Anglii. Niestety, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a> nie powołuje go do składu na finał FA Cup, co &#8211; jak przyznał sam trener &#8211; było wtedy najcięższą decyzją w jego managerskiej karierze. <strong>W glorii chwały, jako trzykrotny zdobywca FA Cup, dwukrotny Mistrz Anglii oraz kapitan <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> przez długie i piękne 12 lat, w roku 1994 postanawia zakończyć karierę w Czerwonych Diabłach</strong>. </p>
<h4>Wybitny Lew.</h4>
<p>Wspaniała kariera Robsona w United może spokojnie ścigać się wielkością w karierą w reprezentacji. W 1975 roku Bryan dostał powołanie do angielskiej młodzieżówki, a w marcu 1977 roku do reprezentacji do lat 21. Jednak swój debiut w kadrze seniorów miał już w 1980 roku, dokładnie 6 lutego. Prawdziwym wyczynem, który stanowi jego reprezentacyjny znak firmowy, było strzelenie bramki w meczu otwarcia Mundialu 1982 przeciwko Francji już po… 27 sekundach! Ten wyczyn do 2002 roku był najszybszym golem Mistrzostw Świata, za który Robson otrzymał okazjonalny złoty zegarek.</p>
<p>Po raz pierwszy był kapitanem Anglików 14 listopada 1982 roku. Z większych wyczynów &#8211; w 1984 roku strzelił hat-tricka przeciwko reprezentacji Turcji (było ostatecznie 8:0). Poza tym to on właśnie najbardziej przyczynił się do wywalczenia awansu do MŚ w 1986r. i dotarcia do ćwierćfinału. Bobby Robson (zbieżność nazwisk) do dziś typuje go jako najlepszego piłkarza reprezentacji Anglii wszech czasów. Nie zapominajmy jeszcze o Mundialu w 1982r., w którym Anglia dotarła tylko do drugiej rundy, ale to zawsze udział w mistrzostwach. No i rok 1988 i Mistrzostwa Europy, w których Anglia nie wyszła z fazy grupowej. A w końcu rok 1990 i 4. miejsce na Mistrzostwach Świata &#8211; biorąc pod uwagę grę reprezentacji Albionu na dużych imprezach &#8211; tak, z pewnością był to wielki wyczyn.</p>
<p>Grał w kadrze aż do 1991 roku, co daje w sumie 11 lat reprezentacyjnej kariery &#8211; trudno znaleźć w kadrze Anglii równie długo grającego piłkarza.<br />
Bilans w kadrze: 90 meczów i 26 bramek, 65-krotny kapitan Anglików.</p>
<h4>Middlesborough i inni na otarcie łez.</h4>
<p>13 lat w <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a> to było wciąż trochę za mało dla ambitnego Anglika. Dlatego też zgodził się zostać grającym trenerem w Middlesborough. Później jeszcze pomagał selekcjonerowi Anglii w latach 1994-1996. Jednak &#8222;trenerka&#8221; nie szła mu tak dobrze, jak przypuszczał i on sam i jego fani. Po Boro przyszło trenowanie Bradford City, po Bradford z kolei West Bromwich Albion. Jednak żadnej z tych drużyn nie prowadził za dobrze. W maju 2007 roku został zaś managerem Sheffield United i ściskajmy kciuki za to, by poszło mu naprawdę dobrze, bo na to zasługuje.</p>
<p>Po odejściu Roya Keane&#8217;a kibice mówili głośno, że chcieliby widzieć charyzmatycznego Irlandczyka na fotelu Fergusona, gdy ten oczywiście dobrowolnie postanowi, że jego czas w United dobiegł końca. Ale Keane poszedł do Sunderlandu, z którym awansował do angielskiej ekstraklasy (podobno wywiera taką presję, że trudno nie grać na swoje 200 procent ;-) ) i który powinien w tej ekstraklasie utrzymać. Co dalej &#8211; któż to wie? W każdym razie po odejściu Robsona kibice mieli wielką nadzieję, że niebawem ujrzą na fotelu managerskim także jego. Wygląda więc na to, że Fergie już powoli ma całkiem mocną ekipę potencjalnych następców, bo gdy wliczymy do tego grona rozważanego również Erica Cantonę, albo trenującego obecnie napastników United Solskjaera… to chyba trzeba będzie zrobić posadę managera i kilku…nastu wice managerów ;-).</p>
<h4>The man, who was <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>.</h4>
