<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; Inny punkt widzenia</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/category/inny-punkt-widzenia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Fri, 25 May 2012 14:32:47 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Trochę pokory!</title>
		<link>http://redlog.pl/2012/01/07/troche-pokory/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2012/01/07/troche-pokory/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 11:55:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>AX1D</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2012/01/07/troche-pokory/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p>Tak sobie myślę – skąd się to bierze…? Czy to właściwe Polakom narzekanie w niemal każdej sytuacji, czy może – znów będące cechą narodową – wyolbrzymianie problemów i porażek i czarnowidztwo…? Pewnie wszystkiego po trochu, ale myślę, że powodem tego, że wszędzie w internecie, jedyne co można przeczytać na temat United na polskojęzycznych stronach, to dramat, kryzys, koniec ery, zmiany, transfery, spowodowane jest tym, że jesteście bandą oderwanych od rzeczywistości, rozpieszczonych bachorów!
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2012/01/07/troche-pokory/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2012/01/07/troche-pokory/" title="Trochę pokory!"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2012/01/kibic.jpg" alt="Trochę pokory!" /></a>Tak sobie myślę – skąd się to bierze…? Czy to właściwe Polakom narzekanie w niemal każdej sytuacji, czy może – znów będące cechą narodową – wyolbrzymianie problemów i porażek i czarnowidztwo…? Pewnie wszystkiego po trochu, ale myślę, że powodem tego, że wszędzie w internecie, jedyne co można przeczytać na temat United na polskojęzycznych stronach, to dramat, kryzys, koniec ery, zmiany, transfery, spowodowane jest tym, że jesteście bandą oderwanych od rzeczywistości, rozpieszczonych bachorów!<br />
<span id="more-2218"></span></p>
<p>Oczywiście są momenty, w których nie sposób nie powiedzieć, że coś jest nie tak. Przegrana w tym sezonie z Citeh, a właściwie jej rozmiar, spowodowała, że zaczęto coś tam przebąkiwać. Jestem w stanie to zrozumieć, bo sam – delikatnie mówiąc – nie byłem w najlepszym nastroju po tamtym meczu. I mimo że myślę, że takie mecze zdarzają się od czasu do czasu każdemu, a wczesny termin tego meczu w sezonie spowodował, że wielu znawców nie zdążyło się jeszcze zorientować, jak silną drużyną stało się Citeh, skala reakcji niektórych osób mnie zadziwiła. No ale ok, każdy na swój sposób przyjmuje takie rzeczy. Dla mnie jednak po fantastycznym początku sezonu, jakiego nie pamiętam jak żyję, musiał przyjść taki moment. Niestety dla nas – przypadł akurat na mecz z Citeh. Niefart. Trudno.</p>
<p>Następnie przyszedł czas, kiedy United odbudowywało się po tej sromotnej klęsce. Mimo faktu, że wygraliśmy 8 z 9 meczów, a remis z Newcastle uważam (i uważałem) za dobry wynik, bo z tą drużyną zawsze ciężko się gra, a na dodatek ten sezon jest najlepszym w ich wykonaniu od czasów Big Al’a, dla większości kibiców był to już niezbity dowód na to, że United jest w kryzysie. Wygrana 0:1 ze Swansea w Walii, jednym z najtrudniejszych terenów do gry w Wielkiej Brytanii, gdzie niemal wszyscy pretendenci do tytułu kolektywnie gubili punkty, wcześniejsza wygrana na wyjeździe z Evertonem i późniejsza z defensywnie usposobioną Aston Villą – niskie bo niskie, ale dawały nam po trzy punkty. Tu jednak pokazał się pierwszy przejaw rozpuszczenia. Jak to?! <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Man United</a> wygrywa 0:1?! Kryzys! To niesłychane, jak bardzo przyzwyczajeni jesteście do wysokich wygranych, a przez to oderwani od rzeczywistości. Niesamowite, jak relatywnie podchodzicie chociażby do kontuzji i raz absencja jednego zawodnika wystarczy wam do stwierdzenia, że to właśnie ona była powodem przegranej (i poniekąd usprawiedliwienia porażki) tylko po to, żeby przy następnej okazji, kiedy brakuje nam 12 (!!) zawodników, mówić, że kontuzjami nie można tłumaczyć spadku wyników.</p>
<p>Zostawmy na chwilę ligę – Champions League i Carling Cup – zdecydowanie i bezsprzecznie największe rozczarowania tego sezonu. Porażka z Crystal Palace po bardzo przeciętnym meczu i brak awansu (z takiej!!) grupy w Lidze Mistrzów to wydarzenia z tego sezonu, dla których trudno znaleźć przekonujące usprawiedliwienie. Niemniej jednak – czy ktoś z was poważnie myśli o tym, że jesteśmy słabsi niż CP czy Basel? Ja nie. Patrzę na te wypadki ze smutkiem, bo chciałbym oglądać jak najwięcej meczów United w sezonie, ale zdaję sobie sprawę z prawdziwych przyczyn stojących za nimi. Drużyna jest w fazie przebudowy. Zdecydowanie brakuje jej doświadczenia (znów), co przekłada się na nonszalanckie podejście. Przyznać tu muszę rację Smudzie, który po losowaniu grup Euro powiedział, że czasem z trudniejszej grupy łatwiej wyjść (czego nie omieszkali wyśmiać komentatorzy sportowi i polscy fani). Przykład United w Lidze Mistrzów w tym sezonie jest idealnym i dobitnym przykładem na to, że Franz miał rację. Można powiedzieć, że część młodych graczy United zachowuje się tak, jak ich polscy fani – oczekuje punktów, i to w zdobytych w pięknym i przekonującym stylu – tylko za to, że grają dla United. Było już takich paru, sam pamiętam kilku z nich, którzy musieli dostać porządnego klapsa na boiskach, żeby nauczyć się pokory, doceniania przeciwników i jakże oczywistej prawdy dotyczącej piłki nożnej – mecze <b>nie</b> wygrywają się same! To samo czeka Smallinga, Jonesa, Cleverleya, Welbecka, Chicharito, Younga, De Geę czy Fryersa… Oni też muszą przez to przejść i nauczyć się tego, zapewne na własnej skórze. Szczęściem, a zarazem nieszczęściem United jest to, że skład jest przebudowywany hurtowo. Rzadko na przestrzeni dwóch sezonów wprowadza się do gry na najwyższym poziomie 8 graczy. Oczywiście jest to przykre dla kibiców w perspektywie krótkoterminowej, ale zwykle jest tak, że ciężko coś zbudować, nie brudząc sobie wcześniej rąk.</p>
<p>Transfery. Słowo, które wywołuje u mnie konwulsje. W jednym przyznam wam rację – Fergie nie nadąża za pewnymi obszarami tego zmieniającego się świata. Nie chodzi tu jednak o piłkarskie rzemiosło, o mądrość taktyczną, o spojrzenie na futbol. Bynajmniej! Chodzi o to, że rzesze obecnych fanów (a liczba ta będzie się jeszcze zwiększać), to młodzi ludzie, którzy w mniejszym lub większym stopniu wychowali się na Fifach, Football Managerach i innych takich. Ludzie, dla których rozwiązaniem jest wydanie olbrzymich ilości pieniędzy, oczywiście nie swoich pieniędzy, żeby chwilowo poprawić sobie nastrój. Fergie jest miłośnikiem powolnego, siermiężnego budowania na lata. Metaforycznie – chodzi trzy dni w tygodniu na siłownię, systematycznie wykonując serię ćwiczeń na poszczególne partie mięśni, budując tym samym doskonałą sylwetkę, siłę i wytrzymałość. Kibice United to z kolei chłopcy z wiejskich „siłek” – wstrzykujący w siebie Omnadren, żeby po miesiącu ich napompowana masa mięśniowa potroiła objętość i dobrze wyglądała. Nieistotne jest to, żeby coś znaczyła. Nieistotna jest jej trwałość i faktyczna wartość. Ma dobrze wyglądać. Nieważne jest, z iloma efektami ubocznymi będą musieli się zmierzyć, teraz czy w przyszłości. Ma dobrze wyglądać teraz!</p>
<p>Kocham ten klub za wiele rzeczy, a jedną z najważniejszych jest to, że nie ulega naciskom takich ludzi; że nie oczekuje natychmiastowych rezultatów, jakkolwiek pozornych. Kocham go za to, że każdy w nim wie, że na prawdziwe efekty trzeba ciężko pracować, często poświęcać wiele w krótkiej perspektywie, żeby w długiej być w czołówce na lata. To dlatego możemy śpiewać Chelsea, że nigdy nie zdobędą trzech mistrzostw z rzędu; to dlatego 90% (a zapewne 100% użytkowników tej i podobnych jej stron) z nas nie pamięta ostatniego mistrzostwa Liverpoolu; to dlatego dopiero w maju 2011 musiał zostać zdjęty banner z Old Trafford odliczający lata Citeh bez żadnego trofeum – dlatego, że jeśli już United zbuduje formę, to staje się hegemonem na lata. Wcale nie zdziwi mnie, jeśli za 2-3 lata banner znów wróci na Old Trafford i zacznie odliczanie. </p>
<p>Wróćmy do ligi – w grudniu United strzeliło rywalom w lidze 19 bramek w 6 meczach, tracąc jednocześnie 4. Zostało to, co poniekąd zrozumiałe, przyćmione tym, że 7 grudnia pożegnaliśmy się z Ligą Mistrzów. Nie zmienia to jednak faktu, że w lidze osiągnęliśmy rewelacyjny wręcz poziom w ofensywie, pozostając przy tym solidnymi w obronie. Pech chciał, że młodzi i niedoświadczeni gracze, z których często składa się teraz skład United, poczuli się zbyt pewnie na koniec roku, a 3 z 4 straconych w grudniu bramek przypadły na mecz z Blackburn. O samym meczu i przyczynach, które według mnie zadecydowały o tej porażce, nie będę tu pisał, bo napisałem wszystko pod wpisem dotyczącym tamtego meczu. No cóż, nieodpowiedzialność, pech, zły dzień <a href="http://redlog.pl/" title="Man Utd" class="tagLink">Man Utd</a>, dobry dzień Rovers i mamy rezultat. Mam wrażenie, że bez względu na to, z kim gralibyśmy tego dnia, przegralibyśmy, bo ten mecz był przegrany na długo przed tym, zanim ogłoszono składy. Niemniej jednak dla wielu rozpieszczonych kibiców, a w zasadzie<em> „kibiców”</em>, jest to wystarczający powód do stwierdzenia, że Ferguson się skończył, że skład mamy wystarczający do walczenia o miejsce w środku tabeli EPL, że połowę piłkarzy należy sprzedać, że niezbędne jest wydanie dziewięciocyfrowych sum, żeby móc wrócić do czołówki. Jednym słowem – tragedia.</p>
<p>I po tym nieszczęśliwym meczu z Blackburn przyszedł, o zgrozo, mecz z Newcastle. Z nieprzewidywalnym i bardzo dobrze spisującym się w tym sezonie Newcastle, które zwietrzyło krew, zostało doskonale przygotowane przez Pardewa i złoiło nam skórę. Druga porażka z rzędu to bez wątpienia coś, co nie zdarza się często United. No i mamy koniec świata. Nie pomógł bilans bramkowy 19-4 z grudnia. Nie pomogło zdobycie 15 z 18 możliwych punktów w tym miesiącu. Koniec świata i tyle. </p>
<p>Paradoksalnie uważam, że te dwie porażki trafiły się w najlepszym momencie, żeby odbudować się po blamażu z Citeh. Będę naprawdę zaskoczony, jeśli nie wygramy z nimi w niedzielę. Co więcej, w kontekście arcyważnych i niesłychanie ciężkich wyjazdów, które zbliżają się w lidze, też jest to, moim zdaniem, dobry moment na te porażki. Składając wszystko do kupy – mimo że biorę pod uwagę jako całkiem prawdopodobne, że jedynym trofeum z tego sezonu dla United będzie Tarcza Wspólnoty, to potrafię to wkalkulować w przebudowę składu, rozwoju i piłkarskiego dorastania znacznej liczby młodziaków, którzy dopiero muszą nauczyć się, co to znaczy grać cały czas na najwyższych obrotach. Zastanawiam się, czy (a w zasadzie – w jakiej mierze) oprócz wymienionych przeze mnie powodów za taką sytuację i podejście „kibiców” odpowiedzialne są czasy, w których żyjemy. Mam na myśli Barcelonę i Real, do których nieustannie porównywane są Czerwone Diabły. Kompleks Barcelony jest równie wszechobecny jak słowo <em>transfery</em>. Gromiąca wszystkich Duma Katalonii zakłamuje rzeczywistość w głowach młodych adeptów sztuki kibicowania, przez co myślą, że normalną sytuacją jest to, że wygrywa się wszystko, zawsze i wszędzie (zwłaszcza patrząc na tak nierówną ligę, jak Primera Division). Tak jak nasi młodzi gracze muszą nauczyć się tego, że koszulka United nie wygrywa sama meczów, tak młodzi „kibice”, żeby zgubić cudzysłów, muszą wydorośleć i nauczyć się, że porażki są częścią futbolu i to właśnie przez jego nieprzewidywalny charakter stał się najpopularniejszym sportem na świecie. Jednym słowem – <strong>POKORY</strong>!</p>
