Archiwum dla października, 2010

Efektywność czy efektowność – czyli o współczesnym futbolu

Efektywność czy efektowność - czyli o współczesnym futbolu
Ostatni mecz Manchesteru United w Lidze Mistrzów zakończył się zwycięstwem po zaciętym boju z Valencią. Gola na wagę trzech punktów zdobył w Hiszpanii Javier Hernandez, dzięki czemu kibice Czerwonych Diabłów kładli się spać w dobrych nastrojach. Taki przynajmniej powinien być scenariusz po wygranym spotkaniu. Tymczasem krótki przegląd komentarzy na stronach poświęconych Manchesterowi skłonił mnie do refleksji, że mecz zakończył się klęską podopiecznych Fergusona. „Padaka”, „bezbarwna gra”, „beznadzieja” – to przykłady komentarzy kibiców United po tym spotkaniu. Pozytywne opinie ciężko było znaleźć na jakimkolwiek forum czy stronie, przeważały natomiast głosy, że Czerwone Diabły wygrały fartem i na swoje zwycięstwo absolutnie nie zasłużyły.
(więcej…)



Wideo z meczu Manchester United – West Bromwich Albion F.C.

Wideo z meczu West Bromwich Albion F.C. - Manchester United
Po dwutygodniowej przerwie, związanej z Eliminacjami do Mistrzostw Europy 2012, nadszedł czas na kolejną dawkę emocji związaną z 8. kolejką angielskiej Premier League, podczas której Manchester United podejmie na własnym stadionie drużynę West Bromwich Albion. Już teraz zapraszamy do wspólnego oglądania tego spotkania na Redlogu!

(więcej…)



Jednorazówka

Jednorazówka
Każdy z nas pragnie zwycięstwa. Manchester, Sevilla czy Kraków, nieważne gdzie jesteśmy, nieważne kim jesteśmy, nieważne co robimy, chcemy wygrywać! Rozgrywki klubowe to świat wielkich wrażeń, niezapomnianych emocji, przepięknych goli, ale też korupcji, przekręcanych wyników, wielkiej, brudnej kasy i głośnych w mediach afer. Rozgrywki reprezentacyjne rządzą się trochę innymi prawami. Mamy z nimi do czynienia raz na jakiś czas, ale za to sprawy pieniędzy schodzą na drugi plan, bo tutaj liczy się patriotyzm, walka, prestiż. Ważna jest wyższa idea. Brzmi to pięknie i wyniośle… Tylko czy dzisiejsza piłka nożna może jeszcze w jakimś aspekcie opierać się o moralność?
(więcej…)



Coś się wali, coś się buduje

Coś się wali, coś się buduje
Cuda się zdarzają, ale nie warto na nie liczyć” – głosił popularny parę lat temu slogan reklamowy. Każdy był w pełni świadom, że wszystko kiedyś się kończy. Bądź co bądź – nawet największa potęga musi upaść, a słabeusz może wyjść z cienia. Nie zdarzało się jednak to zbyt często. W tym sezonie piłkarskim wielkie marki zdają się jednak zaprzeczać niepodważalnym prawdom.
(więcej…)



They’re going dooooown!

They're going dooooown!
Szczęśliwym zrządzeniem losu istnieje twór, który w tym sezonie dostarcza nam więcej radości niż nasz Manchester United. Klub, Którego Nazwy Nie Wolno Wymawiać, jakby w odpowiedzi na męczące remisy Diabłów, daje dziś o sobie znać bardziej niż w którychkolwiek ze sławetnych dwudziestu lat, dzielących teraźniejszość od zamierzchłych czasów, w których na świecie chodziły dinozaury, a ekipa z Merseyside radowała się mistrzostwem Anglii. Okazuje się, że owo błogosławieństwo, po raz ostatni objawione na Old Trafford 19. września w postaci słodkiego Stefana cmokającego kamerę w jakości HD, przybiera na sile z każdym dniem. Żadne znaki z nieboskłonu nie wskazują, by ta rajska sytuacja miała się zmienić. O to zadbają oni – Liverpool FC.
(więcej…)



Ryan Giggs w roli trenera?

