Archiwum dla sierpnia, 2010

Przed sezonem: Fulham

Przed sezonem: Fulham
Pozycja w zeszłym sezonie: 12.

Szanse na wygranie ligi: 750 – 1.

„Niektórzy menedżerowie lubią zmniejszać oczekiwania w stosunku do nich, aby później, gdy okazuje się, że osiągnęli dużo więcej niż od nich wymagano, słuchać pochwał. Ja nigdy nie postępowałem w ten sposób – gdziekolwiek byłem, zawsze podwyższałem oczekiwania, ponieważ piłkarze i kibice muszą wiedzieć, że klub może dużo osiągnąć.”
(więcej…)



Magiczny duet: Yorke and Cole

Magiczny duet: Yorke and Cole
Ostatnio, dość często myślałem o przeszłości i magicznym duecie Yorke and Cole. Dziś chciałem przybliżyć, nie tylko sobie, lecz również Wam, dokonania tych dwóch czarnoskórych napastników. Zagłębiając się myślami w minione lata na mej twarzy pojawia się błogi uśmiech, gdy myślę o roku 1999 i dokonaniach, jakie wtedy odniósł nasz kochany klub. Gole strzelane przez obu napastników były przecudnej urody, a bramka zdobyta w meczu z Barceloną do dziś ukazuje jak powinien pracować prawdziwy, zgrany duet.
(więcej…)



Przed sezonem: Chelsea

manchester_chelsea_gol_cfc.jpg

Pozycja w zeszłym sezonie: 1.
Szanse na wygranie ligi: 13 – 8

Głównym celem Chelsea w nadchodzącym sezonie będzie oczywiście obrona tytułu mistrzowskiego. Nie będzie to jednak wcale łatwe zadanie. Przypomnijmy – w zeszłym sezonie drużyna z Londynu zajęła pierwsze miejsce w lidze, wyprzedzając Manchester United o zaledwie jeden punkt. Zaliczyła też fantastyczną serię zwycięstw przeciwko „Big Four”. Teraz jednak przed Carlo Ancelottim i jego drużyną znacznie trudniejsze zadanie – nie tylko obrona tytułu, ale także zdobycie upragnionego pucharu Ligi Mistrzów.

Skład Chelsea został tego lata w znacznym stopniu odświeżony. Odeszli tacy zawodnicy, jak Michael Ballack, Joe Cole, Juliano Belletti, czy Ricardo Carvalho. W ich miejsce włoski menedżer sprowadził świetnego w zeszłym sezonie Yossi’ego Benayouna i uznawanego za wielki talent Ramiresa. Skład „The Blues” nie wydaje się jednak dostatecznie szeroki. Wiele zależy od kontuzji kluczowych graczy – Essiena, Alexa i Drogby. Nieciekawie wygląda sytuacja w obronie. Przy ewentualnej kontuji kogoś z dwójki Terry – Alex, na środek obrony zostaje tylko Ivanović, który ze zmiennym szczęściem występował na pozycji środkowego obrońcy oraz niedoświadczeni Mancienne i Bruma. Można się więc spodziewać jeszcze jakichś ruchów ze strony Ancelottiego. Również w ataku wygląda to co najmniej nieciekawie. Bo gdy kontuzje dopadną Drogbę i Anelkę – czy Sturridge i Borini będą w stanie wnieść coś do drużyny?

Menedżer Chelsea ma także inne zmartwienie – jego najważniejsi zawodnicy są już po trzydziestce (Terry, Lampard, Drogba, Anelka). Oczywiście z drugiej strony to plus – bo z wiekiem idzie doświadczenie. Nie dziwią więc zapowiedzi Ancelottiego, że będzie dawał więcej czasu na grę młodszym zawodnikom, zwłaszcza, że Chelsea nie zrobiła wielkich zakupów tego lata.