<p>500 występów w pierwszym składzie. 99 bramek. 12 lat z opaską kapitana. Trzy FA Cup. Dwa Mistrzostwa Anglii. 13 lat w <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a>. Kiedyś napisałam tu felieton o numerach, z jakimi występowali kiedyś zawodnicy <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Mam nadzieję, że ten tekst o cudownym angielskim dziecku, o <em>The Captain Marvel</em>, a przede wszystkim o kimś, kto stanowił o sile <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> udowodni również, że numer siódmy to znak, to przede wszystkim wielki symbol w historii tego klubu. Zawodnicy, którzy grali z Robsonem nazywali go <strong>jednoosobową drużyną</strong> &#8211; mógł sam wygrać mecz i często się zdarzało, że koledzy mówili: &#8222;<em>Robbo</em> wyjdź i wygraj za nas ten mecz&#8221;. Po tym niekiedy kibice zwykli mawiać &#8222;Robbo &#8211; the man, who was <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>&#8221; (o Royu Keane&#8217;ie mówiło się &#8222;Roy Keane is <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>&#8221;). Ale gdy Bryana zabrakło w drużynie przez kontuzję, gra się nie kleiła. Bezbarwne United rozgrywało naprawdę słabe spotkania, a kibice marzyli o powrocie swojego cudownego kapitana, który mecze wygrywał w pojedynkę. Taki właśnie był <em>Robbo</em> czy <em>The captain Marvel</em>, albo po prostu skromny Bryan Robson, któremu na początku płacono tygodniówkę w wysokości 5 funtów.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/bryan-robson" title="Bryan Robson">Bryan Robson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/legendy" title="Legendy">Legendy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2007/12/14/legendy-bryan-robson-captain-marvel/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Numerowanie</title>
		<link>http://redlog.pl/2007/08/26/numerowanie/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2007/08/26/numerowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Aug 2007 04:04:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Vtg87</dc:creator>
				<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[Bryan Robson]]></category>
		<category><![CDATA[David Beckham]]></category>
		<category><![CDATA[Eric Cantona]]></category>
		<category><![CDATA[George Best]]></category>
		<category><![CDATA[Michael Carrick]]></category>
		<category><![CDATA[Roy Keane]]></category>
		<category><![CDATA[Ruud van Nistelrooy]]></category>
		<category><![CDATA[Ryan Giggs]]></category>
		<category><![CDATA[Wes Brown]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2007/08/26/numerowanie/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2007/08/26/numerowanie/" title="Numerowanie"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/08/neville_beckham_history.jpg" alt="David Beckham i Gary Neville" width="520" height="200" border="0" /></a>
Zwykle nie pamiętamy zawodników, którzy grali w ukochanym klubie, zanim zaczęliśmy się tą drużyną interesować. Znamy co prawda nazwiska, ale nie wiemy, co właściwie prezentowali ci zawodnicy. Mało kto wymieniając zawodnika współczesnego wie, że byli lepsi… A nawet być może lepszych niż właśnie tamci nigdy nie będzie. Ale czy to, ze dany zawodnik dziedziczy jakiś numer w drużynie w ogóle ma znaczenie? Czy można mówić o tym, że nikt nie zasługuje na jakąś liczbę…? I choć nie wymienię tu wszystkich legend Czerwonych Diabłów, bo jest to niemożliwe, to nie wątpię, że niejeden czytelnik zastanowi się nad "fenomenem" współczesnych gwiazd…
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2007/08/26/numerowanie/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/bryan-robson" title="Bryan Robson">Bryan Robson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/david-beckham" title="David Beckham">David Beckham</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/eric-cantona" title="Eric Cantona">Eric Cantona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/george-best" title="George Best">George Best</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/michael-carrick" title="Michael Carrick">Michael Carrick</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/roy-keane" title="Roy Keane">Roy Keane</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ruud-van-nistelrooy" title="Ruud van Nistelrooy">Ruud van Nistelrooy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs" title="Ryan Giggs">Ryan Giggs</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wes-brown" title="Wes Brown">Wes Brown</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2007/08/26/numerowanie/" title="Numerowanie"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/08/neville_beckham_history.jpg" alt="David Beckham i Gary Neville" width="520" height="200" border="0" /></a><br />
