<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; Arsenal Londyn</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Sat, 11 Feb 2012 18:59:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Barcelono, po co ci Cesc?</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/08/17/barcelono-po-co-ci-cesc/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/08/17/barcelono-po-co-ci-cesc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Aug 2011 07:49:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zawil</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dlaczego?]]></category>
		<category><![CDATA[Inni]]></category>
		<category><![CDATA[Andres Iniesta]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal FC]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Arsene Wenger]]></category>
		<category><![CDATA[Cesc Fabregas]]></category>
		<category><![CDATA[FC Barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[Pep Guardiola]]></category>
		<category><![CDATA[Sergio Busquets]]></category>
		<category><![CDATA[Xavi]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/08/17/barcelono-po-co-ci-cesc/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/08/17/barcelono-po-co-ci-cesc/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/08/fabregas_cesc_w_barcelonie.jpg" alt="barcelono, po co ci cesc" title="barcelono, po co ci cesc" align="texttop" width="520" height="220" /></a>
No i stało się. Telenowela pod tytułem <em>„Cesc Fabregas wraca do FC Barcelony”</em> znalazła swój kres. W Katalonii tryumfują, zaś północna część Londynu pogrążona jest w rozpaczy, po stracie swojego kapitana i najlepszego piłkarza. Kibice Arsenalu do odejścia Fabregasa byli jednak przygotowywani od kilku sezonów. Powtarzające się co pół roku newsy dotyczące transferu Hiszpana do FC Barcelony nie pozostawiały nadziei na to, że dzień, w którym Cesc rzuci krótkie <em>„Adios!”</em>, opuszczając Emirates Stadium nie nadejdzie.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/08/17/barcelono-po-co-ci-cesc/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/andres-iniesta" title="Andres Iniesta">Andres Iniesta</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-fc" title="Arsenal FC">Arsenal FC</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/arsene-wenger" title="Arsene Wenger">Arsene Wenger</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/cesc-fabregas" title="Cesc Fabregas">Cesc Fabregas</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-barcelona" title="FC Barcelona">FC Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pep-guardiola" title="Pep Guardiola">Pep Guardiola</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sergio-busquets" title="Sergio Busquets">Sergio Busquets</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/xavi" title="Xavi">Xavi</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/08/17/barcelono-po-co-ci-cesc/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/08/fabregas_cesc_w_barcelonie.jpg" alt="barcelono, po co ci cesc" title="barcelono, po co ci cesc" align="texttop" width="520" height="220" /></a><br />
No i stało się. Telenowela pod tytułem <em>„Cesc Fabregas wraca do FC Barcelony”</em> znalazła swój kres. W Katalonii tryumfują, zaś północna część Londynu pogrążona jest w rozpaczy, po stracie swojego kapitana i najlepszego piłkarza. Kibice Arsenalu do odejścia Fabregasa byli jednak przygotowywani od kilku sezonów. Powtarzające się co pół roku newsy dotyczące transferu Hiszpana do FC Barcelony nie pozostawiały nadziei na to, że dzień, w którym Cesc rzuci krótkie <em>„Adios!”</em>, opuszczając Emirates Stadium nie nadejdzie.<br />
<span id="more-2060"></span><br />
W Arsenalu mógł stać się legendą. Mimo swojego młodego wieku został kapitanem londyńskiego zespołu i jego największą gwiazdą, pupilem trenera, jak również kibiców. Kto wie, czy z biegiem lat nie zostałby największym z wielkich piłkarzy drużyny Kanonierów. Mógł wpisać się wielkimi literami w historię Arsenalu, mógł, gdyby tylko chciał… Gdyby tęsknota za byłym klubem nie okazała się na tyle silna, że powrót do ojczyzny stał się dla Hiszpana priorytetową sprawą na przestrzeni ostatnich sezonów. Do Londynu przybył jako młody, siedemnastoletni chłopak. Pierwszy sezon Cesca Fabregasa, tj. 2003/2004 skutkował zaledwie trzema występami w trykocie Arsenalu, za to w kolejnym roku rozgrywek Premier League cała Anglia poznała już utalentowanego Hiszpana z Arenys de Mar. Reżyserem talentu Cesca Fabregasa był oczywiście Arsene Wenger, który widząc umiejętności piłkarskie swojego młodego pomocnika, nie bał się postawić na niego oraz z biegiem czasu powierzyć mu opaskę kapitańską Arsenalu.</p>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/08/Ilustracje/barcelona_2011.JPG" alt="barcelona_2011.JPG" title="barcelona_2011.JPG" align="left" width="313" height="497" />Nie licząc fanów FC Barcelony, transfer Cesca Fabregasa do Katalonii ma wielu zwolenników, co równie dużo przeciwników. Podstawowe pytanie, jakie pojawia się przy powrocie dwudziestoczteroletniego Hiszpana na Camp Nou, brzmi – po co Barcelonie kolejny pomocnik? Wydaje się, że Xavi, Iniesta czy też Busquets na zmianę z Keitą są postaciami nie do ruszenia w układance mistrzowskiej drużyny Pepa Guardioli. Gdzie więc miejsce dla Fabregasa? Podczas spekulacji na temat transferu byłego już kapitana Arsenalu do Katalonii w mediach pojawiły się głosy mówiące o tym, że szkoleniowiec Mistrzów Hiszpanii będzie chciał zmienić taktykę swojego zespołu po to, aby na boisku mógł znaleźć się właśnie Cesc Fabregas. Nowy nabytek FC Barcelony miałby w środku boiska stworzyć hiszpański romb wraz z Iniestą, Busquetsem i Xavim oraz dopełniać trójkę napastników tj. Messiego, Sancheza i Villę, za którymi właśnie miałby być ustawiony. W bramce Dumy Katalonii oczywiście swoje miejsce nadal zajmowałby Victor Valdes, lecz zmiany miałby nastąpić w linii defensywnej zespołu Pepa Guardioli. Ustawienie trójką w obronie nawiązuje do czasów genialnej ekipy Johana Cruyffa. Miejsce jedynego stopera, którego miałby wspierać defensywny pomocnik, w tym wypadku Sergio Busquets, należałoby do Carlesa Puyola lub Gerarda Pique. Występujący w defensywie Daniel Alves oraz Eric Abidal, poza grą obronną, mieliby zadania ultraofensywne, zastępując w tym systemie nieobecnych skrzydłowych.</p>
<div class="i">Cesc Fabregas związał się z FC Barceloną kontraktem na pięć lat do 2016 roku. Klauzula odejścia piłkarza opiewa na 200 milionach euro. W zespole Dumy Katalonii będzie występował w koszulce z numerem 4.</div>
<p> Wydaje się jednak, że powyższa formacja, w której swoje miejsce ma Cesc Fabregas jest jedynie wymysłem dziennikarzy. Trudno uwierzyć, aby Pep Guardiola zdecydował się na powyższą taktykę z trójką obrońców w starciu z największymi drużyna Europy w Lidze Mistrzów czy też najsilniejszymi rywalami w Primera Division. Cesc Fabregas swój powrót w FC Barcelonie rozpocznie zapewne na ławce rezerwowej i nie powinno to jednak nikogo dziwić. Były już piłkarz Arsenalu ustępuje przecież miejsca kolegom z Blaugrany w reprezentacji Hiszpanii, zastępując ich i wchodząc jedynie na ostatnie minuty za któregoś z nich, jak miało to miejsce na przykład podczas ostatnich Mistrzostw Świata w RPA. Być może Cesc Fabregas wracając do Katalonii, stał się jednym z najdroższych rezerwowych świata. Wydaje się, że Hiszpan woli grać drugie skrzypce w FC Barcelonie, aniżeli być liderem londyńskich Kanonierów. Mimo że oba kluby nie mogły dogadać się co do wysokości kwoty transferu, to wydaje się, że pieniądze w tej transakcji nie były najważniejsze dla głównego aktora tej telenoweli. Wiceprezes Katalończyków, Josep Maria Bartomeu na konferencji prasowej poświęconej w całości Fabregasowi oświadczył, że kwota za jaką Hiszpan powrócił na Camp Nou wyniosła 33,5 mln euro. Poza tym przez najbliższe pięć lat konto Arsenalu będzie bogaciło się o kolejny milion potrącany z pensji samego piłkarza, który zgodził się redukcję własnej gaży z pięciu na cztery miliony euro rocznie po to, aby dołożyć się do spłaty własnego transferu. Co więcej, Kanonierzy na sprzedaży swojego kapitana mogą wzbogacić się o kolejne pięć milionów, jeśli Duma Katalonii zdobędzie dwa Mistrzostwa Hiszpanii (4 mln euro, po dwa miliony za każde mistrzostwo) oraz zatryumfuje w Lidze Mistrzów (1 milion euro).</p>
<p>Przy okazji transferu Cesca Fabregasa do FC Barcelony warto zwrócić uwagę na osobę młodego Thiago Alcantary, który podczas ostatnich Mistrzostw Świata U-21 poprowadził swoją reprezentację do końcowego tryumfu, będąc przy tym najlepszym zawodnikiem młodej reprezentacji z Półwyspu Iberyjskiego. Jeszcze niedawno mówiło się o możliwości wypożyczenia lub nawet sprzedaży Thiago do innego klubu. Wydaje się jednak, że w Katalonii nie chcą popełnić błędu, jakiego dopuścili się, pozwalając opuścić Camp Nou właśnie Fabregasowi i dlatego Thiago niedawno podpisał nowy kontrakt z Dumą Katalonii wiążący go z klubem do czerwca 2015 roku. Z jednej strony Pep Guardiola powinien cieszyć się z tego, iż posiada w drużynie tak wielu światowej klasy pomocników, z drugiej zaś problem pojawi się wtedy, gdy trzeba będzie wskazać jedynie trzech lub czterech zawodników, a pozostałych posadzić na ławce rezerwowych, a jak każdy wie, coach Barcelony nie należy do trenerów, którzy charakteryzują się ciągłą rotacją personalną w zespole.</p>
<div class="i"><em>- Czekałem wiele dni, wiele miesięcy i wiele lat na ten moment. Dla mnie jest to bardzo wyjątkowy dzień. Wracam do domu po 8 latach. Wielu z was było rozczarowanych, kiedy odszedłem, ale teraz wracam, by podjąć najcięższe wyzwanie w moim życiu.</em> &#8211; Cesc Fabregas.</div>
<p>Transfer Cesca Fabregasa doskonale wpisuje się w formułę i motto FC Barcelony <em>„Més que un club”</em> (Więcej niż klub). Jego ponowny pobyt w Katalonii to nie tylko powrót świetnego zawodnika, uzupełnienie składu kolejnym piłkarzem klasy światowej, ale głównie powrót zawodnika, który ma podobno w genach DNA FC Barcelony. Jego transfer jest symbolem jedności, jaka panuje w tym zespole, o czym świadczyły głosy samych zawodników Mistrzów Hiszpanii, którzy nawoływali i zachęcali do przenosin byłego kapitana Kanonierów na Camp Nou.</p>
<p>Co ten transfer oznacza dla Arsenalu? Wielkie fundusze na wzmocnienie i strata najlepszego zawodnika zespołu, o czym, po ogłoszeniu przejścia Cesca do Barcelony, mówił Arsene Wenger.</p>
<blockquote><p><em>- Straciliśmy zawodnika z najwyższej światowej półki i żałujemy, że tak się stało. Jednak w przeszłości Arsenal opuszczało wielu znakomitych piłkarzy i mimo to, klub potrafił brnąć naprzód. Odejście Ceska jest spowodowane jego pragnieniem gry dla klubu, w którym się wychował. W takiej sytuacji bardzo ciężko jest zaoponować.</em></p></blockquote>
<p>Do końca okienka transferowego zostało jeszcze kilka dni, dlatego poczynania Arsenalu na rynku będą niezwykle ciekawe. Mimo ogromnej sumy po sprzedaży Hiszpana oraz znając szkoleniowca Kanonierów, trudno jednak oczekiwać wielkiego transferu za grube miliony do klubu z północnego Londynu, lecz kto wie, może Wenger ponownie nas zaskoczy? Pewnym jest jednak to, że Kanonierzy stracili świetnego piłkarza, a co więcej kapitana zespołu. Biorąc pod uwagę możliwe przenosiny Samira Nasriego do Manchesteru City śmiem twierdzić, że Arsenal FC oraz Arsene Wenger tracą grunt pod nogami, a kolejny sezon bez żadnego tryumfu może okazać się kluczowy dla dalszej pracy Francuza na Emirates Stadium.</p>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/08/Ilustracje/cesc_fabregas.jpg" alt="cesc_fabregas.jpg" title="cesc_fabregas.jpg" align="left" width="250" height="400" />Po kilku latach starań wychowanek La Masii Cesc Fabregas osiągnął swój cel i wrócił do domu, do Barcelony. Serial z Hiszpanem w roli głównej na szczęście dobiegł końca. Jak teraz będzie wyglądała przyszłość byłego Kanoniera w trykocie Barcelony? Czy zgodzi się na role rezerwowego i z topowej gwiazdy Premier League stanie się zawodnikiem obserwującym poczynania i sukcesy kolegów z perspektywy ławki rezerwowych? A może Pep Guardiola opracuje taktykę, w której Fabregas znajdzie swoje miejsce? A może Hiszpan okaże się na tyle mocny, że wygryzie ze składu samego Xaviego lub Iniestę (nie, nie&#8230; ta opcja chyba odpada). Czas pokaże, lecz wydaje się, że w odróżnieniu od kibiców Arsenalu, Cesc nie zapłacze z tęsknoty rzewnymi łzami za Londynem i Premier League.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/andres-iniesta" title="Andres Iniesta">Andres Iniesta</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-fc" title="Arsenal FC">Arsenal FC</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/arsene-wenger" title="Arsene Wenger">Arsene Wenger</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/cesc-fabregas" title="Cesc Fabregas">Cesc Fabregas</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-barcelona" title="FC Barcelona">FC Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pep-guardiola" title="Pep Guardiola">Pep Guardiola</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sergio-busquets" title="Sergio Busquets">Sergio Busquets</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/xavi" title="Xavi">Xavi</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/08/17/barcelono-po-co-ci-cesc/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Znamy już terminarz na sezon 2011/2012</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/06/17/znamy-juz-terminarz-na-sezon-20112012/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/06/17/znamy-juz-terminarz-na-sezon-20112012/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Jun 2011 09:10:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Grzesiek Gawin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>
		<category><![CDATA[Terminarz]]></category>
		<category><![CDATA[Tottenham Londyn]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/06/17/znamy-juz-terminarz-na-sezon-20112012/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/17/znamy-juz-terminarz-na-sezon-20112012/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Barclays_Premier_League.jpeg" alt="Znamy już terminarz na sezon 2011/2012" title="Znamy już terminarz na sezon 2011/2012" width="520" height="220" /></a>
Dzisiaj, o godzinie 10 czasu polskiego dowiedzieliśmy się, z kim i w jakim czasie Manchester United mierzyć się będzie w przyszłym sezonie rozgrywek angielskiej Premier League.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/06/17/znamy-juz-terminarz-na-sezon-20112012/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/terminarz" title="Terminarz">Terminarz</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/tottenham-londyn" title="Tottenham Londyn">Tottenham Londyn</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/17/znamy-juz-terminarz-na-sezon-20112012/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Barclays_Premier_League.jpeg" alt="Znamy już terminarz na sezon 2011/2012" title="Znamy już terminarz na sezon 2011/2012" width="520" height="220" /></a><br />