Obecność ledwie sześciu tzw. „home-grown players” (Sturridge, Terry, Lampard, Cole, Mancienne i Turnbull) oznacza, że drużyna z Londynu zacznie sezon tylko z 23 graczami seniorskimi, natomiast dwa pozostałe miejsca będą mogły być zajmowane przez graczy U-21, takich jak Gaël Kakuta czy Jeffrey Bruma.

Jeśli kluczowych graczy „Niebieskich” ominą w tym sezonie kontuzje i będą grać stale na wysokim poziomie, Chelsea ma spore szanse na obronienie tytułu i zawojowanie Ligi Mistrzów, choć oczywiście nie będzie to łatwe, zwłaszcza, że we wszystkich rozgrywkach potrzeba dużo szczęścia , a ponadto będą najpierw musieli zatrzymać „Czerwone Diabły” w drodze po ich dziewiętnasty tytuł mistrzowski.



Klaun znów przemówił!

Jan
Już kiedyś pisałem o głupich komentarzach pana Tomaszewskiego. Był to mój tekst na temat szumu wokół Leo Beenhakkera i przyjęcia przez niego posady w Feyenoordzie. Zainteresowanych zapraszam do tekstu „(Bardzo) subiektywnie o sprawie Leo Beenhakkera”. Mamy teraz jednak rok 2010, trenerem reprezentacji jest Franciszek Smuda. Drużyna narodowa jak zawodziła tak zawodzi, a Tomaszewski jak bredził tak bredzi.
(więcej…)



Przed sezonem: Bolton

Przed sezonem: Bolton

Pozycja w zeszłym sezonie: 14.
Szanse na wygranie ligi: 2500 – 1.

Były momenty w zeszłym sezonie, kiedy mocno się niepokoili, ale kibice Boltonu mogą już czuć się bezpiecznie. Drużyna wreszcie skupia się na grze, a nie na unikaniu spadku do niższej ligi, czy też pełnym obawy rozpoznawaniu, które trzy drużyny okażą się gorsze od nich w ciągu następnych dziewięciu miesięcy.
(więcej…)



Przed sezonem: Blackpool

Przed sezonem: Blackpool

Miejsce w zeszłym sezonie: 6. w Championship League.

Szanse na wygranie ligi: 5000-1.

Niemal wszyscy zakładają, że Blackpool zakończy sezon w dole tabeli Premier League, ale takie założenia mogą być niebezpieczne. O tej porze rok temu większość wróżyło tej drużynie spadek z Championship.
(więcej…)



Nakręćmy się!

Nakręćmy się!
Do rozpoczęcia nowego sezonu w angielskiej Premier League odliczamy już nie dni, ale godziny. Nic dziwnego, że piłkarska gorączka ogarnia wszystkich fanów brytyjskich zespołów, a w szczególności kibiców Manchesteru United, których ulubieńcy dali ostry sygnał do walki pewnie pokonując Chelsea w superpucharze Anglii. Wzrastającą temperaturę i mobilizację po krótszym niż zazwyczaj sezonie ogórkowym można zanotować chociażby na Youtubie. Tak, jak mogliśmy się spodziewać, internetowi twórcy nie siedzą bezczynnie i z okazji nadchodzących rozgrywek wypuścili sporo ciekawych kompilacji mających na budowanie atmosfery wśród kibicowskiej braci. Dziś zatem nie musicie męczyć się z akapitami tekstu – siądźcie wygodnie i nakręcajcie się audiowizualnie na mecz przeciwko Newcastle poprzez przygotowany krótki przegląd kompilacji przedsezonowych.
(więcej…)



10 powodów, dla których Manchester United wygra ligę

10 powodów, dla których Manchester United wygra ligę
Już w najbliższy weekend rozpoczną się spotkania w najstarszej piłkarskiej lidze świata. Premier League (jak co roku!) zapowiada się niezwykle ekscytująco. Przez 38 kolejek, 380 meczów i ponad 34200 minut będzie toczyła się zacięta walka o każdy punkt. Zespół sir Alexa Fergusona jest podrażniony po ostatnim sezonie i na pewno będzie chciał udowodnić, że stać go na wygraną w najlepszej lidze świata. No i perspektywa rekordowego 19. tytułu, zrzucającego Liverpool z ich pieprzonej grzędy…
(więcej…)



