<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów &#187; ćwiras</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/author/cwiras/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl</link>
	<description>Because we are United</description>
	<image>
		<url><![CDATA[http://redlog.pl/redlog.pl/wp-content/themes/redlog2.1/images/redlog_logotyp_m.jpg]]></url>
		<title>Redlog.pl - Manchester United - blog fanów</title>
		<link>http://redlog.pl</link>
	</image>
	<pubDate>Fri, 25 May 2012 14:32:47 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Liderzy &#8211; Arsenal FC vs. Manchester United</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2010 08:15:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Naszym okiem]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Cesc Fabregas]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Wayne Rooney]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/"><img title="Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/03/wenger_ferguson.jpg" alt="Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United" /></a>
Miałem ostatnio okazję porozmawiać z moim znajomym kibicem Arsenalu m.in. o sytuacji w klubie i pozycji Fabregasa, jeśli nie przejdzie do Barcelony. Mimo że chłopak wielokrotnie dawał znać, że chciałby wrócić do klubu swego dzieciństwa wygląda na to, że jednak pozostanie w Arsenalu na kolejny sezon. Jak wszyscy wiemy, jeśli Fabregas zostanie w Londynie, to tylko ze względu na to, że to jego obecny klub nie chce negocjować z Katalończykami.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/cesc-fabregas" title="Cesc Fabregas">Cesc Fabregas</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney" title="Wayne Rooney">Wayne Rooney</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/"><img title="Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/03/wenger_ferguson.jpg" alt="Liderzy - Arsenal FC vs. Manchester United" /></a><br />
Miałem ostatnio okazję porozmawiać z moim znajomym kibicem Arsenalu m.in. o sytuacji w klubie i pozycji Fabregasa, jeśli nie przejdzie do Barcelony. Mimo że chłopak wielokrotnie dawał znać, że chciałby wrócić do klubu swego dzieciństwa wygląda na to, że jednak pozostanie w Arsenalu na kolejny sezon. Jak wszyscy wiemy, jeśli Fabregas zostanie w Londynie, to tylko ze względu na to, że to jego obecny klub nie chce negocjować z Katalończykami.<br />
<span id="more-1534"></span></p>
<p>Jednym z podstawowych argumentów, jakich używają Kanonierzy jest stwierdzenie, że poza Fabregasem nie maja innego kandydata na kapitana. Gallas bowiem kompletnie się do tej roli nie nadaje, ze względu na masą komicznych błędów jakie zdarza mu się popełniać. Nie chodzi tu nawet o zwykle kiksy, ale o poważne, mające wpływ na wynik meczu pomyłki czy dziwaczne zachowanie jak, np. po meczu z Birmingham w 2008 roku. W tym spotkaniu Eduardo niemal stracił stopę i mógł pożegnać się z karierą. Co zrobił wtedy Gallas? Zamiast udać się gdzie, tak jak reszta drużyny, i dowiedzieć się co się dzieje z młodym napastnikiem został na środku boiska, udzielał wywiadów dziennikarzom i mizdrzył się przed kamerami, jakby nic się nie stało. A właśnie tamtego dnia, Arsenal potrzebował prawdziwego lidera na boisku i poza nim. Nie doczekali się go. W związku z tą sytuacją w drużynie w drugiej połowie sezonu całkowicie stracili wigor i skończyli sezon, stoczywszy się na 3 miejsce, tylko dlatego, że LFC stoczyło się jeszcze bardziej, a walczące o czwarta lokatę Shitty i Spurs tracili do nich kilkanaście punktów.</p>
<p>Oddanie Fabregasowi opaski kapitana wydawało się oczywistością z kilku względów. Jest przede wszystkim ich najlepszym zawodnikiem i gra w klubie już od dłuższego czasu. Dodatkowo, zawsze ciepło wypowiadał się o fanach, całował herb na koszulce itd. Jednak dla mnie ta decyzja zawsze wydawała się trochę „dziwna”. Jest tak przede wszystkim dlatego, że miał on wtedy zaledwie tylko 21 lat, co z drugiej strony wpisywałoby się idealnie w wizje drużyny „młodzików” Wengera. Jednakże od kapitana oczekuje się czegoś więcej, a Fabregasa trudno dla przykładu nazwać walczakiem. Porównajcie go np. z Rooneyem i od razu zobaczycie, kto zostawia więcej ile serca i potu zostawia na boisku. Nie chce sugerować, że Cesc to leniuch, ale swoją postawą raczej na pewno nie inspiruje kolegów do walki, przynajmniej wizualnie. Od kapitana oczekiwałbym także więcej doświadczenia oraz przede wszystkim dojrzałości, zarówno na, jak i poza boiskiem, w czym Fabregas także Wanyne’owi nie dorównuje.</p>
<p>Dla porównania, czy ktoś wyobraża sobie w roli kapitana 21-letniego Ryana Giggsa jako kapitana? Owszem, wtedy w United było kilku charyzmatycznych liderów, ale fakt pozostaje faktem, że z dzieciaka prawdziwego kapitana trudno zrobić. Nie będę nawet wspominał o 21-letnim Cristiano jako kapitanie, gdyż to byłby już szczyt absurdu. Nawet jeśli ktoś posiada niezmierzony talent i potencjał, nie czyni go to od razu przywódcą. Jednak podobnie jak Henry przed nim, Cesc otrzymał opaskę mimo wszystko.</p>
<p>Przed nim Robin van Persie nosiły opaskę kapitana i ta rola pasowała do niego zdecydowanie bardziej ta rola do niego pasowała, lecz gdybym był kibicem Kanonierów nie byłbym z takiej sytuacji zadowolony i to nie tylko dlatego, ze nie przepadam za „kapryśnym” holendrem. Trudno go w końcu nazwać Tony’m Adamsem. Kiedy jednak zerknąłem trochę głębiej w skład Arsenalu zdałem sobie sprawę, ze wcale zbyt wielu liderów w nim nie znajdę. Patrząc na bardziej doświadczonych zawodników zdecydowanie chybionym wyborem byliby zarówno Almunia, Silvestre czy Rosicky. Ten ostatni był co prawda kapitanem w kilku spotkaniach przedsezonowych. Dalej mamy takich zawodników jak Eboue czy Arshavin albo nawet Sagna, Clichy, Denilson i Walcott. Czy ktokolwiek o zdrowych zmysłach oddałby im w ręce role kapitana? Czy może Diaby, nazywany następnym Vieirą, nadawałby się na lidera? Może Vermaelen? Jednakże musiałby pograć trochę dłużej niż tylko jeden sezon.</p>
<p>Tak naprawdę cala ta dysputa i rozważanie różnych opcji skierowało me myśli ku United i zdałem sobie sprawę z tego, w jakiej komfortowej sytuacji znalazł się nasz zespół. Powiem więcej, nasz obecny skład może się pochwalić większą ilością naturalnych liderów niż jakikolwiek klub Premier League.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a> mianował kapitanem w ostatnich meczach takich zawodników jak <a href="http://redlog.pl/tag/paul-scholes/" title="Paul Scholes" class="tagLink">Paul Scholes</a> czy John O’Shea, kiedy lepsi kandydaci byli niedostępni. Dostąpili tej funkcji także ze względu, ze grają w United od dziecka choć żaden z nich nie wysuwał się na siłę na pierwszy plan. Pamiętajmy jednak, ze bycie dobrym zawodnikiem nie robi z nikogo kapitana, podobnie jak nie czyni tego bycie w klubie przez cala karierę.</p>
<p>Zatem jakich mamy obecnie liderów w naszej drużynie? Jeśli chodzi o Gary’go Neville’a, cokolwiek myślą o nim fani innych drużyn, jest on dla mnie uosobieniem idealnego kapitana. Owszem, jest mało popularny, ale pokażcie mi fana, który nie chciałby, aby kapitan jego drużyny miał takie nastawienie wobec rywali jak on. Kto nie marzyłby o tym, aby jego kapitan tak ostentacyjnie pokazywał herb na koszulce przyjezdnym fanom, jak Gary uczynił to przed kibicami Liverpoolu? Kto nie chciałby zobaczyć jak kapitan cieszy się skacząc jak dziecko po tym, jak drużyna zdobywa bramkę w 6 minucie doliczonego czasu w meczy derby’owym? I na koniec, czy ktokolwiek nie miałby szerokiego uśmiechu na twarzy widząc swego kapitana pokazującego mało dyplomatyczny gest wobec takiego piłkarza jak Tevez?</p>
<p>“Nienawidzę Liverpoolu, nienawidzę Liverpoolczyków, nienawidzę czegokolwiek związanego z nimi” – Gary Neville.</p>
<p>To wszystko tworzy legendę i czegokolwiek by fani innych klubów nie mówili o Neville’u, jakichkolwiek argumentów przeciw takiemu zachowaniu nie użyli, kibice Arsenalu pragnęliby, aby Fabregas powiedział Ashley’owi Cole&#8217;owi, gdzie jest jego miejsce. Podobne pragnienia mieliby kibice Liverpoolu &#8211; aby Gerrard pokazał kibicom United, kto jest górą. Natomiast fani Shitty oddaliby wszystko (mimo ze niewiele im do oddania zostało, bo dusze i ciało już zaprzedali szejkom) aby zobaczyć Toure cieszącego się z gola zdobytego w doliczonym czasie dającego zwycięstwo nad United podczas Derby Day.</p>
<p><a href="http://redlog.pl/tag/ryan-giggs/" title="Ryan Giggs" class="tagLink">Ryan Giggs</a> jest obecnie drugim kapitanem, mimo że wielu nadal uważa, ze nie jest prawdziwym przywódcą. Gra w pierwszej drużynie od 20 lat, rozegrał więcej spotkań niż legendarny Sir Bobby Charlton i wygrał z United wszystko, co tylko się da. I o ile jego osoba na boisku nigdy nie wydawałaby się być inspiracją dla innych, wielu wie, że są to tylko pozory. Darren Fletcher opowiedział swego czasu anegdotę o finale LM z Moskwy. W czasie gdy piłkarze tańczyli na boisku w kole, do środka wdarł się Giggsy, aby powiedzieć im następujące słowa: &#8222;Chłopaki, o to właśnie w tym wszystkim chodzi, postarajmy się aby za rok znów poczuć ten moment&#8221;. Fletcher opowiada dalej, że wszyscy byli wtedy skupieni jedynie na pucharze, który nie został im nawet jeszcze wręczony, a tutaj Ryan zaczął już  mówić o przyszłym roku. Jest to niezmierny dowód na to, jak bardzo pragnie on sukcesu oraz tego, jakie ma oczekiwania wobec współzawodników, nie wspominając o wszystkich aspiracjach i wierze w możliwości drużyny.</p>
<p>Jeśli chodzi o trzeciego kandydata, jest nim Rio Ferdinand, który zarazem jest pierwszym kandydatem do  kapitańskiej opaski w reprezentacji. Tutaj dalszy komentarz jest zbędny.</p>
<p>Dalej mamy Nemanje Vidića &#8211;  kapitana Serbii, Patrice’a Evra’e – kapitana Francji, Darrena Fletchera – kapitana Szkocji ( który de facto został wybrana na kapitana przed Giggs’em i Van der Sarem w niedawnym meczu z Celtic’iem), Park Ji Sunga – kapitana Republiki Korei (choć akurat w nim nie widziałbym kandydata do opaski w klubie) oraz takich zawodników, jak <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Wayne Rooney" class="tagLink">Wayne Rooney</a> czy Jonny Evans, którzy wydają się posiadać niezbędne atrybuty, aby w przyszłości przejąć opaskę kapitańską.</p>
<p>Osobiście uważam, że rola kapitana jest bardzo ważna i o ile każdy z zawodników powinien odwalać kawał dobrej roboty na boisku i zachęcać pozostałych do wysiłku, to jednak konieczne jest, aby zespół posiadał kilka osób-ikon. Osób, których inni będą się słuchać, osób które potrafią sprawić, że pozostali zawodnicy podniosą głowy do góry, które wezmą się za zdemoralizowanych lub popełniających błędy i wreszcie osób które poklepią po plecach zawodnika, który dobrze się spisał, a on naprawdę weźmie to do siebie widząc, że to coś znaczy.</p>
<p>Wenger jednakże, jak widać, nie widzi roli kapitana w podobny sposób. Henry i Fabregas nigdy nie zostaliby kapitanami w United, ale Francuz oddał im opaskę, aby ich zadowolić uciszyć i ze spokojem zatrzymać w klubie. Nie jest on zresztą odosobniony w takich poczynaniach. Wielu zawodników i trenerów (oraz „ekspertów”) wypowiada się, że opaska kapitańska to tylko kawałek materiału (bądź gumy), którym owija się ramie tylko ze względu na jakiś dawno przebrzmiały rytuał bądź wymogi proceduralne i że tak naprawdę nie robi to najmniejsze różnicy, kto owa opaskę zakłada.</p>
<p>Spekulując sobie jednak trochę: Arsenal gra obecnie bardzo atrakcyjna piłkę, ale od wielu lat nie zdobył żadnego trofeum. Można by się upierać, ze wytłumaczeniem może być niechęć Wengera do wydawania pieniędzy w celu wzmocnienia drużyny albo jego uporczywe, niemal religijno-fanatyczne trzymanie się strategii grania dzieciakami. Jednak brak lidera z prawdziwego zdarzenia może także mieć wpływ na taki obrót spraw. Nie zapominajmy, ze Arsenal nie wygrał niczego, od kiedy ostatni prawdziwy lider w osobie Patrick’a Vieiry odszedł z klubu. W sytuacji gdy jesteś na czele tabeli i w meczu z Birmingham remisujesz 2-2, pragniesz kapitana i zawodników którzy w następnym meczu wyjdą na boisku z ogniem w oczach…a nie patałachów, którzy zremisują trzy i przegrają jeden z następnych czterech spotkań w efekcie oddając tytuł rywalowi (tak dla przykładu). Popatrzmy na Arsenal minionego sezonu. Mimo ze zarówno United i Chelsea nie świeciły genialna forma w sezonie 2009-10 ze swoich ostatnich siedmiu spotkań Arsenal przegrał z Wigan, Spurt i Blackburn. A może nie mam racji i to wszystko nie ma niczego wspólnego z przywództwem…?</p>
<p>Analogicznie, więcej (przeciwnych) wniosków można wyciągnąć w przypadku United. O ile posiadanie utalentowanych zawodników oraz genialnego managera procentuje, to uważam, że instynkt przywódczy jakie wykazują niektórzy zawodnicy miał zdecydowany wpływ na sukcesu klubu w ostatnich dwóch dekadach. Takie osoby jak Bryan Robson, Mark Hughes, Steve Bruce, Gary Pallister, Paul Ince czy Roy Keane, wymieniwszy tylko tych najbardziej rzucających się w oczy, świadczą o pewnej tradycji oraz sposobie budowania drużyny.</p>
<p>“Nadzieja w tym, że uda ci się zbudować drużynę silną w szatni” – tak powiedział niegdyś Keane rozprawiając się na temat bycia kapitanem w United. „Masz nadzieje, ze posiadanie kilku kapitanów w drużynie sprawi, ze sprawy będą załatwione. Ja miałem szczęście, że mogłem grac obok kilku charyzmatycznych i silnych osobowości i że udało nam się radzić, że wszystkim, co działo się w szatni. Jeśli ja o czymś zapomniałem bądź coś  pominąłem, co zdarzało mi się rzadko, od razu znajdowało się kilku zawodników którzy potrafili zwrócić uwagę na rzeczy ważne. Dobra atmosfera w szatni i dobry kapitan mogą znacznie ułatwić prace managera” – kontynuował swe rozważania Keane.</p>
<p>Powiem szczerze, ze marzę, aby zobaczyć Fletchera, Rooneya lub Evansa regularnie noszącego opaskę kapitańską. Z drugiej strony ostatnia rzeczą, jakiej pragnąłbym byłoby patrzeć na jakiegoś nieudacznika albo ignoranta zakładającego opaskę, osoby, której nawet by na tym nie zależało. Kiedy Ronaldo jednogłośnie ogłosił, że chce przejść do Realu, od razu go skreśliłem i chciałem, żeby sobie poszedł, a gdyby był kapitanem straciłbym do niego resztki szacunku. Nie ma dla mnie niczego gorszego, niż zawodnik, który nie chce być częścią zespołu, który chce odejść, że o kapitanie mojej drużyny nie wspomnę.</p>
<p>Neville, Giggs i Rio kiedyś na pewno przejdą na emeryturę, i zawieszą buty na kołku. Czy ktokolwiek będzie miał wtedy jakiekolwiek wątpliwości, kto powinien przejąć po nich opaskę kapitana? Popatrzmy tylko na kawał dobrej roboty, jaki odwala Fletach i jak dobrym mógłby być kapitanem. Kto mógłby nie docenić zdolności Rooneya do przewodzenia w zespole? Ale kogo ma Arsenal, kto mógłby przejąć role Fabregasa? Czy Chelsea posiada kogokolwiek zdolnego przejęcia pałeczki od Lamparda i Terry’ego? Co się stanie, jeśli Gerard i Carragher odejdą? My w United mamy pod tym względem świetlaną przyszłość. Nie tylko mamy w naszych szeregach następna generację liderów, ale także silną tradycję. Pod tym względem możemy z uniesionymi głowami patrzeć w przyszłość.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/cesc-fabregas" title="Cesc Fabregas">Cesc Fabregas</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney" title="Wayne Rooney">Wayne Rooney</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2010/08/03/liderzy-arsenal-fc-vs-manchester-united/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje, czyli okres ogórkowy</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/06/18/wakacje-czyli-okres-ogorkowy/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/06/18/wakacje-czyli-okres-ogorkowy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2009 06:37:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Offtopic]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Europy]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Świata]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/06/18/wakacje-czyli-okres-ogorkowy/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/06/18/wakacje-czyli-okres-ogorkowy/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/06/wakacje_ferdinand.jpg" alt="Wakacje, czyli okres ogórkowy" title="Wakacje, czyli okres ogórkowy" width="520" height="220" /></a>
Czerwiec już w połowie a przed nami zazwyczaj ciepłe i słoneczne dwa miesiące wakacji. Odpoczywają wszyscy po trochu. Uczniowie od szkół, studenci od zajęć i każdy inny na krótszym lub dłuższym urlopie. Ziemia wydaje się jakoś wolniej się kręcić, ludzie są jacyś tacy niedospani. A co dzieje się w świecie piłki nożnej? Czy kibice też dają sobie w lato spokój i zapominają o swej pasji po to, by następny sezon przyjąć ze świeżością? A piłkarze? Wylegują się cały czas na plażach wszelakich słonecznych wysp, oddając się co najmniej dziwnym rozrywkom?
