<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy na szczycie, czy dnie&#8230;</title>
	<atom:link href="http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/</link>
	<description>Because we are United</description>
	<lastBuildDate>Mon, 13 Feb 2012 12:51:48 +0100</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Szymcio</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10811</link>
		<dc:creator>Szymcio</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 14:11:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10811</guid>
		<description>Zoltanik, bardzo interesująca opinia. Piszę to co myślę i wiem, więc daruj sobie tego typu komentarze... Nie zgrywam fachowca, dzielę się z innymi swoimi przemyśleniami, nie podoba Ci się to? Trudno, nie musisz czytać.

Tomasz, &quot;Pamiętajmy że sezon zaczęliśmy z przetrzebionym kontuzjami składem! Dodatkowo graliśmy na wyjeździe z “wielką 3″. Fakt, to że graliśmy na wyjazdach, jest pocieszeniem, jednak bardzo małym. O ile z Arsenalem przegrywaliśmy 0:2, o tyle z Chelsea i Liverpoolem straciliśmy zwycięstwa, które były na wyciągnięcie ręki, i to właśnie boli najbardziej. Wygrywaliśmy dwa razy po 1:0, by ostatecznie zremisować 1:1 i przegrać 1:2. A gdybyśmy zagrali trochę ofensywniej, bez respektu, to może mielibyśmy tych punkcików więcej...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zoltanik, bardzo interesująca opinia. Piszę to co myślę i wiem, więc daruj sobie tego typu komentarze&#8230; Nie zgrywam fachowca, dzielę się z innymi swoimi przemyśleniami, nie podoba Ci się to? Trudno, nie musisz czytać.</p>
<p>Tomasz, &#8222;Pamiętajmy że sezon zaczęliśmy z przetrzebionym kontuzjami składem! Dodatkowo graliśmy na wyjeździe z “wielką 3″. Fakt, to że graliśmy na wyjazdach, jest pocieszeniem, jednak bardzo małym. O ile z Arsenalem przegrywaliśmy 0:2, o tyle z Chelsea i Liverpoolem straciliśmy zwycięstwa, które były na wyciągnięcie ręki, i to właśnie boli najbardziej. Wygrywaliśmy dwa razy po 1:0, by ostatecznie zremisować 1:1 i przegrać 1:2. A gdybyśmy zagrali trochę ofensywniej, bez respektu, to może mielibyśmy tych punkcików więcej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maniak</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10807</link>
		<dc:creator>Maniak</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 12:38:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10807</guid>
		<description>Zamieszczone tu felietony (komentarze do nich zresztą też) są jak najbardziej subiektywne - bo takie mają być, taka jest natura tego rodzaju tekstów :) Więc nie ma co przerzucać się oskarżeniami o brak obiektywizmu :)

Jeśli chodzi o kolejne podpunkty:

Rio, jak każdy, ma lepsze i gorsze okresy gry. Zważywszy na to, jak wiele znaczy dla drużyny i jak dobrze poza raczej krótkimi momentami spadku formy, nie mam do niego większych pretensji. Bo kogo lepszego mogliby sprowadzić zamiast niego...? Klub może co najwyżej pluć sobie w brodę, że sprzedał Gerarda Pique, który talentem świecił już przychodząc z Barcelony, a teraz, po powrocie na Camp Nou, regularnie grywa w wyjściowej 11-tce i rośnie na naprawdę solidnego defensora. Byłby zmiennik jak znalazł - choć trzeba też przyznać, że chłopak z takim potencjałem chciałby grać regularnie i pewnie prędzej czy później uciekłby z Old Trafford.

Z nietrafionymi zmianami po części się zgodzę. Sir Alex ma tendencję do zwlekania z wprowadzeniem rezerwowych, co czasami nie wychodzi drużynie na zdrowie. Bywa też, że zmiany są nieco zbyt zachowawcze. Z drugiej strony sporo racji ma tu moim zdaniem Tomasz, pisząc, że zmiany to loteria. Mam tylko wrażenie, że w niektórych sytuacjach Ferguson mógłby działać bardziej zdecydowanie.