Finanse a sport – Anglia i Hiszpania

Finanse a sport – Anglia i Hiszpania
Kibicujemy prowadzonemu przez rodzinę Glazerów Manchesterowi United z zazdrością patrząc na Hiszpanię, gdzie kluby w zdecydowanej większości prawnie należą do kibiców. Kibice hiszpańscy z kolei coraz częściej dość mają tamtejszego systemu prowadzenia polityki transferowej, częstokroć do niczego nie prowadzącego. Skąd te różnice, który stan rzeczy jest korzystniejszy?
(więcej…)



Przed sezonem: Blackburn Rovers

Przed sezonem: Blackburn Rovers

Pozycja w zeszłym sezonie: 10.

Szanse na wygranie ligi: 1000-1.

To niepewne czasy dla zespołu Blackburn Rovers. Od dawna widniejące znaki „Na sprzedaż” na Edwood Park nie przyciągnęły do tej pory zbyt wielu potencjalnych nabywców. Przedłużające się rozmowy z przedsiębiorcą Saurinem Shahem, który zgłaszał chęci kupna klubu, nie wpływają dobrze na atmosferę. Niewiele jest wiadome o Shahu, a jeszcze mniej wiadomo o stanie negocjacji.

Przedsezonowe zgrupowanie nie dało wiele radości kibicom Blackburn. Trzy zwycięstwa, aż cztery porażki i jeden remis nie mogą zadowalać. Angielskiemu klubowi udało się wygrać z takimi tuzami, jak Fleetwood Town i Sydney.

Menedżer Blackburn musi czuć się bardzo sfrustrowany niemożnością zakupienia napastnika z prawdziwego zdarzenia. W ostatnim sezonie Jason Roberts i Nikola Kalinic uzbierali razem… 7 trafień. Na szczęście dla Sama Allardyce’a udało mu się chociaż wypożyczyć napastnika – naszego Mame Birame Diouf’a, który już w pierwszym meczu pokazał się z dobrej strony, strzelając bramkę.

Fani „Wędrowników” całą nadzieję pokładają w trenerze. Gdy w poprzednim sezonie nad zespołem zawisło widmo spadku, Big Sam zmotywował piłkarzy i Blackburn przegrało ledwie jedno spotkanie z ostatnich ośmiu w Premier League, zatrzymując Manchester United i Chelsea oraz pokonując Arsenal i Aston Villę.

Brak funduszy na transfery oznacza, że fani nadziei muszą upatrywać w obecnym zespole. Takie nazwiska, jak Phil Jones, Martin Olsson, Junior Hoilett i Steven Nzonzi są uznawane za potencjalne talenty i mają szansę zabłysnąć w nadchodzącym sezonie. Muszą również liczyć na niezwykle doświadczonego Davida Dunn’a, który w ostatnim sezonie, grając przecież na pozycji środkowego obrońcy, strzelił 9 goli w lidze. 8 z nich było strzelonych w meczach, które „Niebiesko – Biali” wygrali. Brak napastnika z prawdziwego zdarzenia sprawia, że siła drużyny musi opierać się na pomocy. To, czy zespół się utrzyma w najwyższej klasie rozgrywkowej zależy więc głównie od tego, czy pomocnicy będą w tak dobrej formie, jak w zeszłym sezonie i czy ominą ich kontuzje.

Z tak wieloma niewiadomymi przed nadchodzącym wielkimi krokami sezonem, ciężko jest ocenić realne szanse Blackburn na powtórzenie fantastycznego wyczynu z zeszłego sezonu, mianowicie zajęcie 10. miejsca. Wiele może pójść źle w Lancashire, choć z drugiej strony może w zespole Allardyce’a błyśnie nasz Diouf? Na pewno będzie miał okazje do gry i jeśli nie chce skończyć, choćby jak Manucho czy Dong, musi tę szansę wykorzystać.



..