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/06/18/wakacje-czyli-okres-ogorkowy/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-europy" title="Mistrzostwa Europy">Mistrzostwa Europy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pilka-nozna" title="piłka nożna">piłka nożna</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/06/18/wakacje-czyli-okres-ogorkowy/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/06/wakacje_ferdinand.jpg" alt="Wakacje, czyli okres ogórkowy" title="Wakacje, czyli okres ogórkowy" width="520" height="220" /></a><br />
Czerwiec już w połowie a przed nami zazwyczaj ciepłe i słoneczne dwa miesiące wakacji. Odpoczywają wszyscy po trochu. Uczniowie od szkół, studenci od zajęć i każdy inny na krótszym lub dłuższym urlopie. Ziemia wydaje się jakoś wolniej się kręcić, ludzie są jacyś tacy niedospani. A co dzieje się w świecie piłki nożnej? Czy kibice też dają sobie w lato spokój i zapominają o swej pasji po to, by następny sezon przyjąć ze świeżością? A piłkarze? Wylegują się cały czas na plażach wszelakich słonecznych wysp, oddając się co najmniej dziwnym rozrywkom?<br />
<span id="more-1045"></span><br />
Znajomy, który doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak wiele futbol znaczy w moim życiu, spytał mnie ostatnio, co robi kibic piłkarski w wakacje, po zakończeniu sezonu? Odpowiedź na to pytanie przysporzyła mi z początku trochę trudności. Właśnie, co dzieje się ze światem piłkarskich w czasie lata? Jedni pomyśleliby, że obumiera. Wszak nie da się w tym okresie znaleźć w Europie żadnych sensownie interesujących rozgrywek ligowych (z całym szacunkiem dla ligi rosyjskiej, ale do popularności rozgrywek zachodnich jeszcze im daleko). Ponadto, nie ma ani Ligi Mistrzów, ani nawet żadnych drugorzędnych rozgrywek europejskich. Nie zaliczam do tego grona Pucharu Intertoto, bo dla mnie zakrawa on o kiepską farsę. Nagle, jakby świat się skończył, z dwóch spotkań na tydzień naszej ukochanej drużyny nie pozostaje nic! Magazyny sportowe w telewizji robią się krótkie i nudne. Poniedziałkowe dodatki sportowe do poczytnych polskich dzienników są tak odchudzone, że to, co wcześniej starczało nam na godzinną lekturę teraz zajmuje ledwie dziesięć minut. Jednakże, czy jest to obraz prawdziwy? Czy naprawdę organizm futbolowy zachowuję się jakby dostał zawału?</p>
<h4>Mistrzostwa, czyli okresowy wyjątek od nudy</h4>
<p>Kiedy zbliża się czerwiec, a sezon ligowy dobiega końca, wszyscy kibice czują, że już niedługo ich tygodniowy rozkład zajęć bardzo się zmieni. Nie będzie tutaj chodziło jedynie o to, że zbliża się sesja dla studentów, a rok szkolny ustąpi miejsca wakacjom. Fani takich klubów jak nasz, odczują z początkiem czerwca pewne rozczarowanie, gdyż liczba śledzonych spotkań z dwóch tygodniowo nagle spadnie do zera. To wszystko potrwać może nawet do końca sierpnia, czyli naprawdę długo.</p>
<p>Na szczęście dla nas, kibiców piłkarskich, przed wieloma laty wymyślono coś takiego, jak turnieje międzynarodowe. Mistrzostwa Świata i Europy, bo o nich właśnie mowa, odbywają się na przemian co dwa lata (każdy z turniejów co cztery). Zapewne wielu z nas zaczynało swą przygodę z futbolem właśnie od takiego turnieju. Nie dziwi to, gdyż podczas tych okazji mamy z reguły do czynienia z najlepszymi piłkarzami na świecie, którzy skupieni w narodowych zespołach walczą ze sobą o trofea, które elektryzują nie tylko zainteresowanych futbolem. Niestety, najbliższy taki turniej odbędzie się dopiero za rok w RPA.</p>
<p>Dla tych, którzy nie chcą jednak czekać kolejnych 12 miesięcy, stworzona jest inna okazja, jednakże okrojona na trochę mniejszą skalę. Chodzi tutaj o Puchar Konfederacji, który ma miejsce zawsze na rok przed Mundialem. Zainteresowanych odsyłam do <a href="http://redlog.pl/2009/06/14/co-nieco-o-pucharze-konfederacji/">bardzo ciekawego artykułu mojego współredaktora</a>.</p>
<p>Dla większych koneserów istnieją także turnieje reprezentacji U19 oraz U21, zarówno paneuropejskie jak i światowe. Są bardzo ciekawe pod jednym względem. Mamy mianowicie możliwość obserwowania młodych, przyszłych gwiazd futbolu. Nie muszę przecież wspominać o zawodników pokroju chociażby Luisa Figo, który zanim zasłynął w Realu i reprezentacji Portugalii odnosił sukcesy właśnie w kadrze juniorów. Poza tym, od dawna na świecie reprezentacje juniorskie mają później bezpośrednie przełożenie na grę seniorów. Dzieje się tak, gdyż ze względu na swą specyfikę, powszechną praktyką jest sprawdzanie młodych zawodników właśnie na tym szczeblu, przed wprowadzeniem ich do kadry „właściwej”. Zachęcam zatem wszystkich do oglądania tegorocznego EURO U21, o czym też <a href="http://redlog.pl/2009/06/17/euro-u21-turniej-podworkowy/">będzie okazja na Redlogu przeczytać</a>. Nigdy bowiem nie wiecie, czy ci chłopcy, których zobaczycie nie zaczną porywać tłumów na szerszych wodach.</p>
<h4>Okno transferowe – nie czytaj tabloidów!</h4>
<p>Inna, przykuwającą uwagę częścią przerwy międzysezonowej jest tzw. okienko transferowe. Nikomu nie muszę tłumaczyć o co chodzi, bowiem zapewne wszyscy z was śledzili finalne stadium przekomicznej sagi transferowej pod tytułem „Ronaldo – odchodzę, nie odchodzę, odchodzę”. Tak się bowiem składa, że w okresie wakacyjnym na pierwszy plan wychodzą działacze klubowi na jakiś czas zastępując zawodników. Kluby walczą ze sobą o znanych zawodników, nierzadko przesadzając w licytacjach. Nie chcę w tu nikogo oceniać gdyż nie tego dotyczy ten artykuł. Jednakże gdy śledzę tegoroczne dokonania Realu mam ochotę puknąć się w głowę.</p>
<p>Same kluby dają nam podczas wakacji rozrywkę w postaci ciągłych spekulacji transferowych i różnych dramatycznych zwrotów akcji, które maja miejsce jeśli dany zawodnik wybierze inny klub i trzeba w zamian poszukać usług kogoś innego. Aczkolwiek to prasa i wszelakie media twarzą wręcz histeryczną otoczkę wokół całej sprawy. W istnym wyścigu po kolejne słupki w rankingu poczytności rywalizują ze sobą obecnie zarówno tabloidy, jak i media poważne. Ci pierwsi z reguły przodują w transferowych plotkach, czasami wręcz tak absurdalnych, jak ta o możliwym przejściu Fernando Torresa do United. Nie muszę zatem wspominać, że zdecydowana większość tych spektakularnych doniesień nigdy się nie realizuje.</p>
<p>Przyznam szczerze, że dla zdrowia i realnej możliwości oceny rzeczywistości po prostu odradzam śledzenia doniesień tego rodzaju mediów. Co innego tyczy się dzienników sportowych, które w tym czasie po prostu nie mają o czym pisać, jeśli chodzi o futbol i w ten sposób zapełniają sobie te kilka stron, często sporymi zdjęciami. Polskiemu „Przeglądowi” brakuje jeszcze trochę do hiszpańskich gazet jak AS, MARCA czy kataloński SPORT ale widać przyszłość w jasnych barwach.</p>
<p>Do największej tuby przekazu plotek transferowych zaliczyć trzeba oczywiście Internet, gdzie wymiana informacji przebiega najszybciej. Z tego powodu, nierzadko mamy do czynienia z sytuacjami gdzie zainteresowane kluby czy też piłkarze z wyprzedzeniem dowiadują się o swojej przyszłości. Nie chcę być źle zrozumiany, nie odradzam nikomu śledzenia informacji transferowych. Zwracam jedynie uwagę, aby umiejętnie filtrować informacje i nie dać się ponieść emocjom. Powiem jednak szczerze, że w tym okresie zaczynam z reguły dzień od sprawdzenia nowych doniesień z tego pola, czym także kończę wieczór.</p>
<h4>Turnee po antypodach, czyli o „przedsezonie” słów kilka</h4>
<p>Na koniec zostawiłem sobie kwestię, która nie tylko chronologicznie zasługuje na wspomnienie w tym miejscu. Jest to także drobna namiastka tego, co możemy zobaczyć w nadchodzącym już dużymi krokami, nowym sezonie. Nie można jednak brać tego, co ujrzymy na serio, gdyż nie zawsze forma przedsezonowa przekłada się na tą właściwą w lidze. Z drugiej strony, jest to po częstokroć doskonała możliwość obejrzenia swej ukochanej drużyny dla kibiców, którzy z powodów odległościowych, nie mogą oglądać swoich ulubieńców na co dzień. Przede wszystkim jest to bardzo dobrze zorganizowana akcja marketingowa, mająca na celu zwiększenie popularności największych klubów na całym świecie. Otwarcie i dotarcie do nowych rynków doprowadzi do zwielokrotnienia zysków, zarówno ze sprzedaży klubowych produktów, jak i praw reklamowych. Łączy to w sobie dwie kwestie, praktyczne (dla klubu) z pożytecznym (dla kibiców). Chociaż nie wyobrażam sobie na razie tego, że United przyjeżdża na przedsezonowe turnee do Polski, niemniej jednak chciałbym móc wziąć w nim udział.</p>
<p>Mam nadzieje, że wszyscy z nas doskonale zdają sobie sprawę z tego, że United będzie w tym sezonie gościć podczas Turnieju w Monachium, oraz że wybiera się na turnee po Azji. Zachęcam zatem wszystkich z nas, jeśli nie do udziału, to przynajmniej do śledzenia poczynań naszych ulubieńców. Kto wie, czy nie ujrzymy rozkwitu formy Kiko Machedy, Danny&#8217;ego Welbecka lub Darrona Gibsona?</p>
<p>Wakacje nie muszą być zatem pustynią, jeśli chodzi o naszą wspólną pasję, gdyż rozrywek i różnego rodzaju atrakcji na pewno nam nie zabraknie. Jeśli macie jakieś własne sposoby na spędzanie futbolowych wakacji będę bardziej niż szczęśliwy, jeśli podzielicie się ze mną waszymi pomysłami pod tym wpisem. Organizujecie jakieś imprezy albo wyjazdy? A może spędzacie całe wieczory wspominając stare mecze albo bierzecie sprawy we własne ręce i kopiecie gałę ze znajomymi aż do upadłego?</p>
<p>Mimo tego, że wielu uważa wakacje za okres ogórkowy, sprzyjający jedynie biernemu odpoczynkowi od karuzeli ligowej czy też pucharowej, dla spragnionych też znajdzie się coś ciekawego i to bez względu na miejsce czy czas. Liga ligą, puchary pucharami, ale wakacje mają też swój unikalny klimat, który z futbolem ma także wiele do czynienia. Można zatem stwierdzić, że ten który chce, może cieszyć się pięknem tej gry przez okrągły rok.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-europy" title="Mistrzostwa Europy">Mistrzostwa Europy</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/mistrzostwa-swiata" title="Mistrzostwa Świata">Mistrzostwa Świata</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/pilka-nozna" title="piłka nożna">piłka nożna</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/06/18/wakacje-czyli-okres-ogorkowy/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Czy naprawdę trzeba Teveza kimś zastępować?</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/06/11/czy-naprawde-trzeba-teveza-kims-zastepowac/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/06/11/czy-naprawde-trzeba-teveza-kims-zastepowac/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 06:40:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zawodnicy]]></category>
		<category><![CDATA[Carlos Tevez]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/06/11/czy-naprawde-trzeba-teveza-kims-zastepowac/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/06/11/czy-naprawde-trzeba-teveza-kims-zastepowac/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/06/carlos_tevez2.jpg" alt="Czy naprawdę trzeba Teveza kimś zastępować?" title="Czy naprawdę trzeba Teveza kimś zastępować?" width="520" height="220" /></a>
Tak samo jak opinia na temat tego, czy United powinno wykupić Carlosa Teveza z MSI dzieli fanów Czerwonych Diabłów, tak i kwestia zastąpienia go innym zawodnikiem silnie oddziałuje na wyobraźnię kibiców. Od dłuższego czasu mówi się o transferze Karima Benzemy lub Jana Klaasa Huntelara, bądź o tym, że Franck Ribery ma zastąpić Ronaldo na Old Trafford. Sądzę, że z początkiem wakacji spekulacje transferowe jedynie nabiorą tempa a tego, kto zagra w przyszłym sezonie w koszulce naszego ukochanego klubu będziemy pewni dopiero po zakończeniu okna transferowego.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/06/11/czy-naprawde-trzeba-teveza-kims-zastepowac/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/carlos-tevez" title="Carlos Tevez">Carlos Tevez</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/06/11/czy-naprawde-trzeba-teveza-kims-zastepowac/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/06/carlos_tevez2.jpg" alt="Czy naprawdę trzeba Teveza kimś zastępować?" title="Czy naprawdę trzeba Teveza kimś zastępować?" width="520" height="220" /></a><br />
Tak samo jak opinia na temat tego, czy United powinno wykupić Carlosa Teveza z MSI dzieli fanów Czerwonych Diabłów, tak i kwestia zastąpienia go innym zawodnikiem silnie oddziałuje na wyobraźnię kibiców. Od dłuższego czasu mówi się o transferze Karima Benzemy lub Jana Klaasa Huntelara, bądź o tym, że Franck Ribery ma zastąpić Ronaldo na Old Trafford. Sądzę, że z początkiem wakacji spekulacje transferowe jedynie nabiorą tempa a tego, kto zagra w przyszłym sezonie w koszulce naszego ukochanego klubu będziemy pewni dopiero po zakończeniu okna transferowego.<br />
<span id="more-1033"></span><br />
Jednakże czy United naprawdę musi kupować nowych piłkarzy wydając miliony funtów na zawodników jak Berbatov, którzy muszą potem przez cały sezon adaptować się do warunków w Manchesterze oraz w całej Premier League? Nie chcę być źle zrozumiany, nie mam nic przeciwko Bułgarowi, jednakże czy nie moglibyśmy trzymać się tradycji naszego klubu i sięgnąć po zawodników, których sami wyszkoliliśmy?</p>
<p>Zapewne niewielu z czytelników pamięta wydarzenia w United z połowy poprzedniej dekady. Ja pamiętam jedynie ich konsekwencje. Mając to na uwadze chciałbym zwrócić uwagę, że historia United, nawet ta niezbyt odległa, może dać nam wskazówkę co może się wydarzyć na Old Trafford w drugiej połowie tego roku.<br />
Czy mówi Wam coś nazwisko Kanchelskis? Piłkarz ten, mimo wcześniejszej dobrej gry, zaliczył bardzo słaby sezon 94-95, który skończył się porażką United w finale FA Cup z Evertonem 1-0. W konsekwencji nieudanego sezonu, gdy klub nie zdobył żadnego trofeum, skład opuściły takie sławy jak w/w Rosjanin, Paul Ince czy wreszcie Mark Hughes. <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Alex Ferguson</a> podjął wtedy dosyć ryzykowną decyzję, która na dłuższą metę okazała się zbawienna.</p>
<p>Przed sezonem 1995/96 niewiele osób spoza Wysp nie słyszało o Davidzie Beckhamie, jakkolwiek może się to dla nas, w dzisiejszych czasach, wydawać abstrakcyjne. Młody Anglik zastąpił Kanchelskisa na pozycji skrzydłowego. Mówiło się wtedy także o sprowadzeniu takich zawodników jak Marc Overmars czy Darren Anderton, jednakże skończyło się na spekulacjach. Wiele kontrowersji wzbudziło wtedy posunięcie Fergusona, który umieścił w drużynie kilku młodych zawodników. Po pierwszej porażce, w meczu otwierającym nowy sezon, na Szkota spadły gromy, że nie da się wygrywać wystawiając „chłopaków”. Jednakże wielu pominęło fakt, że jedyną bramkę w przegranym 3-1 meczu strzelił nie kto inny jak „dziecinny” David Beckham. Pamiętajmy, że w drużynie w napadzie grał Brian MaClair oraz <a href="http://redlog.pl/tag/paul-scholes/" title="Paul Scholes" class="tagLink">Paul Scholes</a>. </p>
<p>Po tym wydarzeniu nie pozostawiono suchej nitki na zawodnikach, SAF także nie był z nich „zadowolony”. Jednak, o ile mnie pamięć nie myli, Beckhamowi kariera ułożyła się całkiem dobrze, pomimo „trudnych” początków. Sprawdźcie jeśli nie wierzycie, ale gdy w 1996 roku <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Alex Ferguson</a> wraz z drużyną fetował zdobycie podwójnej korony, Beckam zdążył zagrać w 40 spotkaniach. W następnym sezonie zaliczył kolejne 49, potem 50 a potem 55. Miał wtedy zaledwie 24 lata, a na koncie już kilka trofeów krajowych oraz przede wszystkim, Puchar Ligi Mistrzów, przy którego zdobyciu miał spory udział.</p>
<p>Nie chcę w żaden sposób sugerować, że obecnie możemy liczyć na powtórkę z tamtych wydarzeń, że mamy w szeregach kolejnego „Becksa”. Nie wierzę w to, że powróci drużyna na podobiznę „Busby Babes” czy „Fergie Fledgings”.W jednym i drugim przypadku zawodnicy byli kierowani przez kompanów charyzmatycznych jak Cantona, bądź doświadczonych jak Steve Bruce, Gary Pallister lub Denis Irwin. W przypadku połowy poprzedniej dekady wszystko było idealnie zgrane, a wszystkie kawałki układanki doskonale do siebie pasowały tworząc niepowtarzalna kombinację. </p>
<p>To na co chę zwrócić uwagę, to fakt, że tym razem także przyszedł czas na sięgnięcie do klubowej szkółki. Owszem, futbol w dzisiejszych czasach jest inny niż 14 lat temu. Obecnie nie można sobie pozwolić na przegranie kilku meczów w lidze po to, aby wybrać optymalne ustawienie. Dodatkowo, poprzedni sezon w wykonaniu naszych ulubieńców nie był nie udany, po prostu nie udało się wygrać wszystkiego. Zdobyliśmy trzeci raz z rzędu mistrzostwo Anglii, Carling Cup oraz Puchar Klubowych Mistrzostw Świata. Warunki, zatem wydają się zupełnie inne. Z drugiej jednak strony, podobnie jak wtedy, mamy spośród kogo wybierać bez potrzeby dokonywania kolejnych astronomicznych wydatków. </p>
<p>Weźmy dwie młode gwiazdki, które pierwsze przychodzą na myśl. Tacy zawodnicy jak Kiko Macheda bądź Danny Welbeck. Moim zdaniem, a mam wrażenie, że także zdaniem całkiem sporej grupy kibiców Czerwonych Diabłów, byliby bardziej niż odpowiedni do wypełnienia luki po Tevezie. Pamiętajmy bowiem, że Argentyńczyk bardzo rzadko grał pierwsze skrzypce. Gdyby wcześniej wymienieni odważnie poczynali sobie jedynie w rezerwach, moglibyśmy spoglądać na nich podejrzliwie. Jednakże obaj dowiedli swojej wartości w pierwszym składzie. Włoch, o czym wszyscy doskonale pamiętamy, strzelił dwie decydujące bramki, które dały United dodatkowe cztery punkty pod koniec sezonu. Jeśli przypomnimy sobie, że właśnie taka ilość punktów dzieliła nas od zespołu zajmującego drugie miejsce, mającego dodatkowo korzystniejszy bilans bramek, nikt nie może umniejszyć jego wkładu w zdobycie mistrzostwa. Z kolei Anglik w swoim debiucie popisał się niesamowitym uderzeniem i to na dodatek przed Stretford End. Pamiętacie innego zawodnika United, któremu się to udało? Dodatkowo, jeśli to wam nie wystarczy, przypomnijcie sobie półfinał tegorocznego FA CUP. Z tych rozgrywek, podobnie jak w 1995, wyeliminował nas Everton, który przeciw naszym „chłopakom” wystawił swój najmocniejszy skład.</p>
<p>W zapasie są jeszcze inni zawodnicy, jak choćby chwalony przez wielu Darron Gibson. Wydaję się, że Jonny Evans ma już pewną pozycję w zespole, a wskoczenie na trwałe do pierwszej drużyny uniemożliwia mu jedynie duet Ferdinand-Vidic. Oprócz tej dwójki jest także obiecujący skrzydłowy Lee Martin, bracia Rafael i Fabio da Silva oraz Rodrigo Possebon. Jeżeli dysponujemy tej klasy zawodnikami w wieku od 17 do 22 lat, nie powinniśmy cierpieć na ból głowy, jeśli chodzi o przyszłość naszego klubu. Jednakże wielu z nas, kibiców, jest zdania, że jedynym sposobem na wzmocnienie składu jest zakup nowych zawodników. </p>
<p>Na szczęście historia nie potwierdza tego schematu. Gdyby tak było, nigdy nie mielibyśmy szansy oglądać takich zawodników jak wspomniany na początku Beckham, czy też Giggs albo Scholes. Nigdy nie przyszłoby nam czytać o takich legendach, jak Georgie Best czy Duncan Edwards. W końcu, nikt nie chwaliłby odkrywczego trenera sir Matta Busby&#8217;ego, który dzięki swej rewolucyjnej jak na owe czasy metodzie, dwukrotnie stworzył wspaniałe drużyny.</p>
<p>Pamiętajmy zatem, abyśmy korzystali z własnej młodzieży póki jest na to odpowiednia chwila. Nie po to kluby takie jak <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> pompują miliony funtów w system szkolenia, aby sprzedawać młodzieńców za kilkanaście milionów w calu sfinansowania kilkudziesięciomilionowych transferów już uznanych gwiazd.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/carlos-tevez" title="Carlos Tevez">Carlos Tevez</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/06/11/czy-naprawde-trzeba-teveza-kims-zastepowac/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>FC Barcelona vs Manchester United &#8211; rozliczenie z finałów</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/05/27/fc-barcelona-vs-manchester-united-rozliczenie-z-finalow/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/05/27/fc-barcelona-vs-manchester-united-rozliczenie-z-finalow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 13:30:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Liga Mistrzów]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Chelsea Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[FC Barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/05/27/fc-barcelona-vs-manchester-united-rozliczenie-z-finalow/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/05/27/fc-barcelona-vs-manchester-united-rozliczenie-z-finalow/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/fcb_vs_man_utd___rozliczenie_z_finalow.jpg" alt="FC Barcelona vs Manchester United- rozliczenie z finałów" title="FC Barcelona vs Manchester United- rozliczenie z finałów" align="texttop" width="520" height="220" /></a>