Zwykle nie pamiętamy zawodników, którzy grali w ukochanym klubie, zanim zaczęliśmy się tą drużyną interesować. Znamy co prawda nazwiska, ale nie wiemy, co właściwie prezentowali ci zawodnicy. Mało kto wymieniając zawodnika współczesnego wie, że byli lepsi… A nawet być może lepszych niż właśnie tamci nigdy nie będzie. Ale czy to, ze dany zawodnik dziedziczy jakiś numer w drużynie w ogóle ma znaczenie? Czy można mówić o tym, że nikt nie zasługuje na jakąś liczbę…? I choć nie wymienię tu wszystkich legend Czerwonych Diabłów, bo jest to niemożliwe, to nie wątpię, że niejeden czytelnik zastanowi się nad &#8222;fenomenem&#8221; współczesnych gwiazd…<br />
<span id="more-122"></span><br />
Wiele osób jakiś czas temu miało wątpliwości co do tego, czy ktokolwiek powinien otrzymać &#8222;16&#8243; po odejściu <strong>Roya Keane&#8217;a</strong>. Cóż, gdy z numerem &#8222;16&#8243; w United grał fenomenalny <strong>Bryan Robson</strong>, który zakończył karierę w roku 1994, nikt nie zastanawiał się, czy po 13 sezonach w United znajdzie się ktoś godny zastąpienia tego pomocnika. &#8222;16&#8243; jednak zarezerwowana została dla tych zawodników, którzy są mocno związani z klubem, a w rezultacie przypadła chłopakowi z Cork &#8211; Roy&#8217;owi Keane&#8217;owi, który spędził w Manchesterze z kolei 12 sezonów. Teraz z tym wielkim numerem na plecach biega <strong>Michael Carrick</strong>. Miejmy więc nadzieję, że w czasach, kiedy to z reguły liczy się tylko pieniądz, a nie przywiązanie do klubu, młody Anglik pozostanie na Old Trafford co najmniej tak długo, jak przebywali tu Robson i Keane. To piękne mieć tak wiernych zawodników, gdyż dla tych, którzy przychodzą po nich, honorem jest w ogóle dostać ten numer.</p>
<p>Nie zastanawialiśmy się, czy <strong>Ruud van Nistelrooy</strong> zasługiwał na &#8222;10&#8243;. Nikt z nas nie miał wątpliwości co do umiejętności Holendra, ale czy aby na pewno dorównywał on swoim poprzednikom? Wobec <strong>Teddy&#8217;ego Sheringhama</strong>, na którego plecach widniał ten numer aż do sezonu 2001, już można mieć pewne obiekcje. Teddy &#8211; tak niesamowicie zasłużony zawodnik, który na równi z Solskjaerem zasłużył się w sezonie 98/99 &#8211; już w tym jednym meczu zrobił dla United coś, czego nikt z kibiców nie zapomni. A przecież nie tylko w tym jednym meczu podziwiać mogliśmy jego kunszt. Może nie grał tyle do Robson, tyle co Keane, ale w ciągu czterech sezonów zapisał obszerną i piękną kartę w historii <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Ale to było niedawno. Wróćmy jednak do lat wcześniejszych. W latach 1962-1973, tak więc w składzie miedzy innymi z Bestem i Charltonem, błyszczał Denis Law. Fenomen tamtych lat. Po dziś dzień niepokonany względem hat-tricków w <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a>. Napastnik urodzony w Aberdeen zrobił dla naszego klubu jeszcze więcej, niż Sheringham i van Nistelrooy razem wzięci.</p>
<p>Występujący teraz z numerem &#8222;6&#8243; <strong>Wesley Brown</strong> tylko teoretycznie w oczach kibiców, którzy nie znają za dobrze historii Manchesteru, nie miał wielkiego poprzednika. Dlatego nikt, gdy obrońca ten wybiegał z tym numerem na plecach, nie zastanawiał się, czy słusznie ten numer zakłada. Tu tkwi jednak błąd. Kilkadziesiąt lat temu do Manchesteru dołączył zawodnik, któremu po dziś dzień nie dorównał nikt. Choć rozegrał dla United zaledwie 4 sezony &#8211; nadal pozostaje wielką postacią, ale postacią zapomnianą. 22-letni obrońca zapewne zakończyłby karierę około roku 1976, ale stało się inaczej. Zginął w 1958 roku w Monachium… Tym piłkarzem był <strong>Duncan Edwards</strong> &#8211; nie miał on możliwości zapisać w historii Manchesteru więcej kart. Zapisał jednak tę, której nie da się w żaden sposób zatrzeć w pamięci prawdziwych kibiców. Dlatego wielu po dziś dzień twierdzi, że takiego obrońcy Anglia i świat już nigdy mieć nie będą.</p>