Dzisiaj, o godzinie 10 czasu polskiego dowiedzieliśmy się, z kim i w jakim czasie <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> mierzyć się będzie w przyszłym sezonie rozgrywek angielskiej Premier League.<br />
<span id="more-1993"></span></p>
<p>Pierwszy mecz Czerwone Diabły zagrają na wyjeździe z West Bromich Albion. Inauguracja sezonu na boisku rywala będzie pierwszym takim przypadkiem od 6 lat. Jest to dość dużo czasu.</p>
<p>Reszta sierpnia również będzie bardzo ciekawa. FA początek sezonu na wyjeździe wynagradza nam dwoma, bardzo ciekawymi spotkaniami, z Tottenhamem i Arsenalem. </p>
<p>Resztę meczów zobaczycie na poniższym terminarzu.</p>
<p><strong>Terminarz na sezon 2011/12</strong></p>
<p><strong>Sierpień:</strong><br />
13 West Brom w<br />
20 Tottenham D<br />
27 Arsenal D</p>
<p><strong>Wrzesień:</strong><br />
10 Bolton W<br />
17 Chelsea D<br />
24 Stoke City W</p>
<p><strong>Październik:</strong><br />
1 Norwich City D<br />
15 Liverpool W<br />
22 Manchester City D<br />
29 Everton W</p>
<p><strong>Listopad:</strong><br />
5 Sunderland D<br />
19 Swansea W<br />
26 Newcastle United D</p>
<p><strong>Grudzień:</strong><br />
3 Aston Villa W<br />
10 Wolverhampton D<br />
17 QPR W<br />
21 Fulham W<br />
26 Wigan D<br />
31 Blackburn D<br />
<strong><br />
Styczeń:</strong><br />
2 Newcastle United W<br />
14 Bolton D<br />
21 Arsenal W<br />
31 Stoke City D<br />
<strong><br />
Luty:</strong><br />
4 Chelsea W<br />
11 Liverpool D<br />
25 Norwich W</p>
<p><strong>Marzec:</strong><br />
3 Tottenham W<br />
10 West Brom D<br />
17 Wolverhampton W<br />
24 Fulham D<br />
31 Blackburn W<br />
<strong><br />
Kwiecień:</strong><br />
7 QPR D<br />
9 Wigan W<br />
14 Aston Villa D<br />
21 Everton D<br />
28 Manchester City W</p>
<p><strong>Maj:</strong><br />
5 Swansea D<br />
13 Sunderland W</p>
<p>Osobiście mam nadzieję, że ewentualna koronacja miałaby miejsce po meczu ze Swansea na Old Trafford. Liczę, że nie trzeba będzie czekać specjalnie do ostatniej kolejki żeby wręczyć puchar.<br />
Co Wy sądzicie o tym terminarzu? Dobry? Zły?<br />
Oceniajcie FA-owski twór w komentarzach.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/terminarz" title="Terminarz">Terminarz</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/tottenham-londyn" title="Tottenham Londyn">Tottenham Londyn</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/06/17/znamy-juz-terminarz-na-sezon-20112012/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wideo z meczu Manchester United &#8211; Arsenal Londyn</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/12/13/wideo-z-meczu-manchester-united-arsenal-londyn-2/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/12/13/wideo-z-meczu-manchester-united-arsenal-londyn-2/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Dec 2010 17:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>17Emas</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Video]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/12/13/wideo-z-meczu-manchester-united-arsenal-londyn-2/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/12/13/wideo-z-meczu-manchester-united-arsenal-londyn-2/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/12/park_afc.jpg" alt="Wideo z meczu Manchester United - Arsenal Londyn" title="Wideo z meczu Manchester United - Arsenal Londyn" width="520" height="220" /></a>
Zaledwie kilka dni temu  <strong>Manchesteru United</strong> zmierzył się z hiszpańską Valencią i zapewnił sobie awans z pierwszego miejsca do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a już czas na 17. kolejkę angielskiej Premier League w której w piekielnie ważnym pojedynku na Old Trafford zmierzy się z drużyną <strong>Arsenalu Londyn</strong>! Spotkanie to zadecyduje, która drużyna stanie się liderem. Takiego meczu nie można pominąć dlatego już teraz zapraszamy do wspólnego oglądania na Redlogu!
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/12/13/wideo-z-meczu-manchester-united-arsenal-londyn-2/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/12/13/wideo-z-meczu-manchester-united-arsenal-londyn-2/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/12/park_afc.jpg" alt="Wideo z meczu Manchester United - Arsenal Londyn" title="Wideo z meczu Manchester United - Arsenal Londyn" width="520" height="220" /></a><br />
Zaledwie kilka dni temu  <strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a></strong> zmierzył się z hiszpańską Valencią i zapewnił sobie awans z pierwszego miejsca do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a już czas na 17. kolejkę angielskiej Premier League w której w piekielnie ważnym pojedynku na Old Trafford zmierzy się z drużyną <strong>Arsenalu Londyn</strong>! Spotkanie to zadecyduje, która drużyna stanie się liderem. Takiego meczu nie można pominąć dlatego już teraz zapraszamy do wspólnego oglądania na Redlogu!<br />
<span id="more-1705"></span></p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2010/08/08/rusza-wielki-wakacyjny-nabor-do-redloga/">&raquo; Nabór do redakcji</a></strong><br />
<strong><a href="http://redlog.pl/addText.php?height=520&amp;width=640" title="Wyś?lij nam swój tekst"  class="thickbox">&raquo; Chcesz opublikować swój tekst na Redlogu? Wy?lij go nam!</a></strong><br />
<strong><a href="http://redcafe.pl/">&raquo; RedCafe.pl: Podyskutuj o meczu na naszym forum</a></strong></p>
<p>Spotkanie drużyny &#8222;Czerwonych Diabłów&#8221; z drużyną &#8222;The Gunners&#8221; jest bez wątpienia spotkaniem które skupi uwagę nie tylko całych wysp Brytyjskich jest to szlagierowe spotkanie na które czekają kibice z całego świata. Drużyna Arsenalu w zeszłym sezonie dwukrotnie uległa ekipie z Old Trafford lecz w tym roku sprawuje się o wiele lepiej i może powodować większe zagrożenie pod bramką &#8222;Czerwonych Diabłów&#8221;. Dodatkowym faktem przemawiającym na korzyść drużyny z Manchesteru jest to, iż ze składu meczowego prawdopodobnie wypadnie największa gwiazda Arsenalu czyli Cesc Fabregas.</p>
<h4>Sytuacja przedmeczowa &#8211; <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a></h4>
<p><strong>Kontuzje:</strong> Michael Owen,Owen Hargreaves (obaj uraz ścięgna udowego), Antonio Valencia (uraz kostki),<br />
<strong>Wątpliwy występ:</strong> brak<br />
<strong>Ostatnie spotkanie:</strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> 1 : 1 Valencia CF<br />
<strong>Skład:</strong> Amos &#8211; Rafael, Ferdinand (Smalling 50&#8242;), Vidić, Fabio &#8211; <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a> (Giggs 81&#8242;), <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Anderson" class="tagLink">Anderson</a> (Fletcher 90&#8242;), Carrick, Park &#8211; Rooney, Berbatow<br />
<strong>Bramki:</strong> 63&#8242; <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Anderson" class="tagLink">Anderson</a> </p>
<h4>Sytuacja przedmeczowa &#8211; Arsenal Londyn</h4>
<p><strong>Kontuzje:</strong>Almunia (łokieć), Diaby i Gibbs (obaj kostka), Frimpong (kolano), Vermaelen (ścięgno Achillesa)<br />
<strong>Wątpliwy występ:</strong>Clichy (grypa), Djourou (udo), Fabregas (ścięgno udowe)<br />
<strong>Ostatnie spotkanie:</strong> Arsenal Londyn 3-1 Partizan Belgrad<br />
<strong>Skład:</strong>Fabiański &#8211; Sagna, Squillaci, Koscielny, Gibbs (Eboue 24&#8242;) &#8211; Nasri, Song, Denilson, Arszawin (Walcott 66&#8242;) &#8211; van Persie, Chamakh (Bendtner 76&#8242;)<br />
<strong>Bramki:</strong>30&#8242; Robin Van Persie, 73&#8242; Theo Walcott,77&#8242; Samir Nasri </p>
<h4>Ostatni pojedynek</h4>
<p>Ostatni pojedynek tych drużyn odbył się 31.01.2010 r. kiedy to na &#8222;The Emirates Stadium&#8221; drużyna Arsenalu uległa drużynie <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> w stosunku 1-3. Strzelcami bramek dla drużyny z Manchesteru byli wówczas Park Ji-Sung,<a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a> oraz po samobójczym strzale bramkarz Arsenalu &#8211; Manuel Almunia natomiast honorową bramkę dla &#8222;The Gunners&#8221; zdobył Thomas Vermaelen. W tym meczu żółtą kartką ukarany został jedynie jeden zawodnik i był nim piłkarz Arsenalu &#8211; Alexandre Song.</p>
<h4> Składy </h4>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>:</strong></p>
<p><strong>Arsenal Londyn:</strong></p>
<p><strong>Skład sędziowski :</strong><br />
Główny: Howard Webb<br />
Asystenci: Dave Bryan oraz Darren Cann<br />
Techniczny: Phil Dowd</p>
<h4>Prognozy</h4>
<p>Za faworyta w dzisiejszym meczu bukmacherzy uznali drużynę gospodarzy dla której kurs oscyluje w granicach 1,91 za każdą postawioną złotówkę. Stawiając na remis w tym meczu można otrzymać 3,50 natomiast uznając że w tym meczu wygra drużyna Kanonierów można otrzymać nie wiele więcej bowiem 4,00.</p>
<h4>Wypowiedzi przedmeczowe</h4>
<blockquote cite="manusite.pl"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/ferguson_alex_27.jpg" alt="ferguson_alex_27.jpg" title="ferguson_alex_27.jpg" align="left" width="120" height="80"/><br />
Nasze spotkania cztery czy pięć lat temu były bardzo ważne, ponieważ walczyliśmy z Arsenalem o tytuł. Następnie wkroczyła do walki Chelsea i to właśnie z nimi od pięciu lat walczymy o mistrzostwo. Niemniej jednak historia spotkań pomiędzy <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>, a Arsenalem pokazuje, że należy spodziewać się zaciętego pojedynku, który być może, jak to wiele razy miało miejsce, wzbudzi wiele kontrowersji.</p>
<p>Myślę, że poniedziałkowy mecz będzie mniej lub bardziej taki jak dotychczas, ponieważ tego wymaga historia i duma obu klubów.</p>
<p>Kiedyś byli przeciwnikiem bardzo trudnym do pokonania, kiedy jeszcze w środku rządzili Emmanuel Petit i Patrick Vieira, a za nimi grali świetni defensorzy, tacy jak Keown, Adams oraz Bould. Dzięki nim osiągali liczne sukcesy i myślę, że ich drużyna znów zaczyna pokazywać podobną dojrzałość.</p>
<p>Nadal grają atrakcyjny futbol, jaki preferuje Arsene, ale ostatnio coś się w ich grze trochę zmieniło. Są na czele ligi, a to pokazuje właśnie, że są lepsi niż rok temu i teraz mają szansę</p>
<p><em><a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a></em></p></blockquote>
<blockquote cite="manusite.pl"><p>
<a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> to nie ta sama drużyna co kiedyś, za czasów Ronaldo i Téveza. Wtedy był aż strach jechać na Old Trafford, a teraz w ofensywie są o wiele bardziej słabsi. Słyszałem, w jaki sposób Evra wypowiedział się o nas i nie spodobało mi się to. Nie jesteśmy już dziećmi&#8221; &#8211; powiedział 23-latek do swojego kolegi z reprezentacji.</p>
<p>Pokażemy United, że dorośliśmy i nasza gra jest o wiele bardziej dojrzała niż przedtem </p>
<p><em>Samir Nasri</em></p></blockquote>
<blockquote cite="manusite.pl"><p>
Do Arsenalu tracimy punkt, a do rozegrania mamy jeden mecz zaległy, dlatego dla obydwóch drużyn ten pojedynek jest bardzo ważny. Naszą lekką przewagą jest to, że gramy u siebie, ale nie można ich zlekceważyć, bo Arsenal w tym sezonie gra naprawdę dobrze.</p>
<p>Oglądam ich mecze bardzo często i jestem pełen podziwu dla sposobu, w jaki utrzymują się przy piłce. Spodziewam się świetnego widowiska</p>
<p><em>Dimitar Berbatov</em></p></blockquote>
<blockquote cite="manusite.pl"><p>
Arsenal udowodnił, że jest dobrym zespołem &#8211; mają wielu młodych piłkarzy, ale grają dobrze w tym sezonie i mają więcej doświadczenia niż przed rokiem. My doświadczenia mamy jednak znacznie więcej i myślę, że to jest jedna z najważniejszych rzeczy w walce o mistrzostwo. Teraz wyniki Arsenalu są dobrze, ale na przykład w marcu jak presja wyniku będzie coraz większa i każdy mecz będzie się liczył w walce o mistrzostwo mogą zacząć grać w kratkę. </p>
<p>Ostatnio z Arsenalem nasze wyniki były zadowalające i musimy to kontynuować. Dobrze, że wszyscy nastawiają się na zwycięstwo. Zagraliśmy dobre mecze z Blackburn i Valencią, więc tak też musi być z Arsenalem!<br />
<em>Park Ji-Sung</em></p></blockquote>
<blockquote cite="devilpage.pl"><p>
Arsenal jest centrum szkoleniowym. Oglądałem ich grę i podobało mi się to, jednak czy wygrają ligę? Ludzie to pamiętają. Arsenal to wspaniały klub, ale minęło już 5 lat odkąd cokolwiek wygrali, a według mnie to jest kryzys. Możemy przegrać z nimi w poniedziałek, ale co potem? Nie ma dla nich przyszłości, nie wygrają pucharu, niczego. </p>
<p>Naszym prawdziwym rywalem jest Chelsea. Bardziej martwimy się wynikami The Blues niż Kanonierów, nawet jeżeli wiemy, że Arsenal to wspaniała drużyna, która mogłaby pokonać nas czy Chelsea. Kiedy gramy przeciwko Arsenalowi, towarzyszy temu wiele zabawy. To jest ekipa, która potrafi grać futbol. Na pewno nie przyjadą na Old Trafford i nie wystawią 11 broniących się graczy. Różnica jest taka, że oprócz tego, że wiemy jak grać w piłkę, mamy moc. Czasami Arsenal nie potrafi wykończyć meczu, nie są tak wydajni jak my.<br />
<em>Patrice Evra</em></p></blockquote>
<hr />
<h4>Bramki</h4>
<h4>1:0 Ji-Sung Paaaaaark!</h4>
<p><OBJECT width="470" height="353"><PARAM name="movie" value="http://video.rutube.ru/88011c624204dc5970434857d8b83f80"></PARAM><PARAM name="wmode" value="window"></PARAM><PARAM name="allowFullScreen" value="true"></PARAM><PARAM name="flashVars" value="bmstart=1000&#038;uid=3468691"></PARAM><EMBED src="http://video.rutube.ru/88011c624204dc5970434857d8b83f80" type="application/x-shockwave-flash" wmode="window" width="470" height="353" allowFullScreen="true" flashVars="bmstart=1000&#038;uid=3468691"></EMBED></OBJECT></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/12/13/wideo-z-meczu-manchester-united-arsenal-londyn-2/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Przed sezonem: Arsenal</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/08/07/przed-sezonem-arsenal/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/08/07/przed-sezonem-arsenal/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Aug 2010 07:44:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Masze</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Cesc Fabregas]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/08/07/przed-sezonem-arsenal/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/08/07/przed-sezonem-arsenal/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/08/cesc_fabregas_victory_650949.jpg" alt="Przed sezonem: Arsenal" title="Przed sezonem: Arsenal" align="texttop" width="520" height="220" /></a>

<strong>Pozycja w zeszłym sezonie: 3. miejsce</strong>

<strong>Szanse na wygranie ligi: 6-1</strong>

Bohater najgłośniejszej sagi transferowej tego lata, Cesc Fabregas, zostaje w Arsenalu przynajmniej na następny sezon. Ileż to razy pojawiały się zdjęcia Hiszpana w koszulce Barcelony, pokazywano filmiki, na których widać, że Fabregas tęskni za swoim macierzystym klubem... który sprzedał go bez większych ceregieli Arsenalowi, a teraz chce go z powrotem. Ile razy słyszeliśmy, że wychowanek Barcy chce wrócić do Katalonii. Od ilu piłkarzy słyszeliśmy, że gracz Arsenalu powinien być częścią Barcelony. Tak się jednak nie stało, a sam piłkarz wznowił treningi z klubem z Londynu.