Carlos Queiroz - temat rzeka, gdyby ktoś chciał dokładnie przyjrzeć się jego znaczeniu dla United w ostatnich latach. Prawdę mówiąc trudno mi go oceniać, bo mam wrażenie, że po prostu nie wiem wystarczająco dużo o tym, jak faktycznie wyglądała jego rola w ustawianiu drużyny itp. Do tego, co czasami sugerują media lub głoszą plotki, podchodzę z rezerwą. Na tyle na ile mogę coś powiedzieć, mam mieszane odczucia. Z jednej strony facet na pewno ma głowę na karku i należy mu się uznanie za wkład w odniesione przez klub sukcesy. Z drugiej zaś, prawdę mówiąc Manchester nie zachwycał mnie swoją taktyką i sposobem gry przez ostatnie lata. Mecze z silnymi rywalami w LM wyglądały jak męczarnia, nawet jeśli kończyły się sukcesem. W lidze wyglądało to na pewno lepiej - być może Carlos miał dobre wyczucie to Premier League?

Rooney - tu się kompletnie nie zgodzę. Fakt - chłopak ma okresy wybuchowe i takie, kiedy nic mu nie wpada do bramki. Ale dla gry ofensywnej United Wayne znaczy o wiele więcej, niż tylko zdobyte gole. Jest typem napastnika, który często gra z głębi pola, odnajduje się z piłką w różnych miejscach na boisku, potrafi być w takim samym stopniu pomocnikiem, co napastnikiem. A ja taką wszechstronność bardzo sobie cenię. Uważam, że pozwala na większą swobodę w rozgrywaniu akcji i daje szerokie pole manewru formacjom ofensywnym. Z drugiej strony mamy nominalnego skrzydłowego Ronaldo, który sadzi gole raz za razem, lepiej niż niejedna rasowa &quot;9&quot;. Nie brakuje nam ludzi, którzy mogą strzelać bramki, więc nieregularna forma strzelecka Rooneya nie musi źle wpływać na wyniki drużyny. A jego wszechstronność pomaga jej w każdym meczu.