<p>Z przykrością muszę stwierdzić, że ostatnie wydarzenia spowodowały, że wreszcie zrozumiałem, dlaczego na kibiców United mówi się Glory Hunters. Mimo że teraz znakomita większość z nich zamieniła koszulki Ronaldo na Messiego, to i tak zostało ich u nas aż nadto. Rozpuszczeni niezwykłym pasmem sukcesów, jakie United odnotowywali na każdym polu w ostatniej dekadzie, wieszczą koniec świata z każdym przegranym meczem, jeśli przeciwnikiem w nim nie była Chelsea, Arsenal, Barcelona czy Real (chociaż w takich przypadkach często też). Dlatego wśród wielu korzyści, jakie – jestem pewien – przyniesie nam ten „stracony” sezon, jedną z największych dla mnie jest to, że pożegnamy rozpieszczone bachory, które wywołują u każdego prawdziwego kibica większą frustrację niż jakakolwiek przegrana United. Reszta, która nie odejdzie, nauczy się pokory, zrozumie, że futbol to nie tylko zwycięstwa i transfery. A jeśli nie, to – mimo że działa to na mnie jak płachta na byka – rzeczywiście pozostanie tylko przyznać, że wybrali niewłaściwy klub do kibicowania.</p>
</p><p></p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2012/01/07/troche-pokory/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kariera vs United</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/12/13/kariera-vs-united/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/12/13/kariera-vs-united/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Dec 2011 07:23:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lach</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Kuszczak]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/12/13/kariera-vs-united/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><alt="kuszczak_tomasz.jpg" title="kuszczak_tomasz.jpg" width="520" height="220" />
Wydaje się, że temat ten został już całkowicie wyeksploatowany i oklepany, a każdy, kto miał coś do dodania w tej sprawie, już to uczynił. Jednak kwestia ta szczególnie wśród szeregów polskich kibiców Manchesteru United jak mantra powracać będzie przed każdym oknem transferowym, bo to chyba fanom z naszego kraju najbardziej zależy na tym, by ich rodak przez grę w „Czerwonych Diabłach” (a właściwie jej brak), doszczętnie nie zniszczył sobie kariery.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/12/13/kariera-vs-united/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/tomasz-kuszczak" title="Tomasz Kuszczak">Tomasz Kuszczak</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/12/13/kariera-vs-united/" title="Kariera vs United "><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2010/11/kuszczak_tomasz.jpg" alt="Kariera vs United " /></a><alt="kuszczak_tomasz.jpg" title="kuszczak_tomasz.jpg" width="520" height="220" /><br />
Wydaje się, że temat ten został już całkowicie wyeksploatowany i oklepany, a każdy, kto miał coś do dodania w tej sprawie, już to uczynił. Jednak kwestia ta szczególnie wśród szeregów polskich kibiców <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> jak mantra powracać będzie przed każdym oknem transferowym, bo to chyba fanom z naszego kraju najbardziej zależy na tym, by ich rodak przez grę w „Czerwonych Diabłach” (a właściwie jej brak), doszczętnie nie zniszczył sobie kariery.<br />
<span id="more-2194"></span><br />
Gdy pod koniec sezonu 2009/2010 z Old Trafford odchodził Ben Foster, wydawało się, że lepiej być już nie może. Najgroźniejszy przeciwnik w walce o schedę po van der Sarze, opuścił klub, a na polu bitwy pozostawał już tylko mało doświadczony, dopiero wchodzący do składu Ben Amos. Nic dziwnego, że Polak mógł powoli czuć zapach koszulki z numerem jeden. Radość naszego rodaka nie trwała jednak długo. Już zimą następnego sezonu zakupiony z duńskiego Odense Anders Lindegaard zdawał się nieco komplikować sprawę, a późniejsze kupno z Atletico Madryt Davida de Gei zobrazowało, że Polak znów musi walczyć o swoje racje. Już w latach gdy w bramce prawdziwą hegemonię zdobył sobie Holender, można było stwierdzić, że nasz Tomek był niejako zapuszkowany i jego pozycja w klubie (nawet gdy był drugi) nie była w pełni zadowalająca. Teraz, gdy na moje oko zajmuje dopiero czwarte, de facto ostatnie miejsce w klasyfikacji golkiperów sir Alexa, sytuacja Tomka jest już niemal krytyczna.</p>
<p>Faktem jest, że Polak dostaje najmniej szans do gry. Niestety boję się o tę pozycję w naszym klubie. Mamy aż czterech bramkarzy i na dzień dzisiejszy dyspozycja żadnego z nich nie przypomina tej, którą prezentował (ponad) czterdziestoletni Edwin van der Sar. Daleki jestem od krytykowania Davida de Gei, który jest obecnym numerem jeden. Sam jestem zwolennikiem tego, by dać mu czas do końca sezonu na aklimatyzację. Jednak tak naprawdę to bramkarz jest szefem całej defensywy, a w tym i obrony, a ta (szczególnie w ważnych meczach tego sezonu) często zawodzi…</p>
<p>Wracając do Kuszczaka. Myślę, że Ferguson nie ma zbyt wielu argumentów, by postawić właśnie na niego. Tomek goszcząc rzadko nawet na ławce, nie może być w formie, czego dowodem jest mecz rezerw United z Sunderlandem rozegrany kilka dni temu, podczas którego Polak spędził na boisku całe 90 minut, a spotkanie zakończyło się wynikiem 3:6 dla… „Czarnych Kotów”. Oczywiście dla obrony Tomka, świetna jest teza, że zdobywa bezcenne doświadczenie, jednak ktoś kiedyś trafnie powiedział, twierdząc, że tak naprawdę po co mu ono, skoro i tak rzadko ma okazję wykorzystać je w praktyce? Czy więc jest sens, aby bramkarz rujnował najlepsze lata swojej kariery, siedząc na ławce jednego z najlepszych klubów na świecie?</p>
<p>Chyba nie bardzo. Nie wiem, co zrobi w najbliższym czasie wychowanek wrocławskiego Śląska, jednak warto się zastanowić, gdzie mógłby potencjalnie odejść, gdyby jednak zdecydował się opuścił Old Trafford. Najprawdopodobniej w grę wchodzi najbardziej liga angielska. O Polaka pytały już w przeszłości takie kluby jak Wigan czy WBA, jednak na tym się skończyło. W bramce tych drugich stoi obecnie Ben Foster, który przebywa na wypożyczeniu z Birmingham i najprawdopodobniej zostanie tam na dłużej. „The Latics” to tegoroczny outsider i wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku zagra w Championship. Ale czy mimo wszystko nie jest lepiej grać o klasę niżej, ale jednak grać?</p>
<p>Mało prawdopodobny wydaje się powrót do kraju. Człowiek, który zasmakował już życia wśród elity, zapewne nie będzie chciał wrócić do wciąż zaściankowej, polskiej ligi. Z resztą rozpieszczony pensją w United, nawet siedząc na ławce w porównaniu z zarobkowymi rekordzistami T-Mobile Ekstraklasy, byłby pewnie liderem, na którego mogłyby sobie pozwolić jedynie Legia, Wisła, Śląsk czy Lech. Na dzień dzisiejszy chyba jedynie Wisła mogłaby się zainteresować Kuszczakiem. Siergiej Pareiko, który jeszcze kilka miesięcy temu miał pewną pozycję, poprzez swoje błędy, w szczególności w Lidze Mistrzów, coraz częściej jest wymieniany w grupie piłkarzy, która po sezonie ma opuścić klub. Ale czy na pewno zespół spod Wawelu stać na sprowadzenie tego piłkarza? I przede wszystkim podstawowe pytanie: czy jest on tego wart?</p>
<p>W czasie gdy Tomasz nie gra, sprawa reprezentacji również wydaje się być nieaktualna. Myślę, że nie można mieć pretensji do Franciszka Smudy o to, że nie powołuje rezerwowego gracza United. Selekcjoner dawał mu przecież szanse w pierwszych meczach pod swoją wodzą. Czy ten swoje okazje wykorzystał, to już zupełnie inna historia. Ale przecież nie można wstawiać do składu kogoś, kto nawet często nie zasiada na ławce… Wszystko wskazuje na to, że <a href="http://redlog.pl/tag/tomasz-kuszczak/" title="Tomasz Kuszczak" class="tagLink">Kuszczak</a> swoją szansę u Smudy przegrał (i to o dziwo nie przez słabe występy w klubie, ale ich całkowity brak) i nawet gdyby jeszcze zimą zmienił klub, o powołaniu na turniej w Polsce i na Ukrainie mógłby zapomnieć. Przy ostatnich niemal perfekcyjnych występach pewne miejsce w składzie ma Wojciech Szczęsny, do reszty wydają się być dokooptowani Łukasz Fabiański i Przemysław Tytoń (czy kogoś pominąłem?). Ale przecież nasza S-kadra nie kończy swojego istnienia w przyszłym roku. Jednak tutaj kolejny raz kłania się kwestia zmiany klubu, bo nawet jeśli nasi skompromitują się w czerwcu, to Franciszek Smuda (bądź jego następca) nie usłyszy nalegania Tomka, który będzie trwał w obecnym miejscu.</p>
<p>Czas spojrzeć prawdzie prosto w oczy: jeśli nasz Tomek ma jakieś ambitniejsze plany niż ławka United, musi jak najszybciej zmienić klub. Gdyby odszedł z „Old Trafford”, nikt za nim raczej, by nie płakał, lecz jeśli tego nie zrobi któregoś dnia to on sam może uronić z oka łzę, że nie tak to miało przecież wszystko wyglądać.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/tomasz-kuszczak" title="Tomasz Kuszczak">Tomasz Kuszczak</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/12/13/kariera-vs-united/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Oni zrobili to dla mnie</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/12/08/oni-zrobili-to-dla-mnie/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/12/08/oni-zrobili-to-dla-mnie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2011 07:25:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kris1908</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/12/08/oni-zrobili-to-dla-mnie/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p>Manchester United odpadł z Ligi Mistrzów. Przed fazą pucharową. W meczu z FC Basel. Z mistrzem elitarnej ligi szwajcarskiej. Tutaj winna nastąpić seria trzech <em>zakrętowych</em> słów, z czego każde następne byłoby bardziej wyr<strong>óżniONE</strong>. Nie nastąpi, wżdy wiem, że piłkarze United zrobili to, co zrobili, specjalnie dla mnie.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/12/08/oni-zrobili-to-dla-mnie/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/12/08/oni-zrobili-to-dla-mnie/" title="Oni zrobili to dla mnie"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/12/rooney_basel.jpg" alt="Oni zrobili to dla mnie" /></a><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> odpadł z Ligi Mistrzów. Przed fazą pucharową. W meczu z FC Basel. Z mistrzem elitarnej ligi szwajcarskiej. Tutaj winna nastąpić seria trzech <em>zakrętowych</em> słów, z czego każde następne byłoby bardziej wyr<strong>óżniONE</strong>. Nie nastąpi, wżdy wiem, że piłkarze United zrobili to, co zrobili, specjalnie dla mnie.<br />
<span id="more-2188"></span><br />
<strong><a href="http://redlog.pl/2011/10/20/dlaczego-nie-byl-to-ferguson/">&raquo; Dlaczego to nie był Ferguson!?</a></strong></p>
<h4>From your balls: NO!</h4>
<p>Meczu nie widziałem, byłem na koncercie. Za to w trakcie powrotu do miejsca obecnego zamieszkania, śpiewając na pustej ulicy <em>We&#8217;ll Never Die</em>, przyszła mi do głowy pewna scenka z pewnego filmu.</p>