Klub i Arsene Wenger uparli się, by nie sprzedawać pomocnika za wszelką cenę. Nic dziwnego, w końcu Cesc jest kluczową postacią w zespole. Kto wie, może to jest klucz do osiągnięcia sukcesu. Dawniej trener „Kanonierów” godził się ze sprzedażą swoich największych gwiazd. Tym razem jest inaczej i to dobrze dla Arsenalu – bo zdaje się, że Wenger zrozumiał, że z dzieciakami nic nie wygra. Wie, że potrzebuje swojego kapitana, a gdyby go miał stracić, nie wpłynęło by to korzystnie na zespół, a konsekwencje były by bardzo złe. Jeśli Fabregas i van Persie unikną jakichś poważniejszych kontuzji, Arsenal może wreszcie coś osiągnąć. Ale wątpię, czy było by ich stać na zwycięstwo w lidze.

Pytanie zapewne dręczące fanów Arsenalu – czy cała ta saga Cesca „Już-Za-Tydzień-Będę-w Barcelonie” Fabregasa wpłynie na niego niekorzystnie? Czy będzie dawał z siebie wszystko? I wreszcie – czy jego samego nie będzie dręczyło poczucie winy, skoro wszyscy twierdzą, że jego miejsce jest w zespole z Katalonii?

Arsenal powinien wykonać krok naprzód – wygrywanie z największymi, które jest kluczem do mistrzostwa, to powinien być jego cel. Aby wreszcie zmienić ogromny potencjał tkwiący w graczach „Kanonierów” w coś realnego.

Francuski menedżer dokonał dwóch dosyć głośnych transferów. Sprowadził wreszcie Chamakha z Bordeaux i Kościelnego z Lorient. Ten pierwszy może przyczynić się do sukcesu Arsenalu, ten drugi ma załatać dziurę w obronie. Czy obaj sprawdzą się na angielskich boiskach?

Arsenal „na gwałt” potrzebuje środkowego obrońcy, po tym, jak zespół opuścił Gallas, Campbell i były „Czerwony Diabeł”, Mikael Silvestre. Od dawna też dyskutuje się na obsadą bramki na Emirates Stadium, bo ani Almunia, ani Fabiański nie spełniają pokładanych w nich nadziei.

To będzie ważny sezon dla wielu graczy Arsenalu, którzy wreszcie mają się przełamać, udowodnić swoją wartość i pokazać, na co ich stać. To jest czas dla graczy takich, jak Walcott i Nasri – najwyższy czas, by zaczęli grać regularnie na wysokim poziomie.

Skład „Kanonierów” nie wydaje się zbytnio silniejszy niż w zeszłym sezonie. Jeśli kluczowych graczy ominą tym razem kontuzje, może być lepiej. Na miejscu fanów z Londynu nie liczyłbym jednak na poważne sukcesy już w tym sezonie. Z drugiej strony – jak nie teraz, to kiedy?<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/08/07/przed-sezonem-arsenal/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/cesc-fabregas" title="Cesc Fabregas">Cesc Fabregas</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/08/07/przed-sezonem-arsenal/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/08/cesc_fabregas_victory_650949.jpg" alt="Przed sezonem: Arsenal" title="Przed sezonem: Arsenal" align="texttop" width="520" height="220" /></a></p>
<p><strong>Pozycja w zeszłym sezonie: 3. miejsce</strong></p>
<p><strong>Szanse na wygranie ligi: 6-1</strong></p>
<p>Bohater najgłośniejszej sagi transferowej tego lata, Cesc Fabregas, zostaje w Arsenalu przynajmniej na następny sezon. Ileż to razy pojawiały się zdjęcia Hiszpana w koszulce Barcelony, pokazywano filmiki, na których widać, że Fabregas tęskni za swoim macierzystym klubem&#8230; który sprzedał go bez większych ceregieli Arsenalowi, a teraz chce go z powrotem. Ile razy słyszeliśmy, że wychowanek Barcy chce wrócić do Katalonii. Od ilu piłkarzy słyszeliśmy, że gracz Arsenalu powinien być częścią Barcelony. Tak się jednak nie stało, a sam piłkarz wznowił treningi z klubem z Londynu.</p>
<p>Klub i Arsene Wenger uparli się, by nie sprzedawać pomocnika za wszelką cenę. Nic dziwnego, w końcu Cesc jest kluczową postacią w zespole. Kto wie, może to jest klucz do osiągnięcia sukcesu. Dawniej trener „Kanonierów” godził się ze sprzedażą swoich największych gwiazd. Tym razem jest inaczej i to dobrze dla Arsenalu – bo zdaje się, że Wenger zrozumiał, że z dzieciakami nic nie wygra. Wie, że potrzebuje swojego kapitana, a gdyby go miał stracić, nie wpłynęło by to korzystnie na zespół, a konsekwencje były by bardzo złe. Jeśli Fabregas i van Persie unikną jakichś poważniejszych kontuzji, Arsenal może wreszcie coś osiągnąć. Ale wątpię, czy było by ich stać na zwycięstwo w lidze.</p>
<p>Pytanie zapewne dręczące fanów Arsenalu – czy cała ta saga Cesca „Już-Za-Tydzień-Będę-w Barcelonie” Fabregasa wpłynie na niego niekorzystnie? Czy będzie dawał z siebie wszystko? I wreszcie – czy jego samego nie będzie dręczyło poczucie winy, skoro wszyscy twierdzą, że jego miejsce jest w zespole z Katalonii?</p>
<p>Arsenal powinien wykonać krok naprzód – wygrywanie z największymi, które jest kluczem do mistrzostwa, to powinien być jego cel. Aby wreszcie zmienić ogromny potencjał tkwiący w graczach „Kanonierów” w coś realnego.</p>
<p>Francuski menedżer dokonał dwóch dosyć głośnych transferów. Sprowadził wreszcie Chamakha z Bordeaux i Kościelnego z Lorient. Ten pierwszy może przyczynić się do sukcesu Arsenalu, ten drugi ma załatać dziurę w obronie. Czy obaj sprawdzą się na angielskich boiskach?</p>
<p>Arsenal „na gwałt” potrzebuje środkowego obrońcy, po tym, jak zespół opuścił Gallas, Campbell i były „Czerwony Diabeł”, Mikael Silvestre. Od dawna też dyskutuje się na obsadą bramki na Emirates Stadium, bo ani Almunia, ani Fabiański nie spełniają pokładanych w nich nadziei.</p>
<p>To będzie ważny sezon dla wielu graczy Arsenalu, którzy wreszcie mają się przełamać, udowodnić swoją wartość i pokazać, na co ich stać. To jest czas dla graczy takich, jak Walcott i Nasri – najwyższy czas, by zaczęli grać regularnie na wysokim poziomie.</p>
<p>Skład „Kanonierów” nie wydaje się zbytnio silniejszy niż w zeszłym sezonie. Jeśli kluczowych graczy ominą tym razem kontuzje, może być lepiej. Na miejscu fanów z Londynu nie liczyłbym jednak na poważne sukcesy już w tym sezonie. Z drugiej strony – jak nie teraz, to kiedy?</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/cesc-fabregas" title="Cesc Fabregas">Cesc Fabregas</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/08/07/przed-sezonem-arsenal/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Liderzy &#8211; Arsenal FC vs. Manchester United</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2010 08:15:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Naszym okiem]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Cesc Fabregas]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Wayne Rooney]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/"><img title="Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/03/wenger_ferguson.jpg" alt="Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United" /></a>
Miałem ostatnio okazję porozmawiać z moim znajomym kibicem Arsenalu m.in. o sytuacji w klubie i pozycji Fabregasa, jeśli nie przejdzie do Barcelony. Mimo że chłopak wielokrotnie dawał znać, że chciałby wrócić do klubu swego dzieciństwa wygląda na to, że jednak pozostanie w Arsenalu na kolejny sezon. Jak wszyscy wiemy, jeśli Fabregas zostanie w Londynie, to tylko ze względu na to, że to jego obecny klub nie chce negocjować z Katalończykami.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/cesc-fabregas" title="Cesc Fabregas">Cesc Fabregas</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney" title="Wayne Rooney">Wayne Rooney</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/"><img title="Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/03/wenger_ferguson.jpg" alt="Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United" /></a><br />
Miałem ostatnio okazję porozmawiać z moim znajomym kibicem Arsenalu m.in. o sytuacji w klubie i pozycji Fabregasa, jeśli nie przejdzie do Barcelony. Mimo że chłopak wielokrotnie dawał znać, że chciałby wrócić do klubu swego dzieciństwa wygląda na to, że jednak pozostanie w Arsenalu na kolejny sezon. Jak wszyscy wiemy, jeśli Fabregas zostanie w Londynie, to tylko ze względu na to, że to jego obecny klub nie chce negocjować z Katalończykami.<br />
<span id="more-1534"></span></p>
<p>Jednym z podstawowych argumentów, jakich używają Kanonierzy jest stwierdzenie, że poza Fabregasem nie maja innego kandydata na kapitana. Gallas bowiem kompletnie się do tej roli nie nadaje, ze względu na masą komicznych błędów jakie zdarza mu się popełniać. Nie chodzi tu nawet o zwykle kiksy, ale o poważne, mające wpływ na wynik meczu pomyłki czy dziwaczne zachowanie jak, np. po meczu z Birmingham w 2008 roku. W tym spotkaniu Eduardo niemal stracił stopę i mógł pożegnać się z karierą. Co zrobił wtedy Gallas? Zamiast udać się gdzie, tak jak reszta drużyny, i dowiedzieć się co się dzieje z młodym napastnikiem został na środku boiska, udzielał wywiadów dziennikarzom i mizdrzył się przed kamerami, jakby nic się nie stało. A właśnie tamtego dnia, Arsenal potrzebował prawdziwego lidera na boisku i poza nim. Nie doczekali się go. W związku z tą sytuacją w drużynie w drugiej połowie sezonu całkowicie stracili wigor i skończyli sezon, stoczywszy się na 3 miejsce, tylko dlatego, że LFC stoczyło się jeszcze bardziej, a walczące o czwarta lokatę Shitty i Spurs tracili do nich kilkanaście punktów.</p>
<p>Oddanie Fabregasowi opaski kapitana wydawało się oczywistością z kilku względów. Jest przede wszystkim ich najlepszym zawodnikiem i gra w klubie już od dłuższego czasu. Dodatkowo, zawsze ciepło wypowiadał się o fanach, całował herb na koszulce itd. Jednak dla mnie ta decyzja zawsze wydawała się trochę „dziwna”. Jest tak przede wszystkim dlatego, że miał on wtedy zaledwie tylko 21 lat, co z drugiej strony wpisywałoby się idealnie w wizje drużyny „młodzików” Wengera. Jednakże od kapitana oczekuje się czegoś więcej, a Fabregasa trudno dla przykładu nazwać walczakiem. Porównajcie go np. z Rooneyem i od razu zobaczycie, kto zostawia więcej ile serca i potu zostawia na boisku. Nie chce sugerować, że Cesc to leniuch, ale swoją postawą raczej na pewno nie inspiruje kolegów do walki, przynajmniej wizualnie. Od kapitana oczekiwałbym także więcej doświadczenia oraz przede wszystkim dojrzałości, zarówno na, jak i poza boiskiem, w czym Fabregas także Wanyne’owi nie dorównuje.</p>
<p>Dla porównania, czy ktoś wyobraża sobie w roli kapitana 21-letniego Ryana Giggsa jako kapitana? Owszem, wtedy w United było kilku charyzmatycznych liderów, ale fakt pozostaje faktem, że z dzieciaka prawdziwego kapitana trudno zrobić. Nie będę nawet wspominał o 21-letnim Cristiano jako kapitanie, gdyż to byłby już szczyt absurdu. Nawet jeśli ktoś posiada niezmierzony talent i potencjał, nie czyni go to od razu przywódcą. Jednak podobnie jak Henry przed nim, Cesc otrzymał opaskę mimo wszystko.</p>
<p>Przed nim Robin van Persie nosiły opaskę kapitana i ta rola pasowała do niego zdecydowanie bardziej ta rola do niego pasowała, lecz gdybym był kibicem Kanonierów nie byłbym z takiej sytuacji zadowolony i to nie tylko dlatego, ze nie przepadam za „kapryśnym” holendrem. Trudno go w końcu nazwać Tony’m Adamsem. Kiedy jednak zerknąłem trochę głębiej w skład Arsenalu zdałem sobie sprawę, ze wcale zbyt wielu liderów w nim nie znajdę. Patrząc na bardziej doświadczonych zawodników zdecydowanie chybionym wyborem byliby zarówno Almunia, Silvestre czy Rosicky. Ten ostatni był co prawda kapitanem w kilku spotkaniach przedsezonowych. Dalej mamy takich zawodników jak Eboue czy Arshavin albo nawet Sagna, Clichy, Denilson i Walcott. Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach oddałby im w ręce role kapitana? Czy może Diaby, nazywany następnym Vieirą, nadawałby się na lidera? Może Vermaelen? Jednakże musiałby pograć trochę dłużej niż tylko jeden sezon.</p>
<p>Tak naprawdę cala ta dysputa i rozważanie różnych opcji skierowało me myśli ku United i zdałem sobie sprawę z tego, w jakiej komfortowej sytuacji znalazł się nasz zespół. Powiem więcej, nasz obecny skład może się pochwalić większą ilością naturalnych liderów niż jakikolwiek klub Premier League.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a> mianował kapitanem w ostatnich meczach takich zawodników jak <a href="http://redlog.pl/tag/paul-scholes/" title="Paul Scholes" class="tagLink">Paul Scholes</a> czy John O’Shea, kiedy lepsi kandydaci byli niedostępni. Dostąpili tej funkcji także ze względu, ze grają w United od dziecka choć żaden z nich nie wysuwał się na siłę na pierwszy plan. Pamiętajmy jednak, ze bycie dobrym zawodnikiem nie robi z nikogo kapitana, podobnie jak nie czyni tego bycie w klubie przez cala karierę.</p>
<p>Zatem jakich mamy obecnie liderów w naszej drużynie? Jeśli chodzi o Gary’go Neville’a, cokolwiek myślą o nim fani innych drużyn, jest on dla mnie uosobieniem idealnego kapitana. Owszem, jest mało popularny, ale pokażcie mi fana, który nie chciałby, aby kapitan jego drużyny miał takie nastawienie wobec rywali jak on. Kto nie marzyłby o tym, aby jego kapitan tak ostentacyjnie pokazywał herb na koszulce przyjezdnym fanom, jak Gary uczynił to przed kibicami Liverpoolu? Kto nie chciałby zobaczyć jak kapitan cieszy się skacząc jak dziecko po tym, jak drużyna zdobywa bramkę w 6 minucie doliczonego czasu w meczy derby’owym? I na koniec, czy ktokolwiek nie miałby szerokiego uśmiechu na twarzy widząc swego kapitana pokazującego mało dyplomatyczny gest wobec takiego piłkarza jak Tevez?</p>
<p>“Nienawidzę Liverpoolu, nienawidzę Liverpoolczyków, nienawidzę czegokolwiek związanego z nimi” – Gary Neville.</p>
