<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Powrót po raz 3.?, czyli o widocznym braku Queiroza&#8230;</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/</link>
	<description>Because we are United</description>
	<lastBuildDate>Mon, 15 Mar 2010 22:59:14 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Szymcio</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10818</link>
		<dc:creator>Szymcio</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 17:13:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10818</guid>
		<description>Jako samodzielny trener, to on jest kiepściutki, ale jako asystent bezcenny... Carlooooooooos... Wracaj!!! :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jako samodzielny trener, to on jest kiepściutki, ale jako asystent bezcenny&#8230; Carlooooooooos&#8230; Wracaj!!! :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wiktor</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10814</link>
		<dc:creator>Wiktor</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 15:12:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10814</guid>
		<description>Zauważ jednak, że tak gra United wyglądała w wyjazdach LM. I jestem pewien, że bez tego United zwyczajnie nie wygrałoby tego pucharu. Bo z Barceloną powinniśmy dostać solidne baty.

&lt;blockquote&gt;[...] gra United w Champions League nie zachwycała. Była skuteczna, ale jej oglądanie nie napawało mnie dumą. Jestem jednym z tych przeżytków epoki, które cały czas cenią sobie styl równie wysoko, jak wynik.&lt;/blockquote&gt;
No i tutaj się nie zgadzam. Manchester grał piękny futbol (poza meczami z Barcą i Romą na wyjeździe). Stylem United nie zachwycało tak jak w Premiership, ale i tak grali piękny futbol. I ja również cenię styl tak wysoko jak wynik, bo liczą się nie tylko rezultaty, ale także piękno futbolu. I to właśnie kocham w United. Nie za puchary i wyniki tylko za styl i charakter ;)

&lt;blockquote&gt;Facet ma głowę na karku i jego wiedza oraz umiejętności zasługują na podziw. Czy chciałbym go ponownie zobaczyć na Old Trafford? Owszem, pod warunkiem, że obok niego będzie menedżer, który umiejętnie wyważy pomysły Queiroza na solidną defensywę z tradycyjną, ofensywną mentalnością Manchesteru. Bo nie chcę oglądać Czerwonych Diabłów grających na 1:0.&lt;/blockquote&gt;
Nie przesadzaj, bo Queiroz nie dobierał przecież taktyk tylko w LM. Był naszym taktykiem (przy udziale Fergusona) przez cały sezon. Pamiętacie może serię kilku meczów United wygrywanych po 4:0? Cztery takie mecze z rzędu, czy pięć? ;&gt; No właśnie. Obronnie i z jednym napastnikiem to graliśmy na wyjazdach z trudnymi rywalami. W takich meczach NIE MOŻNA grać otwartej piłki tylko trzeba asekurować tyły. I to bardzo ostrożnie. Oólnie cały sezon 07/08 w wykonaniu United wyglądał pięknie. I gra oraz styl również. Więc bez przesady. Bo kilka meczów nie świadczą o całym sezonie. Popatrzmy na piękne mecze w wykonaniu United. Styl był cudowny. I taktyki też dobierał Queiroz, tak samo jak powiedziałeś, że &quot;United zdecydowanie częściej “wsiadali” na rywala i po prostu pakowali bramkę za bramką&quot;. Zgadzam się w 100% :) To było widać.

&lt;blockquote&gt;Pary Mourinho-Queiroz sobie nie wyobrażam, bo Jose jest zbyt despotyczny, by komukolwiek ze swojego sztabu powierzyć taką rolę, jaką przy Fergusonie pełnił Carlos.&lt;/blockquote&gt;
Zgadzam się. Faktycznie nie uwzględniłem tego. Tutaj masz rację...

Pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zauważ jednak, że tak gra United wyglądała w wyjazdach LM. I jestem pewien, że bez tego United zwyczajnie nie wygrałoby tego pucharu. Bo z Barceloną powinniśmy dostać solidne baty.</p>
<blockquote><p>[...] gra United w Champions League nie zachwycała. Była skuteczna, ale jej oglądanie nie napawało mnie dumą. Jestem jednym z tych przeżytków epoki, które cały czas cenią sobie styl równie wysoko, jak wynik.</p></blockquote>
<p>No i tutaj się nie zgadzam. Manchester grał piękny futbol (poza meczami z Barcą i Romą na wyjeździe). Stylem United nie zachwycało tak jak w Premiership, ale i tak grali piękny futbol. I ja również cenię styl tak wysoko jak wynik, bo liczą się nie tylko rezultaty, ale także piękno futbolu. I to właśnie kocham w United. Nie za puchary i wyniki tylko za styl i charakter ;)</p>
<blockquote><p>Facet ma głowę na karku i jego wiedza oraz umiejętności zasługują na podziw. Czy chciałbym go ponownie zobaczyć na Old Trafford? Owszem, pod warunkiem, że obok niego będzie menedżer, który umiejętnie wyważy pomysły Queiroza na solidną defensywę z tradycyjną, ofensywną mentalnością Manchesteru. Bo nie chcę oglądać Czerwonych Diabłów grających na 1:0.</p></blockquote>
<p>Nie przesadzaj, bo Queiroz nie dobierał przecież taktyk tylko w LM. Był naszym taktykiem (przy udziale Fergusona) przez cały sezon. Pamiętacie może serię kilku meczów United wygrywanych po 4:0? Cztery takie mecze z rzędu, czy pięć? ;> No właśnie. Obronnie i z jednym napastnikiem to graliśmy na wyjazdach z trudnymi rywalami. W takich meczach NIE MOŻNA grać otwartej piłki tylko trzeba asekurować tyły. I to bardzo ostrożnie. Oólnie cały sezon 07/08 w wykonaniu United wyglądał pięknie. I gra oraz styl również. Więc bez przesady. Bo kilka meczów nie świadczą o całym sezonie. Popatrzmy na piękne mecze w wykonaniu United. Styl był cudowny. I taktyki też dobierał Queiroz, tak samo jak powiedziałeś, że &#8220;United zdecydowanie częściej “wsiadali” na rywala i po prostu pakowali bramkę za bramką&#8221;. Zgadzam się w 100% :) To było widać.</p>
<blockquote><p>Pary Mourinho-Queiroz sobie nie wyobrażam, bo Jose jest zbyt despotyczny, by komukolwiek ze swojego sztabu powierzyć taką rolę, jaką przy Fergusonie pełnił Carlos.</p></blockquote>
<p>Zgadzam się. Faktycznie nie uwzględniłem tego. Tutaj masz rację&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maniak</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10808</link>
		<dc:creator>Maniak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 13:02:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10808</guid>
		<description>Wiktorze,

Chwalisz Queiroza za to, jak prowadził drużynę przez kolejne fazy LM. A ja popłynę pod prąd, i dokładnie za to samo go skrytykuję. Dlaczego? Bo jak sam przyznałeś, gra United w Champions League nie zachwycała. Była skuteczna, ale jej oglądanie nie napawało mnie dumą. Jestem jednym z tych przeżytków epoki, które cały czas cenią sobie styl równie wysoko, jak wynik.

Nie znaczy to, że nie mam do Carlosa szacunku. Facet ma głowę na karku i jego wiedza oraz umiejętności zasługują na podziw. Czy chciałbym go ponownie zobaczyć na Old Trafford? Owszem, pod warunkiem, że obok niego będzie menedżer, który umiejętnie wyważy pomysły Queiroza na solidną defensywę z tradycyjną, ofensywną mentalnością Manchesteru. Bo nie chcę oglądać Czerwonych Diabłów grających na 1:0.