<p><iframe width="520" height="382" src="http://www.youtube.com/embed/68D1fW_kw-M" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<div class="ct">Warto podgłośnić, bo coś za cicho nagrane jest.</div>
<p>Dzięki wyczynowi United przypomniałem sobie ów film. Fajnie, trzeba oglądnąć. </p>
<h4>Wolne wieczory!</h4>
<p>Tak, dotychczasowe spotkania United w Lidze Mistrzów wygrywały z nauką na zajęcia dnia następnego. A że co środę i czwartek i tak jest ciężko, wieczorne mecze podnosiły poprzeczkę. Dzięki Diabełkom mam więcej czasu na naukę. W końcu czwartkowy wieczór to już prawie weekend, a spotkań rezerw dotychczas nie oglądałem, więc jak czasem opuszczę te w ramach LE, nic wielkiego się nie stanie.</p>
<h4><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> w Polsce &#8211; podejście numer 2!</h4>
<p>Gdyby Wisła Kraków awansowała do Ligi Mistrzów, istniałoby 12,5-procentowe prawdopodobieństwo, że parę kroków ode mnie znajdować się będzie <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Alex Ferguson</a> i jego ekipa. Wisełka pokpiła sprawę, w wyniku czego wraz z Radziem <a href="http://redlog.pl/2011/10/20/dlaczego-nie-byl-to-ferguson/">musielismy zadowolić się Fulham</a>. Jednak do Diabełków prawdopodobnie dotarło telepatyczne wezwanie z Polski i próbują raz jeszcze wylosować drużynę z naszego pięknego kraju. Istnieje szansa, iż Wiślacy rzutem na taśmę wyjdą z grupy; jeśli nie, niech United przyjedzie do Warszawy. Nie obrażę się. Tam też się zjawię.</p>
<p>W końcu 13 lat od ostatniej wizyty to dla polskiego fana zdecydowanie za dużo.<br />
<iframe width="520" height="294" src="http://www.youtube.com/embed/gNmYk3A6ixI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<h4>Emocji też mi dostarczą!</h4>
<p>Jak już po zaciętych bojach odprawią jeden, a następnie drugi polski klub, nadejdzie czas kolejnych emocji. Wszak cóż to za prestiż z Apoelem Nikozja? Niech z niby pykają Szwajcarzy, na nas czekają wielkie derby Manchesteru i trzecia w bieżącym sezonie okazja do zemsty na rywalu.</p>
<h4>Tworzą historię na moich oczach!</h4>
<p>Mamy szansę wygrać Ligę Europejską, dawny Puchar UEFA. Tego trofeum jeszcze nie ma w gablotach na Old Trafford, najwyższy czas to zmienić i zacząć pościg za Liverpoolem, który w tych rozgrywkach okupuje pieprzoną grzędę z trzema zwycięstwami na koncie. Jak już detronizować Scouserów to na całego!</p>
</p><p></p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/12/08/oni-zrobili-to-dla-mnie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>AndOut</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/11/17/andout/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/11/17/andout/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Nov 2011 06:12:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kris1908</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[Anderson]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/11/17/andout/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p>Mamy w składzie Manchesteru United piłkarza, który w trakcie rozgrywania swojego piątego sezonu może się cieszyć sporym zaufaniem trenera i jeszcze większym ze strony fanów. Byłoby to oczywiste i naturalne, gdyby ów zawodnik od kilkudziesięciu miesięcy regularnie potwierdzał sens pokładanych w nim nadziei. Tymczasem, poza byciem sympatycznym rodakiem grubszego Ronaldo i Pelego oraz posiadaczem dredów, Anderson przez większość każdego ze spędzonych w Anglii sezonów nie był w stanie zaimponować czymś innym. Mimo to powszechnie uważa się go za gracza wybitnie utalentowanego, który już wkrótce przysłoni swoich odpowiedników w innych angielskich klubach. Fenomen, jak mi zycie miłe, fenomen czystej wody!
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/11/17/andout/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/anderson" title="Anderson">Anderson</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/11/17/andout/" title="AndOut"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/anderson.jpg" alt="AndOut" /></a>Mamy w składzie <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> piłkarza, który w trakcie rozgrywania swojego piątego sezonu może się cieszyć sporym zaufaniem trenera i jeszcze większym ze strony fanów. Byłoby to oczywiste i naturalne, gdyby ów zawodnik od kilkudziesięciu miesięcy regularnie potwierdzał sens pokładanych w nim nadziei. Tymczasem, poza byciem sympatycznym rodakiem grubszego Ronaldo i Pelego oraz posiadaczem dredów, <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Anderson" class="tagLink">Anderson</a> przez większość każdego ze spędzonych w Anglii sezonów nie był w stanie zaimponować czymś innym. Mimo to powszechnie uważa się go za gracza wybitnie utalentowanego, który już wkrótce przysłoni swoich odpowiedników w innych angielskich klubach. Fenomen, jak mi zycie miłe, fenomen czystej wody!<br />
<span id="more-2150"></span></p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2011/09/26/cudze-chwalicie-swego-nie-znacie-2/">&raquo; Cudze chwalicie, swego nie znacie</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2011/08/12/niespelniony-talent-czy-zwykly-przecietniak/">&raquo; Niespełniony talent czy zwykły przeciętniak?</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2011/03/20/niespelnione-nadzieje/">&raquo; Niespełnione nadzieje</a></strong></p>
<p><a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Anderson" class="tagLink">Anderson</a> Luís de Abreu Oliveira został zaprezentowany jako piłkarz Manchesteru wraz z Luisem Nanim. Powszechnie uważa się, iż w pierwszych miesiącach po przybyciu na angielską ziemię to Brazylijczyk pokazywał się z lepszej strony. Zasłynął wówczas ze zdominowania w środku pola takich gwiazd jak Gerrard czy <a href="http://www.youtube.com/watch?v=QEfkBFX8Vew">Fabregas</a> dzięki wykonywaniu, co ciekawe, obowiązków defensywnych. Czyli zupełnie innych niż spodziewali się po nim kibice United jeszcze przed sezonem 2007/08, bazując chociażby na jego występach w FC Porto.</p>
<div class="ct"><iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/0QoRV7JuQOc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/anderson_twarz.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.anderson_twarz.jpg" alt="Ando" title="Ando" align="right" width="184" height="220" /></a>Jestem na ogół zdecydowanym przeciwnikiem wykorzystywania <em>jutjubowych</em> kompilacji jako argumentów w dyskusji o walorach piłkarza. W tym wypadku czuję się jednakowoż w pełni usprawiedliwiony, albowiem mam świadomość, że zamieszczone wyżej akcje są pojedynczymi perełkami z wielu występów Syna Andrzeja na boiskach portugalskich czy międzynarodowych. Przytaczam powyższy filmik, bo nie potrafię przywołać wspomnień chociażby jednej akcji z diabłem na piersi podobnej do w nim ukazanych. Premier League to bezsprzecznie inna półka niż liga portugalska, lecz, nawet uwzględniwszy tę nierówność, Brazylijczyka winno być stać na zafundowanie jednego, dwóch tego typu rajdów na sezon. A tak nie jest.</p>
<p>To jeszcze nie jest dowód słabości Andersona, natomiast nie pozostawia wątpliwości, że styl gry Andrzejowego Syna uległ diametralnej zmianie. Brazylijczyk w Manchesterze przybrał na wadze, dostał od Fergiego również obowiązki w defensywie, od których żaden środkowy pomocnik w United nie jest od wolny. Od tego czasu o rajdach, akcjach znikąd, pakowaniu piłki do siatki z zabójczą pewnością, niszczeniu przeciwników w pojedynkach jeden na jeden możemy tylko pomarzyć.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/anderson_otelul.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.anderson_otelul.jpg" alt="Ando vs. Otelul" title="Ando vs. Otelul" align="left" width="167" height="220" /></a>Chyba, że akurat trafimy na okres świetności Syna Andrzeja, a takich do dnia dzisiejszego doświadczyliśmy już paru. Trwają one zawsze nie więcej niż kilka meczy, w których <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Anderson" class="tagLink">Anderson</a> rzeczywiście dzieli i rządzi na swojej pozycji. Gdy peany na cześć nowego Ronaldinho przybierają na sile, gwiazda Brazylijczyka rychło gaśnie, jeszcze gwałtowniej niż nastąpiło jej zaświecenie. Tak było chociażby rok temu w okolicach grudnia i meczu z Arsenalem (1:0 po golu Parka), na wiosnę 2011 i na początku bieżącego sezonu, kiedy to do spółki z Tomkiem Cleverleyem Syn Andrzeja porozstawiał po kątach defensywy chociażby wspomnianych już Kanonierów czy Kogutów. Za każdym razem następne występy naszego bohatera dążą do poziomu wołającego o pomstę do nieba &#8211; liczby niedokładnych podań i strat oraz ogólna impotencja w pomocy rzucają się w oczy nawet jego największym fanom. Sęk w tym, że dziwnym trafem uchodzi mu to wszystko na sucho.</p>
<p>W tym miejscu należy spojrzeć na otoczkę związaną z Andersonem do wypowiedzi dotyczących naszych dwóch innych środkowych &#8211; Fletchera i Carricka. Temat doceniania zawodników z serii: Darren, Michael, John O&#8217;Shea wałkowaliśmy już nieraz, więc wracać do tego nie zamierzam. Jednakże intryguje, a zarazem irytuje mnie tendencja do ciągłego wybielania* Syna Andrzeja niejako kosztem Michała i Darka. Ostatnio doszło do sytuacji groteskowej, gdy po arcytragicznym meczu derbowym w wykonaniu Ando, zrypkę dostał&#8230; Carrick, który mimo grzania ławki przez okrągłe 90 minut okazał się być głównym winowajcą smutnego poziomu drugiej linii w United. Ręce opadają, gdy Szkot i Anglik otrzymują miano wiecznych drewien godnych jedynie obserwowania gry zza linii bocznej nawet po lepiej niż solidnych potyczkach, podczas gdy Amerykanin Południowy przez większość zawsze dostaje etykietkę <em>przyszłej gwiazdy</em>.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/anderson_trening.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.anderson_trening.jpg" alt="Ando na treningu" title="Ando na treningu" align="right" width="210" height="220" /></a>Różnica między rzeczonymi zawdonikami jest prosta &#8211; obaj Brytyjczycy poniżej pewnego poziomu nie schodzą i pewnie nigdy nie zejdą; Ando natomiast raz na jakiś czas udowadnia niedowiarkom, iż dolną granicę swojej wartości dla drużyny można przesunąć jeszcze niżej. Nie robię tu z Fletcha i Carricka nie wiadomo kogo, choć uważam, że Michał w formie jest dla naszej drużyny nieoceniony. Wskazuję jedynie na fakt, iż ogólna przydatność dla klubu w przypadku Andersona jest mniejsza niż każdego z obu jegomościów z osobna i nie zmienią tego nawet krótkotrwałe wzwyżki jego formy. A skoro tym <em>rzemieślnikom</em> wiele brakuje do światowego topu, czy w <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a> jest miejsce dla Syna Andrzeja?</p>
<p>Moim zdaniem jedynie do czasu wejścia do składu jakiejś świeżej krwi w środku pola. Nie rozsądzam, czy należy podążać w kierunku transferu, czy wprowadzić kogoś z rezerw &#8211; grunt, by ktoś o zacnych umiejętnościach się pojawił.</p>