<p>To wszystko tworzy legendę i czegokolwiek by fani innych klubów nie mówili o Neville’u, jakichkolwiek argumentów przeciw takiemu zachowaniu nie użyli, kibice Arsenalu pragnęliby, aby Fabregas powiedział Ashley’owi Cole&#8217;owi, gdzie jest jego miejsce. Podobne pragnienia mieliby kibice Liverpoolu &#8211; aby Gerrard pokazał kibicom United, kto jest górą. Natomiast fani Shitty oddaliby wszystko (mimo ze niewiele im do oddania zostało, bo dusze i ciało już zaprzedali szejkom) aby zobaczyć Toure cieszącego się z gola zdobytego w doliczonym czasie dającego zwycięstwo nad United podczas Derby Day.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs/" title="Ryan Giggs" class="tagLink">Ryan Giggs</a> jest obecnie drugim kapitanem, mimo że wielu nadal uważa, ze nie jest prawdziwym przywódcą. Gra w pierwszej drużynie od 20 lat, rozegrał więcej spotkań niż legendarny Sir Bobby Charlton i wygrał z United wszystko, co tylko się da. I o ile jego osoba na boisku nigdy nie wydawałaby się być inspiracją dla innych, wielu wie, że są to tylko pozory. Darren Fletcher opowiedział swego czasu anegdotę o finale LM z Moskwy. W czasie gdy piłkarze tańczyli na boisku w kole, do środka wdarł się Giggsy, aby powiedzieć im następujące słowa: &#8222;Chłopaki, o to właśnie w tym wszystkim chodzi, postarajmy się aby za rok znów poczuć ten moment&#8221;. Fletcher opowiada dalej, że wszyscy byli wtedy skupieni jedynie na pucharze, który nie został im nawet jeszcze wręczony, a tutaj Ryan zaczął już  mówić o przyszłym roku. Jest to niezmierny dowód na to, jak bardzo pragnie on sukcesu oraz tego, jakie ma oczekiwania wobec współzawodników, nie wspominając o wszystkich aspiracjach i wierze w możliwości drużyny.</p>
<p>Jeśli chodzi o trzeciego kandydata, jest nim Rio Ferdinand, który zarazem jest pierwszym kandydatem do  kapitańskiej opaski w reprezentacji. Tutaj dalszy komentarz jest zbędny.</p>
<p>Dalej mamy Nemanje Vidića &#8211;  kapitana Serbii, Patrice’a Evra’e – kapitana Francji, Darrena Fletchera – kapitana Szkocji ( który de facto został wybrana na kapitana przed Giggs’em i Van der Sarem w niedawnym meczu z Celtic’iem), Park Ji Sunga – kapitana Republiki Korei (choć akurat w nim nie widziałbym kandydata do opaski w klubie) oraz takich zawodników, jak <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a> czy Jonny Evans, którzy wydają się posiadać niezbędne atrybuty, aby w przyszłości przejąć opaskę kapitańską.</p>
<p>Osobiście uważam, że rola kapitana jest bardzo ważna i o ile każdy z zawodników powinien odwalać kawał dobrej roboty na boisku i zachęcać pozostałych do wysiłku, to jednak konieczne jest, aby zespół posiadał kilka osób-ikon. Osób, których inni będą się słuchać, osób które potrafią sprawić, że pozostali zawodnicy podniosą głowy do góry, które wezmą się za zdemoralizowanych lub popełniających błędy i wreszcie osób które poklepią po plecach zawodnika, który dobrze się spisał, a on naprawdę weźmie to do siebie widząc, że to coś znaczy.</p>
<p>Wenger jednakże, jak widać, nie widzi roli kapitana w podobny sposób. Henry i Fabregas nigdy nie zostaliby kapitanami w United, ale Francuz oddał im opaskę, aby ich zadowolić uciszyć i ze spokojem zatrzymać w klubie. Nie jest on zresztą odosobniony w takich poczynaniach. Wielu zawodników i trenerów (oraz „ekspertów”) wypowiada się, że opaska kapitańska to tylko kawałek materiału (bądź gumy), którym owija się ramie tylko ze względu na jakiś dawno przebrzmiały rytuał bądź wymogi proceduralne i że tak naprawdę nie robi to najmniejsze różnicy, kto owa opaskę zakłada.</p>
<p>Spekulując sobie jednak trochę: Arsenal gra obecnie bardzo atrakcyjna piłkę, ale od wielu lat nie zdobył żadnego trofeum. Można by się upierać, ze wytłumaczeniem może być niechęć Wengera do wydawania pieniędzy w celu wzmocnienia drużyny albo jego uporczywe, niemal religijno-fanatyczne trzymanie się strategii grania dzieciakami. Jednak brak lidera z prawdziwego zdarzenia może także mieć wpływ na taki obrót spraw. Nie zapominajmy, ze Arsenal nie wygrał niczego, od kiedy ostatni prawdziwy lider w osobie Patrick’a Vieiry odszedł z klubu. W sytuacji gdy jesteś na czele tabeli i w meczu z Birmingham remisujesz 2-2, pragniesz kapitana i zawodników którzy w następnym meczu wyjdą na boisku z ogniem w oczach…a nie patałachów, którzy zremisują trzy i przegrają jeden z następnych czterech spotkań w efekcie oddając tytuł rywalowi (tak dla przykładu). Popatrzmy na Arsenal minionego sezonu. Mimo ze zarówno United i Chelsea nie świeciły genialna forma w sezonie 2009-10 ze swoich ostatnich siedmiu spotkań Arsenal przegrał z Wigan, Spurt i Blackburn. A może nie mam racji i to wszystko nie ma niczego wspólnego z przywództwem…?</p>
<p>Analogicznie, więcej (przeciwnych) wniosków można wyciągnąć w przypadku United. O ile posiadanie utalentowanych zawodników oraz genialnego managera procentuje, to uważam, że instynkt przywódczy jakie wykazują niektórzy zawodnicy miał zdecydowany wpływ na sukcesu klubu w ostatnich dwóch dekadach. Takie osoby jak Bryan Robson, Mark Hughes, Steve Bruce, Gary Pallister, Paul Ince czy Roy Keane, wymieniwszy tylko tych najbardziej rzucających się w oczy, świadczą o pewnej tradycji oraz sposobie budowania drużyny.</p>
<p>“Nadzieja w tym, że uda ci się zbudować drużynę silną w szatni” – tak powiedział niegdyś Keane rozprawiając się na temat bycia kapitanem w United. „Masz nadzieje, ze posiadanie kilku kapitanów w drużynie sprawi, ze sprawy będą załatwione. Ja miałem szczęście, że mogłem grac obok kilku charyzmatycznych i silnych osobowości i że udało nam się radzić, że wszystkim, co działo się w szatni. Jeśli ja o czymś zapomniałem bądź coś  pominąłem, co zdarzało mi się rzadko, od razu znajdowało się kilku zawodników którzy potrafili zwrócić uwagę na rzeczy ważne. Dobra atmosfera w szatni i dobry kapitan mogą znacznie ułatwić prace managera” – kontynuował swe rozważania Keane.</p>
<p>Powiem szczerze, ze marzę, aby zobaczyć Fletchera, Rooneya lub Evansa regularnie noszącego opaskę kapitańską. Z drugiej strony ostatnia rzeczą, jakiej pragnąłbym byłoby patrzeć na jakiegoś nieudacznika albo ignoranta zakładającego opaskę, osoby, której nawet by na tym nie zależało. Kiedy Ronaldo jednogłośnie ogłosił, że chce przejść do Realu, od razu go skreśliłem i chciałem, żeby sobie poszedł, a gdyby był kapitanem straciłbym do niego resztki szacunku. Nie ma dla mnie niczego gorszego, niż zawodnik, który nie chce być częścią zespołu, który chce odejść, że o kapitanie mojej drużyny nie wspomnę.</p>
<p>Neville, Giggs i Rio kiedyś na pewno przejdą na emeryturę, i zawieszą buty na kołku. Czy ktokolwiek będzie miał wtedy jakiekolwiek wątpliwości, kto powinien przejąć po nich opaskę kapitana? Popatrzmy tylko na kawał dobrej roboty, jaki odwala Fletach i jak dobrym mógłby być kapitanem. Kto mógłby nie docenić zdolności Rooneya do przewodzenia w zespole? Ale kogo ma Arsenal, kto mógłby przejąć role Fabregasa? Czy Chelsea posiada kogokolwiek zdolnego przejęcia pałeczki od Lamparda i Terry’ego? Co się stanie, jeśli Gerard i Carragher odejdą? My w United mamy pod tym względem świetlaną przyszłość. Nie tylko mamy w naszych szeregach następna generację liderów, ale także silną tradycję. Pod tym względem możemy z uniesionymi głowami patrzeć w przyszłość.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/cesc-fabregas" title="Cesc Fabregas">Cesc Fabregas</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney" title="Wayne Rooney">Wayne Rooney</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>„You&#8217;ll never win anything with kids”?</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/03/26/%e2%80%9eyoull-never-win-anything-with-kids%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/03/26/%e2%80%9eyoull-never-win-anything-with-kids%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 10:29:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>dandey1878</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Waszym zdaniem]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Arsene Wenger]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/03/26/%e2%80%9eyoull-never-win-anything-with-kids%e2%80%9d/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/03/26/„youll-never-win-anything-with-kids”/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/03/wenger.jpg" alt="You'll never win anything with kids?" title="You'll never win anything with kids" width="520" height="220" /></a>
Ostatnio cały czas chodziło mi po głowie słynne powiedzonko Alana Hansena wypowiedziane przez niego w programie „Mecz dnia”. Nawiązywało on do ówczesnej sytuacji klubu z Old Trafford i brzmiało następująco: „You`ll never win anything with kids”, co w wolnym tłumaczeniu na język polski znaczy: „Z dziećmi niczego się nie wygra”.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/03/26/%e2%80%9eyoull-never-win-anything-with-kids%e2%80%9d/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/arsene-wenger" title="Arsene Wenger">Arsene Wenger</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/03/26/„youll-never-win-anything-with-kids”/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/03/wenger.jpg" alt="You'll never win anything with kids?" title="You'll never win anything with kids" width="520" height="220" /></a><br />
Ostatnio cały czas chodziło mi po głowie słynne powiedzonko Alana Hansena wypowiedziane przez niego w programie „Mecz dnia”. Nawiązywało on do ówczesnej sytuacji klubu z Old Trafford i brzmiało następująco: „You`ll never win anything with kids”, co w wolnym tłumaczeniu na język polski znaczy: „Z dziećmi niczego się nie wygra”.<br />
<span id="more-1423"></span><br />
Jakby na przekór Hansenowi młode Diabły grały dobry futbol plasując się na wysokim miejscu w tabeli, a tacy piłkarze jak <a href="http://redlog.pl/tag/paul-scholes/" title="Paul Scholes" class="tagLink">Paul Scholes</a>, Gary Nevlle i David Beckham dostali szansę, której nie mogli zmarnować. To właśnie te dzieciaki zdobyły w pamiętnym sezonie 1998/99 potrójną koronę w skład, której wchodził puchar Anglii, puchar ligi i trofeum Mistrza Europy. </p>
<p>Strategię kreowania młodych zawodników zapoczątkował Matt Busby, który za swoje zasługi w angielskim futbolu uzyskał tytuł szlachecki.</p>
<p>Dzieci Busbiego zadziwiały cały piłkarski świat, a wygrana z Benficą Lizbona, dwudziestego ósmego maja 1968 roku, aż cztery do jednego sprawiły, iż United wspiąwszy się na wyżyny mogli unieść w górę po raz pierwszy w historii puchar Europy.</p>
<p>Gdy Busby odszedł w 1969 roku na zasłużoną emeryturę, nad klubem zwisły czarne chmury, a brak charyzmatycznego menadżera dał się we znaki. Po jego odejściu, przez klub przewinęły się takie osobistości jak: Wilf McGuinness, Frank O`Farell, Thomas Docherty i Dave Sexton, którzy nie odnieśli z klubem żadnych większych sukcesów.</p>
<p>Kibice mogli jednak odetchnąć z ulgą, gdy w 1986 roku władze klubu postanowiły zatrudnić młodego Szkota, Alexa Fergusona. To właśnie ten człowiek ustabilizował zespół, odnosząc z nim największe triumfy.</p>
<p>Po dwudziestu czterech pracowitych i opiewających w sukcesy latach, Szkot nadal prowadzi United drogą zwycięzców, inwestując w młodych, zdolnych zawodników. Jest to zespół, który znakomicie obrazuje jak doświadczenie weteranów i młodość staje się receptą na sukces.</p>
<p>Patrząc wstecz i nawiązując w kilku słowach do tej pięknej historii uświadamiałem sobie, iż w tym sezonie to niepozorna drużyna Kanonierów jest jednym z kluczowych kandydatów do tytułu Mistrza Anglii.</p>
<p>W poprzednim roku to brak doświadczenia londyńskiego zespołu, pozbawił ich wszystkich priorytetowych trofeów. Jak jednak zakończy się obecny sezon i czy napięty terminarz <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> nie przeszkodzi im w zdobyciu czwartego z rzędu mistrzostwa?</p>
<p>Muszę przyznać, że sytuacja jest poważna, gdyż na drodze do szczęścia stoją takie zespoły jak Manchester City i Chelsea Londyn. Czerwone Diabły muszą zbierać kolejne oczka w tabeli, nie licząc na potknięcie rywali. Obecny sezon to nie tylko walka o mistrzostwo, lecz również pojedynek tytanów, którego stawką jest prestiż.</p>
<p>Piłkarze United są waleczni i zdeterminowani by do tego by po raz czwarty z rzędu zdobyć pucharu tych rozgrywek. Jeżeli zespół Alexa Fergusona dopnie swego, wówczas pobiją rekord należący do Liverpoolu i wpiszą się w karty historii. Zanim jednak zaczniemy myśleć torcie i prezentach, postarajmy się zdmuchnąć zeń świeczki. Do końca rozgrywek zostało nam jeszcze siedem spotkań, a lada dzień mecz z The City Dance i The Bluse. Rozgrywki w Lidze Mistrzów też nie ułatwią nam zadania, gdyż zmęczenie na pewno odbije się na zawodnikach.</p>
<p>Co do naszych dwóch najgroźniejszych rywali, którymi są Chelsea i Arsenal to muszę przyznać, iż Kanonierzy mają najłatwiejszy z obecnej trójcy terminarz, a podopieczni Carlo Ancelottiego odpadając z Champions League mogą w pełni skupić się na rozgrywkach krajowych.</p>
<p>Pozwolę sobie mniemać, iż to drużyna z Emirates jest obecnie groźniejszym rywalem. Ci trzynastokrotni zdobywcy tytułu mistrzowskiego, zasileni młodymi zawodnikami prą na przód z myślą o kolejnym triumfie. Jednak jak napisałem wcześniej- młodzież jest kluczem do sukcesu, lecz doświadczenie zdobywa się latami. United jest zespołem kompletnym, który już niejednokrotnie udowodnił, iż nawet grając na wielu frontach potrafi równomiernie rozłożyć siły.</p>