<p>Teraz ukochana przez kibiców Diabłów &#8222;7&#8243;, której nikt nie wyobraża sobie na plecach obojętnie jakiego zawodnika. Przez 10 lat zdobiła ona plecy wspaniałego napastnika &#8211; Dennisa Violleta, urodzonego zresztą w diabelskim mieście, którego ominęło nieszczęście katastrofy monachijskiej i pozostał w United od 1952 do 1962 roku. 10 sezonów budowania historii wystarczyło w zupełności, by pokazać jego kunszt. Trzy dekady po Viollet&#8217;cie pojawił się zawodnik chyba najbardziej kojarzony z Czerwonymi Diabłami do dzisiaj. Kontrowersyjny, doskonały technicznie <strong>Eric Cantona</strong>, który grał w tym klubie przez 5 lat. I znów dzięki charyzmie, zacięciu w grze, determinacji i oddaniu drużynie uznany został za wodza, za symbol, za ikonę. Właściwie do teraz dla wielu <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> i Eric Cantona to po prostu synonimy, a jak wiele znaczył dla Diabłów było widać, kiedy zakończył karierę w ManU w 1997r. Gdy Canto zwolnił nr 7 &#8211; przejął go Beckham. To nie było jednak to samo co Eric. Francuz oczywiście był medialny, ale nie z własnej woli, tylko ze względu na swoją kontrowersyjność i oryginalność, które to bynajmniej nie są tu przedstawione jako coś negatywnego. Beckham był bardziej medialny &#8211; światła reflektorów, reklamy… Widać było, że to jego żywioł i że jego pokolenie było tym, które zapoczątkowało tę erę w piłce nożnej, w której tak mocno starły się ze sobą pieniądze, sława i wierność. Wygrały i wygrywają do teraz niestety te pierwsze. W chwili obecnej &#8222;7&#8243; przyodział Cristiano Ronaldo, który jeszcze do niedawna według większości ludzi nie zasługiwał na tę liczbę. <strong>Wobec legend Cantony, Beckhama, Violleta &#8211; Ronaldo wypadał blado, żeby nie powiedzieć, że wcale nie istniał… Jego gra była efektowna, ale nie efektywna. <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a> potrafił jednak oszlifować jego talent i charakter i teraz to Ronaldo powoli dorasta do rangi wielkich legend, choć jest jeszcze tak młodym piłkarzem.</strong></p>
<p>Na koniec temat &#8222;jedenastek&#8221;, zapisanych w historii footballu brazylijskiego jako &#8222;Romario&#8221;, w historii United… No właśnie. Teraz numer ten eksponuje na plecach <strong><a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs/" title="Ryan Giggs" class="tagLink">Ryan Giggs</a> &#8211; jeden z największych współczesnych piłkarzy Wysp i <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a></strong>. Wielki poprzednik Ryana był, jest i będzie wielką ikoną Manchesteru. Tym wielkim poprzednikiem Giggsa i jednym z tych największych nie tylko w Anglii, nie tylko w Europie, ale przede wszystkim na świecie piłkarzy, stawianych zresztą w historii piłki nożnej obok Pelego, był nie kto inny jak nieodżałowany <strong>George Best</strong>. Bestowi nie można zarzucić nic, jeśli chodzi o jego grę. Był kimś, kogo trudno określić zwykłymi słowami… Wspaniały, doskonały to stanowczo za mało. Błędy, jakie zdarzało mu się robić, w tej samej chwili przekształcał w nowe sztuczki techniczne. Potrafił właściwie wygrać mecz w pojedynkę. I choć niewątpliwie był kontrowersyjny &#8211; kochali go wszyscy. <a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs/" title="Ryan Giggs" class="tagLink">Ryan Giggs</a> doskonale czuje się w Manchesterze, doskonale gra dla swojego klubu, ale czy znowu można ostatecznie powiedzieć, czy zasługuje na ten numer czy nie? Przecież jest dla nas żywą grającą legendą. I choć wobec legendy Besta w pierwszej chwili wypada blado, to przecież nie można stwierdzić, że Ryan na numer nie zasługuje. Best był niezastąpiony, Ryan też jest niezastąpiony. Ale w obu przypadkach to niezastąpienie jest zupełnie inne i powinno być rozpatrywane w innych kategoriach.</p>
<p>Powyżej nie uwzględniałam techniki, charakteru ani też pasji przedstawionych graczy… Powyżej uwzględniłam nazwiska, przywiązanie do klubu i stworzenie jego historii. To dzięki tym ludziom United jest jakie jest &#8211; jest wielkim klubem, bo określenie &#8222;wielkiej firmy&#8221; jest zbyt puste, zbyt materialne. Gdyby nie bramki Lawa, sprytne wślizgi Edwardsa, gdy pod bramką robiło się gorąco i akcje wielu wielu innych zawodników, o których kibice wciąż zapominają, o których nie wspomina się wcale, prawdopodobnie <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> byłby jak te &#8222;nowe&#8221; kluby &#8211; kluby kupowane, kluby bez historii.</p>