Manchester United oraz FC Barcelona należą do najbardziej utytułowanych klubów w Europie. Jednak obie drużyny, które teraz wypatrują środowego spotkania w finale Ligi Mistrzów ze zdobytymi w ostatnim czasie europejskimi trofeami u boku, na sukces w europejskiej piłce musiały czekać dość długo. O ile United udało się wygrać w 1968 roku, to kolejny tryumf wymagał 31 lat oczekiwania. Barça odnotowała natomiast dwie rozczarowujące porażki zanim ostatecznie mogła podnieść Puchar w 1992r.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/05/27/fc-barcelona-vs-manchester-united-rozliczenie-z-finalow/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-barcelona" title="FC Barcelona">FC Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liga-mistrzow" title="Liga Mistrzów">Liga Mistrzów</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/05/27/fc-barcelona-vs-manchester-united-rozliczenie-z-finalow/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/fcb_vs_man_utd___rozliczenie_z_finalow.jpg" alt="FC Barcelona vs Manchester United- rozliczenie z finałów" title="FC Barcelona vs Manchester United- rozliczenie z finałów" align="texttop" width="520" height="220" /></a><br />
<a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> oraz FC Barcelona należą do najbardziej utytułowanych klubów w Europie. Jednak obie drużyny, które teraz wypatrują środowego spotkania w finale Ligi Mistrzów ze zdobytymi w ostatnim czasie europejskimi trofeami u boku, na sukces w europejskiej piłce musiały czekać dość długo. O ile United udało się wygrać w 1968 roku, to kolejny tryumf wymagał 31 lat oczekiwania. Barça odnotowała natomiast dwie rozczarowujące porażki zanim ostatecznie mogła podnieść Puchar w 1992r.<br />
<span id="more-1007"></span><br />
W sumie, obie drużyny zagrały w finale osiem razy:</p>
<h4>1961: Benfica 3-2 Barcelona</h4>
<p>Porażka w tym finale była jedną z okrutniejszych w historii FC Barcelony. Przez pięć poprzednich sezonów Realowi Madryt udało się pięć razy z rzędu zdobyć puchar, co musiało niezwykle cieszyć hiszpańskiego dyktatora Francisco Franco, który naturalnie kibicował Los Merengues. Barçie, która zdobyła mistrzostwo Hiszpanii w 1959 oraz 1960 roku, udało się, w sezonie 1960-61, wyeliminować Real Madryt z pucharu już w pierwszej rundzie. Przepełnieni dumą Katalończycy doszli do finału w Bernie pokonując Hamburg w półfinale rozgrywek.</p>
<p>Jednakże Benfica, prowadzona przez trenera Bela’ę Guttman’a uniemożliwiła Katalończykom powtórzenie sukcesu Kastylijczyków. Utalentowane węgierskiego trio: Zoltán Czibor-Sándor Kocsis,-László Kubala wraz z Brazylijczykiem Evaristo oraz zdobywcą tytułu Złotej Piłki Luisem Suárezem spotkało zdecydowany opór ze strony drużyny zbudowanej wokół kreatywności Mario Coluny oraz silnej defensywy.</p>
<p>Kapitan Barçy, bramkarz Ramallets był jednym z antybohaterów tego wieczoru wpuszczając po błędach dwie bramki, czym pozbawił swą drużynę wczesnego prowadzenia, na które wyprowadził ich Kocsis. Strzał z woleja w wykonaniu Coluny dał Portugalczykom pewne, dwubramkowe prowadzenie. Barcelonie udało się jeszcze zdobyć gola za sprawą Czibora jednakże nie starczyło im czasu, aby odrobić straty. W ten sposób, ku rozpaczy Katalończyków, zaprzepaszczona została doskonała okazja na zdobycie trofeum ku. Na twarzy Generallisimo zapewne zawitał tego wieczora lekki uśmiech.</p>
<h4>1968: <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> 4-1 Benfica (aet)</h4>
<p>Nie wiele meczów było w stanie przyćmić to, rozgrywane w majowy wieczór, spotkanie na stadionie Wembley. Dla United, było to niczym Złoty Grall – pogoń, która rozgrywała się wokół wspomnień, jakie towarzyszyły klubowi po Katastrofie Monachijskiej z 1958r. Trener Matt Busby, który ledwie uszedł z życiem z katastrofy mógł w ten sposób uczcić pamięć tych młodych ludzi, których dziesięć lat wcześnie zabrał ze sobą na kontynent.</p>
<p>Dwie bramki zdobył Bobby Charlton, kolejny z ocalałych z katastrofy monachijskie. Po bramce dołożyli także George Best oraz Brian Kidd, którzy także zostali za młodu wprowadzeni do drużyny przez trenera, czym kontynuował on swoją politykę budowania składu bazując na młodych utalentowanych zawodnikach. Końcowy wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania, bowiem po wyrównującej bramce Graça’y Benfica przyparła Anglików do muru. Bramkarz United, Alex Stepney, popisał się świetną paradą, broniąc w końcówce meczu przepiękny strzal z dystansu w wykonaniu Eusébio. Anglikom udało się przechylić szale zwycięstwa na swą stronę dopiero w doliczonym czasie gry, po tym jak Busby zmotywował swych zawodników elektryzującą przemową. „Old Man” jak nazywają Busby’ego w Manchesterze mógł ocierać łzy ze szczęścia patrząc jak Charlton odbiera puchar zrąk Brytyjskiej Królowej.</p>
<h4>1986: Steau Bucharest 0-0 Barcelona (Steau wgrała 2-0 w karnych)</h4>
<p>Demony Berna z 1961r. powróciły w Sewilli podczas kolejnego dramatycznego finału. Terry Venables zakończył 11’letni okres posuchy doprowadzając Blaugranę do Mistrzostwa Hiszpanii. W okresie między 1961 a 1985, Barça, z genialnym Johan&#8217;em Cruyff&#8217;em w składzie, zdobyła zaledwie jeden tytuł mistrzowski. W 1975 roku ulegli oni jednak Leeds United w półfinale europejskich rozgrywek. Pierwszym ruchem w wykonaniu nowego trenera było pozbycie się Diego Mary, który udał się do Napoli, oraz zastąpienie go szkockim napastnikiem w osobie Steve’a Archibald’a. Było to dosyć ryzykowne posunięcie, jednakże przyniosło wymierne skutki już w pierwszym sezonie pod wodzą Anglika.</p>
<p>„El Tel”, jak nazywano w Bracelonie trenera, doprowadził drużynę do finału na stadionie Ramón Sánchez Pizjuán, po drodze pokonując Spartę Praga, FC Porto [bramki wyjazdowe], broniący tytuł Juventus Turyn oraz IFK Geteborg, dzięki golom zdobytym w końcówce drugiego meczu. Zdawało się, że rumuńscy rywale nie powinni sprawić Barcelonie zbyt dużych problemów. Jednakże, los bywa zdradliwy.</p>
<p>Na wpół zdrowy Archibald, który wystąpił w zamian za Pichi Alonso, bohatera półfinału, nie wniósł wiele pozytywnego do gry. Steua obrała sobie za cel przede wszytkim obronę, upatrując swej szansy w stałych fragmentach gry.</p>
<p>Archibald wraz z Berndem Schusterem zostali zmienieni zanim doszło do nieuniknionego. Pozbawiony okazji bramkowych przebieg gry, znalazł swe potwierdzenie w pierwszych czterech rzutach karnych, z których każdy okazał się niecelny. Gola udało się wreszcie zdobyć Mariusowi Lacatusowi, po czym kolejny, w wykonaniu Alonso obronił holenderski bramkarz Helmuth Duckadam. Gavril Balint podwyższył prowadzenie po czym Duckadam obronil kolejny rzut karny, tym razem próbował Marcos, dzięki czemu stał się bohaterem całej Rumunii. Po 25 latach, Barcelona była ponownie na kolanach.</p>
<h4>1992: Barcelona 1-0 Sampdoria (aet)</h4>
<p>Wembley ponownie stał się idealną areną dla europejskich potęg, chcących zakończyć swój długi okres niepowodzeń. Ponadto, była to okazja dla trenera Cruyff’a na dokończenie tego, czego nie zdążył dokonać jako piłkarz. Barça po raz pierwszy zdobyła tytuł Mistrza Hiszpanii od czasu drużyny prowadzonej przez Venables’a w 1985r. Anglik odszedł z klubu we wrześniu 1987r. zapoczątkowawszy kolejny okres posuchy jeśli chodzi o trofea. Była to zarazem pierwsza edycja, w której po fazie pucharowej następowała faza grupowa, w której Barcelona odarła ataki Sparty Praga. Nie rozgrywano wtedy ani ćwierć- ni półfinałów także Barça spotkała się w finale z mistrzami Włoch, Sampdorią z Gianlucą Viallim, Roberto Mancinim oraz Attilio Lombardo w składzie.</p>
<p>Ponownie, nerwy kibiców Blaugrany były wystawione na ciężką próbę, tym razem pod wodzą Pepa Guardioli [jako kapitana], mającego za plecami zaledwie 21 wiosen. Obaj bramkarze, Gianluca Pagliuca oraz Andoni Zubizarreta mieli wiele do roboty, jednakże żadnemu z napastników po obu stronach nie dopisywało tego wieczora szczęście. Wybuchowy Bułgar w osobie Hristo Stoichkova trafił w słupek, zaś Viali kilkulokrotnie przestrzelił nad bramką.</p>
<p>Nadeszła dogrywka i widmo rzutów karnych zawisło w powietrzu zanim faul na Eusebio dał szansę Ronaldowi Koemanowi na wykonanie rzutu wolego z 20 metrów. Holender wykorzystał tą okazję oddając atomowy strzał  na bramkę Włochów czym zakończył, trwający ponad trzy dekady, okres bólu i upokorzeń Barçy na arenie europejskiej.</p>
<h4>1994: AC Milan 4-0 Barcelona</h4>
<p>&#8222;Dream Team&#8221; Cruyffa pojawił się w finale w pełni chwały, wzmocniwszy dodatkowo swój arsenał poprzez ściągnięcie Romario. Natomiast Milanowi, pokonanemu w poprzednim finale, brakowało pary podstawowych stoperów oraz napastnika. Franco Baresi oraz Alessandro Costacurta nie mogli wystąpić z powodu zawieszenia. Marco Van Basten nie mógł wystąpić, zmagał się z ciężką kontuzją, która mogła zakończyć jego karierę. Barcelona podchodziła do tego meczu jako faworyt, a jednak została rozgromiona na stadionie olimpijskim w Atenach.</p>
<p>Milan, dzięki błyszczącej grze pary Zvonimir Boban-Dejan Savicevic, zdominował Barcelonę od pierwszych minut. Savicevic stworzył dogodną sytuację Daniele Massaro, który strzelił otwierającego wynik gola, niedługo potem wbił kolejną bramkę po podaniu od Roberto Donadoniego.</p>
<p>W 47 minucie spotkania, Savicevic wykorzystał pomyłkę defensywy by zdobyć bramkę z nieprawdopodobnego kąta. Barca była skończona a jej cierpienie zostało powiększone potężnym strzałem Marcela Dessailly, którym podwyższył wynik do czterech goli.</p>
<h4>1999: <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> 2-1 Bayern Monachium</h4>
<p>Trzydzieści jeden lat minęło odkąd sir Matt Busby płakał ze szczęścia na Wembley. W osobie sir Alexa Fergusona, <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> znalezł osobę, która może godnie zastąpić legendarnego trenera. Fergusonowi pozostało jeszcze przełożyć sukcesy w Premier League na triumfy w europejskich pucharach. Trzy razy Manchester odpadał na wczesnym etapie rozgrywek, do tego dochodziła frustrująca porażka z Borussią Dortmund w 1997 roku. Jednak w sezonie 1998/99 wszystkie trybiki w machinie sir Alexa zadziałały jak powinny. Swój sen o triumfie na europejskiej scenie osiągnął w 90 urodziny Busby`ego.</p>
<p>Do finału na Camp Nou Manchester dostał się po nokautujących zwycięstwach nad Interem oraz Juventusem. Teraz w finale, znowu spotykał się z Bayernem, z którym grał już dwa razy w fazie grupowej, oba mecze remisując. Nadzieje na zwycięstwo w Lidze Mistrzów i dołączenie tego trofeum do FA Cup oraz mistrzostwa Anglii zachwiały się, kiedy Mario Basler strzałem z rzutu wolnego pokonał Petera Schmeichela.</p>
<p>Bez zawieszonych Keane`a oraz Scholesa, zawodnicy United wyglądali na pozbawionych inspiracji. Z upływem czasu zaczęli się rzucać do dramatycznych ataków.</p>
<p>Sheringham oraz Solskjaer zapisali wtedy swoje nazwiska w historii piłki nożnej oraz później napisanych piosenkach. To po tych późno strzelonych golach sir Alex powiedział słynne: &#8222;piłka nożna, jasna cholera&#8221;</p>
<h4>2006: Barcelona 2-1 Arsenal</h4>
<p>Paryż na wiosnę gościł dwie najjaśniej świecące europejskie ekipy. Barcelona odkryła na nowo radosny futbol ery Cruyffa pod trenerskim okiem kolejnego Holendra, Franka Rijkaarda, a świat zachwycał się talentem Ronaldinho. W Arsenalu grał przyszły napastnik Barcy, Thierry Henry. Do finału dostali się po pokonaniu Realu, Juventusu, oraz Villarealu, w czym bardzo pomógł im przestrzelony karny Riquelme.</p>
<p>Barca zemściła się za porażkę z 1994 roku, pokonując Milan w półfinale, a wcześniej Chelsea z powrotem do Londynu. Jednak mecz z kolejną londyńską drużyną miał być dużo trudniejszy dla Katalończyków.</p>
<p>Mecz trwał, a przewaga była raz po jednej a raz po drugiej stronie. Wtedy Kanonierzy stracili bramkarza, po tym jak faulujący Samuela Eto`o Jens Lehman obejrzał czerwoną kartkę. Giuly nie wykorzystał wolnego do strzelenia gola i Barca musiała się zadowolić przewagą liczebną, a nie punktową. Wyglądało to na marne pocieszenie, kiedy Sol Campbell głową umieścił piłkę w bramce Barcelony.</p>
<p>Męczący się Arsenal wyglądał na mogącego przetrwać burzę, dopóki na boisko nie wbiegł Henrik Larsson. Najpierw Szwed posłał piłkę do Eto`o, który wyrównał wynik, a potem podał Juliano Belletiemu, który strzelił zwycięską bramkę. Ronaldinho szarpał się bezsilnie cały mecz, jednak po decydujących kopnięciach Larssona na jego twarzy pojawił się charakterystyczny uśmiech.</p>
<h4>2008: <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> 1-1 Chelsea (United wygrało 6-5 w karnych)</h4>
<p>Fani United wierzą że mimo wszystkich sukcesów, nigdy nie przychodzą one do Manchesteru najprostszą z dróg. Okazało się to prawdą również na moskiewskich Łużnikach. Awans z półfinału dokonał się poprzez wyrzucenie z rozgrywek Barcelony, dzięki jednemu golowi Paula Scholesa, gola, który doprowadził do pierwszego angielskiego finału. Chelsea grała w rodzinnym kraju Romana Abramowicza oraz zdobyła dwa ostatnie tytuły mistrza Anglii, a więc były powody do strachu.</p>
<p>Deszcz padał podczas spotkania, jednak w pierwszych 45-minutach nie udało mu się zatopić stylu United. W pełni zasłużyli na strzelonego głową, gola Cristiano Ronaldo. Jednak Frank Lampard wkrał się w między szyki graczy Manchesteru, by wrównać tuż przed przerwą. Dawało to Chelsea szansę na zdominowanie rywala, jednak Czerwone Diałby wytrzymały. Napięcie rosnące w doliczonym czasie gry w końcu wybuchło, kiedy Drogba stracił panowanie nad sobą i uderzył Nemanję Vidicia w twarz. Zejście Drogby oznaczało że do karnych Chelsea przystąpi bez doświadczonego egzekutora karnych, co miało mieć fatalne skutki.</p>
<p>Sezon, w którym Cristiano Ronaldo strzelił 42 gole, skończył się jego niewykorzystanym karnym, dającym Johnowi Terry`emu szansę na wygranie pucharu dla Chelsea. Jednak tuż przed strzałem poślizgnął się a piłka nie wpadła do bramki. Od tej chwili różnica jednego gola decydowała o tym kto zdobędzie puchar. Edwin Van Der Sar stał się bohaterem spotkania, kiedy obronił strzał Nicolasa Anelki, dzięki czemu Manchester zdobył trzeci europejski puchar, pięćdziesiąt lat po Monachium, czterdzieści lat po europejskim triumfie sir Matta Busby`ego.</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-barcelona" title="FC Barcelona">FC Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liga-mistrzow" title="Liga Mistrzów">Liga Mistrzów</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/05/27/fc-barcelona-vs-manchester-united-rozliczenie-z-finalow/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Sposób na FC Barcelonę, czyli jak zwyciężyć niezwyciężonego</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/05/26/sposob-na-fc-barcelone-czyli-jak-zwyciezyc-niezwyciezonego/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/05/26/sposob-na-fc-barcelone-czyli-jak-zwyciezyc-niezwyciezonego/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 18:19:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Liga Mistrzów]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Chelsea Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Espanyol Barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[FC Barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[Valencia CF]]></category>
		<category><![CDATA[Wisła Kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/05/26/sposob-na-fc-barcelone-czyli-jak-zwyciezyc-niezwyciezonego/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/05/26/sposob-na-fc-barcelone-czyli-jak-zwyciezyc-niezwyciezonego/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/sposob_na_barcelone_czyli_jak_zwyciezyc_niezwyciezonego.jpg" alt="Sposób na Barcelonę, czyli jak zwyciężyć niezwyciężonego" title="Sposób na Barcelonę, czyli jak zwyciężyć niezwyciężonego" align="texttop" width="520" height="220" /></a>
Wielkimi krokami zbliża się najważniejszy mecz sezonu, mecz decydujący o tym, kto zdobędzie najbardziej pożądane klubowe trofeum w piłkarskiej Europie. Każdego roku, pod koniec maja spotykają się w epickim boju dwie drużyny, które okazały się być najlepszymi na Starym Kontynencie, w celu rozstrzygnięcia, która z nich najbardziej zasłużyła na podniesienie Pucharu Ligi Mistrzów. W tym sezonie będą to drużyny <strong>Manchesteru United</strong> oraz <strong>FC Barcelony</strong>. Obie z nich pokonały po drodze silnych przeciwników, czasami  w dramatycznych okolicznościach. Jednakże tylko jedna z nich okazała się jak dotąd niepokonana w tych rozgrywkach. 
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/05/26/sposob-na-fc-barcelone-czyli-jak-zwyciezyc-niezwyciezonego/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/espanyol-barcelona" title="Espanyol Barcelona">Espanyol Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-barcelona" title="FC Barcelona">FC Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/valencia-cf" title="Valencia CF">Valencia CF</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wisla-krakow" title="Wisła Kraków">Wisła Kraków</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/05/26/sposob-na-fc-barcelone-czyli-jak-zwyciezyc-niezwyciezonego/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/sposob_na_barcelone_czyli_jak_zwyciezyc_niezwyciezonego.jpg" alt="Sposób na Barcelonę, czyli jak zwyciężyć niezwyciężonego" title="Sposób na Barcelonę, czyli jak zwyciężyć niezwyciężonego" align="texttop" width="520" height="220" /></a><br />
Wielkimi krokami zbliża się najważniejszy mecz sezonu, mecz decydujący o tym, kto zdobędzie najbardziej pożądane klubowe trofeum w piłkarskiej Europie. Każdego roku, pod koniec maja spotykają się w epickim boju dwie drużyny, które okazały się być najlepszymi na Starym Kontynencie, w celu rozstrzygnięcia, która z nich najbardziej zasłużyła na podniesienie Pucharu Ligi Mistrzów. W tym sezonie będą to drużyny <strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a></strong> oraz <strong>FC Barcelony</strong>. Obie z nich pokonały po drodze silnych przeciwników, czasami  w dramatycznych okolicznościach. Jednakże tylko jedna z nich okazała się jak dotąd niepokonana w tych rozgrywkach.<br />
<span id="more-1001"></span><br />
Drużyna <strong>Sir Alexa Fergusona</strong> będzie próbowała dokonać tego, co do tej pory nie udało się nikomu. W tym celu warto jednak przyjrzeć się kilku spotkaniom z bieżącego sezonu, kiedy to niektórym klubom udało się napsuć krwi Katalończykom. Jeżeli <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> naprawdę chce pokonać drużynę, która w tym sezonie zdobyła już dwa ważne trofea [Mistrzostwo Hiszpanii oraz Puchar Króla Hiszpanii] będzie musiała prześledzić dotychczasowe poczynania swego rywala, aby móc znaleźć jego słaby punkt. O ile takowy oczywiście istnieje.</p>
<p>Dokonanie powyższego będzie na pewno wymagało ciężkiej pracy na boisku, ale i przygotowania taktycznego przed samym spotkaniem. Gra drużyny ze stolicy <strong>Katalonii</strong> jest bowiem wyjątkowo dobrze poukładana, czasem wręcz schematyczna. Jednakże Barcelona posiada w swych szeregach zawodników, którzy każdy schemat potrafią przełamać i dzięki swej wirtuozerskiej improwizacji całkowicie odmienić przebieg meczu. FC Barcelona ma nie tylko świetny [najlepszy w Europie] atak, ale także zdyscyplinowaną obronę. Lubi długo utrzymywać się przy piłce, czym potrafi uśpić przeciwnika. Z drugiej strony po stracie piłki, jakby z automatu przechodzi do próby jej odebrania przeciwnikowi zanim ten zdąży skonstruować własną akcję. Zawodnikom <strong>Blaugrany</strong> nie można odmówić zarówno umiejętności oraz dyscypliny taktycznej jak i zaangażowania oraz woli walki do ostatniego gwizdka.</p>
<p>Jednakże, zdarzało się do tej pory, że i ta, zdawałby się perfekcyjna, maszyna zacinała się w czasie trwania sezonu. Zdarzały się chwile niemocy bądź też po prostu gorszej dyspozycji. Pojawiali się po drodze także i sami przeciwnicy, którym udało się zakłócić pracę barcelońskim trybikom. Jeżeli Czerwone Diabły będą chciały pokonać swego rywala w finale, będą musiały wziąć kilka spotkań z tego sezonu pod uwagę.</p>
<h4>Wisła vs FCB – odrobina szczęścia</h4>
<p>Jak już wcześniej wspomniałem, <strong>Barça</strong> pozostaje w tym sezonie Ligi Mistrzów niepokonana. Owszem, jeśli nie weźmie się pod uwagę pewnego szczegółu, jakim był mecz Katalończyków w Krakowie jeszcze podczas rundy eliminacyjnej. Przypomnę, że Blaugrana rozpoczynała ten sezon właśnie od tego etapu, ponieważ poprzedni sezon zasadniczy zakończyła zaledwie (sic!) na trzecim miejscu. Nikt tak naprawdę nie zwrócił zbyt dużej uwagi na to zdarzenie, ponieważ już w pierwszym spotkaniu dwumeczu Barça zapewniła sobie awans strzelając cztery bramki. Płynie z tego wszystkiego natomiast jednak lekcja, że przy odrobinie szczęścia da się klub z Katalonii pokonać.