<p>Wielu znawców futbolu wypowiadało się na początku owego sezonu na temat szans Manchesteru w Premiership i innych rozgrywkach. Orzekli oni jednoznacznie, iż brak Cristiano Ronaldo i Carlosa Teveza pozbawi Diabły wszelkich możliwych sukcesów. Mimo to klub zdobył już puchar Carling Cup i przymierzają się do następnych trofeów, które wzbogaciły by ich gablotę.</p>
<p>Czy młodzi podopieczni Arsena Wengera zdołają pokrzyżować plany charyzmatycznego Szkota? Czy wrodzony talent Sir Alexa i jego potężna suszarka dopomoże zawodnikom w osiągnięciu celu? Niestety nie znam odpowiedzi na te pytania, lecz jestem przekonany, że emocje będą nam towarzyszyły do samego końca rozgrywek.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/arsene-wenger" title="Arsene Wenger">Arsene Wenger</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/03/26/%e2%80%9eyoull-never-win-anything-with-kids%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wideo z meczu Arsenal Londyn &#8211; Manchester United</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/31/wideo-z-meczu-arsenal-londyn-manchester-united-2/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/01/31/wideo-z-meczu-arsenal-londyn-manchester-united-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 06:45:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>EthaN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Video]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/01/31/wideo-z-meczu-arsenal-londyn-manchester-united-2/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/01/31/wideo-z-meczu-arsenal-londyn-manchester-united-2/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/01/Arsenal_Manchester.jpg" alt="Wideo z meczu Arsenal Londyn - Manchester United" title="Wideo z meczu Arsenal Londyn - Manchester United" width="520" height="220" /></a>
Jak chcą to potrafią! Środowy wieczór pokazał, że dla podopiecznych sir Alexa Fergusona nie ma rzeczy niemożliwych. Odprawienie z kwitkiem lokalnego rywala w wyścigu o Carling Cup mocno podbudowało morale „Czerwonych Diabłów”. To dobrze, bo tego niedzielnego popołudnia piłkarzy United czeka kolejny bardzo ważny, kto wie czy nie najważniejszy, mecz ligowy. Punktualnie o godzinie 17:00 czasu polskiego na Emiratem Stadium, bitwę o Anglię stoczą zespoły Arsenalu Londyn i Manchesteru United.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/01/31/wideo-z-meczu-arsenal-londyn-manchester-united-2/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/video" title="Video">Video</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/01/31/wideo-z-meczu-arsenal-londyn-manchester-united-2/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/01/Arsenal_Manchester.jpg" alt="Wideo z meczu Arsenal Londyn - Manchester United" title="Wideo z meczu Arsenal Londyn - Manchester United" width="520" height="220" /></a><br />
Jak chcą to potrafią! Środowy wieczór pokazał, że dla podopiecznych sir Alexa Fergusona nie ma rzeczy niemożliwych. Odprawienie z kwitkiem lokalnego rywala w wyścigu o Carling Cup mocno podbudowało morale „Czerwonych Diabłów”. To dobrze, bo tego niedzielnego popołudnia piłkarzy United czeka kolejny bardzo ważny, kto wie czy nie najważniejszy, mecz ligowy. Punktualnie o godzinie 17:00 czasu polskiego na Emiratem Stadium, bitwę o Anglię stoczą zespoły Arsenalu Londyn i <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>.<br />
<span id="more-1377"></span></p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2009/12/30/wstap-do-piekla-noworoczny-nabor-do-redakcji/">&raquo; Noworoczny nabór do redakcji</a></strong><br />
<strong><a href="http://redlog.pl/addText.php?height=520&amp;width=640" title="Wyślij nam swój tekst"  class="thickbox">&raquo; Chcesz opublikować swój tekst na Redlogu? Wyślij go nam!</a></strong><br />
<strong><a href="http://redlog.pl/2010/01/15/redlog-awards-2009-nominacje/">&raquo; Redlog Awards 2009 – nominacje</a></strong><br />
<strong><a href="http://redcafe.pl/">&raquo; RedCafe.pl: Podyskutuj o meczu na naszym forum</a></strong></p>
<div class="wp-caption alignright" style="margin: 8px; width: 236px;">
<a href="http://redlog.pl/czat.php"><img src="http://redlog.pl/work/logo_2.png" alt="redlog.pl" width="220px" /></a></p>
<p class="wp-caption-text ct"><a href="http://redlog.pl/czat.php">Przed, podczas i po meczu zapraszamy  na nasz czat!</a></p>
</div>
<p>Managerowie obu ekip znają się jak łyse konie. Do tej pory obaj dżentelmeni konfrontowali się czterdziesto jedno krotnie. Minimalnie lepszy bilans ma Szkot. To pokazuje, jak w tego typu spotkaniach trudno wytypować faworyta. Ostatnia potyczka pomiędzy „Kanonierami” a „Czerwonymi Diabłami” miała miejsce dwudziestego dziewiątego sierpnia podczas czwartej kolejki Premiership. Zawodnicy jednych i drugich stworzyli fantastyczne widowisko. Zwycięsko z tego pojedynku gigantów wyszli zawodnicy United, którzy okazali się o jedną bramkę lepsi od graczy Arsenalu, którzy tamtego popołudnia tylko raz zdołał pokonać Bena Fostera. W pamięci nie tylko kibiców ale i wielu obserwatorów, oprócz rezultatu, zapadła bardzo kontrowersyjna sytuacja z odesłaniem Francuskiego managera na trybuny. Do dzisiaj nie wiadomo, co w ten sposób chciał osiągnąć arbiter prowadzący tamte zawody.</p>
<p>Po dwudziestu trzech rozegranych meczach zawodnicy Wengera plasują się na trzeciej pozycji w ligowej tabeli. „The Gunners” do tej poty ustrzelili 49 punktów. Poprzedzający ich Manchester z czerwonej części miasta nazbierał 50 oczek a prowadząca Chelsea 54. I wszystko wskazuje na to, że to właśnie ta trójka rozstrzygnie między sobą, komu przypadnie końcowy triumf w lidze.</p>
<p>Ostatni tytuł mistrzowski Arsenal wywalczył w sezonie 2003/04. Od tamtego momentu w klubie doszło do sporych przetasowań kadrowych. Odeszli m.in. Henry, Viera, Pires, a w ich miejsce ściągnięto Arshavina, Rosicky’ego czy Samira Nasri’ego. Mózgiem drużyny jest hiszpański rozgrywający- Francesc Fabregas. Wychowanek Barcelony jest dla swojego zespołu tym, kim Rooney dla Manchesteru Utd. Od jego dyspozycji w znacznym stopniu uzależnione są wyniki uzyskiwane przez klub. W ostatnich pięciu meczach Hiszpan pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Ogółem młody playmaker ma na swoim koncie 11 goli strzelonych w Premier League.</p>
<p>Klub z północnego Londynu może się pochwalić największą skutecznością swoich graczy. Jak dotąd Fabregas i spółka zaaplikowali rywalom aż 59 trafień mijających linię bramkową. Średnia na mecz jest równie imponująca i prezentuje się ona w liczbie 2.56. Dodatkowym atutem gospodarzy dzisiejszego popołudnia będzie własny obiekt. Emiratem Stadium mogący pomieścić ponad sześćdziesiąt tysięcy osób działa bardzo pozytywnie na podopiecznych francuskiego bossa. Na dzień dzisiejszy uzyskali oni 28 z 33 możliwych do zdobycia punktów. Spore zaskoczenie wywołała porażka w derbach miasta z Chelsea. „The Blues” zagrali rewelacyjnie i po dość jednostronnym meczu pokonali „The Gunners” 0:3. Ale jak pokazuje historia, „Red Devils” w spotkaniach z Arsenalem na ich własnym stadionie potrafią pokazać się z równie dobrej strony. W maju ubiegłego roku w półfinale Ligi Mistrzów sympatycy „Kanonierów” przecierali oczy ze zdumienia, gdy na tablicy świetlnej ukazał się wynik 0:3 dla gości. Honor gospodarzy uratował Van Persie, który w końcówce meczu wykorzystał rzut karny podyktowany za rzekomy faul Fletchera. Szkot dostał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko oraz pauzować w meczu finałowym przeciwko Barcelonie. Holender z powodu problemów ze zdrowowiem w dzisiejszym spotkaniu nie wystąpi.</p>
<p>We wczorajszym meczu Chelsea planowo wygrała z Burnley i tym samym powiększyła swoją przewagę do czterech punktów. Ewentualna strata punktowa w dzisiejszym meczu będzie bolesna zarówno dla jednych i drugich. </p>
<p>Po stronie Manchesteru Utd wielkim nieobecnym będzie Rio Ferdinand. Jest to efekt kary nałożonej przez FA za incydent podczas meczu z Hull. Dobrą wiadomością jest powrót serbskiego stopera Namnji Vidicia po kilku tygodniowej przerwie. Poza tym, oprócz Hargravesa i O’Shea, wszyscy zawodnicy są zdolni do gry. </p>
<p>Spotkanie, które zakończy dwudziestą czwartą kolejkę Premier League poprowadzi pan Chris Foy. Anglik dotychczas gwizdał podczas każdej serii gier. W ich trakcie pokazał 71 żółtych i 3 czerwone kartki.</p>
<p><strong>Składy:</strong><br />
<strong>Arsenal Londyn:</strong> Almunia, Sagna, Vermaelen, Campbell, Gallas, Clichy, Denilson, Song, Fabregas, Rosicky, Bendtner, Arshavin, Fabianski, Silvestre, Nasri, Walcott, Traore, Ramsey, Eastmond, Emmanuel-Thomas.<br />
<strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>:</strong> Van der Sar, <a href="http://redlog.pl/tag/tomasz-kuszczak/" title="Tomasz Kuszczak" class="tagLink">Kuszczak</a>, Neville, Brown, Rafael, Vidic, Evans, Evra, Fabio, Park, <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a>, Valencia, Carrick, Scholes, Fletcher, Gibson, <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Anderson" class="tagLink">Anderson</a>, Giggs, Rooney, Owen, Berbatov, Diouf.</p>
<h4>Wypowiedzi przedmeczowe</h4>
<blockquote cite="devilpage.pl"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/ferguson_alex_01.jpg" alt="Sir Alex Ferguson" title="Sir Alex Ferguson" align="left" width="120" height="80" />Według mnie ten mecz będziesz największym spotkaniem w tym sezonie dla nas. Arsenal jest w wysokiej formie. To niesamowite jak ta liga się zmieniła. Drużyna, która zachowa jak najdłużej stałość występów wygra mistrzostwo. Forma &#8222;Kanonierów&#8221; jest bardzo dobra, tak więc to dla nas poważny mecz. Jeżeli Chelsea wygra swój mecz, może wysunąć się na czteropunktowe prowadzenie. Musimy cały czas ich gonić. Niedzielny mecz będzie jednak dla nas szczególnie ważny, gdyż obie drużyny walczą nadal o mistrzowski tytuł.</p>
<p><em><a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a></em></p></blockquote>
<blockquote cite="devilpage.pl"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/wenger_arsene_04.jpg" alt="Arsene Wenger" title="Arsene Wenger" align="left" width="120" height="80" />Wierzę, że niezależnie od tego, co się jutro stanie, nadal będziemy w pozycji i będziemy mieli szansę w następnych spotkaniach. Możemy jednak wywalczyć sobie dobre miejsce w tabeli, co też chcemy zrobić. Aby odnieść sukces w tej fazie rozgrywek należy grać całą drużyną. Potrzeba dużo siły i solidarności, aby przetrwać ten okres. To chcemy pokazać w sobotę. Uwielbiamy uczestniczyć w pościgu po tytuł. Naszym marzeniem było znaleźć się w takim miejscu w jakim jesteśmy, o tej porze roku.</p>
<p><em>Arsene Wenger</em></p></blockquote>
<blockquote cite="manusite.pl"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/fabregas_cesc.jpg" alt="Cesc Fabregas" title="Cesc Fabregas" align="left" width="120" height="80" />Mecze z Manchesterem United dla mnie przewyższają wszystkie inne. Jako piłkarz na te pojedynki niecierpliwie czekam i odliczam do nich dni przez cały sezon. Chelsea jest dobra, Liverpool też, mecze z Tottenhamem są szczególnie wyjątkowe zwłaszcza dla kibiców, którzy naprawdę się nimi ekscytują. Jeśli miałbym jednak wybrać ten jeden mecz spośród 38, to z pewnością wybrałbym możliwość zmierzenia się z Manchesterem United.</p>
<p><em>Cesc Fabregas</em></p></blockquote>
<blockquote cite="devilpage.pl"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/giggs_ryan_01.jpg" alt="Ryan Giggs" title="Ryan Giggs" align="left" width="120" height="80" />Arsenal to młody zespół, ale patrząc na zawodnika takiego jak Fabregas, ciężko ocenić jego wiek, ponieważ gra bardzo dojrzale. Myślę jednak, że doświadczenie jakie zbierają cały czas wynika również z bardzo dobrej gry zespołowej. Nie należy zatem skupiać się na jednym zawodniku. To samo tyczy się nas. Można podziwiać indywidualności, ale wszyscy Kanonierzy to znakomici piłkarze. Z tego powodu nie można odstąpić żadnego z nich, bo właśnie w takich meczach, przebłysk geniuszu pojedynczych jednostek może decydować o triumfie i porażce.</p>
<p><em><a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs/" title="Ryan Giggs" class="tagLink">Ryan Giggs</a></em></p></blockquote>
<hr />
<h4>Relacja tekstowa</h4>
<p><iframe src="http://www.coveritlive.com/index2.php/option=com_altcaster/task=viewaltcast/altcast_code=04e6fa94b6/height=550/width=520" scrolling="no" height="550px" width="520px" frameBorder ="0" allowTransparency="true"  ><a href="http://www.coveritlive.com/mobile.php/option=com_mobile/task=viewaltcast/altcast_code=04e6fa94b6" >Arsenal FC &#8211; Manchester United</a></iframe></p>
<hr />
<h4>Filmiki video z najciekawszymi akcjami spotkania</h4>
<h4>0:1 <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a> / Almunia (OG)</h4>
<p><embed src="http://rd3.videos.sapo.pt/play?file=http://rd3.videos.sapo.pt/BQpK62vVf7NOVl3NVy3s/mov/1" type="application/x-shockwave-flash" width="410" height="357" allowFullScreen="true"></embed></p>
<h4>0:2 <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a></h4>