<p>Nie da określić jednoznacznie, czy zawodnik zasługuje na numer czy nie. Nie powinniśmy chyba roztrząsać po raz wtóry tego, czy ktoś ma numer słusznie czy niesłusznie, czy na niego zasługuje czy nie. Liczy się to, co zapisuje na kartach historii naszego klubu. Bo nawet jeśli kiedyś z piłkarskiej mapy świata zniknie coś takiego jak &#8222;<a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>&#8221;, to nigdy nie zniknie z naszych serc, pamięci i życia prawdziwych kibiców. I choć felieton ten ukierunkowany jest nieco monotematycznie to sądzę, iż tyczy się każdego przywiązanego do ukochanego klubu kibica.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/bryan-robson" title="Bryan Robson">Bryan Robson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/david-beckham" title="David Beckham">David Beckham</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/eric-cantona" title="Eric Cantona">Eric Cantona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/george-best" title="George Best">George Best</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/michael-carrick" title="Michael Carrick">Michael Carrick</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/roy-keane" title="Roy Keane">Roy Keane</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ruud-van-nistelrooy" title="Ruud van Nistelrooy">Ruud van Nistelrooy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs" title="Ryan Giggs">Ryan Giggs</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wes-brown" title="Wes Brown">Wes Brown</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2007/08/26/numerowanie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepsze transfery w historii Premiership (cz. 1/2)</title>
		<link>http://redlog.pl/2007/07/25/najlepsze-transfery-w-historii-premiership-cz-12/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2007/07/25/najlepsze-transfery-w-historii-premiership-cz-12/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jul 2007 05:40:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Prezydent</dc:creator>
				<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Bryan Robson]]></category>
		<category><![CDATA[Denis Law]]></category>
		<category><![CDATA[Neville Southall]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>
		<category><![CDATA[Ruud van Nistelrooy]]></category>
		<category><![CDATA[transfery]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2007/07/25/najlepsze-transfery-w-historii-premiership-cz-12/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2007/07/25/najlepsze-transfery-w-historii-premiership-cz-12/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/ruud_van_nisterlooy_pounds.jpg" alt="Ruud van Nisterlooy - transfer" title="Ruud van Nisterlooy - transfer" width="520" height="200" /></a>
Wielkie kluby wiele wysiłku wkładają w wychowywanie własnych zawodników. Kształtują ich od najmłodszych lat tak, aby mogli z powodzeniem reprezentować swoją drużynę, gdy staną się już pełnowartościowymi graczami. Bywa jednak tak, że w klubie brakuje odpowiedniego zawodnika na daną pozycję. Wtedy najlepszym i chyba jedynym wyjściem jest sprowadzenie piłkarza z innej drużyny i podpisanie z nim kontraktu. Dziennikarze The Times sporządzili listę 50 najlepszych transferów w historii angielskiej piłki nożnej. Wybrałem kilkanaście najciekawszych pozycji z perspektywy kibica Manchesteru United. Dzisiaj pora na pierwszą cześć tego zestawienia. Zapraszam do lektury!
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2007/07/25/najlepsze-transfery-w-historii-premiership-cz-12/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/bryan-robson" title="Bryan Robson">Bryan Robson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/denis-law" title="Denis Law">Denis Law</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/neville-southall" title="Neville Southall">Neville Southall</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ruud-van-nistelrooy" title="Ruud van Nistelrooy">Ruud van Nistelrooy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2007/07/25/najlepsze-transfery-w-historii-premiership-cz-12/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/ruud_van_nisterlooy_pounds.jpg" alt="Ruud van Nisterlooy - transfer" title="Ruud van Nisterlooy - transfer" width="520" height="200" /></a><br />
