
Sezon 2008/09 w ramach rozgrywek Barclays Premier League bezpowrotnie przeszedł już do historii angielskiego futbolu. Nie zmieni się w nim już ani jedna dana tak skrzętnie odnotowywana przez piłkarskich statystyków, historyków, czy też zwykłych pasjonatów na całym świecie. Nie padnie już ani jedna bramka, nie pokazana zostanie ani jedna żółta czy czerwona kartka. Nie pojawi się już też ani jedna nowa kontrowersja, o której moglibyśmy rozprawiać przez kolejne tygodnie, kłócąc się przy tym zawzięcie. Wreszcie, nie zostanie zdobyte już ani jedno trofeum. Powoli zacznie się nam zacierać wyraźny do tej pory obraz jaki po tym sezonie powstał, a całość zacznie przykrywać coraz cięższa warstwa kurzu i powszechnego zapomnienia. Futbol ma jednak to do siebie, że po każdym sezonie następuje kolejny, pewien cykl znów się powtarza. I to jest w nim naprawdę piękne.
(więcej…)