Co ciekawe, wydaje mi się, że Queiroz o wiele lepiej dobierał (jeśli faktycznie on to robił) taktykę na mecze Premier League, gdzie United zdecydowanie częściej &quot;wsiadali&quot; na rywala i po prostu pakowali bramkę za bramką. Jasne - słabsi rywale, więc można było na więcej sobie pozwolić. Tylko, że w LM Manchester często nawet nie próbował napierać tak, jak czynił to w lidze. A taka zachowawcza postawa zdecydowanie mi się nie podoba, niezależnie od kalibru przeciwnika. W końcu, do ciężkiej cholery, to Manchester United! Czy taki klub powinien cofać się przed kimkolwiek?! To inni mają bać się nas i naszej siły ognia, a nie na odwrót :)

Jeśli chodzi o transfery, tu akurat nie mam obaw. Zapewne Queiroz miał swój udział w kilku posunięciach United na rynku transferowym - i to całkiem udanych, jakby nie spojrzeć... Ale Manchester bez niego nadal będzie przyciągał znakomitych graczy, bo to po prostu jeden z tych klubów, o których marzą tysiące młodych, dorastających piłkarzy. Magia nazwy i renomy robi swoje.

Pary Mourinho-Queiroz sobie nie wyobrażam, bo Jose jest zbyt despotyczny, by komukolwiek ze swojego sztabu powierzyć taką rolę, jaką przy Fergusonie pełnił Carlos. Poza tym Mourinho jest ostatnim człowiekiem, którego chciałbym zobaczyć w roli menedżera United. To tak a propos nadmiernej dyscypliny taktycznej i grania na 1:0...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiktorze,</p>
<p>Chwalisz Queiroza za to, jak prowadził drużynę przez kolejne fazy LM. A ja popłynę pod prąd, i dokładnie za to samo go skrytykuję. Dlaczego? Bo jak sam przyznałeś, gra United w Champions League nie zachwycała. Była skuteczna, ale jej oglądanie nie napawało mnie dumą. Jestem jednym z tych przeżytków epoki, które cały czas cenią sobie styl równie wysoko, jak wynik.</p>
<p>Nie znaczy to, że nie mam do Carlosa szacunku. Facet ma głowę na karku i jego wiedza oraz umiejętności zasługują na podziw. Czy chciałbym go ponownie zobaczyć na Old Trafford? Owszem, pod warunkiem, że obok niego będzie menedżer, który umiejętnie wyważy pomysły Queiroza na solidną defensywę z tradycyjną, ofensywną mentalnością Manchesteru. Bo nie chcę oglądać Czerwonych Diabłów grających na 1:0.</p>
<p>Co ciekawe, wydaje mi się, że Queiroz o wiele lepiej dobierał (jeśli faktycznie on to robił) taktykę na mecze Premier League, gdzie United zdecydowanie częściej &#8220;wsiadali&#8221; na rywala i po prostu pakowali bramkę za bramką. Jasne &#8211; słabsi rywale, więc można było na więcej sobie pozwolić. Tylko, że w LM Manchester często nawet nie próbował napierać tak, jak czynił to w lidze. A taka zachowawcza postawa zdecydowanie mi się nie podoba, niezależnie od kalibru przeciwnika. W końcu, do ciężkiej cholery, to Manchester United! Czy taki klub powinien cofać się przed kimkolwiek?! To inni mają bać się nas i naszej siły ognia, a nie na odwrót :)</p>
<p>Jeśli chodzi o transfery, tu akurat nie mam obaw. Zapewne Queiroz miał swój udział w kilku posunięciach United na rynku transferowym &#8211; i to całkiem udanych, jakby nie spojrzeć&#8230; Ale Manchester bez niego nadal będzie przyciągał znakomitych graczy, bo to po prostu jeden z tych klubów, o których marzą tysiące młodych, dorastających piłkarzy. Magia nazwy i renomy robi swoje.</p>
<p>Pary Mourinho-Queiroz sobie nie wyobrażam, bo Jose jest zbyt despotyczny, by komukolwiek ze swojego sztabu powierzyć taką rolę, jaką przy Fergusonie pełnił Carlos. Poza tym Mourinho jest ostatnim człowiekiem, którego chciałbym zobaczyć w roli menedżera United. To tak a propos nadmiernej dyscypliny taktycznej i grania na 1:0&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adrian</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10803</link>
		<dc:creator>Adrian</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 07:51:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10803</guid>
		<description>Dziś w nocy w dziwnym meczu(sądze że takich meczy w trakcie sezonów dla krajów z Europy powinno się za bronić)Brazylia-Portugalia 6-2. Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś w nocy w dziwnym meczu(sądze że takich meczy w trakcie sezonów dla krajów z Europy powinno się za bronić)Brazylia-Portugalia 6-2. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cornelius</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10801</link>