<p>W czasie, gdy dogania nas City, Chelsea nie zamierza spuścić z tonu, a w Europie zdają się rządzić Real i Barca nie możemy sobie pozwolić na grę z czarną* dziurą w środku przez n spotkań w oczekiwaniu na mecze n+1, n+2, względnie n+3. Wiadomo przecież, iż nasz Brazylijczyk nie jest w stanie z miejsca wskoczyć do składu i zagrać po prostu <em>fajnie</em>, pierwej musi wystąpić wiele razy, by powoli zbierać pewność w wykonywaniu podstawowych elementów gry w futbol.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/anderson_norwich.jpg" rel="lightbox" class="thickbox" ><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/ilustracje/.thumbs/.anderson_norwich.jpg" alt="Ando vs. Norwich" title="Ando vs. Norwich" align="left" width="145" height="220" /></a>Rozpaczliwym argumentem obrońców Ando jest natomiast historia Naniego. Portugalczykowi spisywanemu na straty, jak wiadomo, zaczęło <em>iść z górki</em> dopiero w połowie sezonu 2009/2010 czyli 2,5 roku po przywdzianiu koszulki z numerem 17. Od tego czasu jest jednym z głównych filarów teamu z Old Trafford i nikt nie pamięta narzekań na jego niegdysiejszą dyspozycję. Na naszych oczach z kolei do historii przechodzi piąta jesień Andersona w United, a Brazylijczyk nawet nie zbliża się do poziomu, co prawda na innej pozycji, ale prezentowanego przez Luisa. Wątpię, by w naszej ekipie kiedykolwiek ta przepaść się zmniejszyła.</p>
<p>Andersona ma obecnie 23 lata i skrócone dredy. Niewiele, bo przed nim sporo czasu na grę w piłkę i prowadzenie sportowej kariery. Dużo, gdyż w tym wieku wypadałoby jasno dawać do zrozumienia, że stawianie nań opłaci się. Może i się opłaci. Pytanie brzmi &#8211; czy Sir Alex nie powinien powiedzieć <em>pas</em> i pozwolić zaryzykować komuś innemu?</p>
<p>Odpowiedzcie sobie sami. Moja opinia jest oczywista.</p>
<hr />
<p>*Bez podtekstów rasistowskich, proszę :)</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/anderson" title="Anderson">Anderson</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/11/17/andout/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Król za czapkę gruszek</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/11/13/krol-za-czapke-gruszek/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/11/13/krol-za-czapke-gruszek/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2011 13:47:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>SirKeano</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Tevez]]></category>
		<category><![CDATA[Diego Forlan]]></category>
		<category><![CDATA[Ruud van Nistelrooy]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/11/13/krol-za-czapke-gruszek/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p>Jakiś czas temu na łamach Redloga pojawił się tekst dotyczący jegomościa Carlosa Teveza, natchnął mnie on do zerknięcia na sprzedawanych przez United napastników. Okazało się, że przypadkiem często pozbywamy się potencjalnych królów strzelców za przysłowiową czapkę gruszek. Nawiązując w znacznym luzie do wspomnianego wpisu o prowodyrze ostatnich rewelacji w Manchesterze chciałbym przybliżyć sylwetki graczy, o których mowa.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/11/13/krol-za-czapke-gruszek/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/carlos-tevez" title="Carlos Tevez">Carlos Tevez</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/diego-forlan" title="Diego Forlan">Diego Forlan</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ruud-van-nistelrooy" title="Ruud van Nistelrooy">Ruud van Nistelrooy</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/11/13/krol-za-czapke-gruszek/" title="Król za czapkę gruszek"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/11/van_nistelrooy.jpg" alt="Król za czapkę gruszek" /></a>Jakiś czas temu na łamach Redloga pojawił się tekst dotyczący jegomościa Carlosa Teveza, natchnął mnie on do zerknięcia na sprzedawanych przez United napastników. Okazało się, że przypadkiem często pozbywamy się potencjalnych królów strzelców za przysłowiową czapkę gruszek. Nawiązując w znacznym luzie do wspomnianego wpisu o prowodyrze ostatnich rewelacji w Manchesterze chciałbym przybliżyć sylwetki graczy, o których mowa.<br />
<span id="more-2149"></span></p>
<p>Piłkarze przychodzą i odchodzą, to rzecz naturalna. Jedni ich kupują, jedni sprzedają, kolejny cytat niczym z książki Paulo Coehlo, przechodząc do meritum &#8211; dziwna rzecz dotyczy graczy, którzy odchodzą z <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, mam na myśli głównie napastników. </p>
<h4>Król Hiszpanii</h4>
<p>Opowieść zacznę od gracza, który reprezentował nasz ulubiony team w latach 2002-2004. Diego Forlan, bo o nim mowa, Urugwajczyk pochodzący z Montevideo, na którego w 2002 roku <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> zdecydował się wydać niemałą kwotę 7,5 mln funtów, płacąc za kartę zawodniczą klubowi Independiente. Urugwajczyk największą furorę zrobił jednak nie grą, a właściwie, czym ją zrobił…? No właśnie, niczym za bardzo i tak bez fajerwerków pożegnał się z klubem z Old Trafford i za 2 mln funtów przeniósł się na półwysep Iberyjski, by zostać królem Hiszpanii. Oho, czerwona lampka! Jak to królem? Przecież on słaby był… pomyśli jeden z drugim. A jednak okazało się, że był na tyle zacny, iż koronował się w Hiszpanii dwa razy w dwóch różnych klubach. Raz w Villareal, w swoim pierwszym sezonie w Hiszpanii, Urugwajczyk lokował piłkę w siatce 25 razy, natomiast drugą koronę posiadł, reprezentując klub ze stolicy Hiszpanii, ale ten mniej Galacticos, czyli Atletico. Byłbym zapomniał, Villareal sprzedało swojego asa za 21mln euro. Więc można powiedzieć, że ktoś tu zrobił frajerski biznes i nie był to ani Villareal, ani Atletico Madryt.</p>
<h4>Król Europy</h4>
<p>Ktoś pomyśli &#8222;no dobrze, zdarzy się czasem coś takiego – przypadek&#8221;.<br />
Otóż, przedstawiam już z pewnością dużo lepiej znaną postać Latającego Holendra (gdy jeszcze Edwin był nielotem w Fulham), mowa o jednym jedynym królu Europy, Ruudzie van Nistelrooyu. Po zdobyciu korony króla strzelców w Holandii w barwach PSV Eindhoven i niezwykle dobrej grze, Holender został sprowadzony przez sir Alexa już w 2001 roku. Działacze United uszczuplili sakiewki o 19 mln funtów. I sir Alex mógł cieszyć się nowym nabytkiem, a wraz z nim rzesza fanów z Manchesteru i nie tylko. W barwach Czerwonych Diabłów zdobył jedną koronę króla strzelców Ligi Angielskiej, a także trzy korony króla strzelców najbardziej elitarnych rozgrywek w Europie, czyli Ligi Mistrzów.</p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2009/10/16/legendy-ruud-van-nistelrooy-latajacy-holender/">&raquo; Legendy: Ruud van Nistelrooy – Latający Holender</a></strong></p>
<p>Niestety relacje na linii Ferguson &#8211; van Nistelrooy się nieco popsuły i wtedy było wiadomo, że nawet cały worek koron Holendrowi nie pomoże. Chciał czy nie chciał, kwestia sporna &#8211; przeniósł się do Realu Madryt za około 10 mln funtów. W 2007 roku do swojego worka z koronami dorzuca także koronę króla strzelców ligi hiszpańskiej. Po drodze miał jeszcze epizod w Niemczech (bez korony), a teraz stacjonuje w galaktycznie zawodzącej Maladze (nie w tej od tiki-taków i kasztanków).</p>
<h4>Król Anglii</h4>
<div class="ct"><iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MG_tHmL2Oug" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2011/07/18/upadek-argentynskiego-krola/">&raquo; Upadek argentyńskiego króla</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2009/07/11/od-bohatera-do-zera/">&raquo; Od bohatera do zera</a></strong></p>
<p>Pojawia się teraz &#8222;bery dificult&#8221; temat bardzo rodzinnego dżentelmena z Argentyny. Jak już wiecie, po ucieczce z Old Trafford przez wykopany podziemny tunel, ratujący swoją karierę Tevezinho, zdobył tytuł króla strzelców w zespole rywala zza miedzy. Może i nie sprzedaliśmy Teveza, ale jednak uczciwie trzeba stwierdzić, że pozbyliśmy się kolejnego króla. Okazało się, że król Anglii nie musi władać angielskim językiem. Po więcej informacji na temat niesfornego Carlosa wysyłam do <a href="http://redlog.pl/2011/09/28/kto-teskni-reka-w-gore/">tekstu</a> Krzyśka Wójtowicza.</p>
<p>Innym graczem, który został królem strzelców w innej lidze był CR7, natomiast nie pasuje on do tezy o czapce gruszek, jednak warto wspomnieć o tym, kto dopełnia talię naszych króli.</p>
<hr />
<p>Czapka gruszek to dość umowny termin, głównie chciałem ukazać fakt, że sprzedaliśmy dobrych graczy dość tanio. Kwota, jaką otrzymaliśmy za sprzedaż 4 klasowych napastników, wyłączając oczywiście Ronaldo, nie osiągnęła w sumie 20 mln funtów, a wydana nań przekroczyła 30. O efekcie sportowym ciężko coś powiedzieć, jest to jednak sytuacja dość kuriozalna.</p>
<p>Na horyzoncie pojawia się pytanie, kto zostanie kolejnym królem za czapkę gruszek? Jak myślicie, może będzie nim Dymitar Berbatow czy może uwielbiany Javier Chicharito Hernandez lub zapomniany przez wielu posiadający niezły potencjał Giuseppe Rossi?</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/carlos-tevez" title="Carlos Tevez">Carlos Tevez</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/diego-forlan" title="Diego Forlan">Diego Forlan</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/ruud-van-nistelrooy" title="Ruud van Nistelrooy">Ruud van Nistelrooy</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/11/13/krol-za-czapke-gruszek/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Czas na zmiany?</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/10/31/czas-na-zmiany/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/10/31/czas-na-zmiany/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2011 10:27:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Foster</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Sir Alex Ferguson]]></category>
		<category><![CDATA[taktyka]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/10/31/czas-na-zmiany/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p>Lata lecą, świat się zmienia, ludzie się starzeją, a piłka nożna ciągle się rozwija, co zmusza zespoły do różnorakich zmian. Pewnych modyfikacji uniknąć się nie da i prędzej czy później będzie trzeba podjąć odpowiednie kroki, które to umożliwią. Niniejsze rozważanie nie jest podyktowane ostatnią klęską w meczu z Manchesterem City, są to osobiste przemyślenia, dręczące mnie już od dłuższego czasu, a dziś nastał dzień, w którym chciałbym się nimi podzielić i poznać Waszą reakcję.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/10/31/czas-na-zmiany/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson" title="Sir Alex Ferguson">Sir Alex Ferguson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/taktyka" title="taktyka">taktyka</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/10/31/czas-na-zmiany/" title="Czas na zmiany? "><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/10/alex_ferguson.jpg" alt="Czas na zmiany? " /></a>Lata lecą, świat się zmienia, ludzie się starzeją, a piłka nożna ciągle się rozwija, co zmusza zespoły do różnorakich zmian. Pewnych modyfikacji uniknąć się nie da i prędzej czy później będzie trzeba podjąć odpowiednie kroki, które to umożliwią. Niniejsze rozważanie nie jest podyktowane ostatnią klęską w meczu z Manchesterem City, są to osobiste przemyślenia, dręczące mnie już od dłuższego czasu, a dziś nastał dzień, w którym chciałbym się nimi podzielić i poznać Waszą reakcję.<br />
<span id="more-2146"></span></p>