Wielkie kluby wiele wysiłku wkładają w wychowywanie własnych zawodników. Kształtują ich od najmłodszych lat tak, aby mogli z powodzeniem reprezentować swoją drużynę, gdy staną się już pełnowartościowymi graczami. Bywa jednak tak, że w klubie brakuje odpowiedniego zawodnika na daną pozycję. Wtedy najlepszym i chyba jedynym wyjściem jest sprowadzenie piłkarza z innej drużyny i podpisanie z nim kontraktu. Dziennikarze The Times sporządzili listę 50 najlepszych transferów w historii angielskiej piłki nożnej. Wybrałem kilkanaście najciekawszych pozycji z perspektywy kibica <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Dzisiaj pora na pierwszą cześć tego zestawienia. Zapraszam do lektury!<br />
<span id="more-85"></span></p>
<h4><strong>Pozycja 48. Brad Friedel</strong> (z Liverpoolu do Blackburn Rovers, wolny transfer, rok 2000)</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/Brad_Friedel.jpg" alt="Brad Friedel" title="Brad Friedel" align="left" width="200" height="163" /></p>
<p>Gérard Houllier nie był zbyt przekonany co do Amerykanina i postanowił go oddać za darmo do Blackburn. Tymczasem w Rovers Friedel stał się czołowym bramkarzem angielskiej Premiership. Mogliśmy ze złością patrzeć na jego umiejętności, kiedy powstrzymywał ataki United w marcowym spotkaniu na Old Trafford. Koniec końców wygraliśmy tamten mecz, ale golkiper gości bardzo utrudnił nam zadanie. Poprzednił razem Friedel &#8222;zalazł nam za skórę&#8221;, gdy obronił rzut karny wykonywany przez Ruuda van Nistelrooya. Całe szczęście Friedel uprzykrzył także życie wielu innym ekipom. <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=lgsnODQoxDw&#038;eurl=http%3A%2F%2Fredlog%2Epl%2F%3Fp%3D92">Tutaj możecie zobaczyć, jak Amerykanin zatrzymał Arsenal w Pucharze Anglii</a>.</p>
<h4><strong>45. Francis Lee</strong> (z Bolton Wanderers do Manchester City, 60 000&pound;, rok 1967)</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/franny_lee.jpg" alt="Francis Lee" title="Francis Lee" align="right"  height="290" />Nasz odwieczny, miejscowy rywal rzadko miewa chwile chwały, dlatego postanowiłem umieścić ten transfer na liście. Zespół City ostatni raz był mistrzem Anglii w 1968, a to głównie zasługa Lee, który w swoim pierwszym sezonie w Citizens strzelił 16 bramek w 31 spotkaniach. Losy tytułu rozstrzygnęły się wówczas w ostatnim meczu rozgrywek, kiedy City pokonało Newcastle United 4:3, a Francis zdobył jedną z bramek. W następnym roku doprowadził swoją drużynę do zwycięstwa w Pucharze Anglii. Kibice City do tej pory czekają na jakiś znaczący sukces i moim skromnym zdaniem ich cierpliwość będzie wystawiona na próbę jeszcze przez długi czas. Co ciekawe, w sezonie 1971-72 Lee ustanowił brytyjski rekord, strzelając 15 bramek z rzutów karnych. Niektórzy dziennikarze nadali mu przydomek <em>Lee Won Pen</em> ze względu na uzyskiwanie korzyści w polu karnym przeciwnika poprzez zwykłe nurkowanie. Były sędzia Keith Hackett określił go jako gracza, który &#8222;cieszy się opinią bardzo łatwo upadającego.&#8221;</p>
<h4><strong>41. David James</strong> (z Manchesteru City do Portsmouth, 1.2 mln &pound;, rok 2006)</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/David_James.jpg" alt="David James" title="David James" align="left" width="200" height="144" />Co tu dużo mówić, pozbywając się Jamesa, działacze City po raz kolejny się nie popisali. Wiekowy już dosyć golkiper przybył do Portsmouth i zainspirował cały zespół, który o mały włos nie zakwalifikował się do europejskich pucharów. James grał w każdym meczu sezonu, zaliczył kilka bohaterskich występów i pobił rekord spotkań bez straty gola, poprzednio ustanowionego przez Davida Seamana. Ma również najwięcej wśród bramkarzy, bo 594 rozegrane spotkania w Anglii. Trener Harry Redknapp określił go jako najlepszego golkipera z którym kiedykolwiek pracował. </p>
<h4><strong>38. Ruud Van Nistelrooy</strong> (z PSV Eindhoven do <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, 19 mln &pound;, rok 2001)</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/manchester_ruud_van_nistelr.jpg" alt="Ruud van Nisterlooy" title="Ruud van Nisterlooy" align="right"  height="220" />Arsenal miał Henry&#8217;ego, my mieliśmy van Nistelrooya. Latający Holender zdobył 151 bramek w 225 spotkaniach w barwach United. W 2002 roku został uznany Graczem Roku angielskiej Premiership. W ankiecie przeprowadzonej 3 lata temu na oficjalnej stronie klubu ponad 10 000 kibiców wybrało go najlepszym zakupem sir Alexa Fergusona, pokonując między innymi Roya Keane&#8217;a i Petera Schmeichela. W swoim najlepszym sezonie na Old Trafford (2002/03) w 50 występach zdobył łącznie 44 gole, dzięki czemu został Królem Strzelców Premier League oraz Ligi Mistrzów. Na długo zapamiętamy jego rajd przez pół boiska przeciwko Fulham. <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=WIj-0QUga-c&#038;eurl=http%3A%2F%2Fredlog%2Epl%2F%3Fp%3D92">Ten i wiele innych goli Van The Mana możecie obejrzeć w tym filmiku</a>. </p>
