Arsene Wenger: „Nu pagadi, Premiership”?

Arsenal będzie prawdopodobnie trzecim z rzędu, po Bayernie Monachium i AC Milan, klubem z europejskiej czołówki, który zamiast w Lidze Mistrzów zagra w Pucharze UEFA, by z miejsca stać się jego faworytem i odpaść gdzieś w fazie play-off. Jednak o zwolnieniu Wengera nikt nie mówi, co byłoby dość zrozumiałe w zaistniałej sytuacji. Dlaczego? Bo Wenger to wizjoner – ekscentryczny, ale potencjalnie również perspektywiczny. A „Wenger Babes” mają szansę sporo namieszać w angielskiej piłce w ciągu najbliższej dekady.
(więcej…)