<p>Już na samym wstępie powiem, że nie mam zamiaru &#8222;robić&#8221; żadnej rewolucji, jedynie chciałbym zauważyć pewien fakt i pokrótce go omówić, ukazując jednocześnie jego plusy. Żeby już dłużej nie przeciągać, chodzi o zmianę systemu gry. <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> jako jeden z nielicznych, żeby nie powiedzieć jako jedyny zespół, wciąż trzyma się standardowego 4-4-2, w którym to środkowi pomocnicy skupiają się głównie na zabezpieczaniu tyłów i rozgrywaniu piłek do skrzydłowych, a ci z kolei odpowiadają za wypracowywanie sytuacji napastnikom. Nie jest tajemnicą, że gra takim systemem wyszła już z mody. W dzisiejszych czasach trenerzy stawiają na trójkę zawodników w środku, których zadaniem jest jak najdłuższe utrzymywanie się przy piłce i opanowanie tego sektora boiska. Rzecz jasna mowa tu o grze w systemie 4-3-3, a dokładniej o 4-2-3-1, o czym mowa później.</p>
<p>W ostatnich latach mocno krytykuje się środkowych pomocników za to, że nie potrafią zdominować gry w środku pola. Jednak łatwiej o tę dominację, gdy ma się w tej strefie trzech, może trochę słabszych, ale trzech &#8211; nie dwóch &#8211; zawodników. Oczywiście, nasi środkowi pomocnicy nie są tymi z najwyższej półki, ale nie są też tymi przeciętniakami, za których spora część fanów ostatnio zwykła ich uważać. Czasem czeka trudniejsze zadanie, bo przeciwnik występuje w przewadze i dlatego zachodzi dysproporcja sił. Owszem, są też spotkania, w których nasi pomocnicy zawodzą, jednak bywają też właśnie takie mecze, w których sama gra jest dobra, a mimo to nie potrafią zdominować środka pola. Prawda jest taka, że nawet mając w składzie idealną kopię Xaviego, nie bylibyśmy w stanie osiągnąć przewagi w drugiej linii w meczu z Barceloną, ponieważ posiada ona tam właśnie trzech bardzo dobrych zawodników i nawet dwójka podobnych po naszej stronie nie byłaby w stanie z nimi wygrać.</p>
<p>Przy ustawieniu z trójką pomocników w środkowej strefie boiska, jeden z nich jest defensywnie usposobionym zawodnikiem, który nie ma problemów z dobrym zagraniem do przodu (DM), drugi jest nastawiony bardziej ofensywnie, ale jednak radzi sobie w grze defensywnej (CM), a trzeci z kolei jest tym, którego zwykło się określać jako ofensywny pomocnik (AM). Dodając do tego świetnych skrzydłowych, jakich w składzie mamy i kompletnego napastnika, jakim jest Rooney, tworzymy zespół, dla którego żadna drużyna nie będzie stanowiła przeszkody nie do pokonania.</p>
<p>Problemem w dalszym ciągu pozostaje obsada pozycji środkowych pomocników. Nie rozwiążemy go inaczej niż zakupem nowych graczy, na szczęście nie musi to być żadna rewolucja, wystarczą bowiem dwa transfery. Na chwilę obecną jest Tom Cleverley, który idealnie nadawałby się na pozycję przeze mnie nakreśloną jako CM. Gorzej, jeśli chodzi o kandydatów na DM i AM. Carrick i Fletcher to naprawdę dobrzy zawodnicy, jednak tu potrzeba świeżej krwi. Javi Martinez czy Yann M&#8217;Vila wydają się być idealnymi kandydatami na pozycję DM. <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Anderson" class="tagLink">Anderson</a> miał być naszym Ronaldinho, jednak jest tylko Andersonem &#8211; solidnym zawodnikiem, który nie prezentuje wystarczająco wysokiego poziomu, by grać pierwsze skrzypce w takim zespole jak United. Jako zmiennik jak najbardziej się nadaje. Na pozycję AM idealnym kandydatem wydaje się Wesley Sneijder, o którym głośno było w minionym lecie. Inną opcją jest Eden Hazard &#8211; materiał idealny na zawodnika z najwyższej światowej półki.</p>
<div class="ct">David De Gea<br />
Rafael da Silva &#8211; Chris Smalling &#8211; Nemanja Vidic &#8211; Patrice Evra<br />
Javi Martinez/Yann M&#8217;Vila &#8211; Tom Cleverley<br />
<a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a> &#8211; Eden Hazard/Wesley Sneijder &#8211; Ashley Young<br />
<a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a></div>
<p>Czy powyższy skład Czerwonych Diabłów nie wygląda imponująco? Oczywiście, że tak i jestem pewien, że pod wodzą Sir Alexa Fergusona osiągnąłby wspaniałe wyniki. Niestety, póki co, to tylko marzenia i nie zanosi się na to, by coś miało się zmienić, choć kto wie? Ferguson już nas nie raz zaskoczył.</p>
<p>Wraz ze zmianą systemu gry pojawia się kwestia napastników, których trochę mamy w składzie. Uważam, iż nie ma z tym najmniejszego problemu, bowiem Owen jest już coraz bliżej zakończenia kariery, a jego rola w naszym składzie jest niewielka; Berbatow z kolei najpóźniej latem odejdzie, bo nie wierzę, że będzie chciał tyle czasu spędzać na ławce rezerwowych &#8211; jest zbyt dobrym zawodnikiem, by sobie na takie coś pozwolić. Pozostaje więc <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a>, Danny Welbeck i Javier Hernandez. Danny z powodzeniem mógłby grać skrzydłowego, coś na wzór Davida Villi, a Chicharito byłby naszym jokerem. Miejsce jedno, zawodników trzech, jednak w całym sezonie jest mnóstwo spotkań do rozegrania i z pewnością każdych z nich byłby zadowolony z ilości minut spędzonych na boisku, no może poza Waynem, bo on gdyby tylko mógł, to grałby w każdym spotkaniu.</p>
<p>Póki co, wszystko to pozostaje abstrakcją&#8230;</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson" title="Sir Alex Ferguson">Sir Alex Ferguson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/taktyka" title="taktyka">taktyka</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/10/31/czas-na-zmiany/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Owen Hargreaves w City &#8211; pomyśl zanim ciśniesz kamień</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/08/31/owen-hargreaves-w-city-pomysl-zanim-cisniesz-kamien/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/08/31/owen-hargreaves-w-city-pomysl-zanim-cisniesz-kamien/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Aug 2011 08:28:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kris1908</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Z ostatniej chwili]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester City]]></category>
		<category><![CDATA[Owen Hargreaves]]></category>
		<category><![CDATA[transfery]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/08/31/owen-hargreaves-w-city-pomysl-zanim-cisniesz-kamien/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/08/31/owen-hargreaves-w-city-pomysl-zanim-cisniesz-kamien/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/08/hargreaves_owen.jpg" alt="Owen Hargreaves w City - pomyśl zanim ciśniesz kamień" title="Owen Hargreaves w City - pomyśl zanim ciśniesz kamień" width="520" height="220" /></a>
Wygląda na to, że największy pechowiec w najnowszej historii Manchesteru United po ukończeniu przygody z Old Trafford, stał się obiektem jednego z najciekawszych transferów efektownie dokonującego żywota letniego okienka. Bardzo popularny (do wczoraj?) wśród fanów Czerwonych Diabłów Hargo swoją piłkarską karierę będzie kontynuował w szeregach rywala zza miedzy.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/08/31/owen-hargreaves-w-city-pomysl-zanim-cisniesz-kamien/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-city" title="Manchester City">Manchester City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/owen-hargreaves" title="Owen Hargreaves">Owen Hargreaves</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/08/31/owen-hargreaves-w-city-pomysl-zanim-cisniesz-kamien/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/08/hargreaves_owen.jpg" alt="Owen Hargreaves w City - pomyśl zanim ciśniesz kamień" title="Owen Hargreaves w City - pomyśl zanim ciśniesz kamień" width="520" height="220" /></a><br />
Wygląda na to, że największy pechowiec w najnowszej historii <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> po ukończeniu przygody z Old Trafford, stał się obiektem jednego z najciekawszych transferów efektownie dokonującego żywota letniego okienka. Bardzo popularny (do wczoraj?) wśród fanów Czerwonych Diabłów Hargo swoją piłkarską karierę będzie kontynuował w szeregach rywala zza miedzy.<br />
<span id="more-2076"></span></p>
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2011/06/12/oh-owen-hargreaves/">&raquo; Oh, Owen Hargreaves&#8230;</a><br />
<a href="http://redlog.pl/2011/03/26/czy-owen-hargreaves-wroci/">&raquo; Czy Owen Hargreaves wróci?</a></strong></p>
<p>Zaskoczenie, niedowierzanie, złość, zawód, irytacja, złorzeczenie et cetera, et cetera&#8230; Większość fanów United zapewne dobrałoby sobie kilka z wymienionych rzeczowników w celu określenia swoich uczuć. Czytacie jednak słowa człowieka, który nierzadko znajduje się poza obowiązującą linią i otaczającymi trendami.</p>
<p>Tak naprawdę tylko pierwsze z powyższych uczuć znalazło się w mojej głowie. Jeszcze wczoraj nie wpadłbym na to, iż po niemłodego już, acz niezwykle szklanego i niepewnego przyszłości Owena zgłosi się bogate City. Roberto Mancini, owszem, stara się nie popełniać błędów Romana Abramowicza, ale osoba tego defensywnego pomocnika nie pasowała mi do The Citizens tak z powodu ich stylu, jak i prezentowanego poziomu. 30-letni rekonwalescent podpisujący kontrakt z ekipą z pierwszej czwórki &#8211; dajcież spokój! A jednak.</p>
<p>W świecie sportu niespodzianki się zdarzają nie tylko na boisku. Przywyknęliśmy do tego, lecz co począć z takim fantem? Zdecydowanie odradzam odruchowe myślenie, sugerowałbym za to postawienie się w miejscu głównego zainteresowanego.</p>
<p>Zacznijmy od tego, że to nie Hargo chciał opuszczać Czerwonych Diabłów. Jakkolwiek brutalnie by to nie zabrzmiało, to klub z Old Trafford po wyłożeniu sporych sum na leczenie Anglika nie wyraził chęci przedłużenia współpracy. Tym samym Owen stał się wolnym zawodnikiem oczekującym jednego &#8211; okazji do powrotu do gry. United nie zdecydowało się tego zaoferować, zrobił to kto inny, więc pretensji w tym przypadku mieć nie powinniśmy.</p>
<p>Owen wykazał, jak bardzo jest głodny gry. Jego filmiki na Youtube ukazujące ćwiczenia sprawnościowe miały za zadania udowodnić światu, iż Anglik się nie rozleciał i <em>działa</em> bez zarzutu. Było to zjawisko prawie tak smutne, jak zapomniana nieco <em>broszura Owena</em> &#8211; unaocznia jednakże determinację piłkarza w dążeniu do osiągnięcia obranego celu. Skoro po tylu przeżyciach nadarza się okazja, nic dziwnego nie znajduję w jego decyzji.</p>
<div class="ct"><iframe width="520" height="322" src="http://www.youtube.com/embed/7jtCnhqTjEo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<p>Nie takie osobistości w historii reprezentowały United, by jakiś czas później zasilić szeregi odwiecznego wroga. Jedna z głównych legend Old Trafford &#8211; <del>Carlos Tevez</del> <a href="http://redlog.pl/2007/10/26/legendy-denis-law-chlopak-z-korkami-od-sasiadow/">Denis Law</a> &#8211; w błękitnych barwach nawet strąciła Diabłów do drugiej ligi. W nie tak odległej historii duński bramkarz <a href="http://redlog.pl/2008/08/04/legendy-wielki-dunczyk-peter-schmeichel/">Peter Schmeichel </a>również przywdziewał trykot z Orłem na piersi, za co Gary Neville odmówił podania mu ręki. Hargo nigdy nie zbliżył się do statusu obu panów, ba, nie ma na koncie solennych zapewnień o wiecznej wierności czerwonej koszulce, jak było to w przypadku Wayne&#8217;a Rooneya. Los chciał, iż Wazzę przekonano do pozostania u nas, natomiast Hargreavesowi nie pozwoliło na to zdrowie. Warto się na niego za to obrażać?</p>
