Do United przyciągnęła ich piękna historia naznaczona tragedią i nietuzinkowa postać Erica Cantony w okresie kiedy o spektakularne sukcesy nie było łatwo. Wiem że takich osób jak ja jest wi... » czytaj dalej
Pablo 16 maja 2012 o 13:00pisze:
"Tak moim zdaniem mogą mówić ci, co regularnie oglądają mecze na stadionie od wielu lat lub kultywują rodzinną tradycję".
Ale myślę że wiele osób tak to przeżywa. Gdybym miał na to kas... » czytaj dalej
Silvan 16 maja 2012 o 9:46pisze:
My w Polsce jesteśmy tylko sympatykami, którzy zaczęli kibicować dzięki sukcesom MU w Anglii i Europie
Mów za siebie, ja chociaż mieszkam w Polsce czuję się kibicem United i nawet jakbym ni... » czytaj dalej
albrecht 16 maja 2012 o 0:50pisze:
"Nie jesteśmy (nigdy nie byliśmy)przypadkowymi wypierdkami, którzy wypadli sroce spod ogona Itd. Plus dostajemy w pakiecie wrażenia i fajną grę oczywiście."
Tak moim zdaniem mogą mówić ci, c... » czytaj dalej
Pablo 15 maja 2012 o 23:59pisze:
Taaa, tak se myślę, że jeśli patrzeć na Piłę jak na kolejny rynek na którym zarabia się pieniadze i sprzedaje produkt w postaci meczy, to dla odbiorców tego produktu piłkarskiego lepiej je... » czytaj dalej
Manchester w tym sezonie ma zadyszkę, niestety po kilku latach rewelacyjnych przychodzi słabszy sezon. Dalej trzeba mieć nadzieję, że będzie dobrze ale nasi zawodnicy grają tak jakby myśleli, iż przeciwnik ich widząc od razu się położy. Takie problemy dopadają czasem każdą drużynę…
Co ja pisze znowu głupoty, wygraliśmy mecz? Tak Zachowaliśmy czyste konto? Tak Więc nie panikujmy, ponieważ mimo słabszej gry dalej się liczymy i to jest na razie najważniejsze, a na piękną grę przyjdzie jeszcze czas. » czytaj dalej
Odnoszę wrażenie, że staramy sie grac trochę jak Barca i klepać tą piłkę do usranej śmierci, albo żeby zanudzić przeciwnika, zamiast grac szybką piłkę. Wole mieć posiadanie 40% i strzelać bramki z kontr a nie pozwalać przeciwnikowi się wrócić tylko po to że muszę podać do tyłu żeby nabić staty. Tyle razy w tym meczu poszczególni piłkarze mieli okazję minąć jednego i wtedy mielibyśmy świetna sytuację, ale oni podawali piłkę do tyłu. Bo przecież łatwiej jest atakować kiedy przeciwnik się ustawi i zorganizuje.. » czytaj dalej
Na moje to wygląda na to, że SAF zrozumiał swój błąd- brak wzmocnienia środka. Kontuzje na spółke ze spadkiem formy pomocników spowodowały taki stan rzeczy, że musimy sie ratować wszystkimi możliwymi sposobami (coś na wzór wystawiania Fletchera/Carricka/Valencie a nawet Berbatova w obronie). Oczywiście teraz staramy sie przerobić skrzydłowych na środkowych, może to jest jakieś rozwiązanie, ale raczej krótkoterminowe, bo wierzyć mi sie nie chce, że Ferguson założył sobie przed sezonem „Mam 4 środkowych pomocników, więc przekwalifikujemy Parka”. » czytaj dalej
Na dzień dzisiejszy nie mamy silnej 11. Tylko Rooney oraz Nani pozostali z tych, którzy mogą jednym dotknięciem piłki zmienić losy meczu. Nawet nie bierzemy udziału w wyścigu o graczy światowej sławy typu Ozil, Di Maria, Mata, Silva, Aguero, Torres, Sanchez lub nie ryzykujemy z ściągnięciem za grosze gwiazd takich jak Van der Vaart czy Sneijder Robben, Cassano. Nie piszę, ze każdy jeden by akurat był nam potrzebny, czy wpasował się do naszej taktyki, ale z grupa wyrobników możemy skończyć jak Arsenal, który nie dość, że nie liczy się nawet na własnym podwórku, ale nawet nikt ze światowej półki nie chce do niego przejść. » czytaj dalej
Taktyka 4:2:3:1 ma tak jak inne taktyki kilka plusów ale także kilka minusów. Teoretycznie drużyna grająca taką taktyką ma przewagę w środku pola, mocna jest w defensywie oraz i ofensywie, a prawda jest taka, iż kiedy na taką drużynę jest nałożony ostry pressing to sobie zawodnicy nie radzą (no chyba gdyby w składzie był Ronaldinho czy Zidane z najlepszych lat) a mianowicie chodzi mi o to że w wypadku ostrego pressingu w środku boiska jest za ciasno i piłkarze mają automatycznie załączone podawanie do obrony gdzie czeka 2 napastników drużyny przeciwnej. Pressing taki nie może trwać cały mecz ale może pozwolić na osiągnięcie zwycięstwa. Do tego nie potrzeba tu Xaviego tylko Keane, który jakby jeszcze miał przy sobie pewnego rudzielca z najlepszych lat to nawet 3 środkowych pomocników nie powalczyłoby. » czytaj dalej