<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Kiedy mewy śledzą łajbę&#8230; &#8211; 15 lat po wybryku Cantony</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/</link>
	<description>Because we are United</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2012 08:50:53 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Rabona</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-31044</link>
		<dc:creator>Rabona</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jan 2011 13:15:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-31044</guid>
		<description>Bardzo ciekawy tekst... Zresztą ten drugi o karierze Cantony - także... Ja pokusiłem się o nieco inne przedstawienie losów tego znakomitego zawodnika - zapraszam na swój blog:

http://rabona.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?850772</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawy tekst&#8230; Zresztą ten drugi o karierze Cantony &#8211; także&#8230; Ja pokusiłem się o nieco inne przedstawienie losów tego znakomitego zawodnika &#8211; zapraszam na swój blog:</p>
<p><a href="http://rabona.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?850772" rel="nofollow">http://rabona.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?850772</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jurek</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24508</link>
		<dc:creator>Jurek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 13:20:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24508</guid>
		<description>Co do &quot;machania łapami&quot; i kłócenia się o każdą sporna sytuację to dla mnie legendami w tym względzie jest dwóch piłkarzy:Filippo Inzaghi oraz Jamie Carragher naprawdę dziesiatki razy w każdym meczu widzę ich zachowania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do &#8222;machania łapami&#8221; i kłócenia się o każdą sporna sytuację to dla mnie legendami w tym względzie jest dwóch piłkarzy:Filippo Inzaghi oraz Jamie Carragher naprawdę dziesiatki razy w każdym meczu widzę ich zachowania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kopiec</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24507</link>
		<dc:creator>Kopiec</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 13:16:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24507</guid>
		<description>Terry tez często ryczy,a Rooney symuluje ostatnimi czasy coraz więcej bo to jest korzystne dla niego i druzyny-jak sam mówi dlatego to robi,że nienawidzi przegrywać(już nie wspominając o mega piczce,oszuście,hipokrycie Gerradzie).Zresztą jak ktoś widzi ikonę klubu w kobiecie Beckhamie to ja nie mam pytań więcej.
Takie czasy :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Terry tez często ryczy,a Rooney symuluje ostatnimi czasy coraz więcej bo to jest korzystne dla niego i druzyny-jak sam mówi dlatego to robi,że nienawidzi przegrywać(już nie wspominając o mega piczce,oszuście,hipokrycie Gerradzie).Zresztą jak ktoś widzi ikonę klubu w kobiecie Beckhamie to ja nie mam pytań więcej.<br />
Takie czasy :(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: AX1D</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24478</link>
		<dc:creator>AX1D</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 19:04:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24478</guid>
		<description>tak, zagrał w filmie u Loacha (swoją drogą, jednego z moich ulubionych reżyserów), &quot;Looking for Eric&quot;, o pośrednim wpływie legendy Cantony na życie listonosza i jego relacje z samym sobą i z otaczającym go światem. świetny film, z przynajmniej poczwórnym dnem, nie tylko dla kibiców piłkarskich. bardzo polecam, jak i cały dorobek Loacha - jednego z największych i najlepszych reżyserów brytyjskich. Cantona występował też w innych filmach, zwykle w rolach statystów, albo w mini-epizodach. nie jest wielkim aktorem ;) ale można powiedzieć, że &#039;daje radę&#039;. poezji nie czytałem, więc się nie wypowiem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tak, zagrał w filmie u Loacha (swoją drogą, jednego z moich ulubionych reżyserów), &#8222;Looking for Eric&#8221;, o pośrednim wpływie legendy Cantony na życie listonosza i jego relacje z samym sobą i z otaczającym go światem. świetny film, z przynajmniej poczwórnym dnem, nie tylko dla kibiców piłkarskich. bardzo polecam, jak i cały dorobek Loacha &#8211; jednego z największych i najlepszych reżyserów brytyjskich. Cantona występował też w innych filmach, zwykle w rolach statystów, albo w mini-epizodach. nie jest wielkim aktorem ;) ale można powiedzieć, że &#8216;daje radę&#8217;. poezji nie czytałem, więc się nie wypowiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: AX1D</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24477</link>
		<dc:creator>AX1D</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 18:56:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24477</guid>
		<description>jednak odpiszę, bo wciąż mam problemy z przechodzeniem obojętnie koło bzdur.