<p>Krzywdzącym i absurdalnym zarzutem jest na pewno posądzenie Anglika o chciwość. Nie sądzę, by City oferowało niepewnemu nabytkowi kolosalne pieniądze. Tam też kasę trzymają kapitaliści wiedzący, iż nikły popyt na kota w worku pociąga za sobą małe koszta i nie ma sensu przepłacać. Zresztą nawet jeśli by tak było &#8211; to jest wyłącznie sprawa pomiędzy Hargo a jego pracodawcami, a uzyskane środki mogą posłużyć pomocnikowi do załatania ewentualnej dziury budżetowej po inwestycji we własne zdrowie. Poza tym, jeśli wierzyć słowom samego zawodnika (z czym kłopotu nie mam) &#8211; zaoferował on grę dla United przez calutki sezon <strong>za darmo</strong>, byle tylko pozwolono mu zostać. Tak nie robi skąpiec, który zmienia klub, bo gdzie indziej dadzą mu więcej. Owen przeszedł tam, gdzie znajdzie możność zaistnienia w światowym futbolu.</p>
<hr />
<p>Zwieńczenie poszukiwań Owena Hargreavesa jest oczywiście dalekie od wymarzonego. Żal poczuję w sercu, gdy zobaczę byłego pomocnika United przybranego w błękit. Szkoda, że Hargo wylądował właśnie tam; potrafię się jednak cieszyć, iż Opatrzność dała mu jeszcze jedną szansę. Oby ją wykorzystał bez szkody dla lepszej strony Manchesteru.</p>
<div class="ct"><iframe width="420" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/p5BsQSH2eHw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<p></p>
<div class="ct"><iframe width="420" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/3vxBONdczBQ" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></div>
<hr />
<p><strong><a href="http://redlog.pl/2011/08/31/sledzimy-ostatnie-godziny-letniego-okienka-transferowego-2011/">&raquo; Śledzimy ostatnie godziny letniego okienka transferowego 2011!</a></strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/manchester-city" title="Manchester City">Manchester City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/owen-hargreaves" title="Owen Hargreaves">Owen Hargreaves</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/08/31/owen-hargreaves-w-city-pomysl-zanim-cisniesz-kamien/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>MLS, czyli najbardziej niedoceniana liga świata</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/07/21/mls-czyli-najbardziej-niedoceniana-liga-swiata/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/07/21/mls-czyli-najbardziej-niedoceniana-liga-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jul 2011 09:24:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>nela</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[MLS]]></category>
		<category><![CDATA[transfery]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/07/21/mls-czyli-najbardziej-niedoceniana-liga-swiata/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/07/21/mls-czyli-najbardziej-niedoceniana-liga-swiata/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/07/beckham_henry.jpeg" alt="MLS, czyli najbardziej niedoceniana liga świata" title="MLS, czyli najbardziej niedoceniana liga świata" width="520" height="220" /></a>
Tak. Niestety tak. Kolejny tekst o transferach, ale ja w przeciwieństwie do wielu, lubię ten dreszczyk emocji, te plotki, spekulacje, nerwowe sprawdzanie szmatławców i stron głównych wszystkich możliwych dzienników na wyspach. Oczywiście pod warunkiem, że okienko transferowe nie kończy się wiadomością, że Barca pozyskuje zawodnika typu David Villa. Tym razem o transferowym szaleństwie nieco z przymrużeniem oka. O ile na portalach królują takie nazwiska jak Sneijder, Modric czy Tevez, postanowiłam dla odmiany pobawić się w skauta i poszukać w miejscach, które uważane są za kierunki wybierane przez futbolowych emerytów. Także Szanowni Państwo - propozycje transferowe z MLS.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/07/21/mls-czyli-najbardziej-niedoceniana-liga-swiata/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/mls" title="MLS">MLS</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/07/21/mls-czyli-najbardziej-niedoceniana-liga-swiata/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/07/beckham_henry.jpeg" alt="MLS, czyli najbardziej niedoceniana liga świata" title="MLS, czyli najbardziej niedoceniana liga świata" width="520" height="220" /></a><br />
Tak. Niestety tak. Kolejny tekst o transferach, ale ja w przeciwieństwie do wielu, lubię ten dreszczyk emocji, te plotki, spekulacje, nerwowe sprawdzanie szmatławców i stron głównych wszystkich możliwych dzienników na wyspach. Oczywiście pod warunkiem, że okienko transferowe nie kończy się wiadomością, że Barca pozyskuje zawodnika typu David Villa. Tym razem o transferowym szaleństwie nieco z przymrużeniem oka. O ile na portalach królują takie nazwiska jak Sneijder, Modric czy Tevez, postanowiłam dla odmiany pobawić się w skauta i poszukać w miejscach, które uważane są za kierunki wybierane przez futbolowych emerytów. Także Szanowni Państwo &#8211; propozycje transferowe z MLS.<br />
<span id="more-2032"></span></p>
<h4>Propozycja numer 1 &#8211; Fredy Montero</h4>
<p>W ciągu dwóch ostatnich sezonów tylko dwóch zawodników w MSL miało razem więcej goli (22) i asyst (17) niż ten 24-letni pochodzący z Kolumbii zawodnik. Jako 13-latek trafił do Deportivo Cali, gdzie w 56 meczach strzelił 27 goli. Stamtąd w 2006 roku przeniósł się do Atletico Huila, by w styczniu 2009 trafić do swojej obecnej drużyny, Seattle Sounders FC. Po swoim pierwszym meczu w MSL został mianowany graczem tygodnia, a zaraz potem także graczem miesiąca. Dwukrotnie w swojej karierze był też wybierany przez trenerów MSL do drużyny gwiazd.<br />
<iframe width="520" height="326" src="http://www.youtube.com/embed/2xCLTSL5wdw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<h4>Propozycja numer 2 &#8211; Darlington Nagbe</h4>
<p>21-letni zawodnik, laureat Hermann Trophy, nagrody przyznawanej corocznie najlepszemu zawodnikowi i najlepszej zawodniczce grającym w lidze uniwersyteckiej w Stanach. Od 2011 gra w Portland Timbers.<br />
<iframe width="520" height="326" src="http://www.youtube.com/embed/2naoSiNRQ1w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<h4>Propozycja numer 3 &#8211; Chris Wondolowski</h4>
<p>Spokojnie, mimo swojsko brzmiącego nazwiska ten napastnik na pewno nie będzie następnym kandydatem do kadry Franciszka Smudy, jest za to członkiem indiańskiego plemienia Kiowa. W 2010 roku zdobył Budweiser Golden Boot, strzelając 18 goli dla San Jose Earthquakes. Dwa razy zdobył Puchar MSL w 2006 i w 2007 roku z Houston Dynamo.<br />
<iframe width="520" height="420" src="http://www.youtube.com/embed/NFXss69sZ2c" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<h4>Propozycja numer 4 &#8211; Edson Buddle</h4>
<p>Od czterech lat gracz Los Angeles Galaxy. W zeszłym sezonie w 25 meczach strzelił 17 bramek przy ogólnej liczbie 96 strzałów wykonanych na bramkę. Często chwalony przez Dawida Beckhama.<br />
<iframe width="520" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/2OYlm3DVfGg" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<h4>Propozycja numer 5 &#8211; Justin B… nie, nie Bieber, Justin Braun</h4>
<p>Ten pochodzący z Salt Lake City 24-letni napastnik od 2008 roku gra w Chivas USA. Jego statystyki jak na napastnika nie są może oszałamiające, strzela na razie mało, ale za to jak!<br />
<iframe width="520" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/PttO1JYyX18" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/mls" title="MLS">MLS</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/07/21/mls-czyli-najbardziej-niedoceniana-liga-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mexico gano, czyli o Złotym Pucharze CONCACAF 2011 słów kilka</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/06/29/mexico-gano-czyli-o-zlotym-pucharze-concacaf-2011-slow-kilka/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/06/29/mexico-gano-czyli-o-zlotym-pucharze-concacaf-2011-slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2011 04:28:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Intel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Javier Hernandez]]></category>
		<category><![CDATA[Noel Valladares]]></category>
		<category><![CDATA[reprezentacja Meksyku]]></category>
		<category><![CDATA[Złoty Puchar Concacaf]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/06/29/mexico-gano-czyli-o-zlotym-pucharze-concacaf-2011-slow-kilka/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/29/mexico-gano-czyli-o-zlotym-pucharze-concacaf-2011-slow-kilka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/meksyk_mistrz.jpg" alt="Mexico gano, czyli o Złotym Pucharze CONCACAF słów kilka" title="Mexico gano, czyli o Złotym Pucharze CONCACAF słów kilka" align="texttop" width="520" height="220" /></a> W nocy z soboty na niedzielę, w zasadzie już w niedzielny poranek, zakończyły się rozgrywki Złotego Pucharu CONCACAF, czyli inaczej Mistrzostwa Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów. Z pewnością do uszu większości fanów futbolu dotarło, że puchar ten wygrał Meksyk, królem strzelców turnieju został Javier Hernandez, wybrany także MVP. Pora jednak dokładniej podsumować zmagania o prymat na kontynencie i dowiedzieć się nieco więcej o północnoamerykańskiej piłce.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/06/29/mexico-gano-czyli-o-zlotym-pucharze-concacaf-2011-slow-kilka/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/javier-hernandez" title="Javier Hernandez">Javier Hernandez</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/noel-valladares" title="Noel Valladares">Noel Valladares</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacja-meksyku" title="reprezentacja Meksyku">reprezentacja Meksyku</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/zloty-puchar-concacaf" title="Złoty Puchar Concacaf">Złoty Puchar Concacaf</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/29/mexico-gano-czyli-o-zlotym-pucharze-concacaf-2011-slow-kilka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/meksyk_mistrz.jpg" alt="Mexico gano, czyli o Złotym Pucharze CONCACAF słów kilka" title="Mexico gano, czyli o Złotym Pucharze CONCACAF słów kilka" align="texttop" width="520" height="220" /></a> W nocy z soboty na niedzielę, w zasadzie już w niedzielny poranek, zakończyły się rozgrywki Złotego Pucharu CONCACAF, czyli inaczej Mistrzostwa Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów. Z pewnością do uszu większości fanów futbolu dotarło, że puchar ten wygrał Meksyk, królem strzelców turnieju został Javier Hernandez, wybrany także MVP. Pora jednak dokładniej podsumować zmagania o prymat na kontynencie i dowiedzieć się nieco więcej o północnoamerykańskiej piłce.<br />
<span id="more-2008"></span></p>