<p><embed src="http://rd3.videos.sapo.pt/play?file=http://rd3.videos.sapo.pt/jiOrWRDKjdoYiEEZZjZS/mov/1" type="application/x-shockwave-flash" width="410" height="357" allowFullScreen="true"></embed></p>
<h4>0:3 Ji-Sung Park</h4>
<p><embed src="http://rd3.videos.sapo.pt/play?file=http://rd3.videos.sapo.pt/852Avjw7yPzEzLTNMCZS/mov/1" type="application/x-shockwave-flash" width="410" height="357" allowFullScreen="true"></embed></p>
<h4>1:3 Thomas Vermaelen</h4>
<p><OBJECT width="470" height="353"><PARAM name="movie" value="http://video.rutube.ru/29ad39098201d7c341e69d8824a69660"></PARAM><PARAM name="wmode" value="window"></PARAM><PARAM name="allowFullScreen" value="true"></PARAM><PARAM name="flashVars" value="uid=3468691"></PARAM><EMBED src="http://video.rutube.ru/29ad39098201d7c341e69d8824a69660" type="application/x-shockwave-flash" wmode="window" width="470" height="353" allowFullScreen="true" flashVars="uid=3468691"></EMBED></OBJECT>	</p>
<hr />
<p><strong>Zapraszamy do dyskusji na temat meczu!</strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/video" title="Video">Video</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/01/31/wideo-z-meczu-arsenal-londyn-manchester-united-2/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Premier League: Klaruje się pierwsza piątka</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/10/24/premier-league-klaruje-sie-pierwsza-piatka/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/10/24/premier-league-klaruje-sie-pierwsza-piatka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 08:28:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kris1908</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Chelsea Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Liverpool]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester City]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/10/24/premier-league-klaruje-sie-pierwsza-piatka/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/10/24/premier-league-klaruje-sie-pierwsza-piatka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/anderson_city.jpg" alt="Premier League: Klaruje się pierwsza piątka" title="Premier League: Klaruje się pierwsza piątka" width="520" height="220" /></a>
Tempus fugit, i to szybko. Wydaje się, że to nadal początek, że hucznie ogłaszany jeszcze przed startem sezon 09/10 angielskiej Premier League dopiero się rozkręca. Można ulec złudzeniu, iż to, co widzimy w meczach, statystykach i tabelach o niczym nie świadczy. A jednak w poniedziałek spotkanie pomiędzy Fulham i Hull zakończyło dziewiątą kolejkę. 38 dzielone przez 9 daje 4,5. Co to oznacza? Nie mniej, nie więcej poza tym, że praktycznie ćwierć sezonu już za nami. Czas na wyciągnięcie (oby nie pochopnych) wniosków, pierwsze podsumowania i zabawy w jasnowidza.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/10/24/premier-league-klaruje-sie-pierwsza-piatka/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liverpool" title="Liverpool">Liverpool</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-city" title="Manchester City">Manchester City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/10/24/premier-league-klaruje-sie-pierwsza-piatka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/anderson_city.jpg" alt="Premier League: Klaruje się pierwsza piątka" title="Premier League: Klaruje się pierwsza piątka" width="520" height="220" /></a><br />
Tempus fugit, i to szybko. Wydaje się, że to nadal początek, że hucznie ogłaszany jeszcze przed startem sezon 09/10 angielskiej Premier League dopiero się rozkręca. Można ulec złudzeniu, iż to, co widzimy w meczach, statystykach i tabelach o niczym nie świadczy. A jednak w poniedziałek spotkanie pomiędzy Fulham i Hull zakończyło dziewiątą kolejkę. 38 dzielone przez 9 daje 4,5. Co to oznacza? Nie mniej, nie więcej poza tym, że praktycznie ćwierć sezonu już za nami. Czas na wyciągnięcie (oby nie pochopnych) wniosków, pierwsze podsumowania i zabawy w jasnowidza.<br />
<span id="more-1241"></span></p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2009/10/24/18-times-and-that-s-a-fact-kibice-united-z-maskami-cantony/">&raquo; A czy Ty masz już swojego Cantonę na mecz z Liverpoolem?</a></strong></p>
<p>W lecie reklamowano nadchodzące rozgrywki jako zmagania, które okażą się najciekawsze od lat. Trudniej niż zwykle znaleźć w tych rekomendacjach przesadę, gdyż rzeczywiście walka o najważniejsze trofeum w angielskim piłkarskim świecie zapowiadała się wyśmienicie. Do tzw. Wielkiej Czwórki coraz głośniej począł pukać Manchester City, a i inne kluby znudziły się dominacją kwartetu magnatów. Po niecałych 25% spotkań widzimy już, ile przedsezonowych obietnic się ziszcza. Zobaczmy więc, co na podstawie 9 (lub mniej jak w np. w przypadku AFC) meczów można powiedzieć o kilku najciekawszych aktorach widowiska.</p>
<h4><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> &#8211; lepiej niż zwykle</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Ilustracje/rooney_anderson_derby.jpg" alt="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje.jpg" title="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje.jpg" align="left" width="520" height="190" /><br />
Czerwone Diabły po raz trzeci z rzędu bronią tytuł najlepszej drużyny w Anglii. Dotychczas przyzwyczaili nas do tego, iż początek sezonu nie wychodzi im najlepiej. Według przewidywań wielu „mędrców” piłkarskiego światka United bez Ronaldo i Teveza mieli podtrzymać ten trend i już na starcie stracić wiele punktów do rywali. Tak się nie stało i pomimo głupiej wpadki z Burnley oraz straty punktów z Sunderlandem (jednym z dotychczasowych objawień) liderujemy wyprzedzając londyńską Chelsea mając na rozkładzie Arsenal i rywali zza miedzy. Świetnie spisuje się Giggs i Fletcher, w ataku rozstrzelał się Rooney, który obecnie zwalnia trochu snajperskie tempo, nieco gorzej formacja defensywna z rezerwowym bramkarzem na czele. Na szczęście do gry wrócił Edwin Van Der Sar, po rocznej przerwie w meczu MU wystąpi Owen Hargreaves, zatem dziury zostają załatane i znów posiadamy szeroką ławkę, która jest niezmiernie ważna w rywalizacji na dłuższym dystansie. Wszystko idzie dobrze i, choć droga stroma i śliska, <strong>znajdujemy się na dobrej drodze do tytułu mistrza</strong>.</p>
<h4>Chelsea – tego można się było spodziewać</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Ilustracje/drogba_didier.jpg" alt="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" title="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" align="left" width="520" height="190" /><br />
Zdziwiłbym się, gdyby było inaczej. Chelsea po raz kolejny jest najpoważniejszym obok <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> kandydatem do mistrzowskiej korony. Widać, że Carlo Ancelotti poukładał zespół jak należy i może być dumny z wyników swoich podopiecznych. Po sześciu zwycięskich meczach z rzędu przyszedł czas na straty. Kryzysik przyszedł w spotkaniu z Wigan, w którym m. in. dzięki czerwonej kartce Petra Cecha ponieśli niespodziewaną porażkę 3:1. Następnie po ważnym zwycięstwie w szlagierowym meczu przeciwko Liverpoolowi w The Blues polegli w równie ciężkim meczu z nierówno grającą, ale zawsze groźną, szczególnie u siebie, Aston Villą. Pomimo wpadek jest to drużyna, która odnalazła solidność i pewność w grze. Do meczu z United nie powinno się wydarzyć nic, co sprawiłoby, że losy tego meczu nie decydowałyby o obsadzie fotelu lidera. Swoje zdanie z sierpnia podtrzymuję: <strong>Chelsea będzie naszym najgroźniejszym przeciwnikiem w walce o pierwsze miejsce w lidze</strong>.</p>
<h4>Arsenal – efektowność ponad wszystko</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Ilustracje/wenger_arsenal.jpg" alt="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" title="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" align="left" width="520" height="190" /><br />
Coś jest w obiegowej opinii, iż to Kanonierzy grają najbardziej widowiskową piłkę w Anglii. Drużyna z Emiratem Stadium w ciągu ośmiu meczów zaaplikowała przeciwnikom 27 bramek, co daje średnią ok. 3,5 strzelonego gola na mecz. Wspaniałe wyniki przeciwko Evertonowi, Portsmouth i Blackburn są w pewnym stopniu przesłaniane przez słabe wyniki w spotkaniach z klubami z tej samej części tabeli, co Arsenal. Kanonierom wybitnie nie idzie gra z drużynami z Manchesteru: najpierw porażka 2:1 z United dzięki m. in. kunsztowi strzeleckiemu Diabiego, a następnie uznanie wyższości City (4:2 &#8211; spory wkład w ten wynik miał były snajper The Gunners – Adebayor). Niepowodzenia te, zakładając zwycięstwo w zaległym meczu, plasują AFC na drugiej pozycji, gdyż mają zdecydowanie lepszy stosunek bramek niż Chelsea. Arsene Wegner buduje kolejną młodą drużynę, jednak w tym wypadku wiek powoduje więcej pozytywnych niż złych skutków. Co więcej,  jednym z najważniejszych obecnie zawodników jest genialne posunięcie transferowe trenera londyńczyków – Thomas Vermaelen – który z pozycji obrońcy zdążył strzelić już 4 bramki! Objawieniem sezonu można nazwać też Alexandre’a Songa, czyli zawodnika, bez którego pomoc The Gunners prezentowałaby się zdecydowanie słabiej – wystarczy oglądnąć jego asystę z ostatniego spotkania przeciwko Birmingham. Bardzo optymistyczny początek daje podstawy do postawienia tezy mówiącej, że Arsenal <strong>będzie się liczył w walce o najważniejsze lokaty, ale powinni odpaść z głównej rywalizacji w końcówce sezonu</strong>.</p>
<h4>Liverpool – powrót do tradycji</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Ilustracje/carragher_jamie.jpg" alt="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" title="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" align="left" width="520" height="190" /></p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2009/10/23/ten-sie-smieje-kto-sie-smieje-ostatni/">&raquo; Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni…</a></strong></p>
<p>Po poprzednim sezonie („w którym to United nie byli lepsi, po prostu mieli tylko więcej punktów” – kto to powiedział? :P) niektórzy spodziewali się, iż Liverpool pójdzie za ciosem. Ale The Reds zdążyli nas przyzwyczaić do tego, iż jeden wyskok na kilka lat nie oznacza trwałej poprawy. Innymi słowy, wszystko wskazuje na to, iż Scouserzy kultywują tradycję odpadania z walki o mistrzowski tytuł już w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Liverpool zdążył już przegrać prawie połowę spotkań, co daje im na chwilę obecną lokatę nr 8, m. in. za Sunderlandem. Obecnie LFC ciągną tragiczną serię 4 przegranych meczów z rzędu, co powoduje przypuszczenia, że mogą mieć ogromne problemy z wyjściem ze swojej grupy w Champions League. Znów widać, w jakim stopniu dyspozycja drużyny uzależniona jest od Stevena Gerrarda i Fernando Torresa, którzy dziwnym zrządzeniem losu w jednym momencie doznali kontuzji. Poza tym, pojawiają się głosy krytyki dotyczące Rafy Beniteza. I jeszcze ten balon… Cóż więcej można napisać? Gdzieś po meczu z Manchesterem The Reds odzyskają chociaż część formy i zażegna kryzys, jednak piłkarze z The Reds na dłuższą metę <strong>nie dadzą rady dotrzymać kroku poprzedniej trójce</strong>, tym bardziej, że na ich dotychczasową lokatę chrapkę ma…</p>
<h4>Manchester City – tworzenie z sensem</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Ilustracje/adebayor_emmanuel.jpg" alt="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" title="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" align="left" width="520" height="190" /><br />
W lecie klub z niebieskiej części Manchesteru zgodnie z przewidywaniami zrobił spore zakupy. I wbrew wcześniejszym przypuszczeniom Mark Hughes buduje drużynę z pomysłem. Nie popełnia błędów kolejnych trenerów Realu Madryt i oprócz kompletowania super-ataku inwestuje w pomoc oraz defensywę. Multum rywalizujących o miejsce w składzie napastników daje The Citizens potężną siłę rażenia umożliwiającą ustrzelenie Arsenalowi czterech bramek. W obronie świetnie radzi sobie nowy kapitan drużyny Kolo Toure oraz ściągnięty z Evertonu Joleon Lescott. A jak skład ma się do wyników? Piąta pozycja – przy zaległym spotkaniu &#8211;  i rekord 5-2-1 (jedyna porażka to derby z United!) to wyniki, jakie zapowiadali zarówno sportowcy, jak i fani City. Dalsza część sezonu w wykonaniu niebieskich wydaje się być bardzo ciekawa, albowiem przy lekkim spuszczeniu z tonu Liverpoolu rysuje się realna szansa na zagoszczenie w pierwszej czwórce otwierającej furtkę do gry w Lidze Mistrzów. Jednak czy drużynę z City of Manchester Stadium stać na to? Różnie może być. Team znajduje się w fazie budowy, a zgranie i doświadczenie to arcyważny atut w lidze angielskiej. Osobiście, jestem zaskoczony in plus dyspozycja The Citizens; podopieczni Marka Hughesa przekonali mnie, iż są zdolni już w tym sezonie walczyć o wysokie (lecz nie najwyższe) cele. Ostateczne <strong>miejsce należące do przedziału <4,6> wydaje się najbardziej prawdopodobnym wariantem rozwoju sytuacji</strong>.</p>
<h4>Tottenham – do n* razy sztuka</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Ilustracje/tottenham.jpg" alt="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" title="Po pierwszej ćwiartce sytuacja się klaruje" align="left" width="520" height="190" /><br />