<div class="i">Mecz FCB vs Szachtar 2-3 został tu celowo przez autora pominięty</div>
<p>Sam fakt, że dokonała tego Wisła stawia sprawę w dosyć humorystycznym świetle. Bowiem, jeśli miałoby się okazać, że to jednak <strong>Cules</strong> będą cieszyć się ze zwycięstwa swych idoli [oby nie!] klub z Krakowa okaże się jedynym zespołem, obok Szachtara, któremu udało się pokonać FCB w tej edycji Ligi Mistrzów.</p>
<h4>FCB vs Espanyol – odrobina szaleństwa </h4>
<p>A teraz już na serio. Spotkanie to miało miejsce podczas 23. kolejki <strong>La Liga BBVA</strong>. Derby stolicy Katalonii zawsze wzbudzały duże zainteresowanie, co znajduje oczywiste wyjaśnienie. Co więcej, nie raz zdarzyło się tak, że grająca wspaniale FC Barcelona napotykała spore problemy z pokonaniem swego lokalnego rywala. Nie inaczej było i tym razem.</p>
<p>Wynik 2-1 dla Espanyolu był o tyle spektakularny, co sam sposób, dzięki któremu udało się gościom ów rezultat osiągnąć. Rywale FCB postawili od samego początku na ostra walkę fizyczną, w której upatrywali szansę na osiągnięcie korzystnego rezultatu. </p>
<p>Najbardziej świadczy o tym ilość żółtych kartek, których w całym spotkaniu sędzia pokazał aż 13, w tym w większości zawodnikom grającym w biało niebieskich barwach. Przebieg spotkania był także symptomatyczny. Jakiekolwiek składne akcje Barçy, Espanyol na samym początku przerywał ostrymi wejściami ani na chwile nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Dodatkowo zabójcze okazały się kontrataki gości, po których padła jedna z bramek, strzelona z resztą przez byłego zawodnika gospodarzy. </p>
<p>Ciężka, fizyczna, wręcz szaleńcza gra, połączona z pressingiem okazała się idealną bronią w walce z już wtedy rozpędzoną machiną FCB. Na domiar złego dla Blaugrany, czerwoną kartkę w tym spotkaniu ujrzał Seydou Keita, najprawdopodobniej za niecenzuralne wypowiedzi pod adresem sędziego. Malijczyk już w 38 minucie musiał opuścić boisko trwale osłabiając drużynę gospodarzy.</p>
<p>Jeśliby dopatrywać się jakichś wniosków z tego wydarzenia, trzeba zauważyć jedno najważniejsze. Kluczem do zwycięstwa nad FC Barceloną w tym spotkaniu okazała się twarda walka na pograniczy przepisów oraz wysoki pressing. Dzięki temu już w zalążku udawało się gościom powstrzymać FCB przed konstruowaniem swych wirtuozyjnych konstelacji podań. Zadaniem dla zawodników <a href="http://redlog.pl/" title="Man Utd" class="tagLink">Man Utd</a> będzie zatem przed wszystkim nie pozwolenie rywalom na zbyt długie utrzymywanie się przy piłce, czym to FCB lubi obezwładniać rywala.</p>
<h4>Valencia vs FCB – odrobina zawziętości</h4>
<p>W odróżnieniu od dwóch powyższych przypadków, tutaj w prawdzie nie udało się rywalom Barcelony pokonać przeciwnika, ale ponownie ujawnili oni słabe punkty w drużynie <strong>Guardioli</strong>. W tym spotkaniu padł remis, ale to drużyna <strong>Valencii</strong> wyglądała na lepiej przygotowaną i bardziej umotywowaną. Spotyka się to z resztą dosyć często, kiedy na własnym boisku drużyna podejmująca lidera rozgrywek daje z siebie wszystko, aby pokazać, tym wyżej notowanym, że ich pozycja na szczycie tabeli nie jest wcale taka bezpieczna.</p>
<p>Valencia w tym spotkaniu pokazała ponownie, w analogii do Espanyolu, że twarda gra pressingiem jest najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi na powstrzymanie Katalończyków. Zawodnicy Nietoperzy bardzo krótko pilnowali każdego z graczy rywali i uniemożliwiali im grę na zbyt dużej przestrzeni, co często skutkowało błędnymi podaniami i stratą piłki przez barcelończyków. Jednakże to Barça jako pierwsza wyszła na prowadzenie. Valencia nadal nie pozwalała na zbyt otwarta grę i sama przeszła do ataku. Najpierw bramkę wyrównująca zdobyła dzięki pomyłce bramkarza Dumy Katalonii a następnie wyszła na prowadzenie dzięki koronkowej akcji zawodników <strong>Los Ches</strong>. </p>
<p>Zatem, kluczem do powstrzymania FCB było w tym spotkaniu, ponownie, niepozwalanie na zbyt swobodna grę oraz automatyczne przechodzenie do kontrataku po odbiorze piłki. To właśnie United powinno wziąć sobie do serca jeśli chcą powstrzymać ofensywne zapędy Blaugrany. Różnicą między powyższym było to, że Valencia nie tworzyła na boisku chaosu faulując kogo popadnie. Wynikało to moim zdanie z tego, że jest lepszą drużyną pod względem technicznym, co było widać po akcjach w jej wykonaniu.</p>
<h4>Chelsea vs FCB – odrobina destrukcji</h4>
<p>Na koniec zostawiłem najświeższy ze wszystkich przykładów, w jaki zatrzymać Barçe, tym bardziej, że drużynie ze Stamford Bridge udało się ta sztuka aż dwa razy, a więc byli oni najbliżej wyeliminowania FCB z rozgrywek w tej edycji LM. Na temat tego, kto zasługiwał na awans albo nie, nie będę się tu rozwodził gdyż kwestie tą uważam za zamkniętą a ponadto nie wniosłaby nic odkrywczego w tym temacie.</p>
<p>Przejdźmy w takim razie do meritum. W tym przypadku, największą zmorą Katalończyków okazała się być niezłomna i wyjątkowo dobrze poukładana defensywa Chelsea. Londyńczycy z reszta, wbrew własnym zapowiedziom, weszli na tak nieosiągalne dotąd poziomy bronienia się przed stratą goli oraz destruktywnej gry, że sami zapomnieli o strzelaniu bramek.</p>
<p>W drugim spotkaniu dwumeczu taktyka trochę się zmieniła, ale jedynie ze względu na to, że przy stracie bramki u siebie Chelsea znalazłaby się w znacznie trudniejszej sytuacji niż gdyby grała na wyjeździe. Wielu peanów wręcz nasłuchałem się wśród moich znajomych wychwalających pod niebiosa taktykę Chelsea, którą niegdyś paradoksalnie <strong>Jose Mourinho</strong> określił, jako „zaparkowanie autobusu klubowego w bramce”. Istotą tej taktyki jest bowiem bronienie się aż 9’cioma zawodnikami z pola pozostawiając jedynego, osamotnionego napastnika z przodu. Co więcej, taktyka ta okazała się wyjątkowo skuteczna i gdyby nie kilka błędnych decyzji sędziego oraz strzelony prze <strong>Iniestę</strong> w końcówce spotkania <strong>gol-cud</strong> mielibyśmy powtórkę z zeszłorocznego finału LM.</p>
<p>Jaka zatem płynie nauczka z tego spotkania? Ano taka, że przeciwko Barcelonie podstawą jest żelazna obrona, koncentracja i dobra organizacja gry defensywnej. Dodać do tego należy szybkie kontry, które okazują się dla Barçy zabójcze, gdyż koncentrując cały wysiłek na grze pozycyjnej często zostawiają zaledwie dwóch obrońców z tyłu.</p>
<h4>Jak grać żeby wygrać</h4>
<p>Odpowiedź, powiem szczerze, mimo wszystkiego, co przedstawiłem powyżej wydaje się prosta – tak jak w zeszłorocznym półfinale. Wydaje się to oczywiste, gdyż to, czego można by w tym roku oczekiwać od <a href="http://redlog.pl/" title="Man Utd" class="tagLink">Man Utd</a> Czerwone Diabły dokonały już w zeszłym roku, co nie powinno być trudne do powtórzenia.</p>
<p>Jednakże jak do w życiu często bywa, nic dwa razy się nie zdarza. Barça z zeszłego sezonu i tego to dwie zupełnie odmienne drużyny. Przyszli nowi zawodnicy, pojawił się nowy, charyzmatyczny trener. Wszystko to oraz dotychczasowy przebieg sezonu niezwykle wywindowały pewności siebie Katalończyków, co w tak ważnych meczach staje się sprawą kluczową.</p>
<p>Podsumowując, moim zdaniem najważniejsza będzie dyscyplina taktyczna zawodników. Czwórka obrońców, ale także i środkowi pomocnicy będą mieli przed sobą nie lada zadanie, aby powstrzymać ofensywne trio i środkowy duet Katalończyków. Sama obrona nie wystarczy, a czekanie na cudowny strzał, jak ten <strong>Scholes’a</strong> z zeszłego sezonu albo <strong>Ronaldo</strong> z tegorocznego meczu z <strong>FC Port</strong>o może okazać się bronią obusieczną, o czym przekonało się już Chelsea. Do gry obronnej trzeba jeszcze będzie dodać dobrą grę w ofensywie i ja stawiałbym tutaj nacisk na szybkie kontrataki, które za kadencji SAF’a dopracowane zostały na Old Trafford do perfekcji. Na koniec nie można również zapomnieć o woli walki, która często okazuję się najważniejsza, jeśli dla przykładu przypomnimy sobie finał LM z 1999 roku.</p>
<p>W to, że United są w stanie wygrać wierzę głęboko. Nie mogłoby być inaczej, gdyż poza ślepą wiarą w United uważam, że nikt inny tak bardzo jak Czerwone Diabły nie jest w stanie pokonać w tym sezonie Dumy Katalonii. <a href="http://redlog.pl/" title="Man Utd" class="tagLink">Man Utd</a> pokazało jak to zrobić już rok temu i miejmy wiarę, że i w tym roku się uda dzięki czemu Czerwone Diabły i <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a> przejdą do historii jako pierwsza drużyna, która zdobyła Puchar Ligi Mistrzów dwa razy z rzędu. SAF już nie raz udowodnił, że jak nikt inny potrafi pisać nową, wspaniała historię światowej piłki nożnej. Niechaj i tym razem tak będzie.</p>
<h4>Kompilacja przed meczem FC Barcelona vs. <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a></h4>
<p><embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://media.redlog.pl/files/swf/player.swf" style="" id="mpl" name="mpl" quality="high" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" flashvars="&amp;file=http://en.soccerclips.net/static/upload/b/bA/bA9/bA94/bA9439a8D2a.flv" width="520" height="420"></p>
<div class="download"><a href="http://media.redlog.pl/files/compilations/cl_prematch.wmv">Ściągnij kompilację (45 mb)</a></div>
<p><strong>GLORY GLORY MAN UTD!!!</strong></p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/espanyol-barcelona" title="Espanyol Barcelona">Espanyol Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-barcelona" title="FC Barcelona">FC Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/valencia-cf" title="Valencia CF">Valencia CF</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wisla-krakow" title="Wisła Kraków">Wisła Kraków</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/05/26/sposob-na-fc-barcelone-czyli-jak-zwyciezyc-niezwyciezonego/feed/</wfw:commentRss>
<enclosure url="http://media.redlog.pl/files/compilations/cl_prematch.wmv" length="47638361" type="video/x-ms-wmv" />
		</item>
		<item>
		<title>Upiory ze Stamford Bridge</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/05/24/upiory-ze-stamford-bridge/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/05/24/upiory-ze-stamford-bridge/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 May 2009 12:30:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Inny punkt widzenia]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Mistrzów]]></category>
		<category><![CDATA[Chelsea Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[FC Barcelona]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/05/24/upiory-ze-stamford-bridge/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/05/24/upiory-ze-stamford-bridge/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/upiory_ze_stamford_bridge.jpg" alt="Upiory ze Stamford Bridge" title="Upiory ze Stamford Bridge" align="texttop" width="520" height="220" /></a>
To, co napiszę poniżej jest pewnego rodzaju próbą pogodzenia się z wydarzeniami zaistniałymi w drugim półfinałowym meczu LM pomiędzy Chelsea FC a FC Barceloną. Owo spotkanie, które odbyło się na <em>Stamford Bridge</em> przeszło już zapewne do historii piłki nożnej ze względu na rozstrzygnięcie oraz sposób, w jaki do niego doszło. Sądzę, że większość kibiców na świecie nie przeszła obok tego wydarzenia obojętnie. Ja tym bardziej, będąc nie tylko kibicem Man Utd lecz sympatyzując także z klubem ze stolicy Katalonii [zaraz fani Barcelony zrobią u nas jakiś zamach stanów - dop. Wiktor M.]. Dlaczego artykuł ten znalazł się na Redlogu? Odpowiedź jest prosta - gdyż każdy z nas, kibiców, mógłby się znaleźć w takiej sytuacji jak kibice jednej z wyżej wymienionych drużyn.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/05/24/upiory-ze-stamford-bridge/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-barcelona" title="FC Barcelona">FC Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liga-mistrzow" title="Liga Mistrzów">Liga Mistrzów</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/05/24/upiory-ze-stamford-bridge/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/05/upiory_ze_stamford_bridge.jpg" alt="Upiory ze Stamford Bridge" title="Upiory ze Stamford Bridge" align="texttop" width="520" height="220" /></a><br />
To, co napiszę poniżej jest pewnego rodzaju próbą pogodzenia się z wydarzeniami zaistniałymi w drugim półfinałowym meczu LM pomiędzy Chelsea FC a FC Barceloną. Owo spotkanie, które odbyło się na <em>Stamford Bridge</em> przeszło już zapewne do historii piłki nożnej ze względu na rozstrzygnięcie oraz sposób, w jaki do niego doszło. Sądzę, że większość kibiców na świecie nie przeszła obok tego wydarzenia obojętnie. Ja tym bardziej, będąc nie tylko kibicem <a href="http://redlog.pl/" title="Man Utd" class="tagLink">Man Utd</a> lecz sympatyzując także z klubem ze stolicy Katalonii [zaraz fani Barcelony zrobią u nas jakiś zamach stanów - dop. Wiktor M.]. Dlaczego artykuł ten znalazł się na Redlogu? Odpowiedź jest prosta &#8211; gdyż każdy z nas, kibiców, mógłby się znaleźć w takiej sytuacji jak kibice jednej z wyżej wymienionych drużyn.<br />
<span id="more-997"></span><br />
Do napisania tego artykułu zainspirowała mnie rozmowa z moim bratem, który upierał się przy tym, że Barça nie zasłużyła na awans do finału, bo przecież sędzia nie odgwizdał kilku oczywistych karnych, czym skrzywdził Chelsea i jej kibiców. Dyskusja w efekcie przeszła później na tematy dosyć ogólne, a mianowicie na jeden z moich ulubionych, czyli „kto wygrywa mecz: lepszy, czy skuteczniejszy”. Poglądów na ten temat jest zapewne co najmniej tyle, ile osób w tej sprawie się wypowiadających, ale jedno pozostaje niezmienione. Faktem jest i będzie, że mecze piłki nożnej z reguły maja na celu wyłonić zwycięzcę, czyli, teoretycznie, lepszą drużynę z dwóch rywalizujących. Tutaj jednakże często słyszę argumenty, że nie zawsze wygrywa drużyna lepsza. </p>
<p>Wyobraźmy sobie, że przedstawiamy tak sytuację jakiemuś laikowi, który w ogóle nie rozumie piłki nożnej, ale cechuje się zdrowym rozsądkiem. Jaki będzie płynął z tego wniosek? Ano taki: „po co w ogóle grać w tą piłkę nożną skoro można być lepszym i przegrać?”  Dlatego uważam powyższą argumentację za bezzasadną. Dla mnie jedynym i oczywistym kryterium, kto był lepszy na boisku jest skuteczność. Bowiem, na tym polega piłka nożna, że jeśli chce się wygrać mecz trzeba „po prostu” strzelić o jedną bramkę więcej niż rywal. To właśnie dzięki swej prostocie jest ideałem i można by przenieść tą konstatację na wiele innych pól ludzkiej rywalizacji. Podsumowując, wygrywa ten, kto okaże się lepszy. Okaże się lepszy ten, kto wygra mecz. Wygra mecz ten, kto strzeli więcej bramek. Jasne i oczywiste!</p>
<p>Jak to się ma do tamtego meczu spytacie? Otóż w bardzo prosty sposób. Kibice Chelsea słusznie czują się skrzywdzeni, ponieważ ich drużyna została kilkukrotnie pozbawiona szansy na strzelenie bramki. Pamiętajmy jednak, że karny jest jedynie <em>okazją</em> do strzelenia bramki, że nie jest on tożsamy ze zdobyciem bramki, jak wiele osób, nie do końca słusznie, uważa. Przywołam ponownie dosyć mylący faktor, a mianowicie stopień prawdopodobieństwa. Wiele osób twierdzi, że rzuty karne to loteria. Załóżmy, zatem, że stopień prawdopodobieństwa zdobycia bramki z rzutu karnego wynosi (co jest bardzo prawdopodobne) 50%. Dużo czy mało? Biorąc pod uwagę, że oznacza to zarazem, że szans nie zdobycia bramki są równe swemu przeciwieństwu wniosek jest oczywisty. Mało! Idąc  dalej, Chelsea została pozbawiona kilku mało prawdopodobnych szans na zdobycie bramki, bo pewności, że Ballack, Drogba albo „Fat Frank” zdobyliby gola z karnego nie mamy i wnioskując z powyższego mieć nie możemy.</p>
<p>O ile ich [kibiców Chelsea] skrzywdzenie jest uzasadnione, o tyle musimy pamiętać, że dogodnych sytuacji do przesądzenia o losach spotkania mieli wystarczająco dużo w drugiej połowie spotkania. Pamiętać musimy, że decyzją trenera [Guusa Hiddinka] Chelsea grała cały dwumecz koncentrując się na głębokiej defensywie i kontrataku. O ile taktyka ta przyniosła połowiczny efekt na Camp Nou, o tyle o wiele skuteczniejsza okazała się do 93 minuty drugiego spotkania. Obierając taką taktykę trzeba mieć na uwadze fakt, że strata bramki podczas meczu <em>u siebie</em> może w mgnieniu oka zdewastować to, co drużyna osiągnęła i pozbawić jej awansu, co właśnie miało miejsce w tym dwumeczu. Nie można zatem całą winą za niepowodzenie obarczać błędnych decyzji sędziego, ponieważ sposób gry jaki obrała Chelsea był bardzo ryzykowny, tym bardziej jeśli gra się przeciwko drużynie opierającej całą swą grę na ofensywie.</p>
<p>Gdyby zatem całe spotkanie zakończyło się wygraną Chelsea nikt by pewnie nie pamiętał o błędnych decyzjach sędziego. Zakrawałoby to oczywiście o hipokryzję, gdyż, obiektywnie, także i w tym przypadku wypaczyły one przebieg spotkania, ale nie wynik. Rozumiem rozgoryczenie kibiców Chelsea, oraz mieszane uczucia kibiców <em>Blaugrany</em>, ale jedno musi być jasne. Zasady przed tym meczem były jasne. Awansują londyńczycy, jeśli wygrają. Klub z Katalonii natomiast awansuje wtedy, gdy wygra lub bramkowo zremisuje. Sytuacja, zatem wyglądała mniej komfortowo dla Chelsea, tym bardziej, że opierając swą grę na defensywie stawia się dodatkowo w trudniejszym położeniu. </p>
<p>Jeśli chodzi o kibiców <em>Blaugrany</em>, tak jak wcześniej wspomniałem, rozumiem ich odczucia. Chcę jednak zwrócić uwagę na to, że tym, co ostatecznie przesądziło o awansie była bramka strzelona w doliczonym czasie gry. Sędzia nie podarował im karnego z kapelusza i nie uznał bramki, której <em>nigdy nie było</em>. Dodatkowo, nie anulował także prawidłowo strzelonej bramki Chelsea, mimo że ta miała sporo okazji, aby ją zdobyć. O ile zawodnicy i kibice nie zawdzięczają awansu jedynie sędziemu i jego błędom, o tyle pamiętać muszą, że w tym meczu, parafrazując dobrze znane powiedzenie, Barcelonie sprzyjało więcej szczęścia niż umiejętności. Takie sytuacje uczą nas pokory oraz szacunku do przeciwnika, a przede wszystkim szacunku do losu. Idealnie, jako konkluzja, pasuje tu inne powiedzenie, a mianowicie mówiące, że <cite>łaska pańska na pstrym koniu jeździ</cite>.</p>
<p>Jakie ma to wszystko znaczenie dla <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> spytacie? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta. Wszyscy doskonale pamiętamy finał Ligi Mistrzów z 1999 roku. Wyjąwszy błędy sędziowskie z tegorocznego spotkania, oba mecze [Bayern vs Man Utd oraz Chelsea vs Barça] były bardzo podobne pod względem dramatycznej końcówki. O ile wcześniejszy dał lekcję pokory klubowi z Manchesteru o tyle ten drugi uczynił to samo dla <em>Blaugrany</em>.</p>
<p>Mając powyższe na uwadze, możemy spodziewać się wielkiego widowiska w Rzymie. Nie zdziwiłbym się gdyby przebieg spotkania był także napięty, a końcówka dramatyczna, bowiem obie drużyny grające w finale udowodniły w tym sezonie, że oprócz umiejętności, zgrania i talentu nie brakuje im także waleczności i serca do gry. Oczekuję zatem niezapomnianego widowiska, które na zawsze przejdzie do annałów piłki nożnej. Niech wygra <em>lepszy</em>!</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fc-barcelona" title="FC Barcelona">FC Barcelona</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liga-mistrzow" title="Liga Mistrzów">Liga Mistrzów</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/05/24/upiory-ze-stamford-bridge/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Subiektywny przegląd kolejki &#8211; 17/18/19 stycznia</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/01/20/subiektywny-przeglad-kolejki-17-18-19-stycznia/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/01/20/subiektywny-przeglad-kolejki-17-18-19-stycznia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2009 16:06:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Aston Villa]]></category>
		<category><![CDATA[Blackburn Rovers]]></category>
		<category><![CDATA[Chelsea Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Everton]]></category>
		<category><![CDATA[Fulham Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Hull City]]></category>
		<category><![CDATA[Liverpool]]></category>
		<category><![CDATA[Manchester City]]></category>
		<category><![CDATA[Middlesbrough]]></category>
		<category><![CDATA[Newcastle United]]></category>
		<category><![CDATA[Portsmouth]]></category>
		<category><![CDATA[Premier League]]></category>
		<category><![CDATA[Stoke City]]></category>
		<category><![CDATA[Sunderland]]></category>
		<category><![CDATA[Tottenham Hotspur]]></category>
		<category><![CDATA[West Bromwich Albion]]></category>
		<category><![CDATA[West Ham United]]></category>