Kończysz narzekając na 1 pkt w 3 meczach z najsilniejszymi rywalami. Zgadza się, mi także się to nie podoba. Ale jeśli nie będziemy gubić punktów ze &quot;średniakami&quot;, koniec końców i tak dogonimy dwa pierwsze kluby w tabeli. Bo w tym roku wpadki zdarzają się im wszystkim. Jak sam napisałeś - trzeba grać spokojnie i konsekwentnie. Wahania formy odczuwa każdy zespół, Manchester nie jest wyjątkiem. Dlatego jeśli mam oceniać naszych ulubieńców, będę ich oceniał za całą jesień, nie tylko za 3 spotkania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zamieszczone tu felietony (komentarze do nich zresztą też) są jak najbardziej subiektywne &#8211; bo takie mają być, taka jest natura tego rodzaju tekstów :) Więc nie ma co przerzucać się oskarżeniami o brak obiektywizmu :)</p>
<p>Jeśli chodzi o kolejne podpunkty:</p>
<p>Rio, jak każdy, ma lepsze i gorsze okresy gry. Zważywszy na to, jak wiele znaczy dla drużyny i jak dobrze poza raczej krótkimi momentami spadku formy, nie mam do niego większych pretensji. Bo kogo lepszego mogliby sprowadzić zamiast niego&#8230;? Klub może co najwyżej pluć sobie w brodę, że sprzedał Gerarda Pique, który talentem świecił już przychodząc z Barcelony, a teraz, po powrocie na Camp Nou, regularnie grywa w wyjściowej 11-tce i rośnie na naprawdę solidnego defensora. Byłby zmiennik jak znalazł &#8211; choć trzeba też przyznać, że chłopak z takim potencjałem chciałby grać regularnie i pewnie prędzej czy później uciekłby z Old Trafford.</p>
<p>Z nietrafionymi zmianami po części się zgodzę. Sir Alex ma tendencję do zwlekania z wprowadzeniem rezerwowych, co czasami nie wychodzi drużynie na zdrowie. Bywa też, że zmiany są nieco zbyt zachowawcze. Z drugiej strony sporo racji ma tu moim zdaniem Tomasz, pisząc, że zmiany to loteria. Mam tylko wrażenie, że w niektórych sytuacjach Ferguson mógłby działać bardziej zdecydowanie.</p>
<p>Carlos Queiroz &#8211; temat rzeka, gdyby ktoś chciał dokładnie przyjrzeć się jego znaczeniu dla United w ostatnich latach. Prawdę mówiąc trudno mi go oceniać, bo mam wrażenie, że po prostu nie wiem wystarczająco dużo o tym, jak faktycznie wyglądała jego rola w ustawianiu drużyny itp. Do tego, co czasami sugerują media lub głoszą plotki, podchodzę z rezerwą. Na tyle na ile mogę coś powiedzieć, mam mieszane odczucia. Z jednej strony facet na pewno ma głowę na karku i należy mu się uznanie za wkład w odniesione przez klub sukcesy. Z drugiej zaś, prawdę mówiąc Manchester nie zachwycał mnie swoją taktyką i sposobem gry przez ostatnie lata. Mecze z silnymi rywalami w LM wyglądały jak męczarnia, nawet jeśli kończyły się sukcesem. W lidze wyglądało to na pewno lepiej &#8211; być może Carlos miał dobre wyczucie to Premier League?</p>
<p>Rooney &#8211; tu się kompletnie nie zgodzę. Fakt &#8211; chłopak ma okresy wybuchowe i takie, kiedy nic mu nie wpada do bramki. Ale dla gry ofensywnej United Wayne znaczy o wiele więcej, niż tylko zdobyte gole. Jest typem napastnika, który często gra z głębi pola, odnajduje się z piłką w różnych miejscach na boisku, potrafi być w takim samym stopniu pomocnikiem, co napastnikiem. A ja taką wszechstronność bardzo sobie cenię. Uważam, że pozwala na większą swobodę w rozgrywaniu akcji i daje szerokie pole manewru formacjom ofensywnym. Z drugiej strony mamy nominalnego skrzydłowego Ronaldo, który sadzi gole raz za razem, lepiej niż niejedna rasowa &#8222;9&#8243;. Nie brakuje nam ludzi, którzy mogą strzelać bramki, więc nieregularna forma strzelecka Rooneya nie musi źle wpływać na wyniki drużyny. A jego wszechstronność pomaga jej w każdym meczu.</p>
<p>Kończysz narzekając na 1 pkt w 3 meczach z najsilniejszymi rywalami. Zgadza się, mi także się to nie podoba. Ale jeśli nie będziemy gubić punktów ze &#8222;średniakami&#8221;, koniec końców i tak dogonimy dwa pierwsze kluby w tabeli. Bo w tym roku wpadki zdarzają się im wszystkim. Jak sam napisałeś &#8211; trzeba grać spokojnie i konsekwentnie. Wahania formy odczuwa każdy zespół, Manchester nie jest wyjątkiem. Dlatego jeśli mam oceniać naszych ulubieńców, będę ich oceniał za całą jesień, nie tylko za 3 spotkania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zoltanik</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10804</link>
		<dc:creator>Zoltanik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 08:53:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10804</guid>
		<description>Panie Szymonie moim zdaniem próbujesz być za wielkim fachowcem niż jesteś. Takie moje zdanie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Szymonie moim zdaniem próbujesz być za wielkim fachowcem niż jesteś. Takie moje zdanie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10802</link>
		<dc:creator>Tomasz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 23:46:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10802</guid>
		<description>1. Słabsza forma Rio spowodowana jest jego chronicznym bólem pleców. Przypomina mi to problemy Garego Palistera. Postawa Nevilla również wpływa na słabszą grę Ferdinanda.
2. ze zmianami to zawsze jest loteria. Raz wypalą raz nie. Potrzebny świetny asystent który &quot;podpowie&quot;.
3. CQ jest\był niedoceniany, ale wkład w sukcesy United ma niebywałe. Pamiętajcie że to Alex zbierał śmietankę za wygrane a Carlosa winiono za porażki, styl albo taktykę.
4. Wayne ma huśtawkę formy jak cały zespół.