Koguty od dawna zapowiadają walkę o coś więcej niż miejsce premiowane grą w Lidze Europejskiej. Mimo niezłego składu i niemałego budżetu ostatnie parę lat nie był wybitnie udanych. Wystarczy spojrzeć na sezon poprzedni, kiedy to do momentu zwolnienia Juande Ramosa Tottenham okupował dno tabeli. Na dzień dzisiejszy londyńska drużyna okazuje się sporym objawieniem od samego początku okupując miejsca w czołówce. Do pełni szczęścia brakuje im tylko punktów z najlepszymi – United i Chelsea, choć w pierwszej kolejce postawili wysoko poprzeczkę Liverpoolowi i niespodziewanie ograli Scouserów 2:1. Koguty prezentują się szczególnie pozytywnie w ataku: Defoe, Crouch, Keane, a także świetny skrzydłowy Lennon to niejako gwarancja skuteczności. Pytanie brzmi: jak długo Koguty zdołają utrzymać tę formę i jak głęboki będzie dołek formy (albowiem kiedyś taki nastąpić musi)? Dla mnie Tottenham to wielka niewiadoma. Szczerze mówiąc nie miałbym nic przeciwko, aby udało im się grać na wysokim poziomie przez dłuższy czas, ale pokonanie w swojej strefie Manchesteru City oraz Aston Villi do łatwych zadań nie należy. Mimo wszystko, <strong>typuję miejsce gwarantujące Ligę Europejską</strong>.</p>
<h4>Portsmouth – what the hell is going on?</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Ilustracje/james_david.jpg" alt="james_david.jpg" title="james_david.jpg" align="left" width="520" height="190" /><br />
The Pompeys od paru lat kończyli rozgrywki w okolicach środka tabeli zdobywając opinię drużyny, z którą nikomu nie gra się ani łatwo, ani przyjemnie. W międzyczasie zdobyli Puchar Anglii eliminując po drodze <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>. Drużynę tą typowano do walki o utrzymanie, lecz aż takiej mizerii mało kto się spodziewał. Piłkarze z Fratton Park wyśrubowali niechlubny rekord ilości przegranych w lidze meczów z rzędu z czterech do siedmiu. Złą passę przerwało zwycięstwo z Wolves dające światełko w tunelu, wkrótce przesłonięte przez zespół Tottenhamu Hotspur. Czego skutkiem jest fatalna passa The Pompeys? Na pewno na słabiutkie wyniki złożyło się wiele czynników, w tym niekorzystne okno transferowe, w którym Portsmouth stracili wielu ważnych zawodników nie sprowadzając wartościowych zamienników na wszystkie opuszczone pozycje na boisku. Nie wydaje mi się, aby przesądzanie o końcowym spadku drużyny z południa Anglii.  <strong>Prawdopodobieństwo ich relegacji,</strong> w mojej opinii, <strong>oscyluje wokół 50%</strong>.</p>
<p>Czas na podsumowanie. Do końca sezonu pozostało na szczęście strasznie dużo i jeszcze trochę czasu. Większość proroctw opartych na dotychczasowych wynikach zapewne weźmie w łeb, ale to dobrze &#8211; czym byłby sport, a zwłaszcza piłka nożna, gdyby wszystko dało się przepowiedzieć już na początku rozgrywek. Z drugiej strony, wydarzenia, które miały miejsce w ciągu pierwszych dziewięciu kolejek ustawiają kolejność w tabeli, która z biegiem czasu będzie coraz trudniejsza do zmian. Najważniejsze, że przed nami jeszcze 29 meczów ligowych, zmagania w angielskich i europejskich pucharach. O widowiskowość i poziom rozgrywek martwić się nie trzeba &#8211; o to zadbają piłkarze.</p>
<p>*n należy do N, n>2</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liverpool" title="Liverpool">Liverpool</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-city" title="Manchester City">Manchester City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/10/24/premier-league-klaruje-sie-pierwsza-piatka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Manchester United kontra Wielka Czwórka</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/10/06/manchester-united-kontra-wielka-czworka/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/10/06/manchester-united-kontra-wielka-czworka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 05:15:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Chelsea Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[FC Liverpool]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/10/06/manchester-united-kontra-wielka-czworka/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/10/06/manchester-united-kontra-wielka-czworka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Tevez_Owen_Rooney.jpg" alt="Manchester United kontra Wielka Czwórka" title="Manchester United kontra Wielka Czwórka" width="520" height="220" /></a>
Dziś największe drużyny z Anglii zmierzą się ze sobą w iście diabelskim miejscu – na łamach Redloga. Kto zwycięży? Gdzie można upatrywać największych atutów poszczególnych rywali, a gdzie ich słabości? Przekonajmy się! Oto porównanie naszej jedenastki z podstawowymi składami pozostałych drużyn Wielkiej Czwórki.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/10/06/manchester-united-kontra-wielka-czworka/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-liverpool" title="FC Liverpool">FC Liverpool</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/10/06/manchester-united-kontra-wielka-czworka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/10/Tevez_Owen_Rooney.jpg" alt="Manchester United kontra Wielka Czwórka" title="Manchester United kontra Wielka Czwórka" width="520" height="220" /></a><br />
Dziś największe drużyny z Anglii zmierzą się ze sobą w iście diabelskim miejscu – na łamach Redloga. Kto zwycięży? Gdzie można upatrywać największych atutów poszczególnych rywali, a gdzie ich słabości? Przekonajmy się! Oto porównanie naszej jedenastki z podstawowymi składami pozostałych drużyn Wielkiej Czwórki.<br />
<span id="more-1215"></span></p>
<h4>Bramkarze</h4>
<p>Zacznijmy od najistotniejszej pozycji, czyli bramki. Jak wiemy nawet świetna obrona nie pomoże, jeżeli między słupkami nikt odpowiedni nią nie pokieruje. Mimo że ostatnio widać u nas w bramce Bena Fostera, każdy kibic wie, kto jest naszym podstawowym bramkarzem. Autor rekordu Wysp Brytyjskich w liczbie minut bez straconej bramki, Edwin van der Sar, ma naprawdę świetną konkurencję. Z Holendrem o miano najlepszego bramkarza, poza Petrem Cechem, rywalizują Pepe Reina z Liverpoolu i grający w Arsenalu Manuel Almunia. Wybór nie jest łatwy. </p>
<p>Zanim Cech został zmuszony do noszenia specjalnego, ochronnego kasku, był w Premiership bezkonkurencyjnym numerem jeden. </p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/GMJCEI16BP8&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/GMJCEI16BP8&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Każdy szanujący się widz powinien znać chociaż część tych interwencji, które bramkarz zaprezentował zanim nabawił się kontuzji. Jednak ostatnie sezony pokazały, że od czasu tego incydentu stał się mniej pewny i jakby ospały. Mimo wszystko to jego typowałbym na zwycięzcę. Punkt dla Chelsea. </p>
<p>Kto w takim razie zasługuje na drugie miejsce? Jose Manuel Reina ma jeden wielki plus, jakim jest wiek, więc to właśnie Liverpool typowałbym na zespół posiadający najlepszego bramkarza wśród pozostałych trzech. W końcu już niedługo Almunia razem z van der Sarem będą musieli przejść na emeryturę.</p>
<h4>Lewi obrońcy</h4>
<p>Powoli przechodzimy do linii obrony i okazuje się, że tutaj wybór wcale nie jest łatwiejszy. W większości klubów lewa flanka jest lepiej obsadzona niż prawa, tak jest w drużynach angielskiej Wielkiej Czwórki. </p>
<p>The Gunners posiadają świetnego, perspektywicznego Clichy’ego, a ich były piłkarz, Ashley Cole, gra na bardzo wysokim poziomie w Chelsea. Umiejętności mają podobne, a zatem kolejny raz argumentem przeważającym szalę na korzyść jednego z nich jest wiek. Francuski obrońca szczyt formy ma dopiero przed sobą, natomiast dyspozycja Ashleya będzie prawdopodobnie powoli spadać. Chociaż kto wie, być może – tak jak nasz Giggs – przeżyje niebawem swoją drugą młodość?</p>
<p>O naszym defensorze, Evrze, nie trzeba wiele mówić. Wystarczy podziwiać: </p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/MfMBJGKJJi4&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/MfMBJGKJJi4&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Nie u wszystkich jednak jest tak dobrze. Fabio Aurelio został kontuzjowany na kilka miesięcy przez własne dzieci, więc Benitez musi stawiać teraz na Emiliano Insue. Co się dokładniej stało? Nikt poza poszkodowanym tego do końca nie wie. Chyba nie docenił możliwości swoich dzieci i podczas zabawy został stratowany. </p>
<p>Ciężko wybrać mi najlepszego piłkarza z tej czwórki i pozostać przy tym możliwie obiektywnym, ale dzięki niesamowitej grze w ofensywie mimo wszystko stawiałbym na Pata. Francuz spisuje się bezbłędnie praktycznie cały czas, jeśli nie brać pod uwagę jego pierwszego sezonu. Prezentuje równą, wysoką formę, a na Gaela przyjdzie jeszcze czas. Tak więc tym razem punkt wędruje do United.</p>
<h4>Środkowi obrońcy</h4>
<p>Pora na największe atuty Diabłów, Ferdinanda z Vidicem. Jest to najlepsza para defensorów nie tylko w Anglii, ale i na całym świecie. Nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości, więc chyba oczywiste jest dopisanie do konta podopiecznych Sir Alexa Fergusona kolejnego punktu. Jeśli ktoś z Czytelników nadal nie jest przekonany co do umiejętności tego duetu, polecam tekst  <strong><a href="http://redlog.pl/2009/08/04/zywioly-dwa/">&raquo; Żywioły dwa </a></strong></p>
<p>Kanonierzy natomiast nie mają się czym poszczycić. Po utracie Toure pozostaje im mieszanka dobrych umiejętności defensywnych prezentowanych przez Vermaelena i doświadczenia, jakże cennego przy tak młodej drużynie, jakie daje im reprezentant Francji, Gallas. Na ich szczęście obydwaj są w dobrej formie, lecz mimo wszystko to nadal gracze przeciętni na taki wielki klub.</p>
<p>O wiele lepiej wygląda to u podopiecznych Ancelottiego. Carvalho i Terry tworzą silny duet, przez który ciężko się przedrzeć. Dowodem na to może być chociażby poprzedni sezon, w którym Chelsea straciła najmniejszą liczbę bramek w lidze (24 – przyp. red.). Warto wiedzieć, że Manchester ukończył rozgrywki z taką samą liczbą strat. Dwa lata temu The Blues również wypadali pod tym względem bardzo dobrze, kończąc ligę z różnicą aż 39 bramek, co przy zaledwie 65 zdobytych golach daje imponujący wynik.</p>
<p>W The Reds na tych pozycjach grają Carragher oraz Skrtel. Jest to dwójka zawodników, która może nie robi aż tak wielkiego wrażenia, ale w pełni wystarcza Liverpoolowi, posiadającemu swoją największą siłę w ataku.</p>
<h4>Prawi obrońcy</h4>
<p>Tutaj u nikogo nie jest tak kolorowo, jak było do tej pory. Chelsea ma Ivanovica i Bosingwę. Obaj zawodnicy grają na bardzo podobnym poziomie, więc w wypadku kontuzji lub braku formy jednego z nich wiele nie tracą. Branislav przechodził do tego klubu jako gwiazda, o którą ubiegały się takie potęgi jak Juventus Turyn czy <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>. Co ciekawe, Serb już w debiucie strzelił dwie bramki i został graczem meczu, a było to w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Chelsea podejmowała wtedy Liverpool na Anfield, więc można uznać jego debiut za niezwykle udany. Co ciekawe, Bosingwa w niebieskich barwach również debiutował w Champions League, a miało to miejsce w meczu przeciwko Girondins Bordeaux.</p>
<p>U Kanonierów na prawej stronie defensywy biega Sagna, który jest piłkarzem przez wielu niedocenianym, według mnie zresztą niesłusznie. Francuz potrafi doskonale utrzymać się przy piłce, dysponuje dobrą techniką, w defensywie radzi sobie naprawdę nieźle. Dowodem tych umiejętności jest chociażby ta krótka kompilacja: </p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YNXJneqwLtk&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;color1=0x5d1719&#038;color2=0xcd311b"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/YNXJneqwLtk&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;color1=0x5d1719&#038;color2=0xcd311b" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>A co u naszych „ukochanych” rywali, The Reds? Słynny z dobrej gry w Portsmouth Glen Johnson, który w sezonie 2008/2009 znalazł się w jedenastce roku Premiership, rozegrał kilka meczów w nowych barwach i zaprezentował się naprawdę nieźle. Pierwszy punkt Liverpoolu. </p>
<p>Nasza żywa legenda, Gary Neville, nie gra nawet w połowie tak dobrze jak kilka lat temu, a to, co wyczynia Wes Brown na boisku, niestety nie napawa optymizmem. Miejmy nadzieję, że niedługo jeden z braci da Silva będzie mógł występować tam regularnie, bo niewątpliwie obaj mają duży piłkarski talent. Co z Johnem O’Shea? Irlandczyk miał świetny sezon, ale nadal jest uważany za zapchajdziurę, piłkarza średnio utalentowanego. Pamiętajmy jednak, że jeszcze 2 lata temu to samo można było powiedzieć o Fletcherze, który teraz jest naszym najlepszym pomocnikiem. Skoro już o pomocy mowa, przejdźmy do lewego skrzydła.</p>
<h4>Lewi pomocnicy</h4>
<p>Naszymi najlepszymi piłkarzami na tej pozycji są weteran Giggs i „jeździec bez głowy”, czyli <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a>. Walijczyk pomimo podeszłego – jak na piłkarza – wieku nadal potrafi zaskoczyć przeciwnika na boisku. Świetnie balansuje ciałem, potrafi przedryblować kilku rywali i zostawić ich daleko w tyle. Jego dośrodkowania nadal są dokładne, czego najlepszym dowodem jest to, że Ferguson wybiera go na wykonawcę rzutów rożnych. <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a> natomiast zdążył oczarować nas świetnym początkiem sezonu, aby kilka meczów później dać pokaz swojej niedojrzałości i głupoty, burząc nasze nadzieje. Ma bardzo nierówną formę, ale musimy wierzyć, że niedługo ją ustabilizuje, ponieważ Giggs ani nie będzie grał wiecznie, ani dawał z siebie równie wiele, co przez ostatnie 18 lat.</p>