		<category><![CDATA[Wigan Athletic]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/01/20/subiektywny-przeglad-kolejki-17-18-19-stycznia/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/01/20/subiektywny-przeglad-kolejki-17-18-19-stycznia/" title="Subiektywny przegląd kolejki - 17/18/19 stycznia "><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/01/dimitar_berbatov.jpg" alt="Dimitar Berbatov"  width="520" height="220" /></a>
Ostatnia kolejka Premier League zapowiadała się dla Kibiców Manchestery United bardzo ciekawie, gdyż po ostatnie wygranej z Wigan Czerwone Diabły miały po raz pierwszy w tym sezonie szansę na wskoczenie na fotel lidera. Tym razem mecze rozgrywane były na przestrzeni trzech dni, od soboty do poniedziałku, dlatego artykuł ukazuje się dopiero dziś. Wybrałem cztery mecze, które uznałem za najciekawsze oraz takie, których wynik może najbardziej zainteresować kibiców United. Zapraszam zatem bardzo serdecznie do lektury oraz dzielenia się z nami własnymi opiniami, które są dla nas bardzo ważne.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/01/20/subiektywny-przeglad-kolejki-17-18-19-stycznia/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/aston-villa" title="Aston Villa">Aston Villa</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/blackburn-rovers" title="Blackburn Rovers">Blackburn Rovers</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/everton" title="Everton">Everton</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fulham-londyn" title="Fulham Londyn">Fulham Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/hull-city" title="Hull City">Hull City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liverpool" title="Liverpool">Liverpool</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-city" title="Manchester City">Manchester City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/middlesbrough" title="Middlesbrough">Middlesbrough</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/newcastle-united" title="Newcastle United">Newcastle United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/portsmouth" title="Portsmouth">Portsmouth</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premiership" title="Premiership">Premiership</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/stoke-city" title="Stoke City">Stoke City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sunderland" title="Sunderland">Sunderland</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/tottenham-hotspur" title="Tottenham Hotspur">Tottenham Hotspur</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/west-bromwich-albion" title="West Bromwich Albion">West Bromwich Albion</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/west-ham-united" title="West Ham United">West Ham United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wigan-athletic" title="Wigan Athletic">Wigan Athletic</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/01/20/subiektywny-przeglad-kolejki-17-18-19-stycznia/" title="Subiektywny przegląd kolejki - 17/18/19 stycznia "><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/01/dimitar_berbatov.jpg" alt="Dimitar Berbatov"  width="520" height="220" /></a><br />
Ostatnia kolejka Premier League zapowiadała się dla Kibiców Manchestery United bardzo ciekawie, gdyż po ostatnie wygranej z Wigan Czerwone Diabły miały po raz pierwszy w tym sezonie szansę na wskoczenie na fotel lidera. Tym razem mecze rozgrywane były na przestrzeni trzech dni, od soboty do poniedziałku, dlatego artykuł ukazuje się dopiero dziś. Wybrałem cztery mecze, które uznałem za najciekawsze oraz takie, których wynik może najbardziej zainteresować kibiców United. Zapraszam zatem bardzo serdecznie do lektury oraz dzielenia się z nami własnymi opiniami, które są dla nas bardzo ważne.<br />
<span id="more-814"></span></p>
<h4>Chelsea vs Stoke 2 &#8211; 1</h4>
<p>Zacznijmy od  meczu dwóch zespołów, które swą gra specjalnie ostatnio nie porywają. Londyńczycy, a przede wszystkim ich trener, zasłużyli sobie ostatnio na sporo krytyki a sytuacja w drużynie była odzwierciedleniem formy na boisku. Raz po raz nadchodziły informacje na temat zwolnienia trenera Scolariego lub zwiastuny rebelii wśród piłkarzy. Z drugiej strony Stoke, które przebywa w dole tabeli, również nie zaskakiwało. Od samego początku meczu gra układała się bardzo chaotycznie. Stoke na samym początku stworzyło kilka sytuacji  podbramkowych, które wprowadziły trochę zamętu w szeregach defensywy Chelsea. Jednakże to ta druga drużyna przejęła ostatecznie inicjatywę lecz dogodne sytuacje marnowali <strong>Anelka</strong> oraz <strong>Kalou</strong>. Z drugiej strony w sobotę dobrze bronił bramkarz Stoke &#8211; <strong>Sorensen</strong>. </p>
<p>W drugiej połowie wydawało się, że sytuacja nie zmieni się gdy <strong>Ballack</strong> zmarnował strzał głową z czystej pozycji. Im dłużej oglądałem to widowisko tym bardziej przypominało mi ono mecze LFC z poprzednich kilku sezonów. Co więcej, potwierdzenie mojego spostrzeżenia nadeszło w 60 minucie, kiedy po błędzie obrońców <strong>Ronny Delap</strong> wyprowadził Stoke na prowadzenie. W rezultacie Chelsea rzuciło się do rozpaczliwych ataków, jednakże przez prawie pół godziny nic im nie wychodziło. Akcje były chaotyczne a Stoke broniło się praktycznie całą drużyną. Jednakże, tak jak LFC, tak i Chelsea w końcu udało się w końcu wyrównać dzięki bardzo szczęśliwemu strzale głową <strong>Belettiego</strong>. Ostatecznie trzy punkty dla Londyńczyków uratował <strong>Lampard</strong> strzałem rozpaczy z linii pola karnego. </p>
<p>Na wzmiankę zasługuje również fakt, że do składu nie załapał się <strong>Drogba</strong>. Jego przyszłość w klubie ze Stamford Bridge stanęła pod znakiem zapytania. Coraz głośniej mówi się o jego sprzedaży co mogłoby trochę podratować finanse zadłużonego klubu. Z drugiej jednak strony nie słychać aby ktokolwiek chciał kupić napastnika bez formy. Co do <strong>Scolariego</strong>, jego pozycja wydaję się niezagrożona co najmniej do następnego meczu, jednakże jego kariera na Stamford Bridge wisi na włosku. Przypomnę, że nikomu nieznany wcześniej <strong>Avram Grant</strong> radził sobie w zeszłym sezonie o wiele lepiej niż utytułowany Brazylijczyk.<br />
Konkluzja dla United: jedna jaskółka wiosny nie czyni</p>
<p>Wypowiedzi pomeczowe:</p>
<blockquote cite="BBC"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/scolari_filipe_02.jpg" alt="Felipe Scolari" title="Felipe Scolari" align="left" width="120" height="80" />Frank daje Tobie to czego potrzebujesz, sprawia, że przestajesz czuć presję. Dzisiejsza wygrana jest bardzo ważna, gdyż wywalczyliśmy trzy punktu a przede wszystkim nie straciliśmy gola ze stałego fragmentu gry. Rozumiem radość moich zawodników z wygranej, gdyż poprawia ona atmosferę w drużynie, która obecnie jest o wiele lepsza niż wcześniej dzięki dwóm wygranym.</p>
<p><em>Menedżer Chelsea Luis Felipe Scolari</em></p></blockquote>
<blockquote cite="BBC"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/pulis_tony.jpg" alt="Tony Pulis" title="Tony Pulis" align="left" width="120" height="80" />Jesteśmy całkowicie rozczarowani wynikiem spotkania, jednakże trzeba oddać Chelsea szacunek.Wiedzieliśmy, że będziemy musieli się twardo bronić. Na pochwały zasługuje Thomas Sorensen, który wykonał dziś kilka świetnych interwencji. Po strzeleniu bramki uwierzyliśmy, że to może być nasz dzień. </p>
<p><em>Menedżer Stoke Tony Pulis</em></p></blockquote>
<p>Chelsea: Cech, Bosingwa (Belletti 78&#8242;), Carvalho, Alex, Ashley Cole, Lampard, Mikel (Stoch 82&#8242;), Ballack, Malouda (Di Santo 60&#8242;), Anelka, Kalou.<br />
Nie weszli na boisko: Cudicini, Ivanovic, Mancienne, Kakuta.</p>
<p>Kartki: &#8211; </p>
<p>Bramki: Belletti 88&#8242;, Lampard 90&#8242;.</p>
<p>Stoke: Sorensen, Wilkinson, Shawcross, Abdoulaye Faye, Higginbotham (Griffin 34&#8242;), Delap, Whelan, Amdy Faye (Pugh 28&#8242;), Etherington (Kitson 83&#8242;), Beattie, Cresswell.</p>
<p>Nie weszli na boisko: Simonsen, Olofinjana, Lawrence, Sonko.</p>
<p>Kartki: Amdy Faye, Kitson, Whelan</p>
<p>Bramki: Delap 60&#8242;.</p>
<p>Publiczność: 41,788</p>
<p>Sędzia: Peter Walton (Northamptonshire). </p>
<p><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50545049,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50545049,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<h4>Hull vs Arsenal 1 &#8211; 3</h4>
<p>Sobota zwieńczona została meczem między dwiema niespodziankami tego sezonu. Gospodarze spotkania bowiem, wbrew przedsezonowym prognozom znajdują się w górnej połowie tabeli. Co więcej, z wyjazdowego spotkania na <strong>Emirates</strong> we wrześniu 2008 roku wywieźli trzy punkty. Arsenal natomiast to chyba, zaraz po <strong>Tottenhamie</strong>, drużyna która najbardziej rozczarowuje w tym sezonie. Skalą jej kryzysu jest fakt, że w tym samym punkcie sezonu w zeszłym roku <strong>Kanonierzy</strong> mieli na koncie 12 punktów więcej i prowadzili w tabeli. Teraz jednak nie dość, że grają nierówno, to wypadli z pierwszej czwórki na rzecz<strong> Aston Villi</strong> a po pietach depcze im <strong>Everton</strong> z sześcioma punktami straty i jednym meczem mniej.</p>
<p>Przejdźmy jednak do samego spotkania. Jak można się było spodziewać, także i tym razem inicjatywę od samego początku przejął Arsenal. Zaczęło się od dwóch rzutów wolnych wykonanych przez <strong>Robina van Persiego</strong>. Jednakże nie zmieniły one wyniku gdyż wykonawca skupiał się na sile bardziej niż na precyzji. W 30&#8242; gry pojawiła się kolejna dogodna okazja , po której padła pierwsza bramka dla <strong>The Gunners</strong>. <strong>RvP</strong> ładnie dośrodkował z rożnego a <strong>Adebayor</strong> wyskoczywszy najwyżej zdobył bramkę precyzyjnym strzałem. Łatwiejszej akcji do zdobycia bramki nie można by sobie wyobrazić. Do końca połowy wynik już się zmienił.</p>
<p>Po przerwie gospodarze zaczęli grę trochę odważniej. Pierwszą okazję zmarnował  wypożyczony z <strong><a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> Manucho</strong>. Wprowadzony po przerwie zawodnik został powalony w polu karnym, jednakże sędzia nie odgwizdał karnego. Sprawiedliwości stało się jednak zadość w 65 minucie. Po błędzie<strong> Gaela Clichy&#8217;ego</strong> bramkę zdobył <strong>Daniel Cousin</strong> po dośrodkowaniu <strong>Bernarda Mendy&#8217;ego</strong>. Jednakże zespół z Hull było stać tylko na tyle, gdyż przewagę znowu stopniowo wypracował sobie zespół przyjezdny. Po błędzie w obronie niepilnowany <strong>Samir Nasri</strong> zdobył bramkę ładnym strzałem w długi róg bramki. Przy tym golu asystę zaliczył RvP, który miał także udział przy trzecim golu strzelonym przez <strong>Niklasa Bendtnera</strong> w 86&#8242;. O ile bramka Francuza była zdobyta prawidłowo, o tyle przy bramce Duńczyka RvP znajdował się na pozycji spalonej.</p>
<p>Reasumując, Hull zagrało bardzo przeciętnie a Arsenal miał więcej szczęścia choć wygrał zasłużenie. To co najbardziej interesuje fanów Czerwonych Diabłów, to zapewne debiut Manucho w barwach <strong>Tygrysów</strong>. Angolczyk nie zachwycił jednak niczym pozytywnym, głównie ze względu na dobrą dyspozycję defensywy Kanonierów. Jednakże będziemy wyglądali naprzeciw jego kolejnych występów, które z pewnością nadejdą w ciągu dalszej części sezonu.<br />
Konkluzja dla United: żeby dwa razy z Hull przegrać trzeba by naprawdę kiepsko grać.</p>
<p>Wypowiedzi pomeczowe:</p>
<blockquote cite="BBC"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/wenger_arsene_01.jpg" alt="Arsene Wenger" title="Arsene Wenger" align="left" width="120" height="80" />Bernard Mendy rozegrał dziś dobre spotkanie a jego rywalizacja z Clichym bardzo ciekawa. Uważam, że moja drużyna będzie grała coraz lepiej. Chłopcy pokazali dziś, że są skoncentrowani, zjednoczeni i gotowi do walki. Dlatego właśnie walczyli wytrwale do końca.</p>
<p><em>Menedżer Arsenalu Arsene Wenger</em></p></blockquote>
<p>Hull: Myhill, Doyle, Turner, Ricketts, Kilbane, Mendy, France (Fagan 83&#8242;), Ashbee, Halmosi (Manucho 53&#8242;), Geovanni (Garcia 87&#8242;), Cousin.</p>
<p>Nie weszli na boisko: Duke, Dawson, Folan, Giannakopoulos.</p>
<p>Kartki: Ashbee.</p>
<p>Bramki: Cousin 65&#8242;.</p>
<p>Arsenal: Almunia, Sagna, Toure, Djourou, Clichy, Eboue (Bendtner 69&#8242;), Diaby, Denilson, Nasri, Adebayor (Song Billong 87&#8242;), Van Persie.</p>
<p>Nie weszli na boisko: Fabiański, Vela, Ramsey, Gibbs, Merida.</p>
<p>Kartki: Clichy.</p>
<p>Bramki: Adebayor 30&#8242;, Nasri 82&#8242;, Bendtner 86&#8242;.</p>
<p>Publiczność: 24,924</p>
<p>Sędzia: Alan Wiley (Staffordshire). </p>
<p><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50546982,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50546982,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<h4>Man City vs Wigan 1 &#8211; 0</h4>
<p>Innym ciekawym spotkaniem ostatniej kolejki była potyczka drużyn prowadzonych przez byłych graczy Czerwonych Diabłów. Man City pod wodzą <strong>Marka Hughesa</strong> podejmowało na <strong>Eastlands</strong> drużynę prowadzoną przez <strong>Steve&#8217;a Bruce&#8217;a</strong>. W tym meczu debiut zaliczyć miał <strong>Wayne Bridge</strong>, który został pozyskany z Chelsea za jedyne 10mln &pound;. Z drugiej strony, zapowiadało się także, że ta potyczką może okazać się ostatnią dla <strong>Winstona Palaciosa </strong>w barwach Wigan. Od jakiegoś czasu mówi się bowiem o zainteresowaniu Urugwajczykiem ze strony Spurs oraz United.</p>
<p>Na temat samego meczu nie będę się rozpisywał. Spotkanie przebiegało dosyć przewidywalnie, gdyż już od pierwszych minut gospodarze często gościli pod bramką <strong>Kirklanda</strong>. Jednakże żadnemu z piłkarzy Man City nie udało się przełożyć przewagi na bramki głównie za sprawą dobrze dysponowanego tego dnia bramkarza Wigan. Piłkarze zeszli do szatni po niezwykle rozczarowującej pierwszej połowie gry w wykonaniu gospodarzy. Z drugiej strony goście niczym nie zaimponowali w ofensywie gdyż ich gra skupiała się na odpieraniu dywanowych ataków <strong>Robinho</strong> i spółki.</p>
<p>Po przerwie sytuacja nie zmieniła się aż do zdobycia bramki przez <strong>Zabaletę</strong> po bardzo ładnym strzale z półwoleja tuż zza pola karnego. Kirkland naprawdę nie miał większych szans na obronienie tego strzału. W następnej minucie doszło jednak do bardzo ciekawego punktu zwrotnego. Przy walce o górna piłkę <strong>Richard Dunne</strong>był faulowany w powietrzu przez <strong>Amra Zakiego</strong>. Ten pierwszy uznał, że Egipcjaninowi osobiście wymierzy sprawiedliwość kopniakiem w żebra. Na jego nieszczęście tuż obok stał sędzia i dobrze widział całe zajście. Arbiter, nie mając innego wyjścia, pokazał Dunne&#8217;owi czerwony kartonik i Irlandczyk mógł tylko pogodzić się ze skutkiem własnej głupoty. Trafiła kosa na kamień &#8211; i to dosłownie. Od tego momentu spotkanie zupełnie się odmieniło. Zadowolone z siebie Man City nie cofnęło się zbytnio ale za to Wigan odważnie przeszło do kontrofensywy. Jednakże pomimo kilku ładnych akcji na niewiele się to zdało. Na uwagę zasługuje jednak niezwykła pomyłka Amra Zakiego. Egipcjanin nie trafił po strzale główką na pustą bramkę i mógł jedynie kontemplować swój błąd przytulając słupek z niedowierzania.</p>
<p>Mówiąc szczerze, spotkanie mogło potoczyć się w obie strony gdyby piłkarze obu zespołów wykorzystali dogodne okazje jakie stworzyły sobie oba zespoły. Ku niezadowoleniu gości, a zarazem satysfakcji gospodarzy wynik meczu premiuje Man City, które w końcu zdobyło 3 punkty i znajduje się na 11 miejscu z 4 punktami przewagi nad strefą spadkową. Powiem jednak szczerze, że wygrana nie była wogóle przekonujące i nie wróże Man City prędkiego powrotu do górnej części tabeli.<br />
Konkluzja dla United: dajmy Szejkom więcej czasu na kompromitację.</p>
<p>Wypowiedzi pomeczowe:</p>
<blockquote cite="BBC"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/hughes_mark.jpg" alt="hughes_mark.jpg" title="hughes_mark.jpg" align="left" width="120" height="80" />Przez całe spotkanie nie pozwoliliśmy przeciwnikom stworzyć czystych okazji do zdobycia bramki, głównie dzięki naszej woli zwycięstwa. Nie spodziewałem się, że to Zabaleta strzeli bramkę, ale zdobywając ja w bardzo ładny sposób podsumował swój dobry występ w tym meczu</p>
<p><em>Menedżer Man City Mark Hughes</em></p></blockquote>
<blockquote cite="BBC"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/bruce_steve.jpg" alt="Steve Bruce" title="Steve Bruce" align="left" width="120" height="80" />To zdecydowanie pudło sezonu. Trudniej było chybić z tej pozycji niż trafić. Graliśmy jednak dobrze i użyliśmy wszystkich sił przeciwko nim [Man City]. Za chęci i okazji zasługiwaliśmy na coś więcej. Brakowało nam szczęścia &#8211; rzuciliśmy się do ataku po słabej pierwszej połowie.</p>
<p><em>Boss Wigan o pudle Zakiego</em></p></blockquote>
<p>Man City: Hart, Zabaleta, Onuoha, Dunne, Richards, Bridge, Wright-Phillips, Kompany, Elano, Robinho, Sturridge (Garrido 62&#8242;).<br />
Nie weszli na boisko: Schmeichel, Vassell, Jo, Fernandes, Caicedo, Weiss.</p>
<p>Kartki: Robinho, Dunne  &#8211; czerwona</p>
<p>Bramki: Zabaleta 53&#8242;.</p>
<p>Wigan: Kirkland, Melchiot, Bramble (Camara 87&#8242;), Scharner, Figueroa (Kapo 74&#8242;), Valencia, Palacios, Cattermole, Taylor (De Ridder 58&#8242;), Heskey, Zaki.<br />
Nie weszli na boisko: Kingson, Edman, Brown, Boyce.</p>
<p>Kartki: Cattermole, Bramble, Palacios, Kirkland.</p>
<p>Publiczność: 41,262</p>
<p>Sędzia: Lee Mason (Lancashire). </p>
<p><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50546255,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50546255,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object><br />
<!--more--></p>
<h4>Liverpool vs Everton</h4>
<p>Derbowy mecz między dwiema drużynami znad rzeki Mersey miał miejsce w poniedziałek i był zwieńczeniem zmagań 22 kolejki sezonu 2008/09 Premier League. Wszyscy zapewne spodziewali się spektakularnego widowiska co najmniej na miarę spotkania obu zespołów z początku sezonu. Gospodarze byli przed tym meczem szczególnie zmotywowani ostatnim spadkiem formy. Everton z kolei podchodził do tego spotkania bez kompleksów gdyż zanotował w tym sezonie korzystne wyniki w starciach z pozostałymi drużynami z tzw. &#8222;wielkiej czwórki&#8221;. </p>
<p>Derby rozpoczęły się dosyć chaotycznie. Oba zespoły starały się przejąć inicjatywę od samego początku jednak gubiły się w nieuporządkowanej grze. Ponadto dyspozycja obu linii defensywnych skutecznie rozbijała wszystkie ataki. Pierwszą dogodną sytuację zmarnował napastnik <strong>The Reds Fernando Torres</strong>. Po ładnym podaniu defensora LFC <strong>Hyypii</strong> Hiszpan fatalnie spudłował próbując przelobować bramkarza Evertonu, <strong>Tima Howarda</strong>. Była to 28 minuta meczu. Kolejną składna akcję gospodarze przeprowadzili w 44&#8242; ale strzał <strong>Riery</strong> był o tyle mocny co mało precyzyjny. W pierwszej połowie gra obu zespołów była szarpana a sędzia <strong>Howard Web</strong> raz po raz odgwizdywał przewinienia obu zespołów. Jednakże poza zderzeniem głowami Alberta Riery  oraz <strong>Victora Anichebe</strong> nic ciekawego więcej się nie wydarzyło. Rezultat do przerwy &#8211; bezbramkowy i bezbarwny remis.</p>
<p>Druga odsłona potyczki zaczęła się podobnie do pierwszej. W 56 minucie ciekawą akcję przeprowadzili znów gospodarze jednakże strzał Riery został zablokowany a niezbyt ruchliwy tego dnia Hyypia pogubił się i nie zdążył z dobitką. Od tego momentu gospodarze zaczęli przeważać a Everton zaczął skupiać się na kontrataku. Po nieudanej akcji gości Liverpool wykorzystał niefrasobliwość defensywy rywala i <strong>Steven Gerrard</strong> wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Mimo rozpaczliwej interwencji aż trzech zawodników Evertonu umieścił on piłkę w bramce silnym strzałem po ziemi. Sytuacja wydawała się rozstrzygnięta, gdyż do tej pory <strong>The Toffies</strong> nie przeprowadzili żadnej groźnej akcji mimo kilku ambitnych zrywów. <strong>Benitez</strong> najpierw zdjął całkowicie niewidocznego <strong>Robbiego Keane&#8217;a</strong> a później także bezradnego dziś Torresa. Jakie musiało jednak zagościć zdziwienia na twarzy Hiszpańskiego trenera kiedy <strong>Timowi Cahill&#8217;owi</strong> udało się wyrównać zaledwie dwie minuty po wejściu na boisko <strong>Lucasa Leivy</strong>, który zmienił wcześniej wspomnianego Torresa. Gol był o tyle kuriozalny, że Australijczyk kompletnie niepilnowany hasał sobie po polu bramkowym jak zając i z łatwością zmylił <strong>Pepe Reinę</strong>. Hiszpański bramkarz LFC rzucił się kompletnie w inną stronę, czym udowodnił potwierdził słaby występ w dzisiejszym meczu. Defensywa gospodarzy także się nie popisała dając zawodnikowi przeciwnej drużyny przeciwnej tyle wolnego miejsca.</p>