		<dc:creator>cornelius</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 23:23:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10801</guid>
		<description>Straciłeś szacunek do Queiroza za przejście do Realu? Przecież jak bardzo prestiżowa nie była by fucha trenera (nie menedżera) w United, to stanowisko coacha w Madrycie w tamtym czasie było szczytem marzeń dla wielu. Była to jawna nobilitacja, a każdy ma wszak jakieś ambicje i chce pracować na swój własny rachunek. Akurat do Queiroza za oba odejścia z United nie mam ani grama żalu. Fajnie, gdyby wciąż był u nas, ale cóż. Mogę mu jedynie życzyć powodzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Straciłeś szacunek do Queiroza za przejście do Realu? Przecież jak bardzo prestiżowa nie była by fucha trenera (nie menedżera) w United, to stanowisko coacha w Madrycie w tamtym czasie było szczytem marzeń dla wielu. Była to jawna nobilitacja, a każdy ma wszak jakieś ambicje i chce pracować na swój własny rachunek. Akurat do Queiroza za oba odejścia z United nie mam ani grama żalu. Fajnie, gdyby wciąż był u nas, ale cóż. Mogę mu jedynie życzyć powodzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wiktor</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10800</link>
		<dc:creator>Wiktor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 21:48:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10800</guid>
		<description>Jest coś takiego jak okres czasu i stosujemy to dość często w mowie potocznej. Zgadza się, że nie powinno tu tego być. Wybaczcie za ten błąd :) Już poprawione.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jest coś takiego jak okres czasu i stosujemy to dość często w mowie potocznej. Zgadza się, że nie powinno tu tego być. Wybaczcie za ten błąd :) Już poprawione.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: barberro</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10798</link>
		<dc:creator>barberro</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 20:46:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10798</guid>
		<description>nie ma czegoś takiego jak okres czasu, ludzie, zlitujcie się, bierzecie się za publicystykę i takich rzeczy nie wiecie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie ma czegoś takiego jak okres czasu, ludzie, zlitujcie się, bierzecie się za publicystykę i takich rzeczy nie wiecie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: anzi99</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10794</link>
		<dc:creator>anzi99</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 16:45:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10794</guid>
		<description>a ja mam nadzieje,że wróci</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja mam nadzieje,że wróci</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Silvan</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10769</link>
		<dc:creator>Silvan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 09:05:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10769</guid>
		<description>Myślę że Portugalia pod skrzydłami Queiroza jeszcze się wyrobi i będzie naprawdę groźna. Narazie jednak jest słabo. Kiedy Carlos odszedł do Realu straciłem do niego szacunek i w życiu nie chciałbym aby wrócił. Jednak teraz kiedy widzę ile dobrego zrobił dla United to przyjołbym go spowrotem z otwartymi ramionami :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę że Portugalia pod skrzydłami Queiroza jeszcze się wyrobi i będzie naprawdę groźna. Narazie jednak jest słabo. Kiedy Carlos odszedł do Realu straciłem do niego szacunek i w życiu nie chciałbym aby wrócił. Jednak teraz kiedy widzę ile dobrego zrobił dla United to przyjołbym go spowrotem z otwartymi ramionami :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cornelius</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/powrot-po-raz-3-czyli-o-widocznym-braku-queiroza/#comment-10765</link>
		<dc:creator>cornelius</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 08:06:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=719#comment-10765</guid>
		<description>Na razie wygląda na to, że rozstanie nie wyszło na dobre ani United, ani samemu Queirozowi. Mamy powtórkę z rozrywki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na razie wygląda na to, że rozstanie nie wyszło na dobre ani United, ani samemu Queirozowi. Mamy powtórkę z rozrywki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