napiszę Ci wprost, bo najwidoczniej masz niemały problem z czytaniem ze zrozumieniem, że tezą tego felietonu jest to, że czyn Cantony zmienił podejście do piłkarzy, wciągając ich na cenzurowane, spowodował, że zaczęto od nich wymagać nieskazitelności moralnej nie tylko na, ale i poza boiskiem (czyli poza, nota bene, ich miejscem pracy), oraz przyczynił się do nałożenia ostrzejszych ograniczeń na kibiców piłkarskich. to z kolei przyczyniło się do obdarcia stadionów piłkarskich z resztek atmosfery pozostałych po &#039;reformach&#039; żelaznej Thatcher. 

nie nadążam za Twoją logiką i niezwykle oryginalnymi umiejętnościami wnioskowania i kojarzenia - wytłumacz mi więc, proszę, jak w Twoim odczuciu Twój przytyk obala tę tezę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jednak odpiszę, bo wciąż mam problemy z przechodzeniem obojętnie koło bzdur.</p>
<p>napiszę Ci wprost, bo najwidoczniej masz niemały problem z czytaniem ze zrozumieniem, że tezą tego felietonu jest to, że czyn Cantony zmienił podejście do piłkarzy, wciągając ich na cenzurowane, spowodował, że zaczęto od nich wymagać nieskazitelności moralnej nie tylko na, ale i poza boiskiem (czyli poza, nota bene, ich miejscem pracy), oraz przyczynił się do nałożenia ostrzejszych ograniczeń na kibiców piłkarskich. to z kolei przyczyniło się do obdarcia stadionów piłkarskich z resztek atmosfery pozostałych po &#8216;reformach&#8217; żelaznej Thatcher. </p>
<p>nie nadążam za Twoją logiką i niezwykle oryginalnymi umiejętnościami wnioskowania i kojarzenia &#8211; wytłumacz mi więc, proszę, jak w Twoim odczuciu Twój przytyk obala tę tezę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dominik.MUSC</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24473</link>
		<dc:creator>dominik.MUSC</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 16:27:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24473</guid>
		<description>&lt;b&gt;to gdzie i w jakich okolicznościach padły słowa Króla zmienia ich interpretacje, co sprawia że teza artykułu leci na pysk z podestu będącego wstępem&lt;/b&gt; 
ok, przyznałeś się do pomyłki, ale nie omieszkałeś przy okazji odbić piłeczkę, co jak widać jest również twoim hobby.
dziękuję, dobranoc</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><b>to gdzie i w jakich okolicznościach padły słowa Króla zmienia ich interpretacje, co sprawia że teza artykułu leci na pysk z podestu będącego wstępem</b><br />
ok, przyznałeś się do pomyłki, ale nie omieszkałeś przy okazji odbić piłeczkę, co jak widać jest również twoim hobby.<br />
dziękuję, dobranoc</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: benzopiren</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24470</link>
		<dc:creator>benzopiren</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 15:43:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24470</guid>
		<description>Apropo Cantony:
&quot;Więcej niż piłkarz. Eric Cantona grał w kinie z Cate Blanchett i u Kena Loacha, wydał tomik poezji, malował... Teraz zadebiutował w teatrze&quot; - Rafał Stec (twitter ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Apropo Cantony:<br />
&#8222;Więcej niż piłkarz. Eric Cantona grał w kinie z Cate Blanchett i u Kena Loacha, wydał tomik poezji, malował&#8230; Teraz zadebiutował w teatrze&#8221; &#8211; Rafał Stec (twitter ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: AX1D</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24463</link>
		<dc:creator>AX1D</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 11:44:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24463</guid>
		<description>moim zdaniem Cantona złamał jakąś granicę - wcześniej wszystko wychodziło ze strony fanów, to oni musieli być na cenzurowanym, a teraz okazało się, że może być też inaczej. tak, jak napisałem, nie uważam, żeby incydent Cantony był powodem, myślę, że się przyczynił, ciężko jednak powiedzieć, w jakim stopniu. masz rację, bójki na stadionach zdarzały się jeszcze długo i zdarzają się do dziś - wystarczy spojrzeć na mecz West Ham - Millwall w grudniu zeszłego roku. to jednak niczego nie dowodzi - wojnę chuliganom wypowiedziała Thatcher. nie zaczęło się to, wbrew temu, co sugerujesz, pod koniec lat 90tych. proces zaczął się dużo, duużo wcześniej, ale miał różne etapy i prowadzony był w różnym tempie. to tempo zwykle uzależnione było od wydarzeń bieżących. w moim odczuciu Cantona to tempo przyspieszył. &lt;b&gt;jednak&lt;/b&gt; to, o co głównie mi chodziło, to nie zachowanie kibiców, ale wymuszanie nieskazitelności od piłkarzy, szukanie w nich osób kształtujących opinię publiczną, wpływających na umysły młodych osób. po występie Cantony zmniejszyła się dowolność w zachowaniu piłkarzy, a ich postawa życiowa jest prześwietlana, nie tylko podczas pobytu na boisku. i to jest główną tezą artykułu - gracze są teraz sztuczni, obdarci z emocji, bo tego oczekują od nich media i środowisko. moim zdaniem powodem takiej sytuacji jest właśnie kopnięcie Cantony. 

pozdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>moim zdaniem Cantona złamał jakąś granicę &#8211; wcześniej wszystko wychodziło ze strony fanów, to oni musieli być na cenzurowanym, a teraz okazało się, że może być też inaczej. tak, jak napisałem, nie uważam, żeby incydent Cantony był powodem, myślę, że się przyczynił, ciężko jednak powiedzieć, w jakim stopniu. masz rację, bójki na stadionach zdarzały się jeszcze długo i zdarzają się do dziś &#8211; wystarczy spojrzeć na mecz West Ham &#8211; Millwall w grudniu zeszłego roku. to jednak niczego nie dowodzi &#8211; wojnę chuliganom wypowiedziała Thatcher. nie zaczęło się to, wbrew temu, co sugerujesz, pod koniec lat 90tych. proces zaczął się dużo, duużo wcześniej, ale miał różne etapy i prowadzony był w różnym tempie. to tempo zwykle uzależnione było od wydarzeń bieżących. w moim odczuciu Cantona to tempo przyspieszył. <b>jednak</b> to, o co głównie mi chodziło, to nie zachowanie kibiców, ale wymuszanie nieskazitelności od piłkarzy, szukanie w nich osób kształtujących opinię publiczną, wpływających na umysły młodych osób. po występie Cantony zmniejszyła się dowolność w zachowaniu piłkarzy, a ich postawa życiowa jest prześwietlana, nie tylko podczas pobytu na boisku. i to jest główną tezą artykułu &#8211; gracze są teraz sztuczni, obdarci z emocji, bo tego oczekują od nich media i środowisko. moim zdaniem powodem takiej sytuacji jest właśnie kopnięcie Cantony. </p>
<p>pozdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: AX1D</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24461</link>
		<dc:creator>AX1D</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 11:16:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24461</guid>
		<description>moimi komentami podżegam do czepiania się? takimi komentami, jak przyznanie się do pomyłki? bądź poważny, proszę i nie szukaj usprawiedliwienia dla swojego marnego hobby. czepianie się jest Twoją przykrą przywarą, ale masz do tego prawo. gdybyś głupio się nie zasłaniał, że nie chcesz, ale musisz, to po prostu przyznałbym Ci rację, co zresztą i tak zrobiłem. Ty jednak coś tam wymyślasz z takimi moimi komentami - takimi, że piszę o zasłonie dymnej? zachowujesz się, jak marny manipulator, mówiący &quot;nie chcę mówić o..&quot; i to mówi. nie chcesz, to nie mów, albo się nie czepiaj - czepiasz się czyli chcesz. chyba, że masz problem z rozdwojeniem jaźni.. nie chcesz wyjść na osobę czepiającą się, ale się czepiasz, mimo, że &lt;b&gt;to gdzie padły słowa Cantony, ani nawet sens komentarza, jakikolwiek by nie był, nie ociera się nawet o tezę tego artykułu&lt;/b&gt;. jeśli napiszę w następnym tekście &quot;wszyscy wiedzą, że United gra na Old Trafford&quot;, przyczepisz się zapewne, że Twoja babcia nie wie, w imię tego żeby informacje były rzetelne... Twoje zachowanie jest śmieszne i nie zamierzam dalej prowadzić tej czczej dyskusji. dobrze, że łódzcy chłopcy z MUSC są rozsądniejsi, bo Ty nie kreujesz członkom tego stowarzyszenia dobrego obrazu takim zachowaniem - zachowaniem, którym udowadniasz, że mylisz słowo &quot;dokładny&quot; ze słowem &quot;upierdliwy&quot;.

Twoje komentarze nie mają nic wspólnego z krytyką.
to tyle ode mnie w Twoją stronę. więcej odpisywać Twoim światłym i kluczowym dla kontekstu artykułu przytykom nie zamierzam.