<h4>Campeones</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/de_la_torre.jpg" alt="Jose Manuel de la Torre rozmawia z Giovanim Dos Santosem" title="Jose Manuel de la Torre rozmawia z Giovanim Dos Santosem" align="right" width="232" height="149" /><strong>Meksyk,</strong> główny faworyt Złotego Pucharu, i tym razem potwierdził, że w strefie CONCACAF lepszych drużyn zwyczajnie nie ma. Zwyciężając w finale 4:2 z jedynymi godnymi ich rywalami, Stanami Zjednoczonymi, obronili tytuł sprzed dwóch lat. Podopieczni stosunkowo mało obytego w trenerskim światku (chociaż 46-latek trzykrotnie zdobył mistrzostwo Meksyku) Jose Manuela de la Torre zaprezentowali efektywny i efektowny futbol przez cały turniej, choć oczywiście za pokaz ich kunsztu należy uznać przede wszystkim sam finał. Warto nadmienić również, że choć (jak zawsze) turniej odbył się w USA, lwia część publiczności kibicowała Meksykanom. Dodatkowo, organizatorzy zarządzili, by ceremonia zakończenia imprezy prowadzona byłą po hiszpańsku. Żal o to miało kilku amerykańskich piłkarzy, jak Tim Howard (skądinąd znany nam z gry w Manchesterze, a aktualnie w Evertonie) czy Jonathan Bornstein.</p>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/meksyk_radosc.jpg" alt="Gracze reprezentacji Meksyku cieszą się po zdobyciu gola na 4:2 w finale Gold Cup 2011" title="Gracze reprezentacji Meksyku cieszą się po zdobyciu gola na 4:2 w finale Gold Cup 2011" align="left" width="232" height="155" />Sukces ma wielu ojców. Tak było i tym razem &#8211; Meksykanie, choć najbardziej skorzystali ze świetnej formy <strong>Chicharito</strong> (co cieszy w kontekście następnego sezonu), ostateczny triumf zawdzięczają całej swojej kadrze. Tak więc na słowa uznania zasłużył Pablo Barrera &#8211; poza zdobyciem trzech goli (w tym dwóch w finale) asystował przy kilku innych bramkach swych kolegów czy Giovani Dos Santos &#8211; wykonał dobrą robotę, trzykrotnie trafiając do siatki (raz w finale, co zaprezentowane jest na poniższym filmiku, będącym skrótem finału) i swoimi umiejętnościami technicznymi wyprowadzając w pole obrońców rywala. Świetnie zaprezentowali się też Andres Guardado (3 gole, w tym jeden w finale) czy jedna z największych niespodzianek turnieju, Aldo de Nigris (4 gole). Dobrze wypadli doświadczeni gracze: Rafael Marquez, Gerardo Torrado czy Carlos Salcido, jak i ci mniej doświadczeni: Efrain Juarez czy Hector Moreno. Brawa należą się również selekcjonerowi Meksyku, który był w stanie zmotywować swoich piłkarzy i uczynić z nich zgrany zespół. Udało mu się to, dodajmy, mimo afery dopingowej, wskutek której ze składu reprezentacji wypadli Guillermo Ochoa (którego udanie zastąpił w bramce mniej znany Talavera), Francisco Rodriguez (w jego miejsce z kolei wskoczył Moreno), Edgar Duenas, Antonio Naelson i Christian Bermudez. Warto odnotować też, że Meksykanie wygrali klasyfikację Fair Play turnieju.</p>
<p><iframe width="520" height="326" src="http://www.youtube.com/embed/9gioI3qfa4E?rel=0&amp;hd=1" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<h4>Przegrani fazy pucharowej</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/usa_radosc.jpg" alt="Reprezentacja USA cieszy się z gola na 2:0 w finale Gold Cup 2011" title="Reprezentacja USA cieszy się z gola na 2:0 w finale Gold Cup 2011" align="right" width="180" height="229" />Dopiero w finale przegrała reprezentacja <strong>USA.</strong> Choć podopieczni Boba Bradleya mieli nadzieje na zwycięstwo, Meksykanie skutecznie im je odebrali. Mimo to, tacy piłkarze, jak Landon Donovan, Clint Dempsey, Jozy Altidore czy Michael Bradley mogą z podniesioną głową wspominać ten turniej jako udany okres w ich karierze. Los Amerykanów rundę wcześniej podzielił <strong>Honduras.</strong> Reprezentacja ta na czele z Wilsonem Palaciosem, Jerrym Bengtsonem (Honduranin po tym turnieju może liczyć na angaż w lepszym klubie, bo spisywał się naprawdę dobrze) i przede wszystkim świetnym bramkarzem, <strong>Noelem Valladaresem</strong> (34-letni golkiper świetnie spisywał się na zeszłorocznym mundialu, a za tegoroczną świetną postawę otrzymał nagrodę dla najlepszego bramkarza turnieju) dotarciem do półfinału umocnili się na fotelu dla trzeciej siły strefy CONCACAF. Również w półfinale z rozgrywkami pożegnała się <strong>Panama,</strong> która puka już powoli do mundialowych drzwi i jeśli utrzymają ten poziom, już w 2014 roku mogą zawitać na boiskach mistrzostw świata. <em>Kanałowcy</em>, którzy do tej fazy zawitali dzięki błędowi sędziego (który uznał bramkę Panamczyków, choć ta linii bramkowej nie przekroczyła), zapadli jednak kibicom w pamięć dzięki świetnej postawie Luisa Tejady (strzelca wspomnianej wyżej i zaprezentowanej niżej bramki &#8211; oprócz niej, trafił jeszcze dwukrotnie), Blas Pereza czy Gabriela Gomeza.</p>
<p><iframe width="520" height="420" src="http://www.youtube.com/embed/N4QX5sK3NlM?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/tejada_gol.jpg" alt="Luis Tejada strzela niesłusznie uznanego gola w ćwierćfinałowym meczu Gold Cup 2011" title="Luis Tejada strzela niesłusznie uznanego gola w ćwierćfinałowym meczu Gold Cup 2011" align="left" width="232" height="145" />W ćwierćfinałach odpadł <strong>Salwador,</strong> wyeliminowany właśnie przez tą feralną bramkę. Warto zapamiętać sobie z tej drużyny 23-letniego Rodolfo Zelayę, kapitana swej kadry i wicekróla strzelców turnieju (4 gole, w tym jeden z wolnego, co prezentuje poniższy filmik). Również <strong>Kostaryka,</strong> podobnie jak Salwador, odpadła po karnych &#8211; przegrali oni z Hondurasem. Tam, poza znanymi już w Europie Bryanem Ruizem i Christianem Bolanosem dobrze zaprezentował się młody, bo 21-letni Marco Urena, najlepszy strzelec Kostarykan (3 bramki). <strong>Jamajka</strong> nie powinna mieć sobie nic do zarzucenia &#8211; ciężko nawiązać równą walkę z USA, a rodacy Boba Marleya w Złotym Pucharze zaprezentowali się co najmniej korzystnie. Demar Phillips, Omar Daley (3 bramki) czy Donovan Rickkets, bramkarz, któremu Jamajczycy zawdzięczają najbardziej szczelną defensywę pucharu, zagrali dobry turniej, a ich koledzy również nie zawiedli. Bez szans była <strong>Gwatemala,</strong> której próba zaskoczenia Meksyku w ćwierćfinale udała się jedynie połowicznie i na utracie jednobramkowego prowadzenia zakończyła się przygoda Carlosa Ruiza i spółki w mistrzostwach kontynentu.</p>
<p><iframe width="520" height="420" src="http://www.youtube.com/embed/tj82FRrD0Qw?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<h4>Przegrani fazy grupowej</h4>
<p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/Ilustracje/jones_derosario.jpg" alt="Jermaine Jones wygrywa pojedynek główkowy z Dwaynem de Rosario w grupowym meczu Gold Cup 2011" title="Jermaine Jones wygrywa pojedynek główkowy z Dwaynem de Rosario w grupowym meczu Gold Cup 2011" align="right" width="185" height="274" />Tak to już bywa ze Złotym Pucharem CONCACAF, że poza kilkoma zespołami z czołówki drużyny są zwyczajnie przeraźliwie słabe. Potwierdza się to, patrząc na zespoły wracające do domu po fazie grupowej. Oprócz <strong>Kanady</strong> i jej kompromitującej postawy, wskutek której mistrz sprzed 11 lat nie był w stanie nawet wejść do fazy pucharowej, a jedyne dwa gole zespołu spod znaku klonowego liścia zostały zdobyte z karnych (tutaj w pewien sposób twarz uratował Dwayne de Rosario, który te jedenastki egzekwował), zawiodła także <strong>Gwadelupa.</strong> Półfinalista sprzed czterech lat i ćwierćfinalista sprzed dwóch zdobył zaledwie dwa gole (w tym zasługa Brice&#8217;a Joviala), nie uzyskując ani jednego punktu i zajmując miejsce na szarym końcu tabeli. Znacznie marniej zaprezentowała się reprezentacja <strong>Grenady,</strong> która zdobywając jednego gola i tracąc aż piętnaście (jedną z nich strzelił po pięknej akcji Omar Daley, co prezentuje poniższy filmik), nie zasłynęła niczym szczególnym. Jeszcze gorzej wygląda bilans bramkowy reprezentacji <strong>Kuby</strong> &#8211; ci, podobnie jak Grenada, zdobyli jedną bramkę, ale stracili o jedną więcej (co po części jest dziełem &#8222;naszego&#8221; <em>Chicharito,</em> który dwukrotnie trafił do kubańskiej siatki) i tym samym stali się posiadaczami niechlubnego tytułu najgorszej defensywy Gold Cup 2011.</p>
<p><iframe width="520" height="420" src="http://www.youtube.com/embed/mLi3h1Rcqk0?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Cóż z tego turnieju wynikło? Nic szczególnego &#8211; Meksyk, USA i Kanada o awans do następnej edycji rozgrywek walczyć nie będą musieli, natomiast pozostałe drużyny stoczą walkę w Mistrzostwach Karaibów tudzież Copa Centroamericana. Meksyk, jako reprezentant strefy CONCACAF pojedzie za dwa lata do Brazylii, by tam walczyć w Pucharze Konfederacji, będącym próbą generalną w Kraju Kawy przed mundialem.</p>
<p>Umarły mistrzostwa, niech żyją mistrzostwa. Już w piątek rozpoczną się rozgrywki Copa America w Argentynie. W nich strefę CONCACAF będą reprezentować zaproszeni przez organizatorów Kostaryka i Meksyk, które jednak wystawią składy olimpijskie. Stąd w reprezentacji tych drugich zabraknie choćby popularnego <em>Groszka</em> (który dzięki temu, w przeciwieństwie do biorącego udział w tym turnieju Antonio Valencii, weźmie najprawdopodobniej udział w przedsezonowym tournee <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> po USA), a z mistrzów swojego kontynentu ostanie się jedynie Giovani Dos Santos. W każdym razie, <em>adios USA, hola Argentina!</em></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/javier-hernandez" title="Javier Hernandez">Javier Hernandez</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/noel-valladares" title="Noel Valladares">Noel Valladares</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/reprezentacja-meksyku" title="reprezentacja Meksyku">reprezentacja Meksyku</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/zloty-puchar-concacaf" title="Złoty Puchar Concacaf">Złoty Puchar Concacaf</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/06/29/mexico-gano-czyli-o-zlotym-pucharze-concacaf-2011-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Panie Park, a weź pan odejdź…</title>
		<link>http://redlog.pl/2011/06/25/panie-park-a-wez-pan-odejdz%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2011/06/25/panie-park-a-wez-pan-odejdz%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Jun 2011 06:00:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Zawil</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[Atletico Madryt]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Park Ji Sung]]></category>
		<category><![CDATA[Sevilla FC]]></category>
		<category><![CDATA[Sir Alex Ferguson]]></category>
		<category><![CDATA[transfery]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2011/06/25/panie-park-a-wez-pan-odejdz%e2%80%a6/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/25/panie-park-a-wez-pan-odejdz…/"><img title="Panie Park, a weź pan odejdź…" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/park_ji_sung.jpg" alt="Panie Park, a weź pan odejdź…" width="520" height="220" /></a>
Pierwszy raz zwróciłem uwagę na tego zawodnika podczas półfinałowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy PSV Eindhoven a AC Milanem w sezonie 2004/2005, kiedy to Koreańczyk zdobył jedną z bramek. Park, który zastąpił w holenderskim składzie sprzedanego do Chelsea Londyn Arjena Robbena, szybko stał się gwiazdą drużyny i całej Eredivisie. Po wspomnianym sezonie usługami skrzydłowego z Eindhoven zainteresował się sam sir Alex Ferguson, po czym Azjata pojawił się na Old Trafford i z numerem „13” do dziś występuje w składzie Czerwonych Diabłów. Kiedy Park przychodził na Old Trafford, nie byłem w pełni przekonany do jego transferu, ale mimo to ślepo zaufałem Fergusonowi, wierząc w nos trenerski Szkota. Koreańczyka traktowałem jako młodego zawodnika z dużym potencjałem, który pod okiem bossa United rozwinie swoje możliwości i w przyszłości będzie realnie stanowić o sile Manchesteru United. I chyba się zawiodłem…