<p>Mecz ostatecznie zakończył się remisem, który zdecydowanie rozczaruję kibiców gospodarzy,którzy po zwycięstwie na wyjeździe spodziewali się  z goła innego rezultatu. Ponadto, za sprawą remisu nowym liderem został zespół United mając jeszcze jedne mecz do rozegrania w zapasie. Będąc szczerym, to ten mecz jedynie utwierdził mnie w przekonaniu, że LFC czeka ciężka przeprawa jeśli mają zamiar odebrać Nam tytuł, czego im ekhem&#8230; nie życzę ;)</p>
<p>Wypowiedzi pomeczowe:</p>
<blockquote cite="BBC"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/benitez_rafael_02.jpg" alt="Rafa Benitez" title="Rafa Benitez" align="left" width="120" height="80" />Jesteśmy rozczarowani naszą postawą w obronie pod koniec spotkania a przede wszystkim dopuszczeniem do rzutu wolnego tak blisko naszego pola [karnego]. Mogliśmy do tego nie dopuścić. [Everton] grał długą piłką, mogliśmy zachować się lepiej w obronie. Jednakże jest dopiero styczeń, jesteśmy na równi z United dlatego musimy być dobrej myśli i iść do przodu.</p>
<p><em>Menedżer Liverpool&#8217;u Rafa Benitez</em></p></blockquote>
<blockquote cite="BBC"><p><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/news/moyes_david.jpg" alt="David Moyes" title="David Moyes" align="left" width="120" height="80" />Graliśmy bardzo dobrze. Musieliśmy się bronić, czego można było się spodziewać po meczu z drużyną z czubka tabeli. Jednakże moi piłkarze zasługują na szacunek. Cały czas ciężko pracują i doskonalą swoje umiejętności. W klubie panuje świetna atmosfera, która osiągnęła już najwyższy poziom.</p>
<p><em>Menedżer Everton&#8217;u David Moyes</em></p></blockquote>
<p>Liverpool: Reina, Carragher, Hyypia, Skrtel, Aurelio, Kuyt, Gerrard, Alonso, Riera (Babel 89&#8242;), Keane (Benayoun 67&#8242;), Torres (Leiva Lucas 85&#8242;).<br />
Nie weszli na boisko: Cavalieri, Dossena, Arbeloa, Mascherano.</p>
<p>Bramki: Gerrard 68&#8242;.</p>
<p>Everton: Howard, Hibbert, Lescott, Jagielka, Baines, Osman, Arteta, Neville, Pienaar, Cahill, Anichebe.<br />
Nie weszli na boisko: Nash, Van der Meyde, Castillo, Rodwell, Jutkiewicz, Gosling, Kissock.</p>
<p>Kartki: Pienaar, Arteta.</p>
<p>Bramki: Cahill 87&#8242;.</p>
<p>Publiczność: 44,382</p>
<p>Sędzia: Howard Webb (S Yorkshire). </p>
<p><a href="http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&#038;videoid=50701908">Liverpool v Everton</a><br/><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50701908,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50701908,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<hr />
<h4>Pozostałe mecze:</h4>
<h4>Blackburn vs Newcastle 3 &#8211; 0</h4>
<p>Blackburn: Robinson, Ooijer, Samba (Dunn 45&#8242;), Nelsen, Warnock, Emerton, Andrews, Kerimoglu (Grella 59&#8242;), Pedersen, Roberts, McCarthy (Roque Santa Cruz 70&#8242;).<br />
Nie weszli na boisko: Bunn, Mokoena, Treacy, Derbyshire.</p>
<p>Kartki: Grella, Roberts.</p>
<p>Bramki: McCarthy 61&#8242; &#8211; karny, Roberts 66&#8242;, 86&#8242;.</p>
<p>Newcastle: Given, Edgar, Bassong, Coloccini, Jose Enrique, Duff (Gutierrez 79&#8242;), Guthrie, Butt, N&#8217;Zogbia (Barton 74&#8242;), Carroll, Owen.<br />
Nie weszli na boisko: Harper, Xisco, Taylor, Kadar, LuaLua.</p>
<p>Kartki: Edgar, Butt, Barton, Butt &#8211; druga żółta, w konsekwencji czerwona</p>
<p>Publiczność: 25,583</p>
<p>Sędzia: Rob Styles (Hampshire). 	</p>
<p><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50589565,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50589565,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<h4>Sunderland vs Aston Villa 1 &#8211; 2</h4>
<p>Sunderland: Fulop, Chimbonda, Nosworthy (McShane 62&#8242;), Ferdinand, Collins (Bardsley 62&#8242;), Edwards, Tainio, Whitehead, Diouf (Reid 81&#8242;), Cisse, Jones.<br />
Nie weszli na boisko: Colgan, Chopra, Leadbitter, Healy.</p>
<p>Kartki: Nosworthy, Cisse, Fulop, Tainio.</p>
<p>Bramki: Collins 11&#8242;.</p>
<p>Aston Villa: Friedel, Reo-Coker, Davies, Cuellar, Luke Young, Milner, Sidwell (Gardner 73&#8242;), Petrov, Barry, Ashley Young, Agbonlahor.<br />
Nie weszli na boisko: Guzan, Harewood, Delfouneso, Knight, Salifou, Shorey.</p>
<p>Kartki: Luke Young, Agbonlahor, Ashley Young &#8211; czerwona</p>
<p>Bramki: Milner 60&#8242;, Barry 80&#8242; &#8211; karny.</p>
<p>Publiczność: 40,350</p>
<p>Sędzia: Mike Dean (Wirral). </p>
<p><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50545471,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50545471,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<h4>West Brom vs Middlesbrough 3 &#8211; 0</h4>
<p>West Brom: Carson, Hoefkens, Barnett (Pele 39&#8242;), Donk, Robinson, Borja Valero, Greening, Brunt, Koren, Simpson (Moore 77&#8242;), Fortune (Beattie 69&#8242;).<br />
Nie weszli na boisko: Kiely, Cech, Kim, Filipe Teixeira.</p>
<p>Bramki: Brunt 4&#8242;, Koren 54&#8242;, 67&#8242;.</p>
<p>Middlesbrough: Turnbull, McMahon (Bates 70&#8242;), Wheater, Riggott (Huth 36&#8242;), Taylor, O&#8217;Neil (Mido 57&#8242;), Digard, Shawky, Downing, Sanli, Alves.<br />
Nie weszli na boisko: Jones, Emnes, Adam Johnson, Bennett.</p>
<p>Kartki: Shawky, Huth, Digard &#8211; czerwona</p>
<p>Publiczność: 25,557</p>
<p>Sędzia: Mark Halsey (Lancashire). </p>
<p><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50592817,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50592817,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<h4>Tottenham vs Portsmouth 1 &#8211; 1</h4>
<p>Tottenham: Gomes, Corluka, Woodgate, King (Dawson 44&#8242;), Bale (Bentley 68&#8242;), Lennon, Zokora, O&#8217;Hara, Modric, Pavlyuchenko (Bent 28&#8242;), Defoe.<br />
Nie weszli na boisko: Alnwick, Huddlestone, Campbell, Taarabt.</p>
<p>Bramki: Defoe 70&#8242;.</p>
<p>Portsmouth: James, Johnson, Campbell, Distin, Belhadj, Nugent (Utaka 73&#8242;), Davis, Kaboul (Wilson 88), Kranjcar (Hreidarsson 90&#8242;), Armand Traore, Crouch.<br />
Nie weszli na boisko: Begovic, Pamarot, Little, Kanu.</p>
<p>Kartki: Davis, Kaboul.</p>
<p>Bramki: Nugent 59&#8242;.</p>
<p>Publiczność: 36,011</p>
<p>Sędzia: Steve Bennett (Kent). </p>
<p><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50620223,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50620223,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<h4>West Ham vs Fulham 3 &#8211; 1</h4>
<p>West Ham: Robert Green, Lucas Neill, Matthew Upson, Ilunga, Collins, Behrami, Noble (Faubert  81&#8242;), Collison (Mullins  83&#8242;), Parker, Di Michele (Dyer  87&#8242;), Cole.<br />
Nie weszli na boisko: Stech, Boa Morte, Tristan, Sears.</p>
<p>Kartki:Behrami.</p>
<p>Bramki: Di Michele 7&#8242;, Noble 60&#8242; &#8211; karny, Cole C 76&#8242;.</p>
<p>Fulham: Schwarzer, Hughes, Konchesky, Hangeland, Pantsil, Murphy, Davies (Gera  74&#8242;), Etuhu (Andreasen  84&#8242;), Johnson, Zamora (Nevland  72&#8242;), Dempsey.<br />
Nie weszli na boisko: Zuberbuhler, Gray, Kallio, Baird.</p>
<p>Kartki: Konchesky, Pantsil, Davies.</p>
<p>Bramki: Konchesky 22&#8242;.</p>
<p>Publiczność: 31,818</p>
<p>Sędzia: Phil Dowd (Staffordshire). </p>
<p><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50620184,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50620184,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<hr />
<h4>Zdjęcie kolejki:</h4>
<div class="ct"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/joe_kinnear.jpg" alt="Joe Kinnear" title="Joe Kinnear" width="250" height="140" /></div>
<p>Joe Kinnear wysłuchuje opinii kibica na temat jego pracy. Starszy pan najwyraźniej ma ochotę podzielić się swym doświadczeniem, bowiem wygląda na takiego, który może jeszcze pamiętać czasy świetności swoich pupili. A wszystko dzieje się jeszcze przed porażką z Blackburn 3-0. Wygląda na to, że Boss Srok nie wziął sobie uwag starszego pana do serca&#8230;</p>
<hr />
<h4>Tabela:</h4>
<table class="article">
<tr>
<th>LP</th>
<th>Drużyna</th>
<th>Mecze</th>
<th>Dom</th>
<th>Wyjazd</th>
<th>RB</th>
<th>PKT</th>
</tr>
<tr>
<td class="ct">1</td>
<td><a href="http://redlog.pl/" title="Man Utd" class="tagLink">Man Utd</a></td>
<td class="ct">21</td>
<td class="ct">9 / 1 / 0 / 24 &#8211; 4</td>
<td class="ct">5 / 4 / 2 / 10 &#8211; 6</td>
<td class="ct">24</td>
<td class="ct">47</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">2</td>
<td>Liverpool</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">6 / 5/ 0 / 17 &#8211; 7</td>
<td class="ct">7 / 3 / 1 / 19 &#8211; 7</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">47</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">3</td>
<td>Chelsea</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">5 / 4 / 2 / 19 &#8211; 7</td>
<td class="ct">8 / 2 / 1 / 23 &#8211; 6</td>
<td class="ct">29</td>
<td class="ct">45</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">4</td>
<td>Aston Villa</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">5 / 5 / 1 / 18 &#8211; 12</td>
<td class="ct">8 / 0 / 3 / 19 &#8211; 12</td>
<td class="ct">13</td>
<td class="ct">44</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">5</td>
<td>Arsenal</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">7 / 2 / 2 / 18 &#8211; 11</td>
<td class="ct">5 / 3 / 3 / 19 &#8211; 13</td>
<td class="ct">13</td>
<td class="ct">41</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">6</td>
<td>Everton</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">3 / 4 / 4 / 14 &#8211; 15</td>
<td class="ct">7 / 2 / 2 / 16 &#8211; 11</td>
<td class="ct">4</td>
<td class="ct">36</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">7</td>
<td>Wigan</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">6 / 2 / 3 / 12 &#8211; 10</td>
<td class="ct">3 / 2 / 6 / 13 &#8211; 13</td>
<td class="ct">2</td>
<td class="ct">31</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">8</td>
<td>West Ham</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">4 / 4 / 3 / 18 &#8211; 19</td>
<td class="ct">3 / 4 / 4 / 13 &#8211; 15</td>
<td class="ct">-2</td>
<td class="ct">29</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">9</td>
<td>Hull</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">3 / 2 / 6 / 11 &#8211; 23</td>
<td class="ct">4 / 4 / 3 / 18 &#8211; 19</td>
<td class="ct">-13</td>
<td class="ct">27</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">10</td>
<td>Fulham</td>
<td class="ct">20</td>
<td class="ct">6 / 3 / 1 / 16 &#8211; 8</td>
<td class="ct">0 / 5 / 5 / 3 &#8211; 9</td>
<td class="ct">2</td>
<td class="ct">26</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">11</td>
<td>Man City</td>
<td class="ct">21</td>
<td class="ct">6 / 0 / 5 / 25 &#8211; 11</td>
<td class="ct">1 / 4 / 5 / 14 &#8211; 19</td>
<td class="ct">9</td>
<td class="ct">25</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">12</td>
<td>Portsmouth</td>
<td class="ct">21</td>
<td class="ct">4 / 2 / 4 / 14 &#8211; 17</td>
<td class="ct">2 / 4 / 5 / 8 &#8211; 17</td>
<td class="ct">-12</td>
<td class="ct">24</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">13</td>
<td>Bolton</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">3 / 2 / 6 / 8 &#8211; 12</td>
<td class="ct">4 / 0 / 7 / 14 &#8211; 18</td>
<td class="ct">-8</td>
<td class="ct">23</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">14</td>
<td>Newcastle</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">4 / 4 / 3 / 18 &#8211; 19</td>
<td class="ct">1 / 4 / 6 / 10 &#8211; 18</td>
<td class="ct">-9</td>
<td class="ct">23</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">15</td>
<td>Sunderland</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">3 / 2 / 6 / 12 &#8211; 15</td>
<td class="ct">3 / 3 / 5 / 11 &#8211; 17</td>
<td class="ct">-9</td>
<td class="ct">23</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">16</td>
<td>Tottenham</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">3 / 4 / 4 / 8 &#8211; 8</td>
<td class="ct">2 / 2 / 7 / 13 &#8211; 19</td>
<td class="ct">-6</td>
<td class="ct">21</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">17</td>
<td>Blackburn</td>
<td class="ct">21</td>
<td class="ct">3 / 3 / 5 / 13 &#8211; 17</td>
<td class="ct">2 / 3 / 5 / 12 &#8211; 19</td>
<td class="ct">-11</td>
<td class="ct">21</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">18</td>
<td>Middlesbrough</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">3 / 4 / 4 / 10 &#8211; 15</td>
<td class="ct">2 / 2 / 7 / 8 &#8211; 18</td>
<td class="ct">-15</td>
<td class="ct">21</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">19</td>
<td>Stoke</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">5 / 3 / 3 / 12 &#8211; 11</td>
<td class="ct">0 / 3 / 8 / 7 &#8211; 24</td>
<td class="ct">-16</td>
<td class="ct">21</td>
</tr>
<tr>
<td class="ct">20</td>
<td>West Brom</td>
<td class="ct">22</td>
<td class="ct">5 / 2 / 4 / 16 &#8211; 16</td>
<td class="ct">1 / 1 / 9 / 4 &#8211; 21</td>
<td class="ct">-17</td>
<td class="ct">21</td>
</tr>
</table>
<hr />
<h4>Bonus:</h4>
<h4>Joey Barton vs Jose Enrique</h4>
<p>Przypominacie sobie jak Ricardo Fuller obrywa od Andy&#8217;ego Griffina za udział przy straconej bramce? Cóż, w ślady kapitana Stoke poszedł tym razem &#8222;badboy&#8221; Burton popisując się swoimi &#8222;więziennymi&#8221; metodami zwracając uwagę skrzydłowemu Jose Enrique za jego udział przy trzeciej bramce dla Blackburn. </p>
<p><object width="425" height="349"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/fHgIuDrj9lo&#038;rel=0&#038;border=1&#038;color1=0x5d1719&#038;color2=0xcd311b&#038;hl=es&#038;feature=player_embedded&#038;fs=1"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/fHgIuDrj9lo&#038;rel=0&#038;border=1&#038;color1=0x5d1719&#038;color2=0xcd311b&#038;hl=es&#038;feature=player_embedded&#038;fs=1" wmode="transparent" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" width="425" height="349"></embed></object></p>
<p>Znalezione na <a href="http://www.offthepost.info/2009/01/football-videos-jose-enrique-receives-a-pep-talk-from-joey-barton/">Off The Post</a></p>
<p><em>Dane statystyczne za <a href="http://news.bbc.co.uk/sport1/hi/football/default.stm">BBC</a><br />
Wielkie dzięki dla fred54 za wideo, koleś odwala kawał świetnej roboty!</em></p>
<h4>Wybrane zdjęcia z 22 kolejki Premier League</h4>
<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-31-814">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-924" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-01.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-01.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-01.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-01.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-925" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-02.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-02.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-02.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-02.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-926" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-03.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-03.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-03.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-03.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-927" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-04.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-04.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-04.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-04.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-928" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-05.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-05.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-05.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-05.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-929" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-06.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-06.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-06.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-06.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-930" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-07.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-07.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-07.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-07.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-931" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-08.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-08.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-08.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-08.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-932" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-09.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-09.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-09.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-09.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-933" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-10.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-10.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-10.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-10.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-934" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-11.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-11.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-11.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-11.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-935" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-12.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-12.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-12.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-12.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-936" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-13.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-13.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-13.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-13.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-937" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-14.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-14.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-14.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-14.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-938" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-15.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-15.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-15.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-15.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-939" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-16.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-16.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-16.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-16.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-940" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-17.jpg" title="Chelsea manager Luiz Felipe Scolari gestures during their English Premier League soccer match against Stoke City at Stamford Bridge in London January 17, 2009.   REUTERS/ Eddie Keogh (BRITAIN).  NO ONLINE/INTERNET USAGE WITHOUT A LICENCE FROM THE FOOTBALL DATA CO LTD. FOR LICENCE ENQUIRIES PLEASE TELEPHONE ++44 (0) 207 864 9000." class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="SOCCER-ENGLAND/" alt="SOCCER-ENGLAND/" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-17.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-941" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-18.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-18.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-18.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-18.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-942" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-19.jpg" title="BOLTON, UNITED KINGDOM - JANUARY 17:  Dimitar Berbatov (R) of Manchester United celebrates with team mates after scoring during the Barclays Premier League match between Bolton Wanderers and Manchester United at the Reebok stadium on January 17, 2009 in Bolton, England.  (Photo by Hamish Blair/Getty Images)" class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="82198789DM024_Bolton_Wander" alt="82198789DM024_Bolton_Wander" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-19.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-943" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-20.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-20.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-20.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-20.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-944" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-21.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-21.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-21.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-21.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-945" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-22.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-22.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-22.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-22.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-946" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-23.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-23.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-23.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-23.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-947" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-24.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-24.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-24.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-24.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-948" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-25.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-25.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-25.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-25.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-949" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-26.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="22-kolejka-premier-league-26.jpg" alt="22-kolejka-premier-league-26.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-26.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-950" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/22-kolejka-premier-league-27.jpg" title="BOLTON, UNITED KINGDOM - JANUARY 17:  Dimitar Berbatov (R) of Manchester United celebrates with team mates Carlos Tevez and Michael Carrick after scoring in the final minutes during the Barclays Premier League match between Bolton Wanderers and Manchester United at the Reebok stadium on January 17, 2009 in Bolton, England.  (Photo by Hamish Blair/Getty Images)" class="thickbox" rel="set_31" >