Epilog

Pamiętajmy że sezon zaczęliśmy z przetrzebionym kontuzjami składem! Dodatkowo graliśmy na wyjeździe z &quot;wielką 3&quot;. Kupienie Berbatowa w ostatnim dniu też nie wpłynęło na zgranie z zespołem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1. Słabsza forma Rio spowodowana jest jego chronicznym bólem pleców. Przypomina mi to problemy Garego Palistera. Postawa Nevilla również wpływa na słabszą grę Ferdinanda.<br />
2. ze zmianami to zawsze jest loteria. Raz wypalą raz nie. Potrzebny świetny asystent który &#8222;podpowie&#8221;.<br />
3. CQ jest\był niedoceniany, ale wkład w sukcesy United ma niebywałe. Pamiętajcie że to Alex zbierał śmietankę za wygrane a Carlosa winiono za porażki, styl albo taktykę.<br />
4. Wayne ma huśtawkę formy jak cały zespół.</p>
<p>Epilog</p>
<p>Pamiętajmy że sezon zaczęliśmy z przetrzebionym kontuzjami składem! Dodatkowo graliśmy na wyjeździe z &#8222;wielką 3&#8243;. Kupienie Berbatowa w ostatnim dniu też nie wpłynęło na zgranie z zespołem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adrian</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10793</link>
		<dc:creator>Adrian</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 16:12:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10793</guid>
		<description>Znakomity wpis. O tych rzeczach które są w artykule znalazły w swoich rozmowach z kumplami mowiłem x razy i w 100% się zgadzam. Co do Nevilla, Andersona z Arsenalem, wejscie Giggsa z Arsenalem no i brat Teveza! Ja po 5 minutach spotkania ze stoke napisałem juz do kumpla &quot; słuchaj to jest nasze ukochane united z zeszłego roku&quot;Moim zdaniem brak Carlosa jest widoczny to nie jest to. Kolejna sprawa Queiroz. W tej chwili nie ma 2 trenera. Jak tak patrze to siedzą na tej ławce i alex myśli....i na tym koniec. Szkoda. Bo jak kolega obliczył pkt z wielka 3 w roku ubiegłym a teraz no dochodze do wniosku ze mecz w sobote i derby będa kluczowe. 6 pkt bez żadnego gadania bo z Evertonem 2 pkt stracone bezsensu kompeltnie. O meczach z liver i arsenalem kolega powiedział wszystko. P.S Owen Harg skromnym moim zdaniem był w roku ubiegłym kapitalny i w najwarznijeszych meczach na prawej obronie grał jak najlepszy gracz na tej pozycji i to jest olbrzymia strata. Pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znakomity wpis. O tych rzeczach które są w artykule znalazły w swoich rozmowach z kumplami mowiłem x razy i w 100% się zgadzam. Co do Nevilla, Andersona z Arsenalem, wejscie Giggsa z Arsenalem no i brat Teveza! Ja po 5 minutach spotkania ze stoke napisałem juz do kumpla &#8221; słuchaj to jest nasze ukochane united z zeszłego roku&#8221;Moim zdaniem brak Carlosa jest widoczny to nie jest to. Kolejna sprawa Queiroz. W tej chwili nie ma 2 trenera. Jak tak patrze to siedzą na tej ławce i alex myśli&#8230;.i na tym koniec. Szkoda. Bo jak kolega obliczył pkt z wielka 3 w roku ubiegłym a teraz no dochodze do wniosku ze mecz w sobote i derby będa kluczowe. 6 pkt bez żadnego gadania bo z Evertonem 2 pkt stracone bezsensu kompeltnie. O meczach z liver i arsenalem kolega powiedział wszystko. P.S Owen Harg skromnym moim zdaniem był w roku ubiegłym kapitalny i w najwarznijeszych meczach na prawej obronie grał jak najlepszy gracz na tej pozycji i to jest olbrzymia strata. Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Szymcio</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10792</link>
		<dc:creator>Szymcio</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 16:09:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10792</guid>
		<description>sebos, załatwimy to tutaj i będzie już spokój :)

cham, podaj mi cytat, w którym twierdzę, że Rooney jest słabym napastnikiem. Nie znajdziesz go, bo nigdy nie wypowiedziałem/napisałem podobnych słów. &lt;b&gt;Pisałem o słabej skuteczności, nie słabym zawodniku. To dwie zupełnie inne sprawy!&lt;/b&gt;
&lt;em&gt;Na tym, kończy się ta rozmowa. Miło nie było, trochę przesadziliśmy, ale myślę, że teraz będzie już ok.&lt;em&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>sebos, załatwimy to tutaj i będzie już spokój :)</p>
<p>cham, podaj mi cytat, w którym twierdzę, że Rooney jest słabym napastnikiem. Nie znajdziesz go, bo nigdy nie wypowiedziałem/napisałem podobnych słów. <b>Pisałem o słabej skuteczności, nie słabym zawodniku. To dwie zupełnie inne sprawy!</b><br />
<em>Na tym, kończy się ta rozmowa. Miło nie było, trochę przesadziliśmy, ale myślę, że teraz będzie już ok.</em><em></em></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jasix</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10791</link>
		<dc:creator>Jasix</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 16:04:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10791</guid>
		<description>Sorry Winetu - być na szczycie non stop się nie da ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sorry Winetu &#8211; być na szczycie non stop się nie da ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sebos_krk</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10790</link>
		<dc:creator>sebos_krk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:55:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10790</guid>
		<description>A ja panów dyskutujących zapraszam na http://redcafe.pl
Myślę, że forum jest bardziej odpowiednie do dyskusji niż komentarze pod wpisem. Jeśli jest to oczywiście dyskusja na poziomie, a nie przerzucanie się błotem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja panów dyskutujących zapraszam na <a href="http://redcafe.pl" rel="nofollow">http://redcafe.pl</a><br />
Myślę, że forum jest bardziej odpowiednie do dyskusji niż komentarze pod wpisem. Jeśli jest to oczywiście dyskusja na poziomie, a nie przerzucanie się błotem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cham</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10789</link>
		<dc:creator>cham</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:45:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10789</guid>
		<description>Nigdy nie udowodnisz mi żadnego braku obiektywizmu pod względem oceny Berbatova. Ty kilka dni temu stwierdziłeś, że Rooney jest słabym napastnikiem i nie powinno być go na Old Trafford. Ale jeśli jesteś przeczulony trudno, odczul się. I nie prowokuj tylko z tego względu, że jesteś wielbicielem Berbatova. Nie odpisuj. Ja odpowiadać już nie będę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nigdy nie udowodnisz mi żadnego braku obiektywizmu pod względem oceny Berbatova. Ty kilka dni temu stwierdziłeś, że Rooney jest słabym napastnikiem i nie powinno być go na Old Trafford. Ale jeśli jesteś przeczulony trudno, odczul się. I nie prowokuj tylko z tego względu, że jesteś wielbicielem Berbatova. Nie odpisuj. Ja odpowiadać już nie będę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Szymcio</title>
		<link>http://redlog.pl/2008/11/19/czy-na-szczycie-czy-dnie/#comment-10788</link>
		<dc:creator>Szymcio</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:39:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://redlog.pl/?p=739#comment-10788</guid>
		<description>Ależ szanowny chamie!

