
Z większą brednią, jak z opinią krążącą wśród wielu obcujących z futbolem, że presja, która spoczywa na liderujących United na siedem spotkań przed końcem sezonu, zniszczy ich psychicznie, dawno nie miałem do czynienia. Idąc tym tokiem rozumowania, można by stwierdzić, że to Chelsea i Arsenal są w najlepszej sytuacji i to do jednego z tych klubów powędruje tytuł. I nieważne, że tracą do nas kolejno 5 i 6 pkt – ważne, że według owych „specjalistów” są pod znacznie mniejszą presją, bo to nie oni zajmują pierwszą lokatę i nie oni starają się obronić mistrzostwo. Nie twierdzę, że „Czerwone Diabły” mogą czuć się już spokojnie, bo te 7 meczów może jeszcze wiele namieszać, choć sami przyznają, iż ich położenie tylko im sprzyja i zagrzewa ich do boju. By jednak nie poprzestać na słowach, już jutro, w starciu z Aston Villą na Old Trafford (18:15), muszą zapewnić sobie komplet punktów i zachować bezpieczną odległość od londyńczyków.
Dyskusja na forum » (więcej…)