								<img title="82198789DM022_Bolton_Wander" alt="82198789DM022_Bolton_Wander" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/2009-22-kolejka-premier-league/thumbs/thumbs_22-kolejka-premier-league-27.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class="ngg-clear"></div> 	
</div>

<p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/aston-villa" title="Aston Villa">Aston Villa</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/blackburn-rovers" title="Blackburn Rovers">Blackburn Rovers</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/chelsea-londyn" title="Chelsea Londyn">Chelsea Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/everton" title="Everton">Everton</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/fulham-londyn" title="Fulham Londyn">Fulham Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/hull-city" title="Hull City">Hull City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liverpool" title="Liverpool">Liverpool</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-city" title="Manchester City">Manchester City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/middlesbrough" title="Middlesbrough">Middlesbrough</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/newcastle-united" title="Newcastle United">Newcastle United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/portsmouth" title="Portsmouth">Portsmouth</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premier-league" title="Premier League">Premier League</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premiership" title="Premiership">Premiership</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/stoke-city" title="Stoke City">Stoke City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sunderland" title="Sunderland">Sunderland</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/tottenham-hotspur" title="Tottenham Hotspur">Tottenham Hotspur</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/west-bromwich-albion" title="West Bromwich Albion">West Bromwich Albion</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/west-ham-united" title="West Ham United">West Ham United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/wigan-athletic" title="Wigan Athletic">Wigan Athletic</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/01/20/subiektywny-przeglad-kolejki-17-18-19-stycznia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Subiektywny przegląd kolejki – 10/11 stycznia</title>
		<link>http://redlog.pl/2009/01/12/subiektywny-przeglad-kolejki-10-11-stycznia/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2009/01/12/subiektywny-przeglad-kolejki-10-11-stycznia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Jan 2009 06:55:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[Premiership]]></category>
		<category><![CDATA[Arsenal Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[Liverpool]]></category>
		<category><![CDATA[Middlesbrough]]></category>
		<category><![CDATA[Newcastle United]]></category>
		<category><![CDATA[Stoke City]]></category>
		<category><![CDATA[Sunderland]]></category>
		<category><![CDATA[West Ham United]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2009/01/12/subiektywny-przeglad-kolejki-10-11-stycznia/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/01/12/subiektywny-przeglad-kolejki-10-11-stycznia/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/01/przeglad_kolejki.jpg" alt="Subiektywny przegląd kolejki - 10/11 stycznia" title="Subiektywny przegląd kolejki - 10/11 stycznia" width="520" height="220" /></a>
Chciałbym powitać bardzo serdecznie wszystkich czytelników Redloga w czymś, co, mam nadzieję, stanie się regularną oraz integralną częścią tego bloga. Ponieważ zapewne wszystkich nas interesuje to, co dzieje się na boiskach angielskiej Premiership postanowiłem rozpocząć cykl artykułów podsumowujących każdą kolejkę angielskiej ekstraklasy. Jednakże biorąc pod uwagę, że podobnych zestawień jest w sieci cała masa, postanowiłem skoncentrować się na subiektywnym podsumowaniu każdego meczu, czyli na sprawach, których bieg ma wpływ na naszą drużynę, zatem jej pozycję w tabeli. 
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2009/01/12/subiektywny-przeglad-kolejki-10-11-stycznia/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liverpool" title="Liverpool">Liverpool</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/middlesbrough" title="Middlesbrough">Middlesbrough</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/newcastle-united" title="Newcastle United">Newcastle United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premiership" title="Premiership">Premiership</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/stoke-city" title="Stoke City">Stoke City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sunderland" title="Sunderland">Sunderland</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/west-ham-united" title="West Ham United">West Ham United</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2009/01/12/subiektywny-przeglad-kolejki-10-11-stycznia/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/01/przeglad_kolejki.jpg" alt="Subiektywny przegląd kolejki - 10/11 stycznia" title="Subiektywny przegląd kolejki - 10/11 stycznia" width="520" height="220" /></a><br />
Chciałbym powitać bardzo serdecznie wszystkich czytelników Redloga w czymś, co, mam nadzieję, stanie się regularną oraz integralną częścią tego bloga. Ponieważ zapewne wszystkich nas interesuje to, co dzieje się na boiskach angielskiej Premiership postanowiłem rozpocząć cykl artykułów podsumowujących każdą kolejkę angielskiej ekstraklasy. Jednakże biorąc pod uwagę, że podobnych zestawień jest w sieci cała masa, postanowiłem skoncentrować się na subiektywnym podsumowaniu każdego meczu, czyli na sprawach, których bieg ma wpływ na naszą drużynę, zatem jej pozycję w tabeli.<br />
<span id="more-805"></span><br />
Skupię się na poczynaniach zespołów, które pozostają w ścisłej rywalizacji z Czerwonymi Diabłami o tytuł. Zapraszam zatem serdecznie do, miejmy nadzieję, ciekawej dla Was lektury, a także do komentowania, które pomoże mi odpowiednio ukształtować cykl aby spełniał przede wszystkim Wasze oczekiwania. </p>
<p>Zacznę od meczu, którego wynik może specjalnego wpływu na sytuację <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> w tabeli nie miał, jednakże dla mnie niesie ze sobą coś ciekawego. W tym spotkaniu drużyna Middlesbrough grała u siebie z Sunderlandem. Pojedynek może być o tyle ciekawy, że ta pierwsza drużyna regularnie psuła humory kibicom United w ostatnich paru sezonach, potrafiąc nawet wygrać z Czerwonymi Diabłami. Z drugiej strony, w Sunderlandzie gra obecnie były zawodnik United, swojego czasu bardzo perspektywiczny skrzydłowy, Kieran Richardson, który de facto zasłynął również tym, że zdradzała z nim swego chłopaka ówczesna dziewczyna Freddiego Ljungberga&#8230; Przejdźmy jednak do meritum. Sam mecz niczym ciekawym nie zapisał się w pamięci kibiców. </p>
<p>Pierwszego gola dla Boro strzelił Afonso Alves w 45 minucie. Było to pierwsze trafienie Brazylijczyka od października ubiegłego roku, choć w zeszłym sezonie radził on sobie bardzo dobrze. Sunderland postanowił jednak nie stać w miejscu i próbował wykorzystać nieporadność przeciwników. Wyrównująca bramka padła po nikłej urody uderzeniu z kilku metrów, którym piłkę do bramki wepchnął Jones. Mimo usilnych starań obu drużyn żadna bramka nie padła i mecz zakończył nieciekawym remisem. Konkluzja dla United – Boro chyba już nie takie jak kiedyś, ulga…</p>
<p><a href="http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&#038;videoid=50158875">Middlesbrough v Sunderland</a><br/><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50158875,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50158875,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<p>Kolejnym spotkaniem, po którym kibice lubiący szybką, ofensywną grę powinni zażądać zwrotu pieniędzy za chociażby część biletu było spotkanie Srok z Młotami. Mimo faktu, że padły w nim aż cztery bramki, przez większość czasu obie drużyny bardziej koncentrowały się na rozbijaniu akcji rywala, niż na kreowaniu własnych. Co jednak najciekawsze, mimo, że po grze obu z nich można było wywnioskować, iż zarówno zawodnicy Newcastle jak i West Ham założyli sobie za cel aby nie dać sobie wbić piłki do bramki, nawet to im specjalnie dobrze nie wychodziło. Sroki na prowadzenie wyprowadził były Scouser, Michael Owen, po strzale z 19 minuty. Jednakże 10 minut później do remisu doprowadził także były zawodnik LFC, Craig Bellamy. </p>
<p>Na początku drugiej połowy kilka okazji miały ponownie Młoty, aż w końcu udało się strzelić gola Carltonowi Cole, który umieścił piłkę w bramce obok interweniującego ofiarnie Shay’a Givena. W 79’ doszło jednak do wyrównania, a piłkę do siatki skierował Carroll. Mecz, jak już wspomniałem, niczym nie zachwycił, a był jedynie marnym pokazem słabej defensywy oraz ofiarnego, szybkiego ataku. Dawno minęły już czasy, kiedy pojedynki Diabłów ze Srokami były hitami sezonu a obie drużyny wałczyły do ostatniej kolejki o zwycięstwo w Premier League. Mimo, że był to 300 mecz Premier League rozegrany na stadionie St James’ Park niczym ciekawym nie zachwycił. Po spotkaniu obaj menedżerowie będą zastanawiali się raczej nad tym, kogo ze swojej kadry sprzedadzą, gdyż z informacji, które przenikają do mediów, wynika, że wiele bogatych klubów jest zainteresowanych kupnem ich najlepszych zawodników. Konkluzja dla United – przykro mi, ale nadal jedynie pozostają wspomnienia.</p>
<p><a href="http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&#038;videoid=50104247">Newcastle v West Ham</a><br/><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50104247,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50104247,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<p>Przejdźmy jednak do czegoś ciekawszego. Chodzi tu mianowicie o spotkanie Arsenalu z Boltonem. Kanonierzy nie spisują się w tym sezonie tak dobrze, jak w zeszłym, ale Profesor nie daje za wygraną twierdząc, że jego drużyna ma nadal szanse na zwycięstwo w Premier League, co więcej, wierzy nawet, że będą w stanie wygrać LIGĘ MISTRZÓW. Moim skromnym zdaniem ktoś powinien sprowadzić Francuza na ziemię i powiedzieć mu prosto w twarz, że jego sposób tworzenia drużyny po prostu się nie sprawdził. Wróćmy jednak do samego spotkania, które przypominało większość, jakie ARSEnal rozegrał do tej pory w bieżącym sezonie.  Tak jak wcześniej, męczyli się niewspółmiernie do rezultatu przez cały mecz, gdy całymi seriami, raz po raz bramkę Boltonu atakowali RvP oraz Ade. Żaden z nich nie potrafił jednak posłać piłki do siatki. Gra Boltonu sprowadzała się do rozpaczliwej obrony „korzystnego” bezbramkowego rezultatu, co w sumie byłoby heroicznym wyczynem patrząc, co wyprawiał przed bramką Jaaskalainena Robin van Persie. Byłoby, gdyby Wenger w 74 minucie nie wpuścił na boisko Niklasa Bendtnera, który potrzebował zaledwie dziesięciu minut, aby dokonać to, czego przez przeszło osiemdziesiąt minut nie dokonali jego rówieśnicy z zespołu z północnego Londynu. </p>
<p>Dobra wiadomość dla londyńczyków jest taka, że już takich spotkań nie przegrywają w końcówkach. Taka sama wiadomość płynie także dla <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> gdyż Arsenal nadal męczy się ze średniakami. Nie ma zatem większego znaczenia to, że Kanonierzy potrafili wygrać zarówno z Chelsea, jak i z broniącymi tytułu Czerwonymi Diabłami, gdyż tracąc punkty z zespołami przeciętnymi, co zapewne nadal będzie miało miejsce, mają nikłe szanse aby zagrozić czołówce tabeli ligowej. Konkluzja dla United – nihil novi.</p>
<div  class="wp-caption alignright" style="width: 210px; margin:5px;"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2009/01/ilustracje/gerrard_steven.jpg" alt="Steven Gerrard" title="Steven Gerrard" width="200" height="290" />
<p class="wp-caption-text">Wszystko mówiąca mina Stevena Gerrarda po bezbramkowym remisie z Stoke City na The Britannia Stadium</p>
</div>
<p>Ostatnim spotkaniem, jakie rozgrywane było w pierwszy dzień 21. kolejki, było spotkanie lidera (że też mi to w ogóle przez gardło przechodzi) z Liverpoolu z beniaminkiem z Britannia Stadium – Stoke City. Doczekaliśmy się obecnie takich czasów, że niektórzy zaczynają z zazdrością patrzeć na naszych sąsiadów zza miedzy zupełnie jakby zapominali, że ta drużyna nie zdobyła tytułu mistrza Anglii od osiemnastu (sic!) lat, w którym to czasie, Diabły sięgnęły po to trofeum aż dziesięć razy. Cóż, każda passa się kiedy kończy, nawet ta najgorsza, ale do końca sezonu jeszcze dużo czasu. Powiem szczerze, że nie będę żałował jeśli tabela będzie wyglądała jak teraz nawet do przedostatniej kolejki, jeśli pod koniec maja okaże się, że ostatecznie to United wyjdą z tegorocznej rywalizacji zwycięsko.</p>
<p>Okazało się bowiem, że LFC wcale nie jest takie straszne, z resztą nie pierwszy raz w tym sezonie. Zespół z nad rzeki Mersey zaliczył już kilka wpadek w tym sezonie, dzięki czemu rywalizacja jest nadal otwarta. Podobnie było także i w tym spotkaniu. Jak wielu komentatorów podkreśla, Stoke zasłużenie wyszło ze spotkania z remisem, bowiem ich przeciwnik bił kolejne rekordy nieskuteczności. Przez cały mecz nie udało się Liverpoolczykom wypracować znaczącej przewagi, czego oczywistą konsekwencją był brak strzelonej bramki. Kilka razy LFC udało się w ciągu meczu stworzyć zagrożenie, jednakże nie na tyle, aby zdobyć bramkę. Z drugiej strony boiska ciekawie „chojraczył” sobie Pepe Reina, którego popisy niemal doprowadziły do utraty bramki. </p>
<p>Wszyscy doskonale pamiętamy jego wyczyny z zeszłego sezonu, kiedy to po jego dwóch fatalnych błędach i jednym genialnym strzale Naniego wygraliśmy z LFC na Anfield Road strzelając trzy bramki. Co więcej, Ryan Shawcross zdołał zdobyć jedynego gola w spotkaniu, jednakże sędzia nie uznał bramki uzasadniając decyzję spalonym. Wierzę w decyzję sędziego, gdyż znając realia „portowego miasta”, nie byliby w stanie ustawić meczu (taki żart, dla kumatych). Co więcej, kilkukrotnie na bramkę Reiny uderzali inni piłkarze gospodarzy, ale mimo, że ich akcje wyglądały na bardziej poukładane, skutek był ten sam, czyli żaden.</p>
<p>Rozmiar bezsilności Beniteza w tym meczu podkreśliło wprowadzenie powracającego do zdrowia Torresa za przeciętnie grającego Alberta Rierę. O ile ten drugi może uznać pierwszą połowę sezonu w swoim wykonaniu za udaną, o tyle jego rodak nie nawiązuje chociażby w najmniejszym stopniu do rewelacyjnego pierwszego sezonu w lidze angielskiej. Tak naprawdę, Liverpool jedynie dwa razy prawdziwie zagroził bramce Stoke. W 67. minucie piłka bita z wolnego przez Gerrarda wywołała spore zamieszanie pod polem karnym gospodarzy, jednakże to zawodnicy w czerwonych strojach bardziej się pogubili i „Samigol” Hyypia ostatecznie posłał piłkę Panu Bogu w przysłowiowe „okno”. Druga sytuacja miała miejsce sześć minut przed końcem spotkania, kiedy to „Captain Fanatstic” (to chyba jakiś żart?) uderzył piłką z wolnego w poprzeczkę. Jeszcze jedna akcja była, też „Steviego”. W słupek. Już w samej końcówce.</p>
<p><a href="http://vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&#038;videoid=50089864">Stoke City V Liverpool</a><br/><object width="425px" height="360px" ><param name="allowFullScreen" value="true"/><param name="movie" value="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50089864,t=1,mt=video"/><embed src="http://mediaservices.myspace.com/services/media/embed.aspx/m=50089864,t=1,mt=video" width="425" height="360" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash"></embed></object></p>
<p>Reasumując, biorąc pod uwagę wygraną United z Chelsea, istnieje szansa, że po wygraniu zaległych meczów United może znaleźć się na fotelu lidera, co niewątpliwie będzie dla Nas, „Manców”, powodem do dumy i mam nadzieję, że większość niedowiarków zacznie ponownie wierzyć w swoją drużynę i dopingować ją jak należy! Konkluzje dla United – czyżby miał to być pierwszy przystanek na drodze do zepchnięcia Scouserów z góry tabeli?</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/arsenal-londyn" title="Arsenal Londyn">Arsenal Londyn</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/liverpool" title="Liverpool">Liverpool</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/middlesbrough" title="Middlesbrough">Middlesbrough</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/newcastle-united" title="Newcastle United">Newcastle United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/premiership" title="Premiership">Premiership</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/stoke-city" title="Stoke City">Stoke City</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sunderland" title="Sunderland">Sunderland</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/west-ham-united" title="West Ham United">West Ham United</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2009/01/12/subiektywny-przeglad-kolejki-10-11-stycznia/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Hublot &#8211; następny sponsor Manchesteru United</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/12/12/hublot-nastepny-sponsor-manchesteru-united/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2008/12/12/hublot-nastepny-sponsor-manchesteru-united/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Dec 2008 11:52:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Manchester United]]></category>
		<category><![CDATA[sponsor]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2008/12/12/hublot-nastepny-sponsor-manchesteru-united/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2008/12/12/hublot-nastepny-sponsor-manchesteru-united/"><img title="Hublot - następny sponsor Manchesteru United" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/12/hublot_manchester_united.jpg" alt="Hublot - nowy sponsor Manchesteru United" width="520" height="220" /></a>