<h4><strong>37. Denis Law</strong> (z Torino do <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, 115 000&pound;, rok 1962)</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/denis_law.jpg" alt="Denis Law" title="Denis Law" align="left" height="300" border="0" />Kwota 115 000 funtów nie robi już na nikim wrażenia, ale w owych czasach była rekordową sumą, wyłożoną na piłkarza przez angielski klub. 18 sierpnia 1962 roku zaliczył wymarzony debiut w United &#8211; w spotkaniu z West Bromwich Albion zdobył 2 bramki. Dzięki występom w sezonie 1963/64 został wybrany do drużyny Reszty Świata, która zagrała z Anglią na Wembley i strzelił w tamtym meczu gola. Później opisał to wydarzenie jako największy zaszczyt, jakiego dostąpił w karierze. W roku 1964 wybrano go Najlepszym Piłkarzem Europy. W rozgrywkach 1964/65 United zdobyło pierwszy tytuł mistrza Anglii od czasu katastrofy w Monachium, a Law z 28 bramkami na koncie stał się najlepszym strzelcem w Anglii. Jest jedynym piłkarzem obok Erica Cantony, który zyskał miano Króla Stretford End, a w korytarzu prowadzącym na tą legendarna trybunę wybudowano mu pomnik. A oto <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=8ONqxJV__fE&#038;eurl=http%3A%2F%2Fredlog%2Epl%2F%3Fp%3D92"> Denis Law w akcji</a>.</p>
<h4><strong>34. Alan Shearer</strong> (z Southampton do Blackburn Rovers, 3,6 mln &pound;, rok 1992)</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/Alan_Shearer.jpg" alt="Alan Shearer" title="Alan Shearer" align="right" width="200" height="147" />Alan został powołany na Mistrzostwa Europy 92 rozgrywane w Szwecji. Zagrał tylko w jednym meczu przeciwko Francji, jednak jego postawa nie umknęła uwadze bossa Blackburn, Kenny&#8217;ego Dalglisha, który szybko sfinalizował transfer napastnika. Warto odnotować, iż Shearer odrzucił wtedy propozycję gry dla United. W sezonie 94/95 zdobył upragniony tytuł mistrzowski z zespołem Rovers wyprzedzając Diabły o (!) 1 (słownie: jeden) punkt w końcowej tabeli. Łącznie grając na Ewood Park, Anglik zdobył 112 goli w 130 występach. Należy dodać, iż Blackburn zarobiło również sporo pieniędzy, sprzedając Shearera do Newcastle United w 1996 roku. Kwota 15 milionów funtów ustanowiła go wtedy najdroższym piłkarzem na świecie. Alan mógł zostać wtedy naszym piłkarzem, ponieważ United po raz kolejny wykazywało ogromne zainteresowanie jego usługami. Niestety dla nas, ale bardziej chyba dla niego samego, Anglik wolał grać na St. James&#8217; Park. W Newcastle Alan nie zdobył żadnego trofeum. No cóż, niektórzy nie wiedzą, co najlepsze ;-).</p>
<h4><strong>33. Bryan Robson</strong> (z West Bromwich Albion do <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, 1.5 mln &pound;, rok 1981).</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/bryan_robson.jpg" alt="Bryan Robson" title="Bryan Robson" align="left" height="270" />Ron Atkinson nigdy nie wywalczył tytułu mistrzowskiego z United, jednak udało mu się sprowadzić na Old Trafford Bryana Robsona. Kwota 1,5 miliona funtów, która wrażenie może jeszcze robić na biednych polskich klubach, w latach 80. uczyniła angielskiego pomocnika najdroższym graczem na Wyspach, a sam rekord utrzymywał się przez 6 następnych lat! <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> odegrał znaczącą rolę w FA Cup i duża w tym zasługa właśnie Robsona. Pomocnik, który zyskał przydomek kapitana Marvela, zdobył z United 3 Puchary Anglii, wygrywając te prestiżowe rozgrywki w 1983, 1985 i 1990 roku. Nasz zawodnik błyszczał nie tylko na krajowym podwórku. W meczu otwarcia Mistrzostw Świata w 1982 roku w Hiszpanii strzelił bramkę już w 27. sekundzie meczu. Do Mundialu w Korei i Japonii była to najszybciej strzelona bramka w finałach Mistrzostwach Świata. Dzisiaj dzięki temu, czego się nauczył u boku sir Alexa Fergusona, pracuje jako menadżer, obecnie w klubie Sheffield United i jego zadaniem jest doprowadzenie swojej drużyny ponownie do Premiership. Bryan: życzymy powodzenia!</p>