cześć</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>moimi komentami podżegam do czepiania się? takimi komentami, jak przyznanie się do pomyłki? bądź poważny, proszę i nie szukaj usprawiedliwienia dla swojego marnego hobby. czepianie się jest Twoją przykrą przywarą, ale masz do tego prawo. gdybyś głupio się nie zasłaniał, że nie chcesz, ale musisz, to po prostu przyznałbym Ci rację, co zresztą i tak zrobiłem. Ty jednak coś tam wymyślasz z takimi moimi komentami &#8211; takimi, że piszę o zasłonie dymnej? zachowujesz się, jak marny manipulator, mówiący &#8222;nie chcę mówić o..&#8221; i to mówi. nie chcesz, to nie mów, albo się nie czepiaj &#8211; czepiasz się czyli chcesz. chyba, że masz problem z rozdwojeniem jaźni.. nie chcesz wyjść na osobę czepiającą się, ale się czepiasz, mimo, że <b>to gdzie padły słowa Cantony, ani nawet sens komentarza, jakikolwiek by nie był, nie ociera się nawet o tezę tego artykułu</b>. jeśli napiszę w następnym tekście &#8222;wszyscy wiedzą, że United gra na Old Trafford&#8221;, przyczepisz się zapewne, że Twoja babcia nie wie, w imię tego żeby informacje były rzetelne&#8230; Twoje zachowanie jest śmieszne i nie zamierzam dalej prowadzić tej czczej dyskusji. dobrze, że łódzcy chłopcy z MUSC są rozsądniejsi, bo Ty nie kreujesz członkom tego stowarzyszenia dobrego obrazu takim zachowaniem &#8211; zachowaniem, którym udowadniasz, że mylisz słowo &#8222;dokładny&#8221; ze słowem &#8222;upierdliwy&#8221;.</p>
<p>Twoje komentarze nie mają nic wspólnego z krytyką.<br />
to tyle ode mnie w Twoją stronę. więcej odpisywać Twoim światłym i kluczowym dla kontekstu artykułu przytykom nie zamierzam.</p>
<p>cześć</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ozinho</title>
		<link>http://redlog.pl/2010/01/26/kiedy-mewy-sledza-lajbe-15-lat-po-wybryku-cantony/#comment-24460</link>
		<dc:creator>Ozinho</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 08:33:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=1381#comment-24460</guid>
		<description>Ronaldo nie płakał, tylko wystąpił w meczu eliminacyjnym z Rosją bodajże do MŚ 2006. A co do tekstu to ostatnio bardzo podobny tekst znalazł się w Inside United, mówiący wszystko o tym wydarzeniu. Jedno mi trochę nie pasuje...Nie wydaje mi się, że przez ten gest Cantony wprowadzono taką ścisłą obserwację. Mówimy o sezonach 95/96, a jeszcze w naszym Treble Season były przypadki bójek na stadionach, przeróżnych banerów i wbiegania na boisko przez kibiców.Był to proces stopniowy, wprowadzany najpierw w klubach z dobrymi warunkami do stosowania nowych technologii wraz z stosowaniem tej samej zasady do mniejszych klubów. Wątpię, ze akurat to zdarzenie z udziałem Cantony stało się katalizatorem do takich akcji. Myślę, że prędzej wtargniecie kibiców na boisko, czy też nieustanne rasistowskie przyśpiewki, przyspieszyły ten proces.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ronaldo nie płakał, tylko wystąpił w meczu eliminacyjnym z Rosją bodajże do MŚ 2006. A co do tekstu to ostatnio bardzo podobny tekst znalazł się w Inside United, mówiący wszystko o tym wydarzeniu. Jedno mi trochę nie pasuje&#8230;Nie wydaje mi się, że przez ten gest Cantony wprowadzono taką ścisłą obserwację. Mówimy o sezonach 95/96, a jeszcze w naszym Treble Season były przypadki bójek na stadionach, przeróżnych banerów i wbiegania na boisko przez kibiców.Był to proces stopniowy, wprowadzany najpierw w klubach z dobrymi warunkami do stosowania nowych technologii wraz z stosowaniem tej samej zasady do mniejszych klubów. Wątpię, ze akurat to zdarzenie z udziałem Cantony stało się katalizatorem do takich akcji. Myślę, że prędzej wtargniecie kibiców na boisko, czy też nieustanne rasistowskie przyśpiewki, przyspieszyły ten proces.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