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2011/06/25/panie-park-a-wez-pan-odejdz%e2%80%a6/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/atletico-madryt" title="Atletico Madryt">Atletico Madryt</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/park-ji-sung" title="Park Ji Sung">Park Ji Sung</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sevilla-fc" title="Sevilla FC">Sevilla FC</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson" title="Sir Alex Ferguson">Sir Alex Ferguson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2011/06/25/panie-park-a-wez-pan-odejdz…/"><img title="Panie Park, a weź pan odejdź…" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2011/06/park_ji_sung.jpg" alt="Panie Park, a weź pan odejdź…" width="520" height="220" /></a><br />
Pierwszy raz zwróciłem uwagę na tego zawodnika podczas półfinałowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy PSV Eindhoven a AC Milanem w sezonie 2004/2005, kiedy to Koreańczyk zdobył jedną z bramek. Park, który zastąpił w holenderskim składzie sprzedanego do Chelsea Londyn Arjena Robbena, szybko stał się gwiazdą drużyny i całej Eredivisie. Po wspomnianym sezonie usługami skrzydłowego z Eindhoven zainteresował się sam <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a>, po czym Azjata pojawił się na Old Trafford i z numerem „13” do dziś występuje w składzie Czerwonych Diabłów. Kiedy Park przychodził na Old Trafford, nie byłem w pełni przekonany do jego transferu, ale mimo to ślepo zaufałem Fergusonowi, wierząc w nos trenerski Szkota. Koreańczyka traktowałem jako młodego zawodnika z dużym potencjałem, który pod okiem bossa United rozwinie swoje możliwości i w przyszłości będzie realnie stanowić o sile <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. I chyba się zawiodłem…<br />
<span id="more-2003"></span><br />
Niedawno minął szósty sezon, jak Park Ji-Sung dumnie występuje w trykocie klubu z Old Trafford. Obecnie ekipa sir Alexa Fergusona przechodzi kadrową rewolucje i coraz śmielej w mediach mówi się o odejściu Koreańczyka do innego klubu, a dokładniej o zainteresowaniu skrzydłowym United przez kluby Primera Division – Atletico Madryt i Sevillę. Park w obliczu transferowych spekulacji o swojej przyszłości na Old Trafford wypowiada się niepewnie, co wskazywać może, że coś naprawdę jest na rzeczy:</p>
<p><em>- Nie wiem, czy będę w stanie grać tu jeszcze przez dłuższy czas. Nigdy jeszcze nie myślałem o odejściu, ale jeżeli będę musiał, to podejmę taką decyzję. Mogę opuścić <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> i odejść na emeryturę w innym zespole. Mogę, ale nie muszę.</em></p>
<p>Czytając powyższą informację o rzekomym zainteresowaniu Koreańczykiem przez inne kluby, zacząłem się zastanawiać, czy oby tegoroczne okienko transferowe nie jest dobrym momentem na odejście Park Ji-Sunga z Old Trafford. Co więcej, wracając pamięcią do poprzednich sezonów, zacząłem zastanawiać się nad przydatnością Azjaty i sensem jego transferu do <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> przed paroma laty. Wiem, że po przeczytaniu tego artykułu głos zabiorą adwokaci Park Ji-Sunga przekonani o jego, w cudzysłowie, wielkości umiejętności piłkarskiej, ale czy na przestrzeni ostatnich sezonów był czas, w którym Koreańczyk był tak wielce znaczącą postacią w szeregach klubu z Old Trafford?</p>
<p>Rewolucja w <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a> wiąże się z przyjściem nowych zawodników do klubu &#8211; czytaj Ashley Young. Zaletą 25-letniego Anglika jest to, że może on występować zarówno na bokach boiska, jak również na pozycji ofensywnego pomocnika czy też napastnika. Mimo to, zawodnik reprezentacji Anglii jest z kategorii piłkarzy grających na skrzydłach, a tych na Old Trafford nie brakuje. Ashley Young, <a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs/" title="Ryan Giggs" class="tagLink">Ryan Giggs</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/anderson/" title="Nani" class="tagLink">Nani</a>, Valencia i Park Ji-Sung to kandydaci do gry na bokach pomocy w następnym sezonie. Oczywiście nie można być pewnym, że Ferguson nie zaskoczy nas po raz kolejny i że do składu Czerwonych Diabłów jeszcze w tym okienku transferowym nie dołączy kolejny skrzydłowy. Biorąc pod uwagę klasę wymienionych wyżej zawodników, najmniejsze szanse na częstą grę dałbym właśnie Koreańczykowi.</p>
<p>Park Ji-Sung ma obecnie 30 lat i jest w wieku i formie, która uprawnia go do gry, co ważne regularnej, w innym silnym europejskim klubie piłkarskim. Oczywiście wspominając o możliwym transferze, należy zastanowić się nad finansami – ile zainteresowane drużyny byłyby w stanie zapłacić za Koreańczyka oraz czy byłyby w stanie zapewnić mu pensję zbliżoną do tej, którą otrzymuje na Old Trafford. O przyszłym sezonie myślę z niepokojem i ciekawością, bo na chwilę obecną nie mam pojęcia, jak będzie wyglądać kadra Red Devils po rewolucji. Mimo to trudno jest mi uwierzyć w to, że Koreańczyk będzie istotnym i ważnym ogniwem układanki Fergiego w nadchodzących rozgrywkach. No chyba że… nadejdzie mecz z Arsenalem.<br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="520" height="326" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="wmode" value="window" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="src" value="http://video.rutube.ru/88011c624204dc5970434857d8b83f80" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="520" height="326" src="http://video.rutube.ru/88011c624204dc5970434857d8b83f80" allowfullscreen="true" wmode="window"></embed></object></p>
<p>Nie chciałbym doszukiwać się jakieś prawidłowości, ale konfrontacje z Kanonierami są wydarzeniem, w którym zazwyczaj jedną z głównych ról odgrywa Park Ji-Sung. Nie potrafię tego wyjaśnić i być może jest to tylko moja subiektywna ocena (jeśli tak jest, to mnie poprawcie), ale w ostatnich kilku meczach z Arsenalem Koreańczyk jest postacią, która albo strzela, asystuje lub ogrywa szczególną rolę przy golach czy akcjach United. Niestety mecze z ekipą Arsene&#8217;a Wengera nie są rozgrywane często, dlatego poza konfrontacjami z Londyńczykami trudno jest mi przypomnieć sobie wielkie mecze Parka w trykocie klubu Old Trafford. No ok, może niedawno z Chelsea…</p>
<p>Kiedy myślę o Park Ji-Sungu, przypominają mi się dwa finały Ligi Mistrzów &#8211; z 2009 roku oraz ten ostatni, rozgrywany na Wembley. W obu tych przegranych meczach Koreańczyk znalazł się w pierwszej jedenastce zespołu, co dla mnie po dziś dzień jest zwyczajnie niezrozumiałe. Przed dwoma laty dziwiłem się, dlaczego to „trzynastka” Czerwonych Diabłów, a nie będący w świetnej formie Carlos Tevez wystąpił od początku spotkania. Przed niedawnym finałem z Barceloną wierzyłem, że <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a> nie powtórzy „błędu” z Rzymu i tym razem nie postawi na Ji-Sunga. Niestety. Koreańczyk zagrał i był jednym z najsłabszych, albo może i najgorszym zawodnikiem finałowej konfrontacji Champions League. Całe szczęście, że w Moskwie obyło się bez Parka…</p>
<p>Wielokrotnie dyskutując z moimi znajomymi o piłce nożnej, <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesterze United</a>, często poruszany jest argument świadczący o tym, że Park Ji-Sung jest zawodnikiem Czerwonych Diabłów tylko i wyłącznie ze względów marketingowych i reklamy na rynkach wschodniej Azji. Wielokrotnie starałem się odeprzeć te uszczypliwe uwagi, ale po części musiałem przyznać rację osobom, z którymi rozmawiałem na ten temat. Park w Korei Południowej traktowany jest jak bohater narodowy, gwiazda, gdzie ulice, parki nazywane są jego nazwiskiem. Normalnym jest, że kibice trzymają kciuki za drużynę, w której gra ich idol. Każdy zdaje sobie sprawę, jak potężny pod każdym względem jest rynek wschodniej Azji. Piłka nożna to biznes, wielkie pieniądze. Oczywiście nikt nigdy z szeregu <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> nie powie tego głośno, ale trudno jest uwierzyć, że aspekt reklamy klubu w Azji nie był znaczący przy transferze Koreańczyka na Old Trafford.</p>
<p>Park Ji-Sung to piłkarz nieprzeciętny, który wystąpił w kilu istotnych spotkaniach, rozegrał wiele niezłych spotkań dla United, strzelił kilka znaczących goli oraz który, mimo upływu lat, utrzymywał stałą formę na ‘niezłym’ poziomie. Słowo „niezły” pasuje mi właśnie do określenia Koreańczyka, który nie jest słabym piłkarzem, nie jest piłkarzem genialnym, ale jest… niezły. Park to zawodnik, który zostawia serce na boisku, takich grajków kochają i niezwykle wysoko cenią kibice. Wolę walki, zaangażowanie Parka cenię również i ja. Zapewne Ty, ja i pewnie sam Park Ji-Sung zdaje i zdawał sobie sprawę, że zawsze był i będzie zawodnikiem drugiego garnituru <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>, piłkarzem który balansuje na granicy pierwszego składu, jest zawodnikiem solidnym, który stara się jak najlepiej wypełnić powierzone mu zadania boiskowe, ale nigdy nie był i nie będzie kluczowym piłkarzem <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>. Nie jest to podsumowanie gry Koreańczyka w minionym sezonie, bo tym profesjonalnie zajmie się ktoś z moich redakcyjnych kolegów bądź koleżanek, lecz jest to krótka rozprawka dotycząca roli ‘niezłego’ piłkarza z Azji w wielkim klubie z Old Trafford.</p>
<p>Zmierzając do zakończenia dzisiejszego artykułu, chciałbym postawić Cię przed pytaniem, czy warto trzymać w składzie zawodnika, który apogeum swoich piłkarskich umiejętności pokazuje jedynie w spotkaniach z Arsenalem lub który spełnia i odgrywa kluczową rolę jedynie w kontaktach z kibicami z Azji? Czy może idąc drogą rewolucji, warto postawić na ludzi nowych, młodych, żądnych sukcesów i po prostu lepszych piłkarsko? A Koreańczykowi pozwolić odejść, podziękować za grę i z serca życzyć szczęścia w innym europejskim klubie, gdzie będzie ogrywał kluczową rolę i cieszył się z regularnej gry? Na pocieszenie zapewne wielu Czytelnikom, którzy są odmiennego zdania niż ja, na temat roli i gry Park Ji-Sunga na Old Trafford, wspomnę o prawdopodobnym przedłużeniu kontraktu na kolejne dwa lata Koreańczyka z Manchesterem United. (Niestety).</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/atletico-madryt" title="Atletico Madryt">Atletico Madryt</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/park-ji-sung" title="Park Ji Sung">Park Ji Sung</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sevilla-fc" title="Sevilla FC">Sevilla FC</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson" title="Sir Alex Ferguson">Sir Alex Ferguson</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/transfery" title="transfery">transfery</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2011/06/25/panie-park-a-wez-pan-odejdz%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