<h4><strong>29. Neville Southall</strong> (z Bury do Evertonu, 150 000&pound;, rok 1981)</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/Neville_Southall.jpg" alt="Neville Southall" title="Neville Southall" align="right" width="200" height="120" />Były kapitan i kolega reprezentacyjny Ryana Giggs, zanim stał się profesjonalnym piłkarzem i na stałe związał się z futbolem, pracował jako śmieciarz, kelner i budowlaniec. Zasłynął głównie ze swojej gry w Evertonie. Jest rekordzistą pod względem występów w bramce na Goodison Park &#8211; ponad 750 we wszystkich rozgrywkach. Jego kolejnym rekordem jest liczba spotkań w barwach drużyny narodowej Walii, która wynosi 92. Wraz z zespołem Srok zdobył 2 tytuły mistrza Anglii, Puchar Zdobywców Pucharów i niestety 2 Puchary Anglii. Niestety, ponieważ Southall jest kolejnym bramkarzem po Friedelu, który pokrzyżował szyki Czerwonym Diabłom. W finale Pucharu w 1995 roku został wybrany piłkarzem meczu i zgarnął nam to prestiżowe trofeum sprzed nosa.</p>
<h4><strong>26. Michael Essien</strong> (z Lyonu do Chelsea, 24 mln &pound;, rok 2005)</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2007/07/transfery_premiership/essien_michael.jpg" alt="Michael Essien" title="Michael Essien" align="right" width="200" height="256" />Essien był jednym z tych piłkarzy, który został sprowadzony na Stamford Bridge w ramach &#8222;szaleństwa zakupowego&#8221; Romana Abramovicha. Trzeba jednak przyznać, że Rosjanin wiedział, na co wydaje tak wielkie pieniądze i nie był to bezmyślny zakup. Pomocnik Ghany nie jest tak bramkostrzelny jak Frank Lampard, ale jego gra wiele znaczy dla drużyny Chelsea. W przypadku kłopotów kadrowych, Jose Mourinho używa go również jako swego rodzaju &#8216;zapchajdziury&#8217; w defensywie, co mogliśmy zaobserwować w minionych rozgrywkach. Gdy w grudniu poprzedniego roku Chelsea goniła Diabły w tabeli powiedział:</p>
<blockquote><p>Jesteśmy zdecydowanie lepsi o <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Różnica punktowa w tabeli Premiership to po prostu zbieg okoliczności. Kwestią kilku dni jest to, kiedy będziemy liderami. Wykonałem obliczenia i według nich zakończymy sezon na czele rozgrywek z przewagą pięciu punktów nad United.</p></blockquote>
<p>Co ciekawe, gdyby Chelsea wygrała 5 ostatnich spotkań, które zremisowała ten scenariusz okazałby się rzeczywistością. Jednak tytuł mistrza Anglii trafił w końcu we właściwe ręce, a przewidywania Essiena się nie sprawdziły. Doprowadziło to do stworzenia <a href="http://www.tshirtsunited.com/catalogue/design.php?design_code=essienfivepoints&#038;category_code=champions2007">tej koszulki</a> przez kibiców United.</p>
<p>Szczerze mówiąc trochę zadziwiająca jest dla mnie pozycja na liście Bryana Robsona, który według mnie powinien znajdować się co najmniej kilka miejsc wyżej, ze względu na wygrane 3 Puchary Anglii. Być może wpływ na dziennikarzy The Timesa miał fakt, iż pomocnik nie odegrał już tak znaczącej roli w wywalczeniu dwóch tytułów mistrza Anglii w latach 1992-94. Moim zdaniem, Król Stretford End i Najlepszy Piłkarz Starego Kontynentu zasługuje na wyższą pozycję w tym rankingu. Nie mam natomiast zastrzeżeń do 38. pozycji Ruuda van Nistelrooya. Owszem, Holender był niezwykle bramkostrzelnym napastnikiem w United, jednak w czasie 5-letniego pobytu na Old Trafford, Diabły zdobyły tylko dwa znaczące trofea (Mistrzostwo PL, Puchar Anglii), co jak na nasz klub jest bardzo słabym wynikiem.<br />
Ciąg dalszy nastąpi&#8230;</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/bryan-robson" title="Bryan Robson">Bryan Robson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/denis-law" title="Denis Law">Denis Law</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/neville-southall" title="Neville Southall">Neville Southall</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ruud-van-nistelrooy" title="Ruud van Nistelrooy">Ruud van Nistelrooy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2007/07/25/najlepsze-transfery-w-historii-premiership-cz-12/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