<p>Jak ma się sprawa u innych? Arsenal nie ma typowych lewoskrzydłowych od kiedy Arszawin został przemianowany na napastnika. Wyjątkiem może być jedynie Theo Walcott, którego na razie dzięki szybkości można uznać za lidera. A czego nie ma były piłkarz Sunderlandu? Doświadczenia, opanowania i umiejętności dostosowania tempa do kolegów z drużyny, nie wszyscy muszą przecież gnać jak on. Ponadto brakuje mu stałej formy, siły, dziewczyny&#8230;chyba trochę się zagalopowałem.</p>
<p>O miano najlepszego lewego pomocnika rywalizuje z nim na angielskich boiskach Albert Riera z Liverpoolu. Nie chciałbym robić przykrości kibicowi żadnej z tych drużyn, dlatego nie będę mówił, którego z nich uważam za lepszego. Szczególnie, że i tak do tej pory nie napisałem mojego faworyta – punkt dla „The Blues” i ich Maloudy. Czemu właśnie on? Jest niesamowicie zdeterminowany, wytrzymały i świetnie potrafi odnaleźć się na boisku nawet bez piłki.</p>
<h4>Środkowi pomocnicy</h4>
<p>Trochę wstyd pisać „<a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a>” i „środek pomocy” obok siebie, ale to nieuniknione. Jest to pozycja, na której nawet ligowe średniaki nas prześcigają. Szczęście, że mamy chociaż Fletchera. Na usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że taktyka Fergusona nie widzi miejsca dla jednego rozgrywającego, więc nie potrzebujemy w środku olśniewającego piłkarza. </p>
<p>Chelsea ma na tej pozycji ogromną gwiazdę – Lamparda. Poza precyzyjnymi podaniami, angielski piłkarz cechuje się wysoką bramkostrzelnością – jest najskuteczniejszym pomocnikiem The Blues w historii. Ten piłkarz nadal potrafi zaskakiwać, lecz z pewnością jego życiowa forma miała miejsce cztery lata temu, kiedy to zdobył wiele nagród indywidualnych. Wyróżnić z nich można drugie miejsca, jakie zajął w „Złotej Piłce” oraz w „Piłkarzu Roku FIFA” – ustąpił w nich jedynie bezkonkurencyjnemu wtedy Ronaldinho. W tamtym sezonie znalazł się również w Jedenastce Roku według FIFPro. Jego partnerzy na boisku są niewiele słabsi, w końcu Essien z Ballackiem to też piłkarze klasy światowej. Pierwszy z nich może poszczycić się tytułem Piłkarza Roku we Francji z 2005 roku, natomiast Michael został trzykrotnie wybranym najlepszym piłkarzem roku w Niemczech. </p>
<p>The Reds nie wypada wiele gorzej, ponieważ na środku pomocy króluje tam ich wychowanek, Gerrard. Obok niego gra nie mniej jasna gwiazda, Mascherano, więc jest się czego bać. Musimy jednak pamiętać, że Javier chce po obecnym sezonie odejść. Benitez ma spory problem, bo nie widać na razie godnego zastępcy Argentyńczyka, a z pewnością nie można za takiego uznać Lucasa. </p>
<p>Zupełnie inaczej sprawa ma się u Kanonierów, gdzie boiskowy partner Fabregasa może być dowolnie rotowany, a i tak spadku poziomu gry nie ujrzymy, jedynie zmianę jej stylu. Dwaj defensywnie nastawieni gracze, Song i Denilson, stanowią solidną podporę drużyny. Dlatego za ich sprawą The Gunners otrzymują swój pierwszy punkt w tej klasyfikacji. Co czyni tych piłkarzy lepszymi od wielkich gwiazd z Liverpoolu czy Chelsea? Era tamtych zawodników już minęła – jak widać szczyt swojej kariery osiągali około 2005 roku, natomiast w pomocy Arsenalu drzemie ogromny potencjał. </p>
<p>Jak na razie Manchester na tle pozostałych drużyn prezentuje się dobrze, mając – podobnie jak Chelsea – dwa punkty. Z radością jeszcze można się wstrzymać, ponieważ najgorsze dopiero przed nami – prawe skrzydło.</p>
<h4>Prawi pomocnicy</h4>
<p>Jeszcze rok temu ten akapit mógłbym zakończyć dwoma słowami &#8211; „Cristiano Ronaldo” i wszystko byłoby jasne. Niestety nie dziś. Valencia jeszcze za mało pokazał, aby go oceniać, a Park Ji-Sung to marny zmiennik. Nie będę robił wstydu innym drużynom i powiem krótko: Joe Cole króluje na prawej flance i koniec. Punkt dla drużyny ze stolicy Wielkiej Brytanii. I chodzi mi o zespół nie ten z bandą dzieci, ale ten drugi londyński, co potrafi zagrozić.</p>
<p>Wszyscy pewnie oczekują na ostatnią już pozycję, czyli napastników, ale to nie ja ich przedstawię. Mam ogromną nadzieje, że to właśnie Wy, Czytelnicy Redloga, obiektywnie wybierzecie w ankiecie najlepszy napad spośród Wielkiej Czwórki i uargumentujecie swój wybór w komentarzach. To Wy ustalacie wynik tego meczu!</p>
Note: There is a poll embedded within this post, please visit the site to participate in this post's poll.
<p><strong>Autor: Michał Kownacki “Grizz”</strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-liverpool" title="FC Liverpool">FC Liverpool</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/10/06/manchester-united-kontra-wielka-czworka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Manchester United pokonuje Arsenal na Old Trafford!</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/08/29/manchester-united-pokonuje-arsenal-na-old-trafford/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/08/29/manchester-united-pokonuje-arsenal-na-old-trafford/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Aug 2009 18:26:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zdzichu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/08/29/manchester-united-pokonuje-arsenal-na-old-trafford/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/08/29/manchester-united-pokonuje-arsenal-na-old-trafford/"><img title="Manchester United pokonuje Arsenal na Old Trafford!" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/08/manchester_united_arsenal.jpg" alt="Manchester United pokonuje Arsenal na Old Trafford!" width="520" height="220" /></a>
W najciekawszym spotkaniu 4. kolejki angielskiej Premier League Manchester United pokonał na własnym stadionie Arsenal Londyn. Podopieczni Sir Aleksa Fergusona wygrali 2:1 bo golu Wayne'a Rooneya oraz samobójczym trafieniu Abou Diaby'ego. Piękną  i jedyną bramkę dla Kanonierów strzelił Andrij Arszawin. 
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/08/29/manchester-united-pokonuje-arsenal-na-old-trafford/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/08/29/manchester-united-pokonuje-arsenal-na-old-trafford/"><img title="Manchester United pokonuje Arsenal na Old Trafford!" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/08/manchester_united_arsenal.jpg" alt="Manchester United pokonuje Arsenal na Old Trafford!" width="520" height="220" /></a><br />
W najciekawszym spotkaniu 4. kolejki angielskiej Premier League <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> pokonał na własnym stadionie Arsenal Londyn. Podopieczni Sir Aleksa Fergusona wygrali 2:1 bo golu Wayne&#8217;a Rooneya oraz samobójczym trafieniu Abou Diaby&#8217;ego. Piękną  i jedyną bramkę dla Kanonierów strzelił Andrij Arszawin.<br />
<span id="more-1161"></span></p>
<p><strong><a href="http://redcafe.pl/premier-league/manchester-united-2-1-arsenal-fc-29-08-2009-t1349.html">&raquo;Podyskutuj na forum: Manchester United vs Arsenal FC  </a></strong> </p>
<p>Kanonierzy nie mogą zaliczyć wizyt na Old Trafford do udanych. Podopieczni Arsene&#8217;a Wengera przegrali sześć z ostatnich ośmiu meczów rozegranych w &#8222;Teatrze Marzeń&#8221;. Przez pierwsze 45 minut szala zwycięstwa przechylała się na stronę Arsenalu. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Andrij Arszawin. Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy popisał się pięknym uderzeniem zza pola karnego.</p>
<p>Po przerwie dalej przeważał Arsenal, jednak w 58. minucie po faulu Manuela Almunii rzut karny wykorzystał <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a>. W 64. minucie szczęście dopisało Czerwonym Diabłom. Po dośrodkowaniu Ryana Giggsa piłkę do własnej bramki skierował Abou Diaby.</p>
<p>W piątej minucie doliczonego czasu gry Robin Van Persie skierował piłkę na bramki <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, jednakże sędzia odgwizdał spalonego. Arsene Wenger nie wytrzymał napięcia przez co sędzia odesłał go na trybuny. (Zapraszamy do <strong><a href="http://www.multiupload.com/X32WVXP3WH">ściągnięcia filmiku z całą sytuacją</a></strong>)</p>
<p>Dzisiejsze spotkanie z pewnością przejdzie do historii. Gigantyczna dawka emocji, wiele kontrowersji, a w końcu zwycięstwo Manchesteru powoduje, że przypominamy sobie najwspanialsze pojedynki tych zespołów. Nie da się ukryć, Manchester nie zagrał wielkiego spotkania. Sir Alex zdecydował się na grę jednym napastnikiem &#8211; Rooneyem, wspomagać go mieli Valencia oraz <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a>, pomoc Giggs, Carrick, Fletcher miała przede wszystkim dostarczać wcześniej wymienionej trójce jak najlepsze podania.</p>
<p>Od początku spotkanie nie zachwycało tempem, obie drużyny grały bardzo asekuracyjnie nie stwarzając właściwie żadnych klarownych sytuacji. Bramka Arszawina nieco otworzyła mecz, obrońcy tytułu ruszyli do ataku, jednak rozpędzający się Manchester zatrzymał gwizdek sędziego, który zaprosił zawodników obu ekip do szatni.</p>
<p>Druga połowa to kontrolowanie gry przez zespół Wengera, jednak dzięki karnemu &#8222;Czerwone Diabły&#8221; uwierzyły, że to spotkanie jest do wygrania. Rooney pewnie wykorzystał jedenastkę (oby tak dalej&#8230;). Kilka minut później po rzucie wolnym Giggsa, Diaby skierował piłkę do własnej siatki.</p>
<p>Manchester cofnął się do defensywy, próbując incydentalnych ataków. Wenger chcąc zwiększyć siłę w ataku wprowadził Bedtnera oraz Eduardo, na szczęście nie dawało to spodziewanych efektów. Sytuacje nieco odmieniło wejście Berbatova, Bułgar tchnął trochę świeżości w grę United, zmarnował co prawda fantastyczną sytuacje, ale chwilę później wywalczył rożnego, a gdyby <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a> wykorzystał jego znakomite podanie wynik nie pozostawiałby złudzeń kibicom Arsenalu.</p>
<p>Gdyby oceniać postawę poszczególnych zawodników, to z pewnością należałoby wyróżnić Darrena Fletchera. Szkot po raz kolejny pokazał, jak istotną rolę spełnia w drużynie. Defensywa spisywała się właściwie bezbłędnie, z dobrej strony, mimo chwil niepewności, pokazał się także Foster. Valencia niestety nie pokazał zbyt wiele, podobnie jak <a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs/" title="Ryan Giggs" class="tagLink">Ryan Giggs</a>. Michael Carrick wyraźnie odstawał poziomem od Fletchera. Niestety był to kolejny kiepski występ Anglika, co musi dawać Fergusonowi do myślenia. <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a> oraz Rooney nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, gdyż &#8222;Kanonierzy&#8221; bardzo sprytnie odcinali ich od podań, jednak obaj wykonali kawałek dobrej roboty na boisku.</p>
<p>Oglądając mecz chyba każdy odnosił wrażenie, że gra na jednego napastnika nie jest najlepszym rozwiązaniem przeciwko zespołowi pokroju Arsenalu. Wyraźnie brakowało drugiego napastnika, który wspomógłby pracującego na całym boisku Rooneya. Taktyka z 3 graczami w środku pola nie przyniosła spodziewanego efektu. Manchesterowi bardzo ciężko było zdobyć przewagę w środku pola, a stworzenie klarownej sytuacji dla Wayne&#8217;a było chyba niewykonalne.  Skrzydłowi zostali skutecznie wyłączeni z gry i ataki obrońców tytułu wyglądały co najmniej kiepsko.</p>
<p>Oczywiście zwycięstwo cieszy, zwłaszcza nad tak silnym rywalem. Nie od dziś wiadomo, że mamy problemy z zespołami z &#8222;Wielkiej Czwórki&#8221;, więc pozostaje mieć nadzieje, że dzisiejsze zwycięstwo jest zwiastunem coraz lepszej gry z zespołami pokroju Arsenalu. Teraz czeka nas przerwa na mecze reprezentacyjne, jednak 9 pkt w pierwszych czterech spotkaniach to, zwłaszcza jak na Manchester, bardzo dobry rezultat, dający nadzieje na przyszłość&#8230;</p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a></strong> &#8211; Arsenal FC 2:1 (0:1)<br />
Bramki: Rooney 59&#8242;, Diaby 64&#8242; (sam.) &#8211; Arszawin 40&#8242;.</p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a></strong>: Foster &#8211; O&#8217;Shea, Brown, Vidić, Evra &#8211; Giggs, Carrick, Fletcher &#8211; Valencia, Rooney, <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a>.</p>
<p>Arsenal: Almunia &#8211; Sagna, Vermaelen, Gallas, Clichy &#8211; Eboue, Diaby, Song Billong, Denilson &#8211; Arszawin, Van Persie.</p>
<h4>Skrót meczu <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> &#8211; Arsenal Londyn</h4>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2009/08/29/wideo-z-meczu-manchester-united-arsenal-londyn/#video">&raquo; Wideo z meczu Manchester United &#8211; Arsenal Londyn</a></strong></p>
<div class="ct"><embed src="http://rd3.videos.sapo.pt/play?file=http://rd3.videos.sapo.pt/RHPEL46rNavCnJCPWeHS/mov/1" type="application/x-shockwave-flash" allowFullScreen="true" width="400" height="350"></embed></div>
<hr />
<p><strong>Zapraszam do dyskusji na temat meczu!</strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/08/29/manchester-united-pokonuje-arsenal-na-old-trafford/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