Każdy mężczyzna chce posiadać w swej kolekcji porządnie wyglądający zegarek. Najlepiej jakby był solidny a do tego ładny i elegancki. Bardziej wymagający do tych kryteriów dodadzą jeszcze znaną markę. Po spełnieniu tych wymogów zegarek przestaje być zaledwie praktycznym czasomierzem. Staje się elementem ozdobnym mieniąc się blaskiem szafirowego szkła lekko wysuwającego się z mankietu koszuli. Taki elegancki i markowy zegarek staje się wyznacznikiem ludzkiego statusu bądź też świadczy o przynależności do danej grupy. Dzięki pewnemu szwajcarskiemu producentowi ekskluzywnych czasomierzy kibice największego klubu w Anglii dostali możliwość afiszowania miłością do swego klubu w zupełnie nowy, niespotykany do tej pory sposób.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2008/12/12/hublot-nastepny-sponsor-manchesteru-united/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sponsor" title="sponsor">sponsor</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2008/12/12/hublot-nastepny-sponsor-manchesteru-united/"><img title="Hublot - następny sponsor Manchesteru United" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/12/hublot_manchester_united.jpg" alt="Hublot - nowy sponsor Manchesteru United" width="520" height="220" /></a><br />
Każdy mężczyzna chce posiadać w swej kolekcji porządnie wyglądający zegarek. Najlepiej jakby był solidny a do tego ładny i elegancki. Bardziej wymagający do tych kryteriów dodadzą jeszcze znaną markę. Po spełnieniu tych wymogów zegarek przestaje być zaledwie praktycznym czasomierzem. Staje się elementem ozdobnym mieniąc się blaskiem szafirowego szkła lekko wysuwającego się z mankietu koszuli. Taki elegancki i markowy zegarek staje się wyznacznikiem ludzkiego statusu bądź też świadczy o przynależności do danej grupy. Dzięki pewnemu szwajcarskiemu producentowi ekskluzywnych czasomierzy kibice największego klubu w Anglii dostali możliwość afiszowania miłością do swego klubu w zupełnie nowy, niespotykany do tej pory sposób.<br />
<span id="more-757"></span><br />
Zacznijmy jednak od początku. Owa marka, o której traktuje się we wstępie to z pozoru niewiele mówiąca nazwa. Hublot, o którym mowa, nie należy do najbardziej popularyzowanych marek szwajcarskich nie tylko, dlatego że nie jest członkiem koncernu Swatcha. Marka Hublot powstała w 1980 roku, kiedy to Carlo Crocco zaprojektował i zbudował pierwszy zegarek w złotej kopercie. Jednakże, Hublot zasłynął głównie nie ze swego niezawodnego mechanizmu lecz z paska (sic!). Był to bowiem pierwszy taki pasek wykonany z naturalnej gumy, którego zaprojektowanie i wykonanie zajęło aż 3 lata. Nowym produktem od razu zainteresowały się rodziny królewskie w całej Europie, a w konsekwencji, całą rzeszą celebrytów.</p>
<p>Okres największego rozkwitu marki przypada na okres lat 90, kiedy to „gumowe” paski przeżywały okres największej popularności. Obecnie Hublot pozostaje jedna z ostatnich ostałych się rodzinnych producentów zegarków na świecie. Twórca tej firmy, Carlo Crocco, kierowany swym sukcesem zaczął poświęcać coraz więcej pracy prowadzeniu przedsięwzięć charytatywnych i w tym momencie na scenę wchodzi Jean-Claude Biver. W 2004 roku , rok po objęciu przez niego roli CEO marka zaczyna przeżywać kolejny boom, tym razem ilościowy. Od jego przyjścia, roczny przychód wzrósł z 24 mln franków w 2004 do prognozowanych 220mln franków za rok obecny. Jeśli chodzi o najsłynniejszy model, Hublot z duma prezentuje zegarki z serii „Big Bang”. Charakteryzują się one sportową stylistyką, nowoczesnym designer oraz bardzo mocną budową. Kto kiedykolwiek ujrzał zegarek tej szwajcarskiej marki nigdy nie pomyli go z żadnym innym. Ukoronowaniem sukcesu Hublota i Jeana-Claude Bivera była nagrodą jaką zegarek „Big Bang” czyli Grand Prix Genewskiego Stowarzyszenia Wytwórców Zegarków.</p>
<p>Co ma do tego <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchester United</a> zapytacie? Otóż jak już wielkie rzeszy z was wiadomo, Hublot od niedawna jest także sponsorem naszego Ukochanego klubu. Z tej okazji szwajcarska firma wypuściła taki oto model zegarka:</p>
<div class="ct"><img title="Hublot - Manchester United" src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/12/ilustracje/hublot_manutd_01.jpg" alt="Hublot - Manchester United" width="344" height="243" /></div>
<p>Dzięki temu modelowi każdy z nas, kto dodatkowo jest także miłośnikiem zegarków jak ja mógłby codziennie, dumnie paradować z takim zegarkiem na nadgarstku. Jednakże przeszkodą będzie dla wszystkich cena. Do tego dodać trzeba także fakt, że firma HUBLOT zdecydowała się wyprodukować jedynie 500 sztuk tego modelu. Każdy z zawodników United oraz m.in. <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a>, otrzymał od producenta swój własny egzemplarz. No cóż, zwykłym zjadaczom chleba pozostaje jedynie marzyć o takim dobrobycie jednakże mnie, jako miłośnika zarówno Czerwonych Diabłów jak i szwajcarskich zegarków (których posiadam obecnie trzy) cieszy ten fakt niezmiernie. Może w przyszłości nadejdzie taka możliwość, że będę w stanie założyć United Big Bang na własną rękę. Byłby to niewątpliwie jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu…</p>
<p>Poniżej prezentuje kilka zdjęć z oficjalnej prezentacji marki jako Oficjalnego Sponsora <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a>.<br />
<div class="ngg-galleryoverview" id="ngg-gallery-25-757">


	
	<!-- Thumbnails -->
		
	<div id="ngg-image-785" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/cristiano-ronaldo-hublot.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_25" >
								<img title="cristiano-ronaldo-hublot.jpg" alt="cristiano-ronaldo-hublot.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/thumbs/thumbs_cristiano-ronaldo-hublot.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-786" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/ferguson-hublot.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_25" >
								<img title="ferguson-hublot.jpg" alt="ferguson-hublot.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/thumbs/thumbs_ferguson-hublot.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-787" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/gill-hublot.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_25" >
								<img title="gill-hublot.jpg" alt="gill-hublot.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/thumbs/thumbs_gill-hublot.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-792" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/hublot_03.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_25" >
								<img title="hublot_03.jpg" alt="hublot_03.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/thumbs/thumbs_hublot_03.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-788" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/hublot.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_25" >
								<img title="hublot.jpg" alt="hublot.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/thumbs/thumbs_hublot.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-790" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/manchester-united-hublot_02.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_25" >
								<img title="manchester-united-hublot_02.jpg" alt="manchester-united-hublot_02.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/thumbs/thumbs_manchester-united-hublot_02.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-789" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/manchester-united-hublot.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_25" >
								<img title="manchester-united-hublot.jpg" alt="manchester-united-hublot.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/thumbs/thumbs_manchester-united-hublot.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 		
	<div id="ngg-image-791" class="ngg-gallery-thumbnail-box"  >
		<div class="ngg-gallery-thumbnail" >
			<a href="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/manutd_hublot.jpg" title=" " class="thickbox" rel="set_25" >
								<img title="manutd_hublot.jpg" alt="manutd_hublot.jpg" src="http://redlog.pl/wp-content/gallery/hublot-manchester-united-sponsor/thumbs/thumbs_manutd_hublot.jpg" width="100" height="100" />
							</a>
		</div>
	</div>
	
		
 	 	
	<!-- Pagination -->
 	<div class="ngg-clear"></div> 	
</div>


</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/manchester-united" title="Manchester United">Manchester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sponsor" title="sponsor">sponsor</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2008/12/12/hublot-nastepny-sponsor-manchesteru-united/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Batalia na linii&#8230; czyli o sędziowaniu słów kilka</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/12/01/batalia-na-linii-czyli-o-sedziowaniu-slow-kilka/</link>
		<comments>http://redlog.pl/2008/12/01/batalia-na-linii-czyli-o-sedziowaniu-slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2008 10:54:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ćwiras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Trudne tematy]]></category>
		<category><![CDATA[Football Association]]></category>
		<category><![CDATA[Keith Hackett]]></category>
		<category><![CDATA[Machester United]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>

		<guid isPermaLink="true">http://redlog.pl/2008/12/01/batalia-na-linii-czyli-o-sedziowaniu-slow-kilka/</guid>
		
		
		<description><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2008/12/01/batalia-na-linii-czyli-o-sedziowaniu-slow-kilka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/12/sir_alex_ferguson.jpg" alt="Sir Alex Ferguson vs. Sędziowie" title="Batalia na linii... czyli o sędziowaniu słów kilka" width="520" height="220" /></a>
Ostatnimi czasy wiele uwagi poświęca się pracy sędziego piłkarskiego. Coraz więcej osób ze środowiska podnosi krytyczne głosy na temat sędziowania. Pojawiają się co raz to nowe pomysły jak naprawić nadszarpnięty autorytet arbitra np. przez wprowadzenie powtórek albo różnego rodzaju gadżetów, które miałyby pomóc sędziemu w wykonywaniu jego pracy. Największą uwagę skupiono jednakże na krytyce, w szczególności sędziowania na wyspach. Można by rzec, że swoista tradycją w Anglii jest publiczne wyrażanie swego niezadowolenia z pracy arbitra. Ostatnio wiele na ten temat wypowiedzi padało od managerów a nawet samych piłkarzy. Do dyskusji włączył się nawet sam <strong>Sepp Blatter</strong>. W ubiegłym sezonie szczególnie upodobał sobie to także <strong>Sir Alex Ferguson</strong> oraz <strong>Roy Keane</strong>, którzy to panowie doczekali się nawet sankcji ze strony FA, ale o tym później. Zacznijmy od początku, czyli od spotkania między Manchesterem United a Portsmouth w Pucharze FA.
<br /><strong><a href="http://redlog.pl/2008/12/01/batalia-na-linii-czyli-o-sedziowaniu-slow-kilka/">&raquo;Czytaj dalej</a></strong></p><p><b>Tagi</b>: <a href="http://redlog.pl/tag/football-association" title="Football Association">Football Association</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/keith-hackett" title="Keith Hackett">Keith Hackett</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/machester-united" title="Machester United">Machester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sedziowie" title="sędziowie">sędziowie</a>, </p>]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://redlog.pl/2008/12/01/batalia-na-linii-czyli-o-sedziowaniu-slow-kilka/"><img src="http://redlog.pl/wp-content/uploads/2008/12/sir_alex_ferguson.jpg" alt="Sir Alex Ferguson vs. Sędziowie" title="Batalia na linii... czyli o sędziowaniu słów kilka" width="520" height="220" /></a><br />
Ostatnimi czasy wiele uwagi poświęca się pracy sędziego piłkarskiego. Coraz więcej osób ze środowiska podnosi krytyczne głosy na temat sędziowania. Pojawiają się co raz to nowe pomysły jak naprawić nadszarpnięty autorytet arbitra np. przez wprowadzenie powtórek albo różnego rodzaju gadżetów, które miałyby pomóc sędziemu w wykonywaniu jego pracy. Największą uwagę skupiono jednakże na krytyce, w szczególności sędziowania na wyspach. Można by rzec, że swoista tradycją w Anglii jest publiczne wyrażanie swego niezadowolenia z pracy arbitra. Ostatnio wiele na ten temat wypowiedzi padało od managerów a nawet samych piłkarzy. Do dyskusji włączył się nawet sam <strong>Sepp Blatter</strong>. W ubiegłym sezonie szczególnie upodobał sobie to także <strong><a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Sir Alex Ferguson</a></strong> oraz <strong>Roy Keane</strong>, którzy to panowie doczekali się nawet sankcji ze strony FA, ale o tym później. Zacznijmy od początku, czyli od spotkania między Manchesterem United a Portsmouth w Pucharze FA.<br />
<span id="more-745"></span><br />
Jak wszyscy dobrze pamiętamy, tamten wieczór nie należał do udanych w wykonaniu podopiecznych Szkota. Dodatkowo, czerwona kartkę ujrzał w tym spotkaniu Tomek <a href="http://redlog.pl/tag/tomasz-kuszczak/" title="Tomasz Kuszczak" class="tagLink">Kuszczak</a>, który rzekomo sfaulował rywala w polu karnym w końcówce meczu. Ta jedenastka przesądziła o odpadnięciu z turnieju diabłów a Fergie głównym winowajcą porażki ogłosił arbitra, <strong>Martina Atkinsona</strong>. Czym Anglik zasłużył sobie na takie zarzuty? Ano tym, że m.in. nie odgwizdał karnego za faul Sylvaina Distina na Cristiano Ronaldo w 7 min. meczu oraz za wyrzucenie z boiska polskiego bramkarza za dość wątpliwy w ocenie trenera faul. Oberwało się także <strong>Keithowi Hackettowi</strong>, sędziemu liniowemu, którego <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a> skwitował, że „nie wykonuje on właściwie swojej pracy”.</p>
<p>Cała ta sprawa wywołała spore zamieszanie, gdyż Ferguson pozwolił sobie na osobistą krytykę szefa Kolegium Sędziowskiego FA, wspomnianego wcześniej Hacketta. Skrytykował sposób, w jaki FA ustala sędziów, zwracając uwagę, że najbardziej surowi arbitrzy sędziują wyjazdowe mecze United. Chodziło mu m.in. o takich sędziów jak <strong>Steve Bennet</strong>, <strong>Mark Clattenburg</strong> i <strong>Phil Dowd</strong>. Swoje trzy grosze dołożył także Carlos Queiroz, którego miał posunąć się do stwierdzenia, że „Złe decyzje sędziów niszczą klub”. Za swe negatywne wypowiedzi obaj panowie musieliby się sporo tłumaczyć, ale FA umorzyła postępowanie ze względu na (sic!) „błędne tłumaczenie zapisu wideo z meczu”.</p>
<p>Nie był to jednak jedyny taki epizod w zeszłym sezonie, wręcz przeciwnie. Wydawać by się mogło, że dopiero od tego momentu cały problem zaczął wyraźnie kłuć w oczy Alexa Fergusona. Następnym powodem do krytyki było spotkanie z Chelsea, po którym <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a> dopisał trzy kolejne złe decyzje sędziego do coraz obszerniejszej listy pomyłek, które dotknęły United. Przede wszystkim, nie spodobało mu się odgwizdania karnego po zagraniu ręka przez Carricka w polu karnym. Szkot uznał, że Michael nie miał możliwości usunięcia się z toru lotu piłki, cofał rękę a ponadto dośrodkowanie i tak byłoby bezskuteczne. Manager posunął się nawet do stwierdzenia iż całym meczem rządziły pomyłki sędziowskie. Jako podsumowanie wyraził obawę, że jeśli sędziowie będą nadal popełniać tyle pomyłek, to jego drużyna „będzie musiała grać nadludzko dobrze, aby obronić tytuł”. Sędzią, któremu oberwało się po wszystkim najbardziej, miał zostać <strong>Rob Styles</strong>, który, wg Fergiego, jest winny United aż 5 (sic!) rzutów karnych.</p>
<h4>Arbitrze! pilnuj swego gwizdka</h4>
<p>Wydawać by się mogło, że na tym skończyły się problemy <a href="http://redlog.pl/" title="Manchester United" class="tagLink">Manchesteru United</a> z sędziami. Do końca sezonu Fergie się już trochę uspokoił, ale pozostał czujny i do legendy przeszedł jego monolog wygłoszony w przerwie finału LM, sędziemu Lubosowi Mikelowi.</p>
<p><object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/UxbAcXQMu9I&#038;hl=en&#038;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/UxbAcXQMu9I&#038;hl=en&#038;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object></p>
<p>Po zdobyciu dwóch najważniejszych trofeów i zakończeniu sezonu, na chwile wszyscy zapomnieli o pracy arbitrów a cała uwaga skupiła się na transferowej sadze z C.Ronem w roli głównej. Jednakże czarne chmury zbierały się na horyzoncie i nieuniknione było, że wraz z rozpoczęciem nowego sezonu nadejdzie burza.</p>
<p>Wszystko zaczęło się na nowo w połowie września po przegranym meczu na Anfield Road. Manager Czerwonych Diabłów ostro skrytykował arbitra tamtego spotkania za pokazanie Nemanji Vidiciowi czerwonej kartki za jego wyskok do piłki. Po całej sprawie cytowano wypowiedź Szkota „Jamie Carragher czy Martin Skrtel przy każdym wyskoku o piłkę również używali łokci, a sędzia nie gwizdał, ani nie karał zawodników za takie zagrania. Trzej zawodnicy dostali żółte kartki, a jeden czerwoną. To nie jest odzwierciedlenie prawdziwej gry United.” O ile w przypadkach z zeszłego sezonu niewątpliwym był fakt, że sędziwe popełniali kardynalne błędy, o tyle tutaj sprawa nie była już tak oczywista. Wydawałoby się, że w ten sposób <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a> znalazł wytłumaczenie na słaba grę jego zespołu, co miało mieć także odzwierciedlenie w dalszej części obecnego sezonu. </p>
<h4>Powtórka z rozrywki?</h4>
<p>W całej tej historii ponownie pojawiło się nazwisko Pana <strong>Roba Stylesa</strong>. Po wygranym 2-0 meczu United z Boltonem, arbiter przeprosił (sic!) drużynę Boltonu za pochopne podyktowanie rzutu karnego. Styles przyznał się do tego po obejrzeniu powtórki. Całą sytuację komentarzem ponownie opatrzył <a href="http://redlog.pl/tag/wayne-rooney/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">Alex Ferguson</a>, kwitując, że „Styles jest nam winien jeszcze cztery karne”. Słowa Szkota wzbudziły w szeregach kibiców sporo śmiechu, ale niezmienionym pozostał stosunek Szkota do sędziego – wybitnie krytyczny. Troszkę wcześniej miał on także dużo pretensji do odwołania przez FA kary za czerwona kartkę dla Johna Terry’ego w meczu z Man City. Nie miałby to większego znaczenia, gdyby nie fakt, że obrońca Chelsea w wyniku tej decyzji miałby zagrać w meczu z United na Stamford Bridge. Fergie wpadł w furię a za całe zajście obwinił ponownie Keitha Hacketta, który wg niego „kazał sędziemu cofnąć swoją decyzję, a on tego nie zrobił, więc Hackett wziął sprawy w swoje ręce”. Wzbudziło to spory szum w mediach i w środowisku piłkarskim, doszło nawet do tego, że Fergie miał się spotkać prywatnie z Hackettem w celu omówieniu zarzutów, jakie ten pierwszy stawia angielskim sędziom. </p>
<p>Czara goryczy FA przelała się jednak, po kolejnych oskarżeniach i wypowiedziach Fergusona. Angielska Federacja ukarała go niedawno dwumeczowym zakazem prowadzania zespołu oraz grzywną w wysokości 10 tys. funtów. Szkot został ukarany za pomeczowe komentarze na temat arbitra sędziującego mecz z Hull City na początku listopada. Dodatkowo, posunął się on do stwierdzenia, że rzekomo FA poluje na jego głowę, czym zdecydowanie nie poprawił swojej sytuacji. Przypomnę tylko, że kara ta zacznie obowiązywać 3 grudnia, zatem <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a> nie poprowadzi Diabłów w meczach przeciwko Blackburn Rovers w ćwierćfinale Carling Cup oraz podczas ligowego pojedynku z Sunderlandem. </p>
<h4>Widoki na przyszłość</h4>
<p>W związku z tym nasuwają mi się pewne wnioski. Nie będę podważał tego, co mówi <a href="http://redlog.pl/tag/sir-alex-ferguson/" title="Sir Alex Ferguson" class="tagLink">sir Alex Ferguson</a>, gdyż we wszystkim jest ziarnko prawdy. Ponadto, system sędziowania potrzebuje reformy, czego uzasadnienie widać po pracy arbitrów nie tylko w Premier League. Zastanawia mnie jednak, czy w obecnej sytuacji naprawdę jesteśmy ofiarami złej pracy sędziów i w jakim stopniu ich, czasem błędne, decyzje wpływają na wyniki drużyny? Czy prawdziwą jest teza, że są oni wstanie zmienić bieg meczu błędnie podejmując decyzje? Wreszcie, czy powinniśmy zwracać tak dużo uwagi na ich błędy, czy po prostu grać swoje jak najlepiej się da nie oglądając się na innych…</p>
</p><p><a href="http://redlog.pl/tag/football-association" title="Football Association">Football Association</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/keith-hackett" title="Keith Hackett">Keith Hackett</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/machester-united" title="Machester United">Machester United</a>, <a href="http://redlog.pl/tag/sedziowie" title="sędziowie">sędziowie</a>, </p><hr/>Copyright &copy; 2012 <strong><a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Redlog.pl</a> <a href="http://redlog.pl" title="Manchester United">Manchester United</a> - blog fanów</strong>. Ten kanał RSS jest przeznaczony tylko do użytku niekomercjalnego. Jeśli nie czytasz go w agregatorze wiadomości RSS, strona na którą patrzysz łamie prawa autorskie. Prosimy o kontakt legal@redlog.pl aby podjąć odpowiednie działania. <br /> <img src="http://whos.amung.us/swidget/9y1ifrq7/" width="80" height="15" border="0" id="whos_img_ns" title="Czytelnicy online" />]]></content:encoded>

		
	
		<wfw:commentRss>http://redlog.pl/2008/12/01/batalia-na-linii-czyli-o-sedziowaniu-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