&quot;Ja starałem się zwyczajnie skomentować Twój wpis a Ty od razu zarzucasz mi nie obiektywizm i nie wiadomo co jeszcze&quot; - nie chodziło mi wcale o mój wpis, ale o Twoją opinię dotyczącą Berbatova.

&quot;W końcu to Ty jesteś tutaj redaktorem i żadne użytkownik nie ma prawa wyrażać swojego zdania. Szczególnie wtedy kiedy jest ono negatywne&quot;. Wiesz, przeżyłem już jakoś sporo negatywnych komentarzy, sam chyba to pamiętasz...

&quot;Zwyczajnie widać, że nie potrafisz poradzić sobie z krytyką, bo jeśli taka nastąpi Ty szukasz konfliktu, szkoda…&quot; Spójrz sobie, na mój debiutancki wpis. Myślisz, że gdybym nie potrafił sobie 
poradzić z krytyką, to podniósłbym się po nim i pisał dalej?

&quot;Mam nadzieję, że czytelnicy rzeczywiście wybaczą Ci tą dyskusję, którą niestety sam sprowokowałeś&quot;. Wiesz, że jestem przeczulony na punkcie krytykowania Berbatova, więc swoim średnio miłym dla niego komentarzem, zirytowałeś mnie. Poza tym, nie prowokowałem Cię, tylko wykazałem brak obiektywizmu &lt;b&gt;pod względem sprawy Berbatova&lt;/b&gt;. O nic innego mi nie chodziło.

Mam nadzieję, że w końcu doszliśmy do porozumienia. Peace.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ szanowny chamie!</p>
<p>&#8222;Ja starałem się zwyczajnie skomentować Twój wpis a Ty od razu zarzucasz mi nie obiektywizm i nie wiadomo co jeszcze&#8221; &#8211; nie chodziło mi wcale o mój wpis, ale o Twoją opinię dotyczącą Berbatova.</p>
<p>&#8222;W końcu to Ty jesteś tutaj redaktorem i żadne użytkownik nie ma prawa wyrażać swojego zdania. Szczególnie wtedy kiedy jest ono negatywne&#8221;. Wiesz, przeżyłem już jakoś sporo negatywnych komentarzy, sam chyba to pamiętasz&#8230;</p>
<p>&#8222;Zwyczajnie widać, że nie potrafisz poradzić sobie z krytyką, bo jeśli taka nastąpi Ty szukasz konfliktu, szkoda…&#8221; Spójrz sobie, na mój debiutancki wpis. Myślisz, że gdybym nie potrafił sobie<br />
poradzić z krytyką, to podniósłbym się po nim i pisał dalej?</p>
<p>&#8222;Mam nadzieję, że czytelnicy rzeczywiście wybaczą Ci tą dyskusję, którą niestety sam sprowokowałeś&#8221;. Wiesz, że jestem przeczulony na punkcie krytykowania Berbatova, więc swoim średnio miłym dla niego komentarzem, zirytowałeś mnie. Poza tym, nie prowokowałem Cię, tylko wykazałem brak obiektywizmu <b>pod względem sprawy Berbatova</b>. O nic innego mi nie chodziło.</p>
<p>Mam nadzieję, że w końcu doszliśmy do porozumienia. Peace.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