Ryan Giggs w roli trenera?
Jakim Ryan Giggs piłkarzem jest, każdy widzi. Szanujący się kibic Manchesteru United dobrze zna historię najbardziej utytułowanego brytyjskiego piłkarza. I tak, starsi pamiętają, a młodsi kibice znają z opowiadań, jak to ponad 20 lat temu Sir Alex Ferguson prosił rodziców 16-letniego wówczas Ryana o zgodę na wzięcie go pod swoje trenerskie skrzydła. Zgodę tę dostał i była to zdecydowanie najlepsza decyzja pani Lynne Giggs oraz pana Danny’ego Wilsona odnośnie wychowania swojego syna. Przez czas swoich występów w szeregach Czerwonych Diabłów stał się symbolem klubu z Old Trafford. Zagrał w 846 (!) meczach, strzelając ponad 100 bramek.
(więcej…)



Hojne United

Hojne United
Pomimo, że do standardowej reklamy Coca-Coli, choinki i całej otoczki świąt Bożego Narodzenia jeszcze sporo czasu, to piłkarze Sir Alexa Fergusona już we wrześniu rozpoczęli akcję pod nazwą „I ja mogę zostać Świętym Mikołajem”. Prezenty, które ofiarowują zawodnicy Manchesteru United, są oczywiście nie byle jakie. Otóż po rozpoczęciu sezonu w Premier League Czerwone Diabły podróżując od stadionu do stadionu, postanowiły zostawiać po dwa punkty do ligowej tabeli ekipom gospodarzy.
(więcej…)



Maaamo, on brzydko mówi!

Maaamo, on brzydko mówi!
Nasz młody napastnik, Kiko Macheda, postanowił odpowiedzieć na kilka pytań dziennikarzom „Gazzetta Della Sport”. O ile stwierdzenie, że nie zamierza się nigdzie przenosić – może wywołać szeroki uśmiech na twarzy, tak odpowiedź na pytanie o Rooneyu – powoduje jeszcze większego „banana” na buzi. Dowiadujemy się bowiem, że Rooney jest wulgarny i przypomina człowieka klasy robotniczej. Cóż – dla mnie to nihil novi sub sole.
(więcej…)



Najładniejsza bramka i kiks 7. kolejki Premier League

Najładniejsza bramka i kiks 7. kolejki Premier League
Sensacji brak, bo powoli przyzwyczajamy się do wyjazdowych remisów United oraz porażek Liverpoolu z kim popadnie. Bramek niewiele, bo tylko 18, co daje średnią 1,8 gola na mecz. Poziom estetyczny trafień – zacny, by nie powiedzieć miejscami genialny. Miniony weekend zapewnił nam materiał do niniejszego zestawienia, dzieląc go na część dla wielbicieli rzutów wolnych oraz fanów akcji złożonej z wielu celnych podań i dorzucił ekwilibrystyczny wyczyn snajpera Chelsea. Ciekawi?
(więcej…)



Czas Owena w United dobiega końca?

Czas Owena w United dobiega końca?
W przeciągu ostatnich dni w oczy rzuciła mi się ciekawa informacja, jakoby nasz największy rywal – Liverpool, chciałby nabyć Michaela Owena, byłą gwiazdę klubu z miasta Beatlesów. Roy Hodgson, nowy manager Liverpoolu, jest podobno wielkim fanem talentu Owena, który zdobył 158 bramek w 297 spotkaniach drużyny z Anfiled Road. Ma on kontrakt z United ważny do końca sezonu, z czego wynika, że ewentualny transfer musiałby się odbyć w zimowym okienku transferowym, a według autora tego newsa kwota transferu miałaby wynosić 4 miliony funtów. Ile w tej informacji jest prawdy? Zapewne niewiele. Bardziej możliwy byłby transfer do Aston Villi, o którym wspominało się w zeszłym okienku transferowym. Czy Owen, zawodnik, który miał nam zastąpić Carlosa Teveza, rzeczywiście godnie go zastąpił? Czy był tylko cieniem argentyńskiego poprzednika?
(więcej…)



..